Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1983-02-28 sygn. II KR 25/83

Numer BOS: 393654
Data orzeczenia: 1983-02-28
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II KR 25/83

Wyrok SN z dnia 28 lutego 1983 r.

Przewodniczący: sędzia J. Borodej (sprawozdawca). Sędziowie: H. Szwaczkowski, J. Żurawski. Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Eksner.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 1983 r. sprawy M. M. i innych, oskarżonych z art. 202 § 2 i art. 246 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora oraz obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 19 marca 1982 r.

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. Sądowi Wojewódzkiemu w K.

Uzasadnienie

Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 19 marca 1982 r została skazana m.in. M. M. - na podstawie art. 202 § 2 w zw. z art. 58, art. 36 § 2 i 3, art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. - na karę 10 lat pozbawienia wolności, 300.000 zł grzywny, pozbawienia praw publicznych na okres lat 5 oraz konfiskaty mienia w całości za to, że w okresie od dnia 5 maja 1976 r. do dnia 7 października 1979 r. w Z., przestępstwem ciągłym, wykorzystując działalność Gminnej Spółdzielni "(…)" w Z. w zakresie skupu i zbytu złomu stalowego przez agencje oraz Huty "(...)", będącej odbiorcą tego złomu, wspólnie i w porozumieniu z J. M., G. Z., L. Ł., J. P., S. G., Z. S. oraz innymi osobami, wskutek tworzenia fikcyjnych dostaw złomu do huty w drodze fałszowania dokumentacji, zagarnęła na szkodę Huty "(...)" 9.000.000 zł, osiągając korzyść około 3.000.000 zł (...).

Wyrok ten zaskarżony został przez prokuratora oraz oskarżonych (...).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wszystkie rewizje - w tym również zmodyfikowana na rozprawie przed Sądem Najwyższym rewizja prokuratora - zarzucają temu wyrokowi obrazę przepisów postępowania, a w szczególności art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Prokurator na rozprawie przed Sądem Najwyższym wniósł także o uchylenie tego wyroku na podstawie art. 384 k.p.k. w stosunku do tych oskarżonych, którzy rewizji nie złożyli.

Zarzuty te i wnioski rewizji są zasadne, gdyż sporządzone przez sąd pierwszej instancji uzasadnienie wyroku - z rażącą zwłoką terminu zakreślonego w art. 371 k.p.k. - absolutnie nie odpowiada wymaganiom określonym w art. 372 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. Jest ono nad wyraz lakoniczne i ogólnikowe, nie ujawnia logicznego procesu myślowego, który doprowadził sąd orzekający do wniosku o winie oskarżonych oraz do ustalenia ilości i wartości zagarniętego przez nich złomu, nie analizuje i nie ocenia należycie tych dowodów, na których opierają się ustalenia w tej kwestii, a także ustalenia o współdziałaniu oskarżonych ze sobą w realizacji fikcyjnych dostaw złomu.

Należy zgodzić się z twierdzeniem rewizji, że ogólne powołanie się przez sąd na przeprowadzone na rozprawie dowody, lakoniczne, ogólnikowe ustalenia sprowadzające się w znacznej mierze do bezkrytycznego - a w niektórych fragmentach nieomalże dosłownego przytoczenia niektórych fragmentów uzasadnienia, aktu oskarżenia - w sposób rażący narusza cytowany już przepis - art. 372 § 1 k.p.k. i uniemożliwia przeprowadzenie jakiejkolwiek kontroli rewizyjnej wyroku.

Jak już niejednokrotnie wskazywano, uzasadnienie wyroku powinno wyraźnie wskazywać, na jakich dowodach opiera sąd orzekający ustalenia każdego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu, a także należycie rozważać i oceniać wszystkie dowody przemawiające za przyjętymi przez sąd ustaleniami faktycznymi lub przeciwko nim, wyjaśniać wszelkie istotne wątpliwości w sprawie i sprzeczności w materiale dowodowym oraz ustosunkowywać się do nich.

