Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2002-06-13 sygn. V KKN 544/00

Numer BOS: 2145184
Data orzeczenia: 2002-06-13
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt  V KKN 544/00

Postanowienie z dnia 13 czerwca 2002 r. 

O uznaniu konkretnego czynu zabronionego za wypadek mniejszej wagi decyduje ocena jego społecznej szkodliwości, jako zmniejszonej do stopnia uzasadniającego wymierzenie kary według skali zagrożenia ustawowego, przewidzianego w przepisie wyodrębniającym wypadek mniejszej . 

Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca).

Sędziowie: SN T. Grzegorczyk, SA (del. do SN) J. Kubiak.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska.

Sąd Najwyższy w sprawie Artura P., oskarżonego z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 158 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 13 czerwca 2002 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 25 maja 2000 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 11 stycznia 2000 r.

oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 11 stycznia 2000 r. Sąd Rejonowy w W. uznał Artura P. za winnego tego, że w dniu 13 czerwca 1998 r. w W., działając wspólnie z Krzysztofem S., po uprzednim grożeniu uszkodzeniem ciała, biciu pięściami po twarzy i ciele, kopaniu po głowie, rękach i innych częściach ciała Zygmunta C., doprowadził go do stanu bezbronności i spowodował u niego obrażenia naruszające czynności narządów ciała na czas dłuższy niż 7 dni, po czym zabrał w celu przywłaszczenia na jego szkodę zegarek i okulary łącznej wartości 45 zł - tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 280 § 1 k.k. w zbiegu z art. 158 § 1 k.k., przyjmując, że przypisany czyn, wyczerpujący znamiona przestępstwa określonego w art. 280 § 1 k.k., stanowi wypadek mniejszej wagi, określony w art. 283 k.k., i na podstawie tego ostatniego przepisu wymierzył mu karę roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności, a z mocy art. 33 § 2 k.k. karę grzywny w wysokości 20 stawek dziennych - po 10 zł każda. Na podstawie art. 69 § 1 i 2 i art. 70 § 1 k.k. wykonanie kary pozbawienia wolności zawieszono oskarżonemu warunkowo na 3 lata. Okres tymczasowego aresztowania zaliczono oskarżonemu na poczet kary grzywny.

Prokurator Rejonowy w W. zaskarżył ten wyrok na niekorzyść oskarżonego. (…)

Sąd Okręgowy w W. uwzględnił wnioski apelacji i wyrokiem z dnia 25 maja 2000 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zakwalifikował czyn popełniony przez Artura P. z art. 280 § 1 k.k. w zbiegu z art. 158 § 1 k.k. i wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności. Uchylił orzeczenie o warunkowym zawieszeniu jej wykonania, o wymierzeniu grzywny i zaliczeniu na poczet grzywny okresu tymczasowego aresztowania.

Od prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego obrońca oskarżonego wniósł kasację. Podniósł w niej zarzuty:

1) rażącego naruszenia prawa materialnego - art. 283 k.k. - przez wyeliminowanie go z kwalifikacji prawnej czynu, podczas gdy zachodziły przesłanki do utrzymania kwalifikacji zastosowanej przez Sąd Rejonowy;

2) rażącego naruszenia prawa materialnego - art. 53 § 1 i 2 k.k. - przez orzeczenie wobec oskarżonego kary 2 lat pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia wykonania, z pominięciem celów zapobiegawczych i wychowawczych kary i pominięciem "zachowania się pokrzywdzonego w niniejszej sprawie".

Autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w drugiej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie zauważyć trzeba, że wypadek mniejszej wagi, wskazany w przepisie art. 283 k.k., nie stanowi uprzywilejowanego typu przestępstwa, określonego w art. 280 § 1 k.k. W typie uprzywilejowanym, podobnie jak w kwalifikowanym typie przestępstwa, występują znamiona typu podstawowego, a ponadto inne jeszcze znamiona będące racją łagodniejszej sankcji (J. Andrejew: Podstawowe pojęcia nauki o przestępstwie, Warszawa 1988, s. 214). Wypadek mniejszej wagi obejmuje natomiast identyczny zespół znamion, jak podstawowa postać przestępstwa. W kategorii czynów wyczerpujących znamiona typu przestępstwa wyróżnia go to, co stanowi o jego "mniejszej wadze". Jeszcze pod rządem kodeksu karnego z 1969 r. w orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się pogląd, że kryterium identyfikujące wypadek mniejszej wagi w zbiorze czynów wypełniających znamiona przestępstwa sprowadza się do całościowej oceny okoliczności charakteryzujących stronę przedmiotową i podmiotową (uchwały: z dnia 15 lipca 1971 r., VI KZP 42/70, OSNKW 1971, z. 11, poz. 163, z dnia 22 grudnia 1978 r., VII KZP 23/77, OSNKW 1979, z. 1-2, poz. 1, wyrok z dnia 9 października 1996 r., V KKN 79/96, OSNKW 1997, z. 3-4, poz. 27). W świetle koncepcji przedmiotowo-podmiotowej wypadek mniejszej wagi uznawany jest w doktrynie za postać przestępstwa uprzywilejowaną ze względu na dominowanie okoliczności zmniejszających zawartość bezprawia, a w konsekwencji także stopnia karygodności czynu (K. Buchała: Glosa do wyroku SN z dnia 9 października 1996 r., V KKN 79/96, PiP 1997, z. 9, s. 111 i nast.; T. Hajduk: Wypadki przestępstw mniejszej wagi, Prok. i Pr. 2002, z. 5, s. 57 i nast.).

Koncepcja przedmiotowo-podmiotowa, jako kryterium wyodrębnienia wypadku mniejszej wagi, znajduje silniejsze jeszcze potwierdzenie, ale i doprecyzowanie w uregulowaniach zawartych w kodeksie karnym z 1997 r. W myśl art. 115 § 2 k.k. całokształt okoliczności charakteryzujących stronę przedmiotową i podmiotową kształtuje ocenę społecznej szkodliwości czynu, jako tego komponentu struktury przestępstwa, którego zaistnienie w stopniu wyższym niż znikomy stanowi o karygodności czynu zabronionego (art. 1 § 2 k.k.). Zgodnie zaś z art. 53 § 1 k.k., stopień społecznej szkodliwości czynu (wyższy niż znikomy), obrazujący natężenie bezprawia, współdecyduje o wymiarze kary. Skoro zatem okoliczności strony przedmiotowej i podmiotowej czynu, które w poprzednim stanie prawnym decydowały o kwalifikowaniu go jako wypadku mniejszej wagi, uznane zostały w kodeksie karnym z 1997 r. za wyznaczające poziom szkodliwości społecznej czynu, to przyjąć należy, że o uznaniu konkretnego czynu zabronionego za wypadek mniejszej wagi decyduje właśnie ocena jego społecznej szkodliwości, jako zmniejszonej do stopnia uzasadniającego wymierzenie kary według skali zagrożenia ustawowego, przewidzianego w przepisie wyodrębniającym wypadek mniejszej wagi w kategorii przestępstw określonego typu.

Takie też kryterium identyfikacji wypadku mniejszej wagi, w jeszcze bardziej wyrazisty sposób, przyjął ustawodawca w kodeksie karnym skarbowym. W art. 53 § 8 k.k.s. zdefiniował wypadek mniejszej wagi jako wykroczenie skarbowe, które w konkretnej sprawie, ze względu na jej szczególne okoliczności - zarówno przedmiotowe, jak i podmiotowe - zawiera niski stopień społecznej szkodliwości czynu.

Określenie stopnia społecznej szkodliwości czynu należy do sfery ustaleń faktycznych w sprawie. Sposobem prowadzącym do ustaleń w tym zakresie jest rozważenie przez organ procesowy wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia znamion strony przedmiotowej i podmiotowej czynu zabronionego i nadanie im właściwego znaczenia w celu uściślenia ich wpływu na stopień społecznej szkodliwości. W ten tylko sposób sąd orzekający oznaczy prawidłowo wagę czynu zabronionego, wyrażającą się stopniem społecznej szkodliwości, co z kolei umożliwi mu rozstrzygnięcie, czy stanowi on wypadek mniejszej wagi, jeśli ta postać typu przestępstwa jest przewidziana w ustawie. Wynika z tego, że do naruszenia przepisu ustanawiającego wypadek mniejszej wagi w ramach typu danego przestępstwa dojdzie wtedy, gdy sąd pominie ocenę okoliczności, które powinny mieć wpływ na ustalenie natężenia społecznej szkodliwości czynu bądź nada znaczenie okolicznościom nieistotnym w tym względzie. W obu sytuacjach subsumpcja czynu pod przepis statuujący wypadek mniejszej wagi lub odrzucenie takiej kwalifikacji będą obarczone ograniczeniem podstawy rozstrzygnięcia albo nadmiernym jej rozszerzeniem, a więc uchybieniem, które może mieć istotny wpływ na treść orzeczenia (por. wyrok SN z dnia 14 listopada 1997 r., V KKN 4/97, OSNKW 1998, z. 3-4, poz. 17).

Zasadność podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia przepisu art. 283 k.k. (pominiętego w kwalifikacji prawnej czynu zastosowanej w prawomocnym wyroku) zależała zatem od tego, czy skarżący wykazał, że ustalenie stopnia szkodliwości społecznej czynu opierało się na uwzględnieniu niepełnego zespołu istotnych okoliczności bądź na uwzględnieniu okoliczności, których nie należało brać pod uwagę. Argumentacja zawarta w uzasadnieniu kasacji idzie jednak w zupełnie innym kierunku. Jej autor, wytykając sądowi odwoławczemu "wybiórczą analizę" okoliczności, sam ową wybiórczość prezentuje. Wskazując na okoliczności, które były przedmiotem rozważań sądu, wartościuje je w odmienny sposób i wyraża własny pogląd co do tego, jak powinny wpłynąć na określenie wagi przestępstwa. Tak więc, podnosząc w części wstępnej kasacji zarzut obrazy przepisu prawa materialnego, obrońca zakwestionował w istocie oceny i ustalenia dotyczące stopnia społecznej szkodliwości czynu. Z tego powodu zarzut kasacji jawi się jako bezzasadny w stopniu oczywistym. Nie można bowiem podnosić zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego przez podważenie ustaleń faktycznych, na których opiera się jego zastosowanie bądź odstąpienie od zastosowania.

Nawiązując do tej ostatniej kwestii, należy przypomnieć, że nie jest dopuszczalne podniesienie w kasacji zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia. Można natomiast zarzucać naruszenie przepisów prawa procesowego regulujących sposób dochodzenia do ustaleń, który w swojej końcowej fazie opiera się na swobodnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, uwzględniającej zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego (art. 7 k.p.k.). Adekwatny do sposobu argumentowania prezentowanego w kasacji byłby zatem zarzut obrazy art. 7 k.p.k. Tylko w razie zamieszczenia takiego zarzutu, przy respektowaniu normy z art. 536 k.p.k., obligującej do rozpoznania kasacji w granicach podniesionych zarzutów, możliwe byłoby skontrolowanie sposobu dokonania ustaleń odnoszących się do określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu. Wobec braku właściwego zarzutu kwestia ta nie mogła być przedmiotem rozpoznania w postępowaniu kasacyjnym.

Warto jednak zauważyć, że nawet w wypadku zamieszczenia w kasacji poprawnie sformułowanego zarzutu, wskazującego na obrazę przepisu regulującego zasady swobodnej oceny dowodów jako podstawy czynienia ustaleń faktycznych, trudno byłoby uznać go za trafny merytorycznie. Wystarczy przytoczyć z uzasadnienia kasacji, że w ocenie skarżącego, za mniejszą wagą przestępstwa rozboju miałoby świadczyć to, że obrażenia doznane w zajściu przez pokrzywdzonego nie były "aż tak znaczne". Tymczasem, z niekwestionowanych ustaleń wynika, że liczne obrażenia pokrzywdzonego, obejmujące także złamanie żebra, spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres przekraczający 7 dni. Oznacza to, że na skutek intensywności działania w celu doprowadzenia pokrzywdzonego do stanu bezbronności, czyn oskarżonego wypełnił znamiona także przestępstwa określonego w art. 158 § 1 k.k. (właściwe byłoby przyjęcie w wyroku kwalifikacji prawnej z art. 157 § 1 k.k.). Dostrzeganie zatem we wskazanej przez obrońcę okoliczności przesłanki przemawiającej za nietypowo niskim stopniem społecznej szkodliwości popełnionego rozboju jest skrajnie dowolne i niesłuszne. Inaczej, aczkolwiek równie krytycznie, trzeba ocenić akcentowanie przez skarżącego, jakoby do popełnienia czynu zainspirowała oskarżonego informacja, że pokrzywdzony dopuścił się w przeszłości rabunku. Jest oczywiste, że ta okoliczność, nie należąca do istoty czynu, nie może wpływać na ocenę stopnia szkodliwości społecznej przypisanego oskarżonemu przestępstwa i tak właśnie została potraktowana przez sąd drugiej instancji. I wreszcie, zupełnie niezrozumiałe jest powołanie się przez autora kasacji na okoliczność, której sąd orzekający w ogóle nie ustalił, a mianowicie na mające poprzedzać czyn uderzenie oskarżonego butelką w głowę przez pokrzywdzonego. Wywód skarżącego rozmija się w tym miejscu z podstawą faktyczną ocen co do stopnia szkodliwości społecznej czynu.

Uwagi te, jak już zaznaczono, nie należą jednak do materii, która mieściłaby się w granicach zarzutu kasacji. Podniesiony w niej zarzut, podważający trafność kwalifikacji prawnej, z powodu nieobjęcia nią przepisu art. 283 k.k., okazał się natomiast bezzasadny w stopniu oczywistym.

Drugi zarzut podniesiony w kasacji, wskazujący na rażące naruszenie przepisów art. 53 § 1 i 2 k.k., przez orzeczenie wobec oskarżonego rażąco niewspółmiernie surowej kary, jest niedopuszczalny. Samo sformułowanie świadczy, iż jego przedmiotem nie jest obraza przepisu prawa materialnego, lecz niewspółmierność kary (art. 523 in fine k.p.k.). Zarzut niewspółmierności kary można wysunąć jedynie wtedy, gdy skarżący twierdzi, że jest ona wynikiem rażącego naruszenia prawa, a więc zawartego w przepisach nakazu lub zakazu określonego postąpienia przez organ procesowy. Nie stanowi jednakowoż naruszenia prawa (w tym wypadku art. 53 § 1 i 2 k.k.) wymierzenie oskarżonemu kary, według uznania sądu, ale w granicach przewidzianych ustawą.

Z wszystkich tych powodów Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną.

OSNKW 2002r., 9-10, poz. 73

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.