Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2004-05-06 sygn. II CK 261/03

Numer BOS: 2220064
Data orzeczenia: 2004-05-06
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CK 261/03

Wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2004 r. 

Wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2003 r. Sąd Apelacyjny w Ł., częściowo uwzględniwszy apelację pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej Twórców w Ł., zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Ł. w ten sposób, że zasądzoną od niej na rzecz Małgorzaty B. i Krzysztofa B. - wspólników spółki cywilnej Przedsiębiorstwo Produkcyjno- Usługowo- Handlowe "B." w S. kwotę 394 987,99 zł obniżył do 369.987,99 zł, zmieniając także orzeczenie o odsetkach.

Na kwotę zasądzoną przez Sąd pierwszej instancji składały się:

- wynagrodzenie za wykonane roboty w kwocie 135.431,21 zł; tę kwotę Sąd Apelacyjny obniżył o 2.000 zł;

- kara umowna "z tytułu odstąpienia od umowy" w wysokości 213.471,18; tę kwotę Sąd Apelacyjny pozostawił bez zmian;

- kara umowna za zwłokę w przekazaniu placu budowy w wysokości 46.085,60 zł; tę kwotę Sąd Apelacyjny obniżył blisko o połowę, tj. o 23.000 zł.

Wyrok Sądu Apelacyjnego został oparty na następującej podstawie faktycznej i prawnej.

W dniu 3 grudnia 1997 r. strony zawarły umowę o roboty budowlane, przedmiotem której było wykonanie przez powodów budynku mieszkalnego w Ł. przy ul. T. 5. Wynagrodzenie za roboty zostało ustalone w formie ryczałtu i wynosiło netto 2.096.800 zł. Strony ustaliły, że rozliczenie robót będzie następowało fakturami częściowymi za każdy wyodrębniony przedmiot odbioru; faktury miały być płatne w terminie 14 dni od daty doręczenia.

Strony ustaliły także wzajemne uprawnienia do odstąpienia od umowy (między innymi opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia uprawniało wykonawcę do odstąpienia od umowy z winy zamawiającego) i prawo do żądania zapłaty kar umownych. Zastrzegły także możliwość dochodzenia odszkodowania przenoszącego wysokość kar umownych, do wysokości rzeczywiście poniesionej szkody.

Budynek został przez wykonawców zgłoszony do odbioru w dniu 5 lutego 1999 r. Wobec niezakończenia wszystkich prac, inspektor nadzoru uznał odbiór za częściowy. Ostateczny termin wykonania prac został przesunięty do końca czerwca. Stwierdzono także wady wykonawcze, których tylko część usunął wykonawca, a część spółdzielnia oraz lokatorzy budynku.

Odnośnie do żądania zapłaty wynagrodzenia, opartego na przedstawionych przez powodów fakturach, które nie zostały zapłacone, Sąd Apelacyjny stwierdził, że obejmują one należności przypadające w ramach wynagrodzenia ryczałtowego, a także za roboty dodatkowe nie objęte ryczałtem. Nie było rzeczą Sądu doprowadzenie do rozliczenia całej inwestycji, lecz ocena zasadności żądania zapłaty, wynikającego z konkretnych faktur z tytułu wykonanych prac, które nie zostały zapłacone. Sąd wymienił, jako "faktury, które nie zostały zapłacone i stanowią przedmiot żądania w niniejszym procesie": z dnia 31 grudnia 1998 r., (bez podania daty), 4 faktury z dnia 24 marca 1999 r., jedną fakturę z 12 maja 1999 r. i jedną z 14 maja 1999 r. Uwzględnieniu podlegało wynagrodzenie objęte tymi fakturami, za prace rzeczywiście wykonane, przy czym pozwana nie stawiała zarzutu wykroczenia poza umówione wynagrodzenie ryczałtowe. Po dokonaniu korekty, wynikającej z zarzutu potrącenia, zasądzona przez Sąd pierwszej instancji z tego tytułu kwota 135.431,21 zł podlegała jedynie obniżeniu o 2.000 zł.

Strony przewidziały w umowie, między innymi, należną wykonawcy karę umowną za zwłokę w przekazaniu przez zamawiającego placu budowy, w wysokości 0,2% robót za każdy dzień zwłoki. Plac budowy miał być oddany 8 grudnia 1997 r., udostępniony jednak został faktycznie w dniu 19 grudnia 1997 r. Było to jedna z przyczyn porozumienia ustalającego nowy termin zakończenia robót przez wykonawcę (30 października zamiast 30 września 1998 r.). Obliczona zgodnie ze wskazanym postanowieniem umowy kara za 11-dniową zwłokę wynosiła 46.085,60 zł, i w takiej wysokości żądanie zostało uwzględnione przez Sąd pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny uznał za uzasadniony zarzut pozwanej miarkowania kary umownej, na podstawie art. 484 § 2 KC, i karę tę obniżył o 23.000 zł tj. o około 50%. Jako przesłanki miarkowania kary Sąd Apelacyjny przyjął to, że była ona rażąco wygórowana w stosunku do zachowania inwestora, długości zwłoki (11 dni) i ostatecznego opóźnienia w realizacji budynku. Sąd uwzględnił także, że opóźnienie w przekazaniu placu budowy było jedną z przyczyn przesunięcia pierwotnego terminu oddania dzieła, wziął także pod uwagę trudną sytuację finansową pozwanej.

W umowie z dnia 3 grudnia 1997 r. strony przewidziały ( § 9 pkt 6 ), że "brak zapłaty w terminie 30 dni, licząc od daty terminu płatności faktury stanowi podstawę do odstąpienia od umowy przez wykonawcę z winy zamawiającego", a także zawarły postanowienie ( § 13 pkt 2a), że "zamawiający zapłaci wykonawcy kary umowne z tytułu odstąpienia od umowy z przyczyn zależnych od zamawiającego w wysokości 10 % wynagrodzenia wykonawcy".

Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 12 maja 1999 r. powodowie złożyli oświadczenie o odstąpieniu od umowy z winy inwestora na podstawie § 9 pkt 6 umowy, wskazując jako podstawę niezapłacenie faktury z dnia 31 grudnia 1998 r. i innych "wyżej opisanych". Zażądali protokolarnego odbioru placu budowy, wyznaczając jego termin na 19 maja 1998 r., oraz zapłaty kary umownej w wysokości 10% wynagrodzenia umownego, czyli kwoty 213.471,18 zł. Sąd zasądził tę kwotę "zgodnie z treścią umowy łączącej strony i art. 483 § 1 KC", s1twierdzając, że odstąpienie od umowy z winy inwestora było zasadne, a postanowienie umowne zgodne z art. 3531 KC.

Rozstrzygnięcie to zaaprobował Sąd Apelacyjny. Stwierdził, że na dzień odstąpienia od umowy (12 maja 1998 r.) pozwana zalegała z zapłatą co najmniej kwoty 2.003,09 zł z faktury (...), a to dawało wykonawcy podstawę do odstąpienia od umowy na podstawie § 9 pkt 6, a nadto stwierdził, że pozwana na dzień odstąpienia od umowy przez wykonawcę zalegała także z zapłatą wszystkich faktur, objętych sporem, które "były wystawione 24 marca 1998 r.". Odstąpienie od umowy czyniło zasadnym żądanie zapłaty kary umownej.

Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego pozwana oparła na obu podstawach z art. 393 KPC.

W ramach podstawy naruszenia prawa materialnego "przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie" pozwana zarzuciła:

- naruszenie art. 483 § 1 KC przez zasądzenie, w związku z odstąpieniem od umowy, kary umownej od roszczenia pieniężnego, wynikającego z umowy wzajemnej, przy braku także innych po temu przesłanek;

- naruszenie art. 647 KC przez przyjęcie go za podstawę zasądzenia wynagrodzenia, bez uwzględnienia ryczałtowego charakteru wynagrodzenia umówionego przez strony;

- naruszenie art. 651 KC w związku z art. 6 KC przez błędne przyjęcie rozkładu ciężaru dowodu przy ustalaniu j ednej z okoliczności faktycznych;

- art. 657 KC, bo "ew. stosowanie tego przepisu nie stanowiło przedmiotu rozważań sądu, co było konieczne";

- art. 484 § 2 KC przez pominięcie przesłanki miarkowania kary umownej polegającej na wykonaniu zobowiązania w znacznej części;

- art. 5 KC przez uznanie prawa do odstąpienia od umowy ze względu na zaległość w płatności 2.003 zł, przy wartości całej umowy wynoszącej ponad 2 miliony zł.

W ramach mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania pozwana zarzuciła:

- naruszenie art. 233 § 1 KPC przez sprzeczne z brzmieniem oświadczenia z dnia 12 maja 1999 r. ustalenie jego treści, przez brak rozważenia okoliczności związanych z opóźnieniem z zapłatą faktury z 31 grudnia 1999 r., a także z datami opóźnienia pozostałych faktur, przez nieuwzględnienie porozumienia stron o przesunięciu terminu wykonania obiektu, z którego wynikały także skutki dotyczące opóźnienia w oddaniu placu budowy;

- art. 380 KPC przez nieuwzględnienie przez Sąd Apelacyjny wniosku o przeprowadzenie dowodu z dokumentów - "porozumienia trójstronnego".

W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę w całości zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Bezpodstawny jest zarzut kasacji dotyczący należności z tytułu wynagrodzenia, podniesiony w ramach podstawy naruszenia art. 647 KC, który zawiera ustawową definicję umowy o roboty budowlane, i którego Sąd w żaden sposób nie naruszył. Umawiając się o wynagrodzenie ryczałtowe, strony ustaliły rozliczanie się z robót w formie faktur częściowych za każdy wyodrębniony przedmiot odbioru, płatnych w terminie 14 dni od daty doręczenia. Ryczałtowy charakter wynagrodzenia nie stoi na przeszkodzie takiemu sposobowi rozliczeń. Pozwany nie zakwestionował należności wynikających z faktur i ustalona w tym zakresie podstawa faktyczna orzeczenia, zarówno co do wysokości poszczególnych należności, jak i ich wymagalności, pozostała wiążąca. Brak było w tej sytuacji przesłanek do wzruszenia zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej wynagrodzenia.

Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 484 § 2 KC, mającego polegać na nieuwzględnieniu wszystkich przesłanek miarkowania kary umownej za zwłokę w przekazaniu placu budowy. Sąd Apelacyjny szczegółowo rozważył przesłanki miarkowania kary umownej z tego tytułu i uwzględniwszy apelację pozwanego, karę tę obniżył o połowę. Skoro kara umowna została zastrzeżona na wypadek zwłoki w wykonaniu tego konkretnego obowiązku inwestora, i zwłoka ta niewątpliwie nastąpiła, to ostateczne wykonanie zobowiązania w znacznej części, nie stanowi dodatkowej przesłanki zmniejszenia kary umownej. Brak było w omówionej sytuacji podstaw do czynienia Sądowi Apelacyjnemu zarzutu naruszenia art. 484 § 2 KC.

Nie spełnia wymagań w zakresie powoływania podstaw kasacji twierdzenie o naruszeniu art. 657 KC, sformułowane w następujący sposób: "przepis ten stwierdza, że uprawnienie do odstąpienia od umowy przez wykonawcę lub przez inwestora może był wyłączona lub ograniczona przez przepisy szczególne. Takich przepisów dotychczas nie ma (...). Ew. stosowanie tego przepisu nie stanowiło przedmiotu rozważań Sądu, co było konieczne". Nie tylko zbędnym, ale wręcz niemożliwym jest odnoszenie się do tego stwierdzenia, które nie może być uznane za powołanie podstawy naruszenia wymienionej normy prawa materialnego i jej uzasadnienie. Do rozważenia w tej sytuacji pozostawały te podstawy kasacyjne, które odnoszą się do zasądzenia kary umownej "z tytułu odstąpienia od umowy".

Nieuzasadniony jest zarzut kwestionujący dopuszczalność zastrzeżenia takiej kary ze względu na charakter umowy ( wzajemna ) i rodzaj zobowiązania (niepieniężne). Co do pierwszego elementu, skarżący nie wyjaśnił podstaw, dla których uważa, że kara umowna nie może być zastrzeżona w umowie wzajemnej. Co do drugiego elementu, istotnie kara umowna może być zastrzeżona tylko na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Pojęcia "zobowiązanie niepieniężne" nie można utożsamiać z pojęciem "świadczenie niepieniężne". Stosunki zobowiązaniowe pomiędzy stronami traktować należy jako całość, przy uwzględnieniu całego zespołu praw i obowiązków obu stron umowy. W umowie o roboty budowlane na obowiązki inwestora składają się: dokonanie wymaganych czynności związanych z przygotowaniem robót (w szczególności przekazanie terenu budowy i dostarczenie projektu), odebranie robót i zapłata wynagrodzenia ( art. 647 KC). Jest to zatem zobowiązanie o charakterze złożonym, na który składają się zarówno niepieniężne, jak i pieniężne świadczenia. Brak było zatem, co do zasady, przeszkód do zastrzeżenia kary umownej.

Kara umowna, z definicji ( art. 483 § 1 KC), jest zastrzeżeniem z woli stron. Jak ustalono, powód i pozwany umówili się ( § 13 pkt 2a), że pozwany zapłaci powodom karę umowną w wysokości 10% wynagrodzenia "z tytułu odstąpienia od umowy z przyczyn zależnych od zamawiającego". Sąd Apelacyjny za uzasadnione uznał "zasądzenie kar umownych z tytułu odstąpienia od umowy". Ocenę tę wyraził nie tylko bez ustalenia, że skuteczne pod względem prawnym i odpowiadające jego istocie ( art. 395 § 2 KC) odstąpienie od umowy nastąpiło, ale w okolicznościach, które trudno byłoby z takimi wnioskami pogodzić. Powodowie stwierdzając, że odstępują od umowy, jednocześnie wyznaczyli termin odbioru robót - czynności oczywiście związanej z wykonaniem umowy. Z ustaleń Sądu wynika, że ostatecznie roboty zostały odebrane, budynek objęty przez zamawiającą spółdzielnię i udostępniony lokatorom, a pomiędzy stronami pozostały rozliczenia z tytułu wynagrodzenia oraz roszczeń rękojmianych. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie można dostrzec przyczyn, dla których Sąd w takiej sytuacji przyjął bez zastrzeżeń tezę powodów, że doszło do odstąpienia od umowy, stanowiącego umownie określoną przesłankę dochodzenia kary umownej na podstawie cytowanego jej postanowienia. Prawo odstąpienia od umowy ma charakter kształtujący. W wyniku skutecznego wykonania prawa odstąpienia, umowa uważana jest za nie zawartą ( art. 395 § 2 KC), a jej skutki zniesione są z mocą wsteczną. Innymi słowy - skutkiem odstąpienia od umowy jest zniesienie stosunku prawnego ex tunc. Tymczasem, jak wynika ze stanowiska powodów, niezakwestionowanego przez Sąd, skutek złożenia przez nich oświadczenia tego rodzaju miałby się w istocie sprowadzać do tego, że mogą się domagać kary umownej, a niezależnie od tego -realizacja zobowiązań umownych będzie "dokończona". Taki sposób rozumienia prawa odstąpienia i jego skutków j est niemożliwy do zaakceptowania.

Skoro karę umowną powiązano z odstąpieniem od umowy, zasądzenie tej kary nie mogło nastąpić bez prawidłowego, także pod względem prawnym, ustalenia, że do odstąpienia od umowy w ogóle doszło.

Poza uwagą Sądu pozostała zresztą także ta kwestia, że przesłanką umownego zastrzeżenia odstąpienia od umowy jest określenie terminu, w którym może to nastąpić, co stosuje się do każdego wypadku takiego zastrzeżenia, a więc także takiego, w którym odstąpienie od umowy uzależniono od zdarzenia przyszłego (w tym niewykonania określonego obowiązku). Pod tym kątem Sąd w ogóle nie analizował zastrzeżenia umownego z § 9 ust. 6. W motywach wyroku brak jest ustalenia daty, w której powstać mogło po stronie powodów prawo odstąpienia, jak i czasu, w którym mogło być one realizowane. Nie można w tym zakresie odmówić racji zarzutom skarżącej, a dotyczy to również ustalenia treści oświadczenia powodów z dnia 12 maja 1999 r., które nie mogło nastąpić bez ścisłego powiązania z innymi dowodami; konieczność skonkretyzowanej oceny tych dowodów jest oczywista, gdy uwzględni się, że powodowie powołali się w tym oświadczeniem jedynie na "pismo z dnia 4.02.1999 r.", a nie na jakiekolwiek dokumenty źródłowe.

Ostatnio wymienione kwestie mają znaczenie drugorzędne wobec kwestii pierwszoplanowej - braku właściwego pod względem faktycznym i prawnym ustalenia, że doszło do warunkującego domaganie się kary umownej odstąpienia od umowy przez zamawiającego. Rozstrzygnięcie w tym zakresie nie mogło się zatem utrzymać. Rozważanie pozostałych zarzutów kasacji było w tej sytuacji bezprzedmiotowe.

Aby nie pozostawiać tej kwestii otwartą, trzeba jedynie dodać, ze zarzut naruszenia art. 380 KPC jest uzasadniony w sposób pozostający poza przedmiotem regulacji tego przepisu (z tym, że zdaje się być to wynikiem podążenia za błędnym powołaniem art. 380 KPC przez Sąd), ale jest także pod względem merytorycznym chybiony.

Z omówionych względów zaskarżony wyrok, stosownie do art. 393 § 1 KPC, podlegał uchyleniu w części zasądzającej karę umowną w kwocie 213.471,18 zł. W części dotyczącej należności z tytułu wynagrodzenia oraz kar umownych za opóźnienie w oddaniu placu budowy, kasacja podlegała oddaleniu jako nieusprawiedliwiona, z przyczyn omówionych na wstępie. Uchylenie w całości rozstrzygnięcia o odsetkach nie jest podyktowane zakwestionowaniem należności ubocznych, przypadających powodom od zasądzonej obecnie już prawomocnie należności głównej (156.516,81 zł), lecz koniecznością prawidłowego powiązania odsetek z kwotami składającymi się na sumę ostatecznie zasądzoną.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.