Wyrok z dnia 1969-10-30 sygn. II CR 430/69
Numer BOS: 1431384
Data orzeczenia: 1969-10-30
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Nieważność czynności prawnej zastrzegającej nadmierne odsetki
- Zastosowanie w drodze analogii art. 103 k.c. w razie działania "fałszywego organu" (art. 39 k.c.)
- Wyłączenie nieważności czynności na podstawie art. 58 k.c. z mocy przepisów szczególnych
- Uprawnienia kupującego z tytułu rękojmi
- Istnienie wad sprzedanej rzeczy a nieważność czynności prawnej (art. 58 § 2 k.c.)
- Wyłączenie zastosowania art. 429 i art. 430 k.c. w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wywołanych przez rzekomego pełnomocnika
Sygn. akt II CR 430/69
Wyrok z dnia 30 października 1969 r.
- Istnienie wad sprzedanej rzeczy nie powoduje nieważności umowy (art. 58 § 2 k.c.), lecz skutki ich należy ocenić według przepisów o rękojmi za wady.
- Postanowienia umów zastrzegające nadmierne odsetki nie stają się nieważne w całości, a jedynie co do nadwyżki korzyści majątkowych ponad granicę określoną rozp. Rady Ministrów z dnia 23 XII 1964 r. (Dz. U. Nr 47, poz. 321).
- Zawierający umowę z osobą nieumocowaną do reprezentowania osoby prawnej nie może dochodzić naprawienia szkód od tej osoby prawnej (art. 429 i 430 k.c.), lecz od osoby, z którą zawarł umowę (art. 39 k.c.).
Przewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska (sprawozdawca). Sędziowie: J. Policzkiewicz, Z. Trybulski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zygmunta L. przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej Inwalidów Słuchu w M. o zapłatę 158.000 zł, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 12 maja 1969 r.,
uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 12.V.1969 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Zygmunta L. przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej Inwalidów Słuchu w M. o zapłatę kwoty 158.000 zł.
Sąd Wojewódzki ustalił, że między stronami została zawarta w dniu 14.I.1966 r. umowa sprzedaży dwóch maszyn służących do produkcji łubianek, a mianowicie łuszczarki i gilotyny ręcznej. Na podstawie opinii biegłego Sąd Wojewódzki ustalił, że w dacie sprzedaży łuszczarka nie nadawała się do tego użytku, jaki przewidywała spółdzielnia, tj. do produkcji łubianek na skalę przemysłową, a nie chałupniczą. Maszyna była bowiem uszkodzona, a następnie spawana i nitowana, co znacznie ograniczało jej możliwości produkcyjne. Dotyczy to zwłaszcza spawania korpusu maszyny oraz spawania i nitowania suportu. Nabywając taką maszynę, członkowie zarządu Spółdzielni wykazali daleko idące niedoświadczenie i brak ostrożności, które powód wykorzystał. W tych warunkach Sąd Wojewódzki uznał, że umowa jest nieważna, jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) i że powód nie może się domagać ceny kupna w kwocie 110.000 zł. Nabyta maszyna została przez Spółdzielnię postawiona do dyspozycji powoda. Gilotyna nie została Spółdzielni wydana.
Jeśli chodzi o dalsze roszczenie powoda w kwocie 40.000 zł, to Sąd Wojewódzki podniósł dodatkowo, że w istocie rzeczy kryje ono w sobie odsetki od umówionej ceny kupna, której płatność została rozłożona na raty. Ponieważ wysokość tych odsetek jaskrawo odbiega od maksymalnej wysokości dopuszczalnej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 23.XII.1964 r. (Dz. U. Nr 47, poz. 321), więc postanowienie umowy w tej części byłoby zdaniem Sądu Wojewódzkiego nieważne również i z tej przyczyny.
W odniesieniu wreszcie do kwoty 8.000 zł tytułem dokonanej przeróbki gilotyny z napędu ręcznego na napęd elektryczny Sąd Wojewódzki ustalił, że Spółdzielnia nie zlecała powodowi tej przeróbki, nie jest więc zobowiązana do zapłaty.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nie można odmówić słuszności zarzutowi uchybienia procesowego, polegającego na odmowie przeprowadzenia dowodu z opinii drugiego biegłego co do stanu sprzedanej maszyny. Powód kwestionował opinię biegłego M., a skoro biegły ten sam przyznał, że z maszyną typu łuszczarki miał pierwszy raz do czynienia w życiu, to żądanie powoda zasięgnięcia opinii innego biegłego było uzasadnione. Ponieważ kwestia stanu maszyny, jej wad i czasu ich powstania ma podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przeto już z tej przyczyny zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy.
Nie mają natomiast istotnego znaczenia w sprawie ani ustalenia Sądu Wojewódzkiego, ani skierowane przeciwko nim zarzuty rewizji, czy powód wiedział o wadach maszyny i wprowadził swego kontrahenta w błąd.
W sprawie chodzi w istocie rzeczy o rękojmię z tytułu wad fizycznych sprzedanej rzeczy. Zgodnie z art. 556 § 1 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego m.in., jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy. Skoro więc Spółdzielnia nabyła od powoda maszyny w celu prowadzenia produkcji łubianek na szerszą skalę (a okoliczność ta wynika z samej umowy, w której umowa jest m.in. o produkcji łubianek na eksport, to powód odpowiada wobec nabywcy za wszystkie wady maszyny zmniejszające jej użyteczność ze względu na cel umowy, niezależnie od tego, czy o wadach tych nie wiedział, czy też wiedział i podstępnie je zataił. Ta ostatnia okoliczność byłaby istotna z punktu widzenia zachowania terminów rękojmi, ponieważ jednak w sprawie jest niewątpliwe, że roczny termin przewidziany w art. 568 § 3 k.c. został przez Spółdzielnię dochowany, a broni się ona zarzutem z tytułu rękojmi przeciwko roszczeniu powoda, przeto kwestia ewentualnej wiadomości powoda o istnieniu wad nie miałaby wpływu na rozstrzygnięcie. Istotne jest natomiast, czy i jakie wady maszyna posiadała w chwili sprzedaży oraz czy i jakie z nich powstały dopiero po przejęciu niebezpieczeństwa na kupującego, te zaś okoliczności faktyczne nie zostały w sprawie należycie wyświetlone.
Dodać należy, że wbrew poglądowi Sądu Wojewódzkiego istnienie wad sprzedanej rzeczy, a nawet ewentualne podstępne zatajenie tych wad przez sprzedawcę nie powoduje nieważności umowy z mocy art. 58 § 2 k.c., skoro bowiem instytucja rękojmi za wady została w kodeksie cywilnym unormowana odrębnie, to skutki zawarcia umowy sprzedaży rzeczy wadliwej należy ocenić według przepisów o rękojmi bez potrzeby sięgania do ogólnych przepisów o nieważności umowy.
Jeśli chodzi o żądanie zapłaty kwoty 40.000 zł, które Sąd Wojewódzki zakwalifikował jako żądanie zapłaty odsetek, stanie się ono bezprzedmiotowe w wypadku, gdy dalsze dowody potwierdzą dotychczasowe ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że powód odpowiada z tytułu rękojmi. W takim bowiem razie dokonane przez Spółdzielnię odstąpienie od umowy byłoby skuteczne i powodowałoby bezzasadność świadczeń dodatkowych. Gdyby jednak Sąd Wojewódzki doszedł do ustaleń odmiennych, należy mieć na uwadze, że zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23.XII.1964 r. w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych i maksymalnych (Dz. U. Nr 47, poz. 321) postanowienia umów zastrzegające nadmierne odsetki nie stają się nieważne w całości, a jedynie co do nadwyżki korzyści majątkowych ponad granicę określoną w tych przepisach, tj. ponad 12% odsetek w stosunku rocznym.
Co się tyczy roszczenia z tytułu przerobienia drugiej sprzedanej maszyny, tzw. gilotyny, z napędu ręcznego na elektryczny, Sąd Wojewódzki wbrew zarzutom rewizji prawidłowo ustalił, że wobec niezachowania wymagań § 43 statutu Spółdzielni między stronami nie doszła do skutku umowa w tym przedmiocie. Pozwana mogłaby więc odpowiadać tylko z tytułu niesłusznego wzbogacenia, gdyby tak przerobioną maszynę przyjęła i odniosła z niej korzyści, co jednak nie nastąpiło. Natomiast pogląd skarżącego, że Spółdzielnia odpowiada na zasadzie art. 429 k.c. (bądź art. 430 k.c.) za swego podwładnego, który zlecił powodowi przeróbkę maszyny, jest błędny. Artykuł 429 k.c. odnosi się tylko do szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, a nie czynnością prawną, choćby przekraczała ona zakres uprawnień osoby, której daną czynność powierzono. Kontrahent przeto zawierający umowę z osobą nieumocowaną do reprezentowania osoby prawnej nie może dla uzasadnienia odpowiedzialności tej osoby prawnej powołać się na art. 429 lub art. 430 k.c. Może on natomiast dochodzić naprawienia szkody bezpośrednio od osoby, z którą zawarł umowę, na zasadzie art. 39 k.c.
Z tych przyczyn i na zasadzie art. 388 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
OSNC 1970 r., Nr 9, poz. 152
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN