Odmowa uznania ze względu na naruszenie podstawowych gwarancji procesowych art. 1146 § 1 pkt 3 i 4 k.p.c.
Niedopuszczalność uznania orzeczenia (art. 1146 k.p.c.)
Żeby zobaczyć pełną treść należy się zalogować i wykupić dostęp.
Przepis art. 1146 § 1 pkt 3 k.p.c. nie wymaga, aby doręczenie pisma wszczynającego postępowanie przed sądem państwa pochodzenia nastąpiło do rąk własnych adresata.
Przepisy art. 1146 § 1 pkt 3 i 4 k.p.c. stoją na przeszkodzie stwierdzeniu wykonalności zagranicznego orzeczenia, które zostało wydane z naruszeniem podstawowych gwarancji procesowych, w szczególności prawa do wysłuchania, chronionego na poziomie konstytucyjnym (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), jak i międzynarodowym (art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowiek a i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284). Czynnikiem, który istotnie rzutuje na realizację tych gwarancji, jest prawidłowość doręczeń. W tym zakresie kodeks postępowania cywilnego, nawiązując do wiążących Rzeczpospolitą Polską unormowań konwencyjnych i unijnych, traktuje szczególnie sytuację, w której pozwanemu nie doręczono pisma wszczynającego postępowanie w należyty sposób i w czasie umożliwiającym podjęcie obrony, a uchybienie to nie uległo sanacji przez wdanie się pozwanego w spór co do istoty sprawy (art. 1146 § 1 pkt 3 k.p.c.). Pozostałe przypadki nieprawidłowych doręczeń należy rozpatrywać przez pryzmat ogólniejszej podstawy odmowy stwierdzenia wykonalności unormowanej w art. 1146 § 1 pkt 4 k.p.c.
Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem orzecznictwa badanie, czy strona nie została pozbawiona możliwości obrony przed sądem państwa pochodzenia, powinno się opierać o prawo procesowe państwa pochodzenia (lex fori processualis), ocena jednak, czy do pozbawienia możliwości obrony doszło, nie ogranicza się do prawidłowości zastosowania obcego prawa procesowego i należy do sądu polskiego, który nie jest w tym zakresie związany ustaleniami sądu wydającego orzeczenie (por. postanowienia SN z dnia 7 grudnia 1973 r., II CZ 181/73, z dnia 5 grudnia 1979 r., I CR 174/79, i z dnia 5 października 2012 r., IV CSK 68/12).
Według prawa procesowego państwa fori, z uwzględnieniem znajdujących zastosowanie umów międzynarodowych, trzeba również badać, czy pozwanemu należycie doręczono pismo wszczynające postępowanie. To natomiast, czy doręczenie nastąpiło w czasie umożliwiającym podjęcie obrony, zależy od okoliczności konkretnego przypadku, które musi ocenić sąd orzekający w przedmiocie wniosku o zezwolenie na wykonanie. Uwzględnienia wymaga w tej mierze charakter roszczenia, stopień skomplikowania sprawy, trudności językowe, czas konieczny na poszukiwanie pełnomocnika etc., przy czym dochowanie wymagań stawianych przez prawo państwa pochodzenia nie jest tożsame ze stwierdzeniem, że pozwany - z punktu widzenia wymagań stawianych w art. 1146 § 1 pkt 3 k.p.c. - dysponował czasem umożliwiającym podjęcie obrony. Jeżeli zatem pozwany, który nie wdał się przed sądem państwa pochodzenia w spór co do istoty sprawy, powołuje się na przeszkodę unormowaną w art. 1146 § 1 pkt 3 w związku z art. 1150 zdanie 2 k.p.c., sąd musi w pierwszej kolejności stwierdzić, czy i w jaki sposób dokonano doręczenia pisma wszczynającego postępowanie, następnie, czy doręczenie to było należyte, a w dalszej kolejności ocenić, czy z uwzględnieniem okoliczności sprawy nastąpiło ono w czasie umożliwiającym podjęcie obrony, przy czym badając te kwestie sąd nie jest skrępowany stanowiskiem sądu państwa pochodzenia.
W każdym postępowaniu o stwierdzenie wykonalności zagranicznego orzeczenia konieczne jest ustalenie, czy osobie, przeciwko której skierowano wniosek, przysługuje legitymacja bierna. Legitymacją tą dysponuje osoba, przeciwko której wnioskodawca może powołać się na wyrok objęty wnioskiem w celu przeprowadzenia egzekucji, czyli z reguły osoba wskazana w treści wyroku jako dłużnik (por. odpowiednio postanowienie SN z dnia 17 lipca 2007 r., III CZP 55/07).
Przepisy art. 1146 § 1 pkt 3 i 4 k.p.c. nie wymagają, aby doręczenia w postępowaniu przed sądem państwa pochodzenia następowały w każdej sytuacji do rąk własnych adresata (por. wyrok SN z dnia 6 maja 1977 r., IV CR 392/76). Inny sposób doręczenia nie może być uznany per se za przeszkodę do stwierdzenia wykonalności zagranicznego orzeczenia, jeżeli zważyć, że również polski porządek prawny umożliwia odstąpienie od doręczenia do rąk własnych, a rozwiązania takie - uzasadnione dążeniem do wyważenia interesów powoda i pozwanego - są konieczne w celu zapobiegnięcia obstrukcji postępowania sądowego i mają powszechny charakter w kontekście prawnoporównawczym. Stwierdzenie, że doręczenie dokonane przed Sądem Okręgowym w B. miało charakter zastępczy, nie mogło zatem - w braku bliższych ustaleń co do dopuszczalności i podstaw tego doręczenia w świetle prawa procesowego państwa pochodzenia, a także sposobu jego realizacji - uzasadniać odmowy zezwolenia na wykonanie, co w powiązaniu z wcześniejszymi uwagami przesądziło o zasadności zarzutu naruszenia art. 1146 § 1 pkt 3 i 4 w związku z art. 1150 zdanie 2 i art. 391 § 1 k. p.c.
Powinnością Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie było przede wszystkim jednoznaczne ustalenie, czy uczestnik W. S. posiada legitymację bierną w postępowaniu wszczętym przez wnioskodawczynię. Następnie, konieczna była ocena, czy pozwanemu należycie i w odpowiednim czasie doręczono pismo wszczynające postępowanie oraz wyrok, przy czym ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na wnioskodawczyni, jako ubiegającej się o zezwolenie na wykonanie. Należało w tej mierze uwzględnić, że prawu procesowemu Stanów Zjednoczonych Ameryki nie jest znana zasada oficjalności doręczeń; doręczenia realizowane są w trybie prywatnym, zgodnie z właściwym prawodawstwem stanowym.
Postanowienie SN z dnia 2 czerwca 2017 r., II CSK 704/16
Standard: 8140 (pełna treść orzeczenia)
Prawem, którego podstawowy charakter został potwierdzony w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jest prawo do wysłuchania, będące jednym z podstawowych elementów prawa do rzetelnego procesu sądowego (por. wyroki TSUE z dnia 28 marca 2000 r., C-7/98, Dieter Krombach przeciwko André Bamberski i z dnia 2 kwietnia 2009 r., C-394/07, Marco Gambazzi przeciwko DaimlerChrysler Canada Inc. i CIBC Mellon Trust Company).
Ocena, czy doszło do pozbawienia prawa do wysłuchania, nie może ograniczać się do konkretnego fragmentu postępowania, lecz wymaga rozważenia jego całokształtu na tle wszystkich okoliczności sprawy. Przyjąć należy, że z kontroli w tym zakresie nie jest zwolnione postępowanie przed sądami konstytucyjnymi, zwłaszcza, jeżeli porządek prawny państwa pochodzenia - odmiennie niż prawo polskie - wyposaża krajowy sąd konstytucyjny w pewne uprawnienia kontrolne wobec orzeczeń wydawanych przez sądy zwykłe. Sytuacja taka, w różnym zakresie, występuje w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej, w tym także w Słowacji (§ 49 i n. ustawy o organizacji Sądu Konstytucyjnego Republiki Słowackiej, o postępowaniu przed tym sądem i statusie jego sędziów z dnia 20 stycznia 1993 r.; dalej – „ustawa słowacka”).
Na potrzebę zachowania gwarancji rzetelnego procesu także przed sądami konstytucyjnymi, jeżeli rozpoznają one sprawy o charakterze cywilnym, wskazuje stabilne orzecznictwo ETPCz na tle art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie, dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284 ze zm.) (por. wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 23 czerwca 1993 r., Ruiz-Mateos przeciwko Hiszpanii, Series A no. 262 i z dnia 21 czerwca 2005 r., nr 61811/00, Milatová i inni przeciwko Republice Czeskiej).
Postanowienie SN z dnia 7 kwietnia 2017 r., V CSK 349/16
Standard: 46975 (pełna treść orzeczenia)
Standard: 44812
Standard: 68002
Standard: 31901
Standard: 31701
Standard: 31620
Standard: 30881