Niedopuszczalne jest ogólne powołanie się przez sąd na przeprowadzone na rozprawie dowody, lecz konieczne jest ustalenie odniesienia każdego z nich w całości lub w poszczególnym fragmencie do konkretnych okoliczności faktycznych, które w sprawie wymagają udowodnienia i uzasadnienia.

W razie istnienia sprzeczności między dowodami sąd powinien wyjaśnić w uzasadnieniu, na których z nich i dlaczego się oparł oraz dlaczego odrzucił inne. Oznacza to, że z jednakową starannością i dokładnością powinien sąd ocenić zarówno te dowody, które odrzuca, jak i te, na których opiera wyrok. Brak takiego wyjaśnienia i oceny uniemożliwia odparcie zarzutu przekroczenia przez sąd granic swobodnej oceny dowodów, a pominięcie w uzasadnieniu wyroku dowodów dotyczących istotnych w sprawie faktów i okoliczności i niezajęcie wobec nich żadnego stanowiska stwarza podstawę do postawienia sądowi słusznego zarzutu sprzeczności ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Zgodnie z art. 372 § 1 pkt 2 k.p.k., uzasadnienie wyroku powinno zawierać także wyjaśnienie podstawy prawnej zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia i wskazywać, dlaczego dany pogląd prawny sąd uznaje za trafny i z jakich powodów.

Nie wystarcza przy tym - jak to uczynił sąd pierwszej instancji - wymienienie tylko zastosowanych przepisów, ale należy wyjaśnić przyjęty sposób ich wykładni i zastosowania.

Jak już wskazano - i na co słusznie zwracają uwagę wszystkie rewizje - uzasadnianie wyroku w niniejszej sprawie nie wskazuje w ogóle - albo czyni to nienależycie - faktycznej i prawnej podstawy orzeczenia, co jest nieodzowne i konieczne dla przeprowadzenia kontroli wyroku przez Sąd Najwyższy (...).

(...) Jak już wspomniano, ze względu na wykazane braki i uchybienia - i. z tych powodów - zaskarżony wyrok ostać się nie może i ulec musi uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Rzeczą tego sądu będzie dokładne ustalenie kwestii współdziałania ze sobą poszczególnych oskarżonych w zagarnięciu pieniędzy na podstawie fikcyjnych dostaw złomu, rozmiarów wyrządzonej przez nich szkody oraz odpowiedzialności oskarżonych z tytułu nadzoru za prawidłowy obieg dokumentacji finansowej.

Niezależnie od wskazanych braków i uchybień, które musiały skutkować podjęcie przez Sąd Najwyższy tego rodzaju decyzji, Sąd Wojewódzki dopuścił się przy rozpoznawaniu tej sprawy również rażącego naruszenia zasady bezpośredniości i ciągłości rozprawy.

Jak wynika z protokołu rozprawy, sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego dokonał zmiany składu orzekającego. Wprowadził na miejsce chorego ławnika H.a G. - ławnika T. P. i za zgodą stron przystąpił do dalszego prowadzenia rozprawy, tj. do wysłuchania głosów stron.

Z istoty zasady bezpośredniości wynika, że sędziowie orzekający w sprawie powinni bezpośrednio zetknąć się ze źródłami i środkami dowodowymi, które będą stanowić podstawę orzekania. Stwarza to gwarancję, że wszyscy oni będą opierać się na tym samym zasobie informacji uzyskanych z dowodów przeprowadzonych w ich obecności i w warunkach kontradyktoryjności, a także że cały materiał dowodowy, który będzie podstawą wyrokowania, dotrze bezpośrednio do ich świadomości.

Jedną z gwarancji zabezpieczającej realizację tej dyrektywy jest wymaganie niezmienności składu orzekającego przez cały czas trwania rozprawy. Nie jest to wprawdzie wymaganie bezwzględne, ponieważ sąd może za zgodą stron prowadzić przerwaną, a nawet odroczoną rozprawę w dalszym ciągu, mimo że po przerwie lub odroczeniu zmienił się skład orzekający.

Ten jednak wyłom od zasady niezmienności składu sądzącego, podyktowany głównie względami społecznymi i ekonomii procesowej, z którymi wymiar sprawiedliwości musi się liczyć, powinien być stosowany wyjątkowo i tylko wtedy oraz na takim etapie rozprawy postępowania dowodowego, kiedy wszyscy jeszcze sędziowie orzekający w sprawie mieć będą możliwość bezpośredniego zetknięcia się z dowodami istotnymi do rozstrzygnięcia sprawy. Jest to bowiem konieczne, gdyż bezpośredni kontakt sędziów z tymi dowodami pozwala osiągnąć większy zakres informacji, odnieść indywidualne wrażenie, które wynosi każdy człowiek z własnych informacji, zjawisk, zdarzeń i rzeczy oraz wpływu na sposób i zakres ich uzyskania, np. za pomocą zadawania dodatkowych pytań osobom przesłuchiwanym na rozprawie itp., a przez to pozwala przekonywać się o ich wiarygodności.

Jest także zasadą, że wyrokowanie następuje niezwłocznie po zakończeniu jawnej części rozprawy. Chodzi bowiem o to, aby uzyskane przez sędziów informacje w czasie postępowania dowodowego i przemówienia stron pozostawały jeszcze w ich pamięci, gdyż one to, nie zaś zwykle niedoskonałe zapisy w protokołach rozprawy, stanowią podstawę podejmowanych przez nich decyzji.

Z akt sprawy wynika, że Sąd Wojewódzki po wysłuchaniu w dniu 23 stycznia 1982 r. prokuratora i dziewięciu obrońców oskarżonych przerwał rozprawę do dnia następnego. Rozprawa w tym dniu nie doszła do skutku z powodu choroby jednego z oskarżonych. Wobec tego przystąpiono do wysłuchania pozostałych obrońców i siedmiu oskarżonych w dniu 25 stycznia 1982 r., po czym o godz. 14 tego dnia przerwano rozprawę aż do dnia 17 marca 1982 r. W dniu 17 marca 1982 r. sąd udzielił głosu pozostałym jeszcze czterem oskarżonym i o godzinie 13 zakończył rozprawę, odraczając ogłoszenie wyroku do dnia 19 marca 1932 r.

Tego rodzaju prowadzenie rozprawy i wysłuchanie głosów stron "na raty" godzi w sposób rażący w zasadę ciągłości rozprawy.

Artykuł 355 k.p.k. ustala ogólną zasadę wyrokowania, w myśl której decydująca jest chwila zamknięcia rozprawy; powiana ona zbiegać się w zasadzie z chwilą orzekania. Zgodnie z cytowanym przepisem sąd powinien wydać wyrok bezpośrednio po zamknięciu przewodu sądowego i wysłuchaniu głosów stron, skoro jego ogłoszenie nastąpi na posiedzeniu, na którym zamknięto rozprawę (art. 352 i 355 k.p.k.).

Kodeks postępowania karnego pozwala na odroczenie ogłoszenia wyroku tylko w sprawie zawiłej, i to na czas nie przekraczający 3 dni (art. 358 § 1 k.p.k.). Chodzi bowiem o to, aby sąd przystąpił do narady nad wyrokiem w sytuacji, gdy pozostaje bezpośrednio pod wrażeniem wystąpienia stron, i aby zasób informacji o sprawie, wskutek upływu czasu, nie uległ zaburzeniu albo znacznemu pomniejszeniu, co niewątpliwie mieć może wpływ na treść wyroku.

Jak wiadomo, upływ czasu prowadzi z reguły do zatarcia w pamięci ludzkiej wielu ważnych i istotnych dla sprawy szczegółów oraz okoliczności.

Z tych też względów Sąd Najwyższy nie może aprobować tego rodzaju praktyki sprzecznej ze wspomnianą zasadą.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.