Wyrok z dnia 1993-09-07 sygn. II CRN 60/93
Numer BOS: 2138301
Data orzeczenia: 1993-09-07
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Pojęcie „osoby trzeciej” w rozumieniu art. 63 k.c.
- Spółka z o.o. jako osoba trzecia w rozumieniu art. art. 63 § 1 k.c.; skutki zbycia udziału bez zgody spółki (art. 182 k.s.h.)
- Skutki naruszenia ograniczeń w zbywalności udziałów
Sygn. akt II CRN 60/93
Wyrok z dnia 7 września 1993 r.
Umowa zbycia udziałów, zawarta bez zezwolenia spółki z o.o. (do udzielenia którego właściwe jest zgromadzenie wspólników), stanowi czynność bezskuteczną, i to zarówno wobec spółki, jak i w stosunkach między stronami. Umowa taka może stać się skuteczna dopiero wtedy, gdy stosowne zezwolenie zostanie udzielone.
Przewodniczący: sędzia SN C. Żuławska.
Sędziowie SN: S. Dąbrowski, T. Ereciński (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora W. Bryndy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Stefana U. przeciwko Stanisławowi J. i Krzysztofowi D., z udziałem interwenienta ubocznego Zygmunta B., o ustalenie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości nr (...) od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 grudnia 1992 r. sygn. akt (...)
uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 3 lipca 1992 r. sygn. akt (...) w części oddalającej powództwo o uznanie za bezskuteczną umowy zawartej między pozwanymi w dniu 3 lipca 1991 r. i uznał za bezskuteczną umowę zawartą między pozwanymi w dniu 3 lipca 1991 r. oraz zniósł koszty procesu między stronami za obie instancje.
Uzasadnienie
Powód, po ostatecznym sprecyzowaniu żądania, domagał się ustalenia, że umowy kupna-sprzedaży udziałów w Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Usługowym "B.-J." Spółce z o.o. w K., zawarte w dniach 3 lipca i 14 listopada 1991 r. między pozwanymi Krzysztofem D. i Stanisławem J., są nieważne i bezskuteczne, jako zawarte w sposób sprzeczny z postanowieniami umowy spółki dotyczącymi prawa pierwokupu, jak też z przepisami kodeksu cywilnego.
W toku postępowania zgłosił udział w sprawie, w charakterze interwenienta ubocznego - po stronie powoda, Zygmunt B., któremu powód w dniu 21 sierpnia 1991 r. zbył swoje udziały w Spółce.
Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 3 lipca 1992 r. oddalił powództwo. Rewizje powoda i interwenienta ubocznego od tego wyroku zostały oddalone przez Sąd Apelacyjny w Katowicach.
Sąd Apelacyjny przyjął, że powód wystąpił z powództwem o ustalenie (na podstawie art. 189 k.p.c.), że pozwany Stanisław J. nie nabył prawa do udziałów pozwanego Krzysztofa D. z powodu nieważności zawartych umów. Uznając za prawidłowe ustalenie Sądu I instancji, sąd rewizyjny stwierdził, że powód po zbyciu udziałów na rzecz interwenienta ubocznego i wystąpieniu ze Spółki nie miał interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieistnienia prawa Stanisława J. do nabycia udziałów w Spółce. Odmiennego rozstrzygnięcia nie uzasadniało również - zdaniem sądu rewizyjnego - uznanie powództwa w toku postępowania odwoławczego przez Krzysztofa D. Uznanie to nie było skuteczne wobec drugiego pozwanego, którego Krzysztof D. nie pozbawił praw do sprzedanych mu udziałów.
Ustosunkowując się do innych jeszcze zarzutów rewizyjnych, Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu I instancji, że wzruszenie uchwał zgromadzenia wspólników, na podstawie których zostały zawarte kwestionowane umowy, możliwe było jedynie na podstawie art. 240 k.h., ponieważ przepisy naruszające stosunki wewnętrzne Spółki wykluczają ich nieważność z mocy samego prawa. W konsekwencji zarzuty kierowane do tych uchwał przez powoda są bezprzedmiotowe, ponieważ uchwały te wobec ich niezaskarżenia nie utraciły mocy obowiązującej.
