Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2004-08-19 sygn. V CK 600/03

Numer BOS: 2221387
Data orzeczenia: 2004-08-19
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V CK 600/03

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 19 sierpnia 2004 r.

V CK 600/03

Przewodniczący: Sędzia SN Jan Górowski.

Sędziowie SN: Maria Grzelka, Barbara Myszka (spr.).

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku "A." Spółki z o.o. w P. o ogłoszenie upadłości, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 19 sierpnia 2004 r. kasacji dłużnika - Spółki z. o.o. "A." w P. od postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia 6 maja 2003 r., uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w W. - po rozpoznaniu wniosku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością pod firmą "A." z siedzibą w P., złożonego przez Dariusza M. jako członka jej zarządu -postanowieniem z dnia 5 sierpnia 2002 r. orzekł zgodnie z żądaniem wniosku i ogłosił upadłość wymienionej spółki.

Zażalenie na to postanowienie złożyła spółka "A." reprezentowana przez Danutę Ł. i Ireneusza P., którzy uchwałą wspólników z dnia 19 lipca 2002 r. powołani zostali w skład jej zarządu. W zażaleniu podniesiono, że Dariusz M. nie był uprawniony do wystąpienia w imieniu spółki z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, ponieważ w dniu 2 lipca 2002 r. złożył rezygnację z funkcji członka zarządu spółki, a wniosek o ogłoszenie upadłości złożył dopiero w dniu 3 lipca 2002 r. W konkluzji żaląca wnosiła o zmianę zaskarżonego postanowienia przez oddalenie wniosku ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Postanowieniem z dnia 6 maja 2003 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił zażalenie, przytaczając w uzasadnieniu następujące ustalenia i wnioski.

Wniosek o ogłoszenie upadłości spółki "A." nadany został w Urzędzie Pocztowym Nr 32 w W. - jak wynika z pieczęci tego urzędu - w dniu 2 lipca 2002 r. między godziną 22.00 a 23.00. Spór dotyczy jedynie kwestii, czy w chwili składania tego wniosku Dariusz M. był jeszcze członkiem zarządu spółki, a co za tym idzie, czy był uprawniony do jej reprezentowania.

Okoliczność, że w dniu 2 lipca 2002 r. Dariusz M. złożył oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka zarządu spółki pozostawała poza sporem, sporna była natomiast okoliczność, w jakich godzinach oświadczenie to zostało przez niego złożone. Według twierdzeń Dariusza M., nastąpiło to na ręce członka rady nadzorczej Henryka B. dopiero po nadaniu w urzędzie pocztowym wniosku o ogłoszenie upadłości. Reprezentujący żalącą członkowie zarządu utrzymywali natomiast, że oświadczenie o rezygnacji złożone zostało już w godzinach rannych. Pismo zawierające oświadczenie o rezygnacji jest opatrzone prezentatą spółki, potwierdzającą fakt jego złożenia w dniu 2 lipca 2002 r., co pozwala na wyprowadzenie wniosku, że złożenie tego pisma nastąpiło w godzinach pracy sekretariatu. Zatem mało prawdopodobna jest wersja Dariusza M., jakoby w godzinach nocnych, po nadaniu w urzędzie pocztowym wniosku o ogłoszenie upadłości, Henryk B. pokwitował odbiór pisma zawierającego oświadczenie o rezygnacji. Sam moment złożenia tego pisma ma jednak znaczenie drugorzędne, bowiem istotne jest to, kiedy oświadczenie o rezygnacji doszło do właściwego adresata.

Z treści art. 202 § 4 k.s.h. wynika, że rezygnacja jest czynnością jednostronną, niewymagającą potwierdzenia, np. w formie uchwały o odwołaniu czy przyjęcia rezygnacji. Zatem, zgodnie z art. 61 k.c., oświadczenie o rezygnacji jest złożone z chwilą, gdy doszło do właściwej osoby lub organu; organem takim jest w danym wypadku rada nadzorcza (art. 210 k.s.h.). Reprezentujący spółkę członkowie zarządu nie wykazali jednak, by wszyscy członkowie rady nadzorczej zapoznali się z treścią pisma Dariusza M., zawierającego jego oświadczenie o rezygnacji, już w dniu 2 lipca 2002 r. W okolicznościach sprawy należy przyjąć, iż datą pewną, w której członkowie rady nadzorczej zapoznali się z oświadczeniem o rezygnacji, jest dzień 19 lipca 2002 r., bowiem w dniu tym odbyło się zgromadzenie wspólników. Tym samym Dariusz M., składając w dniu 2 lipca 2002 r. w placówce pocztowej wniosek o ogłoszenie upadłości, był jeszcze członkiem zarządu uprawnionym do reprezentowania spółki.

W kasacji od postanowienia Sądu Okręgowego spółka "A.", powołując się na podstawę określoną w art. 3931 pkt 1 k.p.c., wnosiła o jego zmianę przez zmianę postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 5 sierpnia 2002 r. i oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości. W ramach powołanej podstawy kasacyjnej wskazała na naruszenie przepisów art. 202 § 4 k.s.h. w związku z art. 61 k.c. i art. 4 § 2 pkt 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe (tekst jedn. Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm.) przez przyjęcie, że wygaśnięcie mandatu członka zarządu spółki na skutek złożonej przez niego rezygnacji staje się skuteczne dopiero z chwilą, gdy dotarło do wszystkich członków rady nadzorczej, a co za tym idzie, że Dariusz M. był uprawniony do złożenia w imieniu spółki wniosku o ogłoszenie jej upadłości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Instytucja rezygnacji z członkostwa w zarządzie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością unormowana została dopiero w ustawie z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz. 1037 ze zm. - dalej: "k.s.h."), stąd konieczne staje się rozważenie na nowo wątpliwości dotyczących procedury rezygnacji oraz jej skutków. Dotychczasowe orzecznictwo odnoszące się do tej problematyki, wyrażone pod rządem Kodeksu handlowego, utraciło bowiem aktualność.

Zgodnie z art. 202 k.s.h., jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej, mandat członka zarządu wygasa z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu (§ 1); w przypadku powołania członka zarządu na okres dłuższy niż rok, mandat członka zarządu wygasa z dniem odbycia zgromadzenia wspólników, zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu, chyba że umowa spółki stanowi inaczej (§ 2); jeżeli umowa spółki przewiduje, że członków zarządu powołuje się na okres wspólnej kadencji, mandat członka zarządu powołanego przed upływem danej kadencji zarządu wygasa równocześnie z wygaśnięciem mandatów pozostałych członków zarządu, chyba że umowa spółki stanowi inaczej (§ 3); mandat członka zarządu wygasa również wskutek śmierci, rezygnacji albo odwołania ze składu zarządu (§ 4); do złożenia rezygnacji przez członka zarządu stosuje się odpowiednio przepisy o wypowiedzeniu zlecenia przez przyjmującego zlecenie (§ 5).

Z przytoczonych regulacji, zwłaszcza zawartego w art. 202 § 4 k.s.h. odesłania do przepisów o wypowiedzeniu zlecenia, wynika, że rezygnacja, podobnie jak wypowiedzenie, jest jednostronną czynnością prawną prowadzącą do ustania stosunku prawnego łączącego członka zarządu ze spółką. Na tle regulacji zawartej w art. 746 § 2 k.c. nie ulega bowiem wątpliwości, że przyjmujący zlecenie może je w każdym czasie wypowiedzieć przez złożenie drugiej stronie stosownego oświadczenia woli oraz że oświadczenie woli o wypowiedzeniu jest złożone z chwilą, gdy doszło do drugiej strony w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Od tej chwili - w braku odmiennych postanowień umowy - wywołuje ono natychmiastowe skutki prawne w postaci wygaśnięcia zlecenia. Wypada jedynie dodać, że zgodnie z poglądem wyrażanym w orzecznictwie, strony mogą nadać umowie zlecenia charakter większej trwałości i określić w niej terminy wypowiedzenia, i to także z ważnych powodów, a przez to zrzec się możności wypowiedzenia "w każdym czasie". Nie mogą tylko zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów, ponieważ naruszenie zakazu wynikającego z treści art. 746 § 3 k.c. powoduje nieważność odnośnego postanowienia umowy (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 lutego 2001 r., III CKN 304/00, niepubl., z dnia 11 września 2002 r., V CKN 1152/00, niepubl.; z dnia 20 kwietnia 2004 r., V CK 433/03, niepubl.).

Pogląd kwalifikujący rezygnację unormowaną w art. 202 § 4 i 5 k.s.h. jako jednostronną czynność prawną, która - w braku odmiennych postanowień w umowie spółki bądź w treści oświadczenia o rezygnacji - prowadzi do wygaśnięcia mandatu z chwilą złożenia rezygnacji, bez potrzeby jej przyjęcia przez spółkę, wyrażany jest również w nauce prawa i aprobuje go także skarżąca. Warto jedynie dodać, że zestawienie § 4 art. 202 k.s.h. z brzmieniem § 1-3 tego artykułu prowadzi do wniosku, iż rezygnacja ma cechy skrócenia okresu pełnienia funkcji członka zarządu.

Nie budzi wątpliwości, że oświadczenie woli o rezygnacji, podobnie jak wypowiedzenie, wymaga zakomunikowania innej osobie, oraz że podmiotem zainteresowanym tym oświadczeniem w sensie materialnoprawnym jest spółka jako osoba prawna. Konstatacja ta nie wyjaśnia jednak, któremu z organów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinno być zakomunikowane wspomniane oświadczenie. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy, powołując się na przepis art. 210 k.s.h., przyjął, że właściwym organem jest rada nadzorcza. Trzeba zauważyć, że w nauce prawa również przeważa zapatrywanie, iż oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka zarządu powinno być złożone na ręce rady nadzorczej, w związku z treścią art. 210 k.s.h., bowiem wygaśnięcie mandatu jest równoznaczne z wygaśnięciem stosunku organizacyjnego istniejącego między członkiem zarządu a spółką, natomiast zarząd nie może reprezentować spółki w czynnościach z członkiem zarządu. Stanowisko Sądu Okręgowego w tej kwestii zasługuje na aprobatę, gdyż odwołanie się w tym wypadku do przepisu art. 210 k.s.h., według którego w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników, wydaje się uzasadnione. Za trafnością tego stanowiska przemawia dodatkowo wynikający z przepisów Kodeksu spółek handlowych zakres uprawnień rady nadzorczej, który umożliwia jej podjęcie działań zmierzających do powołania nowego członka zarządu. Pogląd ten odnosi się oczywiście tylko do takiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której - tak jak w spółce "A." - rada nadzorcza została ustanowiona. Rozważanie podniesionych w kasacji wątpliwości, które mogą wyłonić się w tym przedmiocie w spółce pozbawionej rady nadzorczej, wykraczałoby poza ramy stanu faktycznego sprawy.

Trzeba zgodzić się natomiast z zarzutem skarżącej, że stanowisko Sądu Okręgowego, uzależniające wygaśnięcie mandatu członka zarządu od uprzedniego zapoznania się przez wszystkich członków rady nadzorczej z treścią złożonego przez niego oświadczenia woli o rezygnacji, narusza przepisy art. 202 § 4 k.s.h. w związku z art. 61 k.c. i art. 2 k.s.h. Oświadczenie woli o rezygnacji z funkcji członka zarządu, jak była już o tym mowa, jest jednostronną czynnością prawną wymagającą zakomunikowania innej osobie, zatem do czynności tej odnosi się regulacja wynikająca z art. 61 k.c. Według powołanego przepisu, oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Przytoczony przepis nie wymaga, aby adresat zapoznał się z treścią przekazanego mu oświadczenia woli, wystarczy samo dojście oświadczenia woli do adresata w taki sposób, żeby mógł w zwykłym toku czynności, bez szczególnych nakładów czy starań, zapoznać się z jego treścią. Innymi słowy, jeżeli oświadczenie woli doszło w taki właśnie sposób do adresata, następują skutki wskazane w art. 61 k.c., bez względu na to, czy adresat zapoznał się z treścią tego oświadczenia. W sytuacji, w której adresat oświadczenia woli jest - tak jak rada nadzorcza - organem kolegialnym, rozważenia wymaga podniesiona przez skarżącą kwestia, czy złożenie oświadczenia woli następuje w chwili jego dojścia w sposób wskazany w art. 61 k.c. do wszystkich członków kolegialnego organu, czy tylko do jednego z nich.

Podejmując ten problem trzeba przypomnieć, iż zgodnie z regułą art. 6 k.c. na składającym oświadczenie woli spoczywa ciężar dowodu, że jego oświadczenie woli doszło do adresata w taki sposób, że mógł zapoznać się z nim w zwykłym toku czynności. W doktrynie, na tle art. 61 k.c., zwraca się uwagę na zależność realizacji stanu faktycznego dojścia oświadczenia woli do adresata w sposób określony w tym przepisie od sposobu komunikowania się składającego z adresatem. Podkreśla się również, że adresat oświadczenia woli może określić zarówno miejsce, jak i sposób komunikowania się z nim. Odnosząc te uwagi natury ogólnej do stanu faktycznego niniejszej sprawy trzeba przypomnieć, że zgodnie z art. 222 § 6 k.s.h., zgromadzenie wspólników może uchwalić regulamin rady nadzorczej, określający jej organizację i sposób wykonywania czynności; może też upoważnić samą radę nadzorczą do uchwalenia jej regulaminu (art. 222 § 6 k.s.h.). Zatem regulamin, o którym mowa, może określać również sposób składania oświadczeń i dokonywania doręczeń radzie nadzorczej. W razie uchwalenia regulaminu zawierającego odnośne regulacje należałoby przyjąć, iż jego postanowienia byłyby wiążące także dla ustalenia chwili dojścia oświadczenia woli o rezygnacji z funkcji członka zarządu do rady nadzorczej, jako organu kolegialnego, w taki sposób, że organ ten mógł zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c.). W sytuacji, w której regulamin rady nadzorczej nie zawiera postanowień dotyczących sposobu składania radzie oświadczeń i dokonywania doręczeń, może zrodzić się wątpliwość, czy za chwilę złożenia oświadczenia o rezygnacji z funkcji członka zarządu uznać należy - jak przyjmuje skarżąca -chwilę, gdy oświadczenie to doszło w sposób określony w art. 61 k.c. do jednego z członków rady nadzorczej, czy też - jak uznał Sąd Okręgowy - do każdego z członków tego organu. Wątpliwość taka powstaje w szczególności wówczas, gdy oświadczenie woli o rezygnacji składane jest - jak w niniejszej sprawie - w toku bezpośredniego komunikowania się członka zarządu z jednym tylko z członków rady nadzorczej. Sytuacja taka miała wystąpić w niniejszej sprawie, gdyż według twierdzeń skarżącej Henryk B. jako członek rady nadzorczej, w dniu 2 lipca 2002 r. potwierdził odbiór pisma zawierającego oświadczenie woli Dariusza M. o rezygnacji z funkcji członka zarządu.

Pogląd, opowiadający się za koniecznością dojścia oświadczenia woli o rezygnacji do wszystkich członków rady nadzorczej w sposób wskazany w art. 61 k.c., mógłby prowadzić -zwłaszcza w wypadku dłuższej nieobecności jednego z członków tego organu, spowodowanej chorobą czy wyjazdem zagranicę - do znacznego wydłużenia procedury rezygnacji, co mogłoby być niekorzystne z punktu widzenia interesów spółki jako osoby prawnej. Ujemne konsekwencje takiego stanowiska mogłyby ujawnić się z całą ostrością w razie rezygnacji jednoosobowego zarządu spółki. Nadmierne wydłużenie okresu dojścia oświadczenia woli o rezygnacji z funkcji członka zarządu do właściwego adresata uniemożliwia przecież powołanie w jego miejsce nowej osoby, co z reguły leży w interesie spółki. Z tej już tylko przyczyny pogląd, o którym mowa, należy odrzucić.

Jak trafnie zauważa skarżąca, rada nadzorcza sprawuje stały nadzór nad działalnością spółki we wszystkich dziedzinach jej działalności i - w braku odmiennych postanowień w umowie spółki - każdy członek rady może samodzielnie wykonywać prawo nadzoru (art. 219 § 5 k.s.h.). Wzgląd na pozycję tego organu w spółce i uprawnienia jego członków przemawia za przyjęciem, że - w braku odmiennych postanowień regulaminu rady nadzorczej - dojście oświadczenia woli o rezygnacji z funkcji członka zarządu do jednego z członków rady nadzorczej w sposób określony w art. 61 k.c., można uznać za chwilę złożenia rezygnacji. Trzeba dodać, że również w sytuacji, w której regulamin określa sposób składania radzie nadzorczej oświadczeń i dokonywania doręczeń, w praktyce najczęściej odbiorcą oświadczenia woli o rezygnacji z funkcji członka zarządu będzie jedynie urzędujący członek tego organu. Powoływany przez skarżącą przepis art. 205 § 2 k.s.h., stanowiący, że oświadczenia składane spółce oraz doręczenia pism spółce mogą być dokonywane wobec jednego członka zarządu, dotyczy zewnętrznych stosunków spółki i z tej racji nie może stanowić argumentu na rzecz tezy o skuteczności odbioru oświadczenia woli adresowanego do rady nadzorczej przez jednego tylko członka tego organu. Zawarta w nim myśl, zmierzająca niewątpliwie do uproszczenia zasad funkcjonowania spółki w stosunkach zewnętrznych, nie pozostaje jednak bez znaczenia dla rozstrzygnięcia rozważanego zagadnienia, gdyż nie wydaje się, by wolą ustawodawcy było wprowadzenie bardziej rygorystycznych wymagań w zakresie komunikowania się z wewnętrznym organem spółki, jakim jest jej rada nadzorcza.

Sąd Okręgowy, wychodząc z odmiennych założeń w kwestii sposobu zakomunikowania radzie nadzorczej oświadczenia woli o rezygnacji z funkcji członka zarządu, nie dokonał stanowczych ustaleń umożliwiających niewadliwą ocenę chwili złożenia rezygnacji przez Dariusza M. W tym stanie rzeczy konieczne stało się uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (art. 39313 § 1 oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39319 k.p.c.).

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.