Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1995-04-28 sygn. III CZP 166/94

Numer BOS: 755841
Data orzeczenia: 1995-04-28
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 166/94

Uchwała pełnego składu izby cywilnej z dnia 28 kwietnia 1995 r.

Przewodniczący: Prezes Sądu Najwyższego S. Rudnicki.

Sędziowie SN: F. Barczewska, G. Bieniek, H. Ciepła, B Czech, S. Dąbrowski, S. Dmowska, T. Ereciński, G. Filcek, A. Gola, J. Gudowski (sprawozdawca), K. Kołakowski, J. Majewska, B. Myszka, A. Nalewajko (sprawozdawca), M. Słoniewski. M. Sychowicz, Z. Świeboda, T. Wiśniewski, A. Wypiórkiewicz, C. Żuławska, T. Żyznowski.

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Apelacyjnej W. Bryndy, w sprawie z powództwa D.E.G. Banku Secesyjnego Spółki Akcyjnej w K. przeciwko (...) Bankowi Rozwoju, Spółce Akcyjnej - Oddziałowi w K. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniach 7 marca i 28 kwietnia 1995 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy, postanowieniem z dnia 24 listopada 1994 r. sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia przez Pełny Skład Izby Cywilnej Sądu Najwyższego:

"I. Czy gwarancja <> może być realizowana również w razie, gdy brak było umowy kredytowej, na zabezpieczenie której gwarancja była udzielona, zaś zawarta w miejsce umowy kredytowej umowa pożyczki nie została wykonana?

II. Czy dokonanie - w opisanej powyżej sytuacji - zapłaty sumy gwarancyjnej wyklucza dochodzenie przez gwaranta od benificjenta gwarancji wydania uzyskanej korzyści (art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c.) ze względu na to, że brak było przyczyny zobowiązania gwarancyjnego"?

uchwalił nie odstępować od zasady prawnej zawartej w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 1993 r., sygn. akt III CZP 16/93, o treści następującej: "Bank udzielający gwarancji opatrzonej klauzulami <> oraz <> nie może skutecznie powołać się - w celu wyłączenia lub ograniczenia przyjętego na siebie obowiązku zapłaty - na zarzuty wynikające ze stosunku podstawowego, w związku z którym gwarancja została wystawiona".

Uzasadnienie:

1. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów podjął w dniu 16 kwietnia 1993 r., sygn. akt III CZP 16/93, uchwałę, której nadał moc zasady prawnej, o treści następującej: "bank udzielający gwarancji opatrzonej klauzulami <> oraz <> nie może skutecznie powołać się - w celu wyłączenia lub ograniczenia przyjętego na siebie obowiązku zapłaty - na zarzuty wynikające ze stosunku podstawowego w związku z którym gwarancja została wystawiona". W trakcie rozpoznawania sprawy z powództwa D.E.G. Banku Secesyjnego S.A. w K. przeciwko (...) Bankowi Rozwoju S.A. - Oddział w K., o zapłatę kwoty 5 miliardów 214 milionów starych zł, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości, wniesionej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 kwietnia 1994 r., Sąd Najwyższy powziął zamiar odstąpienia od powołanej wyżej zasady prawnej i w związku z tym postanowieniem z dnia 2 4 listopada 1984 r. - działając na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym, (jedn. tekst: Dz. U. z 1994 r. Nr 13, poz. 48, zwanej dalej "ustawą o SN") - przedstawił pełnemu składowi Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne o treści przytoczonej na wstępie. Z uzasadnienia tego postanowienia wynika, że wymieniona zasada prawna stoi na przeszkodzie zgodnemu z wolą sądu orzeczenia co do istoty rozpoznawanej sprawy.

2. W myśl przepisu art. 22 ustawy o SN, jeśli jakikolwiek skład Sądu Najwyższego zamierza odstąpić od zasady prawnej, przedstawia powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia pełnemu składowi izby z tym jednak zastrzeżeniem, że - zgodnie z regułami "wewnętrznej instancyjności" - odstąpienie od zasady prawnej uchwalonej przez izbę, przez połączone izby albo przez pełny skład Sądu Najwyższego wymaga ponownego rozstrzygnięcia w drodze uchwały odpowiednio przez właściwą izbę, połączone izby lub pełny skład Sądu Najwyższego. Artykuł 22 ustawy o SN ma charakter wyjątkowy, albowiem ustanawia specjalny tryb postępowania Sądu Najwyższego, co sprawia, że przedstawienie zagadnienia prawnego, a potem podjęcia uchwały, następuje poza ogólnymi formami działania Sądu Najwyższego, określonymi w art. 13 w związku z art. 16 i 17 ustawy o SN i prowadzi do ponownego rozstrzygnięcia - a w rzeczywistości merytorycznej kontroli - kwestii już uprzednio rozstrzygniętej.

Z tego ogólnego stwierdzenia wynika kilka wniosków szczegółowych, które wymagają w niniejszej sprawie uwypuklenia. Przede wszystkim przedstawienie zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia w trybie art. 22 ustawy o SN może obejmować wyłącznie zagadnienie będące już przedmiotem oceny Sądu Najwyższego i znajdujące rozstrzygnięcie w uchwale o mocy zasady prawnej, które - w ocenie jakiegokolwiek składu rozpoznającego konkretną sprawę lub dokonującego tzw. wykładni abstrakcyjnej (samoistnej) i zamierzającego odejść od tej zasady - wymaga powtórnego rozważenia. W związku z tym, skoro sama zasada prawna powinna być sformułowana w sposób jak najbardziej ogólny i na maksymalnie wysokim poziomie abstrakcji, gdyż tylko wtedy może stać się uniwersalną dyrektywą postępowania i spełnić funkcję "zasady", to pytanie sądu zamierzającego odejść od niej powinno być sformułowane w identycznej formie. Praktycznie przedstawiane pytanie powinno mieć takie samo brzmienie, jak pytanie, które wywołało uchwalenie zasady prawnej, przy czym nie ma przeszkód, aby Sąd Najwyższy przedstawił zagadnienie nie w formie pytania, lecz w postaci wniosku o rozważenie potrzeby (celowości, konieczności) odstąpienia od kwestionowanej zasady. O odstąpieniu albo nieodstąpieniu od zasady prawnej orzeka skład Sądu Najwyższego ściśle określony (pełny skład izby, połączone izby lub pełny skład Sądu Najwyższego), przy czym zakres kognicji jest ograniczony tylko do zagadnień, które obejmuje kwestionowana zasada prawna.

Sąd Najwyższy rozstrzyga w formie uchwały, której oddziaływanie wykracza poza ramy konkretnej sprawy - jeśli w związku z nią zapada - albowiem zgodnie z art. 21 ustawy o SN, już z chwilą podjęcia uzyskuje ona moc zasady prawnej. Z tych także powodów uchwała przełamująca lub potwierdzająca istniejącą zasadę prawną musi być sformułowana na takim samym poziomie abstrakcji, jak ta zasada. W przeciwnym wypadku powstałoby niebezpieczeństwo częściowej kolizji albo co najmniej niespójności zasad prawnych: kontrolowanej - sformułowanej ogólnie, oraz podjętej w wyniku kontroli - ujętej bardziej szczegółowo albo odnoszącej się do konkretów zwężających zakres jej oddziaływania. Powinno być zatem regułą, że zasada prawna, podjęta w trybie art. 22 w związku z art. 21 ustawy o SN, "uchyla" w całości zasadę prawną poddaną ponownej ocenie, przy czym w wypadku potwierdzenia poglądu wyrażonego poprzednio "uchylenie" zasady wcześniejszej ma charakter formalny. W końcu trzeba podkreślić - co ma znaczenie w rozpoznawanej sprawie - że jeśli nawet pytanie zmierzające do odstąpienia od zasady prawnej zostało przedstawione w związku z konkretną sprawą, to podjęcie uchwały następuje poza nią, wedle specjalnej procedury uregulowanej w art. 22 ustawy o SN, właściwej zarówno dla uchwał podejmowanych na podstawie art. 13 ust. 3, jak i art. 13 ust. 4 ustawy o SN.

Skutkiem autonomicznego, wewnętrznego charakteru tej procedury jest m.in. wyznaczenie posiedzenia niejawnego, a nie rozprawy lub posiedzenia jawnego (§ 24 in fine rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolite j Polskie j z dnia 2 marca 1991 r. w sprawie organizacji i zasad wewnętrznego postępowania Sądu Najwyższego - Dz. U. Nr 34, poz. 153).

3. W związku z poczynionymi wyżej rozważaniami należy stwierdzić, że intencja odejścia od przytoczonej na samym wstępie zasady prawnej została przez Sąd Najwyższy wyrażona w sposób pośredni. Sąd nie sformułował bowiem pytania o treści prowadzącej wprost do odpowiedzi dotyczącej dalszego związania przedmiotową zasadą, lecz - odwołując się do kazuistyki wypełniającej stan faktyczny rozpoznawanej sprawy - przedstawił konkretny problem jurydyczny, w którym kwestia mocy wiążącej podważanej zasady znalazła się na drugim planie. Pomimo to zamiar Sądu Najwyższego jest oczywisty; pytanie nr I - swym brzmieniem, a także treścią uzasadnienia - przekonuje bez żadnych wątpliwości, że Sąd Najwyższy występuje z inicjatywą odstąpienia od określonej zasady prawnej. Jej istnienie krępuje skład sądzący, który - orzekając - naruszyłby ją. Niezależnie od tego Sąd Najwyższy w kilku miejscach wyraźnie powołał się na przepis art. 22 ust. 1 ustawy o SN podkreślając zamierzenie podważenia wspomnianej zasady.

Tak więc sposób sformułowania pytania nie stanowił przeszkody do uruchomienia trybu przewidzianego w art. 22 ustawy o SN z tym jednak zastrzeżeniem, że kognicja pełnego składu Izby Cywilnej - co już wyżej zaznaczono - ograniczała się wyłącznie do rozważenia zasadności odstąpienia (albo nieodstąpienia) od zasady prawnej przedstawionej do oceny postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1994 r. Dalsze kwestie objęte pytaniem nr I, i wszystkie zawarte w pytaniu nr II, jako nie należące do trybu uregulowanego w przepisie art. 22 ustawy o SN musiały pozostać poza rozstrzygnięciem pełnego składu Izby.

4. Zakwestionowana przez Sąd Najwyższy uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 16 kwietnia 1993 r., sygn. akt III CZP 16/93, nie nasuwa zastrzeżeń. Przytoczona w jej uzasadnieniu argumentacja zawiera, między innymi, następujące stwierdzenia:

- wobec tego, że gwarancja bankowa uregulowana została w Prawie bankowym w sposób niepełny, w związku z czym prawo to odsyła w tym zakresie do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu cywilnego, dopuszczalne jest określenie przez strony zawierające umowę - na podstawie art. 3531 k.c. - stosunku prawnego według swego uznania z tym jednak zastrzeżeniem, by jego treść lub cel nie sprzeciwiły się właściwości stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego;

- gwarant jest zobowiązany do wyrównania beneficjentowi gwarancji szkody, jaką poniesie na skutek niespełnienia świadczenia oznaczonego w gwarancji, a zatem odpowiada on - odmiennie niż przy udzieleniu poręczenia - za uzyskanie zagwarantowanego, a nie za dłużnika ze stosunku podstawowego;

- gwarancja ma charakter samodzielny i nieakcesoryjny, toteż gwarant nie może skutecznie podnosić przeciwko beneficjentowi zarzutów przysługujących dłużnikowi ze stosunku podstawowego, a między innymi zarzutu, że umowa główna nie doszła do skutku albo została unieważniona;

- umieszczenie w umowie gwarancji klauzuli "nieodwołalnie i bez warunkowo" oraz "na pierwsze żądanie" - stosowane powszechnie w praktyce międzynarodowego obrotu handlowego - stanowi zaostrzenie odpowiedzialności gwaranta, wyłącza bowiem uzależnienie realizacji gwarancji od jakiegokolwiek warunku i oznacza, że obowiązujący gwaranta obowiązek świadczenia powstaje już z chwilą zawiadomienia go o niedokonaniu zapłaty przez dłużnika;

- umowa gwarancji opatrzona powyższymi klauzulami stanowi w stosunku do innych gwarancji "pewien typ nadrzędności" i kreuje abstrakcyjne zobowiązanie wobec banku beneficjenta, niezależnie od stosunków wewnętrznych łączących bank z dłużnikiem i dłużnika z wierzycielem;

- w umowie gwarancji strony mogą określić okoliczności wyłączające lub ograniczające odpowiedzialność banku i z postanowień tej umowy należy wyprowadzić ewentualną ochronę gwaranta oraz obowiązek honorowania przez beneficjenta celu gwarancji.

5. Instytucja gwarancji wykształciła się obok poręczenia w stosunkach obrotu gospodarczego, przede wszystkim międzynarodowego. W piśmiennictwie wyrażony był pogląd, że z punktu widzenia konstrukcji zobowiązaniowych należy ją zakwalifikować do grupy umów o świadczenie przez osobę trzecią, przewidzianych w art. 391 k.c. Udzielający gwarancji zobowiązuje się bowiem wobec beneficjenta gwarancji (wierzyciela w stosunku podstawowym) do wykonania świadczenia w przypadku niespełnienia go przez dłużnika (ze stosunku podstawowego). W doktrynie interpretacja art. 391 k.c. nie jest jednak jednoznaczna. Kwestionuje się pogląd, że przepis ten obejmuje odrębny, skonkretyzowany typ umowy nazwanej o charakterze gwarancyjnym. Przeważa zapatrywanie, że z uwagi na zamieszczenie tego przepisu w części postanowień księgi III kodeksu cywilnego o charakterze ogólnym należy uznać, że chodzi w nim o pewien wariant konstrukcyjny w dziedzinie techniki zobowiązań. Pozwala to na stosowanie powyższego przepisu do różnych stosunków zobowiązaniowych oraz modyfikację mechanizmu działania umów nazwanych. Polega ona na sprzężeniu stosunku prawnego łączącego dwa podmioty związkami uzależnień od zachowania się trzeciego podmiotu, pozostającego poza zasadniczym stosunkiem prawnym, i występuje między innymi w przypadku umowy gwarancyjnej, w której dłużnik ze stosunku gwarancyjnego przyjmuje odpowiedzialność za spełnienie świadczenia przez inną osobę wobec beneficjenta gwarancji.

6. Przedstawione uwagi dotyczą również gwarancji bankowej, stanowiącej, jak poręczenie, instrument zabezpieczenia roszczenia wierzyciela. Możliwość zawierania przez banki umów gwarancji przewidziana jest w art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. - Prawo bankowe (jedn. tekst: Dz. U. z 1992 r. Nr 72, poz. 359 ze zm.). Ustęp 2 tego artykułu określa essentialia negotii gwarancji bankowej, natomiast szczegółowy tryb i formy udzielania gwarancji reguluje zarządzenie Prezesa NBP z dnia 5 listopada 1992 r. w sprawie szczegółowego trybu i form udzielania gwarancji bankowych (M. P. Nr 36, poz. 270). Uregulowania te mają jednak charakter ramowy i dlatego w ust. 3 art. 40 Prawa bankowego przewidziano odpowiednie stosowanie do gwarancji bankowych przepisów kodeksu cywilnego z tym jedynie zastrzeżeniem, że zobowiązanie banku jest zawsze zobowiązaniem pieniężnym. Chodzi tutaj przede wszystkim o przepisy dotyczące czynności prawnych (umów), udzielenie gwarancji następuje bowiem w formie umowy i to odpłatnej (art. 40 ust. 4 Prawa bankowego). Wśród tych przepisów znajduje się również art. 3531 k.c., który - w brzmieniu ustalonym przez art. 1 pkt 48 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz. 321) - wprowadził do kodeksu cywilnego zasadę swobody umów Oznacza ona, że podmioty zawierające umowę:

- mają pełną swobodę co do tego, czy chcą zawiązać między sobą stosunek obligacyjny, a więc, czy zobowiązanie umowne w ogóle powstanie,

- mają swobodę wyboru kontrahenta,

- mogą treść umowy ukształtować według swego uznania, a tym samym powołać do życia taki stosunek zobowiązaniowy, jaki odpowiada ich interesom, a ponadto, że:

- prawnie skuteczne jest samo porozumienie stron, nie wymagające w zasadzie szczególnej formy, chyba że wymóg taki wynika z ustawy.

Swoboda stron w kształtowaniu stosunków obligacyjnych nie ma charakteru absolutnego i - zgodnie z treścią art. 3531 k.c. - doznaje trojakich ograniczeń. Odwołuje się bowiem do ustawy, właściwości (natury) stosunku prawnego, który ma wiązać strony oraz do zasad współżycia społecznego. Ograniczenie swobody umów przez ustawę dotyczy z jednej strony zakazów zaopatrzonych w sankcję karną, obowiązujących w różnych sferach porządku prawnego w państwie, a z drugiej strony - przepisów obowiązujących bezwzględnie, określanych w prawie cywilnym jako przepisy iuris cogentis, często opatrzonych rygorem nieważności. Ograniczenie to może wynikać również z charakteru celu, jaki przyświeca stronom, pod uwagę zatem musi być brana nie tylko sama treść umowy, ale także jej cel.

Wynikające z art. 3531 k.c. kolejne ograniczenie, polegające na konieczności respektowania (natury) danego stosunku prawnego, jest przez doktrynę interpretowane w dwojaki sposób. Interpretacja szersza prowadzi do uznawania za sprzeczne z naturą zobowiązania takiego zniekształcenia umowy typowej, znanej prawu zobowiązań, które wykracza poza ramy stosunku umownego, akceptowanego w sferze danego ustawodawstwa, gdy jednocześnie nie istnieje podstawa do rozumienia stosunku jako umowy o charakterze mieszanym, którą strony pragną zawrzeć. Interpretacja węższa oznacza sprzeczność przewidywanych warunków umowy z jakąkolwiek rozsądną wykładnią stosunku prawnego mieszczącego się w sferze dostępnych naszemu ustawodawstwu instytucji.

Pojęcie trzeciego ograniczenia odwołującego się do zasad współżycia społecznego wskazuje na potrzebę oceny danego stosunku prawnego z punktu widzenia zasad dobrej wiary w znaczeniu obiektywnym lub zasad słuszności.

7. Jeżeli chodzi o gwarancję bankową opatrzoną klauzulami "nieodwołanie i bezwarunkowo" oraz "na pierwsze żądanie", to - jak trafnie uznał Sąd Najwyższy w omawianej uchwale składu siedmiu sędziów - jej istotą jest zaostrzenie odpowiedzialności gwaranta wobec beneficjenta gwarancji. Jednoznaczny sens tych klauzul w pełni uzasadnia wyrażone w uchwale stanowisko, że bank udzielający gwarancji opatrzonej takimi klauzulami nie może skutecznie powołać się - w celu wyłączenia lub ograniczenia przyjętego na siebie obowiązku zapłaty - na zarzuty wynikające ze stosunku podstawowego, w związku z którym gwarancja została wystawiona.

Gwarancja bankowa opatrzona powyższymi klauzulami ma swe źródło w art. 40 ust. 1 Prawa bankowego, jednakże ustalenie w niej przedstawionych wyżej warunków odpowiedzialności gwaranta jest wynikiem zgodnej woli strony, wyrażonej w umowie w ramach przewidzianej w art. 3531 k.c. swobody umów. Powoduje to, że gwarancja taka, nie przestając być gwarancją bankową w rozumieniu art. 40 Prawa bankowego, ma co do pewnych jej elementów charakter umowy nie nazwanej. Dotyczy to ustalonego w niej zakresu odpowiedzialności gwaranta wobec beneficjenta gwarancji, a w szczególności przesłanek aktualizujących tę odpowiedzialność.

8. W związku z tym rozważyć trzeba, czy umowa gwarancji "bezwarunkowej i na pierwsze żądanie" nie nasuwa zastrzeżeń z punktu widzenia ograniczeń swobody umów, wynikających z art. 3531 k.c. Jeżeli chodzi o ewentualną sprzeczność tej umowy z ustawą, to nie mogą wchodzić w rachubę zakazy o charakterze ogólnym, z uwagi zaś na podniesioną wyżej ramowość przepisów Prawa bankowego i zarządzenia wykonawczego, dotyczących gwarancji, nie byłoby podstaw do przyjęcia, że gwarancja będąca przedmiotem rozważań przepisy te narusza. Daleko posunięta minimalizacja przesłanek aktualizujących odpowiedzialność gwaranta nie oznacza, iżby odrywała się ona od celu gwarancji bankowej, jakim jest zabezpieczenie wierzytelności beneficjenta gwarancji. Z tego względu nie ma podstaw do przyjęcia, że prowadzi ona do zniekształcenia umowy gwarancji bankowej o charakterze typowym, kolidującego z naturą gwarancji. Nie można też uznać, że warunki umowy gwarancji "bezwarunkowej i na pierwsze żądanie" są sprzeczne z jakąkolwiek rozsądną interpretacją stosunku gwarancji w kształcie nadanym mu przez nasze ustawodawstwo.

Trudno wreszcie przyjąć, że warunki te są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, należy bowiem mieć na uwadze, że umowę gwarancji zawierają profesjonaliści, potrafiący - z punktu widzenia własnych interesów - w sposób należyty i rozważny ocenić wszystkie jej postanowienia. Nie można w końcu pomijać faktu, że gwarant udziela gwarancji odpłatnie.

9. Wynikająca z art. 3531 k.c. swoboda kontraktowania obejmuje także możliwość kreowania czynności abstrakcyjnych, nie ma bowiem żadnych przeszkód, aby strony - stosownie do swej "woli abstrakcji" - konstruowały zobowiązania wyabstrahowane, odłączone od istniejącego stosunku prawnego, albo istniejące niezależnie od niego. Nie można też odmówić stronom prawa wyzbywania się w umowie określonych zarzutów. Trafnie zatem uznał Sąd Najwyższy w omawianej uchwale składu siedmiu sędziów, że strony, opatrując umowę gwarancji bankowej klauzulami "nieodwołalnie i bezwarunkowo" oraz "na pierwsze żądanie" dają wyraz swej woli kreowania czynności abstrakcyjnej. Pogląd ten jest zgodny z zapatrywaniem przyjmowanym w odniesieniu do tego typu gwarancji niemal powszechnie. Warto nadmienić, że również przyjęte . Izby Handlowej jednolite reguły ostatnio przez Radę Międzynarodowej roszczeń z gwarancji (Uniform Rulesfor DemandGuarantees - publikacja Międzynarodowej Izby Handlowej nr 458) przewidują abstrakcyjny charakter gwarancji z klauzulą "na pierwsze żądanie".

Konsekwencją abstrakcyjnego charakteru zobowiązania gwaranta jest to, że nie może się on bronić przed żądaniem zapłaty sumy gwarancyjnej zarzutami wynikającymi ze stosunku podstawowego łączącego beneficjenta gwarancji ze zleceniodawcą gwarancji. 10. Gwarant "na pierwsze żądanie" mógłby natomiast podnieść zarzuty wyprowadzone z łączącego go z beneficjentem stosunku gwarancji. Zarzuty te mogłyby dotyczyć jego własnego zobowiązania. W doktrynie wyrażany jest pogląd, że przekroczenie przez beneficjenta celu uzyskanego zabezpieczenia może uzasadniać ochronę gwaranta przy użyciu konstrukcji naruszenia przez beneficjenta gwarancji postanowień właśnie umowy gwarancyjnej. Naruszenie to mogłoby być przyjęte, gdyby beneficjent gwarancji wykorzystał udzielone mu zabezpieczenie do innych celów niż wynikające z gwarancji, np. starał się jednostronnie rozszerzyć zabezpieczenie gwarancyjne na inne zobowiązania podstawowe niż określone w umowie gwarancyjnej. Możliwość taką przewidziano również w końcowym fragmencie uzasadnienia rozważanej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego i to z powołaniem się na obowiązek honorowania przez beneficjenta celu gwarancji (art. 65 § 2 k.c.).

Poza tym w doktrynie przyznaje się gwarantowi prawo obrony za pomocą zarzutu nadużycia przez wierzyciela gwarancji celu zabezpieczenia, uznając, że przesłanki takiego nadużycia muszą być określone w odniesieniu do konkretnego przypadku. Skuteczność tej obrony przyjmowana jest jednak wyjątkowo, gdy nadużycie gwarancji okazuje się ewidentne, np. gdy gwarancja stała się narzędziem uzyskania nienależnych korzyści, albo gdy jej wykorzystanie jest wynikiem zmowy osób zainteresowanych. W zależności od konkretnych okoliczności sprawy, obrona taka mogłaby wchodzić w rachubę w przypadku braku stosunku podstawowego, którego zabezpieczenie stanowiło cel gwarancji. Także bowiem wtedy mogłoby mieć miejsce nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Z uwagi na fakt, że obciążający gwaranta obowiązek świadczenia powstaje już z chwilą powiadomienia go przez beneficjenta gwarancji o niewykonaniu zapłaty przez dłużnika ze stosunku podstawowego, obrona, o której wyżej mowa, mogłaby być z reguły podjęta dopiero po realizacji gwarancji. Skuteczne jej przeprowadzenie czyni możliwym uznanie żądania gwaranta zwrotu świadczenia spełnionego na rzecz beneficjenta za uzasadnione w świetle przepisów art. 410 i nast. k.c.

Przeszkody do tego nie mógłby w szczególności stanowić charakter spełnionego świadczenia, skoro bowiem umowa gwarancji bankowej "bezwarunkowej i na pierwsze żądanie" oparta jest na art. 40 Prawa bankowego i art. 3531 k.c., a nie na art. 391 k.c.. nie obowiązuje w stosunku do niej przyjęty w tym przepisie odszkodowawczy charakter świadczenia gwaranta.

OSNC 1995 r., Nr 10, poz. 135

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.