Postanowienie z dnia 2019-11-14 sygn. IV CSK 131/19
Numer BOS: 2193490
Data orzeczenia: 2019-11-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Udział na rozprawie apelacyjnej osoby, której wniosek dotyczy
- Obowiązkowy udział zagrożonego w rozprawie przed sądem I instancji
- Osobisty udział strony w rozprawie apelacyjnej
- Wysłuchanie biegłych na rozprawie i uniemożliwienie uczestnikowi zadawania biegłym pytań
- Powołanie biegłych; opinia biegłych (art. 11 u.p.w.o.z.p.)
- Wysokie i bardzo wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa (art. 14 ust. 2 i 3 u.p.w.o.z.p.)
Sygn. akt IV CSK 131/19
Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2019 r.
Orzekanie przez sąd drugiej instancji w przedmiocie umieszczenia osoby stwarzającej zagrożenie w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym (art. 14 ust. 3 ustawy z dnia 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób, tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2203) może uzasadniać - na wniosek tej osoby - jej osobisty udział w rozprawie apelacyjnej.
Przewodniczący: Sędzia SN Anna Kozłowska (sprawozdawca).
Sędziowie SN Krzysztof Strzelczyk, Roman Trzaskowski.
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Dyrektora Zakładu Karnego w S. przy uczestnictwie Tadeusza S. i Prokuratora Prokuratury Okręgowej w G., z udziałem Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Prawnej w W., o uznanie za osobę stwarzającą zagrożenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 14 listopada 2019 r. skargi kasacyjnej uczestnika postępowania Tadeusza S. od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 8 sierpnia 2018 r. uchylił zaskarżone postanowienie, zniósł postępowanie przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku w części obejmującej rozprawę w dniu 2 sierpnia 2018 r. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowieniem z dnia 9 lutego 2017 r., stosując art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób (jedn. tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 2203 - dalej: "u.p.o.z.p."), uznał Tadeusza S. za osobę stwarzającą zagrożenie i orzekł o zastosowaniu wobec niego nadzoru prewencyjnego. Na podstawie art. 16 ust. 1 u.p.o.z.p. nałożył na uczestnika obowiązek poddania się postępowaniu terapeutycznemu w postaci ambulatoryjnego leczenia w oznaczonej placówce, na podstawie art. 17 u.p.o.z.p. zarządził pobranie od niego wymazu ze śluzówki policzków, odcisków linii papilarnych, wykonanie zdjęć, szkiców i odpisów jego wizerunku oraz zarządził umieszczenie tych danych we właściwych bazach i zbiorach. (...) Pobyt uczestnika w zakładzie karnym jest wynikiem wykonania prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2004 r., którym został uznany za winnego popełnienia czternastu przestępstw z art. 280 § 2, art. 197 § 1, art. 200 § 1 k.k., tj.m.in. za to, że (...) wielokrotnie wobec nieletnich dziewczynek w wieku 10-13 lat, najczęściej grożąc im nożem przystawionym do szyi, doprowadzał je do stanu bezbronności przez skrępowanie rąk, po czym doprowadzał do poddania się czynnościom seksualnym. Sąd orzekł wobec uczestnika karę łączną w wymiarze 15 lat pozbawienia wolności i pozbawienie praw publicznych na lat 10. (...) Uczestnik nie cierpi na chorobę psychiczną, jego rozwój intelektualny pozostaje w granicach normy. Przeprowadzone badanie kliniczne i testowe badanie psychologiczne nie wskazywały na występowanie u niego zmian organicznych w ośrodkowym układzie nerwowym. Ma osobowość o charakterze dyssocjalnym oraz stwierdzono u niego zaburzenia preferencji seksualnych pod postacią pedofilii niewyłącznej i sadyzmu. Ze względu na te zaburzenie wymaga, po odbyciu kary pozbawienia wolności, terapii w programie dla preferencyjnych sprawców przestępstw seksualnych w warunkach ambulatoryjnych.
Sąd pierwszej instancji poddał ocenie opinię psychiatryczno-psychologiczną i seksuologiczną sporządzoną przez biegłych z Ośrodka Ekspertyz Sądowych "M." w K. i uznał, że jest niejasna oraz budząca wątpliwości. Jako wyczerpującą ocenił natomiast opinię biegłych z Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej w G., w której biegli przedstawili prognozę co do stwarzania przez uczestnika zagrożenia dla społeczeństwa, wskazując, że prawdopodobieństwo popełnienia przez niego czynu zabronionego jest wysokie. Byli zgodni, że do czynników niekorzystnie rokujących i stwarzających ryzyko powrotu przez Tadeusza S. do czynów zabronionych z użyciem przemocy lub groźby jej użycia przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej należy diagnoza zaburzeń osobowości typu dyssocjalnego, jak i zaburzenia preferencji seksualnych. Wskazali, że za negatywnym rokowaniem przemawia to, iż uczestnik już po raz szósty przebywa w izolacji penitencjarnej. Zwrócili uwagę, że występują także okoliczności obniżające prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu niezgodnego z prawem, wśród których wskazali, iż uczestnik ma miejsce zamieszkania, ukończył program aktywizacji pozazawodowej i wykorzystuje praktycznie swoje predyspozycje literackie oraz że przed osadzeniem był w stanie przez cztery lata powstrzymywać się od zachowań niezgodnych z prawem. Opinia ta stanowiła podstawę dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny co do tego, które środki znane ustawie będą adekwatne dla zapobiegania tak rozumianemu, jak przedstawione w opinii, zagrożeniu.
Sąd przeprowadził także dowód z przesłuchania uczestnika w charakterze strony. Uczestnik przedstawił swoje plany po opuszczeniu zakładu karnego i przyznał, że widzi konieczność podjęcia leczenia ambulatoryjnego stwierdzonych u niego zaburzeń preferencji seksualnych. W konkluzji Sąd Okręgowy ocenił, że wniosek zasługuje na uwzględnienie w zakresie uznania Tadeusza S. za osobę stwarzającą zagrożenie, a za środki właściwe dla zapobieżeniu zagrożeniu, jakie uczestnik stwarza, nadzór prewencyjny. W ocenie Sądu, nadzór będzie stanowił dodatkowy bodziec powstrzymujący uczestnika od podejmowania działań zwiększających ryzyko popełnienia przestępstwa (...). Zdaniem Sądu Okręgowego, uczestnik może funkcjonować w otoczeniu społecznym pod warunkiem stosowania adekwatnych środków. Biorąc to pod uwagę, na podstawie art. 15 w związku z art. 1 i art. 14 u.p.o.z.p. orzekł o zastosowaniu nadzoru prewencyjnego, nałożył na uczestnika obowiązek poddania się odpowiedniemu postępowaniu terapeutycznemu i wydał zarządzenia zgodne z art. 17 pkt 1-4 u.p.o.z.p.
Na skutek apelacji wnioskodawcy i prokuratora Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 8 sierpnia 2018 r. zmienił zaskarżone postanowienie i orzekł wobec uczestnika umieszczenie w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, a także uchylił orzeczone przez Sąd Okręgowy obowiązki. Odniósł się do stanowiska Sądu pierwszej instancji dotyczącego opinii biegłych z Ośrodka Ekspertyz Sądowych "M." w K., uznając, że nie było wystarczającej podstawy do oceny tej opinii jako niejasnej i budzącej wątpliwości, gdyż biegli w opinii ustnej wyjaśnili, iż prawdopodobieństwo popełnienia przez uczestnika czynu, o którym stanowi art. 1 pkt 3 w związku z art. 14 ust. 2 u.p.o.z.p., jest bardzo wysokie. Krytyczna ocena jednej z dwóch złożonych w sprawie opinii, o odmiennych wnioskach, nakładała na Sąd pierwszej instancji obowiązek dopuszczenia dowodu z opinii kolejnego zespołu biegłych. Taki dowód przeprowadził Sąd Apelacyjny.
Zespół biegłych - dwóch lekarzy psychiatrów, lekarz psycholog i seksuolog kliniczny oraz biegły psycholog - w opinii analizującej osobowość uczestnika, stwierdzone schorzenia i celowość terapii, stwierdzili, że Tadeusz S. nie wykazuje zaburzeń psychicznych pod postacią upośledzenia umysłowego, wykazuje natomiast zaburzenia osobowości o typie dyssocjalnym oraz zaburzenia preferencji seksualnych pod postacią złożonych zaburzeń preferencji seksualnych, na które składa się sadyzm, pedofilia i raptofilia. Poziom prawdopodobieństwa popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej, zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi, co najmniej 10 lat, jest w przypadku Tadeusza S. bardzo wysoki. Sąd Apelacyjny podzielił wnioski wynikające z tej opinii i uznał, że występują okoliczności przemawiające za koniecznością umieszczenia uczestnika w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym.
W skardze kasacyjnej uczestnik zarzucił naruszenie art. 210 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c., art. 15 ust. 2 u.p.o.z.p. i art. 286 k.p.c. przez odmowę dopuszczenia go do osobistego udziału w rozprawie apelacyjnej, dokonanie oceny jego postępowania w przeszłości, jego kondycji moralnej i prognozy na przyszłość bez kontaktu z nim na rozpra-wie i bez umożliwienia mu wypowiedzenia się oraz zablokowanie możliwości przeciwstawienia się niekorzystnej opinii przez zaniechanie przekazania biegłym jego zarzutów do opinii zgłoszonych na piśmie, zaniechanie wezwania biegłych na rozprawę w celu złożenia ustnych wyjaśnień z możliwością zadawania pytań i brak zobowiązania biegłych do złożenia opinii uzupełniającej. W ocenie skarżącego, naruszenia przepisów doprowadziły do pozbawienia go możności obrony jego praw ze skutkiem nieważności postępowania przed Sądem Apelacyjnym (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Skarżący zarzucił również, że Sąd Apelacyjny ograniczył własne ustalenia do ustaleń poczynionych przez biegłych i przerzucił na nich ciężar ustalenia przesłanek określonych w art. 14 ust. 2 i 3 u.p.o.z.p., naruszając tym samym art. 14 ust.1 u.p.o.z.p. Domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nie powinno budzić wątpliwości, że sprawa tocząca się na podstawie przepisów ustawy z dnia 22 listopada 2013 r. może być uznana za sprawę szczególną w tym znaczeniu, że wprost dotyczy chronionych konstytucyjnie praw obywatelskich, nietykalności, godności i wolności osobistej, a od jej wyniku zależy, czy prawa te zostaną ograniczone i w jakim stopniu. Ustawa jedynie częściowo reguluje postępowanie, w toku którego następuje uznanie osoby za stwarzającą zagrożenie, ze skutkami z art. 14 ust. 2 lub 3. Ustawodawca w art. 2 ust. 3 u.p.o.z.p. wskazał, że w postępowaniu sądowym stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym ze zmianami wynikającymi z ustawy, zaznaczając, że do środków odwoławczych wnoszonych przez osobę, której dotyczy postępowanie, nie ma zastosowania art. 368 k.p.c.
Odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu postępowania cywilnego budziło wątpliwości natury konstytucyjnej. W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 listopada 2016 r., K 6/14 (OTK-A Zb.Urz. 2016, poz. 98), ze względu na wskazane we wnioskach o dokonanie kontroli konstytucyjnej wzorce kontroli, przesądzono jedynie, że art. 2 ust. 3 ustawy nie jest niezgodny z zasadą ne bis in idem, wynika-jącą z art. 2 i 42 ust. 1 Konstytucji. W tym kontekście Trybunał Konstytucyjny wyraził pogląd, że decyzja ustawodawcy o zastosowaniu procedury cywilnej do postępowania, które może prowadzić do zastosowania środka izolacyjnego o charakterze prewencyjno-terapeutycznym, nie może być konfrontowana z konstytucyjnymi zakazami podwójnego karania za ten sam czyn. Poza rozważaniami Trybunału Konstytucyjnego pozostały inne wzorce kontroli.
Należy zwrócić uwagę, że art. 15 ust. 1 u.p.o.z.p., powszechnie uznawany za dotyczący postępowania przed sądem pierwszej instancji, zawiera gwarancje procesowe, które uznaje się za minimalny standard ochrony wolności osobistej, takie jak skład sądu, orzekanie na rozprawie oraz obowiązkowy udział prokuratora i pełnomocnika. W ust. 2 powołany przepis wprowadza jako zasadę osobiste stawiennictwo osoby zagrożonej na rozprawie, jeżeli przebywa ona w zakładzie karnym, co oznacza obowiązek jej doprowadzenia. Przepis ponadto stanowi, że jeżeli osoba zagrożona opuści zakład karny, wzywa się ją na rozprawę, a gdy odmówi udziału w rozprawie albo nie stawi się powiadomiona o terminie, może być doprowadzona, co ustawa pozostawia do decyzji sądu. Uregulowanie to wskazuje, że w postępowaniu wobec osób stwarzających zagrożenie ustawodawca odszedł od modelu właściwego postępowaniu cywilnemu, iż uczestnictwo w rozprawie jest prawem, a nie obowiązkiem, uznając, że ze względu na charakter rozstrzygnięcia, regułą powinien być osobisty kontakt sądu z osobą, której wolności i prawa będą mogły być istotnie ograniczone wskutek wydania orzeczenia.
W postępowaniu apelacyjnym, również w zakresie spraw rozpoznawanych w pierwszej instancji w postępowaniu nieprocesowym, zastosowanie ma art. 376 k.c, stanowiący, że rozprawa przed sądem drugiej instancji odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej lub obu stron, co w związku z uregulowaniem wynikającym z art. 133 § 3 k.p.c. przesądza, iż niestawiennictwo na rozprawie apelacyjnej osoby objętej postępowaniem nie tamuje rozpoznania sprawy, jeżeli o terminie rozprawy pełnomocnik tej osoby był prawidłowo powiadomiony. Ustanowienie pełnomocnika procesowego nie wyłącza osobistego udziału strony w postępowaniu (art. 93 k.p.c.), ale wpływa na sposób dokonywania czynności procesowych. Przyjmuje się, że osobisty udział strony w rozprawie apelacyjnej jest niezbędny tylko na zarządzenie sądu w celu dokładniejszego wyjaśnienia stanu sprawy (art. 216 w związku z art. 391 § 1 k.p.c.). Bez takiego zarządzenia osobisty udział strony w rozprawie apelacyjnej powinien być uzasadniony szczególnymi okolicznościami, dotyczącymi dokonania czynności, których nie może podjąć pełnomocnik. Nadzwyczajne wydarzenie dotyczące osobiście strony uzasadnia więc odroczenie rozprawy apelacyjnej tylko wtedy, gdy jej obecność zarządził sąd albo gdy związana jest ona z czynnościami, których nie może dokonać pełnomocnik.
Rozważając potrzebę poszerzenia uprawnienia osoby stwarzającej zagrożenie do osobistego udziału w rozprawie apelacyjnej w stosunku do przedstawionej reguły, nie można nie zauważyć, że postulat zachowania na tym etapie postępowania standardu ochrony przewidzianego w art. 15 ust. 2 u.p.o.z.p. wymagałby interwencji ustawodawcy. Jest jednak możliwe wzięcie pod uwagę, że skoro obecny system apelacji pełnej powoduje, iż postępowanie w istotnej części będzie się toczyło przed sądem drugiej instancji, to wówczas postulat zachowania potrzeby osobistego kontaktu sądu z osobą stwarzającą zagrożenie może zostać zrealizowany przez zawiadomienie, na jej wniosek, o terminie rozprawy apelacyjnej, gdy przebywa na wolności, i przez doprowadzenie, także na jej wniosek, gdy przebywa w zakładzie karnym. Nie można pomijać, że uczestnik jest zainteresowany udziałem w rozprawie apelacyjnej, szczególnie wtedy, gdy apelacja zmierza do zmiany postanowienia sądu pierwszej instancji przez zastosowanie środka o charakterze izolacyjnym, a więc środka stanowiącego najdalej idącą oraz najbardziej dotkliwą ingerencję w wolność osobistą albo zmierza do uchylenia takiego środka orzeczonego przez sąd pierwszej instancji. Rozstrzyganie przez sąd drugiej instancji w przedmiocie zastosowania środka izolacyjnego może być zatem traktowane jako okoliczność szczególna (art. 216 w związku z art. 391 § 1 k.p.c.), uzasadniająca osobisty udział osoby zagrożonej w rozprawie apelacyjnej, na jej wniosek.
Przepisy kodeksu postępowania karnego gwarantują oskarżonemu pozbawionemu wolności udział w rozprawie odwoławczej; art. 451 k.p.k. stanowi, że sąd odwoławczy, na wniosek oskarżonego pozbawionego wolności złożony w terminie siedmiu dni od daty doręczenia mu zawiadomienia o przyjęciu apelacji, zarządza sprowadzenie go na rozprawę, chyba że uzna za wystarczającą obecność obrońcy. Wniosek złożony po terminie podlega rozpoznaniu, jeżeli nie powoduje to konieczności odroczenia rozprawy, a o prawie złożenia wniosku należy pouczyć oskarżonego. Jeżeli sąd nie zarządza sprowadzenia oskarżonego, który nie ma obrońcy, sąd, prezes sądu lub referendarz sądowy wyznacza obrońcę z urzędu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przy wykładni tego przepisu przyjmuje się, że odstąpienie od sprowadzenia na rozprawę pozbawionego wolności oskarżonego, który o to wnosi, uzasadnione jest jedynie wtedy, gdy w apelacji podnoszone są zagadnienia stricte prawne, natomiast wtedy, gdy przedmiotem apelacji są kwestie natury faktycznej, sprowadzenie oskarżonego na rozprawę odwoławczą staje się niezbędne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2007 r., II KK 81/07, OSNKW 2008, nr 1, poz. 5, z dnia 5 marca 2008 r., V KK 356/07, "Prokuratura i Prawo" 2009, nr 6, wkładka, s. 19, z dnia 8 maja 2008 r., III KK 520/07, nie publ., z dnia 13 maja 2008 r., IV KK 3/08, i z dnia 15 listopada 2005 r., III KK 35/05, "Prokuratura i Prawo" 2006, nr 3, wkładka, s. 10).
Ratio legis tego unormowania, jaką jest prawo do obrony materialnej, a nie tylko formalnej, czyli prawo do podejmowania własnych działań obrończych w toku sprawy, we wszystkich jej fazach, powinno być uwzględniane przy wykładni powołanych przepisów kodeksu postępowania cywilnego, gdyż z woli ustawodawcy mają zastosowanie w tym postępowaniu na podstawie ustawy z dnia 22 listopada 2013 r., a niewątpliwie nie są nieadekwatne z punktu widzenia potrzeby ochrony praw procesowych uczestnika takiego postępowania.
Prawo do podejmowania własnych działań obrończych w toku postępowania stanowi również realizację prawa do wysłuchania; jest to istotny element sprawiedliwej procedury sądowej (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Sprawiedliwa procedura sądowa powinna zapewniać stronom uprawnienia procesowe stosowne do przedmiotu prowadzonego postępowania. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał, że ustawo-dawca może ograniczyć udział stron w określonych czynnościach procesowych, jednak ograniczenia takie powinny zawsze mieć odpowiednie uzasadnienie. Ocena konkretnych rozwiązań ustawowych z punktu widzenia wymagań sprawiedliwości proceduralnej powinna mieć na względzie charakter spraw rozpoznawanych w danym postępowaniu (wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 czerwca 2002 r., SK 5/02, OTK-A Zb.Urz. 2002, nr 4, poz. 41, i z dnia 14 marca 2006 r., SK 4/05, OTK-A Zb.Urz. 2006, nr 3, poz. 29). Jakkolwiek spostrzeżenia Trybunału Konstytucyjnego odnoszą się do sfery legislacji, to jednak również w sferze wykładni prawa dokonywanej przez sądy istnieje obowiązek oceny, czy uprawnienia procesowe strony, ze względu na przedmiot sprawy, nie doznają uszczerbku. Jeżeli więc uwzględni się, że w postępowaniu toczącym się na podstawie ustawy z dnia 22 listopada 2013 r. władza sądowa, w trybie niedostosowanym do przedmiotu postępowania ingeruje w konstytucyjnie chronione wartości w postaci godności i wolności osobistej, to zasadne jest przyjęcie, że pozbawienie uczestnika osadzonego w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym osobistego udziału w rozprawie apelacyjnej nieproporcjonalnie obniża standard ochrony tych dóbr.
W rozpoznawanej sprawie ma to znaczenie, gdyż skarżący od końca kary orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu karnego przebywa w Ośrodku. W skardze kasacyjnej wskazał, że wnosił o zapewnienie mu możności brania osobistego udziału w rozprawie apelacyjnej (pismo z dnia 4 lipca 2018 r.), a uzyskaną odpowiedź, "że nie ma powodów dla zapewnienia uczestnikowi osobistego udziału w rozprawie wyznaczonej na dzień 2 sierpnia 2018 r." ocenił nie jako wyraz swobodnego uznania sędziowskiego, lecz dowolności. Uwzględniając poczynione uwagi dotyczące osobistego udziału osoby stwarzającej zagrożenie w rozprawie apelacyjnej, trzeba podzielić pogląd, że prawo uczestnika do osobistego uczestnictwa we własnej sprawie, w której decyduje się o jego prawie do osobistej wolności, nie mogło być uzależniane od istnienia jakiegoś powodu.
W toku postępowania apelacyjnego uczestnik przebywał w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym na podstawie postanowienia z dnia 13 kwietnia 2017 r., którym w taki sposób udzielono zabezpieczenia "roszczenia" realizowanego w tym postępowaniu. Na niedopuszczalność udzielenia zabezpieczenia przez umieszczenie osoby, której dotyczy postępowanie przewidziane w ustawie z dnia 22 listopada 2013 r., w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 30 stycznia 2019 r., III CZP 75/18 (OSNC 2019, nr 6, poz. 68), należy więc dostrzec, że umieszczenie uczestnika Ośrodku uniemożliwia mu stawiennictwo na rozprawie apelacyjnej. Wyrażona w tych okolicznościach wola uczestnika udziału w rozprawie apelacyjnej powinna być więc przez sąd uwzględniona.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy zwraca również uwagę to, że uczestnik wnosząc o zapewnienie mu osobistego uczestnictwa w rozprawie apelacyjnej, przedstawił jednocześnie uwagi i zastrzeżenia do opinii biegłych. Biegli nie zostali wezwani na rozprawę, co również pełnomocnikowi uniemożliwiło zadanie im pytań i wyjaśnienie nasuwających się wątpliwości. Należy przypomnieć, że Sąd Najwyższy konsekwentnie wyjaśnia, iż biegły powinien być wezwany na rozprawę niezależnie od tego, czy sąd zlecił mu opracowanie opinii ustnej czy pisemnej. Taki sposób postępowania, realizujący zasady bezpośredniości i kontradyktoryjności, pozwala stronom i sądowi na zadanie biegłemu pytań w kwestiach wynikłych na tle jego opinii pisemnej, co służy usunięciu wątpliwości mogących powstać u osób niedysponujących wiedzą fachową z danej dziedziny wiedzy i usunięciu wynikających z jej treści niejasności i sprzeczności (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1958 r., 1 CR 392/57, "Nowe Prawo" 1959, nr 1, s. 98, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1970 r., II CR 609/69, OSPiKA 1970, nr 12, poz. 250, z dnia 9 marca 1964 r., II PR 42/64, nie publ., z dnia 14 listopada 1983 r., I CR 332/83, nie publ., z dnia 29 lipca 1998 r., II UKN 149/98, OSNAPUS 1999, nr 14, poz. 472, z dnia 2 grudnia 2011 r., III CSK 60/11, nie publ., i z dnia 14 listopada 2013 r., IV CSK 135/13, nie publ.).
W sytuacji więc, w której - jak w rozpoznawanej sprawie - opinia biegłych złożona w postępowaniu apelacyjnym stała się podstawą odmiennych wniosków niż poczynione przez sąd pierwszej instancji, a jej wpływ na wynik sprawy był oczywisty, zaniechanie wysłuchania biegłych na rozprawie i uniemożliwienie uczestnikowi zadawania biegłym pytań stanowi istotne uchybienie procesowe, co w powiązaniu z argumentacją dotyczącą bezpodstawnego pozbawienia uczestnika osobistego udziału w rozprawie apelacyjnej, prowadzi do wniosku, że w postępowaniu apelacyjnym uczestnik został pozbawiony możności obrony swoich praw, ze skutkiem nieważności postępowania. Taki stan rzeczy nakazywał uchylenie zaskarżonego postanowienia, zniesienie postępowania przed Sądem Apelacyjnym w zakresie obejmującym rozprawę w dniu 8 sierpnia 2019 r. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
W związku z zarzutem skarżącego naruszenia art. 14 ust. 1 u.p.o.z.p. przez ograniczenie ustaleń Sądu do ustaleń dokonanych przez biegłych, należy zauważyć, że zgodnie z art. 11 u.p.o.z.p. opinia służy ustaleniu, czy osoba objęta wnioskiem wykazuje zaburzenia określone w art. 1 pkt 3 u.p.o.z.p., natomiast o konieczności zastosowania nadzoru prewencyjnego albo umieszczenia w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym decyduje sąd, mając na względzie całokształt okoliczności ustalonych w sprawie, a w szczególności opinie biegłych (art. 14 ust. 1 u.p.o.z.p.). Rola opinii biegłych jako elementu podstawy rozstrzygnięcia została wprawdzie w ten sposób uwypuklona, niemniej jednak z art. 14 ust. 1 wynika wprost, że podlega ona uwzględnieniu w ramach oceny całokształtu okoliczności sprawy, a ograniczenie się przez sąd przy wyborze właściwego środka prewencyjnego do prostej akceptacji konkluzji wynikającej z opinii biegłych jest niedopuszczalne. Sąd Najwyższy wielokrotnie już wskazywał, że kwalifikacja prawna faktów ustalonych za pomocą wiadomości specjalnych zaczerpniętych z opinii biegłego należy do sądu, który nie może poprzestać na sformułowaniach zawartych w opinii, chociażby nawiązywały one bezpośrednio do zwrotów użytych w ustawie (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2010 r., II PK 192/09, nie publ., z dnia 24 września 2014 r., III UK 196/13, nie publ., i z dnia 10 stycznia 2015 r., V CSK 254/14, nie publ.). Pojęcia "wysokie prawdopodobieństwo" oraz "bar-dzo wysokie prawdopodobieństwo" użyte w art. 14 ust. 2 i 3 u.p.o.z.p. są kategoriami normatywnymi, a w związku z tym rozstrzygnięcie co do tego, czy in casu prawdopodobieństwo popełnienia czynu określonego w art. 1 pkt 3 ustawy jest "wysokie", czy "bardzo wysokie" należy do sądu (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2017 r., V CSK 477/16, nie publ., z dnia 19 stycznia 2017 r., II CSK 459/15, nie publ., z dnia 11 stycznia 2017 r., IV CSK 792/15, nie publ., i z dnia 12 stycznia 2018 r., II CSK 542/17, nie publ.).
Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39815 § 1 k.p.c.).
OSNC 2020 r., Nr 9, poz. 72
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN