Uchwała z dnia 1996-09-30 sygn. III CZP 85/96
Numer BOS: 782587
Data orzeczenia: 1996-09-30
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Błąd poręczyciela wywołany podstępnie przez dłużnika co do jego wypłacalności
- Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia wywołanego podstępem
- Zabezpieczenie wierzytelności (kredytu) w świetle zasady swobody umów (art. 353[1] k.c.)
- Poręczenie - charakterystyka
Sygn. akt III CZP 85/96
Uchwała Składu Siedmiu Sędziów z dnia 30 września 1996 r.
Przewodniczący: Prezes SN S. Rudnicki.
Sędziowie SN: H. Ciepła, S. Dmowski, G. Filcek, J. Gudowski, A. Wypiórkiewicz, T. Żyznowski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora P. Wiśniewskiego, w sprawie z powództwa Edwarda S. przeciwko Bankowi (...) - Spółce Akcyjnej w K. - Oddziałowi w W.Ś. o umorzenie egzekucji, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 30 września 1996 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy na rozprawie w dniu 30 września 1996 r., sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego:
"1. Czy powołanie się poręczyciela na podstęp dłużnika może uzasadniać uchylenie się od skutków prawnych umowy poręczenia?
2. W razie odpowiedzi pozytywnej - czy nieodpłatność udzielonego poręczenia rodzi skutki nieodpłatności czynności prawnej, o której mowa w art. 86 § 2 in fine k.c.?"
podjął następującą uchwałę:
Poręczyciel nie może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli z powodu błędu wywołanego podstępnie przez dłużnika co do jego wypłacalności w dacie poręczenia.
Uzasadnienie:
Powód, Edward S., wnosił o umorzenie egzekucji prowadzonej przeciwko niemu przez Komornika Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim w sprawie z wniosku pozwanego Banku (...) SA w K. - Oddziału w W.Ś. sygn. akt (...) zaopatrzonego w oświadczenie tego Banku, że oparte na nim roszczenie jest wymagalne (art. 53 ust. 2 Prawa bankowego). Dalsze żądania dotyczyły zasądzenia kosztów procesu i zabezpieczenia powództwa.
W uzasadnieniu pozwu powód przytoczył, że dnia 15 marca 1991 r. udzielił nieodpłatnego poręczenia na wekslu in blanco za kredyt udzielony przez pozwany Bank Leopoldowi K. w wysokości 400 000 000 zł (w walucie wówczas obowiązującej). Poręczenie zostało udzielone do wysokości 800 000 000 (starych) zł. Bank udzielił kredytobiorcy kredytu krótkoterminowego na czas od dnia 15 marca 1991 r. do dnia 25 marca 1991 r., zabezpieczonego przez kredytobiorcę przelewem wierzytelności na Bank w łącznej wysokości 427792000 (starych) zł, w tym wobec: Handlu Hurtowego "L. (...)" - Piotr L. w B.B. do wysokości 331 208 000 (starych) zł i Przedsiębiorstwa Produkcji Różnej "R. (...)" - Spółka z o.o. w U. do wysokości 96 584 000 (starych) zł. Udzielenie przez powoda poręczenia wekslowego nastąpiło w przekonaniu - jak to wynika z dalszych twierdzeń pozwu - że ustanowienie przez kredytobiorcę zabezpieczenia kredytu w postaci przelewu wierzytelności odpowiadało co do wysokości zabezpieczenia stanowi rzeczywistemu. Poręczenie zaś powoda miało znaczenie drugoplanowe. Później okazało się, że zakres ustanowionego zabezpieczenia w postaci przelewu wierzytelności rażąco odbiega od stanu rzeczywistego, co zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim z dnia 22 marca 1993 r. sygn. akt. (...), skazującym kredytobiorcę Leopolda K.
Powód dnia 7 maja 1991 r. złożył w pozwanym Banku pismo zawierające oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych swojego oświadczenia woli (art. 86 § 2 k.c.). Ponadto powód podnosił, że pozwany weksla nie wypełnił. Weksel ten zatem nie zawiera oznaczenia sumy wekslowej i terminu płatności. Wątpliwość ta - z powołaniem się na orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 1971 r. II CR 8/71 (OSNCP 1971, z. 10, poz. 183) - została przesądzona w ten sposób, że pismo złożone przez powoda dnia 15 marca 1991 r. może być potraktowane jako poręczenie cywilne, gdyż zawiera wszystkie niezbędne przesłanki do uznania go za takie poręczenie (art. 876 i nast. k.c.). Kwestie zaś natury dowodowej i zagadnienia związane z istnieniem podstępu jako wady oświadczenia woli zostały przez Sąd Wojewódzki - jak wynika z uzasadnienia wyroku uwzględniającego w całości żądanie pozwu - rozstrzygnięte na podstawie akt sprawy karnej Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim sygn. akt (...), zeznań świadka Leopolda K. oraz zeznań powoda przesłuchanego w charakterze strony.
Sąd orzekający podkreślił, że powód, udzielając poręczenia, zapoznał się z sytuacją materialną kredytobiorcy Leopolda K., czemu dał wyraz w sporządzonej opinii prawnej. Widział również zaświadczenie stwierdzające istnienie na rzecz tego kredytobiorcy wierzytelności w kwocie przewyższającej zaciągnięty kredyt. Powód uznał, że zadłużenie to zostało należycie zabezpieczone, a Leopold K. jest dłużnikiem wiarygodnym i wypłacalnym. Po rozpoznaniu rewizji pozwanego Banku (...) Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i powództwo w całości oddalił. W uzasadnieniu tego orzeczenia sąd rewizyjny stwierdził, że Leopold K. podrobił oświadczenia firm "L. (...)" i "R. (...)" przez dopisanie niezgodnych ze stanem faktycznym kwot wierzytelności tych firm. Uczynił to w celu wprowadzenia w błąd pozwanego Banku co do rzeczywistej kwoty jego wierzytelności.
Wskazując, że łączna kwota zabezpieczonego w ten sposób kredytu z tytułu przelanych przez kredytobiorcę na Bank wierzytelności wynosiła 427 792 000 (starych) zł sąd drugiej instancji podkreślił, że powód poręczył do wysokości 800000 000 (starych) zł, wiedząc, że kredytobiorca Leopold K. zaciągnął zaledwie dwa miesiące wcześniej - w styczniu 1991 r. - kredyt na kwotę 700 000 000 (starych) zł, który nie został spłacony. Sąd ten odrzucił twierdzenie powoda, jako nie odpowiadające rzeczywistości, że udzielił on poręczenia będąc przekonanym, że ustanowione przez kredytobiorcę zabezpieczenie kredytu w postaci przelewu wierzytelności było wystarczającą formą zabezpieczenia, a jego poręczenie będzie miało "drugoplanowe" znaczenie.
Sąd rewizyjny wykluczył zatem, aby, w przedstawionych okolicznościach sprawy, dłużnik wywołał u poręczyciela błędne wyobrażenie co do formy zabezpieczenia kredytu. Sąd wyłączył także możliwość uchylenia się przez powoda od skutków prawnych umowy poręczenia na podstawie art. 86 i 88 k.c., ponieważ byłoby to sprzeczne z istotą tej umowy i prowadziło do znacznego rozluźnienia rygorów gwarancyjnych poręki. Podstęp dłużnika miał na celu - zdaniem - uzyskanie kolejnego kredytu od wierzyciela i nie dotyczył umowy poręczenia jako stosunku prawnego całkowicie i oderwanego od stosunku podstawowego (kredytowego).
W rewizji nadzwyczajnej złożonej przez Ministra Sprawiedliwości zarzucił, że Sąd Apelacyjny, aprobując ustalenia Sądu pierwszej instancji w odniesieniu do pozwanego Banku, a nie podzielając ich w stosunku do powoda, uczynił to z naruszeniem obowiązującego wówczas art. 385 § 1 i § 2 k.p.c. Ponadto skarżący zarzucił rażące naruszenie art. 86 § 2 k.c. Odwołując się do jednolitego stanowiska doktryny i utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego skarżący dowodził, że dłużnik główny stosunku zobowiązaniowego zajmuje wobec i wynikającego z niej stosunku zobowiązaniowego pozycję osoby trzeciej, a przy dochodzeniu roszczeń z art. 53 Prawa przysługują zarzuty oparte na umowie do których zaliczane są, między innymi, zarzuty oparte na wadach oświadczenia woli, a nie tylko zarzuty wynikające z zobowiązania głównego. Rewizję nadzwyczajną Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 30 maja 1996 r. przedstawił składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia przytoczone na wstępie zagadnienie prawne. W kwestii objętej pytaniem pierwszym, w uzasadnieniu tego postanowienia, skład orzekający Sądu Najwyższego przytoczył, że poręczycielowi przysługują wobec wierzyciela zarzuty wywodzące się z jego własnego prawa (ex iure proprio), w tym zarzuty kwestionujące ważność umowy poręczenia ze względu na wady oświadczenia woli.
Poręczyciel może powołać się na błąd wywołany podstępnie przez wierzyciela, w ramach łączącego ich stosunku prawnego (art. 86 § 1 k.c.). Dopuszczalne jest także uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli z powodu błędu zainspirowanego przez osobę trzecią (art. 86 2 ale wątpliwość, czy osobą trzecią względem poręczyciela może być dłużnik. Sąd Najwyższy wskazał, że przy czynnościach zabezpieczających występuje inny niż w umowach dwustronnych układ powiązań obligacyjnych, a mianowicie układ "trójkątny", w którym osobę wierzyciela łączy stosunek podstawowy oraz stosunek poręczenia, a pomiędzy dłużnikiem i poręczycielem występuje tzw. stosunek wewnętrzny. Poręczenie jest zawsze sprzężone z innym stosunkiem zobowiązaniowym, a akcesoryjność jest składnikiem tej umowy (art. 876 § 1 k.c.). Ten system powiązań układu trójstronnego nie może być - zdaniem tego składu Sądu Najwyższego - przeniesiony wprost do dwustronnego układu obligacyjnego, przewidzianego w art. 86 § 2 k.c.
W rozpoznawanej sprawie podstępne działanie dłużnika zmierzało przede wszystkim do wyłudzenia kredytu, a więc wymierzone było głównie w wierzyciela. W konsekwencji pozwany Bank "zyskał" niewypłacalnego dłużnika oraz został zagrożony zniweczeniem poręczenia. Ten podwójnie niekorzystny skutek podstępu dłużnika dla wierzyciela jest charakterystyczny dla czynności zabezpieczających (gwarancji, poręczeń i in.), bardzo znaczących w obecnych stosunkach gospodarczych, co może skłaniać do odrzucenia koncepcji potraktowania dłużnika jako osoby trzeciej w rozumieniu art. 86 § 2 k.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
I. Wysunięta wątpliwość jest - jak można wnioskować z treści przytoczonego uzasadnienia - wyrazem dążenia do ukształtowania w orzecznictwie właściwej roli instytucji poręczenia i jej zabezpieczającej (gwarancyjnej) funkcji dla wierzyciela oraz zapewnienia niezbędnej sfery ochrony interesu poręczyciela.
Jak stanowi art. 876 § 1 k.c., przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał. Nie jest sporne, że umowa poręczenia może mieć charakter odpłatny lub nieodpłatny. Umowa poręczenia jest umową jednostronnie zobowiązującą. Nawet odpłatne poręczenie nie nadaje umowie charakteru umowy dwustronnie zobowiązującej. W piśmiennictwie polskim przeważa zapatrywanie, że poręczenie należy do kauzalnych czynności prawnych, a causa cavendi jest właściwa dla wszystkich zobowiązań o funkcji zabezpieczającej, w tym również poręczenia. W umowę poręczenia wwiązane i zainteresowane jej realizacją są trzy osoby, tj. wierzyciel i dłużnik ze stosunku podstawowego oraz poręczyciel, który za wykonanie - przez dłużnika głównego - jego zobowiązania poręczył.
Poręczyciel ponosi odpowiedzialność tylko wówczas, gdy powstało i istnieje ważne zobowiązanie dłużnika głównego. O ile nie budzi wątpliwości zapatrywanie, że w świetle art. 879 § 1 k.c. wysokość zobowiązania poręczyciela jest z reguły funkcją poziomu zobowiązania głównego, o tyle rozbieżność poglądów wywołuje charakter stosunku prawnego łączącego poręczyciela z wierzycielem i . kwestią jurydycznej tożsamości obu długów. Można przyjąć, że treść świadczenia poręczyciela jest z reguły zbieżna z treścią świadczenia obciążającego dłużnika głównego. Poręczyciel ponosi bowiem odpowiedzialność za wszelkie dodatkowe zastrzeżenia umowne przewidziane w zobowiązaniu głównym.
