Uchwała z dnia 1958-10-03 sygn. 1 CO 17/58
Numer BOS: 2221845
Data orzeczenia: 1958-10-03
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Regres w alimentach
- Określenie sposobu i okresu osobistej styczności przysposabiającego z przysposabianym (art. 120[1] k.r.o.)
- Umowne przejęciu obowiązku alimentacyjnego przez osobę trzecią
Sygn. akt 1 CO 17/58
Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 3 października 1958 r.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Tadeusza i Anny małż. W. przeciwko Aleksandrowi i Annie małż. P. o 8.000 zł, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 3 października 1958 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Lublinie postanowieniem z dnia 24 czerwca 1958 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c.:
"Czy powodom, którzy z zamiarem przysposobienia dziecka wzięli je na wychowanie i utrzymanie za zgodą jego rodziców, służy roszczenie przeciwko rodzicom dziecka o zwrot kosztów jego utrzymania, jeżeli do przysposobienia nie doszło wskutek tego, że dziecko nie chciało przebywać u powodów?"
uchwalił:
"Osobom, które za zgodą rodziców przyjęły dziecko na wychowanie w celu późniejszego przysposobienia go, nie przysługuje w stosunku do rodziców dziecka roszczenie o zwrot kosztów utrzymania, jeżeli do przysposobienia nie doszło wskutek tego, że dziecko nie chciało przebywać u swych faktycznych opiekunów, chyba że rodzice dziecka na wypadek takiej ewentualności zobowiązali się zwrócić faktycznym opiekunom koszty utrzymania za okres, gdy dziecko u nich przebywało."
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 1955 r. Sąd Powiatowy w Lublinie uznał, iż z mocy art. 1221 k.z. pozwani obowiązani są zwrócić powodom koszty utrzymania dziecka w okresie, gdy dziecko to przed zamierzonym a niedoszłym do skutku ze względu na niechęć dziecka przysposobieniem przebywało u powodów, a to dlatego, że na pozwanych, jako na rodzicach dziecka, spoczywa obowiązek alimentacyjny.
Rozpoznając rewizję obu stron na wymieniony wyrok Sąd Wojewódzki w Lublinie przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 388 k.k.c. następujące pytanie prawne (przytoczone na wstępie).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sąd Wojewódzki trafnie zwrócił uwagę, iż rozpoznanie sprawy wyłącznie w świetle art. 1221 k.z. nie byłoby prawidłowe. Wyjaśnienia bowiem wymaga, czy strony, zawierając porozumienie co do przyszłego przysposobienia, nie umówiły się równocześnie, iż w okresie pobytu dziecka pozwanych u powodów ci ostatni będą pokrywali koszty jego utrzymania, a jeśli tak, to czy takie porozumienie może rodzić skutki prawne. Rozważając te problemy należy przede wszystkim stwierdzić, że kodeks rodzinny nie zawiera przepisów, które by zabraniały przejęcia obowiązku alimentacyjnego w drodze umowy zawartej przez osoby zobowiązane do alimentacji z osobami trzecimi. Zakaz taki nie wynika również z podstawowych założeń polskiego prawa rodzinnego, jak i z charakteru norm tego prawa. W szczególności przejęciu obowiązku alimentacyjnego przez osobę trzecią nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że przepisy, o których mowa, są normami bezwzględnie obowiązującymi. Z takiego charakteru tych przepisów wynika jedynie, że umowa o przejście obowiązku alimentacyjnego nie może pogorszyć sytuacji osoby uprawnionej do alimentacji. Tak więc umowa taka nie mogłaby rodzić skutków prawnych, o ile zwalniałaby określoną osobę z obowiązku alimentacyjnego na zawsze bez względu na ewentualne zmiany w zarobkowych i majątkowych możliwościach osoby zobowiązanej do alimentacji z mocy umowy i osoby, na której taki obowiązek ciąży z mocy ustawy, albo też w potrzebach uprawnionego (art. 41 p.o.p.c). Podobnie bezskuteczna byłaby umowa dotycząca obowiązku alimentacyjnego wówczas, gdyby osoba zobowiązana do alimentacji z mocy ustawy mogła zapewnić osobie uprawnionej (a zwłaszcza dziecku) bardziej dostatnie warunki utrzymania, a natomiast osoba przyjmująca na siebie dobrowolnie obowiązek alimentacyjny nie dysponowałaby odpowiednimi możliwościami.
Stanowisko przeciwne, a więc przyjęcie zasady, że wszelkie porozumienia w kwestii dobrowolnego przejęcia obowiązku alimentacyjnego przez osoby trzecie są nieważne, nie dałoby się niczym usprawiedliwić, a przeciwnie, byłoby z punktu widzenia interesów osób uprawnionych do alimentacji z reguły szkodliwe, gdyż - jak uczy doświadczenie - porozumienia, o których mowa, najczęściej poprawiają sytuację tych osób.
Z kolei wyłania się pytanie, jak z punktu widzenia obowiązku alimentacyjnego należy ocenić takie porozumienie, jakie strony zawarły. Jak można sądzić na podstawie dotychczasowego postępowania dowodowego, a w szczególności wobec braku odmiennych twierdzeń stron, porozumienie ich dotyczyło jedynie samego przysposobienia przez powodów córki pozwanych oraz pieczy nad nią w okresie poprzedzającym przysposobienie, natomiast strony nie umawiały się wyraźnie co do kosztów utrzymania dziecka w tym okresie, nie oznacza to jednak, że umowy w tym przedmiocie nie zawarły, bowiem odpowiednie porozumienie może wynikać z okoliczności towarzyszących zawarciu umowy, z zamiaru stron oraz z celu umowy (art. 47 § 2 p.o.p.c.).
Jeśli chodzi o taką sytuację, jaka jest przedmiotem rozważań Sądu w sprawie niniejszej, tj. gdy rodzice oddają dziecko osobie trzeciej niejako na okres próbny przed ewentualnym przysposobieniem, to zgodnie z doświadczeniem życiowym należy przyjąć, że dorozumianą wolą stron jest obciążenie kosztami utrzymania dziecka w tym okresie tych osób, które dziecko zamierzają przysposobić. Takie tłumaczenie znajduje potwierdzenie z jednej strony w nastawieniu osób, które zamierzają dziecko przysposobić, z drugiej zaś w rozsądnej ocenie własnych interesów przez rodziców dziecka, niewątpliwie bowiem osoby pragnące dziecko przysposobić traktują je już od chwili przyjęcia go na wychowanie jako swoje, a tym samym już z tym momentem przejmują na siebie obowiązki alimentacyjne, ciążące z mocy ustawy na rodzicach, natomiast rodzice dziecka z reguły nie zgodziliby się na zawarcie porozumienia, o którym mowa, gdyby groziła im w razie niedojścia do skutku przysposobienia konieczność zwrotu zapłaty poważnej nieraz kwoty, a więc zobowiązanie bez porównania bardziej uciążliwe od obowiązku alimentacyjnego, wyrażającego się w stałym świadczeniu kwot stosunkowo niewielkich. Takie tłumaczenie jest tym więcej przekonujące, że z reguły na przysposobienie godzą się rodzice mający na utrzymaniu liczną rodzinę, a więc znajdujący się w trudniejszych warunkach materialnych, zaś chęć przysposobienia wyrażają osoby lepiej sytuowane; tak w każdym razie jest w sprawie niniejszej, bowiem pozwani mają pięcioro dzieci, przy czym pozwany pracuje jako robotnik miejski, natomiast powodowie są bezdzietni, mają małą działkę gruntu na wsi, gdzie powód zarabia jako murarz.
Z tych przyczyn za przyjętym w niniejszej uchwale tłumaczeniem woli stron przemawiają także zasady współżycia społecznego (art. 47 § 1 p.o.p.c.).
Rzecz oczywista, że w konkretnym przypadku strony mogą odstąpić od reguły wyrażającej się w podanym wyżej tłumaczeniu woli stron i zgodnie postanowić, że w razie niedojścia przysposobienia do skutku rodzice dziecka obowiązani są zwrócić koszty jego utrzymania w okresie, jaki miał poprzedzać przysposobienie. Jednakże takiej wyjątkowej woli stron nie można się domniemywać, dlatego ciężar dowodu, iż strony tak właśnie się umówiły, spoczywa na osobach, które się na takie wyjątkowe porozumienie powołują (art. 4 p.o.p.c.), a więc w sprawie niniejszej na powodach.
Informacja publiczna