Uchwała z dnia 1972-02-28 sygn. III CZP 96/71
Numer BOS: 1657043
Data orzeczenia: 1972-02-28
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Tajemnica bankowa w sprawie o podział majątku wspólnego
- Postanowienie wstępne w postępowaniach działowych, że pewien przedmiot lub prawo należy do majątku wspólnego (art. 685 k.p.c.)
- Powództwo o ustalenie, że dany przedmiot należy do majątku objętego wspólnością ustawową
- Wkład pieniężny na rachunku bankowym
Sygn. akt III CZP 96/71
Uchwała z dnia 28 lutego 1972 r.
Przewodniczący: prezes J. Pawlak. Sędziowie: W. Bryl, R. Czarnecki, H. Dąbrowski, S. Gross (współsprawozdawca), J. Ignatowicz, J. Krajewski, W. Kuryłowicz, B. Łubkowski, J. Majorowicz, W. Markowski, Z. Masłowski, K. Piasecki, J. Pietrzykowski, J. Policzkiewicz, Z. Trybulski, Z. Wasilkowska (współsprawozdawca, autor uzasadnienia), F. Wesely (współsprawozdawca, autor uzasadnienia), K. Korzan.
Sąd Najwyższy, z udziałem przedstawiciela Prokuratury Generalnej PRL wiceprokuratora Prokuratury Generalnej T. Potapowicza, po rozpoznaniu wniosku Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 grudnia 1970 r. przedstawionego przez skład 7 sędziów Izby Cywilnej postanowieniem z dnia 20 grudnia 1971 r. pełnemu składowi Izby Cywilnej Sądu Najwyższego o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie prawne, dotyczące wykładni art. 40 prawa bankowego (ustawa z dnia 13 kwietnia 1960 r. - Dz. U. Nr 20, poz. 121):
"Czy w sprawach o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej Powszechna Kasa Oszczędności może odmówić udzielenia sądowi informacji o istnieniu i wysokości wkładów z powołaniem się na art. 40 prawa bankowego, jeżeli wkład na książeczce oszczędnościowej PKO wystawionej na nazwisko jednego z małżonków stanowi majątek dorobkowy obojga małżonków?",
uchwalił udzielić następującej odpowiedzi:
W postępowaniu o podział majątku wspólnego sąd nie może ze względu na tajemnicę bankową (art. 40 prawa bankowego) zwracać się do Powszechnej Kasy Oszczędności o udzielenie informacji co do istnienia i wysokości wkładów oszczędnościowych małżonków. Jeżeli jednak zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe ustalające, że książeczka oszczędnościowa wystawiona na nazwisko jednego małżonka obejmuje wkłady wchodzące do majątku wspólnego, Powszechna Kasa Oszczędności nie może odmówić żądaniu drugiego małżonka udzielenia informacji o tych wkładach.
Uzasadnienie
1. Przedstawione do rozstrzygnięcia pełnemu składowi Izby Cywilnej Sądu Najwyższego zagadnienie powstało - jak to wynika z wniosku Ministra Sprawiedliwości - na tle trudności, na jakie natrafiają sądy przy ustalaniu składu i wartości majątku podlegającego podziałowi, gdy w skład tego majątku wchodzą pieniądze zdeponowane w PKO na książeczce oszczędnościowej wystawionej na nazwisko jednego z małżonków i małżonek ten odmawia okazania książeczki. Powszechna Kasa Oszczędności bowiem, powołując się na tajemnicę bankową, odmawia sądowi udzielenia informacji o stanie wkładów takiego małżonka.
Dla rozstrzygnięcia omawianego zagadnienia podstawowe znaczenie ma rozważenie istoty tajemnicy bankowej.
Tajemnica bankowa jest instytucją ustanowioną w przepisach prawa bankowego, regulujących organizację i działalność bankowości, i ma dlatego w zakresie organizacji bankowości charakter ustrojowy.
Według treści art. 4 ustawy z dnia 13 kwietnia 1960 r. o prawie bankowym (Dz. U. z 1960 r. Nr 20, poz. 121 i z 1964 r. Nr 8, poz. 50) banki oraz spółdzielnie oszczędnościowo-pożyczkowe są obowiązane przestrzegać tajemnicy co do obrotów i stanu rachunków swoich klientów. Wszelkich informacji w tym zakresie mogą one udzielać tylko posiadaczom rachunków, ich jednostkom zwierzchnim oraz organom uprawnionym do tego na podstawie obowiązujących przepisów.
Jeszcze dalej idzie art. 40 prawa bankowego, który dotyczy rachunku bankowego stanowiącego wkład oszczędnościowy. Mianowicie informacje dotyczące wkładów oszczędnościowych ludności nie mogą być udzielane przez bank państwowy, chyba że w związku z toczącą się przeciwko wkładcy sprawą karną lub karną skarbową informacji takich zażąda sąd lub prokurator. Powszechna Kasa Oszczędności jest w myśl art. 44 ust. 1 prawa bankowego bankiem państwowym, a zgodnie z treścią art. 41 prawa bankowego przepis ten ma odpowiednie zastosowanie do wkładów oszczędnościowych ludności w spółdzielniach oszczędnościowo-pożyczkowych.
Ta szczególna w stosunku do art. 4 prawa bankowego tajemnica chroni wyłącznie wkłady oszczędnościowe ludności, a więc osób fizycznych, aczkolwiek do zadań PKO należy także gromadzenie oszczędności określonych organizacji politycznych, zawodowych i społecznych (§ 7 statutu PKO - Monitor Polski z 1961 r. Nr 9, poz. 52).
Gramatyczna i logiczna wykładnia art. 40 prawa bankowego wskazuje, że PKO może udzielić informacji tylko w wypadku, gdy żąda jej sąd lub prokurator, i to w związku ze sprawą karną lub karną skarbową toczącą się przeciwko wkładcy oszczędności.
W innych wypadkach informacji takich sąd ani prokurator uzyskać nie mogą. Treść art. 40 prawa bankowego w sposób dokładny i wyczerpujący określa podmioty uprawnione do żądania i otrzymania od PKO omawianych informacji i wskazuje konkretne przesłanki, zwalniające PKO od obowiązku przestrzegania tajemnicy wkładów ludności.
Z powyższego wynika, że w sprawie cywilnej ze względu na ochronę tajemnicy bankowej niedopuszczalne jest udzielanie przez PKO informacji sądowi o istnieniu wkładów oszczędnościowych i ich wysokości, bez względu na to, czy ujawnienie tych okoliczności może być uzasadnione interesem społecznym, związanym z troską sądu o wykrycie prawdy obiektywnej w celu zapewnienia należytej ochrony stron w postępowaniu sądowym.
Przepisy prawa bankowego są więc przepisami szczególnymi w stosunku do przepisów kodeksu postępowania cywilnego i ograniczają w pewnym stopniu uprawnienia wynikające z tego kodeksu w zakresie możliwości dowodowych. Wynika to również wprost z brzmienia art. IX pkt 7 przepisów wprowadzających k.p.c. Według tego przepisu ustawa o prawie bankowym pozostała w mocy, i to w stanie nie zmienionym, mimo wejścia w życie kodeksu postępowania cywilnego z 1964 r. Również przepisy wprowadzające k.c. z 1964 r. (art. VIII § 2 pkt 13) utrzymały w mocy prawo bankowe, podobnie zresztą jak i art. 169 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. Nr 24, poz. 151), choć ten ostatni przepis ze zmianą dotyczącą umarzania książeczek oszczędnościowych w toku egzekucji, a więc w zakresie nie wiążącym się z omawianym zagadnieniem.
Należy zwrócić uwagę na to, że ustawodawca, utrzymując w mocy prawo bankowe oraz tajemnicę bankową z art. 4 i 40 prawa bankowego, konsekwentnie dostosował do tych założeń przepisy k.p.c. w zakresie egzekucji. Tak więc zgodnie z treścią art. 901 § 1 k.p.c. zajęcia wierzytelności związanej z posiadaniem dokumentu - a takim jest książeczka oszczędnościowa - dokonuje się przez odebranie dokumentu dłużnikowi lub osobie trzeciej. W razie niemożności odebrania książeczki oszczędnościowej egzekucja z wkładu oszczędnościowego może być prowadzona tylko na rzecz jednostki gospodarki uspołecznionej (art. 1075 k.p.c.). Ale i w tym wypadku egzekucja może się toczyć tylko wówczas, gdy wierzyciel dysponuje szczegółowymi informacjami co do książeczki. Tajemnica bankowa bowiem obowiązuje nadal, a komornik, dokonując zajęcia, musi podać bankowi pełny numer książeczki, hasło, a przy książeczce imiennej dane osobowe wkładcy, przy książeczce zaś na okaziciela stan oszczędności, jak to wynika z § 166 i 167 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 marca 1968 r. w sprawie czynności komorników (Dz. U. Nr 10, poz. 52). Tego rodzaju informacje z reguły wierzyciel będzie mógł posiadać jedynie w sprawach, w których toczyło się przeciw wkładcy postępowanie karne, i w wyniku uzyskania ich przez sąd lub prokuratora. Dodać trzeba, że egzekucja taka realizowana jest w trybie postępowania o umorzenie książeczki. Podobnie sprawa przedstawia się w postępowaniu egzekucyjnym w administracji (art. 81 post. egz. adm.).
Dodać warto, że prawo bankowe wprowadza wyłom nie tylko w zakresie postępowania sądowego, ale także w zakresie prawa materialnego cywilnego. Mianowicie według art. 39 prawa bankowego, w brzmieniu znowelizowanym w r. 1964, bank obowiązany jest wypłacić po śmierci wkładcy z jego wkładów oszczędnościowych koszty pogrzebu wkładcy osobie, która je poniosła, a kwotę 50.000 zł na rzecz osoby lub osób, które wkładca wskazał. Mogą nimi być tylko małżonek, dzieci, rodzice, dziadkowie, wnuki i rodzeństwo. Sumy te, wbrew zasadzie wyrażonej w art. 922 § 1 k.c., nie wchodzą do spadku.
Wspomniane wyżej ograniczenia w zakresie postępowania dowodowego dotyczą w szczególności stosowania przepisu art. 232 k.p.c. Sąd w postępowaniu cywilnym nie może uzyskać w drodze wywiadu informacji co do wkładu oszczędnościowego, przy czym obojętne jest, czy wkładca wyraża na to swą zgodę. Informację taką może tylko on uzyskać, bezpośrednio zwracając się do PKO (interes taki będzie miał np. w wypadku nieścisłości zapisów w książeczce oszczędnościowej lub zaginięcia książeczki).
Nie do przyjęcia byłby pogląd, aby sąd mógł działać w imieniu wkładcy i tym samym wykonywać za niego jego prawa podmiotowe, wynikające z umowy z PKO, czy też działać z jego upoważnienia. Jedynie w sprawach opiekuńczych, np. przy kontroli działalności opiekuna wkładcy, jest inaczej. Sąd opiekuńczy bowiem ma z mocy art. 596 k.p.c. szczególne uprawnienia, co potwierdzają również postanowienia zarządzenia Ministra Finansów z dnia 30 lipca 1965 r. w sprawie składania przez opiekuna w instytucji bankowej gotówki osoby pozostającej pod opieką (Monitor Polski Nr 43, poz. 240).
Również sąd w postępowaniu cywilnym nie będzie mógł uzyskać takich informacji w trybie art. 248 k.p.c. Przeszkodą jest tajemnica bankowa, której obejściem byłoby udzielenie do wglądu dokumentów dotyczących wkładu. Dlatego wszelka argumentacja opierająca się na tym przepisie jest bezprzedmiotowa, zbędna jest również dla nin. zagadnienia bliższa wykładnia tego przepisu i wskazywanie na ograniczony zakres możliwości wymuszenia wykonania obowiązku przedstawienia dokumentu w świetle art. 251 k.p.c.
W końcu co do okoliczności dotyczących wysokości wkładu oszczędnościowego nie mogą być przesłuchiwani urzędnicy bankowi (art. 259 pkt 2 k.p.c.), gdy ich zeznania naruszałyby tajemnicę służbową. PKO nie mogłaby ich zwolnić od tej tajemnicy.
Z powyższego wynika, że wskutek niemożliwości uzyskania informacji z PKO w pewnym zakresie zostaje ograniczona zasada prawdy w procesie cywilnym. Zostaje ona ograniczona z woli ustawodawcy, który w ten sposób rozstrzygnął kolizję między postulatem wykrycia prawdy w procesie cywilnym a założeniami bankowości, stwarzającymi zachętę do powszechnego oszczędzania przez ludność w formie wkładów oszczędnościowych - w interesie zarówno ludności, jak i Państwa, zainteresowanego w tym, aby społeczeństwo przechowywało środki pieniężne w PKO w jak największej ilości i jak najdłużej.
2. Powyższe rozważania odnoszą się również w zasadzie do postępowania o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności małżeńskiej.
Przy ocenie jednak tego zagadnienia nie można pominąć przepisów prawa rodzinnego dotyczących wspólności ustawowej, ustanowionej w interesie rodziny. Prawo bankowe bowiem nie mogło przekreślić ani konstytucyjnej zasady ochrony rodziny, ani przepisów o wspólności. Z mocy tych przepisów książeczka oszczędnościowa założona przez jednego z małżonków lub wkład pieniężny wpłacony przez jednego z nich staje się majątkiem wspólnym obojga małżonków, jeżeli nastąpiło to w czasie trwania wspólności i jeżeli nie zachodzi żaden z wyjątków przewidzianych w art. 33 k.r.o.
Z samego pojęcia tajemnicy wynika, że nie odnosi się ona do osób, których dotyczą wiadomości objęte tajemnicą. Podobnie więc tajemnica bankowa nie może z istoty rzeczy dotyczyć osób bezpośrednio zainteresowanych, w szczególności gdy chodzi o wkłady oszczędnościowe osób mających własne prawa do tych wkładów.
Chociaż więc art. 40 prawa bankowego zabrania udzielania informacji o wkładach oszczędnościowych komukolwiek poza omawianymi poprzednio wyjątkami, nie oznacza to, by zakaz ten odnosił się także do samego wkładcy. Jeżeli zaś chodzi o małżonka osoby, na którą została wystawiona książeczka oszczędnościowa, zakres obowiązywania w stosunku do niego tajemnicy bankowej zależy od tego, w jakim zakresie jest on względem wkładcy osobą trzecią, a w jakim zakresie reprezentuje własne prawa do wkładu oszczędnościowego.
Z art. 1075 k.p.c. i art. 80 § 1 post. egz. adm. wynika, że przy książeczkach oszczędnościowych PKO mamy do czynienia z rachunkiem bankowym, stanowiącym wkład oszczędnościowy, na który wystawiono książeczkę oszczędnościową. W umowie rachunku bankowego (art. 725 i nast. k.c.) występują jako kontrahenci z jednej strony wkładca (posiadacz rachunku oszczędnościowego), a z drugiej strony bank państwowy (PKO). Gdy jednak małżonek dokonuje wkładu z majątku wspólnego, czynność jego, mimo że podjęta bez udziału drugiego małżonka, jako realizująca zwykły zarząd majątkiem wspólnym (art. 36 § 2 zd. 1 k.r.o.), rodzi prawa i obowiązki także w odniesieniu do współmałżonka.
Formalne figurowanie jednego z małżonków jako posiadacza rachunku oszczędnościowego ma takie tylko znaczenie, że do czasu ustalenia, iż wkład ten wchodzi do majątku wspólnego, jedynie ten małżonek może występować względem banku jako jego kontrahent. Nie pozbawia to jednak drugiego małżonka roszczeń przysługujących mu na podstawie przepisów o majątkowej wspólności małżeńskiej.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że jeżeli wkład na książeczce oszczędnościowej, wystawionej na nazwisko jednego małżonka, stanowi majątek dorobkowy obojga małżonków, PKO nie może odmówić odpowiedniej informacji nie tylko samemu wkładcy, lecz również jego małżonkowi. Małżonek ten bowiem ma własne prawa do wkładu oszczędnościowego, wynikające wprost z ustawy. Przepisy prawa bankowego nie pozbawiły małżonka tych praw i nie mogą przekreślić jego uprawnień do żądania objęcia podziałem majątku wspólnego również tych kwot pieniężnych, które znalazły się na rachunku bankowym.
Zagadnienie więc sprowadza się z kolei do tego, kto i w jakim trybie powinien ustalić, czy wkład oszczędnościowy wchodzi w skład majątku wspólnego, czy też stanowi majątek odrębny jednego małżonka. Ustalenie takie jest niezbędne tylko w razie sporu między małżonkami. Jeżeli bowiem wkładca oświadczy w PKO, że jego wkład oszczędnościowy stanowi majątek dorobkowy, PKO jest obowiązana w myśl tego, co wyżej powiedziano, udzielić informacji także małżonkowi wkładcy.
Nie może budzić wątpliwości, że w razie sporu między małżonkami co do charakteru wkładu oszczędnościowego bank państwowy nie jest powołany do rozstrzygania tego sporu. Chodzi tu bowiem o spór cywilny, do którego rozpoznania są powołane sądy powszechne.
Zgodnie z ustalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego każdy z małżonków może wystąpić w czasie trwania wspólności z powództwem o ustalenie, że dany przedmiot należy do majątku objętego wspólnością ustawową. Uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 26.VIII.1955 r. I CO 28/55 (OSN 1956, z. I, poz. 6) w tej materii jest aktualna również w świetle obowiązującego stanu prawnego.
Jeżeli wspólność została zniesiona i toczy się postępowanie o podział wspólnego majątku, wniesieniu odrębnego powództwa o ustalenie, że dany przedmiot lub prawo majątkowe należy do majątku objętego wspólnością, stoi na przeszkodzie art. 618 § 1 i 2 k.p.c., mający zastosowanie poprzez art. 688 i 567 § 3 k.p.c. do spraw o podział majątku wspólnego.
Nie ma natomiast przeszkód, aby sąd w postępowaniu o podział majątku wspólnego wydał postanowienie wstępne, że pewien przedmiot lub prawo należy do majątku wspólnego (art. 685 w zw. z art. 567 § 3 k.p.c.).
W sytuacji więc, gdy w postępowaniu o podział majątku wspólnego małżonek odmawia okazania książeczki PKO lub udzielenia o niej informacji, a drugi małżonek twierdzi, że taka książeczka istnieje i wchodzi do wspólności, sąd powinien wydać postanowienie wstępne w celu umożliwienia małżonkowi wkładcy uzyskania z PKO bezpośrednich informacji.
Powstać może jednak pytanie, czy możliwe jest wydanie takiego orzeczenia bez uprzedniego posiadania informacji z PKO o istnieniu wkładu i dacie jego powstania. Dopóki bowiem wkład nie zostanie ujawniony, dopóty nie można mieć całkowitej pewności ani co do tego, czy w ogóle istnieje (jeżeli drugi małżonek temu przeczy), ani kiedy powstał. Decydować tu musi przede wszystkim normalna ocena dowodowa zebranego w sprawie materiału (zeznania uczestników, świadków, ewent. dowody pisemne). Ponadto należy zwrócić uwagę, że jeżeli książeczka oszczędnościowa została założona w czasie trwania wspólności, można w drodze domniemania faktycznego przyjąć, iż nastąpiło to w celu lokowania oszczędności małżonków, a wówczas z kolei można uznać, że cały wkład wchodzi do wspólności, choćby na książeczkę tę zostały sporadycznie wpłacone kwoty pochodzące z odrębnego majątku małżonka. Podobnie bowiem jak w razie nabycia rzeczy wspólnej za środki pochodzące częściowo z majątku odrębnego uważa się, że rzecz w całości wchodzi do majątku wspólnego, a wierzytelność małżonka, który wniósł swoje środki pieniężne na nabycie, może być przedmiotem rozliczenia przy podziale majątku wspólnego, również nie stoi na przeszkodzie do uznania, że cały wkład oszczędnościowy wchodzi do majątku wspólnego, okoliczność, iż na książeczkę założoną w okresie trwania wspólności były dokonywane wpłaty także z majątku odrębnego jednego z małżonków.
Jeżeli małżonek, który twierdzi, że na nazwisko drugiego małżonka została założona książeczka oszczędnościowa PKO wchodząca do majątku wspólnego, nie ma o niej żadnych bliższych danych, wystarczy, aby sąd w postanowieniu wstępnym ustalił, że wkłady na książeczce (lub książeczkach) PKO dokonane w czasie między powstaniem a ustaniem wspólności wchodzą do majątku wspólnego. W postanowieniu należy wskazać dokładnie daty powstania i ustania wspólności. Nie jest natomiast konieczne wskazanie dat dokonania konkretnych wkładów ani ich wysokości, przeważnie zresztą nieznanej lub spornej. Na podstawie takiego prawomocnego orzeczenia sądowego PKO jest obowiązana udzielić małżonkowi wkładcy informacji o wszystkich wkładach dokonanych w okresie wskazanym w orzeczeniu, jak również o saldzie końcowym.
W ten sposób sąd orzekający w postępowaniu o podział majątku wspólnego nie będzie w ostatecznym rezultacie pozbawiony możliwości uzyskania informacji o stanie wkładów małżonków w PKO w zakresie ich majątku wspólnego. Informacji tych bowiem dostarczy małżonek wkładcy, który legitymując się prawomocnym postanowieniem wstępnym, uzyska w PKO wszelkie niezbędne dane.
Pytanie prawne Ministra Sprawiedliwości odnosi się wprost tylko do tego, czy sąd może żądać informacji z PKO, i na to pytanie należy odpowiedzieć negatywnie w myśl poprzednich rozważań. Jednakże w świetle uzasadnienia pytania prawnego nie może budzić wątpliwości, że jego zakres jest szerszy i że chodzi o to, czy w ogólności istnieje możliwość uzyskania w postępowaniu o podział majątku wspólnego informacji o istnieniu i wysokości wkładu, mimo przeszkód stawianych przez małżonka, na którego została wystawiona książeczka PKO. Ponieważ możliwość taka, aczkolwiek pośrednia, istnieje, dlatego też Sąd Najwyższy uznał za konieczne udzielenie szerszej odpowiedzi.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy w pełnym składzie Izby Cywilnej udzielił odpowiedzi prawnej zamieszczonej w sentencji uchwały.
OSNC 1972 r., Nr 12, poz. 211
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN