Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1992-07-02 sygn. I KZP 25/92

Numer BOS: 2145459
Data orzeczenia: 1992-07-02
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I KZP 25/92

Uchwała z dnia 2 lipca 1992 r.

Rozpoznanie sprawy o odszkodowanie za niesłuszne skazanie lub aresztowanie (rozdział 50 kodeksu postępowania karnego) pod nieobecność pełnomocnika wnioskodawcy nie stanowi uchybienia określonego w art. 388 pkt 6 k.p.k., może natomiast - w przypadku naruszenia art. 102 k.p.k. - stanowić względną przyczynę odwoławczą, przewidzianą w art. 387 pkt 2 k.p.k.

Przewodniczący: Sędzia Z. Doda. Sędziowie: L. Misiurkiewicz (sprawozdawca), A. Michalczyk.

Prokurator w Ministerstwie Sprawiedliwości: W. Grzeszczyk.

Sąd Najwyższy w sprawie Idziego K., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu - postanowieniem z dnia 4 maja 1992 r. - zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

"Czy stanowi uchybienie wymienione w art. 388 pkt 6 k.p.k. rozpoznanie przez Sąd Wojewódzki - na rozprawie - sprawy o odszkodowanie za niesłuszne skazanie pod nieobecność obrońcy (pełnomocnika) oskarżonego (wnioskodawcy)?"

uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.

Uzasadnienie

 Rozstrzygnięcie przekazanego Sądowi Najwyższemu przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zagadnienia prawnego uzależnione jest od określenia statusu niesłusznie skazanego lub oczywiście niesłusznie tymczasowo aresztowanego (lub zatrzymanego) w postępowaniu odszkodowawczym, co determinuje rolę adwokata reprezentującego interesy osoby występującej z żądaniem odszkodowania w przypadkach wymienionych w art. 487 k.p.k.

Nie ulega wątpliwości, że w postępowaniu odszkodowawczym sytuacja niesłusznie skazanego lub oczywiście niesłusznie tymczasowo aresztowanego, jako strony procesowej, jest zasadniczo różna od sytuacji oskarżonego w procesie karnym (...).

W związku z tym rodzi się pytanie, jak prawidłowo należy określać osobę, która dochodzi swych praw w postępowaniu odszkodowawczym i czy istotnie, jak wynikałoby to z treści art. 487-490 k.p.k., powinno się traktować ją jako "oskarżonego". Sytuacja niesłusznie skazanego czy oczywiście niesłusznie tymczasowo aresztowanego (zatrzymanego) jest tak odmienna od sytuacji oskarżonego, że nie można ich utożsamiać.

Żądający odszkodowania nie jest już oskarżonym (podejrzanym) i nie może być za takiego uważany w postępowaniu odszkodowawczym. W postępowaniu tym nie stoi on przecież pod zarzutem popełnienia przestępstwa, a jest stroną inicjującą proces. Osoba taka nie może więc być uznawana za kontynuatora roli oskarżonego.

Należy też zauważyć, że odszkodowania w trybie art. 487 k.p.k. może dochodzić również ten, kto nigdy nie stał się oskarżonym, a wobec kogo w stadium postępowania przygotowawczego - z oczywiście niesłusznych powodów - zastosowano tymczasowe aresztowanie, a następnie w tymże stadium postępowanie umorzono. Traktowanie takiej osoby jako oskarżonego i określenie jej tym mianem byłoby niczym nieuzasadnione (dotyczy to również oczywiście niesłusznie zatrzymanego).

Nie sposób też, w dobrze pojętym interesie osoby dochodzącej odszkodowania, uważać ją za oskarżonego w przypadku uniewinnienia w wyniku wznowienia postępowania lub rewizji nadzwyczajnej, albo rehabilitacji na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 149).

Używanie wobec tych osób określenia "oskarżony" i traktowanie ich jako występujących w tej procesowej roli może wręcz stanowić naruszenie dóbr osobistych takich osób.

W świetle powyższych rozważań nasuwa się konkluzja, że najbardziej prawidłowym pojęciem określającym niesłusznie skazanego czy oczywiście niesłusznie tymczasowo aresztowanego w postępowaniu o odszkodowanie jest pojęcie "poszkodowany". Pojęcie to, wywodzące się z prawa cywilnego, jest najbardziej adekwatne w stosunku do osoby, której przysługuje odszkodowanie za poniesioną szkodę majątkową oraz zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłe z wykonania w całości lub w części kary, której ponieść nie powinna lub wobec zastosowania oczywiście niesłusznego tymczasowego aresztowania. Poszkodowany, występując z roszczeniem odszkodowawczym w stosunku do Skarbu Państwa, wskazuje na poniesione (doznane) szkody majątkowe lub niemajątkowe. Jako osoba uprawniona do wystąpienia z wnioskiem o odszkodowanie jest więc wnioskodawcą.

Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie zagadnienie to nie było dotychczas rozwiązywane jednolicie (por. uchwałę Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1958 r. - Prez. 729/58, OSN 1958, z. 4, poz. 34, postanowienie SN z dnia 27 stycznia 1973 r. - III KZ 187/72, OSNKW 1973, z. 5, poz. 68, postanowienie SN z dnia 7 stycznia 1977 r. - II KZ 223/76, OSNKW 1977, z. 4-5, poz. 47, uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 19 października 1978 r. - VII KZP 29/78, OSNKW 1978, z. 12, poz. 140, postanowienie SN z dnia 20 stycznia 1984 r. - IV KZP 185/83, OSNKW 1984, z. 9-10, poz. 102, postanowienie SN z dnia 5 lutego 1988 r. - II KZ 3/88, OSNKW 1988, z. 5-6, poz. 44; por. też A. Kafarski: Postępowanie w sprawach o wynagrodzenie za niesłuszne skazanie, "Państwo i Prawo" 1959, Nr 1, s. 101, J. Waszczyński: Odszkodowanie za niesłuszne skazanie i bezzasadne aresztowanie, "Palestra" 1974, Nr 11, s. 103, W. Daszkiewicz: Kumulacja ról obrońcy i pełnomocnika w procesie karnym, "Palestra" 1978, Nr 3, s. 58, A. Bulsiewicz: Stanowisko poszkodowanego w procesie o odszkodowanie za niesłuszne skazanie lub bezzasadne aresztowanie, "Nowe Prawo" 1965, Nr 10, s. 1147), ale dominuje pogląd, że żądający odszkodowania z przyczyn określonych w art. 487 k.p.k. nie jest oskarżonym, lecz wnioskodawcą.

W rozdziale 50 kodeksu postępowania karnego ustawodawca posłużył się w odniesieniu do osoby występującej o odszkodowanie określeniem "oskarżony". Status oskarżonego określony jest w rozdziale 8 kodeksu postępowania karnego (art. 61 § 1). Pozornie może się wydawać, że pojęcie to ma tożsame znaczenie w ramach tej samej ustawy. Wyrażający pogląd, że postępowanie odszkodowawcze stanowi kontynuację postępowania zasadniczego, odwołują się przy tym do wykładni historycznej, to jest do faktu zastąpienia przez ustawodawcę pojęcia "osoby" lub "osoby uprawnionej" w postępowaniu odszkodowawczym w kodeksie postępowania karnego z 1928 r. (art. 610, art. 512) pojęciem "oskarżony". Takie rozumowanie jest błędne. Występujący z żądaniem o odszkodowanie za niesłuszne skazanie lub oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie pełni - jak już podkreślono wyżej - zasadniczo różną rolę procesową niż oskarżony w postępowaniu karnym. Stosownie do art. 61 § 1 k.p.k. oskarżonym jest osoba, przeciwko której wniesiono akt oskarżenia, a więc stojąca pod zarzutem popełnienia przestępstwa. Tymczasem osoba żądająca odszkodowania za niesłuszne skazanie lub oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie występuje w procesie w charakterze poszkodowanego. Osoba taka mogła nigdy nie występować w roli oskarżonego, a tylko podejrzanego - tymczasowo aresztowanego (lub zatrzymanego), zaś uniewinniona w wyniku wznowienia postępowania lub rewizji nadzwyczajnej utraciła krzywdzący ją status oskarżonego. Pozycja osoby występującej o odszkodowanie zbliżona jest więc do pozycji powoda cywilnego w procesie karnym.

W wyniku doznanej szkody majątkowej lub niemajątkowej de facto osoba ta jest poszkodowana w rozumieniu prawa cywilnego. Przedmiotem postępowania o odszkodowanie za niesłuszne skazanie, czy oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie jest cywilnoprawna odpowiedzialność Skarbu Państwa, która z postępowaniem karnym ma tylko ten związek, że właśnie ono stało się przyczyną roszczenia cywilnego, ale nie jest jego kontynuacją.

Nie ulega wątpliwości, że ustawodawca, posługując się w art. 487 § 1 k.p.k. określeniem "oskarżony" nie traktuje występującego z żądaniem odszkodowania jako oskarżonego w rozumieniu art. 61 k.p.k.; z całej treści art. 487 § 1 k.p.k. sytuacji objętej tym przepisem, wynika, że chodzi w nim o byłego oskarżonego. Przepis ten bynajmniej nie określa statusu prawnego osoby żądającej odszkodowania wskazując, że odszkodowanie przysługuje byłemu oskarżonemu, który w wyniku wznowienia postępowania lub rewizji nadzwyczajnej został uniewinniony lub skazany na podstawie łagodniejszego przepisu. W uchwale z dnia 17 maja 1991 r. - I KZP 5/91 (OSNKW 1991, z. 10-12, poz. 47) Sąd Najwyższy stwierdził m.in., że wnioskodawca w sprawie o odszkodowanie za niesłuszne skazanie (aresztowanie, zatrzymanie) nie występuje "w charakterze oskarżonego", tym niemniej "roszczenia swe wywodzi właśnie z faktu występowania w przeszłości w tej właśnie roli procesowej (tj. oskarżonego, podejrzanego lub osoby podejrzanej)".

Podniesione wyżej argumenty przemawiają za traktowaniem osoby występującej o odszkodowanie w trybie art. 487 § 1 k.p.k. (czy w trybie art. 490 k.p.k.) jako wnioskodawcy, a nie oskarżonego. Takie określenie pozycji żądającego odszkodowania przesądza status adwokata występującego w postępowaniu odszkodowawczym w imieniu wnioskodawcy; jest on jego pełnomocnikiem, a nie obrońcą. Obrońcę ustanawia oskarżony w celu obrony przed zarzutem (art. 72 i 73 k.p.k.), a ponieważ żądający odszkodowania jest faktycznie wnioskodawcą, to reprezentujący go adwokat jest pełnomocnikiem.

Przyjęcie, że w postępowaniu o odszkodowanie występuje wnioskodawca, a w jego imieniu pełnomocnik, a nie obrońca, przesądza kwestię konieczności jego udziału w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim i skutków rozpoznania sprawy bez jego udziału.

Artykuł 71 k.p.k. nie ma zastosowania w odniesieniu do pełnomocnika wnioskodawcy w postępowaniu odszkodowawczym, przewidzianym w art. 487 k.p.k. Rozpoznanie sprawy o odszkodowanie za niesłuszne skazanie, oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie (zatrzymanie) pod nieobecność pełnomocnika wnioskodawcy nie stanowi tym samym uchybienia przewidzianego w art. 388 pkt 6 k.p.k. Oczywiste jest, że przepisu tego nie można stosować w drodze analogii.

Dochodzący odszkodowania nie musi mieć pełnomocnika. Jeśli jednak wnioskodawca jest przez niego reprezentowany, to stosownie do treści art. 102 § 1 k.p.k. pełnomocnik jest osobą uprawnioną do wzięcia udziału w czynności procesowej, a tym samym powinien być zawiadomiony o jej czasie i miejscu.

Przeprowadzenie rozprawy bez powiadomienia o jej terminie pełnomocnika wnioskodawcy (podobnie jak samego wnioskodawcy) lub nieuwzględnienie faktu, że jego niestawiennictwo było usprawiedliwione, stanowi obrazę art. 102 k.p.k., i tego rodzaju uchybienie jest względną przyczyną odwoławczą, przewidzianą w art. 387 pkt 2 k.p.k.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.

OSNKW 1992 r., Nr 9-10, poz. 66

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.