Poręczyciel zatem odpowiada za dodatkowe składniki długu głównego, w tym w szczególności za odsetki ustawowe, za następstwa wynikające z niemożliwości świadczenia przez dłużnika lub jego zwłokę, oczywiście tylko z przyczyn, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Z mocy art. 879 § 2 k.c. czynność prawna dokonana przez dłużnika z wierzycielem po udzieleniu poręczenia nie może zwiększyć zobowiązania poręczyciela.
Przyjęcie w przepisie o charakterze względnie obowiązującym (art. 881 k.c.) zasady równorzędnej odpowiedzialności poręczyciela pozwala stronom (art. 3531 k.c.) na określenie, w jakiej kolejności ponosi odpowiedzialność poręczyciel, oraz określenie przesłanek, których spełnienie warunkuje powstanie odpowiedzialności poręczyciela za dług główny.
Z zasady akcesoryjności poręczenia wynika zakres zarzutów przysługujących poręczycielowi wobec wierzyciela. Jak stanowi art. 883 k.c., poręczyciel może podnieść przeciwko wierzycielowi wszelkie zarzuty przysługujące dłużnikowi, i to niezależnie od tego, czy istniały one w dniu zawarcia umowy lub też powstały później. Ponad zarzuty dotyczące istnienia i wymagalności długu głównego, poręczyciel może podnieść także zarzut potrącenia z wierzytelnością dłużnika głównego. Zarzuty te przysługują poręczycielowi nawet wówczas, gdy dłużnik zrzekł się ich albo uznał roszczenie wierzyciela (art. 883 § 2 k.c.). W literaturze przedmiotu zgodnie przyjmuje się, że poręczyciel może podnieść wszelkie zarzuty, które przysługują mu osobiście, w tym także odnoszące się do wadliwości samej umowy poręczenia z powodu wady oświadczenia woli.
II. U podstaw unormowania, w części ogólnej kodeksu cywilnego, wad oświadczenia woli leżało założenie zachowania równowagi w obrocie prawnym. Potwierdza to konstrukcja wad oświadczenia woli w poszczególnych przepisach, które je konstytuują. W odniesieniu do błędu wywołanego podstępem, ochroną objęta jest osoba, na której wolę oddziaływano w sposób niedozwolony. Uchylenie się przez taką osobę od skutków prawnych - złożonego w tych warunkach - oświadczenia woli jest ułatwione. W myśl bowiem art. 86 § 1 k.c., przy wywołaniu błędu podstępnie przez drugą stronę, można uchylić się od tych skutków nawet wówczas, gdy błąd nie był obiektywnie istotny oraz choćby nie dotyczył treści czynności prawnej. Tak więc do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu wywołanego podstępnie wystarcza, żeby błąd, tj. mylne wyobrażenie o rzeczywistym stanie rzeczy, dotyczył okoliczności spoza treści oświadczenia woli. Stosowanie przepisów pierwszej księgi kodeksu cywilnego o wadach oświadczenia woli do umowy poręczenia wydaje się nie ulegać wątpliwości.
Część ogólna kodeksu cywilnego reguluje zagadnienia wspólne dla pozostałych działów prawa cywilnego, chyba że przepisy normujące poszczególne instytucje cywilnoprawne zawierają właściwe im modyfikacje. Przepisy o poręczeniu nie zawierają żadnych modyfikacji. Nie ma zatem żadnych podstaw do wyłączenia stosowania tych przepisów do zawartej umowy poręczenia. Takie wyłączenie musiałoby mieć wyraźną podstawę ustawową, której brak w obowiązujących przepisach. Stronami umowy poręczenia są wierzyciel (z innego stosunku zobowiązaniowego, określanego jako główny) oraz poręczyciel. Dłużnik, co zgodnie przyjmuje się w literaturze przedmiotu, nie jest stroną umowy poręczenia i zajmuje wobec tej umowy pozycję osoby trzeciej. Dlatego nie budzi wątpliwości stwierdzenie, że błąd wywołany podstępnie przez dłużnika, o którym mowa w art. 876 k.c., jest podstępem osoby trzeciej w rozumieniu art. 86 § 2 k.c.
III. Przedstawione zagadnienie prawne, powstałe przy rozpoznawaniu rewizji nadzwyczajnej, zmierza - jak to podkreślono w uzasadnieniu tego zagadnienia - do ustalenia granic odpowiedzialności cywilnej poręczyciela, gdy powołuje się on na zainspirowany podstępnie przez dłużnika błąd co do pobudek, nie związany z treścią czynności prawnej.
W tej kwestii wystąpiła zasadnicza rozbieżność w orzeczeniach wydanych przez sąd pierwszej i drugiej instancji. Obejmuje ona dalej idące zagadnienia, jak istnienie i wykazanie przez powoda związku między podstępem dłużnika a złożonym przez poręczyciela oświadczeniem woli. Ponadto skarżący w rewizji nadzwyczajnej zarzucił dokonanie przez Sąd rewizyjny nowych ustaleń z obrazą wówczas obowiązującego art. 385 § 1 i 2 k.p.c., a zważywszy, że uzasadnienie przedstawionego - na podstawie art. 13 pkt 4 i 17 ust. 1 ustawy o Sądzie Najwyższym - zagadnienia prawnego nie wypowiada się w kwestii prawidłowości dokonanych ustaleń faktycznych, uzasadnione jest nawiązanie do okoliczności potraktowanych przez Sąd pierwszej instancji jako rozstrzygających o wyniku sprawy. Mianowicie, uwalniając powoda od odpowiedzialności, sąd ten powołał się na oświadczenie powoda Edwarda S., ustalenia dokonane w postępowaniu karnym w sprawie sygn. akt (...) Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim oraz zapadły w tej sprawie prawomocny wyrok skazujący dłużnika Leopolda K.
Powołanym wyrokiem oskarżony Leopold K. został uznany za winnego tego, że:
1) w okresie od dnia 16 marca 1991 r. do dnia 31 grudnia 1991 r. w Wodzisławiu Śląskim przestępstwem ciągłym zagarnął pieniądze w łącznej kwocie 108 960 000 (starych) zł na szkodę Banku (...) SA w K. - Oddział w W.Ś. w ten sposób, że będąc dłużnikiem tego Banku przejął wierzytelnościfirm "L. (...)" z B.B. i "M. (...)" w S., stanowiące zabezpieczenie pobranego z banku kredytu w wysokości 400 mln (starych) zł poprzez wprowadzenie tych firm w błąd, że kredyt spłacił, co nie było zgodne ze stanem faktycznym (art. 199 § 1 k.k. w zw. z art. 58 k.k.) 2) w dniu 12 i 13 marca 1991 r. w W.Ś. w celu użycia za autentyczne podrobił oświadczenia firm "L. (...)" z B.B. i "R. (...)" z U. przez dopisanie niezgodnych ze stanem faktycznym kwot wierzytelności tych firm, a następnie oświadczenia te przedłożył w Banku (...) SA w K. - Oddział w W.Ś. (art. 265 k.k.).
Nie wymaga dowodzenia okoliczność, że czyn będący przestępstwem opisanym w pkt 1, dokonany już po złożeniu oświadczenia przez poręczyciela, nie mógł wywierać żadnego wpływu zarówno na zawarcie umowy poręczenia, jak i na jej treść.
W odniesieniu do drugiego z popełnionych przestępstw przytoczona sentencja wyroku nie wskazuje wielkości dopisanych przez dłużnika fikcyjnych kwot wierzytelności, a w toku dotychczasowego postępowania nie zostało ustalone, w jakiej wysokości wierzytelności w stosunku do obu firm "L. (...)" i "R.(...)" w dacie poręczenia rzeczywiście istniały.
Nie ulega jednak wątpliwości, że takie wierzytelności istniały i zostały w 1991 r. zaliczone na poczet spłaty kredytu. Bezsporne jest, że przelew wierzytelności, o którym mowa w umowie o kredyt z dnia 15 marca 1991 r. - w odniesieniu do obu wymienionych podmiotów - obejmował wierzytelności z tytułu należności za sprzedane towary. Jak wynika z ustaleń sądu meriti - przytoczonych na wstępie - powód widział zaświadczenie stwierdzające istnienie tych wierzytelności w wysokości przekraczającej zaciągnięty kredyt. Zapoznał się z sytuacją materialną dłużnika. Uznał, że Leopold K. jest dłużnikiem wiarygodnym i wypłacalnym. Na tej podstawie zdecydował się poręczyć dług wobec pozwanego Banku, a swojego pracodawcy.
IV. Istotą poręczenia - jak wskazano w uzasadnieniu przedstawionego zagadnienia prawnego z powołaniem się na literaturę przedmiotu - nie jest świadczenie, lecz gwarancja, że poręczyciel wykona zobowiązanie, gdyby dłużnik go nie wykonał (876 § 1 k.c.). Odpowiedzialność poręczyciela ma charakter zobiektywizowany i jest oparta na zasadzie ryzyka. To ryzyko jest wkalkulowane w obowiązek umowny i leży u podstaw stworzonego dla wierzyciela stanu zabezpieczenia. Jeżeli obowiązek poręczyciela stanie się aktualny, nie może on już powoływać na żadne przyczyny egozneracyjne. Także w judykaturze podkreśla się znaczenie funkcji zabezpieczającej (gwarancyjnej) poręczenia. Poręczenie prowadzi do umocnienia wierzytelności przez uzyskanie dodatkowego, o wysokim stopniu co do wypłacalności, zabezpieczenia. Wierzyciel może bowiem dochodzić należności z całego majątku odpowiadającego osobiście poręczyciela.
Zmniejszone w ten sposób ryzyko kredytowe banku, powstające wraz z udostępnieniem kredytobiorcy określonej w umowie kredytowej kwoty środków pieniężnych, ponosi poręczyciel. Nie może on - wbrew odmiennemu zapatrywaniu wyrażonemu w orzeczeniu Sądu pierwszej instancji - skutecznie uchylić się od odpowiedzialności w razie niespłacenia zobowiązania przez kredytobiorcę z powołaniem się na istniejące w dacie poręczenia zaufanie do kredytobiorcy i utratę tego zaufania po zapoznaniu się z treścią przytoczonego prawomocnego wyroku karnego, dotyczącego kredytobiorcy. Wyrok ten nie wywiera bowiem skutków w postaci zwolnienia poręczyciela z pokrywania ryzyka przez niego ponoszonego. Rozstrzygnięcie sprawy nie wymagało badania i ustalania podnoszonych przez strony okoliczności i kontaktów natury osobistej, które przyczyniły się do uzyskania pewności co do wypłacalności dłużnika.
Obejmuje to także ustalenie stanu zadłużenia kredytobiorcy Leopolda K., istniejącego w dacie poręczenia z tytułu kredytu wcześniej przez niego zaciągniętego w pozwanym Banku, badania prawdziwości twierdzeń kredytobiorcy i przedłożonego przez niego dokumentu co do przedstawionych wierzytelności, samego ich istnienia w dacie poręczenia, tytułu prawnego, ewentualnych podstaw kwestionowania tych wierzytelności przez dłużników, a także możliwości realnego wyegzekwowania tych wierzytelności od dłużników. Dłużnicy mogli bowiem podnieść wobec nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które przysługiwały im w stosunku do wierzyciela w chwili powzięcia wiadomości o przelewie.
Zarzuty te mogły dotyczyć istnienia wierzytelności, opartego na twierdzeniu, że zobowiązanie dłużników jest nieważne z powodu wady oświadczenia woli, lub też dłużnicy wierzytelności mogli kwestionować skuteczność umowy przez zgłoszenie zarzutu niewymagalności przelanej wierzytelności, niespełnienia się warunku zawieszającego, a także zgłoszenia zarzutu potrącenia. Dlatego wielokrotnie podnoszone przez poręczyciela twierdzenia w kwestii uzyskania przez niego pewności co do istnienia, a także wysokości wierzytelności i tym samym wypłacalności dłużnika - nie mogą być - wbrew odmiennemu stanowisku Sądu pierwszej instancji - podstawą uwzględnienia powództwa.
V. Zakładając - co przyjął Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku uwzględniającego powództwo - że poręczyciel, przyjmując za prawdziwe twierdzenia dłużnika i przedłożony przez niego, jak się później okazało fałszywy, dokument, pozostawał w błędzie co do wysokości istniejącej wierzytelności w dacie poręczenia, to takie mylne wyobrażenie o rzeczywistym w tej dacie stanie majątkowym dłużnika nie może prowadzić do uwolnienia poręczyciela. Błąd - w tym także wywołany podstępnie przez przedstawienie fałszywego dokumentu - niewątpliwie zniekształca istniejącą rzeczywistość. Pokrywający się z treścią dokumentu, czyli fałszywy, obraz rzeczywistości i zarazem nieświadomość sprzeczności między tym podstępnie wywołanym obrazem sytuacji a rzeczywistością obejmuje tylko datę poręczenia. Fałszywej pewności wywołanej w tej dacie przez dłużnika nie można - bez obrazy art. 86 k.c. - rozciągać na datę wymagalności długu.
Dla odpowiedzialności poręczyciela rozstrzygający jest stan z daty wymagalności długu wynikającego z poręczenia. Błąd poręczyciela nie może natomiast obejmować stanu aproksymatywnie - na podstawie ustalonych faktów - ocenianego. Jest oczywiste, że wnioskowanie o wypłacalności dłużnika w przyszłości może osiągnąć tylko obraz przybliżony, a to z uwagi na nieprzewidywalność i zróżnicowanie przyczyn wpływających na jego wypłacalność. Stan majątkowy dłużnika i pochodna od tego stanu wypłacalność dłużnika są wielkościami zmiennymi w czasie. Po powstaniu wymagalności długu głównego poręczyciel nie może się bronić zarzutem, że dłużnik w dacie poręczenia był wypłacalny, bo wysokość kredytu pozostawała w odpowiedniej proporcji do środków własnych dłużnika. Odmienne zapatrywanie prowadziłoby - jak w niniejszej sprawie - do kumulacji ryzyka po stronie wierzyciela, a udzielona poręczycielowi ochrona wykraczałaby poza unormowanie zawarte w obowiązujących przepisach.
Reasumując należy stwierdzić, że poręczyciel nie może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli z powodu błędu wywołanego podstępnie przez dłużnika co do tego, że w dacie poręczenia wysokość zaciągniętego kredytu pozostawała we właściwej proporcji do środków własnych kredytobiorcy. Także przekonanie poręczyciela oparte na takich danych i wykluczenie przez niego na tej podstawie - w dacie poręczenia - możliwości spełnienia się w przyszłości ustawowych przesłanek uzasadniających wymagalność długu, wynikającego z poręczenia, pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie zarówno co do zasady, jak i zakresu zobowiązania poręczyciela (art. 876 i nast. k.c.).
VI. Skoro strony w umowie poręczenia nie zastrzegły, że poręczyciel ponosi odpowiedzialność w dalszej kolejności, to zasadne jest odrzucenie wielokrotnie podnoszonego przez powoda twierdzenia, że jego poręczenie miało znaczenie drugoplanowe. W orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. uchwałę z dnia 5 maja 1993 r. III CZP 54/93 - OSNCP 1993, z. 12, poz. 219), a także sądów powszechnych trafnie przyjmuje się, że ukształtowanie treści stosunków tworzących zabezpieczenie wierzytelności (kredytu)jest pozostawione uznaniu stron (art. 3531 k.c.). W razie zatem ustanowienia dwu lub więcej zabezpieczeń różnego lub tego samego rodzaju strony mogą - uwzględniając różnice i swoistości w rozkładzie ryzyk, związanych z zastosowanymi rodzajami zabezpieczeń (i ewentualnie z innymi jeszcze okolicznościami) - wprowadzać do umów postanowienie co do kolejności, uwarunkowania, zakresu, itp. realizacji danego zabezpieczenia.
Jeżeli jednak postanowienie takie do umowy nie zostało wprowadzone, każda umowa o zabezpieczeniu musi być traktowana samodzielnie i odrębnie, nie ma więc podstaw do narzucania korzystającemu z tych zabezpieczeń jakichś ograniczeń w tym względzie. Może on zatem korzystać ze swych uprawnień w sposób, jaki uzna za właściwy, również przez egzekwowanie zapłaty nie spłaconej należności kredytowej od poręczyciela - przed realizacją innego zabezpieczenia.
Mając powyższe na uwadze i uwzględniając istotę wątpliwości nasuwających się w rozpoznawanej sprawie należało udzielić odpowiedzi jak w sentencji.
OSNC 1996 r., Nr 12, poz. 153
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN