Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2017-03-14 sygn. III SA/Lu 833/16

Numer BOS: 663769
Data orzeczenia: 2017-03-14
Rodzaj organu orzekającego: Wojewódzki Sąd Administracyjny
Sędziowie: Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca, przewodniczący)

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Zobacz także: Postanowienie, Postanowienie

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal, Sędzia WSA Grzegorz Grymuza, , Protokolant Sekretarz sądowy Sylwia Bałaban, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 28 lutego 2017 r. sprawy ze skargi P. C. M.. sp. z o.o. z s. w W. na decyzję Zarządu Województwa z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie zwrotu dofinansowania unijnego oddala skargę.

Uzasadnienie

Zaskarżoną do sądu decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak: [...], Zarząd Województwa [...], po rozpatrzeniu odwołania [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej także jako: skarżąca), uchylił decyzję [...] Agencji Wspierania Przedsiębiorczości (dalej jako: LAWP lub Agencja) z dnia [...] listopada 2015 r., nr [...], w przedmiocie zwrotu kwoty dofinansowania oraz określił kwotę dofinansowania przypadającą do zwrotu na 593.322,93 zł, wraz z odsetkami naliczanymi jak dla zaległości podatkowych.

Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:

W dniu 18 grudnia 2008 r. Spółka zawarła z Województwem [...] umowę nr [...], której przedmiotem było dofinansowanie projektu pn. "[...] " w ramach Działania 1.3 Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa [...] na lata 2007-2013. Kwota dofinansowania została określona na 970.770 zł. Umowa o dofinansowanie została zmieniona aneksem zawartym dnia 27 października 2011 r., w którym ustalono, iż finansowe zakończenie realizacji projektu ma nastąpić do dnia 30 listopada 2011 r. Płatności w ramach umowy były przekazywane na rachunek beneficjanta w okresie od 23 czerwca 2009 r. do 16 marca 2012 r.

W okresie od grudnia 2012 r. do lutego 2013 r. kierowano do Spółki pisma

i upomnienia dotyczące niezrealizowanego obowiązku złożenia raportu rocznego dotyczącego wypełnienia obowiązki utrzymania trwałości projektu. W związku z bezskutecznością wezwań, pracownicy Agencji przeprowadzili kontrolę w miejscu, w którym zgodnie z wnioskiem projekt miał być realizowany. Kontrola wykazała, że właściciel nieruchomości wypowiedział Spółce umowę najmu lokalu.

Po wymianie korespondencji z beneficjentem Agencja pismem z dnia 9 grudnia 2014 r. poinformowała Spółkę o nałożeniu korekty w wysokości 75% wartości uprzednio wypłaconego wkładu, z uwagi na niedochowanie obowiązku utrzymania trwałości projektu.

Po bezskutecznym upływie terminu na zwrot środków, Agencja wszczęła postępowanie administracyjne, zakończone decyzją z dnia [...] listopada 2015 r. o ustaleniu kwoty dofinansowania podlegającej zwrotowi.

W odwołaniu od powyższej decyzji Spółka podniosła, że niezrealizowanie pełnego okresu trwałości projektu nie było wynikiem jej zaniedbań, lecz okoliczności niezależnych od beneficjenta (załamanie na rynku). Spółka zakwestionowała stanowisko Agencji dotyczące ustalenia terminu utrzymania projektu do 31 sierpnia 2012 r. Spółka powołała się na fakturę wystawioną przez nią 31 sierpnia 2013 r. W jej ocenie to ta data powinna być uznana za końcowy termin utrzymania trwałości projektu. Spółka zakwestionowała także twierdzenia Agencji o tym, że zatajała informacje o stanie swoich finansów.

Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. Zarząd Województwa [...] uchylił decyzję organu I instancji oraz na nowo określił kwotę dofinansowania przypadającą do zwrotu.

Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Zarząd wskazał, że jednym z najbardziej istotnych powinności beneficjenta, warunkujących utrzymanie wsparcia finansowego jest zachowanie tzw. trwałości projektu.

Zgodnie z treścią umowy o dofinansowanie beneficjent zobowiązał się do osiągnięcia założonych celów, wskaźników i zapewnienia trwałości efektów projektu przez okres minimum trzech lat od zakończenia finansowej realizacji projektu (tj. od 30 listopada 2011 r. do 30 listopada 2014 r.). Jednocześnie w umowie o dofinansowanie zastrzeżono, że poddanie projektu znaczącej modyfikacji (w okresie trwałości) skutkować będzie koniecznością zwrotu otrzymanego dofinansowania.

W ocenie organu odwoławczego nie ulega wątpliwości, że w okresie trwałości projektu Spółka zaprzestała prowadzenia działalności w ramach projektu. Wskazują na to ustalenia poczynione przez Agencję, jak i wyjaśnienia przedstawiane przez Beneficjenta. Elementem spornym w tym zakresie jest jedynie termin zaprzestania prowadzenia działalności w ramach projektu. Agencja ustaliła iż jest to 31 sierpień 2012 r. tj. data rozwiązania umowy najmu lokalu użytkowego w budynku przy ul. [...] w [...] gdzie miał być realizowany projekt.

Organ odwoławczy nie zgodził się z argumentacją Spółki, że termin zaprzestania prowadzenia działalności w ramach projektu powinien być ustalony na dzień 31 sierpnia 2013 r. tj. dzień wystawienia faktury końcowej na rzecz [...] Oddział w Polsce. Zdaniem organu fakt wystawiania faktur, w dodatku na rzecz podmiotów których zasięg działania obejmuje cały kraj, nie może być, w kontekście okoliczności sprawy, dowodem na kontynuowanie realizacji projektu na terenie województwa [...]. Przedmiotem zainteresowania w niniejszej sprawie nie jest wszelka działalność realizowana przez Stronę, lecz działalność w ramach konkretnego projektu realizowanego na podstawie konkretnej umowy o dofinansowanie.

Organ wskazał, że elementem projektu był zakup szeregu środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, które, zgodnie z wnioskiem o dofinansowanie i biznes planem miały stanowić zorganizowaną całość służącą świadczeniu usługi. Usługi w ramach projektu miały być realizowane w pomieszczeniach zlokalizowanych przy ul. [...] w [...].

Beneficjent bezspornie utracił tytuł prawny do w/w lokalu w dniu 31 sierpnia 2012 r., przy czym porozumienie nie przewidywało jakiejkolwiek możliwości dalszego korzystania z lokalu. Zmiana lokalizacji projektu wymagała uprzedniego podjęcia szeregu czynności formalnych, których Spółka nie dokonała. Z kolei jeśli chodzi o infrastrukturę zakupioną w ramach projektu, to część z niej została zajęta w ramach zastawu przez właściciela nieruchomości, w której znajdowały się lokale stanowiące miejsce realizacji projektu (w związku z zaległościami z tytułu czynszu), część zaś została wywieziona do magazynu w [...], pod [...].

W ocenie organu, utrata prawa do lokalu, w połączeniu z podzieleniem

i dekompozycją infrastruktury projektu, złożeniem jej w różnych lokalizacjach, przy czym częściowo pod nadzorem innej osoby, niż Strona, i częściowo poza terenem województwa [...], spowodowała zaprzestanie realizacji projektu. Sama Spółka w swoich pismach w toku postępowania wskazywała na zaprzestanie realizacji projektu i zamiar podjęcia działań w celu jej wznowienia. Tym samym nie może budzić wątpliwości, iż zaprzestanie działalności w ramach projektu miało miejsce od dnia 1 września 2012 r. Ewentualne inne usługi świadczone przez Spółkę, ujęte w fakturach z okresu po 31 sierpnia 2012 r. w żadnym zakresie nie świadczą o dalszej realizacji projektu, lecz dotyczą innej działalności operacyjnej Strony, niż związana z realizacją projektu.

W ocenie Zarządu Województwa, zaprzestanie działalności produkcyjnej przez beneficjenta miało wpływ na warunki realizacji projektu. Projekt polegał na stworzeniu w oznaczonej lokalizacji (ul. [...] w [...]) zorganizowanej całości gospodarczej, która miała służyć wprowadzeniu na rynek usługi "[...] ". W tym celu beneficjent przewidział zakup i połączenie w funkcjonalną całość szeregu elementów infrastruktury (m.in. komputerów, serwerów, oprogramowania, wyposażenia biurowego). W związku z zaprzestaniem działalności produkcyjnej, projekt przestał funkcjonować jako zorganizowana całość gospodarcza. Wobec powyższego począwszy od dnia 1 września 2012 r. Spółka nie zachowała trwałości projektu, do czego była zobowiązana zgodnie z art. 57 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006 z dnia 11 lipca 2006 r ustanawiającego przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności i uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1260/1999 (Dz. Urz. UE, seria L, nr 210, s. 25, ze zm.) oraz § 18 umowy o dofinansowanie.

Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów Spółki odnośnie tego, że nie wykazano w jej przypadku, że doszło do naruszenia przepisów prawa europejskiego (nieprawidłowości). Przez nieprawidłowość (zgodnie z art. 2 pkt 7 rozporządzenia nr 1083/2006) należy rozumieć jakiekolwiek naruszenie przepisu prawa wspólnotowego wynikające z działania lub zaniechania podmiotu gospodarczego, które powoduje lub mogłoby spowodować szkodę w budżecie ogólnym Unii Europejskiej w drodze finansowania nieuzasadnionego wydatku z budżetu ogólnego. W przedmiotowej sprawie, doszło do naruszenia właśnie art. 57 ust. 1 rozporządzenia, polegającego na braku utrzymania trwałości operacji, na realizację której beneficjent otrzymał wkład publiczny Z kolei z art. 57 ust. 3 rozporządzenia wynika wprost, iż kwoty wypłacone beneficjentowi, który nie zapewnił utrzymania trwałości projektu, stają się z mocy prawa kwotami nienależnymi, podlegającymi procedurze odzyskiwania. Zachowania polegające na naruszeniu zasady trwałości ustawodawca wspólnotowy ex lege kwalifikuje jako nadające uzyskanemu dofinansowaniu status dofinansowania nienależnego.

Rozważając wagę i charakter nieprawidłowości Zarząd Województwa uwzględnił, że obowiązek zachowania trwałości stanowi podstawowy obowiązek beneficjenta funduszy. Zasada trwałości od strony funkcjonalnej leży u podstaw systemu funduszy pomocowych. Beneficjent dlatego właśnie otrzymuje dofinansowanie w infrastrukturę, że zapewnia, iż infrastruktura ta przez określony okres będzie spełniała cele, które uzasadniały udzielenie beneficjentowi dofinansowania na jej zakup. Niedotrzymanie okresu trwałości jest jedną z najpoważniejszych nieprawidłowości, jakich beneficjent może się dopuścić przy realizacji projektu.

Organ odwoławczy wziął również pod uwagę postawę samego beneficjenta, zwłaszcza to, że Spółka dążyła do zatajenia przed Agencją faktu, iż zaprzestała realizacji projektu. W szczególności wbrew obowiązkowi wynikającemu z umowy o dofinansowanie nie poinformowała Organu o utracie prawa do lokalu, o odejściu pracowników, o podziale infrastruktury projektu i oddaniu jej części we władanie (w zastaw) innego podmiotu. Ponadto wbrew obowiązkowi wynikającemu z umowy, pomimo kilkukrotnych monitów Agencji, nie składała raportów z trwałości projektu, które musiałyby ujawnić jego rzeczywisty stan. Jakakolwiek reakcja Strony na wezwania Agencji miała miejsce dopiero wówczas, gdy wykonano na miejscu czynności kontrolne i samodzielnie ustalił fakt opuszczenia przez Spółkę lokalizacji przy ul. [...] w [...]. Taka postawa Strony nie może w żadnym zakresie jej premiować w zakresie zwrotu uzyskanego dofinansowania i musi zostać oceniona krytycznie.

W odniesieniu do przesłanki strat finansowych poniesionych przez fundusze, organ odwoławczy wskazał, że w razie niedotrzymania okresu trwałości, dofinansowanie już z mocy art. 57 ust. 3 rozporządzenia nr 1083/3006 staje się dofinansowaniem nienależnie wypłaconym, gdyż jego wypłata wyrządza szkodę realną i rzeczywistą szkodę w budżecie UE o wartości odpowiadającej kwocie wypłaconych nienależnie środków. Dofinansowanie bowiem nie spełniło postawionego przed nim celu.

Rozważając kwestię zakresu, w jakim wypłacone beneficjentowi środki stały się nienależne Zarząd Województwa uznał za właściwe przyjęte przez Agencję kryterium proporcjonalne, które polegało na zakwalifikowaniu dofinansowania jako nienależnego oraz na nałożeniu korekty w wymiarze proporcjonalnym do okresu, w którym beneficjent utrzymał okres trwałości, przewidziany dla projektu. Prawidłowo organ I instancji uwzględnił relację okresu faktycznego utrzymania trwałości (9 miesięcy) do okresu trwałości określonego w umowie o dofinansowanie (36 miesięcy). Kwota korekty obliczona w powyższy sposób wyniosła 593.322,93 PLN (co stanowi 75 % kwoty wypłaconego dofinansowania).

W ocenie Zarządu Województwa w sprawie nie ma podstaw do zastosowania art. 57 ust. 5 rozporządzenia nr 1083/2006, wyłączającego konieczność zwrotu dofinansowania w przypadku naruszenia trwałości projektu w związku z zaprzestaniem przez beneficjenta działalności produkcyjnej, o ile nie wynika ona z "oszukańczego bankructwa".

Zdaniem Zarządu Województwa zastosowanie tego przepisu możliwe jest jedynie w stosunku do przedsiębiorców, w stosunku do których prowadzono postępowanie upadłościowe i ogłoszono upadłość. Takie wnioski zdaniem organu płyną z wykładni językowej, celowościowej i historycznej analizowanego przepisu.

Na gruncie niniejszej sprawy bezsporna jest okoliczność, że wobec Spółki nie została ogłoszona upadłość, a zatem przepis ten nie mógł mieć zastosowania. Spółka bowiem zaprzestała działalności usługowej z wykorzystaniem środków trwałych zakupionych w ramach projektu, a zaprzestanie tej działalności nie zostało spowodowane upadłością niewynikającą z oszukańczego bankructwa. Wprawdzie co do Spółki toczyło się postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości, jednakże postanowieniem Sądu Rejonowego dla Miasta [...] [...] z dnia [...] lutego 2013 r. wniosek o ogłoszenie upadłości został oddalony z uwagi na fakt, że majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarczał na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Również o tym fakcie Spółka nie poinformowała Agencji.

W ocenie Zarządu Województwa na gruncie art. 57 ust. 1 rozporządzenia nr 1083/2006 ogłoszenie upadłości nie jest równoważne z oddaleniem wniosku o ogłoszenie upadłości z uwagi na fakt, iż majątek dłużnika nie wystarcza nawet na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Taki stan rzeczy wynika z faktu, iż oddalenie wniosku o upadłość z tej przyczyny wskazuje na najgłębszą niewypłacalność dłużnika, jak również zwykle na niezrealizowanie przez dłużnika obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, o którym mowa w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe. Zatem z dobrodziejstwa art. 57 ust. 5 rozporządzenia mogą korzystać wyłącznie ci dłużnicy, co do których ogłoszono upadłość.

Organ odwoławczy stwierdził jednak, że nawet przy przyjęciu poglądu przeciwnego i uznaniu, że oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości z uwagi na brak środków jest równoznaczne z ogłoszeniem upadłości na tle analizowanego przepisu, to i tak nie miałby on zastosowania w sprawie, bowiem nie można byłoby zakwalifikować "bankructwa" Spółki, jako nieoszukańczego.

Odwołując się do dokumentów europejskich Zarząd Województwa przyjął, że oszukańcze bankructwo może być wynikiem umyślnego działania lub zaniechania, ale także niedbalstwa przedsiębiorcy.

Nie ulega wątpliwości, iż Spółka miała pełną świadomość istnienia obowiązku zachowania trwałości projektu oraz konsekwencji związanych z jego naruszeniem. Informacja w tym zakresie znalazła się bowiem w umowie o dofinansowanie. Spółka wiedziała także o istnieniu obowiązku niezwłocznego informowania LAWP o wszelkich okolicznościach mogących spowodować znaczącą modyfikację projektu oraz przedstawiania rocznych raportów z osiągniętych efektów projektu. Spółka nie wykonała obowiązku przedstawiania rocznych raportów z osiągniętych efektów projektu, pomimo otrzymania od Agencji czterech wezwań. Przez takie działanie dopuściła się rażącego i wielokrotnego naruszenia obowiązku, wynikającego z umowy o dofinansowanie. Ponadto, wbrew obowiązkowi, nie poinformowała Agencji ani o utracie tytułu prawnego do lokalu przy ul. [...], o usunięciu infrastruktury projektu z tego lokalu, ani wreszcie o oddaniu części infrastruktury projektu (złożonej w miejscowości [...]) w zastaw na rzecz [...] Sp. z o.o., w celu zabezpieczenia zadłużenia czynszowego. Spółka nie poinformowała wreszcie o rozwiązaniu stosunku pracy prawie ze wszystkimi pracownikami. Poza tym, wbrew obowiązkowi wynikającemu z umowy o dofinansowanie, nie poinformowała organu o złożonym w stosunku do niej wniosku o ogłoszenie upadłości. Całokształt okoliczności uprawnia do przyjęcia poglądu, iż celem takiego działania było uniknięcie rozwiązania umowy o dofinansowanie. W rezultacie, dopiero w wyniku działań kontrolnych podjętych w kwietniu 2013 r. Agencja pozyskała wiedzę, że Beneficjent zaprzestał realizacji projektu w miejscu, wynikającym z treści wniosku o dofinansowanie.

Mając na względzie powyższe okoliczności Organ odwoławczy uznał, iż Spółka świadomie zataiła przed Agencją istotne wiadomości dotyczące realizacji projektu tj. nie poinformowała Agencji o swojej złej sytuacji finansowej a co za tym idzie ryzyku naruszenia trwałości projektu. Stanowi to dowód istnienia intencji nakierowanej na bezprawne uniknięcie ewentualnego zwrotu wypłaconego dofinansowania. Tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, iż zaprzestanie działalności przez Spółkę było spowodowane upadłością niewynikającą z oszukańczego bankructwa.

Z powyższych względów Zarząd Województwa uznał, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia trwałości projektu skutkującego obowiązkiem zwrotu wypłaconych środków na podstawie art. 211 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 249, poz. 2104, ze zm.; dalej jako: u.f.p.), w zakresie objętym nałożoną przez Agencję korektą finansową. Naruszenie obowiązku zachowania trwałości powoduje, iż przekazane Spółce środki (w części objętej korektą) należy traktować jako wypłacone nienależnie. Ponadto działania Strony tj. naruszenie szeregu obowiązków określonych w umowie o dofinansowanie oraz przepisach prawa należy kwalifikować jako naruszenie procedur, o których mowa w art. 211 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 208 ust. 1 u.f.p.

Organ odwoławczy uznał, iż uchylenie zaskarżonej decyzji konieczne jest w związku z potrzebą modyfikacji rozstrzygnięcia w przedmiocie okresu naliczania odsetek.

W skardze do sądu administracyjnego Spółka zarzuciła naruszenie art. 207 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych w zw. z art. 184 tej ustawy w zw. z art. 57 ust. 5 i art. 57 ust. 1 rozporządzenia nr 1083/2006 oraz w związku z art. 11 ust. 1 i 3 oraz 13 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze, poprzez błędną ich wykładnię skutkującą przyjęciem, iż pojęcie upadłości nie będącej oszukańczym bankructwem w rozumieniu wskazanych przepisów odnosi się wyłącznie do sytuacji legitymowania się postanowieniem o ogłoszeniu upadłości oraz przyjęcie, że Spółka nie jest upadłą w rozumieniu tych przepisów pomimo prawomocnego stwierdzenia jej niewypłacalności postanowieniem o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości z uwagi na okoliczność, że majątek niewypłacalnej Spółki nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania i jest obciążony w takim stopniu, że pozostały jej majątek nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi Spółka podniosła, że właściwy w sprawach upadłości Sąd orzekł, iż skarżąca w dacie orzeczenia była niewypłacalna oraz, że pomimo niewypłacalności nie orzeczono upadłości gdyż majątek Spółki nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania, albo też był tak obciążony, że pozostały jej majątek nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania. W ocenie Spółki, wskazana przez sąd upadłościowy podstawa prawna, nie zawierająca odesłania do art. 13 ust. 3 Prawa upadłościowego (odnoszącego się do prawdopodobieństwa, że obciążenia majątku Spółki są bezskuteczne według przepisów ustawy albo też, że dokonane zostały w celu pokrzywdzenia wierzycieli) świadczy o tym, że nie doszło do "oszukańczego bankructwa". Postanowienie sądu upadłościowego potwierdza wszystkie przesłanki konieczne dla zastosowania art. 57 ust. 5 rozporządzenia nr 1083/2006 i wyłączenia obowiązku zwrotu dofinansowania.

Bez znaczenia jest, że oddalono wniosek wierzyciela Spółki a nie jej samej. Przesłanki bowiem takiego rozstrzygnięcia są identyczne, bez względu na to, kto wniosek zgłosił. Nieracjonalnym byłoby wymaganie wnoszenia o ogłoszenie upadłości przez samą Spółkę, w sytuacji jej wiedzy o wydaniu odpowiedniego orzeczenia na wniosek wierzyciela.

W odpowiedzi na skargę Zarząd Województwa [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:

Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi, które skutkowałyby koniecznością jej uchylenia (stwierdzenia nieważności).

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja nakładająca na skarżącą obowiązek zwrotu środków uzyskanych przez Spółkę na realizację projektu finansowanego z udziałem środków europejskich.

W badanej sprawie decyzja o zwrocie środków została wydana na podstawie art. 211 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 249, poz. 2104, ze zm.; dalej jako: u.f.p. z 2005 r.). Ustawa z 2005 r. została wprawdzie zastąpiona przez nową ustawę z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, Dz. U. z 2016 r., poz. 1870, ze zm.), jednakże organ prawidłowo jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazał starszą ustawę. Zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o finansach publicznych (Dz. U. z 2009 r., Nr 159, poz. 1241, ze zm.), dotacje udzielone przed dniem wejścia w życie ustawy, o której mowa w art. 1, podlegają zwrotowi na podstawie dotychczasowych przepisów. W orzecznictwie dominuje stanowisko, że to moment zawarcia umowy o dofinansowanie jest miarodajny dla zastosowania przytoczonego przepisu (por. wyroki NSA z 15 maja 2014 r., II GSK 349/13 oraz z 24 września 2015 r., II GSK 1732/14; dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, CBOSA, orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro skarżąca zawarła umowę z Województwem [...] w dniu 18 grudnia 2008 r., w sprawie zwrotu środków wypłaconych na podstawie tej umowy należało stosować przepisy ustawy z 2005 r.

Zgodnie z przywoływanym art. 211 ust. 1 u.f.p. z 2005 r., W przypadku gdy środki, o których mowa w art. 5 ust. 3 pkt 2, 3a i 4, a także środki przeznaczone na finansowanie programów i projektów realizowanych z tych środków lub dotacji, o których mowa w art. 202, są: (1) wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, (2) wykorzystane z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 208, (3) pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości, - podlegają zwrotowi przez beneficjenta wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od dnia przekazania środków na rachunek wskazany przez organ lub jednostkę przekazujące te środki, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, o której mowa w ust. 4.

W badanej sprawie przyczyną zobowiązania skarżącej do zwrotu dotacji jest niedochowanie obowiązku utrzymania trwałości projektu. Sam fakt niezrealizowania projektu w pełnym wymaganym okresie trwałości jest niesporny, bowiem niesporne jest, że Spółka zaprzestała prowadzenia działalności. Sporne są natomiast trzy kwestie: po pierwsze, data zaprzestania realizacji projektu; po drugie, możliwość potraktowania zaprzestania realizacji projektu jako nieprawidłowości skutkującej obowiązkiem zwrotu dofinansowania; po trzecie, zastosowanie w sprawie przepisów zwalniających z obowiązku zwrotu dofinansowania, pomimo niedochowania wymogu trwałości projektu.

Odnosząc się do pierwszej ze wskazanych spornych kwestii, Sąd podziela stanowisko organu, że za datę zaprzestania realizacji projektu należy przyjąć 31 sierpnia 2012 r. Trafna jest argumentacja organu, że ustalając datę zaprzestania realizacji projektu, należy odnosić się do tego konkretnego projektu, a nie do całej działalności prowadzonej przez Spółkę. Skarżąca nie podważyła ustaleń organu, mających oparcie w "twardym" materiale dowodowym sprawy, że jako beneficjent utraciła tytuł prawny do lokalu, w którym miała być prowadzona działalność objęta dofinansowaniem w dniu 31 sierpnia 2012 r. Ponadto, zakupiona w ramach projektu infrastruktura (wyposażenie biura) zostały zajęte w ramach zastawu przez właściciela nieruchomości, w której lokalach projekt miał być realizowany. Z treści umowy o dofinansowanie (§ 2 ust. 4) wynika, że beneficjent zobowiązał się do realizacji projektu zgodnie z umową, w szczególności w oparciu o wniosek. Skoro elementem wniosku było wskazanie lokalizacji, w której projekt miał być realizowany, ewentualna zmiana lokalizacji wymagała zmiany umowy w formie aneksu (§ 17 ust. 1 umowy). Skarżąca nie dość, że nigdy nie występowała o zmianę umowy, to na dodatek nie poinformowała o utracie tytułu prawnego do lokali, w których projekt miał być realizowany. W tej sytuacji powoływany przez Spółkę argument wystawienia w dniu 31 sierpnia 2013 r. faktury końcowej na rzecz [...] Oddział w Polsce nie ma znaczenia w sprawie, gdyż czynność ta nie stanowiła już elementu realizacji projektu objętego umową o dofinansowanie. Wobec powyższego trzeba przyjąć, że konkluzja Zarządu Województwa dotycząca daty zaprzestania realizacji projektu (31 sierpnia 2012 r.) ma pełne oparcie w materiale dowodowym sprawy.

W dalszej kolejności należy odnieść się do kwestii potraktowania zaprzestania realizacji projektu jako nieprawidłowości, skutkującej powstaniem obowiązku zwrotu środków. W ocenie Sądu argumentacja organu również w tym zakresie jest w pełni prawidłowa.

Trafnie Zarząd Województwa podkreśla, że trwałość operacji jest jednym z najważniejszych elementów mechanizmu dofinansowania projektów ze środków funduszy europejskich. W preambule powoływanego wyżej rozporządzenia Rady nr 1083/2006 (pkt 61) wskazano, że w celu zapewnienia skuteczności, sprawiedliwości i zrównoważonego oddziaływania interwencji funduszy powinny istnieć przepisy gwarantujące trwałość inwestycji w działalność gospodarczą i pozwalające unikać wykorzystania funduszy do osiągania nienależnych korzyści. Konieczne jest zapewnienie, że inwestycje korzystające z pomocy z funduszy mogą być amortyzowane w wystarczająco długim okresie. Powołany motyw analizowanego aktu prawnego jest rozwijany w treści art. 57 rozporządzenia. Zgodnie z ustępem 1 tego przepisu, państwo członkowskie lub instytucja zarządzająca zapewniają, aby operacja obejmująca inwestycje w infrastrukturę lub inwestycje produkcyjne zachowała wkład funduszy wyłącznie jeżeli w terminie pięciu lat od jej zakończenia nie zostanie poddana zasadniczej modyfikacji wynikającej ze zmiany charakteru własności elementu infrastruktury albo z zaprzestania działalności produkcyjnej i mającej wpływ na charakter lub warunki realizacji operacji lub powodującej uzyskanie nieuzasadnionej korzyści przez przedsiębiorstwo lub podmiot publiczny. W trzecim akapicie tego ustępu wskazano, że państwa członkowskie mogą skrócić termin określony w akapicie pierwszym do trzech lat w przypadkach dotyczących utrzymania inwestycji przez małe i średnie przedsiębiorstwa. Z kolei zgodnie z ustępem 3, kwoty nienależnie wypłacone podlegają procedurze odzyskiwania zgodnie z art. 98-102.

Obowiązek zachowania trwałości projektu ma swoje podstawy również w treści umowy o dofinansowanie. Zgodnie z § 18 ust. 1 umowy, beneficjent jest zobowiązany zachować trwałość projektu przez okres minimum 3 lat od zakończenia finansowej realizacji projektu. Pod pojęciem zachowania trwałości projektu należy rozumieć niepoddawanie go znaczącej modyfikacji (ust. 2). Ponadto beneficjent zobowiązał się w powołanym przepisie umowy o dofinansowanie do niezwłocznego poinformowania na piśmie Instytucji Pośredniczącej o wszelkich okolicznościach mogących spowodować znaczącą modyfikacje projektu (ust. 3). Beneficjent (skarżąca) zobowiązał się do przedstawiania rocznych raportów z osiągniętych efektów projektu (ust. 4) oraz do poddania się kontroli trwałości projektu (ust. 5). Stwierdzenie przez Instytucję Pośredniczącą w okresie 3 lat znaczącej modyfikacji projektu, aktualizuje obowiązek beneficjenta zwrotu otrzymanego dofinansowania (ust. 6).

Nie ulega żadnych wątpliwości, że skarżąca jako beneficjent nie dochowała podstawowego wymogu realizacji projektu, jakim jest zachowanie jego trwałości przez okres 3 lat od zakończenia finansowej realizacji projektu.

Waga omawianego wymogu jest tak duża, że bezsprzecznie jego naruszenie musi być uznane za nieprawidłowość skutkującą koniecznością zastosowania korekty finansowej. Na gruncie powoływanego rozporządzenia nr 1083/2006 (art. 2 pkt 7), nieprawidłowością jest jakiekolwiek naruszenie przepisu prawa wspólnotowego wynikające z działania lub zaniechania podmiotu gospodarczego, które powoduje lub mogłoby spowodować szkodę w budżecie ogólnym Unii Europejskiej w drodze finansowania nieuzasadnionego wydatku z budżetu ogólnego. Niezachowanie wymogu trwałości projektu stanowi naruszenie art. 57 ust. 1 rozporządzenia, jest zatem nieprawidłowością w rozumieniu art. 2 pkt 7.

Stwierdzenie nieprawidłowości obliguje państwo członkowskie do dokonania korekty finansowej, polegającej na anulowaniu całości lub części wkładu publicznego w ramach programu operacyjnego. Dokonując korekty, państwo członkowskie bierze pod uwagę charakter i wagę nieprawidłowości oraz straty finansowe poniesione przez fundusze (art. 98 ust. 2 rozporządzenia nr 1083/2006). W tym kontekście w ocenie Sądu w pełni trafne są wywody organu, który wykazuje, że niedotrzymanie okresu trwałości stanowi jedną z najpoważniejszych nieprawidłowości, jakich może się dopuścić beneficjent przy realizacji projektu. Jak już wskazano wyżej, trwałość realizacji projektu nadaje sens dofinansowaniu, które nie ma charakteru wsparcia doraźnego, lecz systemowego, mającego przyczyniać się do wzrostu gospodarczego, zwiększania konkurencyjności i zatrudnienia, to jest bowiem istota wspólnotowej polityki spójności (por. pkt 2 preambuły do rozporządzenia nr 1068/2006).

Obowiązek zwrotu dofinansowania przez beneficjenta, który nie dochował wymogu trwałości projektu znajduje oparcie również w przepisach krajowych. Zgodnie z art. 208 ust. 1 u.f.p. z 2005 r., wydatki związane z realizacją programów finansowanych ze środków, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 pkt 2, 3a i 4 (m.in. środki pochodzące z funduszy strukturalnych, Funduszu Spójności i Europejskiego Funduszu Rybołówstwa), są dokonywane zgodnie z procedurami określonymi w umowie międzynarodowej lub innymi procedurami obowiązującymi przy ich wykorzystaniu. Pod pojęciem procedur obowiązujących przy ich wykorzystaniu mieszczą się zarówno art. 57 rozporządzenia nr 1083/2006, jak i umowa o dofinansowanie. Wykorzystanie środków niezgodnie z tymi procedurami rodzi obowiązek zwrotu przez beneficjenta (art. 211 ust. 1 pkt 2 u.f.p. z 2005 r.).

Do rozważenia pozostaje ostatnia kwestia, stanowiąca całą istotę sporu między skarżącą a organem – wyłączenie obowiązku zwrotu ze względu na bankructwo.

Zgodnie z art. 57 ust. 5 rozporządzenia nr 1086/2005, ustępów 1 do 4 (wprowadzających obowiązek zwrotu dofinansowania ze względu na niedochowanie wymogu trwałości projektu) nie stosuje się do operacji poddanej zasadniczej modyfikacji w wyniku zaprzestania działalności produkcyjnej spowodowanego upadłością niewynikającą z oszukańczego bankructwa.

Należy zwrócić uwagę, że przepis ten został dodany w 2010 r., na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 539/2010 zmieniającego rozporządzenie Rady (WE) nr 1083/2006 ustanawiające przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności w odniesieniu do uproszczenia niektórych przepisów oraz w odniesieniu do niektórych przepisów w zakresie zarządzania finansowego (Dz. Urz. UE, seria L, nr 158, s. 1). Rozporządzenie stanowiło reakcję na światowy kryzys finansowy i gospodarczy i miało służyć złagodzeniu skutków kryzysu poprzez zmaksymalizowanie i zoptymalizowanie wykorzystania dofinansowania unijnego (pkt 1 preambuły do rozporządzenia). Zmiana dotycząca przesłanki bankructwa została umotywowana w następujący sposób: "Konieczne jest doprecyzowanie zakresu przepisów dotyczących trwałości operacji. Należy zwłaszcza ograniczyć stosowanie tych przepisów, w zakresie w jakim dotyczą one działań wchodzących w zakres pomocy z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS), do działań objętych zasadami pomocy publicznej, które wprowadzają obowiązek utrzymania inwestycji. Ponadto należy wyłączyć z zakresu stosowania tych przepisów operacje, które podlegają znacznym modyfikacjom w wyniku zaprzestania działalności produkcyjnej spowodowanego upadłością nie wynikającą z czynów niezgodnych z prawem

Skarżąca Spółka argumentuje, że użytego w art. 57 ust. 5 rozporządzenia pojęcia "upadłości" (w polskiej wersji językowej) nie należy interpretować w ten sposób, że odnosi się ono wyłącznie do legitymowania się postanowieniem o ogłoszeniu upadłości. W jej ocenie przepis ten ma zastosowanie również w sytuacji, gdy sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania lub wystarcza jedynie na zaspokojenie tych kosztów (art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe; Dz. U. z 2016 r., poz. 2171, ze zm.; dalej jako: Pr.upadł.). Taka sytuacja miała miejsce w badanej sprawie – Spółka powołuje się na postanowienie Sądu Rejonowego dla Miasta [...][...] Sądu Gospodarczego [...] Wydział Gospodarczy ds. Upadłościowych i Naprawczych z dnia [...] lutego 2013 r. oddalający wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki na podstawie przywołanego przepisu.

Odnosząc się do powyższej argumentacji Sąd stwierdza, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, a prawidłowe jest stanowisko organu, że art. 57 ust. 5 rozporządzenia nie może znaleźć w sprawie zastosowania.

Trafnie skarżąca Spółka zwraca uwagę, że kluczowe pojęcie użyte w art. 57 ust. 5 rozporządzenia nie ma charakteru jednolitego. W polskiej wersji językowej użyto sformułowania "upadłość", w angielskiej: "bankruptcy", we francuskiej: "banqueroute", w niemieckiej: "Insolvenz". Interpretując ten przepis należy mieć na uwadze fakt, że w każdym państwie członkowskim obowiązują odrębne przepisy dotyczące upadłości (bankructwa), nie jest to dziedzina objęta harmonizacją na poziomie europejskim (poza pewnymi sektorami – np. upadłością instytucji kredytowych i ubezpieczeniowych). Stąd też i terminologia stosowana w poszczególnych wersjach językowych art. 57 ust. 5 rozporządzenia będzie dostosowana do terminologii stosowanej w przepisach danego państwa członkowskiego. Brak harmonizacji przepisów prawa upadłościowego w skali europejskiej, niezależność rozwiązań prawnych w tym zakresie w różnych państwach członkowskich oraz równoważność wszystkich wersji językowych stanowią argumenty wskazujące na konieczność interpretacji art. 57 ust. 5 rozporządzenia z uwzględnieniem regulacji obowiązujących w danym państwie członkowskim. Co więcej – gdyby zamiarem prawodawcy unijnego było ścisłe ujednolicenie pojęcia użytego w art. 57 ust. 5 rozporządzenia, mógł to zrobić poprzez zastosowanie definicji legalnej. Z opcji tej jednak nie skorzystano.

Trafnie w polskim orzecznictwie wskazuje się, że termin upadłość użyty w analizowanym przepisie prawa unijnego powinien być interpretowany z uwzględnieniem przepisów ustawy – Prawo upadłościowe. Pojęcie niewypłacalności, bankructwa, czy upadłości należy kwalifikować w kategoriach prawnych, a nie faktycznych. Nie chodzi tu zatem o obiektywny czy faktyczny stan niewypłacalności, ale o prawną sytuację beneficjenta potwierdzoną formalnie w drodze przewidzianej odpowiednimi przepisami prawa procedury przez uprawniony do tego sąd upadłościowy (postanowienie o ogłoszeniu upadłości). Muszą bowiem istnieć pewne jasno sprecyzowane, obiektywne i weryfikowalne przesłanki i procedury stwierdzania upadłości. W przeciwnym razie mogłoby dochodzić do nadużyć. W każdym bowiem przypadku, gdy w ocenie beneficjenta stałby się niewypłacalny, zwolniony byłby z obowiązku zwrotu środków europejskich, pomimo niedochowania restrykcyjnie określonych warunków ich wykorzystania. Ani organ, ani tym bardziej beneficjent nie jest uprawniony do samodzielnej oceny przesłanki upadłości. Kompetencję do tego posiada jedynie właściwy sąd upadłościowy (por. wyrok WSA w Krakowie z 22 maja 2015 r., I SA/Kr 110/15, CBOSA).

Sąd orzekający w badanej sprawie w pełni podziela powyższe stanowisko. Uzupełniając ten wywód należy dodać, że tylko przyjęcie restrykcyjnej wykładni pojęcia "upadłości" na gruncie art. 57 ust. 5 rozporządzenia pozwoli na utrzymanie instytucji zwolnienia z obowiązku zwrotu środków w granicach uwzględniających zarówno interes indywidualny zobowiązanego (wnioskodawcy), jak i interes publiczny. Taki kierunek interpretacji znajduje wsparcie w okolicznościach badanej sprawy.

Na gruncie przepisów Prawa upadłościowego wniosek o upadłość może zgłosić przede wszystkim dłużnik lub każdy z jego wierzycieli osobistych (art. 20 ust. 1). Co więcej, złożenie wniosku o upadłość nie jest uprawnieniem, ale wręcz obowiązkiem dłużnika. Jak wynika z art. 21 ust. 1 dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna albo inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, obowiązek, powyższy spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami (art. 21 ust. 2). Naruszenie powyższego obowiązku skutkuje powstanie odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie (art. 21 ust. 3).

Powołane przepisy jasno wskazują, że ustawodawca przyjmuje jako najbardziej pożądane rozwiązanie przeprowadzenie formalnego postępowania upadłościowego i to w odpowiednim czasie, kiedy już wystąpią podstawy do ogłoszenia upadłości, a dłużnikowi pozostał jeszcze majątek dający perspektywę przynajmniej częściowego zabezpieczenia roszczeń wierzycieli. Tylko taki model gwarantuje minimum bezpieczeństwa obrotu prawnego.

Ratio legis powoływanego przez skarżącą art. 13 ust. 1 Pr.upadł. ma charakter stricte pragmatyczny i nie wiąże się z ochroną interesów dłużnika, ale z czystą ekonomią procesową. Nie ma sensu prowadzić kosztownego postępowania upadłościowego, jeśli już wstępna ocena majątku dłużnika wskazuje na to, że nie przyniesie ono oczekiwanego rezultatu, w postaci przynajmniej częściowego zaspokojenia roszczeń wierzycieli.

Przyjęcie kierunku interpretacji sugerowanego przez skarżącą może prowadzić do łatwych nadużyć. Beneficjent pomocy udzielanej ze środków unijnych nie będzie motywowany do złożenia wniosku o upadłość w takim czasie, kiedy jeszcze dysponuje jakimś majątkiem pozwalającym na zaspokojenie roszczeń wierzycieli. Może się wręcz okazać, że korzystniejsze będzie dla niego złożenie wniosku w momencie, kiedy majątek wystarczy już tylko na zaspokojenie kosztów postępowania, albo i nawet nie gwarantuje tego. Ochronę przed obowiązkiem zwrotu dofinansowania unijnego zapewniłoby wówczas beneficjentowi postanowienie sądu upadłościowego wydane na podstawie art. 13 ust. 1 Pr.upadł.

Chybiona jest także argumentacja skarżącej w zakresie, w jakim powołuje się na fakt, że sąd upadłościowy w jej sprawie nie zastosował art. 13 ust. 3 Pr.upadł. Z przepisu tego wynika, że sąd nie oddali wniosku o ogłoszenie upadłości na podstawie art. 13 ust. 1, jeżeli zostanie uprawdopodobnione, że obciążenia majątku dłużnika są bezskuteczne według przepisów ustawy albo gdy dokonane zostały w celu pokrzywdzenia wierzycieli, jak również jeżeli zostanie uprawdopodobnione, że dłużnik dokonał innych czynności prawnych bezskutecznych według przepisów ustawy, którymi wyzbył się majątku wystarczającego na zaspokojenie kosztów postępowania, a okoliczności sprawy wskazują, że zastosowanie przepisów o bezskuteczności i zaskarżaniu czynności upadłego doprowadzi do uzyskania majątku o wartości przekraczającej przewidywaną wysokość kosztów.

Wbrew argumentacji skarżącej, niezastosowanie przez sąd upadłościowy tego przepisu nie ma przełożenia na ocenę zastosowania art. 57 ust. 5 rozporządzenia nr 1083/2006. Funkcja art. 13 ust. 3 Pr.upadł. jest zupełnie inna – chodzi o umożliwienie otwarcia postępowania upadłościowego (mimo wstępnej oceny, że majątek dłużnika jest zbyt mały, aby zrealizować cel upadłości), po to, aby przeciwdziałać podjętym przez dłużnika czynnościom mającym na celu wyzbywanie się majątku w celu pokrzywdzenia wierzycieli. Fakt, że sąd upadłościowy nie zastosował w sprawie skarżącej tej regulacji oznacza, że nie widział możliwości zastosowania przepisów o bezskuteczności i zaskarżaniu czynności Spółki jako potencjalnego upadłego. Ponadto, wobec braku uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego dla Miasta [...][...] z dnia [...] lutego 2013 r., wywodzone przez skarżącą wnioski, że sąd upadłościowy nie dopatrzył się w jej sytuacji przesłanek oszukańczej upadłości, stanowią zdecydowanie nadinterpretację tego orzeczenia.

Niezależnie od tego, nie wpływa to na kluczową w sprawie okoliczność, że do ogłoszenia upadłości Spółki nie doszło, co w ocenie Sądu wyłącza możliwość zastosowania art. 57 ust. 5 rozporządzenia.

Zdaniem Sądu, nawet przyjęcie sugerowanego przez skarżącą kierunku wykładni art. 57 ust. 5 rozporządzenia nie przyniesie jej sukcesu w postaci uwzględnienia skargi. Nie można bowiem zarzucić organowi naruszenia prawa przez odmowę zastosowania tego przepisu, nawet gdyby przyjąć, że powinien uwzględnić postanowienie sądu upadłościowego oddalające wniosek o upadłość, wydane na podstawie art. 13 ust. 1 Pr.upadł. Trafnie organ wskazuje, że w takiej sytuacji trzeba byłoby przyjąć oszukańczy charakter upadłości skarżącej.

Pojęcie upadłości oszukańczej nie jest definiowane ani w przepisach rozporządzenia nr 1083/2006, ani w krajowych przepisach Prawa upadłościowego (powoływany przez organ art. 369 ust. 2 nie posługuje się tym pojęciem, choć może stanowić pewną wskazówkę interpretacyjną). Spółka w swojej argumentacji próbuje wiązać to pojęcie z omawianym wyżej art. 13 ust. 3 Pr.upadł., a więc z działaniami mającymi na celu pokrzywdzenie wierzycieli. W ocenie Sądu nie jest to właściwy kierunek interpretacji, bowiem art. 13 ust. 3 Pr.upadł. jest podstawą do wszczęcia postępowania upadłościowego pomimo braku odpowiedniego majątku po stronie dłużnika po to właśnie, aby zabezpieczyć interesy wierzycieli. Trudno tu mówić o upadłości oszukańczej, skoro to upadłość ma w tym przypadku chronić wierzycieli przed "oszukańczymi" działaniami dłużnika, wyzbywającego się majątku.

Pojęcie upadłości oszukańczej na gruncie art. 57 ust. 5 rozporządzenia trzeba zatem interpretować uwzględniając ratio legis tego przepisu. Ma on na celu znalezienie równowagi pomiędzy interesem publicznym, wyrażającym się w konieczności "ściągnięcia" środków wypłaconych na realizacji projektu, który nie spełnił podstawowego kryterium trwałości oraz interesem beneficjenta, który z przyczyn obiektywnych, niezależnych od siebie nie był w stanie prowadzić działalności objętej wsparciem przez odpowiednio długi okres czasu. Pojęcie upadłości oszukańczej wprowadzono po to, aby uniemożliwić nadużywanie ochrony beneficjenta, jaką daje zwolnienie od obowiązku zwrotu dofinansowania w przypadku jego upadłości. Chodzi o uniemożliwienie beneficjentowi swoistej ucieczki przed obowiązkiem zwrotu środków poprzez doprowadzenie do upadłości.

Ze względu na powyższe, zastosowanie pojęcia upadłości oszukańczej wymaga odniesienia do okoliczności konkretnej sprawy. Gdyby przyjąć za skarżącą Spółką, że orzeczenie sądu oddalające wniosek o upadłość wydane na podstawie art. 13 ust. 1 Pr.upadł. spełnia przesłankę upadłości w rozumieniu art. 57 ust. 5 rozporządzenia, należałoby przyjąć, że w badanej sprawie mamy do czynienia z upadłością oszukańczą.

Spółka nie podważyła skutecznie argumentów organu, że nie realizowała podstawowych obowiązków informacyjnych wynikających z umowy (§ 18) – nie składała w terminie raportów z trwałości projektu (pomimo wezwań organu), nie poinformowała niezwłocznie o okolicznościach wskazujących na zaniechanie realizacji projektu (utrata prawa do lokalu, odejście pracowników, utrata posiadania infrastruktury – m.in. wyposażenia biurowego). Jakiekolwiek wyjaśnienia w tej kwestii skarżąca zaczęła składać dopiero wówczas, gdy organ sam już ustalił te fakty. Trudno w tej sytuacji podważyć twierdzenie organu, że Spółka dążyła do zatajenia faktu, iż zaprzestała realizacji projektu. Twierdzenie to ma oparcie w "twardym" materiale dowodowym sprawy.

Jeżeli beneficjent nie realizuje podstawowych obowiązków informacyjnych, w szczególności nie informuje o zaprzestaniu realizacji projektu, taki stan stanowi podstawową przesłankę przy ocenie, czy ewentualna upadłość beneficjenta ma charakter oszukańczy.

W konkluzji należy stwierdzić, że jeśli przyjąć sugerowany przez skarżącą kierunek wykładni art. 57 ust. 5 rozporządzenia nr 1083/2006, że pod pojęciem upadłości mieści się również oddalenie wniosku o upadłość z powodu niewystarczającego majątku dłużnika (art. 13 ust. 1 Pr. upadł.), należałoby przyjąć, że upadłość w okolicznościach sprawy miała charakter oszukańczy, co wyklucza zastosowanie art. 57 ust. 5 rozporządzenia.

Konsekwencją powyższych rozważań jest przyjęcie za prawidłowe stanowiska organu, że w odniesieniu do skarżącej istniały podstawy do zastosowania korekty finansowej – do żądania zwrotu dofinansowania.

W ocenie Sądu zastosowany przez organ sposób ustalenia wysokości korekty finansowej jest prawidłowy. Jak wynika z 98 ust. 2 rozporządzenia, korekty dokonywane przez państwo członkowskie polegają na anulowaniu całości lub części wkładu publicznego w ramach programu operacyjnego, przy czym państwo członkowskie bierze pod uwagę charakter i wagę nieprawidłowości oraz straty finansowe poniesione przez fundusze.

Trafne są wywody organu, że niezrealizowanie kluczowego wymogu trwałości projektu stanowi jedną z najcięższych nieprawidłowości, jakich może dopuścić się beneficjent. Zaprzestanie realizacji projektu podważa cały sens wsparcia. Szczegółowa kalkulacja organu odpowiada przesłankom wyrażonym w art. 98 ust. 2 rozporządzenia. W ocenie Sądu jak najbardziej racjonalne i zgodne z tym przepisem było przyjęcie, że skoro Spółka faktycznie utrzymała trwałość projektu przez 9 z 36 miesięcy określonych w umowie, zwrotowi powinno podlegać 75% udzielonego wsparcia.

W pełni uzasadniona w ocenie Sądu była również korekta decyzji organu I instancji poprzez jej uchylenie i prawidłowe rozstrzygnięcie w przedmiocie ustalenia okresu naliczania odsetek.

Z przytoczonych wyżej względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, ze zm.).

Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.