Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2006-05-05 sygn. V KK 387/05

Numer BOS: 2225547
Data orzeczenia: 2006-05-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V KK 387/05

P O S T A N O W I E N I E

Dnia 5 maja 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Henryk Gradzik (przewodniczący)

SSN Jerzy Grubba (sprawozdawca)

SSN Józef Szewczyk

Protokolant Anna Kowal

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Beaty Mik

w sprawie R. G.

oskarżonego z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 5 maja 2006 r.,

kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 6 maja 2005 r., sygn. akt II AKa […] zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w S. z dnia 17 grudnia 2004 r., sygn. akt III K […]

I. oddala kasację,

II. obciąża skazanego kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne w tym nieuiszczoną opłatą w kwocie 750 zł.

U Z A S A D N I E N I E

Oskarżony R. G. wyrokiem Sądu Okręgowego w S. z 17 grudnia 2004 r. w sprawie III K […] został uznany za winnego tego, że:

- w okresie od lipca do października 2000 r. w S., chcąc, aby R. W. przy użyciu noża pozbawił życia M. J. nakłaniał go do dokonania opisanego przestępstwa.

Czyn ten zakwalifikowano z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 22 § 2 k.k., art. 60 § 1 k.k. i art. 60 § 6 pkt 1 k.k. wymierzono mu karę 6 lat pozbawienia wolności.

Wyrok zaskarżył obrońca oskarżonego zarzucając mu naruszenie prawa procesowego tj.:

- art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. – poprzez uwzględnienie okoliczności ujawnionych w materiale dowodowym jedynie na niekorzyść oskarżonego, rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadków na niekorzyść oskarżonego jak również przeprowadzenie tych dowodów z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów,

- art. 81 § 2 k.p.k. poprzez prowadzenie rozprawy sądowej w dniu 17 grudnia 2004 r. w dalszym ciągu, pomimo uzasadnionego wniosku oskarżonego o zmianę obrońcy, pomimo istnienia istotnych różnic co do przyjętej linii obrony, a w następstwie tego, naruszenie art. 6 k.p.k. poprzez ograniczenie praw do obrony, jak również uniemożliwienie obrońcy wglądu do akt sprawy przez cały okres postępowania przygotowawczego, a także zaniechanie powiadamiania obrońcy w tym okresie o przeprowadzanych czynnościach dowodowych,

- art. 201 k.p.k. poprzez przyjęcie za przesłankę wiarygodności zeznań R. W. opinii biegłych lekarzy psychologów, pomimo, że opinie te są sprzeczne i zachodziła podstawa do wezwania tych biegłych na rozprawę, ewentualnie konieczne było powołanie innych biegłych.

Wskazując na powyższe zarzuty obrona wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny w […] wyrokiem z dnia 6 maja 2005 r. w sprawie II AKa […] zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że ustalił, iż oskarżony usiłował bezskutecznie nakłaniać R. W. do dokonania opisanego przestępstwa. Czyn ten zakwalifikował z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i stosując przepisy o nadzwyczajnym złagodzeniu kary obniżono ją do 5 lat pozbawienia wolności.

Orzeczenie to zaskarżone zostało kasacją obrońcy skazanego, który zarzucił wyrokowi rażące naruszenie prawa procesowego, a w szczególności: 1. art. 6 k.p.k., art. 84 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 378 § 1 i 3 k.p.k. poprzez pozbawienie skazanego prawa do rzeczywistej i skutecznej obrony jego praw jako podejrzanego poprzez uniemożliwienie obrońcy prawa do uczestniczenia w czynnościach dowodowych w postępowaniu przygotowawczym, składania wniosków dowodowych oraz zapoznania się a aktami sprawy, a ponadto otrzymywania odpisów i kserokopii protokołów przesłuchań świadków, jak również pozbawienie tego oskarżonego prawa do obrony w trakcie postępowania sądowego, pomimo oświadczenia o natychmiastowym zwolnieniu obrońcy przed zamknięciem przewodu sądowego,

2. art. 201 k.p.k. poprzez zaniechanie przez sąd orzekający w I instancji przesłuchania biegłych pomimo sprzeczności co do wniosków końcowych opinii, jak również zaniechania powołania innych biegłych psychiatrów celem jednoznacznego ustalenia wiarygodności R. W.,

3. art. 432 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez zaniechanie przez sąd odwoławczy wskazania w uzasadnieniu wyroku, jakie fakty sąd uznał za udowodnione i nie udowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych poprzez wskazanie, że jest całkowicie zbędnym i po części nieracjonalnym dokładne przywoływanie w uzasadnieniu wyroku wszystkich racji i dowodów, które legły u podstaw wyroku I instancji, gdyż sąd odwoławczy, co do zasady, je podzielił.

Wskazując na powyższe obrona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego oraz wyroku Sądu Okręgowego w S. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty podniesione w kasacji należy ocenić jako bezzasadne.

Rozważania nad postawionymi zagadnieniami zacząć należy od przypomnienia, że zgodnie z dyspozycją art. 519 k.p.k. kasację wnosi się od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie. Oznacza to, że przedmiotem skargi kasacyjnej poza uchybieniami o charakterze bezwzględnym - wymienionymi w art. 439 k.p.k., mogą być tylko te rażące naruszenia prawa (art. 523 § 1 k.p.k.), które nastąpiły na etapie postępowania odwoławczego lub co prawda wcześniej, ale miały wpływ na treść wyroku sądu II-instancji. Każdorazowo zatem, dla skuteczności kasacji (poza sytuacjami z art. 439 k.p.k.) konieczne jest wskazanie możliwego wpływu zaistniałego uchybienia na treść wyroku sądu odwoławczego. Uchybienie to, wskazane też winno być w sposób konkretny, a więc poprzez podanie, które przepisy prawa zostały naruszone.

Powyższe nawiązanie do zagadnień natury ogólnej, odnosi się przede wszystkim do zarzutów postawionych przez skarżącego w pkt 1 i 3.

Obrona w zarzucie opisanym w pkt 1, odwołuje się do naruszenia ogólnych przepisów określających prawo do obrony oskarżonego, całkowicie pomijając, że każda z tych norm, ma swoje uszczegółowienie w tych przepisach, które określają zakres wykonywania prawa do obrony w poszczególnych stadiach procesu karnego. Skarżący nie wskazuje na naruszenie żadnego takiego przepisu konkretyzującego uprawnienia podejrzanego i jego obrońcy w trakcie śledztwa. Bezsprzecznie zaś, jako rażące naruszenie prawa, nie może być postrzegane działanie organów prowadzących postępowanie przygotowawcze, pozostające w zgodzie z przepisami normującymi to stadium procesu.

Nie jest bowiem tak, że w toku śledztwa, obrońca ma zagwarantowaną swobodę realizowania zaplanowanych czynności w stopniu porównywalnym z tym, jak to ma miejsce podczas rozprawy. Najogólniej, zespół uprawnień obrońcy podejrzanego w toku śledztwa, jest zakreślony poprzez treść art. 315 § 2 k.p.k., 316 § 1 k.p.k., 318 k.p.k. i 321 § 1, 3 i 5 k.p.k.. Obrona nie wskazał, aby którykolwiek z tych przepisów został w niniejszej sprawie naruszony. Zarzut ten ma zatem charakter ogólnikowy, przede wszystkim zaś, w najmniejszym stopniu nie wskazuje, na czym konkretnie miałby polegać wpływ tego ewentualnego uchybienia na treść wyroku sądu odwoławczego.

Podobnie ocenić należy zarzut postawiony w punkcie 3 kasacji. I w tym wypadku, obrona stawiając zarzut, nie odwołuje się do przepisów normujących stadium odwoławcze procesu. Przywoływany przepis art. 424 k.p.k. nie normuje wszak wymogów, jakie winien spełniać wyrok sądu odwoławczego, lecz odnosi się do orzeczeń kończących postępowanie przed sądem I-instancji. Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie, mógłby zatem uchybić temu przepisowi, tylko wówczas, gdyby dokonywał samodzielnych ustaleń faktycznych, co bezspornie miejsca nie miało. Przepisem wskazującym natomiast jakie wymogi winno spełniać uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego jest art. 457 § 3 k.p.k.. Zwrócić należy uwagę, że nie przywołuje on tych samych kryteriów, które wskazano w art. 424 k.p.k. Obrona natomiast formułując swój zarzut, odwołuje się do tych fragmentów dyspozycji wskazanego wyżej przepisu, które nie są tożsame z treścią art. 457 § 3 k.p.k., gdyż odnoszą się do sądu, który czyni samodzielne ustalenia faktyczne.

Oczywistym jest też, a także powszechnie nie tylko akceptowanym ale i stosowanym, że sąd odwoławczy, skoro całkowicie podziela jakiś pogląd sądu I-instancji, to w swym uzasadnieniu odwołuje się jedynie do niego, a nie, w sposób zbędny, powtarza in extenso. Obrona nie wskazuje też, aby któryś z zarzutów lub wniosków postawionych przez nią w apelacji nie znalazł należytego omówienia w uzasadnieniu sądu apelacyjnego. Stąd i ten zarzut nie mógł być oceniony inaczej, jak jako bezzasadny i to w stopniu wręcz oczywistym.

Odmienny charakter ma natomiast zarzut postawiony w punkcie 2 kasacji. Bezsprzecznie opinie psychologiczne (obrona w treści zarzutu wskazuje na opinie psychiatryczne, choć to nie do nich niewątpliwie nawiązuje), które dopuszczono w toku prowadzenia spraw z udziałem świadka koronnego R. W., nie są jednobrzmiące.

To jednak w żaden sposób nie może przesądzić o zasadności stawianego zarzutu, gdyż obrona zmierza, w samej tezie, do przeprowadzenia dowodu na okoliczność, co do której, powoływani biegli nie są kompetentni.

Materia ta zastrzeżona jest do wyłącznej kompetencji sądów orzekających w sprawie.

Tylko bowiem sąd może dokonywać oceny, czy zeznania świadka są wiarygodne. Wręcz niedopuszczalne byłoby w tym zakresie zastępowanie własnej oceny sądu opinią biegłych.

Psychologia jest nauką zajmującą się badaniem mechanizmów i praw rządzących procesami i cechami psychicznymi człowieka oraz jego zachowaniami. Przedmiotem ocen biegłych z tego zakresu jest zatem poziom rozwoju umysłowego i emocjonalnego człowieka oraz próby wyjaśnienia pobudek, które kierują jego zachowaniami. Nie zaś ocena, czy świadek zeznający w danej sprawie zeznał prawdę. Kwestia wiarygodności może być przedmiotem ocen biegłego, tylko w kontekście zaobserwowania u badanego jakiegoś defektu psychicznego (przykładowo, braku zdolności do zapamiętywania przebiegu zdarzenia, czy nie rozumienia jego znaczenia i wypełniania powstałych w ten sposób luk konfabulacją). Taka sytuacja nie ma jednak miejsca w niniejszej sprawie. Biegli stwierdzili, że u R. W. zaobserwowali przeciętny poziom rozwoju umysłowego (lub w dolnych granicach normy). Może on mieć skłonność do manipulowania otoczeniem i czynić to za pomocą konfabulacji. Nie jest to jednak wynikiem stwierdzonego defektu psychicznego, lecz ewentualnej chęci manipulowania otoczeniem. Należy zatem dostrzegać treść opinii sporządzonych przez wszystkich biegłych, w tym i K. M., lecz to jedynie sąd był władny dokonać oceny wiarygodności zeznań świadka R. W. i ustalenia, czy zeznał on prawdę. Z tego względu i ten zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie.

Ostatnim ze stawianych przez obronę, a zarazem najpoważniejszym, zarzutem, jest kwestia uchybienia art. 378 § 1 i 3 k.p.k. i pozbawienia w ten sposób oskarżonego prawa do obrony.

W ocenie Sądu Najwyższego, nie ulega wątpliwości, że we wskazanym zakresie można mówić o rażącym naruszeniu prawa procesowego, które mogłoby być oceniane jako bezwzględna przesłanka odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.

Wszak zobowiązanie obrońcy do dalszego pełnienia swych obowiązków w trybie art. 378 § 3 k.p.k. może odnosić się jedynie do pełnomocnika odwołanego w trybie §2 tego przepisu, a więc ustanowionego wcześniej z urzędu (vide: J. Grajewski, L.K. Paprzycki, M. Płachta, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Zakamycze, 2003, Kodeks Postępowania Karnego. Komentarz pod red. P. Hofmańskiego C.H. Beck 2004 czy T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Zakamycze, 2003, wyd. III).

Tak więc, Sąd Okręgowy nie miał uprawnień do tego, aby zobowiązywać obrońcę z wyboru do dalszego pełnienia swych obowiązków. Tym samym, wraz z wypowiedzeniem pełnomocnictwa, oskarżony pozbawiony został pomocy obrońcy, którego w tym momencie sąd nie mógł skutecznie ustanowić (ani przedłużyć trwania obrony). Jednocześnie, oskarżony znajdował się w sytuacji opisanej w art. 80 k.p.k., kiedy to obecność na rozprawie obrońcy była obowiązkowa. W takiej konfiguracji procesowej, stwierdzić należy, że postępowanie przed sądem okręgowym dotknięte byłoby bezwzględną przyczyną odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., gdyż w rozprawie z 17 grudnia 2004 r. nie brał udziału obrońca, którego obecność na podstawie art. 80 k.p.k. była obowiązkowa.

Jednocześnie jednak, w pełni prawidłowo sąd odwoławczy przyjął, że w niniejszej sprawie nie ma podstaw do uchylenia wyroku sądu okręgowego. Fakty procesowe, a w szczególności rozwój wydarzeń po owym „wypowiedzeniu” obrony, świadczą dobitnie, iż czynność ta była całkowicie pozorna i miała jedynie na celu doprowadzenie do nieuzasadnionego przedłużenia trwania procesu. Jako zaś taka, czynność ta nie mogła wywołać przewidzianych w ustawie skutków. Po stronie oskarżonego nie było bowiem ani woli faktycznego wypowiedzenia obrony, ani nie doszło do istotnego zróżnicowania poglądów, pomiędzy nim a jego obrońcą. Dobitnie świadczy o tym to, że ten sam obrońca, nieomal niezwłocznie po zapadnięciu wyroku przed sądem I- instancji, ponownie przedłożył pełnomocnictwo upoważniające go do dalszej obrony oskarżonego. Co więcej, prezentowana linia obrony była realizowana konsekwentnie, o czym świadczy tożsamość zarzutów podnoszonych w skargach apelacyjnej i kasacyjnej.

Mając na uwadze powyższe, brak było powodów do uwzględnienia również tego zarzutu.

Kierując się przedstawionymi względami, Sąd Najwyższy orzekł o oddaleniu kasacji.

O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 626 § 1 k.p.k. w zw. z art. 527 § 2 k.p.k. oraz § 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 14 maja 2003 r. w sprawie wysokości opłaty od kasacji w sprawach karnych (Dz. U. z 2003 r. poz. 97 Nr 886).

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.