Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2022-12-08 sygn. II CSKP 761/22

Numer BOS: 2223342
Data orzeczenia: 2022-12-08
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CSKP 761/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 grudnia 2022 r.

Zezwolenie sądu opiekuńczego na dokonanie przez opiekuna czynności prawnej w imieniu podopiecznego nie wpływa na stosunki majątkowe kontrahentów osoby podlegającej opiece, w tym wynikające z ustroju majątkowego kontrahenta i jego współmałżonka.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Beata Janiszewska (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Leszek Bosek

SSN Krzysztof Wesołowski

w sprawie z powództwa P. S.

przeciwko K.T.

o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 8 grudnia 2022 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt II Ca 1499/19,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Powód P.S. wniósł o uzgodnienie treści księgi wieczystej prowadzonej dla bliżej określonej nieruchomości przez dokonanie wpisu prawa własności tej nieruchomości na rzecz powoda i pozwanej K.S. (obecnie: K.T.) na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej, w miejsce dotychczasowego wpisu, w którym figurowała jedynie pozwana. Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo.

Na skutek apelacji pozwanej, Sąd Okręgowy we Wrocławiu zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego i oddalił powództwo. Za Sądem pierwszej instancji ustalił przy tym, w zakresie istotnym dla rozpoznania skargi kasacyjnej, że od 15 lutego 2008 r. pozwana, nazywająca się wówczas K.M., była opiekunką całkowicie ubezwłasnowolnionego J.C. Pismem z 25 czerwca 2008 r. wniosła ona do sądu opiekuńczego o udzielenie zgody na przekształcenie należącego do jej podopiecznego lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego w prawo własności i nabycie tegoż prawa przez pozwaną (czyli opiekuna) w miejsce ubezwłasnowolnionego. Postanowieniem z 9 grudnia 2008 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu zezwolił K.M., jako opiekunce J.C., na zawarcie umowy dotyczącej przekształcenia lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności i nabycie przez nią tego prawa – z ustanowieniem służebności osobistej dla podopiecznego.

W toku postępowania w przedmiocie wyrażenia zezwolenia powód i pozwana zawarli związek małżeński. Pozwana wyraziła wolę, by po zawarciu małżeństwa nosić nazwisko S.; nie poinformowała Sądu o fakcie zawarcia małżeństwa ani o zmianie nazwiska.

Na skutek wniosku pozwanej, ponownie posługującej się wyłącznie (nieaktualnym już) nazwiskiem panieńskim, Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu postanowieniem z 29 stycznia 2009 r. uzupełnił postanowienie z 9 grudnia 2008 r. przez sprecyzowanie, że zezwala na „na przeniesienie własności lokalu […] z J.C. na rzecz K.M. z dowolnym tytułem z ustanowieniem służebności osobistej dla całkowicie ubezwłasnowolnionego J.C.”.

Następnie, 29 września 2009 r., pozwana zawarła z J.C. umowę o dożywocie, na mocy której podopieczny przeniósł na pozwaną prawo własności spornego lokalu, a K.S. zobowiązała się przyjąć J.C. jako domownika w całym przedmiotowym lokalu, dostarczać mu wyżywienia i ubrania oraz zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnację w chorobie, a także sprawić mu, własnym kosztem, pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy ocenił, odmiennie od Sądu pierwszej instancji, że treść zezwolenia sądu opiekuńczego wpływa na ustalenie, czy przedmiot dokonanej czynności prawnej wchodzi do majątku osobistego opiekuna prawnego. Zezwolenie, o którym mowa w art. 156 k.r.o., powinno bowiem zawierać wszystkie niezbędne elementy przyszłej czynności prawnej (esentialia negotii), a przede wszystkim określać jej strony. Nie może być ono rozszerzane na inne podmioty, nawet na małżonka osoby upoważnionej. Pozwana uzyskała zgodę na nabycie nieruchomości, wobec czego dalsze czynności prawne musiały być dokonywane zgodnie z tym orzeczeniem.

Sąd opiekuńczy, zezwalając na przeniesienie własności nieruchomości osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie podejmuje jednocześnie decyzję, na rzecz kogo i na jakich zasadach następuje przeniesienie prawa. Skoro w postanowieniu z 9 grudnia 2008 r. nie wskazano, by nabycie nieruchomości nastąpić miało do majątku wspólnego, lecz ograniczono się do wskazania, że właścicielką nieruchomości ma być pozwana, to należy uznać, że nabycie nastąpiło do jej majątku osobistego pozwanej. Powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym było zatem niezasadne. Na marginesie Sąd drugiej instancji wskazał, że w świetle zatajenia przez pozwaną faktu zawarcia związku małżeńskiego budzi wątpliwości ważność czynności prawnej, na której dokonanie udzielono zgody.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wniósł powód, zarzucając naruszenie art. 156 w zw. z art. 175 k.r.o. w zw. z art. 908 § 1 k.c. oraz z art. 31 § 1 i art. 33 k.r.o. przez przyjęcie, że niewskazanie małżonka opiekuna w treści zezwolenia sądu opiekuńczego przesądza o wejściu przedmiotu umowy, na której dokonanie z podopiecznym zezwolono opiekunowi, do majątku osobistego opiekuna i tym samym przyjęcie, że zezwolenie sądu opiekuńczego wyłącza stosowanie zasad ogólnych odnoszących się do nabycia prawa do majątku wspólnego osoby, na rzecz której udzielono zezwolenia, i jej małżonka.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga okazała się zasadna.

Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że sąd opiekuńczy udzielił pozwanej, jako przedstawicielce ustawowej osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie, zezwolenia na dokonanie dwóch czynności prawnych. Pierwsza z nich dotyczyła przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w odrębną własność lokalu, a druga – zbycia własności lokalu na rzecz pozwanej wraz z ustanowieniem służebności osobistej na rzecz osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie. Obecnie spór dotyczy wyłącznie drugiej z tych czynności i – w ramach wyznaczonych żądaniem pozwu, rozstrzygnięciem Sądu drugiej instancji oraz podstawami kasacyjnymi – sprowadza się on do oceny, czy zawarcie przez pozwaną z jej podopiecznym umowy o dożywocie spowodowało nabycie nieruchomości lokalowej do majątku osobistego pozwanej, czy też do majątku wspólnego małżonków. W zaaprobowaniu drugiego z tych stanowisk powód upatrywał bowiem podstaw do uwzględnienia zgłoszonego w sprawie żądania uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.

Przed przejściem do rozważenia powyższej kwestii zasadne jest poczynienie kilku uwag ogólnych, odnoszących się do istoty opieki sprawowanej nad osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie oraz znaczenia zezwolenia, którego sąd opiekuńczy udziela na podstawie art. 156 w zw. z art. 175 k.r.o.

Zgodnie z art. 155 § 1 i 2 k.r.o. opiekun sprawuje pieczę nad osobą i majątkiem pozostającego pod opieką; podlega przy tym nadzorowi sądu opiekuńczego. Do sprawowania opieki stosuje się odpowiednio przepisy o władzy rodzicielskiej z zachowaniem przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poświęconych sprawowaniu opieki nad małoletnim. Z art. 156 k.r.o. wynika z kolei, że opiekun powinien uzyskiwać zezwolenie sądu opiekuńczego we wszelkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby lub majątku małoletniego. Przepis ten, normujący działania opiekuna ustanawianego dla małoletniego, na podstawie art. 175 k.r.o. stosuje się odpowiednio do opieki nad ubezwłasnowolnionym całkowicie.

W art. 156 k.r.o. mowa o „sprawach”, czyli różnego rodzaju przypadkach, zdarzeniach lub kwestiach dotyczących sytuacji podopiecznego. Sprawowanie opieki, w tym załatwianie spraw, polega na wykonywaniu przez opiekuna określonych czynności (art. 154 w zw. z art. 175 k.r.o.). Stosownie do okoliczności mogą to być czynności faktyczne lub prawne. W tym ostatnim przypadku zezwolenie sądu opiekuńczego odnosi się do dokonania określonej czynności prawnej. Sankcją wadliwości czynności prawnej dokonanej mimo niedysponowania zezwoleniem na dokonanie czynności prawnej jest nieważność takiej czynności – bez względu na to, czy brak zezwolenia był wynikiem odmowy jego udzielenia, czy też zaniechania stosownego zwrócenia się do sądu opiekuńczego.

Aby możliwe było zbadanie, czy czynność zamierzona przez opiekuna będzie służyła dobru podopiecznego, niezbędne jest odpowiednie skonkretyzowanie tej czynności od strony podmiotowej i przedmiotowej, pozwalające na ocenę wywoływanych przez nią skutków prawnych. Tak skonkretyzowana czynność podlega ocenie sądu opiekuńczego – i tylko jej dokonania dotyczy udzielone zezwolenie. Dokonanie czynności prawnej innej niż będąca przedmiotem zezwolenia, czyli czynności poza zakresem (a w konsekwencji – bez) zezwolenia, pociąga za sobą nieważność zdziałanej czynności.

Udzielanie przez Sąd opiekuńczy zezwoleń, o których mowa w art. 156 k.r.o., jest przejawem wykonywania nadzoru nad sprawowaniem przez opiekuna pieczy nad majątkiem pozostającego pod opieką. Udzielenie zezwolenia zawsze jest uprzednie względem dokonania czynności. Z tej przyczyny sąd musi ocenić prognozowane skutki czynności już na etapie badania podstaw do zezwolenia na jej dokonanie. Ocena taka służy właśnie temu, by następstwa zamierzonej czynności prawnej realizowały postulaty ochrony dobra podopiecznego. Z tego punktu widzenia istotne znaczenie ma zatem okoliczność, że – stosownie do art. 56 k.c. – czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone (czyli ujęte w oświadczeniach woli, będących niezbędnym elementem czynności prawnej), lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów.

Pozwana, kierując się wynikającym z art. 154 w zw. z art. 175 k.r.o. obowiązkiem wykonywania swych czynności z należytą starannością, powinna była zatem przedstawić sądowi opiekuńczemu wszystkie dane istotne dla oceny skutków zamierzonej (a spornej obecnie) czynności prawnej. Wśród skutków tych doniosłe znaczenie miał unormowany art. 31 § 1 zd. 1 k.r.o. skutek polegający na objęciu wspólnością majątkową przedmiotów majątkowych nabytych w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich.

W świetle powyższych uwag za trafne trzeba uznać stanowisko skarżącego, podważającego pogląd prawny będący osnową zaskarżonego wyroku. Zezwolenie dotyczy dokonania konkretnej czynności prawnej, np. zawarcia umowy, a nie wywołania przez tę czynność określonych skutków prawnych. Skutki czynności nie są objęte zezwoleniem, lecz kształtują się stosownie do art. 56 k.c. Jednym z takich skutków jest wejście nabytego składnika do majątku wspólnego (albo osobistego) małżonka dokonującego czynności prawnej. Nie ulega wątpliwości, że umowa dożywocia nie jest dokonywana pod tytułem darmym, toteż prawo własności nieruchomości, przeniesione przez zbywcę, zasadniczo stanowi składnik majątku wspólnego (art. 31 § 1 k.r.o.) – także wtedy, gdy, jak w sprawie, umowę zawierał tylko jeden z małżonków. Argumentem na rzecz zapatrywania odmiennego, wspieranego przez pozwaną, nie może być twierdzenie, że zezwolenie zostało udzielone konkretnie pozwanej jako opiekunowi osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie. Zezwolenie dotyczyło zbycia prawa przez podopiecznego, reprezentowanego przez opiekuna jako przedstawiciela ustawowego osoby ubezwłasnowolnionej. Jest zatem oczywiste, że stosownie do art. 156 k.r.o. zezwolenie mogło być udzielone wyłącznie opiekunowi, a udzielenie go innej osobie (względnie opiekunowi i osobie trzeciej łącznie) nie byłoby w ogóle możliwe.

W nawiązaniu do jedynego zarzutu skargi kasacyjnej trzeba także zauważyć, że, wbrew tezom skargi, zezwolenie nie „dotyczy przyznania opiekunowi prawnemu prawa do nabycia nieruchomości podopiecznego na własność”. Opiekun, jako podmiot dysponujący pełną zdolnością do czynności prawnych, nie potrzebuje jakichkolwiek zezwoleń sądu opiekuńczego w celu nabycia na swoją rzecz określonego prawa. Jak uprzednio wskazano, zezwolenie udzielane jest w celu dokonania czynności prawnej przez opiekuna działającego jako przedstawiciel ustawowy podopiecznego; stroną tej czynności jest zatem osoba ubezwłasnowolniona, tyle że – z uwagi na brak zdolności do czynności prawnych – reprezentowana przez swego przedstawiciela ustawowego. Zezwolenie dotyczy zatem „wyjścia” określonego składnika z majątku podopiecznego i z tej przyczyny musi podlegać nadzorowi sądu opiekuńczego. Natomiast „wejście” tego składnika do majątku kontrahenta nie wymaga zezwolenia; skutek nabycia jest konsekwencją dokonania zbycia, możliwego właśnie dzięki udzieleniu zezwolenia.

Okoliczności niniejszej sprawy były o tyle szczególne, że nabywcą nieruchomości lokalowej była pozwana, będąca jednocześnie opiekunem zbywcy, lecz nie uzasadniało to, widocznego w skardze kasacyjnej, przeinaczenia rzeczywistego przedmiotu zezwolenia, dotyczącego dokonania czynności prawnej przez opiekuna jako przedstawiciela ustawowego podopiecznego. Odrębną kwestią jest dookreślenie w zezwoleniu czynności prawnej, która miałaby być dokonana, w tym wskazanie w niej kontrahenta osoby ubezwłasnowolnionej, czyli drugiej strony zawieranej umowy. Takie dookreślenie nie powinno być bowiem utożsamiane z udzieleniem temu kontrahentowi (tu: pozwanej) zezwolenia na nabycie nieruchomości. Zasadniczo udzielenie zezwolenia umożliwia dokonanie opiekunowi, jako przedstawicielowi ustawowemu, ważnej czynności prawnej między osobą podlegającą opiece i jej kontrahentem. Czynność ta może prowadzić do nabycia przez kontrahenta prawa pochodzącego z majątku osoby ubezwłasnowolnionej. Sąd opiekuńczy, wydając zezwolenie, nie ma kompetencji do ingerowania w relacje majątkowe kontrahentów osoby podlegającej opiece, w tym wynikające z określonego ustroju majątkowego kontrahenta i jego współmałżonka – także jeśli kontrahentem takim jest, jak w sprawie, sama opiekunka.

Możliwość modyfikowania przez sądy opiekuńcze skutków czynności prawnej wynikających z ustawy (art. 56 k.c.), w tym skutku unormowanego w art. 31 § 1 k.r.o., wymagałaby wyraźnej podstawy prawnej, której w opisanym przypadku brak. Wbrew stanowisku Sądu drugiej instancji podstawy takiej nie można wywodzić z ogólnego założenia o dostosowaniu treści zezwolenia do tego, jaki cel ma realizować zamierzona czynność prawna. Cel ten jest zresztą oceniany z perspektywy dobra podopiecznego, a nie uzyskania przez jego kontrahenta określonych korzyści lub spełnienia określonych zamierzeń osobistych czy gospodarczych. Sytuacja prawna pozwanej jako kontrahentki swego podopiecznego nie powinna być zatem oceniana odmiennie z tej tylko przyczyny, że – jako nabywczyni prawa własności nieruchomości – była ona jednocześnie opiekunką zbywcy.

W ocenie prawnej analizowanego przypadku można dostrzec pewną zbieżność z rozstrzyganiem o skutkach braku zezwolenia na nabycie własności nieruchomości przez cudzoziemca w przypadku dokonania takiego nabycia przez osobę pozostającą z nim w małżeńskim ustawowym ustroju majątkowym. Utrwalone jest stanowisko, że w razie nabycia nieruchomości wyłącznie przez małżonka będącego obywatelem Polski, własność nieruchomości ex lege wchodzi do majątku wspólnego, mimo nieposiadania stosownego zezwolenia przez współmałżonka będącego cudzoziemcem (zob. uchwały Sądu Najwyższego z 24 września 1970 r., III CZP 55/70, i z 31 stycznia 1986 r., III CZP 70/85, postanowienia Sądu Najwyższego z 16 listopada 2006 r., II CSK 174/06, i z 18 lipca 2014 r., IV CSK 629/13, oraz wyrok Sądu Najwyższego z 25 listopada 2009 r., II CSK 262/09). Jest to efekt prawidłowego odróżnienia etapu nabycia własności nieruchomości (dokonania czynności prawnej) od oceny skutków prawnych tego nabycia, następujących w myśl art. 31 § 1 k.r.o.

Uzupełniająco należy wskazać, że nietrafne były te wywody skargi kasacyjnej, w których, m.in. formułując podstawę kasacyjną, a wcześniej wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, skarżący zdeformował treść zezwolenia sądu opiekuńczego jako dotyczącego rzekomo „dokonania czynności prawnej polegającej na przeniesieniu własności nieruchomości […] w zamian za umowę dożywocia” (s. 2 skargi kasacyjnej). Pomijając nieścisłość takiego opisu przedmiotu czynności (przeniesienie własności nieruchomości następowało w ramach umowy o dożywocie, a nie „w zamian” za umowę dożywocia), należy przypomnieć, że zezwolenie to dotyczyło przeniesienia własności lokalu „z dowolnym tytułem z ustanowieniem służebności osobistej”. Nieścisłość ta odcisnęła się także na treści zarzutu kasacyjnego, w którym wskazano na naruszenie m.in. art. 908 § 1 k.c.

W związku z powyższym jedyny zarzut skargi okazał się zasadniczo trafny, mimo pewnych braków w zakresie precyzji jego skonstruowania i odniesienia go do stanu faktycznego sprawy. Sąd Okręgowy niezasadnie przyjął bowiem, że to treść zezwolenia sądu opiekuńczego determinowała, czy prawo własności nieruchomości weszło do majątku wspólnego pozwanej i powoda, czy też do majątku odrębnego pozwanej. Tymczasem skutek, o którym mowa w art. 31 § 1 zd. 1 k.r.o., powstaje ex lege, a treść postanowienia wydawanego na podstawie art. 156 w zw. z art. 175 k.r.o. wpływa na zakres możliwej ingerencji w sferę prawną podopiecznego, a nie dalsze losy praw (in casu prawa własności lokalu), które – za zezwoleniem sądu – wychodzą z majątku osoby pozostającej pod opieką.

Wobec zakresu zarzutów, zdeterminowanego m.in. stanowiskiem Sądu Okręgowego, jedynie na marginesie należy zauważyć, że w sprawie nie wywiedziono dalszych wniosków z tego, że własność nieruchomości lokalowej została wprawdzie przeniesiona na pozwaną, lecz nie doszło do ustanowienia służebności wspomnianej w treści postanowienia sądu opiekuńczego z 9 grudnia 2008 r. W umowie o dożywocie nabywca nieruchomości może wprawdzie zobowiązać się do obciążenia jej na rzecz zbywcy służebnością mieszkania, a wówczas służebność ta należy do treści prawa dożywocia, co wynika z art. 908 § 2 k.c. W badanym przypadku ustanowienie takiej służebności niewątpliwie jednak nie nastąpiło, a pozwana poprzestała na samym tylko zawarciu umowy o dożywocie, z określeniem zakresu uprawnień dożywotnika w sposób nawiązujący do art. 908 § 1 k.c.

Zezwolenie sądu opiekuńczego cechuje się wprawdzie tym, że przydaje opiekunowi jedynie kompetencję do dokonania czynności prawnej, bez zobowiązywania go do skorzystania z zezwolenia. Rzecz jednak w tym, że zbycie nieruchomości, na które zezwolono pozwanej, jako opiekunowi ubezwłasnowolnionego całkowicie J.C., zostało przez sąd opiekuńczy powiązane z jednoczesnym ustanowieniem służebności osobistej na rzecz podopiecznego. Skorzystanie z zezwolenia nie było zatem obligatoryjne, tzn. nawet uzyskawszy już stosowne postanowienie sądu opiekuńczego pozwana mogła z różnych przyczyn odstąpić od dokonania czynności prawnej, jednak – skoro zdecydowała się na skorzystanie z przydanej jej możliwości – to mogła to uczynić jedynie zgodnie z treścią postanowienia sądu opiekuńczego, tzn. dokonać zbycia nieruchomości lokalowej z jednoczesnym ustanowieniem służebności na rzecz podopiecznego. Zezwolenie sądu nie odnosiło się bowiem do samego zbycia nieruchomości lokalowej na rzecz pozwanej, lecz – w ramach zabezpieczenia sytuacji prawnej zbywcy – obejmowało także ustanowienie ww. ograniczonego prawa rzeczowego.

W razie stwierdzenia, że opiekun dokonał czynności prawnej niezgodnie z treścią zezwolenia sądu opiekuńczego, określone sankcje dotykałyby tę czynność z mocy prawa. Ich nastąpienie nie byłoby zatem zależne od tego, czy sąd opiekuńczy zakwestionował następnie czynność zdziałaną przez opiekuna. Należy podkreślić, że ocena zgodności czynności dokonanej przez pozwaną z treścią udzielonego jej zezwolenia oddziaływała na ocenę zasadności żądania pozwu. Powód wywodzone z art. 10 u.k.w.h. żądanie opierał bowiem na twierdzeniu, że prawo nabyte przez pozwaną weszło do majątku wspólnego (byłych już) małżonków. W sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym sądy nie były więc zwolnione ze zbadania, czy pozwana skutecznie nabyła sporne prawo, bo dopiero stwierdzenie wystąpienia tego skutku czyniło aktualnym dalsze rozważania co do nabycia własności nieruchomości albo do majątku osobistego pozwanej, albo do majątku wspólnego, stosownie do art. 31 § 1 k.r.o.

Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 39815 § 1 zd. 1 k.p.c., orzeczono jak w sentencji wyroku.

Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.