Sąd Apelacyjny nie podzielił jednocześnie stanowiska powoda, że zaniżenie wartości udziałów w umowie zawartej przez pozwanych w dniu 3 lipca 1991 r. spowodowało nieważność tej umowy, jako czynności zmierzającej do obejścia art. 94 § 1 ustawy karnej skarbowej oraz, że treść powyższej umowy zawierała pozorne oświadczenie woli. Analizując treść § 9 ust. 2 umowy Spółki sąd rewizyjny uznał, że postanowienie to nie przyznaje żadnemu ze wspólników pierwszeństwa w zakupie zbywanych udziałów i że jeśli uprawnionych do pierwokupu jest kilka osób, wybór jednej z nich należy do zbywcy udziałów.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości w terminie wskazanym w art. 417 § 1 k.p.c. Skarżący zarzucił rażące naruszenie art. 59 i 598 § 1 k.c., art. 189 k.p.c. i art. 230 § 1 k.h. oraz wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 3 lipca 1992 r. w części oddalającej powództwo o uznanie za bezskuteczną umowę zawartą między pozwanymi w dniu 3 lipca 1991 r. i uwzględnienie żądania pozwu w tej części.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Powód domagał się "ustalenia", że umowy kupna-sprzedaży udziałów, zawarte w dniach 3 lipca i 14 listopada 1991 r. między pozwanymi, są nieważne i bezskuteczne. W żądaniu tym więc mieściło się również roszczenie o ukształtowanie stosunku prawnego. Błędne było zatem przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, że podstawę roszczenia powoda stanowi wyłącznie art. 189 k.p.c. i dotyczy ustalenia nieistnienia prawa Stanisława J. do nabycia udziałów od Krzysztofa D.
Powództwo dotyczące uznania za bezskuteczne umów zawartych przez pozwanych wiąże się z kwestią okoliczności, w jakich podjęta została uchwała zgromadzenia wspólników w dniu 3 lipca 1991 r. Należy przy tym podkreślić, że sądy obu instancji trafnie przyjęły, że powód nie mógł domagać się uznania za bezskuteczną umowy pozwanych z dnia 14 listopada 1991 r. W tym czasie nie był on już bowiem wspólnikiem Spółki, wobec zbycia wszystkich swych udziałów Zygmuntowi B. w dniu 21 sierpnia 1991 r. Jeśli zaś chodzi o uchwałę zgromadzenia wspólników z dnia 3 lipca 1991 r., to skarżący trafnie wywiódł, że zgromadzenie wspólników nie było władne do powzięcia uchwały dotyczącej zbycia udziałów między pozwanymi.
Zgodnie bowiem z art. 230 § 1 k.h., zgromadzenie wspólników nie może powziąć uchwały co do kwestii nie objętej porządkiem obrad, chyba że cały kapitał zakładowy jest reprezentowany na zgromadzeniu. W zawiadomieniu o zwołaniu zgromadzenia wspólników (z dnia 18 lub z dnia 25 czerwca 1991 r. - data poprawiana na zawiadomieniu) wymieniono w pkt 5 porządku obrad "propozycje zarządu w zakresie sprzedaży udziałów przez wspólników". Wymienienie słowa wspólnik w liczbie pojedynczej wskazuje, że ten punkt porządku obrad miał dotyczyć tylko zbycia udziałów przez powoda, ponieważ tylko powód przed terminem wysłania zawiadomienia zgłosił zarządowi (w dniu 25 maja 1991 r.) zamiar zbycia swoich udziałów. W zgromadzeniu wspólników w dniu 3 lipca 1991 r. powód nie uczestniczył - tym samym nie był reprezentowany cały kapitał zakładowy. Oznacza to, że do porządku obrad tego zgromadzenia nie mogła być włączona sprawa zbycia udziałów przez Krzysztofa D., a więc zgromadzenie to nie mogło powziąć w tej sprawie uchwały. Powzięcie uchwały nastąpiło zatem w sposób sprzeczny z bezwzględnie obowiązującym art. 230 § 1 k.h. Wniosek taki potwierdza również pisemne oświadczenie pozwanego Krzysztofa D. z dnia 25 listopada 1992 r., z którego wynika, że protokół ze zgromadzenia wspólników został napisany dopiero w październiku 1991 r. z datą wsteczną.
