Wyrok z dnia 1982-02-10 sygn. III CRN 257/81
Numer BOS: 2135872
Data orzeczenia: 1982-02-10
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Bezskuteczność umowy na podstawie art. 59 k.c.
- Pokrzywdzenie wierzycieli przez dłużnika i wierzyciela alimentacyjnego; fikcyjne procesy (art. 59 k.c. i art. 527 k.c.)
- Wymóg konkretyzacji roszczenia; sentencja wyroku uwzględniającego powództwo na podstawie art. 59 k.c. i art. 527 k.c.
- Kwestia istnienia i wymagalności roszczenia w chwili dokonywania czynności i wyrokowania
- Roszczenia i ich podstawy objęte ochroną z art. 59 k.c.
Sygn. akt III CRN 257/81
Wyrok z dnia 10 lutego 1982 r.
Charakter roszczeń tego rodzaju, jak np. roszczeń alimentacyjnych, może przemawiać za ochroną ich realizacji za pomocą instytucji unormowanej w art. 59 k.p.c. także wówczas, gdy chodzi o roszczenia alimentacyjne wymagalne w miarę upływu czasu (świadczenia okresowe). Odnosi się to w szczególności do sytuacji, gdy ojciec dziecka nie mający innych źródeł dochodów, zwłaszcza dochodów z własnej pracy lub z innej działalności gospodarczej, zawiera z darczyńcami nieruchomości rolnej umowę, na podstawie której następuje przeniesienie z powrotem przedmiotu darowizny na darczyńcę, na skutek czego poprzednio obdarowany znajduje się w sytuacji, która wyłącza całkowicie lub ogranicza w zasadniczy sposób jego możliwości realizacji zobowiązań wynikających z ustawy, i to uprzywilejowanych, a mianowicie roszczeń alimentacyjnych.
Przewodniczący: sędzia SN K. Piasecki (sprawozdawca). Sędziowie SN: M. Sychowicz, J. Szachułowicz.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wandy B. i Moniki B. przeciwko Stanisławowi Rochowi B., Stanisławie B. i Annie K. o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Radomiu z dnia 23 kwietnia 1981 r.
uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Rejonowego w Grójcu z dnia 4 grudnia 1980 r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Grójcu, pozostawiając temu Sądowi orzeczenie o wpisie należnym od rewizji nadzwyczajnej.
Uzasadnienie
Powódka Wanda B. i jej małoletnia córka Monika żądają uznania umowy notarialnej z dnia 28.VIII.1978 r. rozwiązującej umowę darowizny i przenoszącej własność nieruchomości darowanej z pozwanego Stanisława Rocha B. na pozwanych Stanisławę i Bronisława małż. B. za bezskuteczną w stosunku do niej i małoletniej Moniki B.
Powyższa umowa pozbawia powódki możliwości zaspokojenia roszczeń wynikających z art. 27 i innych kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Pozwany Stanisław Roch B., mąż i ojciec powódek, nie ma żadnego majątku ani realnych możliwości zarobkowych, z których mógłby spełnić ciążący na nim obowiązek świadczenia na utrzymanie rodziny w sytuacji istniejącej separacji faktycznej.
Pozwani wnosili o oddalenie powództwa twierdząc, że rozwiązanie umowy darowizny zdziałane między nimi jest wynikiem niemożności prowadzenia darowanego gospodarstwa przez Stanisława Rocha B. i wywiązania się przez niego z obowiązków, jakimi darowizna była obciążona. Zaprzeczyli, by rozwiązanie umowy darowizny uszczuplało prawa powódek. W szczególności podnosili, że alimenty na rzecz małoletniej Moniki B. płacone są dobrowolnie i na bieżąco.
Wyrokiem z dnia 4.XII.1980 r. Sąd Rejonowy oddalił powództwo. W uzasadnieniu wyroku Sąd ten ustalił, że powódka i Stanisław Roch B. zawarli związek małżeński w dniu 29.IV.1975 r. W czerwcu tegoż samego roku pozwani rodzice Stanisława Rocha B. darowali mu do majątku odrębnego gospodarstwo rolne o powierzchni 18 ha. W styczniu 1976 r. urodziła się małoletnia Monika B. Strony pobudowały na darowanej nieruchomości dom mieszkalny, który wspólnie zajmują. W tym też czasie doszło do nieporozumień w rodzinie na tle zbyt małego, zdaniem pozwanych, wkładu finansowego powódki. Inną przyczyną nieporozumień był stan zdrowia Stanisława Rocha B. utrudniający mu pracę, w szczególności w gospodarstwie, co przy zaprzestaniu pracy także przez powódkę w okresie ciąży i później zagroziło interesom darczyńców.
Między powódką a pozwanym Stanisławem Rochem B. toczyła się sprawa o rozwód, w której ostatecznie postępowanie umorzono, oraz sprawa o zniesienie wspólności ustawowej, w której powództwo zostało oddalone. Powódki mieszkają w domu znajdującym się na gospodarstwie pozwanych, utrzymują się z dorywczej pracy Wandy B. i alimentów w kwocie 1.200 zł miesięcznie. Stanisław Roch B. mieszka z rodzicami, jest na ich utrzymaniu i oni też wykładają środki na alimenty dla małoletniej Moniki B.
W tym stanie faktycznym powództwo - zdaniem Sądu - jest bezzasadne, albowiem przedmiot darowizny należał do majątku odrębnego i działanie powódki nie może ograniczać dysponowania tym majątkiem. Nie zachodzi uniemożliwienie zadośćuczynienia roszczeniu osoby trzeciej, tj. powódek, w rozumieniu art. 59 k.c. Powódka zachowała posiadanie mieszkania w domu wspólnym. Jej nakłady nie są zagrożone niezależnie od tego, kto jest właścicielem i posiadaczem przedmiotu, na który nakładu dokonała. To samo dotyczy przypadku sprzedaży gospodarstwa przez pozwanych małż. B. W odniesieniu zaś do obowiązku alimentacyjnego wobec małoletniej powódki obowiązek ten przejść może w całości na pozwanych teściów powódki.
Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 23.IV.1981 r. oddalił rewizję powódki, zaznaczając, że roszczenia powódki, polegające na zaspokojeniu potrzeb rodziny, dostarczeniu środków utrzymania i mieszkania nie pozostają w takim bezpośrednim związku z zawartą przez pozwanych umową, którego ochrona mogłaby znajdować uzasadnienie w dyspozycji art. 59 k.c., gdyż roszczenia alimentacyjne zaspokojone mogą być także z innego majątku dłużnika, bądź nawet w wypadku, gdyby pozwany - ojciec dzieci - był niewypłacalny, obowiązek ten przejdzie na dziadków (art. 129 k.r.o.). Małż. B., sporządzając akt darowizny na rzecz syna w 1975 r., zobowiązali go do spełnienia określonych na ich rzecz świadczeń. Gdy świadczenia te nie zostały spełnione ani przez syna - chorego, ani przez powódkę, gdy gospodarstwo zaczęło podupadać, zmuszeni zostali do rozwiązania umowy, mając na względzie dobro nie tylko własne, lecz także małoletnich dzieci powódki, na rzecz których w zastępstwie syna płacą alimenty.
W rewizji nadzwyczajnej od wspomnianego wyroku Sądu Wojewódzkiego Minister Sprawiedliwości wnosił o uchylenie tego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego w Grójcu z dnia 4.XII.1980 r. i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Grójcu do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca rażące naruszenie art. 59 k.c. i art. 387 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozstrzygnięcie sprawy zależy od wykładni art. 59 k.c. ze szczególnym uwzględnieniem roszczeń o nakłady i roszczeń alimentacyjnych osób trzecich.
Zasadniczą przesłanką uznania umowy za bezskuteczną jest okoliczność, iż strony umowy wiedziały o roszczeniu, albo to, że umowa była nieodpłatna. Wskazuje to na zamiar ustawodawcy ujemnej oceny zachowania się stron umowy, a to dlatego, że należy im przypisać zamiar uniemożliwienia realizacji roszczeń osoby trzeciej.
Stosownie do interpretacji zawartej w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28.XII.1976 r. III CRN 302/76 (OSNCP 1977, poz. 121) przepis art. 59 k.c. umożliwia zaspokojenie przysługującego osobie trzeciej takiego roszczenia, zadośćuczynienie któremu byłoby niemożliwe całkowicie lub częściowo wskutek wykonania umowy zawartej z inną osobą przez zobowiązanego do zaspokojenia tego roszczenia, roszczenie zaś musi pozostawać w takim stosunku do przedmiotu umowy, że samo wykonanie tej umowy czyni niemożliwym zaspokojenie roszczenia. Sam fakt zawarcia umowy nie narusza praw wierzyciela, jeżeli może on być zaspokojony z innych praw majątkowych.
Wymaga jednak wyjaśnienia kwestia, o jakie roszczenia w tym wypadku chodzi. Otóż unormowanie art. 59 k.c. dotyczy wszelkich roszczeń majątkowych bez względu na ich charakter, a więc roszczeń obligacyjnych i rzeczowych. Objęte są więc nim także roszczenia majątkowe ze stosunków rodzinnych między rodzicami a dziećmi oraz między małżonkami.
Gdy chodzi o roszczenia między małżonkami, mogą w grę wchodzić jako wymagające ochrony roszczenia współmałżonka z tytułu nakładów na majątek wspólny lub majątek odrębny drugiego małżonka.
Sprawa z tego punktu widzenia w ogóle nie była rozważana przez Sąd Rejonowy, który uznał, że ustalenia w tym przedmiocie "byłyby zbędne i niepotrzebne na użytek tego procesu".
Zapatrywanie to należy uznać za nieuzasadnione.
Roszczenia mogą być już wymagalne albo też dotyczyć świadczeń wymagalnych w przyszłości, mogą one mieć charakter jednorazowy lub wynikać ze stosunków prawnych o charakterze ciągłym, przybierając wówczas postać roszczeń okresowych.
Nie powinno budzić żadnej wątpliwości, że przepis art. 59 k.c. ma na względzie roszczenia już wymagalne osoby trzeciej. Zagadnienie zaczyna się (pozornie) komplikować, gdy bierze się pod uwagę roszczenia wymagalne w przyszłości, a to ze względu na ich charakter. Jest to wynikiem tego, że dotyczą one bliższej lub dalszej przyszłości, na skutek czego potrzeba ochrony praw i interesów osoby trzeciej może nie mieć charakteru realnego i bezpośredniego. Jednakże jeżeli weźmie się pod uwagę ratio legis i funkcję art. 59 k.c., to należy dojść do wniosku, że charakter roszczeń tego rodzaju, jak np. roszczeń alimentacyjnych, może przemawiać za ochroną ich realizacji za pomocą instytucji unormowanej w art. 59 k.c. także wówczas, gdy chodzi o roszczenia alimentacyjne wymagalne w miarę upływu czasu (świadczenia okresowe). Odnosi się to w szczególności do sytuacji, gdy ojciec dziecka nie mający innych źródeł dochodu, zwłaszcza dochodów z własnej pracy lub z innej działalności gospodarczej, zawiera z darczyńcami nieruchomości rolnej umowę, na podstawie której następuje przeniesienie z powrotem przedmiotu darowizny na darczyńców, na skutek czego poprzednio obdarowany znajduje się w sytuacji, która wyłącza całkowicie lub ogranicza w zasadniczy sposób jego możliwości realizacji zobowiązań wynikających z ustawy, i to uprzywilejowanych, a mianowicie roszczeń alimentacyjnych. Tego rodzaju bowiem umowa i jej skutki w razie jej wykonania czynią "całkowicie lub częściowo niemożliwym zadośćuczynienie roszczeniu" uprawnionego z tytułu alimentów.
W konsekwencji należy uznać, że umowa jest bezskuteczna w stosunku do uprawnień powódki i jej małoletniej córki w odniesieniu do obowiązku alimentacyjnego utrzymania i wychowania dziecka na poziomie stosownym do stopy życiowej przed rozporządzeniem majątkiem i takiej samej stopy życiowej przysługującej małżonkowi.
Sentencja wyroku wydanego na podstawie art. 59 k.c. powinna określać konkretne roszczenie, którego zaspokojeniu ma służyć uznanie umowy za bezskuteczną wobec osoby trzeciej, jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu III CRN 546/69 z dnia 13.II.1970 r. (OSNCP 1970, poz. 192). Nawiązując do tego, trzeba stwierdzić, że wykładnia ta nie wyłącza określenia jako "konkretnych" także roszczeń wynikających ze stosunku o charakterze ciągłym.
Z tych wszystkich względów odmienna wykładnia Sądu Rejonowego, aprobowana przez Sąd Wojewódzki, nie może być uznana za słuszną. W konsekwencji nie może się ostać ani wyrok Sądu Rejonowego, ani też wyrok Sądu Wojewódzkiego, wychodzące z innych założeń prawnych.
Uchyleniu obu wyroków i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania nie stoi na przeszkodzie fakt, że aktem notarialnym sporządzonym w dniu 15.VII.1981 r. Bronisław B., jego żona Stanisława B. darowali swojej córce Annie K., nieruchomość rolną, o którą chodzi w sprawie niniejszej. Istotne bowiem znaczenie ma okoliczność, że darczyńcą była pozwana w niniejszej sprawie Stanisława B. i jej mąż, po którego śmierci jego następcami prawnymi są spadkobiercy: Stanisława B., Stanisław Roch B. oraz obdarowana Anna K.
Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji niniejszego wyroku.
OSNC 1982 r., Nr 8-9, poz. 133
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN