Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2019-06-13 sygn. II AKa 105/19

Numer BOS: 2220303
Data orzeczenia: 2019-06-13
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 13 czerwca 2019 r. sygn. akt II AKa 105/19

Skład orzekający: SSA Dariusz Malak (przewodniczący)

SSA Sławomir Steinborn (sprawozdawca), SSO (del.) Tomasz Piechowiak

Teza I: Blizny mogą stanowić „istotne zeszpecenie” w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k.

Teza II: W pojęciu zeszpecenia kryje się dość istotny element subiektywny związany z osobą, której owo zeszpecenie dotyczy. Trzeba bowiem mieć na względzie, że nie jest możliwe dokonanie tej oceny w całkowitym oderwaniu od tego, kim jest i jak wygląda osoba, na której ciele spowodowana została zmiana rozważana jako zeszpecenie w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Inaczej bowiem przedstawia się blizna na twarzy młodej atrakcyjnej kobiety, a inaczej na pooranej zmarszczkami czy nawet starymi bliznami twarzy starszego mężczyzny.

Teza III: Skoro zgodnie z art. 46 § 1 k.k. sąd karny, orzekając omawiany środek kompensacyjny, stosuje przepisy prawa cywilnego, to ustalenie rozmiaru krzywdy musi opierać się na zasadach wynikających z prawa cywilnego, w tym wypracowanych w orzecznictwie sądów cywilnych.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 24 października 2018 r. w sprawie […]:

1. uznał oskarżonego R. N. za winnego przestępstwa zakwalifikowanego z art. 207 § 1 k.k., art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i przy zastosowaniu art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 11 lat pozbawienia wolności;

2. na podstawie art. 39 pkt 2b, art. 41a § 1 i 4 k.k., art. 43 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego R. N. tytułem środka karnego na okres 15 lat zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej M. O. na odległość bliższą niż 50 metrów;

3. na podstawie art. 46 § 1 k.k. zasądził od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej M. O. kwotę 75.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Wskazany wyrok Sądu Okręgowego w S. zawiera również rozstrzygnięcia w przedmiocie:

1. zaliczenia oskarżonemu R. N. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okresu rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie,

2. dowodów rzeczowych,

3. kosztów procesu.

Od wskazanego wyroku apelację wniosła obrońca oskarżonego R. N., zaskarżając wyrok w całości oraz zarzucając mu:

1. obrazę przepisów postępowania w postaci art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. polegającą na przekroczeniu przez Sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów poprzez przyjęcie – z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – że materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie uzasadnia pociągnięcie do odpowiedzialności karnej oskarżonego R. N. za popełnienie przez niego czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k., podczas gdy brak w zgromadzonym materiale dowodowym podstaw do przyjęcia, że oskarżony R. N. działał chociażby w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonej M. Ł., a tym samym wyczerpał swoim zachowaniem znamiona ustawowe czynu zabronionego określonego w art. 148 § 1 k.k., podczas gdy oskarżony R. N., zadając cios pokrzywdzonej, nie godził się na pozbawienie jej życia i nie przewidywał takiego skutku, co winno skutkować przyjęciem przez Sąd pierwszej instancji kwalifikacji prawnej czynu z art. 157 § 1 k.k., którego znamiona ustawowe co najwyżej mógł swoim zachowaniem oskarżony R. N. wyczerpać;

2. obrazę przepisów postępowania w postaci art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 k.p.k. poprzez dowolną analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci opinii biegłych D. P. i A. R. z […] oraz biegłej A. W., a także oględzin ciała M. Ł. przeprowadzonych podczas rozprawy w dniu 21 września 2018 r. poprzez bezpodstawne, sprzeczne z wydanymi w sprawie opiniami przyjęcie, że zakres blizn na twarzy pokrzywdzonej stanowi istotne zeszpecenie M. Ł., podczas gdy prawidłowa ocena wskazanych opinii biegłych prowadzi do wniosku, że zakres blizn na twarzy pokrzywdzonej nie stanowi istotnego zeszpecenia, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.k.;

3. obrazę prawa materialnego w postaci art. 156 § 1 pkt 2 k.k. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że w prawidłowo zebranym materiale dowodowym stanowiącym podstawę zaskarżonego wyroku zasadne jest przyjęcie wyczerpania przez oskarżonego przesłanek popełnienia czynu z art. 156 § 1 pkt 2 k.k., chociaż brak zasadnych podstaw do przyjęcia, że obrażenia ciała M. Ł. stanowią istotne zeszpecenie w rozumieniu wskazanego przepisu.

W petitum apelacji obrońca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i skazanie oskarżonego przy przyjęciu kwalifikacji z art. 157 § 1 i art. 207 § 1 k.k., ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

[…]

Od wskazanego wyroku Sądu Okręgowego w S. apelację wniósł także pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej, zaskarżając wyrok na niekorzyść oskarżonego w części dotyczącej wymierzonej oskarżonemu kary oraz zarzucając mu:

1. rażącą niewspółmiernie łagodność orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności, a wynikającą z niedostatecznego uwzględnienia stopnia zawinienia oraz motywacji i sposobu zachowania się R. N., zarówno w trakcie, jak i po popełnieniu zarzucanego mu czynu, a w szczególności ze względu na brutalność jego działania i kierowanie się pobudkami zasługującymi na potępienie przy równoczesnym nadaniu nadmiernego znaczenia jego uprzedniej niekaralności oraz pozytywnej opinii w środowisku, co doprowadziło do wymierzenia kary rażąco łagodnej, która nie spełnia celów prewencyjnych i nie zaspokaja społecznego poczucia sprawiedliwości, sąd pierwszej instancji nie wziął bowiem pod uwagę tego, że R. N. tylko częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu (niektóre elementy znęcania), nie okazał skruchy, koszmar pokrzywdzonej trwał wiele miesięcy, a po zdarzeniu z nocy z 27 na 28 grudnia 2016 r. oskarżony nie podjął żadnej próby sprowadzenia pomocy dla pokrzywdzonej;

2. rażącą niewspółmiernie łagodność środka kompensacyjnego w postaci zasądzonego od oskarżonego R. N. na rzecz oskarżycielki posiłkowej M. O. zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości 75.000 zł, podczas gdy trauma, ból i doznana krzywda, a także zmieniony standard życia pokrzywdzonej, w tym dotknięcie pokrzywdzonej nieodwracalnymi skutkami działań oskarżonego w postaci trwałego zeszpecenia na twarzy, trudności w zaakceptowaniu istniejącego stanu rzeczy, cierpienia psychiczne i fizyczne, a przede wszystkim świadomość tego, że niemal nie straciła życia, gdyż oskarżony przez kilkanaście miesięcy znęcał się nad nią i usiłował ją zabić, przemawiają za większym wymiarem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, który to w obecnym wymiarze nie spełnia swojej funkcji kompensacyjnej.

W petitum apelacji pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 1 i wymierzenie oskarżonemu kary 25 lat pozbawienia wolności, zaś w pkt 3 orzeczenie od oskarżonego R. N. na rzecz pokrzywdzonej M. O. kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy nie zasługiwała na uwzględnienie w całości, zaś apelacje oskarżyciela publicznego i pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej tylko częściowo – w zakresie rozstrzygnięcia o środku kompensacyjnym.

[…]

2. Kwestia uznania blizn na twarzy pokrzywdzonej za „istotne zeszpecenie” w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k.

Przechodząc do analizy drugiego z zagadnień podniesionych w apelacji obrońcy, tj. prawidłowości uznania blizn na twarzy pokrzywdzonej za „istotne zeszpecenie” w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k., na wstępie należy zwrócić uwagę, że podniesione przez skarżącą dwa zarzuty dotyczące tej kwestii, tj. zarzut obrazy przepisów postępowania w zakresie czynienia ustaleń faktycznych dotyczących blizn pokrzywdzonej oraz zarzut obrazy przepisu prawa materialnego w postaci art. 156 § 1 pkt 2 k.k., wzajemnie się wykluczają. Przypomnieć bowiem należy, że w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, iż nie ma obrazy prawa materialnego, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie jest wynikiem błędnych ustaleń przyjętych za jego podstawę (zob. wyrok SN z dnia 23 lipca 1974 r., V KR 212/74, OSNKW 1974, nr 12, poz. 233). Jeżeli zatem strona kwestionuje prawidłowość poczynienia ustaleń faktycznych leżących u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia, to bezprzedmiotowe jest podnoszenie zarzutu obrazy prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu. Takie uchybienie ma bowiem wtórny charakter względem wadliwości dokonania ustaleń faktycznych. Analiza obu zarzutów dotyczących przestępstwa z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. oraz odpowiadającego im fragmentu uzasadnienia apelacji prowadzi do wniosku, że w istocie skarżąca kwestionuje prawidłowość uznania przez Sąd a quo, że blizny, jakie pozostały na twarzy pokrzywdzonej po ranach zadanych jej przez oskarżonego stanowią „istotne zeszpecenie” w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Skarżąca w żaden sposób nie podważa ustalenia, że pokrzywdzona takie blizny odniosła, ani ustaleń dotyczących ich wyglądu lub umiejscowienia, lecz nie zgadza się z uznaniem, że blizny te wyczerpują znamię „istotnego zeszpecenia”. Prowadzi to do wniosku, że skarżąca w istocie podniosła zarzut obrazy prawa materialnego, bowiem kwestionuje prawidłowość zakwalifikowania czynu przypisanego oskarżonemu z przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.k.

Zarzut obrazy przepisów postępowania w postaci art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 k.p.k. jest chybiony również z tego powodu, że trudno uznać, aby biegłe z zakresu medycyny sądowej i chirurgii plastycznej były właściwymi podmiotami do oceny, czy określone zmiany na ciele pokrzywdzonej wyczerpują znamię „istotnego zeszpecenia” zawartego w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.k. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 193 § 1 k.p.k. opinii biegłego albo biegłych zasięga się, jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych. Rolą biegłych jest zatem umożliwienie dokonania przez sąd prawidłowej rekonstrukcji stanu faktycznego, a nie dokonywanie subsumpcji stanu faktycznego pod określoną normę prawną. Opinia biegłych ze swej istoty dotyczyć musi faktów, a nie ich oceny prawnej. Wynika to już z samego przepisu art. 193 § 1 k.p.k., w którym mowa o stwierdzeniu „okoliczności”, przez co rozumieć należy okoliczności faktyczne. W związku z tym nie można uznać, aby Sąd Okręgowy dokonał wadliwej oceny opinii biegłych D. P. i A. R. tylko z tego powodu, że doszedł do odmiennego niż biegłe wniosku, iż blizny na twarzy pokrzywdzonej M. O. stanowią istotne zeszpecenie w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Kwestię tę poruszyła zresztą biegła lekarz A. W., która w opinii ustnej wskazała, że ocena, czy blizny u pokrzywdzonej stanowią zeszpecenie i czy jest to zeszpecenie istotne, w zasadzie przekracza kompetencje lekarza, bowiem jest to ocena estetyczna i organ procesowy ma praktycznie takie same kompetencje w tym zakresie jak biegły. Z kolei biegłe z zakresu chirurgii plastycznej nie odniosły się do tego w swojej opinii pisemnej, bowiem przedmiotem opinii było ustalenie kwestii trwałości blizn na ciele pokrzywdzonej, i dopiero na rozprawie, odpowiadając na pytania Sądu i stron, przedstawiły własną ocenę w zakresie uznania blizn na twarzy pokrzywdzonej za istotne zeszpecenie. Ocena te jednak wykracza poza zakres opiniowania przez te biegłe, bowiem nie sposób przyjąć, że zakwalifikowanie blizn jako istotnego zeszpecenia powinno opierać się wyłącznie na wiedzy medycznej rozumianej jako wiadomości specjalne, o których mowa w art. 193 § 1 k.p.k. Powoływanie się zatem przez skarżącą na to, że odmienna ocena przyjęta przez Sąd Okręgowy pozbawiona jest uzasadnienia medycznego, jest chybione.

Przedstawiona w apelacji obrońcy oskarżonego argumentacja nie prowadzi również do wniosku, aby Sąd Okręgowy dokonał wadliwej wykładni znamienia „istotne zeszpecenie” z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i, kwalifikując czyn oskarżonego z tego przepisu, dopuścił się jego obrazy.

Analiza poglądów doktryny prawa karnego i orzecznictwa nie pozostawia żadnych wątpliwości, że blizny mogą stanowić „istotne zeszpecenie” w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Stanowisko takie prezentowane było już na gruncie Kodeksu karnego z 1932 r. Wskazywano wówczas, że zeszpecenie oznacza sprowadzenie ujemnego wrażenia estetycznego, np. przez pozostawienie blizny na twarzy, złamanie nosa, wykrzywienie palca (zob. J. Makarewicz, Kodeks karny z komentarzem, Lwów 1932, s. 334). Zeszpeceniem jest sprowadzenie stanu (wyglądu) ciała, działającego ujemnie (niekoniecznie odrażająco) na poczucie estetyczne innych. Zeszpecenie musi być widoczne, a zatem blizna na brzuchu z reguły nie będzie oszpeceniem, natomiast może nim być np. blizna po oparzeniu lub oblaniu kwasem gryzącym (zob. L. Peiper, Komentarz do kodeksu karnego i prawa o wykroczeniach, Kraków 1936, s. 477).

Również aktualnie w piśmiennictwie przeważa stanowisko, że przez zeszpecenie należy rozumieć wywołanie takiej zewnętrznej zmiany na ciele pokrzywdzonego, która w sposób istotny na niekorzyść odbiega od przyjętych norm estetycznego wyglądu ciała ludzkiego (zob. A. Zoll [w:] W. Wróbel, A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. 1, Warszawa 2017, s. 362). Trwałe, istotne zeszpecenie ciała to spowodowanie na ciele takich zmian, które znacznie obniżają jego walory estetyczne, psując dotychczasowy wygląd ofiary, czyniąc go nieprzyjemnym lub wręcz odrażającym z powodu utraty np. nosa, małżowiny usznej lub ich części, powstania blizn, szram, przebarwień – co do zasady usytuowanych na odkrytych częściach ciała, głównie twarzy (zob. V. Konarska-Wrzosek [w:] V. Konarska-Wrzosek (red.), Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2018, teza 4 do art. 156; B. Michalski, Uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia, [w:] J. Warylewski (red.), Przestępstwa przeciwko dobrom indywidualnym, System Prawa Karnego, t. 10, Warszawa 2016, s. 232; R. Kokot [w:] R. A. Stefański (red.), Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2015, s. 937–938). Także w medycynie sądowej blizny na odsłoniętych częściach ciała zaliczane są do zeszpeceń (T. Marcinkowski, Medycyna sądowa dla prawników, Warszawa 1975, s. 59, [cyt. za:] K. Daszkiewicz, Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Rozdział XIX Kodeksu karnego. Komentarz, Warszawa 2000, s. 316). Jednocześnie stwierdza się nawet, że nie muszą być to zmiany zauważalne na pierwszy rzut oka (R. Kokot [w:] R. A. Stefański (red.), Kodeks…, s. 938).

Z akceptacją w piśmiennictwie spotkał się wyrażony w orzecznictwie pogląd, iż zeszpecenie jest spowodowaniem zewnętrznych, poważnych zmian na ciele, prowadzących do znacznego obniżenia estetyki jego wyglądu. Mogą to być zarówno zmiany na skórze (np. narośl, guz, blizny lub przebarwienia po doznanym urazie), jak i utrata części ciała (np. małżowiny usznej, nosa, przednich zębów). Spowodowanie u kobiety w widocznym dla otoczenia miejscu (na twarzy) blizny, która ma charakter trwały, niewątpliwie należy ocenić jako trwałe istotne zeszpecenie w rozumieniu przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. (zob. wyrok SA w Łodzi z dnia 25 lutego 2016 r., II AKa 267/15, LEX nr 2041783; aprobująco A. Zoll [w:] W. Wróbel, A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część szczególna…, t. 1, s. 362).

Nie powinno budzić wątpliwości, że ocena, czy określona zmiana na ciele stanowi istotne zeszpecenie, powinna być zobiektywizowana, a więc nie powinna być uzależniona od indywidualnego poczucia estetyki, lecz powinna odwoływać się do pewnej przeciętnej w tym zakresie. Nie jest wystarczające dla uznania, że doszło do istotnego zeszpecenia takie odczucie osoby pokrzywdzonej (zob. też K. Daszkiewicz, Przestępstwa…, s. 316). Należy odwoływać się przy tej ocenie do odczuć powszechnych (R. Kokot [w:] R. A. Stefański (red.), Kodeks…, s. 938). Na szczególne podkreślenie zasługuje jednak to, że w pojęciu zeszpecenia kryje się dość istotny element subiektywny związany z osobą, której owo zeszpecenie dotyczy. Trzeba bowiem mieć na względzie, że nie jest możliwe dokonanie tej oceny w całkowitym oderwaniu od tego, kim jest i jak wygląda osoba, na której ciele spowodowana została zmiana rozważana jako zeszpecenie w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Inaczej bowiem przedstawia się blizna na twarzy młodej atrakcyjnej kobiety, a inaczej na pooranej zmarszczkami czy nawet starymi bliznami twarzy starszego mężczyzny. Zeszpecenie oznacza pogorszenie walorów estetycznych wyglądu danej osoby, o co znacznie łatwiej w pierwszym ze wskazanych przypadków. Zależność ta była dostrzegana już w przedwojennym orzecznictwie sądowym, gdzie wskazywano, że „uszkodzenie twarzy mężczyzny o grubych, nieregularnych rysach albo o twarzy pokrytej dziobami po ospie lub śladami oparzenia itp. nie będzie tak dotkliwe i krzywdzące jak oszpecenie twarzy młodej, przystojnej panny, której uroda może stanowić o całej jej przyszłości” (O. 106/27, [cyt. za:] L. Peiper, Komentarz…, s. 477). W tym zakresie nie sposób zgodzić się z poglądem, że na przyjęcie kwalifikacji jako istotnego zeszpecenia nie powinien mieć wpływu wiek, płeć oraz zawód wykonywany przez pokrzywdzonego (zob. Cz. Chowaniec, A. Nowak, Ch. Jabłoński, S. Neniczka, Trwałe, istotne zeszpecenie – uwagi o możliwości weryfikacji kryteriów w opiniowaniu sądowo-lekarskim w sprawach karnych i cywilno-odszkodowawczych, „Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii” 2007, t. LVII, nr 1, s. 112–114). O ile zawód wydaje się rzeczywiście nieistotny, bowiem raczej ma luźny związek z odczuciami estetycznymi dotyczącymi wyglądu danej osoby, to już wiek i płeć niewątpliwie stanowią istotny kontekst, w ramach którego powinna być uwzględniana ocena, czy określona zmiana na ciele stanowi istotne zeszpecenie.

Przechodząc na grunt przedmiotowej sprawy, należy przypomnieć, że Sąd Okręgowy uznał, iż trwałe, istotne zeszpecenie w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. stanowią dwie blizny na twarzy pokrzywdzonej: jedna w części czołowej o długości ok. 2,5 cm i szerokości do 3 mm oraz druga – na lewym policzku pionowa o długości ok. 1 cm i szerokości 4 mm i pozioma pod kątem prostym o długości ok. 4 cm. Blizny te w ocenie Sądu Okręgowego są dość widoczne, gdyż jedna znajduje się na czole nad lewą brwią, zaś druga pośrodku twarzy pokrzywdzonej. Mają one charakter wgłębień w skórze twarzy i widoczne są od pierwszej chwili kontaktu wzrokowego z pokrzywdzoną. Jednocześnie Sąd a quo miał na względzie, że blizny te znajdują się na twarzy młodej, 36-letniej kobiety, która dba o swój wygląd. W świetle tych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że wskazane dwie blizny odpowiadają znamieniu „istotne zeszpecenie”, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Ocena ta znajduje uzasadnienie w przywołanych powyżej poglądach doktryny prawa karnego i orzecznictwa sądowego. Wzięto pod uwagę zarówno umiejscowienie tych blizn na ciele pokrzywdzonej, ich wygląd, widoczność, jak również osobę pokrzywdzonej. Sąd Apelacyjny podziela ocenę, że takie blizny istotnie obniżają estetykę wyglądu pokrzywdzonej, stanowiąc istotne zeszpecenie. Wbrew stanowisku skarżącej Sąd Okręgowy nie oparł się w tym zakresie jedynie na odczuciach pokrzywdzonej, lecz odwołał się do okoliczności o zobiektywizowanym charakterze.

W tym kontekście bez znaczenia jest podnoszony przez skarżącą argument, iż większość ran zlokalizowana jest u pokrzywdzonej w obrębie skóry owłosionej, co powoduje, że w normalnych warunkach są one niewidoczne. Sąd Okręgowy za istotne zeszpecenie nie uznał przecież wszystkich blizn na głowie pokrzywdzonej, lecz wyłącznie dwie blizny wskazane powyżej, które znajdują się na twarzy. Tak samo nie ma znaczenia to, że rany nie doprowadziły do zniekształceń anatomicznych twarzy, bowiem w przedmiotowej sprawie nie chodzi o ocenę, czy blizny te stanowią istotne zniekształcenie ciała, co przecież stanowi odrębne znamię czynu zabronionego stypizowanego w art. 156 § 1 k.k., lecz wyłącznie, czy są one istotnym zeszpeceniem. W świetle przywołanych powyżej poglądów doktryny i orzecznictwa dla zakwalifikowania z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. nie jest wymagane, aby blizna była tak duża, że powodowała zniekształcenie twarzy. Jednocześnie argument, iż blizny na twarzy pokrzywdzonej nie rzucają się w oczy przy pierwszym z nią kontakcie, ma charakter polemiczny. Prezentowanej przez skarżącą ocenie widoczności tych blizn przeczy znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja zdjęciowa. Wrażenie odniesione podczas spotkania z pokrzywdzoną „na żywo” z istoty rzeczy musi być jeszcze większe. W tym kontekście należy podkreślić, że ocena dokonana przez Sąd Okręgowy oparta została na osobistym kilkukrotnym zetknięciu się członków składu orzekającego z pokrzywdzoną podczas przesłuchania i czynności oględzin jej ciała.

