Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2000-06-21 sygn. V KKN 192/00

Numer BOS: 2193087
Data orzeczenia: 2000-06-21
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V KKN 192/00

Postanowienie z dnia 21 czerwca 2000 r.

  1. Jeżeli postępowanie karne nie kończy się na etapie postępowania przygotowawczego, lecz przechodzi do sądowego stadium procesu karnego i kończy się orzeczeniem sądu, to sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie powinien określić, kto, w jakiej części i zakresie ponosi koszty procesu, w tym rozstrzygnąć także o kosztach nieopłaconej przez stronę pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu przygotowawczym.
  2. Czynność obrońcy polegająca na zaskarżeniu jedynie tej części rozstrzygnięcia o kosztach procesu, która odnosi się do jego wynagrodzenia z żądaniem jego podwyższenia i zasądzenia go od Skarbu Państwa, nie może być uznana za działanie na niekorzyść oskarżonego, gdyż sama w sobie nie oznacza ona jeszcze doprowadzenia do niekorzystnego dla oskarżonego rozstrzygnięcia. W ramach takiego środka odwoławczego sąd kontroluje bowiem jedynie zasadność żądania adwokata, i to skierowanego tylko wobec Skarbu Państwa.

Przewodniczący: sędzia SN M. Sokołowski.

Sędziowie SN: T. Grzegorczyk (sprawozdawca), J. Medyk.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska.

Sąd Najwyższy w sprawie Henryka B., wobec którego warunkowo umorzono postępowanie karne o czyn określony w art. 264 § 1 k.k., z powodu kasacji wniesionej na niekorzyść oskarżonego przez Prokuratora Generalnego, od postanowienia Sądu Okręgowego w O. z dnia 25 listopada 1999 r. utrzymującego w mocy, w części dotyczącej odmowy zasądzenia od Skarbu Państwa na rzecz adwokata należności za obronę z urzędu w postępowaniu przygotowawczym, postanowienie Sądu Rejonowego w K. z dnia 3 listopada 1999 r., po wysłuchaniu wniosku prokuratora

postanowił uchylić zaskarżone orzeczenie i przekazać sprawę Sądowi Okręgowemu w O. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w K., postanowieniem z dnia 3 listopada 1999 r., umorzył warunkowo - na wniosek prokuratora - postępowanie karne wobec Henryka B. za czyn określony w art. 264 § 1 k.k., ustalając okres próbny na 2 lata. W pkt IV tego postanowienia zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu, ustanowionego w związku z wątpliwościami co do poczytalności podejrzanego, kwotę 300 złotych tytułem wynagrodzenia "za obronę przed sądem, w postępowaniu szczególnym", oddalając dalej idący wniosek obrońcy o przyznanie mu wynagrodzenia także za udział w dochodzeniu w tej sprawie, wywodząc w uzasadnieniu, że wynagrodzenie za udział w dochodzeniu należy się obrońcy jedynie wtedy, gdy sprawa kończy się na etapie postępowania przygotowawczego. W pkt. V postanowienia obciążono z kolei oskarżonego kosztami procesu w kwocie 549 złotych. Postanowienie to w części oddalającej wniosek o zasądzenie wynagrodzenia za obronę w toku postępowania przygotowawczego zaskarżył zażaleniem obrońca oskarżonego, a Sąd Okręgowy w O. po jego rozpoznaniu utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie, wskazując, że - zgodnie z utrwaloną wykładnią, przedstawioną także w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1999 r. (I KZP 3/99, OSNKW 1999, z. 5-6, poz. 29), wydatki Skarbu Państwa w postępowaniu przygotowawczym ustala prokurator, a nie sąd, i art. 626 § 1 k.p.k. nie upoważnia sądu do wypłacania wydatków poniesionych przez Skarbu Państwa na obronę z urzędu w postępowaniu przygotowawczym.

Prawomocne postanowienie sądu odwoławczego, utrzymujące w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w K., zaskarżył w całości, w terminie, kasacją na niekorzyść oskarżonego Prokurator Generalny, zarzucając rażące naruszenie prawa procesowego mogące mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 626 § 1 k.p.k. przez błędną jego interpretację i przyjęcie, jakoby na podstawie tego przepisu sąd orzekający w fazie postępowania sądowego nie był uprawniony do zasądzania wydatków poniesionych przez Skarb Państwa w toku postępowania przygotowawczego, w wyniku którego to poglądu nie uwzględniono zasadnego zażalenia obrońcy, wnoszącego o zasądzenie mu od Skarbu Państwa należności za obronę udzieloną w toku dochodzenia, której wysokość była uprzednio ustalona postanowieniem prokuratora. W uzasadnieniu kasacji podniesiono też zarzuty odnośnie do stanowiska przyjętego w tej materii przez sąd pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rzeczywiście, w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1999 r. (I KZP 3/99) przyjęto zasadnie, że "sformułowanie użyte w art. 626 § 1 k.p.k., iż w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie «sąd określa, kto, w jakiej części i zakresie ponosi koszty procesu» odnosi się do fazy postępowania sądowego i nie oznacza, ażeby sąd miał być organem uprawnionym do określania wydatków wyłożonych przez Skarb Państwa w toku postępowania przygotowawczego, w tym wydatków z tytułu nieopłaconej przez strony pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez adwokata". Z powyższego można jednak wyciągnąć jedynie wniosek, że organem określającym (ustalającym) owe wydatki w dochodzeniu lub w śledztwie jest prokurator, on też w postanowieniu kończącym postępowanie przygotowawcze powinien przyznać obrońcy z urzędu stosowne, zgodne z przepisami, wynagrodzenie za obronę. Jeżeli postępowanie karne nie kończy się na etapie postępowania przygotowawczego, lecz przechodzi do sądowego stadium procesu karnego i kończy się orzeczeniem sądu, to sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie powinien określić, kto, w jakiej części i zakresie ponosi koszty procesu, w tym rozstrzygnąć także o kosztach nieopłaconej przez stronę pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu przygotowawczym. Zgodnie bowiem z art. 626 § 1 k.p.k., rozstrzygnięcie o kosztach powinno być zawarte w orzeczeniu kończącym postępowanie, a stosownie do art. 616 § 2 pkt 2 k.p.k. koszty procesu obejmują m.in. wydatki poniesione przez Skarb Państwa "od chwili wszczęcia postępowania". Jeżeli więc postępowanie karne kończy się orzeczeniem prokuratora, to on - i tylko on - powinien w nim zawrzeć rozstrzygnięcie o kosztach procesu, natomiast gdy kończy się ono orzeczeniem sądu, to z kolei tylko sąd jest uprawniony i zobowiązany rozstrzygnąć o tych kosztach, i to w odniesieniu do kosztów całego postępowania karnego, a nie tylko kosztów poniesionych w jego stadium sądowym. Sąd odwoławczy błędnie zatem w niniejszej sprawie zinterpretował art. 626 § 1 k.p.k., przyjmując, że wyklucza on możliwość uwzględniania przez sąd w kosztach procesu wydatków poniesionych przez Skarb Państwa z racji obrony z urzędu w postępowaniu przygotowawczym.

Błędnie także postąpił sąd pierwszej instancji uznając, że kwoty wynagrodzenia za obronę z urzędu udzieloną w toku dochodzenia - wynikające z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (...) (Dz. U. Nr 154, poz. 1013 ze zm.) - należą się jedynie wtedy, gdy postępowanie karne kończy się wraz z dochodzeniem, a kwoty wynagrodzenia za taką obronę w postępowaniu sądowym obejmują automatycznie także wynagrodzenie za obronę udzieloną w trakcie dochodzenia. Rację ma Prokurator Generalny wskazując, że w świetle § 16 tegoż rozporządzenia kwoty podane w jego ust. 1 odnoszą się do spraw "objętych" dochodzeniem lub śledztwem, czyli są wynagrodzeniem minimalnym za obronę udzieloną w przygotowawczym stadium procesu, zaś wskazane w ust. 2 pkt 1, 2 i 4 - odrębnym wynagrodzeniem adwokata za obronę udzieloną w postępowaniu sądowym pierwszej instancji. Przy określaniu przez sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie - w ramach rozstrzygnięcia o kosztach procesu - wynagrodzenia adwokata za obronę udzieloną z urzędu, jeżeli obrońca ten występował już w postępowaniu przygotowawczym w tej sprawie, należy najpierw ustalić wysokość należnego mu wynagrodzenia odrębnie za stadium przygotowawcze i odrębnie za sądowe stadium procesu, przy czym za to pierwsze także z uwzględnieniem decyzji prokuratora w tej materii, a następnie określić w orzeczeniu kwotę należnego wynagrodzenia za całe postępowanie karne, w jakim obrońca ten występował. W żadnym bowiem wypadku kwoty wynagrodzenia za obronę z urzędu "przed sądem" rejonowym lub okręgowym w pierwszej instancji, o jakich mowa w § 16 ust. 2 pkt 1, 2 i 4 cyt. rozporządzenia z 1997 r., nie obejmują automatycznie kwot wynagrodzenia za taką obronę udzieloną w postępowaniu przygotowawczym, a wskazanych w ust. 1 tego przepisu. W ust. 2 § 16 cyt. rozporządzenia mówi się bowiem wyraźnie o wynagrodzeniu za obronę z urzędu "przed sądem", zaś w ust. 1 o wynagrodzeniu "w sprawie objętej" dochodzeniem lub śledztwem, czyli tylko za postępowanie przygotowawcze. Jeżeli zaś w wyniku postępowania przygotowawczego sprawa przechodzi do sądowego etapu procesu, prokurator nie jest władny przyznać obrońcy stosownego wynagrodzenia, gdyż stanowi ono element kosztów procesu, który się jeszcze nie zakończył, i kwestię tę należy rozstrzygnąć dopiero w orzeczeniu kończącym postępowanie karne (ewentualnie w wydanym w trybie wskazanych w art. 626 § 2 k.p.k.). Może on natomiast i powinien określić wysokość wynagrodzenia należnego adwokatowi za udział w dochodzeniu lub śledztwie, co w niniejszej sprawie uczyniono postanowieniem z dnia 4 października 1999 r., ustalając je na 175,75 zł. Sąd Rejonowy w K. natomiast przyznał obrońcy jedynie kwotę 300 zł, stosownie do § 16 ust. 2 pkt 1 cytowanego rozporządzenia, zaś w kosztach procesu obciążających oskarżonego, a ustalonych na 549 zł, uwzględnił nadto wynagrodzenie biegłych powołanych w dochodzeniu (na kwotę 237 zł) oraz tzw. koszty ryczałtowe (12 zł).

W tym miejscu jednak rodzi się istotna kwestia dopuszczalności zaskarżania przez obrońcę z urzędu rozstrzygnięcia sądu odmawiającego mu przyznania wyższego wynagrodzenia za udzieloną oskarżonemu pomoc prawną. Na gruncie k.p.k. z 1969 r., jeszcze przy istnieniu art. 550, który nakazywał zawsze przy wyroku skazującym obciążać oskarżonego kosztami obrony z urzędu, chyba że nastąpiło zwolnienie go od kosztów sądowych na zasadach ogólnych, Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 lutego 1974 r. (II KZ 37/74, OSNKW 1974, z. 6, poz. 121) przyjął, że żądanie zmiany wyroku w części zwalniającej oskarżonego od obowiązku poniesienia kosztów sądowych, w tym opłaty na rzecz zespołu adwokackiego, jest żądaniem na niekorzyść oskarżonego, a zatem obrońca nie jest uprawniony do wywodzenia takiego środka odwoławczego. Pogląd ten w zasadzie spotkał się z aprobatą doktryny (zob. aprob. M. Cieślak, Z. Doda: Przegląd orzecznictwa SN, Pal. 1975, z. 3, s. 62; W. Daszkiewicz: Przegląd orzecznictwa SN, PiP 1975, z. 11, s. 105; Z. Doda: Zażalenie w procesie karnym, Warszawa 1985, s. 119-120; krytycz. J. Waszczyński: Glosa, PiP 1974, z. 12, s. 179). Także późniejsze orzecznictwo sądów apelacyjnych, jeszcze pod rządem k.p.k. z 1969 r., przy konstrukcji zasądzania obrońcy z urzędu wynagrodzenia od Skarbu Państwa i włączania go do kosztów postępowania z obciążaniem nimi oskarżonego, przyjmowało, że niedopuszczalne jest skarżenie przez obrońcę rozstrzygnięcia o kosztach z żądaniem podwyższenia wysokości przyznanego mu od Skarbu Państwa wynagrodzenia za obronę z urzędu, gdy kosztami tymi obciążany jest następnie oskarżony, gdyż - jak wskazywano - narusza to zasadę, w myśl której obrońca nie może podejmować czynności na niekorzyść oskarżonego, którego jest procesowym przedstawicielem (zob. np. wyrok SW w Łodzi z dnia 16 grudnia 1993 r., V Kr 36/93 z glosą S. Zimocha, Pal 1994, z. 9-10, s. 195; post. SA w Katowicach z dnia 26 stycznia 1994 r., II AKz 13/94, OSA 1994, z. 6, poz. 39; post. SA we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 1994 r., II AKz 196/94, OSA 1994, z. 9, poz. 48; post. SA w Białymstoku z dnia 5 maja 1995 r., II AKz 154/95, OSA 1995, z. 8-9, poz. 34; zob. też W. Cieślak: Kodeks postępowania karnego z orzecznictwem, Sopot 1999, s. 230; P. Hofmański, A. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1999, t. I, s. 404).

Pytanie jednak, czy wejście w życie nowego k.p.k. z 1997 r. nie wpływa na konieczność zmiany powyższego stanowiska. Zauważyć należy, że w odróżnieniu od dawnego, obecnie obowiązujący kodeks postępowania karnego w art. 459 § 3 wyraźnie stwierdza, że zażalenie przysługuje nie tylko stronie, ale także "osobie, której postanowienie bezpośrednio dotyczy". Bez wątpienia rozstrzygnięcie odmawiające adwokatowi, jako obrońcy z urzędu, podwyższenia należnego mu za udzielenie pomocy prawnej wynagrodzenia, dotyczy tegoż adwokata bezpośrednio, co może sugerować dopuszczalność zaskarżania przezeń przedmiotowego rozstrzygnięcia. Czy jednak przepis art. 459 § 3 k.p.k. może być rozpatrywany w oderwaniu od art. 86 § 1 k.p.k., wedle którego obrońca może przedsiębrać czynności procesowe jedynie na korzyść oskarżonego? W doktrynie wskazuje się wprawdzie, że obrońca jako przedstawiciel procesowy oskarżonego dysponuje poza uprawnieniami będącymi niejako pochodną uprawnień samego oskarżonego, które przy tym realizuje samodzielnie, także pewnymi własnymi uprawnieniami procesowymi, przewidzianymi przez kodeks postępowania karnego, a niezbędnymi do prawidłowego wykonywania funkcji obrońcy, jednakże zalicza się do nich najczęściej takie uprawnienia, jak wynikające m.in. z art. 178 pkt 1 lub art. 225 § 3 k.p.k.

W razie zaskarżenia rozstrzygnięcia o kosztach z racji zbyt niskiego, zdaniem obrońcy, wynagrodzenia przyznanego mu za obronę z urzędu, istnieje bez wątpienia związek między tym żądaniem obrońcy a interesem oskarżonego, którego reprezentuje on jako obrońca, jeżeli to oskarżony ma ostatecznie ponosić koszty procesu, do których, w ramach kosztów sądowych, należy też wynagrodzenie obrońcy z urzędu, wypłacone mu przez Skarb Państwa (art. 618 § 1 pkt 11 w zw. z art. 616 § 2 pkt 2 i z art. 627 oraz 629 k.p.k.).

Zauważyć jednak należy, że w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie o kosztach, zawarte w postanowieniu Sądu Rejonowego, obejmowało dwie decyzje, a to o zasądzeniu wynagrodzenia obrońcy z urzędu z oddaleniem jego dalej idącego żądania w tej materii (pkt IV) oraz o obciążeniu kosztami procesu w określonej wysokości oskarżonego (pkt V). W zażaleniu swym obrońca skarżył odmowę uwzględnienia jego żądania o wynagrodzenie za obronę w postępowaniu przygotowawczym, czyli tylko rozstrzygnięcie sądu zawarte w pkt. IV postanowienia i rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy Sąd Okręgowy. Wiadomo zaś, że orzeczenie można zaskarżyć w całości lub w części (art. 425 § 2 zd. 1 k.p.k.) i że jedynie w wypadkach określonych w art. 447 § 1 i 2 k.p.k. sama ustawa modyfikuje zakres zaskarżenia w razie wskazanego tam częściowego zaskarżenia orzeczenia. Należy jednak także mieć na względzie, iż w przypadku kosztów kodeks postępowania karnego mówi o zaskarżaniu rozstrzygnięcia "w przedmiocie kosztów" (zob. art. 460, art. 626 § 2). Nie można jednak wyciągać z tego wniosku, że gdy w ramach rozstrzygnięcia "w przedmiocie kosztów" zawartych jest kilka decyzji sądu, w tym jako końcowa - decyzja o obciążeniu kosztami określonego podmiotu lub Skarbu Państwa, to zaskarżenie jednej z tych decyzji jest automatycznie zaskarżeniem także decyzji dotyczącej obciążenia kosztami procesu. Określenie "w przedmiocie kosztów", zawarte m.in. w art. 460 i 626 § 2 k.p.k., oznacza w istocie jedynie, iż zaskarżeniu podlega zarówno decyzja zasądzająca, jak i nie zasądzająca owych kosztów. Skoro zaś orzeczenie może być zaskarżone w całości lub w części, to możliwe jest zaskarżenie tylko jednego z rozstrzygnięć dotyczących kosztów procesu i wówczas tylko kwestia zaskarżona zakreśla pole kontroli sądu odwoławczego. Jest przy tym oczywiste, że określony podmiot (poza oskarżycielem publicznym) mający interes prawny w zaskarżeniu może skarżyć tylko takie z rozstrzygnięć o kosztach, które jego właśnie dotyczy. W konsekwencji doprowadzi to wprawdzie do modyfikacji także w rozstrzygnięciu o ostatecznym obciążeniu kosztami procesu określonej strony lub Skarbu Państwa, ale powinna ona nastąpić już w trybie określonym w art. 626 § 2 k.p.k. W takiej zaś sytuacji na orzeczenie w przedmiocie kosztów, wydane w związku z koniecznością dodatkowego ustalenia ich wysokości i rozstrzygnięcia, kogo i w jakim zakresie musi obciążyć, przysługiwać będzie zażalenie podmiotowi obciążanemu. W doktrynie wskazuje się wprawdzie, że w trybie tego ostatniego przepisu nie wolno korygować orzeczenia (ściślej zaś rozstrzygnięcia) o kosztach, gdyby miało to oznaczać przyjęcie odmiennej ich podstawy, a więc w kwestii zasad ich rozłożenia (zob. J. Bratoszewski i inni: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1998, t. II, s. 882; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. II, s. 1102), ale nie dotyczy tym samym konieczności jedynie dodatkowego ich ustalenia, w tym i co do opłaty za obronę z urzędu (tak wyraźnie J. Bratoszewski i inni: Kodeks postępowania karnego. Komentarz).

W efekcie czynność obrońcy polegająca na zaskarżeniu jedynie tej części rozstrzygnięcia o kosztach procesu, która odnosi się do jego wynagrodzenia, z żądaniem jego podwyższenia i zasądzenia go od Skarbu Państwa, nie może być uznana za działanie na niekorzyść oskarżonego, gdyż sama w sobie nie oznacza ona jeszcze doprowadzenia do niekorzystnego dla oskarżonego rozstrzygnięcia. W ramach takiego środka odwoławczego sąd kontroluje bowiem jedynie zasadność żądania adwokata, i to skierowanego tylko wobec Skarbu Państwa. Niebagatelne znaczenie ma fakt, iż wynagrodzenie to jest obrońcy należne w kwotach co do minimum ustalonych przez przepisy i niemożność dochodzenia go przez adwokata od Skarbu Państwa - a możliwe to jest jedynie w drodze zażalenia - byłaby pozbawieniem adwokata należnego mu wynagrodzenia. Nie można zatem takiego działania obrońcy utożsamiać z działaniem na niekorzyść oskarżonego. Za równie niekorzystny trzeba byłoby wtedy uznać i sam wniosek obrońcy o przyznanie mu wynagrodzenia. Kwestia ewentualnego obciążenia oskarżonego zwiększonymi kosztami procesu rozstrzygana przecież będzie już odrębnie w trybie wskazanym w art. 626 § 2 i 3 k.p.k., z możliwością stosowania art. 624 § 1 k.p.k. Jedynie wówczas, gdyby obrońca oskarżonego zaskarżył całość rozstrzygnięcia o kosztach, nie wnosząc przy tym o zwolnienie oskarżonego od ich ponoszenia, co najmniej w zakresie żądania zwiększenia wynagrodzenia za obronę z urzędu, należałoby jego środek odwoławczy w tym zakresie uznać za działanie na niekorzyść oskarżonego, a zatem za czynność niedopuszczalną i bezskuteczną.

W świetle powyższego, skoro jak wykazano zażalenie obrońcy było dopuszczalne, zaś orzeczenie Sądu Okręgowego - podobnie zresztą jak i rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji - wadliwe, i to w sposób rażący, Sąd Najwyższy uznając zasadność kasacji uchylił postanowienie Sądu Okręgowego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania w postępowaniu zażaleniowym. Przy ponownym rozpoznawaniu zażalenia sąd odwoławczy powinien mieć na uwadze wskazane w niniejszym uzasadnieniu zapatrywanie prawne dotyczące rozumienia art. 626 § 1 k.p.k. oraz przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. (...).

OSNKW 2000 r., Nr 7-8, poz. 74

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.