Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2004-06-22 sygn. II PK 8/04

Numer BOS: 2222982
Data orzeczenia: 2004-06-22
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II PK 8/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 czerwca 2004 r. Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Kijowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Andrzej Wróbel

SSN Jerzy Kuźniar

Protokolant Dorota Białek

w sprawie z powództwa J. S. przeciwko F. Sp. z o.o. w X.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 22 czerwca 2004 r.,

kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

z dnia 6 sierpnia 2003 r., sygn. akt III APa 52/03,

1) zmienia zaskarżony wyrok w pkt 1 w ten sposób, że oddala apelację;

2) oddala kasację powoda w pozostałej części;

3) zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1800 zł (jeden tysiąc osiemset ) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2003 r. (III APa 52/03) zmienił wyrok Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z dnia 3 kwietnia 2003 r. (VII P 469/01) w ten sposób, że oddalił powództwo J. S. domagającego się od strony pozwanej F. Sp. z o.o. z siedzibą w X. zapłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w kwocie 130.253,51 zł wraz z ustawowymi odsetkami.

W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny częściowo przejął jako własne ustalenia faktyczne poczynione w postępowaniu w pierwszej instancji i ponownie dokonał ich prawnej kwalifikacji. Powód był zatrudniony w pozwanej firmie od dnia 10 października 1994 r., przy czym od dnia 1 listopada 1997 r. na stanowisku Kierownika Regionalnego D. w E. Zgodnie z otrzymanym opisem stanowiska, do jego obowiązków należało zapewnienie sprawnego i efektywnego funkcjonowania przydzielonego mu rejonu (tzw. D.). Miało to polegać na właściwym doborze członków personelu, ich stałym motywowaniu oraz podnoszeniu kwalifikacji, właściwej organizacji pracy oraz współpracy z innymi działami firmy przy wprowadzaniu i nadzorowaniu zmian organizacyjnych, przyczynianiu się do sprawnej dwustronnej komunikacji między kierownictwem firmy a pracownikami regionu, zapewnianiu przestrzegania prawa oraz wszelkich procedur firmowych w swoim zespole, w końcu realizowaniu planów sprzedaży i dobrej organizacji pracy własnej i podwładnych. Ponadto powód obowiązany był do przygotowywania i uaktualniania dziennego planu tras dla sprzedawców, negocjacji warunków współpracy z klientami, podpisywaniu i kontrolowaniu umów o współpracy, cyklicznego sporządzania raportów sprzedaży i przesyłaniu ich do D. i centrali. Obowiązkiem powoda było również okresowe przeprowadzanie inwentaryzacji z każdym spośród podległych mu sprzedawców. Stosunek pracy łączący powoda z pozwanym uległ rozwiązaniu w dniu 31 stycznia 2001 r. Jako przyczynę wypowiedzenia pracodawca podał likwidację stanowiska pracy, czego powód nie kwestionował.

Zdaniem Sadu Apelacyjnego, wprawdzie powód, organizując sobie pracę był zobowiązany do uwzględniania poleceń pozwanego pracodawcy, lecz w zasadniczej części sam decydował o tym kiedy i jakie z nałożonych na niego obowiązków będzie wykonywał. W ocenie Sądu nie ma zatem podstaw do odstąpienia od reguły wynikającej z przepisu art. 135 § 1 k.p. Mając zaś dodatkowo na względzie, że w świetle zebranego materiału dowodowego trudno jest ustalić jakie czynności wykonywał powód w poszczególnych dniach, jak również w jakie konkretnie dni świadczył pracę ponad ustawową normę czasu pracy, uzasadniona jest zmiana wyroku Sądu Okręgowego oraz oddalenie powództwa.

Kasację od całości powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł powód, zarzucając naruszenie prawa materialnego polegające na błędnym zastosowaniu art. 135 § 1 k.p. Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. Jego zdaniem Sąd powinien brać pod uwagę takie okoliczności, jak charakter stanowiska i związaną z tym możliwość podejmowania przez powoda samodzielnych decyzji we wszystkich zakresach działalności regionu, który mu podlegał. Z procedur obowiązujących u pozwanego wynika zdaniem skarżącego, że jego rola sprowadzała się wyłącznie do zbierania informacji i przekazywania ich do centrali. Wiążące decyzje podejmowane były zatem przez pozwanego. Przyjęcie, że powód był kierownikiem wyodrębnionej komórki organizacyjnej nie jest zatem zasadne. Powód powołał się przy tym na orzecznictwo dotyczące art. 135 § 1 k.p., ukształtowane jeszcze przed datą nadania mu brzmienia, obowiązującego w okresie objętym rozpoznaniem Sądu. Zdaniem powoda, jego stanowisko należało zaliczyć do tzw. podrzędnych stanowisk, traktując bardziej jako samodzielne niż kierownicze. Poza tym, nawet jeśli założyć, że powód był kierownikiem wyodrębnionej jednostki organizacyjnej, to art. 135 § 1 k.p. dotyczy wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych tylko w razie konieczności. Powód wykonywał zaś pracę w takim wymiarze - stale, co uzasadnia wypłatę stosownego wynagrodzenia.

W odpowiedzi na kasację powoda, strona pozwana wniosła o jej oddalenie. Wskazała ona, że kryterium zaliczania danej osoby do grupy „kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych pracodawcy” jest ogół okoliczności stanu faktycznego, do których zaliczyć należy: strukturę zakładu, podział kompetencji, stopień samodzielności pracownika w zakresie wykonywania zadań i autonomiczności kierowanej jednostki organizacyjnej, techniczne możliwości ingerencji przełożonych w pracę kierownika oraz pomocniczo: kryterium geograficzne. Zdaniem pozwanego powód spełniał kryteria pozwalające na uznanie jego stanowiska jako stanowiska samodzielnego. Biorąc zaś pod uwagę, że prowadzone postępowanie nie wykazało, kiedy i w jakim wymiarze powód wykonywał pracę w godzinach nadliczbowych, powodowi nie przysługiwało prawo do dodatkowego wynagrodzenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja zasługuje na częściowe uwzględnienie, gdyż jej podstawa okazała się do pewnego stopnia usprawiedliwiona. Problem, do którego na tle ustaleń faktycznych ocenianych przez pryzmat obowiązującego porządku prawnego, sprowadza się istota niniejszego sporu polega na rozstrzygnięciu dwóch zagadnień, a mianowicie czy: dopuszczalne jest zakwalifikowanie powoda do kategorii „kierowników wyodrębnionych jednostek organizacyjnych” w rozumieniu art. 135 § 1 k.p. oraz czy osobom tym przysługuje z tytułu wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych prawo do dodatkowego wynagrodzenia.

Jeśli chodzi o pierwszą z wymienionych kwestii, to słusznie wskazuje strona pozwana, że o zakwalifikowaniu danego stanowiska do kategorii „kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych pracodawcy” decyduje ogół okoliczności stanu faktycznego. Nie jest przy tym rozstrzygający zakres uprawnień w podejmowaniu wszystkich decyzji związanych z działalnością wyodrębnionej komórki organizacyjnej podległej danemu kierownikowi. Obecne struktury organizacyjne przedsiębiorstw cechuje wielopoziomowość. Prowadzi ona do istnienia swoistego podporządkowania na każdym poziomie. Dotyczy to w jakiejś mierze również kierowników najwyższego szczebla, a więc członków zarządu czy dyrektorów generalnych. Mając na względzie zakres obowiązków powoda, w tym w szczególności powinność zarządzania i kierowania regionem D., wyodrębnionym w strukturze organizacyjnej pozwanego pracodawcy, to uzasadnione jest przyjęcie, że powód miał status „kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej” w rozumieniu art. 135 § 1 k.p.

Zupełnie inną kwestią jest, czy powodowi przysługiwało wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Zgodnie z art. 135 § 1 k.p. pracownicy zarządzający, w imieniu pracodawcy, zakładem pracy, główni księgowi i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych zakładu pracy, a także zastępcy tych osób, wykonują, w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do oddzielnego wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Praca wykonywana przez te osoby powinna być zatem tak organizowana, aby możliwe było wykonywanie jej w podstawowej normie czasu pracy. Nie oznacza to jednak, że wspomniana grupa kierowników pracy jest pozbawiona jakiejkolwiek ochrony. Wskazuje na to w pierwszej kolejności zwrot „w razie konieczności”, który należy rozumieć wąsko. Praca w godzinach nadliczbowych bez prawa do dodatkowego wynagrodzenia możliwa jest w sytuacjach o charakterze wyjątkowym, okazjonalnym i sporadycznym. W tym kontekście zachowuje swoją aktualność orzecznictwo z tego zakresu, które ukształtowało się na gruncie normatywnym sprzed 1 stycznia 1997 r., kiedy to omawiana regulacja posiadała inne brzmienie, aniżeli w stanie prawnym objętym rozważaniami w niniejszym rozstrzygnięciu. Jeżeli więc praca wykonywana jest stale ponad ustawowy czas pracy osób zajmujących kierownicze stanowiska, to przepis art. 135 § 1 k.p. nie ma zastosowania. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1976 r., I PR 13/76, OSN 1976 r. nr 10, poz. 230; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 122/98, OSNAPiUS 1999 r. nr 10, poz. 343). Wniosek ten dotyczy również tych sytuacji, w których rozmiar nałożonych na pracownika obowiązków obiektywnie nie pozwala na ich wykonywanie w normalnym czasie pracy. Pracodawca powinien zatem stosować takie rozwiązania organizacyjne, które nie wywołują konieczności stałego wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych przez pracowników zajmujących kierownicze i inne samodzielne stanowiska pracy. W niniejszej sprawie jest to tym bardziej istotne, że czas pracy powoda nie był ustalony wymiarem zadań. Zakres jego obowiązków był zaś tak wyznaczony, że nie miał on możliwości ich wykonania w podstawowej normie czasu pracy.

Mimo zmiany przez Sąd Apelacyjny wyroku Sądu pierwszej instancji, strona pozwana nie uzasadniła w swej apelacji w wystarczający sposób, dlaczego kwestionuje ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i nie podziela ich prawnej oceny. Dotyczy to w szczególności kwestionowania przez pracodawcę ustaleń co do czasu pracy powoda, ilości jego zadań oraz czasu niezbędnego do ich wykonania, jak również podważania zasady rozstrzygnięcia, dotyczącej prawa powoda do wynagrodzenia dodatkowego za pracę w godzinach nadliczbowych. Nie sposób też zaakceptować zarzut, że ustalenie rozmiaru nadliczbowej pracy powoda nie było możliwe bądź też znacznie utrudnione, na co w uzasadnieniu skarżonego rozstrzygnięcia powoływał się także Sąd Apelacyjny. Już z tego tylko względu kwestionowane orzeczenie nie mogło zostać utrzymane w mocy. W kontekście przeprowadzonych rozważań, jako prawidłowe należy zatem potraktować ustalenia faktyczne oraz ich subsumcje dokonaną w postępowaniu pierwszej instancji.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39315 k.p.c. orzekł, jak w sentencji, przy czym o kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.