Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Prawo do nieprzerwanego odpoczynku dobowego i tygodniowego (art. 132 - 133 k.p.)

Czas pracy (art. 128 – art. 150 k.p.)

Żeby zobaczyć pełną treść należy się zalogować i wykupić dostęp.

Normy dotyczące okresów odpoczynku zostały wprowadzone do art. 132-133 Kodeksu pracy w wyniku dostosowania przepisów o czasie pracy do postanowień dyrektywy 2003/88. W myśl art. 132 § 1 k.p. i art. 133 § 1 k.p. pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku, obejmującego co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego. Jedyną sankcją przewidzianą w Kodeksie pracy za naruszenie przepisów o nieprzerwanym odpoczynku jest kara grzywny, której zgodnie z art. 281 pkt 5 k.p. podlega pracodawca dopuszczający się takiego naruszenia. Nie zawiera on natomiast żadnej normy, z której wynikałyby określone rekompensacyjne uprawnienia pracownicze.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 czerwca 2006 r., I PK 263/05 wyraził pogląd, że skoro art. 17 dyrektywy 93/104 (obecnie dyrektywy 2003/88) dopuścił odstępowanie od tych zasad – w tym także dotyczących dobowego i tygodniowego odpoczynku, między innymi w odniesieniu do świadczenia usług medycznych w szpitalach (ust. 2 pkt 1 lit. c) pod warunkiem, że pracownikom zapewniono równoważne okresy odpoczynku, to ograniczenie gwarantowanego art. 132 i 133 k.p. czasu nieprzerwanego odpoczynku rekompensowane powinno być równoważnymi wyrównawczymi okresami przerw w pracy.

Okresy odpoczynku powinny przypadać bezpośrednio po okresach pracy, których wyrównaniu one służą, w celu zapobieżenia przemęczeniu i przeciążeniu pracownika w następstwie kumulacji następujących po sobie okresów pracy.

Z art. 3 dyrektywy 2003/88 wynika prawo pracownika do minimalnego dobowego odpoczynku w wymiarze 11 nieprzerwanych godzin, w okresie 24-godzinnym. Z kolei w art. 5 ustawodawca europejski zobowiązuje Państwa Członkowskie do przyjęcia niezbędnych środków w celu zapewnienia, by każdy pracownik był uprawniony w okresie siedmiodniowym do minimalnego nieprzerwanego okresu odpoczynku w wymiarze 24 godzin oraz również do odpoczynku dobowego w wymiarze 11 godzin, określonego w art. 3. Nietrafnie natomiast przyjął, że z przepisów tych wynika prawo pracownika do żądania od pozwanego pracodawcy zapewnienia równoważnych okresów odpoczynku w wymiarze odpowiadającym odpoczynkowi przewidzianemu w tych przepisach.

Rozważając kwestię udzielenia czasu wolnego na podstawie przepisów polskiego prawa pracy Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 marca 2008 r., (I PZP 11/07) wskazał, że z orzecznictwa ETS wynika zasada wykorzystania okresów nieprzerwanego odpoczynku dobowego i tygodniowego w naturze. Np. w sprawie Jaegera ETS stwierdził, że skoro celem dyrektywy 93/04 jest zagwarantowanie skutecznej ochrony zdrowia pracowników, to jedynie właściwą wykładnią jest interpretacja przewidująca rzeczywiste udzielanie pracownikom minimalnego okresu odpoczynku (pkt 69, 70 uzasadnienia wyroku).

Analizując obowiązek pracodawcy udzielenia pracownikowi czasu wolnego na dobowy i tygodniowy odpoczynek należy uznać, że chodzi tu o szczególne, niepieniężne świadczenie pracodawcy wynikające z treści stosunku pracy. Niewątpliwie nieudzielenie przez pracodawcę przewidzianych prawem okresów odpoczynku stanowi naruszenie jego obowiązków ze stosunku pracy. W sytuacji zaistniałej w przedmiotowej sprawie w grę wchodzi zatem niewykonanie zobowiązania przez wierzyciela (art. 471 k.c.).

Mając na względzie okoliczność, że uregulowane w dyrektywach i transponowane do Kodeksu pracy okresy odpoczynku służą regeneracji sił pracownika w okresach dobowych i tygodniowych należałoby uznać, że upływ czasu czyni wykonanie świadczenia polegającego na udzieleniu czasu wolnego niemożliwym. Owa niemożliwość ma przy tym charakter obiektywny. Jednocześnie nie dochodzi jednak do wygaśnięcia zobowiązania na podstawie art. 475 § 1 k.c., gdyż dłużnik – pracodawca ponosi odpowiedzialność na nieudzielanie czasu wolnego w przewidzianych prawem terminach.

Ponieważ w okolicznościach przedmiotowej sprawy wykonanie świadczenia w naturze – udzielenie czasu wolnego – jest nie tylko niemożliwe (bo ewentualnie udzielony czas wolny nie miałby charakteru gwarantowanych przepisami dyrektyw i Kodeksu pracy okresów odpoczynku i regeneracji), ale także jego zastąpienie świadczeniem pieniężnym jest niedopuszczalne (por. wyroki ETS w sprawch Jaeger i Federative Nederlandse Vakbeweging v. Staat Nederlanden), jedyną możliwością jest, w razie spełnienia pozostałych przesłanek, w szczególności zaistnienia po stronie pracownika szkody, dochodzenie przez pracownika odszkodowania na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. Zarazem takie niedozwolone zachowanie pracodawcy, naruszające przepisy art. 132 i 133 k.p. stanowi równocześnie czyn niedozwolony w rozumieniu art. 417 k.c. w związku z czym zachodziłby zbieg odpowiedzialności kontraktowej i deliktowej (art. 443 k.c.).

W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego I PZP 11/07 Sąd Najwyższy uznał możliwość zastosowania przepisów dotyczących dóbr osobistych i skutków ich naruszenia (art. 23 i n. k.c.) przyjmując, że prawo do nieprzerwanego odpoczynku dobowego i tygodniowego stanowi element prawa do ochrony zdrowia pracownika.

Stanowisko Sądu Okręgowego, zgodnie z którym przyjęcie, że niedopuszczalne jest udzielanie czasu wolnego w naturze po upływie okresów rozliczeniowych skutkowałoby tym, iż w istocie pracownik zostałby pozbawiony możliwości domagania się na drodze sądowej realizacji tego prawa jest o tyle nietrafne, że zgodne z celem regulacji unijnej i krajowej udzielenie czasu wolnego możliwe jest tylko w ramach danej doby lub tygodnia, tak by zapewnić odpoczynek i regenerację sił pracownika. Nie chodzi tu bowiem o przyznanie pracownikom jakichś dodatkowych okresów czasu wolnego, ale o wprowadzenie ochronnych norm dotyczących nie wprost długości okresów czasu pracy, ale rozdzielających je okresów odpoczynku. W braku szczególnych przepisów regulujących uprawnienia pracownika w przypadku naruszenia tych norm przez pracodawcę zastosowanie znajdą ogólne zasady odpowiedzialności odszkodowawczej prawa cywilnego.

Wyrok SN z dnia 8 października 2009 r., II PK 110/09

Standard: 72734 (pełna treść orzeczenia)

Należy opowiedzieć się zdecydowanie przeciwko możliwości nakazania pracodawcy przez sąd pracy udzielenia pracownikowi wielu dni (tygodni, miesięcy) czasu wolnego od pracy, zamiast nieudzielonych w odpowiednim czasie okresów odpoczynku, już po zakończeniu okresu rozliczeniowego. Udzielenie pracownikowi równoważnego czasu wolnego za dyżury medyczne przepracowane przez niego z naruszeniem art. 132 i 133 k.p. w czasie trwania okresu rozliczeniowego ma jeszcze jakiś sens z punktu widzenia zagwarantowania mu możliwości zregenerowania sił i uniknięcia przemęczenia, może być też uznane za zgodne z celami dyrektywy 2003/88/WE. Przyznanie pracownikowi czasu wolnego po wielu miesiącach a nawet latach od chwili, kiedy świadczył pracę z naruszeniem limitów nieprzerwanego dobowego i tygodniowego odpoczynku określonych w art. 132 i 133 k.p., zaprzecza celowi dyrektywy.

W sprawie Jaeger (na która powołał się Sąd Okręgowy) Europejski Trybunał Sprawiedliwości, akcentując znaczenie unormowań dyrektywy dla ochrony zdrowia i polepszenia warunków pracy pracowników, wielokrotnie podkreślił ich prewencyjny charakter przejawiający się w postaci zmniejszenia - na ile to tylko możliwe - kumulowania okresów pracy bez stosowania koniecznych okresów odpoczynku, przy czym - zdaniem Trybunału - okresy odpoczynku muszą przypadać bezpośrednio po okresach pracy, których wyrównaniu służą, w celu zapobieżenia przemęczeniu i przeciążeniu pracownika w następstwie kumulacji następujących po sobie okresów pracy. Stanowisko Trybunału podważa interpretację dopuszczającą kumulowanie wszystkich niewykorzystanych przez pracownika okresów wypoczynku i przyznanie mu po dłuższym (a nawet bardzo długim) okresie pracy czasu wolnego, stanowiącego sumę niewykorzystanych okresów odpoczynku.

Dyrektywa 2003/88/WE wprowadziła w art. 16 możliwość ustanowienia przez państwa członkowskie w odniesieniu do tygodniowych okresów odpoczynku maksymalnych okresów rozliczeniowych (okres rozliczeniowy nieprzekraczający 14 dni), nie przewidziała natomiast takiego rozwiązania w celu stosowania art. 3 dyrektywy o dobowym okresie odpoczynku. Nie świadczy to jednak wcale o tym, że okres nieprzerwanego odpoczynku dobowego może być zrekompensowany kiedykolwiek - nawet po wielu miesiącach lub latach - a raczej o tym, że w ocenie prawodawcy europejskiego okresy wypoczynku dobowego spełniają swoją rolę tylko wtedy, jeżeli są rzeczywiście wykorzystywane jako odpoczynek dobowy. Propozycje, według których w razie nieprzestrzegania przez pracodawców reguły odpoczynku dobowego pracownikowi należy się czas wolny za cały okres, w którym odpoczynek ten nie był realizowany, ograniczony ewentualnie jedynie okresem przedawnienia, pozostają w dysonansie z celami dyrektywy wyrażonymi w jej wstępie (preambule) oraz z utrwalonym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Sąd pracy, wyrokując po okresie rozliczeniowym, nie może już przyznać pracownikowi czasu wolnego „w naturze". Okres odpoczynku dobowego i tygodniowego udzielonego po kilku latach od chwili świadczenia pracy, nie spełnia żadnych zadań służących regeneracji sił pracownika i zapobieżeniu jego przemęczeniu. Sąd pracy może natomiast uwzględnić inne roszczenia rekompensujące brak odpoczynku (np. roszczenie o odszkodowanie za szkodę majątkową, roszczenie o zadośćuczynienie za rozstrój zdrowia, roszczenie o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych). W okresie rozliczeniowym pracownik może jeszcze zregenerować swoje siły (wykorzystać udzielony mu czas wolny na rzeczywisty odpoczynek), po upływie okresu rozliczeniowego udzielanie pracownikowi wielu tygodni lub miesięcy skumulowanego czasu wolnego w celu odpoczynku nie realizuje w żadnym stopniu celów dyrektywy 2003/88/WE. Można rzecz ująć w ten sposób, że równoważny czas wolny należy się pracownikowi tylko wówczas, gdy sąd pracy orzeka o nim zanim upłynie okres rozliczeniowy. Po upływie okresu rozliczeniowego właściwą rekompensatą dla pracownika za naruszenie jego prawa do odpoczynku (naruszenia art. 3 lub 5 dyrektywy 2003/88/WE albo art. 132 lub 133 k.p.) jest odszkodowanie (jeśli pracownik poniósł szkodę majątkową) lub zadośćuczynienie (za rozstrój zdrowia wywołany pracą bez wypoczynku ponad siły fizyczne i psychiczne pracownika) albo inne instrumenty ochrony dóbr osobistych przewidziane w art. 24 k.c. (praca bez nieprzerwanego odpoczynku dobowego i tygodniowego jest oczywistym zagrożeniem dla dobra osobistego pracownika w postaci zdrowia).

Podobny pogląd został przedstawiony w piśmiennictwie (por. Z. Kubot: Dni wolne od pracy za dyżury lekarskie, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2007 nr 11, oraz Z. Kubot: Specyfika dyżurów medycznych, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2008 nr 1). W wypowiedziach przedstawicieli doktryny (wspomnianego Autora) podkreśla się, że dyrektywa 2003/88/WE nie dopuszcza kumulowania okresów odpoczynku. Praktyka pełnienia w przeszłości przez lekarzy dyżurów medycznych w wymiarze naruszającym art. 3 i art. 5 tej dyrektywy rodzi obecnie ich roszczenia o udzielenie dni wolnych jako formy równoważnego okresu odpoczynku. Roszczenie o nakazanie pracodawcy udzielenia takiego „skumulowanego", „zaległego" równoważnego okresu odpoczynku nie ma podstawy w przepisach dyrektywy 2003/88/WE. Co więcej, „skumulowany", „zaległy" równoważny odpoczynek za okres roku, dwóch czy trzech lat jest całkowicie sprzeczny z koncepcją odpoczynku wyrażoną w dyrektywie. Nakazanie przez sąd pracy udzielenia takiego odpoczynku naruszałoby art. 2 pkt 9, art. 16 oraz art. 17 ust. 2 dyrektywy 2003/88/WE, a także interpretację przepisów dyrektywy wynikającą z wyroków Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Równoważny okres odpoczynku stanowiący sumę „zaległych" okresów odpoczynku nie jest odpowiednim okresem odpoczynku w rozumieniu art. 2 pkt 9 dyrektywy 2003/88/WE ani równoważnym okresem wyrównawczego odpoczynku w rozumieniu art. 17 ust. 2 tej dyrektywy. Równoważny okres odpoczynku stanowiący sumę „skumulowanych", „zaległych" okresów odpoczynku z roku, dwóch lub trzech lat nie jest świadczeniem, które przewidują przepisy dyrektywy 2003/88/WE. Co więcej, jest świadczeniem niedopuszczalnym w świetle art. 2 pkt 9 (definicja pojęcia "odpowiedni odpoczynek"), art. 16 (okresy rozliczeniowe) i art. 17 ust. 2 (równoważne okresy wyrównawczego wypoczynku) tej dyrektywy.

Wyrok SN z dnia 23 lipca 2009 r., II PK 26/09

Standard: 72753 (pełna treść orzeczenia)

Komentarz składa z 1556 słów. Wykup dostęp.

Standard: 72736

Komentarz składa z 929 słów. Wykup dostęp.

Standard: 72735

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.