Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2012-12-14 sygn. I CSK 249/12

Numer BOS: 2145159
Data orzeczenia: 2012-12-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CSK 249/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 grudnia 2012 r.

Publiczna wypowiedź mająca charakter komentarza wydarzeń lub zachowania się określonej osoby nie ma cech działania bezprawnego, jeżeli zachowuje stosowną, powściągliwą formę, prezentowana jest w określony sposób i jej zasadniczym celem nie jest poniżenie lub deprecjacja społeczna osoby, do której odnoszą się komentowane fakty, znane opinii publicznej (art. 24 § 1 k.c.).

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Kazimierz Zawada

w sprawie z powództwa K. B.

przeciwko A. M.

o ochronę dóbr osobistych,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 14 grudnia 2012 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)

z dnia 30 listopada 2011 r., sygn. akt VI ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej apelację (pkt I podpunkt 1 i 3 ) i w tym zakresie oddala apelację;

uchyla zaskarżony wyrok w punkcie III i zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 747 (siedemset czterdzieści siedem) zł tytułem zwrotu kosztów za obie instancje;

zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 780 (siedemset osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

            Powód K. B. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu A. M. domagał się zobowiązania pozwanego do złożenia odpowiedniego oświadczenia, które miało być odczytane na antenie programu pierwszego TP o treści i w czasie bliżej określonym w pozwie. Według powoda, wypowiedź pozwanego - wyemitowana w programie pierwszym TP w dniu 13 stycznia 2009 r. w cyklicznej audycji telewizyjnej - naruszyła cześć powoda.

            Postanowieniem z dnia 21 maja 2009 r. Sąd Okręgowy odrzucił pozew, uznając niedopuszczalność drogi sądowej w sprawie z racji formalnego immunitetu chroniącego pozwanego, a Sąd Apelacyjny zmienił to postanowienie i przyjął, że opisana w pozwie wypowiedź nie była związana z działalnością pozwanego jako posła.

            Sąd Okręgowy oddalił powództwo po dokonaniu następujących ustaleń faktycznych.

W dniu 13 stycznia 2009 r. w programie pierwszym, w audycji cyklicznej wyemitowano wypowiedź pozwanego o następującej treści: ”Pan B. podpisał umowę stanowiącą, iż w zamian za wypłacone mu pieniądze, przez pół roku całkiem sporą sumę, on zachowa w tajemnicy, w tym wypadku przed Państwem Polskim, ponieważ objął funkcję szefa służby bezpieczeństwa Państwa w Rzeczypospolitej Polskiej, a więc przed Państwem Polskim zachowa w tajemnicy wszystkie kwestie dotyczące przedsiębiorstwa pana S (…). No, to jest zobowiązanie, które, moim zdaniem, ma wymiar godzący w bezpieczeństwo Państwa Polskiego i tworzący nieuprawnione fory, nieuprawnioną sytuację, korzystną dla jednego z wielkich przedsiębiorców. Jego działania mają pozostać w tajemnicy przed Państwem Polskim i zagwarantował to - za wysoką cenę, blisko pół miliona złotych, zagwarantował to jako Szef ochrony Państwa. To jest sytuacja kryminalna, moim zdaniem”.

            Pozwany jest posłem na Sejm. Powód pełnił funkcję Szefa ABW od stycznia 2007 r., a poprzednio pracował w P. – spółce z o.o. (P.) na stanowisku zastępcy dyrektora administracyjnego. W maju 2006 r. zawarł z P. umowę o zakazie konkurencji, która nakładała na powoda obowiązek niepodejmowania zatrudnienia w tej samej branży komunikacyjnej. Po zakończeniu pracy w P. powód otrzymał od b. pracodawcy ekwiwalent pieniężny w wysokości 4500.000 zł. Informację tę podano w komunikacie prasowym PAP w dniu 4 grudnia 2008 r., była ona następnie tematem artykułów prasowych i programów telewizyjnych. Wypowiedz pozwanego była komentarzem do powstałej sytuacji.

            W ocenie Sądu Okręgowego, działanie pozwanego nie było bezprawne. Część jego wypowiedzi odnosiła się do zaszłych już i niekwestionowanych faktów(umowa o zakazie konkurencji, odpłatność dla pozwanego i jej wysokość). Wypowiedź pozwanego była komentarzem do komunikatu PAP, a ujawniona i upubliczniona informacja, dotycząca osoby zajmującej wysokie stanowisko w Państwie (funkcjonariusza publicznego), została ujawniona w uzasadnionym interesie publicznym. Pozwany dokonał także dopuszczalnej interpretacji odpłatnego charakteru zakazu konkurencji w ramach swobody wypowiedzi. W wypowiedzi tej znalazły się też oceny wcześniej ujawnionych danych (ostatni jej fragment ze zwróceniem uwagi na „sytuację kryminalną”). Dokonana przez pozwanego ocena odnosiła się do informacji ważnej, doniosłej społecznie, co do której społeczeństwo powinno być poinformowane. Przedstawiona ocena działań powoda była podyktowana nie chęcią poniżenia powoda, ale - podjęta w uzasadnionym interesie publicznym. Informacja PAP dotycząca powoda wzbudziła żywe zainteresowanie w mediach, była też przedmiotem wystąpienia RPO do Premiera Rządu.

W wyniku apelacji powoda Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że nakazał pozwanemu złożenie oświadczenia, opisanego bliżej w pkt I.1 wyroku, nadając mu inne brzmienie niż żądane przez powoda w pozwie; oddalił powództwo powoda w pozostałym zakresie i oddalił apelację w pozostałej części.

           Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia Sądu pierwszej instancji i przyjął dopuszczalność drogi sądowej w niniejszej sprawie. Analizując treść telewizyjnej wypowiedzi pozwanego, Sąd ten stwierdził, że naruszenie dobra osobistego powoda w postaci jego czci (dobrego imienia) wiązać należało z tym fragmentem wypowiedzi ,w którym podano nieprawdziwe informacje o odpłatnym zobowiązaniu się powoda do zachowania w tajemnicy przed Państwem Polskim kwestii dotyczących tajemnicy przedsiębiorstwa. Taką treść informacji „odbiorca (mógł) poddać (…) od razu kwalifikacji prawno-karnej, przy czym całość osadzona została w kontekście aktualnego stanowiska powoda jako osoby m.in. szczególnego zaufania publicznego”. Jednocześnie na podstawie takich informacji (podanych w wypowiedzi) pozwany wyraził istotną ocenę, iż wspomniane zobowiązanie pozwanego „ma wymiar godzący w bezpieczeństwo Państwa Polskiego i tworzący (…) nieuprawnione fory, nieuprawnioną sytuację dla jednego z wielkich przedsiębiorców (…); to jest sytuacja kryminalna”. Świadome podanie informacji nieprawdziwych, dotyczących osoby sprawującej funkcje publiczne, z komentarzem wskazującym na możliwość popełnienia przez nią czynu karalnego, uzasadnia udzielenie ochrony pokrzywdzonemu niezależnie od przedstawionego motywu i celu, którymi kierował się komentujący. Nawet przyjęcie większej z reguły tolerancji krytyki osób pełniących funkcje publiczne, nie oznacza, że wypowiedź pozwanego, zawierająca wspomnianą ocenę, mieściła się w ramach swobody wypowiedzi publicznej. Wypowiedź powoda z dnia 13 stycznia 2009 r. została bowiem tak skonstruowana, że pozwany podał wpierw nieprawdziwe informacje, a następnie - na podstawie tych faktów - budował dalsze komentarze. Tymczasem naruszenie dobra osobistego innej osoby, w szczególności sprawującej eksponowane stanowisko państwowe, może nastąpić przez podanie informacji (faktów) nieprawdziwych co do legalności zachowań tej osoby. Może to nastąpić także w wyniku skomentowania zachowania taj osoby w sposób nieodpowiadający rzeczywistości.

            Sąd Apelacyjny uzasadnił też bliżej przyczyny zmodyfikowania wymaganego przez powoda oświadczenia, sposobu i czasu jego prezentacji we wskazanym programie telewizyjnym (pkt I.1 wyroku).

            W skardze kasacyjnej pozwanego zaskarżono wyrok Sądu Apelacyjnego w części określonej w pkt I (ppkt 1 i 3) oraz w punkcie III. Podnoszono w niej zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego, tj. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., art. 299 k.p.c., art. 382 k.p.c.; art. 328 § 2 k.p.c.; art. 378 § 1 k.p.c. w. zw. art. 379 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 105 ust. 1, art. 106, art. 112 Konstytucji RP, art. 6 ust. 2, art. 6a ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (j.t Dz. U. z 2011 r., nr 7, poz. 29 ze zm. cyt. dalej jajko „ustawa z 1996 r.”), art. 3 ust. 3, art. 15 pkt 3 ustawy z dnia 24 maja 2004 r. o ABW oraz AW (Dz. U. z 2010 r., nr 29, poz. 154 ze zm.); art. 382 w zw. z art. 231 k.p.c., art. 233 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w części zaskarżonej i o oddalenie powództwa w całości, ewentualnie - o uchylenie tego wyroku we wskazanym zakresie i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W postępowaniu kasacyjnym nie mogą być brane pod uwagę uwagi skarżącego zamieszczone w pkt I skargi („Stan faktyczny’”), ponieważ Sąd Najwyższy związany jest ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Sądy meriti (art. 3983 § 3 k.p.c.). Nie mogą być brane pod uwagą także zarzuty naruszenia prawa procesowego (m.in. art. 233 k.p.c.), jeżeli zmierzają one do kwestionowania stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu apelacyjnym.

Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. przy jego motywacji wskazanej w skardze. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera bowiem wszystkie niezbędne wymagania formalne przewidziane w tym przepisie w związku z rozstrzygnięciem o żądaniu zgłoszonym przez powoda.

Skarżący wskazał sporą grupę przepisów prawa procesowego w zakresie postępowania dowodowego, które - jego zdaniem - zostały naruszone przez Sąd drugiej instancji. W ramach tych zarzutów skarżący stara się wykazać, że Sąd Apelacyjny nie wziął pod uwagę przy orzekaniu wyjaśnień pozwanego. Ponadto skarżący wywodził, że Sąd ten oparł swoje rozstrzygnięcie na treści umowy pomiędzy powodem a P., z której jednak „nie przeprowadził dowodu i nie znał zawartych w niej postanowień” (s. 3-4 skargi). Należy jednak wyjaśnić, że zebrany w sprawie materiał dowodowy i dokonane na jego podstawie ustalenia faktyczne w sprawie okazały się w pełni wystarczające dla definitywnego rozstrzygnięcia o żądaniu powoda, aczkolwiek o innej treści niż przyjął to Sąd Apelacyjny (zob. pkt 3 uzasadnienia). Dla sformułowania oceny o naruszeniu dobra osobistego powoda (jego czci) i wykazania braku bezprawności działania po tronie pozwanego nie było niezbędne - wbrew sugestii skarżącego - przeprowadzenia z urzędu dowodu postanowień umowy o zakazie konkurencji łączącej powoda z P. (poprzednim pracodawcą). Wypowiedz telewizyjna pozwanego nawiązywała bowiem do treści komunikatu PAP z dnia 4 grudnia 2008 r., w którym wskazywano ogólnie, że kontrakt powoda z P. zawierał klauzulę o zakazie konkurencji oraz zobowiązanie powoda do zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa (poprzedniego pracodawcy powoda).

W tej sytuacji za nietrafne należy uznać zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego wskazanych w pkt I 1 i 4 skargi. Niezależnie od tego, niektóre z zarzutów w ogóle nie zostały uzasadnione (np. zarzut naruszenia art. 231 k.p.c.; Sąd Apelacyjny nie posługiwał się bowiem domniemaniem faktycznym).

Nieuzasadnione jest stanowisko skarżącego, że sądy powszechne nie są uprawnione do oceny tego, czy wypowiedź publiczna posła została dokonana w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków poselskich i tym samym - jest objęta tzw. immunitetem formalnym. Jeżeli powód domagał się cywilnoprawnej ochrony jego dobra osobistego w związku ze wskazaną w pozwie wypowiedzią pozwanego posła naruszającego jego cześć, to sąd cywilny jest uprawniony ocenić, czy nie istnieją formalno-prawne przeszkody procesu o ochronę dóbr osobistych przeciwko posłowi, który dopuścił się czynu niedozwolonego wobec pokrzywdzonego. Te przeszkody to m.in. tzw. immunitet formalny posła (art. 105 ust. 1 Konstytucji i art. 6 ust. 2, art. 6a ustawy z 1996 r.), który wyłącza dopuszczalność pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej posła w związku z jego działalnością wchodzącą w zakres sprawowania mandatu w czasie jego trwania i po jego wygaśnięciu (art. 6 ust. 2 i art. 6a ustawy z 1996 r.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie analizowano zakres działalności poselskiej objętej immunitetem i określonej w art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z 1996 r., w tym - ustawowe kryterium „nieodłącznego związku określonej działalności posła ze sprawowaniem mandatu” (art. 6 ust. 2 ustawy). Chodzi tu mianowicie o taką działalność posła, która bezpośrednio i wprost wynika z funkcji parlamentarzysty, a jej związek ze sprawowaniem mandatu nie może budzić wątpliwości (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2007 r., I CSK 331/07, OSNC 2008, z. 5, poz. 48; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2009 r., I CSK 346/08, OSNC 2010, z. 3, poz. 48). Analizując wspomniane kryterium, Sądy meriti trafnie ustaliły, że wypowiedź pozwanego (posła) z dnia 13 stycznia 2009 r. nastąpiła wprawdzie na terenie Sejmu, w czasie, w którym dokonywano oceny Szefa ABW, jednakże nie stanowiła ona aktywności pozwanego związanej nieodłącznie ze sprawowaniem mandatu poselskiego w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy z 1996 r. Wypowiedź ta odnosiła się bowiem do uzyskanych informacji z komunikatu PAP, z prasy i dotyczyła umowy zawartej przez powoda z P. oraz związanego z nią zakazu konkurencji (s. 6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

W rozpoznawanej sprawie podstawowe znaczenie ma kwestia bezprawności działania pozwanego (art. 24 k.c.).

W związku z tym, że powód dostrzegał naruszenie swojego dobra osobistego (czci) w samej treści wypowiedzi telewizyjnej, a nie w jej formie, Sąd Apelacyjny trafnie skoncentrował się na szczegółowej analizie tej treści. Ostatecznie powiązał fakt naruszenia dobra osobistego powoda (jego czci) z tym fragmentem wypowiedzi pozwanego, w którym oznajmił on, że powód „zobowiązał się zachować (i to odpłatnie) w tajemnicy przed Państwem Polskim kwestii dotyczących innego przedsiębiorstwa” (s. 10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). W ocenie Sądu Apelacyjnego, jest to właśnie podanie do wiadomości publicznej nieprawdziwej informacji, ponieważ powód takiego zobowiązania jednak nie zaciągnął, a klauzula zakazu konkurencji odnosiła się jedynie do podmiotów konkurencyjnych wobec b. pracodawcy powoda. Delikt pozwanego może zatem polegać, według Sądu Apelacyjnego, na konfabulowaniu faktów nieprawdziwych, ale także - na wysuwaniu ocen sugerujących wątpliwości co do legalnych zachowań powoda jako funkcjonariusza publicznego obejmującego eksponowane stanowisko w Państwie.

Należy stwierdzić, że wspomniana konstrukcja czynu niedozwolonego podmiotu naruszającego dobra osobiste innej osoby była już przyjmowana w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2005 r., I CK 204/05, niepubl.). Powstaje jednak zasadnicze pytanie, czy – w świetle dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych - w ogóle doszło do świadomego podania publicznie faktów nieprawdziwych w wypowiedzi powoda z dnia 13 stycznia 2008 r. Istnieją bowiem wystarczające podstawy do uznania, że wypowiedź powoda, także w omawianym zakresie, tj. wobec kogo ostatecznie zobowiązał się do zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa (poprzedniego pracodawcy), miała inny charakter niż ten, który nadaje jej Sąd drugiej instancji. Wspomniany fragment wypowiedzi pozwanego nie może być bowiem oceniany w kategoriach informacji (faktów) przedstawionych publicznie, ponieważ nie zawiera on informacji o znaczeniu oryginalnym Chodzi tu jedynie - jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji - o skierowany do odbiorców telewizyjnych komentarz pozwanego, odnoszący się do faktów dotyczących powoda, obejmującego eksponowane stanowisko państwowe, podanych wcześniej w sposób ogólny w komunikacie PAP w dniu 4 grudnia 2008 r. i innych publikacjach prasowych (zawarcie przez powoda z poprzednim pracodawcą P. umowy o zakazie konkurencji w branży telekomunikacyjnej, obejmującej zachowanie tajemnicy przedsiębiorstwa, uzyskanie przez powoda od kontrahenta ,już w trakcie pełnienia funkcji Szefa ABW, kwoty pieniężnej w wysokości 450.000 zł, nieujawnianie publicznie przez powoda szczegółów umowy do chwili wypowiedzi pozwanego, a jednocześnie niekwestionowanie przez powoda treści komunikatu PAP o istnieniu i wykonaniu takiej umowy ze znaczącym przedsiębiorcą prywatnym po przejściu powoda do odpowiedzialnej służby państwowej, wymagającej bardzo wysokich kwalifikacji zawodowych i etycznych).

Nieujawnienie przez powoda szczegółów umowy o zakazie konkurencji (zachowaniu tajemnicy przedsiębiorstwa) i jednocześnie ubieganie się o eksponowane stanowisko w państwie o zasadniczym znaczeniu po zakończeniu pracy w telekomunikacyjnym przedsiębiorstwie prywatnym, mogło przecież prowadzić do określonej interpretacji (ocen) znanych już publicznie (z komunikatu PAP) faktów dotyczących powoda. Powstała bowiem sytuacja, która żywo mogła interesować opinię publiczną i być przedmiotem szerszej debaty publicznej, tym bardziej, że taki transfer pracowników (z sektora prywatnego do służby państwowej), powiązany w dodatku z wypłatą znacznej sumy pieniężne, nie jest jednak zjawiskiem częstym.

Należy też stwierdzić, że określona wypowiedź o charakterze publicznym mająca charakter komentarza (oceny, interpretacji) wydarzeń lub zachowania się określonej osoby, nie nosi cech działania bezprawnego wypowiadającego się, jeżeli zachowuje stosowną, powściągliwą formę, prezentowana jest w określony sposób (jest w pełni racjonalną, rzetelną i logiczną interpretacją faktów) i jej zasadniczym celem nie jest poniżenie lub deprecjacja społeczna osoby, do której odnoszą się komentowane fakty, znane opinii społecznej.

Nie sposób zarzucać pozwanemu niestosowną formę wypowiedzi w audycji telewizyjnej, także w jej części ocennej (interpretacyjnej). Jak wspomniano wcześniej, powód kwestionował jedynie treść tej wypowiedzi jako niedopuszczalną (bezprawną). Zawarta w wypowiedzi sugestia pozwanego, że powód zobowiązał się do zachowania w tajemnicy kwestii dotyczących prywatnego przedsiębiorstwa także „wobec Państwa Polskiego” na pewno mieści się w kategoriach wspomnianego, dopuszczalnego sposobu interpretowania faktów prezentowanego w rozsądnej i rzetelnej debacie publicznej, skoro ostatecznie - w chwili wypowiedzi pozwanego – nie był znany podmiotowy i przedmiotowy zakres obowiązku zakazu konkurencji i dyskrecji ciążący na powodzie. Wspomniane założenie interpretacyjne pozwanego mogło zatem stanowić punkt wyjścia dla dalszej opinii określającej taki stan rzeczy jako „sytuację kryminalną”. Taka (dalsza, wtórna) opinia mieści się także, w ocenie Sądu Najwyższego, w ramach racjonalnego, rzetelnego i logicznego komentarza wspomnianych faktów ujawnionych w komunikacie PAP. Wypadnie też zaznaczyć, ze komentarze dotyczące faktów i zachowań osób publicznych muszą być oceniane przez sąd z większą dozą tolerancji dla wypowiadającego się co do możliwości przypisywania osobie publicznej zachowań niezgodnych z prawem lub przynajmniej działań nieetycznych przy założeniu istnienia dostatecznego materiału faktycznego.

 Nie było też podstaw do przypisywania wypowiedzi pozwanego z dnia 13 stycznia 2009 r. innych intencji niż działanie w uzasadnionym interesie publicznym. Informacje dotyczące powoda, podane w komunikacie PAP, budziły duże zainteresowanie w mediach, a wypowiedz pozwanego o charakterze komentatorskim traktować należy jako wyraz uczestniczenia w debacie publicznej także posła zainteresowanego określoną sferą życia społecznego i działalności Państwa.

W tej sytuacji należało uznać za trafny zarzut naruszenia art. 24 k.c., ponieważ wypowiedź pozwanego - także w zakresie przyjętym w zaskarżonym wyroku - nie stanowiła bezprawnego zachowania się pozwanego wobec powoda. Oznaczało to konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej apelację powoda (pkt I ppkt 1, 3), oddalenia tej apelacji w tym zakresie (pkt 1 wyroku) i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania (pkt 2 i 3 wyroku).

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.