Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1997-03-03 sygn. III CKN 10/96

Numer BOS: 2220901
Data orzeczenia: 1997-03-03
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CKN 10/96

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 3 marca 1997 r.

Przewodniczący: Sędzia SN A. Wypiórkiewicz. Sędziowie SN: H. Ciepła, Z. Strus (spr.).

Protokolant: M. Czarnecka.

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 3 marca 1997 r. na rozprawie sprawy ze skargi Jana P. o wznowienie postępowania w sprawie I ACr 40/96 zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 29 lutego 1996 r. z powództwa Jana P. przeciwko Danucie W., Grażynie M., Halinie W., Danucie P., Skarbowi Państwa -reprezentowanego przez Wojewodę Białostockiego na skutek kasacji powoda od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 1996 r., sygn. akt I ACr 246/96 postanawia:

1) uchylić zaskarżone postanowienie i skargę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku;

2) zasądzić od Skarbu Państwa - Sądu Apelacyjnego w Białymstoku kwotę 750 (siedemset pięćdziesiąt) złotych na rzecz adwokata Bogdana Kopczyńskiego wykonującego zawód w kancelarii w Warszawie tytułem wynagrodzenia za nieopłaconą pomoc prawną.

Uzasadnienie

Powód Jan P. domagał się zasądzenia solidarnie od Skarbu Państwa - Wojewody Białostockiego, Danuty W., Grażyny M., Haliny W. i Danuty F. kwoty 100.000 zł oraz renty tytułem odszkodowania za to, że pozwane osoby fizyczne jako lekarze zakładu opieki zdrowotnej nie wydali mu orzeczenia o zdolności do pracy, wskutek czego nie mógł uzyskać zatrudnienia w wyuczonym zawodzie kierowcy.

Sąd Wojewódzki w Białymstoku wyrokiem z 18 października 1995 r. oddalił powództwo ustalając, że powód nie wykazał, aby poniósł szkodę. W ocenie tego sądu tylko subiektywne odczucia powoda i jego odmowa poddania się pewnym badaniom uniemożliwiły uzyskanie potrzebnego dokumentu.

Sąd Apelacyjny oddalił rewizję powoda.

W skardze o wznowienie postępowania powód twierdził, że pełnomocnik ustanowiony z urzędu nie wykonywał należących do niego czynności, a sąd nie uwzględniał wniosków strony o odroczenie rozprawy. W wyniku naruszenia prawa powód nie był zatem należycie reprezentowany i pozbawiony "wykorzystania wszelkich możliwości prawnych na jego korzyść".

Sąd Apelacyjny przy rozpoznawaniu zażalenia w przedmiocie zwolnienia od kosztów przejął sprawę do rozpoznania i postanowieniem z dnia 8 sierpnia 1996 r. odrzucił skargę o wznowienie postępowania.

Kasację od tego postanowienia złożył adwokat - pełnomocnik z urzędu. Jako podstawę przytoczył naruszenie przepisów postępowania art. 410 § 1 k.p.c. i art. 401 pkt 2 k.p.c. przez błędne przyjęcie, że powód był należycie reprezentowany oraz nie był pozbawiony możności działania. Kasacja zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku. Pozwany Skarb Państwa wnosił o oddalenie kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia ogranicza się do podstawy wznowienia postępowania z przyczyn nieważności, określonej w art. 401 pkt 2 k.p.c. jako należyta reprezentacja. Sąd Apelacyjny wyraził w nim trafny pogląd, że pojęcie to nie obejmuje wypadków niestarannego lub błędnego działania przedstawicieli, w tym pełnomocników procesowych. Takie samo stanowisko wynika z uchwały SN z 14 kwietnia 1980 r. III CZP 19/80 wyjaśniającej, że nie uzasadnia wznowienia postępowania w myśl art. 401 pkt 2 k.p.c. wskazana przez wnoszącego skargę o wznowienie okoliczność, że kurator ustanowiony przez sąd na podstawie art. 99 k.r.o. nienależycie bronił jego interesów. Prawidłowa jest zatem wykładnia wskazanego przepisu ograniczająca brak należytej reprezentacji do wypadków, gdy reprezentant strony nie miał wymaganych przymiotów do występowania w tej roli. Nie oznacza to jednak, że kasacja jest nieusprawiedliwiona.

Skarga o wznowienie postępowania wniesiona osobiście przez powoda nie zawiera jasnego przytoczenia podstaw. Ten brak formalny podlegał badaniu przez przewodniczącego i mógł być usunięty. Analiza treści skargi prowadzi do wniosku, że jako przyczyny nieważności skarżący powoływał nienależytą reprezentację - przez użycie wprost tego zwrotu, oraz pozbawienie go możności działania - gdy łącząc wymienianie podstaw z ich uzasadnieniem, zarzucał, że wskutek bezczynności adwokata - tolerowanej przez sąd, został pozbawiony działania w jego imieniu, rady i pomocy, sporządzenia odpowiednich pism procesowych i czuwania nad przebiegiem postępowania. Skarżący wywodził, że był "ogromnie zdenerwowany i nie wykorzystał wszelkich możliwości", a obowiązkiem sądu było zagwarantować, aby swoich praw nie został pozbawiony.

Rozważenia wymaga zatem, czy powoływane w skardze fakty mieszczą się w ramach drugiej przyczyny nieważności wymienionej w art. 401 pkt 2 k.p.c., to jest pozbawienia strony możności działania.

Ustawa nie zawiera nawet przykładowego wyliczenia sytuacji, które usprawiedliwiają omawianą tu podstawę. Próby ustalenia właściwego kryterium skupiały się na zagadnieniu, czy przepis dotyczy całkowitego, czy tylko częściowego braku możności działania (SN z 1.II.1961 r. 4 CR 151/60 z glosą E. Wengerka - OSPiKA 1962, nr 5, str. 261 i SN z 21.VI.1961 r. 3 CR 953/60, NP 1963, nr 1, str. 17 z glosą W. Siedleckiego oraz glosą S. Rejmana NP 1963, nr 4-5, str. 578). Nie kwestionując tego dorobku, Sąd Najwyższy uważa za konieczne wskazać, że w art. 401 pkt 2 k.p.c. jest mowa o pozbawieniu, a nie ograniczeniu strony w jej działaniu. Ustawodawca nadał przepisowi tak ogólne brzmienie dlatego, że tylko analiza konkretnej sytuacji może dać podstawy do oceny, czy rzeczywiście strona była pozbawiona możności działania. Chodzi tu nie o działanie jakiekolwiek, lecz o czynności właściwe dla obrony uzasadnionych interesów na danym etapie procesu.

Przechodząc do znaczenia zaniedbań pełnomocnika dla ważności postępowania należy przypomnieć rolę adwokatury w wypełnianiu zadań przez wymiar sprawiedliwości. Określa ją Prawo o adwokaturze w art. 1 ust. 1, stanowiącym, że adwokatura powołana jest do udzielania pomocy prawnej, współdziałania w ochronie praw i wolności obywatelskich oraz w kształtowaniu i stosowaniu prawa. Adwokat przed rozpoczęciem wykonywania czynności zawodowych ślubuje wypełniać swe obowiązki gorliwie, sumiennie i zgodnie z przepisami prawa (art. 5), a za naruszenie swych obowiązków zawodowych podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej. Z przytoczonych unormowań wynika wyraźnie, że funkcja adwokata w procesie nie ogranicza się do wypełniania obowiązków przyjętych w ramach zlecenia zastępstwa, ale ma także wymiar publicznoprawny jako współuczestnika szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości. Właśnie te funkcje publiczne uzasadniają zorganizowanie adwokatury na zasadach samorządowych, przyznanie jej członkom przywilejów w zakresie wolności wypowiedzi, a zarazem nakładają odpowiedzialność (w granicach ustawowych) za urzeczywistnienie ochrony praw i wolności obywatelskich.

Obowiązki adwokata ustanowionego z wyboru i z urzędu są jednakowe. Obydwaj korzystają z autonomii i przy wykonywaniu zawodu podlegają tylko ustawom. Adwokata z urzędu w postępowaniu cywilnym ustanawia sąd w razie łącznego spełnienia się dwóch przesłanek wymienionych w art. 117 § 1 k.p.c., to jest zwolnienia strony od kosztów sądowych i występowania obiektywnej potrzeby działania adwokata w procesie (postępowaniu). Ta druga jest wyrazem humanitaryzmu prawa dążącego do pogodzenia dwóch wartości, bezstronności sądu i zapewnienia stronie prawa do rzetelnego procesu w celu ochrony jej słusznych praw osobistych lub majątkowych. Rzeczpospolita Polska jest bowiem obowiązana rozwijać możliwości ochrony praw na drodze sądowej (artykuł 2 ust. 3 pkt b Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych - Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167), a obowiązek ich realizacji spoczywa na sądach powszechnych (art. 7 § 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych). Mimo istnienia przepisów pozwalających sądowi w pewnym zakresie wpływać na postępowanie strony w procesie (art. 5, 212 k.p.c.) lub ze względu na dążenie do wyjaśnienia prawdy, korygować jej wadliwe czynności i zaniedbania (art. 203 § 4, 232, 378 § 3 k.p.c.), prawo do rzetelnego procesu mogłoby ulec naruszeniu ze względu na brak kwalifikowanego pełnomocnika. Ustanawiając przeto pełnomocnika z urzędu ze względu na potrzebę wynikającą z charakteru (zawiłości) sprawy lub nieporadności strony, sąd realizuje jeden z celów wymiaru sprawiedliwości, a działanie adwokata staje się niezbędnym ogniwem prawidłowego procesu. Jeżeli się weźmie ponadto pod rozwagę, że dla zagwarantowania praw strony zaangażowane są środki Skarbu Państwa przeznaczone na pokrycie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, staje się oczywiste, że udział adwokata ustanowionego z urzędu winien być rzeczywisty, a nie pozorny, a wypełnianie jego obowiązków wpływa na ocenę, czy prawa strony były należycie chronione. Stosunki między pełnomocnikiem z urzędu a zastępowaną stroną podlegają kontroli sądu w ograniczonym zakresie, ponieważ ustawa gwarantuje ich sekretny charakter (art. 6 Prawa o adwokaturze). Poza tym działanie takiego pełnomocnika opiera się na zasadzie legalności i autonomii, która niejednokrotnie wymaga, aby adwokat odmówił żądaniom  reprezentowanego, wykraczającym poza potrzeby procesu, nie znajdującym usprawiedliwienia w znanym i rozsądnie ocenianym stanie faktycznym albo sprzecznym z prawem. Natomiast sąd nie może uchylić się od obowiązku reagowania na postulaty strony w razie oczywistej i nieusprawiedliwionej bezczynności pełnomocnika, ponieważ stanowiłoby to naruszenie przytoczonych przepisów ustrojowych.

Z faktu ustanowienia pełnomocnika z urzędu wynika, że strona ma prawo oczekiwać podejmowania przez niego działań w procesie. Obejmują one rozpoznanie żądania strony, składanie wniosków i oświadczeń, uczestniczenie w rozprawach, podczas których są przeprowadzane dowody i roztrząsane ich wyniki, dbałość o zachowanie terminów i składanie środków odwoławczych. Jeżeli pełnomocnik obowiązków swych nie wypełnia, a strona nie ma bezpośredniego wpływu na jego zmianę, ze względu na przewidziany w art. 117 § 1 k.p.c. sposób ustanawiania i wyznaczania adwokata z urzędu, może dojść do naruszenia jej rzeczywistych możliwości działania w takim stopniu, że można mówić o ich pozbawieniu w rozumieniu art. 401 pkt 2 k.p.c.

W niniejszej sprawie powód składając skargę o wznowienie postępowania zarzucił, że wyznaczony adwokat nie brał udziału w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Tak sformułowana podstawa odpowiada dyspozycji art. 401 pkt 2 k.p.c. Nie można wykluczyć, że powód oczekujący pomocy pełnomocnika i domagający się bezskutecznie odroczenia kolejnych rozpraw, w czasie których przeprowadzono postępowanie dowodowe, sporządzający osobiście rewizję mimo braku kwalifikacji, został pozbawiony możności działania w rozumieniu przepisu art. 401 pkt 2 k.p.c. Należało zatem w postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania wyznaczyć rozprawę stosownie do przepisu art. 410 § 1 k.p.c. i dokonać badania jej zasadności. Wydanie postanowienia o odrzuceniu skargi w postępowaniu wstępnym naruszało przepis art. 410 § 1 k.p.c., co uzasadnia z mocy art. 39313 § 1 k.p.c. orzeczenie jak w sentencji.

W postępowaniu kasacyjnym powoda reprezentował inny pełnomocnik z urzędu, wyznaczony przez Okręgową Radę Adwokacką. Byłoby sprzeczne bowiem z powagą wymiaru sprawiedliwości i zasadami godności zawodu adwokata, aby powoda reprezentował pełnomocnik, którego bierność została powołana dla uzasadnienia podstawy kasacyjnej. Z tytułu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej zasądzono rzecz pełnomocnika wynagrodzenie stosownie do § 4 ust. 1 rozp. Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 sierpnia 1983 r. w sprawie zasad ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielanej z urzędu (Dz. U. Nr 51, poz. 230) oraz art. 108 § 1 k.p.c.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.