Przedawnienie roszczeń pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej umyślnie przez pracownika (art. 291 § 3 k.p.)
Umyślne wyrządzenie szkody przez pracownika (art. 122 k.p. i art. 127 k.p.) Przedawnienie roszczeń ze stosunku pracy (art. 291 k.p.)
Stosownie do art. 291 § 3 k.p., jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, do przedawnienia roszczenia o naprawienie tej szkody stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.
W piśmiennictwie prawa pracy wyrażane są różne poglądy na temat tego, które z przepisów Kodeksu cywilnego znajdą swoje zastosowanie z mocy powyższego odesłania. Za dominujące trzeba uznać zapatrywanie, zgodnie z którym należy sięgnąć do regulacji zawartych w art. 442[1] k.c. – unormowaniu wprowadzonym do Kodeksu cywilnego w miejsce uchylonego art. 442 k.c.
Z art. 442[1] § 1 k.c. wynika, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (termin a tempore scientiae), jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę (termin a tempore facti).
Zasadniczy termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z czynu niedozwolonego wynosi zatem trzy lata, przy czym przyjmuje się, że jego bieg rozpoczyna się z dniem, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Obie przesłanki powinny być spełnione łącznie.
Właściwą chwilą do określenia początku trzyletniego biegu przedawnienia jest „dowiedzenie się o szkodzie”, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody; inaczej rzecz ujmując, gdy ma „świadomość doznanej szkody” (uchwała SN (7) z dnia 11 lutego 1963 r. – zasada prawna, III PO 6/62 oraz wyrok z dnia 18 września 2002 r., III CKN 597/00).
Artykuł 442[1] § 1 i 3 k.c. wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie, a nie o zakresie szkody czy o trwałości jej następstw.
Termin przedawnienia roszczeń o odszkodowanie opartych na przepisach o czynach niedozwolonych biegnie od chwili dowiedzenia się także o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody, co oznacza ustalenie w sposób pewny podmiotu mającego być pozwanym (wyrok SN z dnia 3 marca 2005 r., II CK 468/04). Dowiedzenie się o tym może nastąpić w jednym dniu, ale nie jest to regułą. Jeżeli zatem poszkodowany dowie się o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody później niż o samej szkodzie, to późniejsza chwila wyznacza początek biegu terminu przedawnienia. W każdym jednak wypadku – jak wynika ze zdania drugiego omawianego przepisu – roszczenie przedawnia się z upływem dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę (wyrok SN z dnia 10 kwietnia 2002 r., IV CKN 949/00).
Modyfikację reguł wynikających z art. 442[1] § 1 k.c., a dotyczących terminu przedawnienia roszczeń z czynów niedozwolonych, wprowadzono w § 2 powołanego artykułu dla przypadków, w których szkoda wynikła ze zbrodni lub występku (w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego). Roszczenie o naprawienie szkody przedawnia się wtedy w terminie dwudziestu lat, licząc od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia.
Artykuł 442[1] § 2 k.c. nie zawiera innych niż wyrządzenie szkody czynem niedozwolonym przesłanek zastosowania dwudziestoletniego okresu przedawnienia. W szczególności nie uzależnia go od przyjętej podstawy odpowiedzialności za czyn niedozwolony. Obojętne więc jest, czy odpowiedzialność ta opiera się na zasadzie winy, czy ryzyka. Przyjęto, że przepis ten może mieć zastosowanie również wobec osoby prawnej oraz że ma zastosowanie także wtedy, gdy szkoda została spowodowana przestępstwem, niezależnie od tego, czy poszkodowany kieruje swoje roszczenie przeciwko sprawcy przestępstwa lub innym osobom odpowiadającym ex delicto (wyrok SN z dnia 27 października 2005 r., III CK 171/05).
Przyjęcie dwudziestoletniego terminu przedawnienia na podstawie art. 4421 § 2 k.c. wymaga ustalenia, że przestępstwo zostało popełnione przez konkretną osobę lub osoby (wyrok SN z dnia 7 lutego 2000 r., I CKN 208/98). Przy interpretacji tego przepisu należy bowiem mieć na względzie przede wszystkim ogólną konstrukcję roszczenia o naprawienie szkody. Roszczenie to obejmuje żądanie naprawienia szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, w tym – przestępstwem, i zawsze jest skierowane do zindywidualizowanej osoby odpowiadającej za tę samą szkodę, także wtedy, gdy ex delicto odpowiada jednocześnie kilka osób (art. 441 § 1 k.c.).
Wyrok SN z dnia 26 października 2022 r., II PSKP 33/22
Standard: 73819 (pełna treść orzeczenia)
Do pracownika odpowiadającego na podstawie art. 124 § 1 k.p. nie ma zastosowania termin przedawnienia z art. 291 § 3 k.p. w związku z art. 442[1] § 1 k.c.
Roszczenie, mające za podstawę prawną art. 124 § 1 k.p., korzysta z terminu przedawnienia z art. 291 § 2 k.p. (a nie z § 3), chyba że umyślne zachowanie pracownika ukierunkowane jest nie tylko na powierzone mu obowiązki, ale również na wyrządzenie szkody. Wykazanie tej ostatniej okoliczności sprawia, że pracownik nie odpowiada według reżimu z art. 124 § 1 k.p., ale według rygorów z art. 122 k.p.
Wprawdzie „roszczeń umyślnych” z art. 291 § 3 k.p. ustawodawca nie wyłączył z kategorii roszczeń „ze stosunku pracy” (art. 291 § 1 k.p.), to jednak zasygnalizował, że konstrukcyjnie bliskie są one roszczeniom deliktowym. Trudno je zatem utożsamiać z roszczeniami powstałymi „wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych”. Czym innym jest bowiem szkoda mająca źródło w „umyślnym wyrządzeniu”, a czym innym w „niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu obowiązków pracowniczym”.
Inaczej rzecz ujmując, umyślność w zakresie niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych nie jest równoznaczna z umyślnością w zakresie wyrządzenia szkody (zob. wyrok SN z dnia13 lutego 1981 r., IV PR 395/80). Niewykluczone jest bowiem, że umyślność ta dotyczy tylko realizacji „obowiązków”, ale już nie „wyrządzenia szkody”.
Przenosząc przedstawione rozważania na grunt odpowiedzialności materialnej pracownika należy postawić tezę, że czym innym jest naruszenie obowiązku strzeżenia, zwrotu lub wyliczenia się z powierzonego mienia (o których stanowi art. 124 § 1 k.p.), a czym innym „umyślne wyrządzenie szkody” z art. 122 k.p. W pierwszym przypadku powinności tej można uchybić zarówno nieumyślnie, jak i umyślnie, co nie znaczy, że pracownik umyślnie wyrządza szkodę. Umyślność w tym wypadku ukierunkowana jest na obowiązki pracownicze, a nie na wyrządzenie szkody.
W rezultacie, sąd musi ustalić czy w grę wchodzi odpowiedzialność pracownika przewidziana w art. 122 k.p., w związku z którą wyłączone jest oddziaływanie art. 291 § 2 k.p. albo odpowiedzialność przewidziana w art. 114, 119 lub 124 k.p., której przepis ten dotyczy. Tendencja do wyraźnego rozdzielenia odpowiedzialności z art. 124 § 1 k.p. i z art. 122 k.p. jest utrwalona w orzecznictwie (zob. ostatnio wyroku SN z dnia 15 maja 2018 r., I PK 62/17).
Zastosowanie art. 122 k.p. ma tylko takie znaczenie, że zgodnie z art. 291 § 3 k.p. termin przedawnienia tego roszczenia jest dłuższy.
Wyrok SN z dnia 24 września 2020 r., III PK 4/19
Standard: 59817 (pełna treść orzeczenia)
Standard: 59818