Reasumując, nie ma w ocenie Sądu Apelacyjnego podstaw do uznania, że Sąd a quo, kwalifikując czyn przypisany oskarżonemu m.in. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k., dopuścił się obrazy tego przepisu.

[…]

4. Kwestia wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Sąd Apelacyjny uznał natomiast, że zasadne są podniesione przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej i prokuratora zarzuty wymierzenia przez Sąd Okręgowy zbyt niskiego zadośćuczynienia za doznaną przez pokrzywdzoną krzywdę.

Na wstępie trzeba przypomnieć, że nowelizacja prawa karnego, która weszła w życie 1 lipca 2015 r., dokonała istotnej zmiany kategorialnej w odniesieniu do przewidzianego w art. 46 § 1 k.k. obowiązku naprawienia szkody i zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną przestępstwem. Został on bowiem zaliczony do odrębnej od środków karnych kategorii środków kompensacyjnych. Zawarte w treści art. 46 § 1 k.k. zastrzeżenie, że sąd, orzekając ten środek, stosuje przepisy prawa cywilnego, a także wynikające z art. 56 k.k. wyłączenie stosowania względem tego środka dyrektyw wymiaru kary, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że wskazany środek utracił charakter stricte penalny, a uzyskał silny charakter cywilnoprawny. Jednoczesne uchylenie przepisów procesowych o powództwie adhezyjnym i odszkodowaniu z urzędu powoduje, że przewidziany w art. 46 § 1 k.k. środek kompensacyjny stał się głównym instrumentem dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych w procesie karnym. Środki wskazane w art. 46 k.k. nie pełnią już jakichkolwiek funkcji represyjnych, lecz wyłącznie kompensacyjne (por. K. Szczucki [w:] M. Królikowski, R. Zawłocki (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Warszawa 2017, s. 771; M. Iwański, M. Jakubowski, M. Szewczyk [w:] W. Wróbel, A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. 1, Warszawa 2017, s. 891–892). Z tej perspektywy całkowicie chybione było powoływanie się przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej na argument, iż w jego ocenie orzeczony środek kompensacyjny jest rażąco niewspółmiernie łagodny. Zupełnym nieporozumieniem jest wywód skarżącego, że oskarżony „powinien odczuć, że podjęte przez niego działania zaważą również na jego całym życiu, zarówno w kontekście osobistym, jak i materialnym”. Przy orzekaniu środka kompensacyjnego, o którym mowa w art. 46 § 1 k.k., sąd nie kieruje się kryteriami, jakie brane są pod uwagę przy wymiarze kary, co jednoznacznie wynika z treści art. 56 k.k. Nie o dolegliwość wobec sprawcy tu bowiem chodzi, lecz o naprawienie szkody majątkowej i niemajątkowej wyrządzonej przestępstwem oraz zrekompensowanie osobie pokrzywdzonej cierpień doznanych od sprawcy przestępstwa.

Skoro zgodnie z art. 46 § 1 k.k. sąd karny, orzekając omawiany środek kompensacyjny, stosuje przepisy prawa cywilnego, to ustalenie rozmiaru krzywdy musi opierać się na zasadach wynikających z prawa cywilnego, w tym wypracowanych w orzecznictwie sądów cywilnych. W przedmiotowej sprawie podstawowe znaczenie ma przepis art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., z których wynika, iż w wypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia na skutek czynu niedozwolonego sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W piśmiennictwie cywilistycznym wskazuje się, że chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości) oraz cierpienia psychiczne (ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniem fizycznym lub następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, niemożności uprawiania określonej działalności np. sportu, wyłączenie z normalnego życia). Zadośćuczynienie powinno obejmować wszystkie cierpienia. Ma więc ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego (zob. G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Księga trzecia. Zobowiązania. Komentarz, t. 1, Warszawa 2002, s. 430). Pomimo niemożności precyzyjnego ustalenia rozmiarów uszczerbku o niemajątkowym charakterze rozstrzygnięcie w tym zakresie powinno opierać się na kryteriach zobiektywizowanych, a nie mieć na względzie wyłącznie subiektywne odczucia poszkodowanego (wyrok SN z dnia 3 czerwca 2010 r., III CSK 279/10, LEX nr 898254).

Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny i jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa (tak m.in. wyrok SN z dnia 26 lutego 1962 r., 4 CR 902/61, OSNCP 1963, z. 5, poz. 107; orzeczenie SN z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, LEX nr 13394). Z drugiej strony wskazuje się jednak na to, iż oceniając rozmiar doznanej krzywdy, trzeba wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym: rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie (intensywność) i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), ujemne skutki zdrowotne, jakie osoba poszkodowana będzie zmuszona ponosić w przyszłości, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury (tak Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, z. 9, poz. 145; wyroki SN: z dnia 10 grudnia 1997 r., III CKN 219/97, LEX nr 897880; z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, LEX nr 137577; z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, LEX nr 369691). Wobec tego przyznanie poszkodowanemu zadośćuczynienia zależy od uznania sądu przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, w tym także indywidualnych właściwości i subiektywnych odczuć osoby pokrzywdzonej (zob. wyroki SN: z dnia 27 sierpnia 1969 r., I PR 280/65, OSNCP 1970, z. 6, poz. 11; z dnia 6 czerwca 1997 r., II CKN 204/97, LEX nr 1633795). Krzywdą jest z reguły trwałe kalectwo powodujące cierpienie fizyczne oraz ograniczenie ruchów i wykonywanie czynności życia codziennego. Wynikłe z uszkodzenia ciała ograniczenie wydolności pracy i utrudnienia w jej wykonaniu, niestanowiące podstawy do przyznania renty inwalidzkiej, nie mogą być pominięte przy ocenie roszczenia z tytułu zadośćuczynienia i powinny mieć wpływ na jego wysokość (tak wyrok SN z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, z. 2, poz. 37). Podkreśla się również, iż zdrowie jest szczególnie cennym dobrem i przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra (zob. wyrok SN z dnia 16 lipca 1997 r., II CKN 273/97, LEX nr 286781). Zdrowie ludzkie jest dobrem o szczególnie wysokiej wartości, w związku z czym zadośćuczynienie z tytułu uszczerbku na zdrowiu powinno być odpowiednio duże.

W orzecznictwie sądów cywilnych także wskazuje się, że zadośćuczynienie ma na celu złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych, zarówno doznanych, jak i tych, które zapewne powstaną w przyszłości. Ma charakter całościowy i jednoznaczny, powinien stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę, zaś podstawą odmowy przyznania zadośćuczynienia nie może też być fakt, iż w dniu orzekania doznana krzywda przestała już istnieć (wyrok SN z dnia 14 listopada 1961 r., 4 CR 193/61, „Nowe Prawo” 1962, nr 9, s. 1223).

Sąd Najwyższy wielokrotnie też podkreślał, że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. W orzecznictwie wskazuje się jednocześnie, że mierzenie krzywdy wyłącznie stopniem uszczerbku na zdrowiu stanowiłoby niedopuszczalne uproszczenie nieznajdujące oparcia w treści art. 445 § 1 k.c. (wyrok SN z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, LEX nr 153254).

Przenosząc powyższe uwagi na grunt przedmiotowej sprawy, należy przypomnieć, że Sąd Okręgowy, zasądzając na rzecz M. O. zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w kwocie 75.000 zł, miał na uwadze takie okoliczności, jak: doznanie obrażeń w różnych częściach ciała o różnym stopniu, nieodwracalny charakter skutków, jakich doznała w postaci trwałego zeszpecenia, dolegliwości bólowe powstałe w następstwie urazów, długotrwałość skutków, jak również konsekwencje zdarzenia dla psychiki pokrzywdzonej. Nie ulega wątpliwości, że wszystkie te okoliczności należało wziąć pod uwagę. Z drugiej jednak strony należało przyznać rację skarżącemu, który akcentował rozmiar negatywnych konsekwencji, jakich doznała pokrzywdzona w wyniku działania oskarżonego oraz ich częściowo nieodwracalny charakter. Zwrócić trzeba uwagę, że Sąd Okręgowy w toku postępowania dowodowego oraz w analizie stanu faktycznego skupił się przede wszystkim na kwestii tego, jak należy potraktować doznane przez pokrzywdzoną urazy z punktu widzenia kwalifikacji prawnej czynu, przede wszystkim w kontekście prawidłowego zakwalifikowania ich spowodowania z art. 156 § 1 k.k. oraz art. 157 § 1 i 2 k.k. Tymczasem z pola widzenia Sądowi a quo umknęło, że oskarżony swoim działaniem spowodował dość poważny uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonej. Przypomnieć należy, że pokrzywdzona doznała:

– licznych ran tłuczonych powłok głowy ze złamaniem łuski kości czołowej po stronie prawej oraz złamania kości skroniowej prawej z wgłobieniem odłamów do wnętrza jamy czaszki na głębokość ok. 0,8 cm, czego efektem są liczne blizny na głowie;

– ran tłuczonych twarzy ze złamaniem ściany przedniej i bocznej lewej zatoki szczękowej, czego pozostałością są blizny na twarzy;

– uszkodzenia nerwu podoczodołowego, czego skutkiem są zaburzenia czucia w obrębie lewego policzka i nieznacznego stopnia opadnięcie lewej połowy wargi górnej;

– zaburzeń czucia w obrębie palca piątego ręki prawej;

– pourazowego zaburzenia węchu i smaku;

– ran tłuczonych obu rąk z m.in. złamaniem paliczka bliższego kciuka lewego i piątej kości śródręcza prawego, co skutkowało zaburzeniem ruchomości palca piątego ręki prawej i palca pierwszego ręki lewej;

– zaburzeń adaptacyjnych w postaci obniżonego nastroju, zaniżonej samooceny, zamartwiania się, koszmarów nocnych, uczucia strachu, poczucia niemożności poradzenia sobie w przyszłości.

Należy zwrócić uwagę, że z załącznika do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 954 ze zm.), który biegli w sprawach cywilnych posiłkowo wykorzystują przy ocenie stopnia uszczerbku na zdrowiu wynika, iż uszkodzenia powłok czaszki (blizny) oznaczają 5–10% uszczerbek na zdrowiu, uszkodzenia kości sklepienia i podstawy czaszki (wgłobienia) – 5–10%, utrata węchu – 5%, uszkodzenia powłok twarzy (blizny) – 1–10%, zaburzenia adaptacyjne (utrwalone nerwice związane z urazem czaszkowo- -mózgowym) – 5–10%, ograniczenie funkcji palca piątego ręki prawej – 2%, znaczne ograniczenie funkcji kciuka ręki lewej – 8–15%. Już z powyższego wynika, iż pokrzywdzona doznała co najmniej 30% uszczerbku na zdrowiu.

Ponadto należy mieć na względzie stosunkowo młody wiek pokrzywdzonej w chwili zdarzenia (34 lata), zwłaszcza to, że przed nim pokrzywdzona była zdrową, atrakcyjną kobietą, która prowadziła normalne życie. Pokrzywdzona po zdarzeniu przebywała w szpitalu od 28 grudnia 2016 r. do 3 stycznia 2017 r. oraz od 8 do 11 stycznia 2017 r., przeszła zabiegi operacyjne (w S. odbarczenie złamania czaszki; w W. otwarta stabilizacja złamania paliczka podstawnego kciuka ręki lewej), a w przyszłości musi poddać się usunięciu materiału zespalającego. Jednocześnie urazy, jakich doznała w obrębie ręki, spowodowały, że uznano ją za częściowo niezdolną do dnia 31 lipca 2019 r. do wykonywania pracy. Pokrzywdzona straciła długie włosy, które były powodem jej dumy, co było dla niej źródłem szczególnego cierpienia. Po zdarzeniu pokrzywdzona bała się wychodzić sama z domu, miała stany lękowe, korzystała z pomocy psychiatrycznej i psychologicznej.

Mając na uwadze przywołane powyżej okoliczności, w szczególności rodzaj dobra, na którym pokrzywdzona doznała uszczerbku, tj. zdrowie, rozmiar doznanych cierpień, ich trwałość i charakter oraz bardzo dobry stan zdrowia powódki przed zdarzeniem i jej stosunkowo młody wiek w chwili zdarzenia, Sąd Apelacyjny uznał, że zasądzona przez Sąd Okręgowy kwota 75.000 zł nie jest adekwatna do poniesionego przez nią wskutek przestępstwa uszczerbku na zdrowiu, a także wszelkich doznanych przez nią fizycznych i psychicznych cierpień i negatywnych przeżyć będących skutkiem całokształtu przestępnego działania oskarżonego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, biorąc pod uwagę całość negatywnych konsekwencji, jakich doznała pokrzywdzona, zarówno jeśli idzie o znęcanie się oskarżonego nad nią, usiłowanie pozbawienia jej życia, jak i doznany uszczerbek na zdrowiu, zadośćuczynienie w kwocie 100.000 zł jest w pełni uzasadnione.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w pkt 3 podwyższył zasądzoną od oskarżonego R. N. na rzecz pokrzywdzonej M. O. kwotę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę do 100.000 zł.

[…]

Treść orzeczenia pochodzi z "Kwartalnik Sądowy Apelacji Gdańskiej"

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.