Postanowienie z dnia 2001-04-05 sygn. IV KKN 652/00
Numer BOS: 393620
Data orzeczenia: 2001-04-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Udział podejrzanego w posiedzeniu wyznaczonym w trybie art. 354 w pkt 2 k.p.k.
- Zaskarżalność postanowienia wydanego w trybie art. 354 k.p.k.
- Przedmiot i zakres posiedzenia wyznaczonego w trybie art. 354 k.p.k.
- Wniosek prokuratora; charakterystyka postępowania przewidzianego w art. 354 k.p.k.
Sygn. akt IV KKN 652/00
P O S T A N O W I E N I E
Dnia 5 kwietnia 2001 r.
Sąd Najwyższy - Izba Karna w Warszawie
na rozprawie w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia SN Przemysław Kalinowski
Sędziowie: SN Ewa Gaberle
Tomasz Grzegorczyk (spr.)
przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Waldemara Smardzewskiego
i Ewy Sokołowskiej jako protokolanta
w sprawie R. M.
wobec którego umorzono postępowanie karne z powodu niepoczytalności stosując środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym
po rozpoznaniu kasacji Prokuratora Generalnego wniesionej na korzyść R. M.
na postanowienie Sądu Rejonowego w C.
z dnia 2 czerwca 2000 r. sygn. akt IV K0 (…)
o umieszczeniu R. M. w zakładzie psychiatrycznym
po wysłuchaniu wniosku Prokuratora i obrońców
p o s t a n o w i ł:
uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Sądowi Rejonowemu w C. do ponownego rozpoznania
U Z A S A D N I E N I E
M. postawiono zarzut popełnienia, w okresie od grudnia 1997 r. do kwietnia 1999 r., szeregu różnych przestępstw, a to z art. 190 § 1 k.k. (dwukrotnie), art. 196 § 1 k.k. (w ciągu przestępstw), art. 212 § 1 k.k. (trzykrotnie), art. 216 § 1 (pięciokrotnie w tym i w ciągu przestępstw) oraz z art. 270 § 1 k.k. W sierpniu 1999 r. Prokurator Rejonowy w C. wystąpił do Sądu Rejonowego w C. o umorzenie postępowania wobec R. M. z uwagi na jego niepoczytalność i o zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym (k. 438-443). Z uwagi na to, że obrońca podejrzanego wystąpił o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu (k. 571), Sąd Rejonowy rozpoznał wniosek prokuratora w tym właśnie trybie, bez udziału podejrzanego, i postanowieniem, z dnia 20 grudnia 1999 r. umorzył postępowanie karne wobec R. M. orzekając też o jego umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym (k. 580-581). Postanowienie to, w części dotyczącej orzeczenia środka zabezpieczającego, zaskarżył obrońca podejrzanego, wysuwając zarzut obrazy art. 94 k.k. Po jego rozpoznaniu Sąd Okręgowy w K. - wyznaczony do rozpatrzenia tej sprawy w trybie art. 37 k.p.k. - uchylił orzeczenie w zaskarżonej części i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę przesłuchania biegłych podczas posiedzenia oraz ustosunkowania się do argumentacji obrony o braku konieczności umieszczania podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym (k. 626-627). Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy na posiedzeniu z udziałem prokuratora i obrońcy, bez podejrzanego, wysłuchał lekarzy psychiatrów i psychologa (k. 748-749), po czym postanowieniem z dnia 2 czerwca 2000 r, orzekł o umieszczeniu R. M. w zakładzie psychiatrycznym (k. 752-753v).
Postanowienie to uprawomocniło się na skutek niezaskarżenia go przez żadną ze stron. Złożył natomiast od niego, jako prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie sądowe, kasację Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny, występując z nią na korzyść podejrzanego i wysuwając zarzut rażącej obrazy prawa procesowego, a to art. 354 pkt 2 zd. II w zw. z art. 202 § 4 k.p.k. przez rozpoznanie sprawy pod nieobecność podejrzanego mimo braku stanowiska lekarzy psychiatrów co do zdolności jego udziału w postępowaniu oraz art. 442 § 3 k.p.k. przez niewykonanie wskazañ sądu odwoławczego w przedmiocie potrzeby wypowiedzenia się odnośnie argumentacji obrońców o braku potrzeby umieszczania R. M. w zakładzie psychiatrycznym. Podnosząc powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Postanowienie sądu wydane w trybie przewidzianym w art. 354 k.p.k. faktycznie kończy postępowanie przygotowawcze, a ustawodawca używa tu zresztą określeń „podejrzany”, „pokrzywdzony”, a nie „oskarżony”, czy „strona”; postępowanie przygotowawcze jest wprawdzie formalnie zamknięte (art. 324 k.p.k.), ale kwestia merytorycznego jego zakończenia pozostaje otwarta. Mimo powyższego w sensie prawnym to dopiero w wyniku decyzji procesowej sądu dochodzi ewentualnie do umorzenia postępowania karnego, i to w ogóle, w całości wobec danej osoby oraz do zastosowania, w związku z niepoczytalnością sprawcy jako powodem tego umorzenia, środka zabezpieczającego wobec sprawcy czynu (ów). Jest to przy tym orzekanie w powyższych kwestiach przez sąd w pierwszej instancji, z możliwości zaskarżenia zapadłego rozstrzygnięcia. Pojawia się zatem sądowe stadium postępowania karnego, którego przedmiot ogranicza się jednak tylko do rozważenia kwestii umorzenia postępowania z uwagi na niepoczytalność sprawcy i orzeczenia wobec niego środka zabezpieczającego. Zauważyć trzeba, iż przy braku potrzeby sięgania po środek zabezpieczający albo gdy środkiem takim ma być jedynie przepadek przedmiotów, prokurator może samodzielnie umorzyć postępowania przygotowawcze (por. art. 322 § 1, art. 323 § 1 i 3 oraz art. 324 k.p.k.). W trakcie posiedzenia, o jakim mowa w art. 354 pkt 2 k.p.k. sąd powinien przede wszystkim ustalić, w oparciu o dołączony do wniosku prokuratora materiał dowodowy, czy podejrzanemu można przypisać sprawstwo zarzucanych mu czynów, gdyż tylko wobec sprawy czynu wypełniającego znamiona przestępstwa można rozważać problem jego winy, tym samym zaś i okoliczności ją wyłączających, a następnie także potrzebę stosowania środka zabezpieczającego. Tym samym wszak postanowienie sądu wydane w trybie określonym w art. 354 pkt 2 k.p.k. o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego jest orzeczeniem sądowym, kończącym postępowanie sądowe. Skoro powyższe postanowienie sądu może być zaskarżone, a środkiem odwoławczym można zaskarżyć orzeczenie w całości lub w części (art. 425 § 2 k.p.k.), to możliwe jest zaskarżenie go jedynie w części dotyczącej zastosowania środka zabezpieczającego i gdyby w wyniku uwzględnienia zażalenia w tym przedmiocie sprawa ta wróciła do ponownego rozpoznania, sąd pierwszej instancji ogranicza się jedynie do procedowania w kwestii środka zabezpieczającego, a wydane przezeń orzeczenie o zastosowaniu takiego środka pozostaje orzeczeniem sądowym kończącym postępowanie sądowe, i znów zaskarżalnym z mocy art.459 § 2 k.p.k. W konsekwencji prawomocne postanowienie sądu wydane w trybie art. 354 pkt 2 k.p.k. zarówno wówczas, gdy rozstrzyga o umorzeniu postępowania i zastosowaniu do sprawcy środka zabezpieczającego, jak i wtedy, gdy na skutek zaskarżenia go tylko odnośnie tego środka, rozstrzyga następnie jedynie o środku zabezpieczającym, stanowi orzeczenie sądu kończące postępowanie sądowe w rozumieniu art. 521 kpk i może być przedmiotem kasacji podmiotów wskazanych w tym przepisie.
Przechodząc do analizy zarzutów kasacyjnych stwierdzić trzeba, iż są one zasadne. Jeżeli chodzi o zarzut pierwszy, to jak już wskazano Sąd Rejonowy rzeczywiście procedował bez udziału podejrzanego. Ani pisemna opinia psychiatryczna (k. 357-364), ani też wypowiedzi psychiatrów na posiedzeniu sądu (k. 748v-749) nie odnoszą się w ogóle do kwestii zdolności podejrzanego do udziału w postępowaniu, jak tego wymaga art. 202 § 4 k.p.k. Sąd zaś ani nie zarządził uzupełnienia tej opinii w powyższym zakresie, ani też nie pytał o te kwestie psychiatrów podczas ich przesłuchiwania. Podejrzany przebywał w tym czasie w tymczasowym aresztowaniu, wykonywanym początkowo w Wojewódzkim Szpitalu Neuropsychiatrycznym w L. (k. 706), a następnie w areszcie śledczym w K. W maju 2000 r. ordynator tego szpitala powiadomił jedynie sąd, że R. M., z uwagi na ostrą psychozę, poddawany jest leczeniu neuroleptycznemu i antydepresyjnemu, a leczenie to potrwa do 6 tygodni (k. 707). Pismo to wiązało się z wnioskiem o uchylenie tymczasowego aresztowania, którego postanowieniem z dnia 12 maja 2000 r. Sąd nie uwzględnił (k. 708). W tymże maju przetransportowano podejrzanego do Aresztu Śledczego w K. (k. 731v), skąd słał on pisma do Sądu (k. 735 - pismo z dnia 15 maja 2000 r.) a następnie odbierano mu nawet i grypsy (k. 746 - pismo z dnia 25 maja) wysyłane z tego Aresztu. Na adres tegoż Aresztu skierowano też powiadomienie podejrzanego o posiedzeniu sądu w dniu 2 czerwca 2000 r. (k. 722), nie zarządzając jednak jego doprowadzenia.
Tymczasem art. 354 w pkt 2 k.p.k. zakłada, że podejrzany nie bierze udziału w posiedzeniu tylko wtedy, gdy z opinii biegłych wynika, że byłoby to niewskazane, a sąd podzieli to stanowisko, tzn. nie uzna uczestnictwa podejrzanego za konieczne. Zasadą staje się zatem, na gruncie art. 354 pkt 2 k.p.k., udział podejrzanego w przewidzianym tam posiedzeniu, a w doktrynie trafnie wskazuje się, iż rezygnacja z tego udziału winna być prawdziwie tylko wyjątkiem (zob. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek. Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1999, t. II, s. 287-288). Bez wątpienia bowiem w sytuacji, gdy orzeka się o pozbawieniu człowieka wolności przez umieszczenie go w zakładzie psychiatrycznym należy umożliwić mu realnie obronę, w tym przez możliwość osobistego wypowiedzenia się przed sądem rozstrzygającym w tej kwestii, a odstępstwo od tego może następować wyjątkowo i tylko przy zachowaniu wszelkich wymogów prawa procesowego. Jeżeli zatem biegli nie wypowiedzieli się wyraźnie, iżby udział podejrzanego w posiedzeniu sądu być niewskazany, to należy bądź to - w kontekście całokształtu tej opinii - uznać, że nie wynika z niej, aby obecność podejrzanego była niewskazana i zarządzić jego wezwanie albo też - mając także na względzie całokształt owej opinii - postanowić o jej uzupełnieniu w tym przedmiocie.
Warunkiem prawidłowego procedowania na posiedzeniu, o którym mowa w art. 354 pkt 2 k.p.k. jest bowiem nie tylko wniosek obrońcy o zarządzenie takiego posiedzenia i uwzględnienie tego wniosku przez prezesa sądu, ale też uprzednie rozstrzygnięcie odnośnie udziału w nim podejrzanego, zaś rezygnacja z tego udziału może nastąpić jedynie, gdy z opinii biegłych wyraźnie wynika, że uczestnictwo podejrzanego byłoby niewskazane; naruszenie powyższego godzi w zasadę prawa do obrony i stanowi rażącą obrazę prawa procesowego, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia. W sprawie niniejszej wymogi powyższe nie zostały dopełnione. Zrezygnowano z uczestnictwa w posiedzeniu podejrzanego nie dysponując żadną wypowiedzią biegłych odnośnie zdolności podejrzanego do udziału w postępowaniu, w tym i co do tego, że jego uczestnictwo w posiedzeniu jest niewskazane. Trudno za takową uznać treść pisma Ordynatora Szpitala w L. z maja 2000 r. w sytuacji, gdy nie był on biegłym w sprawie, samego podejrzanego przeniesiono następnie do K., i na adres Aresztu Śledczego w K. skierowano zawiadomienie podejrzanego o terminie posiedzenia. Sąd zatem zakładał, że może on uczestniczyć w posiedzeniu ale nie zadbać o sprowadzenie, choć podejrzany pozostawał w tym czasie w aresztowaniu. Jeżeli natomiast, z uwagi na listy słane przez podejrzanego i ”opinię” zawartą w piśmie lekarza z L., sąd miał wątpliwości co do potrzeby udziału R. M. w posiedzeniu, winien zasięgnąć uzupełniającej opinii biegłych. Opinii tej jednak nie uzupełniono, także na posiedzeniu w dniu 2 czerwca 2000 r. Dodatkowo podnieść należy, iż samą opinię pisemną biegli złożyli w lipcu 1999 r., a ich przesłuchanie w sądzie nastąpiło dopiero w czerwcu 2000 r., co powinno też być wzięte pod uwagę przy analizie kwestii uczestnictwa podejrzanego w posiedzeniu sadu. Wymóg, aby posiedzenie odbyło się "z udziałem obrońcy i podejrzanego", przewidziany w art. 354 pkt 2 kpk, nie może być rozumiany jedynie jako powinność sądu powiadomienia podejrzanego o terminie posiedzenia, jeżeli podejrzany ten pozostaje w tymczasowym aresztowaniu. W takiej bowiem sytuacji należy zarządzić doprowadzenie go na to posiedzenie, gdyż tylko wówczas zrealizowany zostanie ustawowy warunek, aby posiedzenie to odbywało się "z udziałem obrońcy i podejrzanego". Zdziwienie budzić musi zatem, że obrońca podejrzanego występując w 1999 r. z wnioskiem o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu wniósł o jej rozpatrzenie bez udziału podejrzanego (k. 571), choć opinia biegłych nie wypowiadała się w tym przedmiocie.
Jeżeli z kolei chodzi o drugi zarzut kasacji, to obrońcy w zażaleniu na pierwsze postanowienie Sądu Rejonowego podkreślali niski ciężar gatunkowy czynów zarzucanych podejrzanemu i jego dotychczasową bezkonfliktowość oraz nieujawnienie skłonności do aktów fizycznej agresji (k. 588-592). Uwzględniając to zażalenie, przede wszystkim z uwagi na ówczesne uchybienie sądu wymogom art. 93 k.k., przez niewysłuchanie w ogóle lekarzy psychiatrów i psychologa, sąd odwoławczy nakazał przy ponownym rozpoznaniu sprawy "precyzyjnie odnieść się do argumentacji obrońców wskazujących na brak konieczności umieszczenia podejrzanego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym" (k. 626v). W uzasadnieniu zaskarżonego obecnie kasacją postanowienia Sądu Rejonowego skupiono się na wykazaniu znacznej szkodliwości społecznej czynów podejrzanego z uwagi na podmioty pokrzywdzone - a były nimi m.in. sądy, prokuratura, Policja, sędziowie i prokuratorzy a także osoby i instytucje z kręgu Kościoła rzymsko-katolickiego - oraz wysokiego prawdopodobieństwa, że będzie on - w razie nieizolacji - nadal dopuszczał się takich czynów (k. 753-753v). Sąd stwierdził tu, iż "nie ma podstaw do przyjmowania by R. M. podejmował próby agresji bezpośredniej" ale też, że "z doświadczenia lekarskiego i wiedzy psychiatrycznej wynika, że u osób z zespołami urojeniowymi, które nie są w stanie zrealizować swoich potrzeb, często dochodzi do zachowań agresywnych" (k. 753). Rzeczywiście taką też wypowiedź biegłych odnotowano podczas ich przesłuchania na posiedzeniu sądu 2 czerwca 2000 r. (k. 748v). Można by zatem przyjąć, iż sąd miał na względzie wskazania sądu odwoławczego, z tym wszak, że nie można zapominać iż biegli podtrzymywali tu swą opinię wystawioną przed bez mała rokiem, że w posiedzeniu nie uczestniczył sam podejrzany, mimo iż biegli nie wskazali wyraźnie, by udział jego był tu niewskazany, a sąd nie zapewnił jego udziału, nie badali też oni podejrzanego, aby ocenić jego aktualny stan zdrowia i zdolność do uczestnictwa w postępowaniu. Nie można zatem wykluczyć, iż stan zdrowia psychicznego podejrzanego przed rokiem, kiedy wystawiano opinię po uprzedniej obserwacji, i jego stan zdrowia po upływie tego roku, kiedy orzekano w przedmiocie środka zabezpieczającego, mogły być różne (także z uwagi na leczenie), co rzutowało na potrzebę umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym, a tę właśnie potrzebę kwestionowała obrona. Nie można też zgodzić się z Sądem Rejonowym, że o znacznej szkodliwości czynów decydować ma głównie - a tak widzi to ten sąd w uzasadnieniu orzeczenia - osoba pokrzywdzonego owym czynem.
W konsekwencji zatem kasacja okazała się zasadna, stąd też Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w C. Sąd ten, ponownie rozpoznając kwestię zastosowania wobec R. M. środka zabezpieczającego, powinien przede wszystkim uwzględnić przedstawione wyżej zapatrywanie prawne odnośnie wymogów stosowania art. 354 pkt 2 k.p.k. i procedowania na posiedzeniu. Powinien też w szerszym kontekście - nie ograniczając się jedynie do przymiotów osób pokrzywdzonych – rozważyć zawartość bezprawia zawartego w czynach zarzucanych podejrzanego (vide np. K. Buchała, A. Zoll. Kodeks karny. Komentarz, Kraków 1998, t. I, s.577) oraz oceniać potrzebę jego internacji w zakładzie psychiatrycznym także w kontekście aktualnego stanu zdrowia psychicznego.
Mając na uwadze, że przedmiotem ponownego postępowania będzie kwestia konieczności stosowania wobec podejrzanego środka zabezpieczającego, Sąd Najwyższy mając na względzie potrzebę badania aktualnego stanu zdrowia psychicznego podejrzanego, zdecydował w oparciu o art. 538 § 2 w zw. z art. 264 § 3 kpk o zastosowaniu wobec R. M. tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy, przyjmując jednocześnie, zgodnie z art. 260 kpk, że ma ono być wykonywane w postaci umieszczenia go w odpowiednim zakładzie leczniczym.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.