Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2000-12-12 sygn. V CKN 1751/00

Numer BOS: 2226314
Data orzeczenia: 2000-12-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V CKN 1751/00

P O S T A N O W I E N I E

Dnia 12 grudnia 2000 r.

Sąd Najwyższy Izba Cywilna

w składzie następującym:

Przewodniczący SSN - Tadeusz Żyznowski

Sędziowie SN - Krzysztof Kołakowski

SN - Iwona Koper (spraw.)

Protokolant: Izabella Janke

po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2000 r.

na rozprawie

sprawy z wniosku J. i J. małż. R. z udziałem W. P.

o pozbawienie władzy rodzicielskiej

na skutek kasacji uczestnika postępowania od postanowienia Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 20 24 maja 2000 r., sygn. akt XVII RCa 59/00

p o s t a n a w i a:

uchylić zaskarżone postanowienie w części oddalającej apelację uczestnika od postanowienia Sądu Rejonowego w Olkuszu w zakresie zakazującym kontaktów uczestnikowi postępowania

(pkt II) oraz rozstrzygający o natychmiastowej wykonalności tego zakazu (pkt v) i w tym zakresie przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach.

U Z A S A D N I E N I E

Matka małoletniego P. P. urodzonego […] 1991 r. zmarła […] listopada 1991 r. Postanowieniem z dnia 9 kwietnia 1996 r. Sąd Rejonowy w Olkuszu ograniczył władzę rodzicielską ojca W. P. przez ustanowienie dla małoletniego rodziny zastępczej w osobach dziadków macierzystych J. i J. R..

Sąd Wojewódzki w Katowicach wyznaczył Sąd Rejonowy w Olkuszu do łącznego prowadzenia spraw o wydanie zarządzeń opiekuńczych odnośnie małoletniego toczących się z wniosku J. i J. R. przed Sądem Rejonowym w Olkuszu oraz z wniosku W. P. przed Sądem Rejonowym w Tarnowskich Górach. Strony ostatecznie sprecyzowały swoje stanowiska w ten sposób, że wnioskodawcy – rodzice zastępczy – domagali się pozbawienia uczestnika władzy rodzicielskiej i orzeczenia zakazu jego kontaktowania się z synem, natomiast uczestnik wniósł o przywrócenie mu pełnej władzy rodzicielskiej i rozwiązanie rodziny zastępczej.

Sąd Rejonowy pozbawił uczestnika władzy rodzicielskiej i zakazał mu kontaktów z synem oraz oddalił wniosek uczestnika o uregulowanie tych kontaktów.

Rozstrzygnięcie to oparte zostało na następujących ustaleniach faktycznych.

Wnioskodawcy bardzo dobrze wywiązują się z obowiązku opieki nad małoletnim wnukiem, troszczą się o niego, darzą go uczuciem. Przez cały czas pobytu dziecka w rodzinie zastępczej uczestnik nie płaci na jego utrzymanie, nie kupuje mu prezentów. Przez siedem miesięcy pobierał należną synowi po matce rentę, zużywając ją na własne potrzeby. Uczestnik trzy razy odwiedził syna w szkole, w czasie jednej z wizyt wywołał awanturę, która zakończyła się interwencją policji. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach kilkakrotnie na wniosek uczestnika ustalił sposób jego kontaktowania się z synem poza miejscem zamieszkania dziecka. Zarządzenia tymczasowe Sądu nie zostały jednak wykonane z uwagi na niewydanie dziecka ojcu przez dziadków. Uczestnik podejmował próby ich wyegzekwowania korzystając z asysty policyjnej oraz firmy ochroniarskiej. Przy ej okazji dochodziło do gorszących incydentów za przyczyną uczestnika i towarzyszącej mu żony. Mimo pomyślnego przebiegu kontaktów uczestnika z synem w domu jego siostry – zgodnie z zarządzeniem tymczasowym Sądu Rejonowego w Olkuszu – uczestnik zrezygnował z nich. Małoletni P. panicznie boi się ojca, którego utożsamia z jego obecną żoną H. P.. Jej wysoce naganne postępowanie wobec małoletniego w okresie gdy przebywał on w nowej rodzinie ojca (przed umieszczeniem w rodzinie zastępczej) nadal pozostaje źródłem jego lęku przed macochą. Strach przed ojcem spowodowany jest obawą przed zabraniem go od dziadków oraz wspomnieniami o braku z jego strony reakcji na postępowanie macochy.

Przypisane uczestnikowi postępowania w stosunku do syna – zgodnie z przytoczonymi ustaleniami – spełnia w ocenie Sądu Rejonowego przesłanki zarówno nadużywania przez W. P. władzy rodzicielskiej w postaci akceptacji godzącego w dobro dziecka zachowania jego żony, jak i rażącego zaniedbywania obowiązków rodzicielskich na skutek niealimentowania syna a co więcej przeznaczenia na własne potrzeby jego renty. Dążąc do zrealizowania uprawnienia do kontaktów z synem w sposób i w okolicznościach uprzednio przedstawionych uczestnik powodował zagrożenie dla prawidłowego i spokojnego rozwoju dziecka.

Uzasadnia to pozbawienie uczestnika władzy rodzicielskiej w oparciu o art. 111 § 1 kro w zw. z art. 95 § 3 kro. Dobro małoletniego, który reaguje lękiem i płaczem na widok ojca i macochy wymaga zakazania uczestnikowi osobistych kontaktów z synem na podstawie art. 113 § 1 kro.

Zaskarżonym obecni postanowieniem Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił z powołaniem się na przepisy art. 385 kpc w zw. z art. 518 kpc apelację uczestnika. Za nieuzasadniony uznał w szczególności jej zarzut pominięcia przez sąd pierwszej instancji, z uchybieniem przepisom procesowym, wniosku dowodowego uczestnika o przesłuchanie świadka A. P. oraz zarzuty skierowane przeciwko dokonanej przez ten Sąd ocenie dowodów.

W konsekwencji podzielił ustalenia faktyczne zaskarżonego apelacją postanowienia a także ich ocenę prawną.

Wniesiona przez uczestnika kasacja oparta na obu ustawowych podstawach zarzuca:

- naruszenie prawa materialnego a mianowicie art. 95 § 3 kro, 111 § 1 kro i 113 kro zarówno przez błędną ich wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie;

- naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to art. 278 § 1 i 217 § 2 kpc.

Wskazując na powyższe domaga się skarżący uchylenia postanowień sądów obu instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania innemu sądowi z poza okręgu Sądu Apelacyjnego w Katowicach oraz Sądu Okręgowego w Opolu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1) Podstawę kasacji stanowić mogą zgodnie z art. 392 § 1 kpc wyłącznie uchybienia popełnione przez sąd drugiej instancji. Zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego przez sąd pierwszej instancji, na które skarżący wskazywał już uprzednio w apelacji i w jego przekonaniu Sąd Apelacyjny nie odniósł się do nich albo wadliwie rozstrzygnął o ich zasadności mogą być przedmiotem rozpoznania Sądu Najwyższego jedynie w ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania przez sąd drugiej instancji. Dla ich skuteczności niezbędne jest wszakże wskazanie konkretnych przepisów, które Sąd ten naruszył realizując funkcję kontrolną w odniesieniu do zaskarżonego apelacją postanowienia, określenia na czym naruszenie ich polegało i wykazanie, że mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Nie może być w tym względzie wystarczające i nie czyni zadość powyższym wymogom przytoczenia podstawy kasacji z art. 3931 pkt 2 kpc powołanie się w niej jedynie na naruszenie przepisów, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a w jej uzasadnieniu wskazanie na bezkrytyczną akceptację przez sąd apelacyjny zaskarżonego orzeczenia.

W realiach niniejszej sprawy niniejszej sprawy nie może więc skarżący, ze skutkiem prawnym właściwym prawidłowo sformułowanej podstawie kasacji, zarzucić sądowi apelacyjnemu naruszenia przepisów art. 278 § 1 i 217 § 2 kpc, gdy faktycznie twierdzi, że uchybienie tym przepisom miało miejsce w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji.

Będąca następstwem tego, nieskuteczność zarzutów wywodzących się z podstawy naruszenia przepisów postępowania, powoduje niewzruszalność stanu faktycznego sprawy przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, a zarzuty kasacji odnoszące się do naruszenia prawa materialnego nakazuje rozpoznać w oparciu o ustalony w nim stan rzeczy.

Ustaleń tych zresztą uczestnik nie podważa przy pomocy właściwych tu zarzutów naruszenia przepisów określających reguły oceny dowodów, a jedynie poddaje je w tym aspekcie krytyce, opartej na przeciwstawieniu stanowisku sądu własnego przekonania co do mocy i wiarygodności poszczególnych dowodów. Ze względów już uprzednio wskazanych, a także z uwagi na związanie Sądu Najwyższego podstawami kasacji, mające taką postać zarzuty pozostają poza jego kognicją.

2) W ukształtowanej poglądami doktryny oraz judykatury przedmiotu wykładni pojęcia władzy rodzicielskiej akcentuje się jej najbardziej charakterystyczną cechę w postaci ochronnej funkcji w stosunku do dziecka. Urzeczywistniają ją przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przez odwołanie się do dyrektywy dobra dziecka, a pośród nich najdobitniej wyrażający ją przepis art. 95 § 3 kro, w myśl którego władza rodzicielska powinna być wykonywana jak wymaga tego dobro dziecka i interes społeczny. Swoje oczekiwania i uprawnienia wynikające z władzy rodzicielskiej rodzice mogą uwzględniać i realizować jedynie w taki sposób i w takim zakresie, który nie prowadzi do kolizji z dobrem dziecka. Stosunki między rodzicami a dziećmi pozostającymi pod ich władzą rodzicielską mają szczególny charakter w tym znaczeniu, że o stopniu staranności rodziców przy jej wykonywaniu decyduje dobro dziecka. Musi być więc ona wykonywana z maksymalną starannością. Przy ocenie poziomu staranności nie można pomijać takich elementów kształtujących wiedzę i świadomość rodzica w tym zakresie jak poziom wykształcenia i pełniona rola w życiu społecznym.

Wskazane – istotne z punktu widzenia materii zarzutów kasacji wywodzących się z jej pierwszej podstawy – czynniki i kryteria oceny należytego wykonywania władzy rodzicielskiej respektuje zaakceptowane przez sąd apelacyjny rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji o pozbawieniu uczestnika władzy rodzicielskiej. Przy ich uwzględnieniu i w ustalonym stanie faktycznym sprawy uprawnione było przyjęcie, że uczestnik zarówno nadużył władzy rodzicielskiej jak i rażąco zaniedbał swe obowiązki wobec syna.

Podzielić należy zarzut skarżącego, że te okoliczności faktyczne, które poddane zostały już uprzednio pod osąd sądu w sprawie o ograniczenie jego władzy rodzicielskiej nie mogą być uznane za jedyną i wystarczającą podstawę dalej idącego rozstrzygnięcia o pozbawieniu go tej władzy. Niewątpliwie jednak stanowią one punkt odniesienia dla oceny postępowania uczestnika – dającej się odczytać z motywów zaskarżonego postanowienia – jako nakierowanej na realizację przede wszystkim przysługujących mu praw bez liczenia się z dobrem dziecka i to mimo świadomości, że przyjęte metody działania znacząco destabilizują jego sytuację psychiczną.

Znamienne jest w tym względzie, lecz błędne pod względem prawnym stanowisko skarżącego gdy nawiązując do zarzutów apelacji wywodzi, iż obowiązek alimentacji stanowi ekwiwalent uprawnień wynikających z władzy rodzicielskiej. Obowiązek alimentacyjny polegający jedynie na dostarczaniu dziecku środków utrzymania i wychowania (art. 128 kro) jest niezależny od władzy rodzicielskiej. Obciąża on także rodzica, który został jej pozbawiony. Składnikiem władzy rodzicielskiej jest natomiast obowiązek zapewnienia dziecku warunków egzystencji obejmujących należyte wyżywienie, odzież, warunki mieszkaniowe, kontrolę, opiekę lekarską.

W tym stanie rzeczy zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów art. 95 § 3 i art. 111 § 1 kro zarówno przez ich błędną wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie nie mogą z powodu ich bezzasadności odnieść postulowanego wnioskami kasacji skutku. Pozbawiona w tym zakresie usprawiedliwionej podstawy kasacja podlega oddaleniu stosownie do art. 39312 kpc.

Zasadnie natomiast autor kasacji podnosi w ramach tej samej podstawy zarzut błędnej wykładni art. 113 § 1 kro. Zakaz osobistej styczności z dzieckiem może być orzeczony w odniesieniu do rodziców pozbawionych władzy rodzicielskiej i stanowi najdalej idący środek ingerencji w sferę stosunków między rodzicami a dzieckiem. Może być wydany tylko w interesie dziecka, jeżeli wymaga tego jego dobro. Przesłanka ta jest spełniona w szczególności, gdy osobista styczność rodzica z dzieckiem może zagrażać jego życiu, zdrowiu, prowadzić do kształtowania u niego postaw aspołecznych, nie akceptowanych z punktu widzenia powszechnych zasad moralności.

Według właściwego rozumienia art. 113 § 1 kro określony w nim zakaz obejmuje wszelkie postacie osobistych kontaktów, w tym także prowadzenie korespondencji we wszystkich formach technicznych oraz wszelkie inne sposoby komunikowania się nie związane z osobistą stycznością z dzieckiem. Stosownie do okoliczności może być orzeczony w węższym lub pełnym zakresie, jak też z góry ograniczony w czasie.

W opartym na przepisie art. 113 § 1 kro orzeczeniu sąd pierwszej instancji błędnie posłużył się pojęciem kontaktów osobistych, utożsamiając je z pojęciem osobistej styczności, którą rozumiał jako obejmującą jedynie widzenie się z dzieckiem. Stanowisko to zaaprobował bez zastrzeżeń sąd drugiej instancji odwołując się do motywów postanowienia Sądu Rejonowego, jako przyczynę orzeczonego zakazu wskazano lękową reakcję dziecka na widok ojca.

W tym stanie rzeczy, gdy oparte na błędnym rozumieniu treści i znaczenia przepisu art. 113 § 1 kro rozstrzygniecie z tej przyczyny przepis ten narusza, Sąd Najwyższy po myśli art. 39313 § 1 kpc w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 48, poz. 554), na skutek uwzględnienia kasacji w tym zakresie, uchybił zaskarżone postanowienie w odnośnej części i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach, który pozostając związany wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy rozważy przesłanki zastosowania art. 113 § 1 kro w ustalonym stanie faktycznym.

Obawa uczestnika, co do zachowania bezstronności przez ten Sąd, z powodów powołanych we wniosku o przekazanie sprawy innemu równorzędnemu sądów nie stanowi uzasadnionej przyczyny dla jego uwzględnienia.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.