Sądy obu instancji trafnie podniosły, że uchwała zgromadzenia wspólników jest tak długo wiążąca, jak długo nie zostanie wzruszona przez uprawniony podmiot w trybie art. 240 k.h. Stwierdzenie to nie może się jednak odnosić do sytuacji, którą obejmuje dyspozycja art. 230 § 1 k.h. Przepis ten bowiem stwierdza jednoznacznie, że w przedmiocie nie objętym porządkiem obrad zgromadzenie w ogóle nie może podjąć uchwały. W konsekwencji uchwałę z dnia 3 lipca 1991 r., w zakresie dotyczącym zgody na zbycie udziałów przez pozwanego Krzysztofa D., należy uznać za nie istniejącą. Wniosek taki prowadzi do dalszego jeszcze skutku, że zbycie udziałów między pozwanymi nastąpiło z naruszeniem art. 181 § 1 k.h. i § 9 ust. 2 umowy Spółki, tj. bez wymaganego zezwolenia.
Zgodnie z art. 181 § 1 k.h., zbycie udziału może umowa spółki uzależnić od zezwolenia spółki lub w inny sposób ograniczyć. Umowa spółki uzależniała zbycie udziałów od zgody zgromadzenia wspólników co do nabywcy. Należy przyjąć, że chodzi tu o wydanie zezwolenia przez samą spółkę, ponieważ zgromadzenie wspólników jest najwyższą władzą spółki, której to władzy specjalnym postanowieniem przyznano kompetencję w tym zakresie. Skoro kodeks handlowy wyraźnie dopuszcza wprowadzenie do umowy spółki postanowień, które uzależniają zbycie udziału od zezwolenia spółki i określają, który z jej organów jest właściwy do wydania takiego zezwolenia, to powstaje problem, jakie sankcje prawne wchodzą w grę w razie zawarcia umowy zbycia udziału bez uzyskania na to wymaganego zezwolenia.
Kodeks handlowy nie zawiera, niestety, żadnych przepisów dotyczących tego zagadnienia. Błędny byłby jednak pogląd, że umowa zbycia udziału zawarta bez wymaganego umową spółki zezwolenia jest bezwzględnie nieważna. Trudno bowiem uznać taką czynność za sprzeczną z ustawą albo mającą na celu obejście ustawy (art. 58 § 1 k.c.), ponieważ jest ona sprzeczna tylko z postanowieniem umowy, a nie z przepisem ustawy.
Nie budzi w zasadzie wątpliwości to, że zezwolenie na zbycie udziałów może być wydane nie tylko przed, ale także po zwarciu umowy zbycia, co wyklucza bezwzględną nieważność takiej umowy zawartej bez zezwolenia ex ante (bezwzględna nieważność nie może być ex post sanowana). Mamy więc tu do czynienia jedynie z sankcją wadliwości czynności prawnej, która w nauce prawa cywilnego nazywana jest bezskutecznością zawieszoną (skoro brak zezwolenia nie powoduje bezwzględnej nieważności).
Zgodnie z art. 63 § 1 k.c., jeżeli do dokonania czynności prawnej potrzebna jest zgoda osoby trzeciej, osoba ta może wyrazić zgodę także przed złożeniem oświadczenia przez osoby dokonujące czynności albo po jego złożeniu; zgoda wyrażona po złożeniu oświadczenia ma moc wsteczną od jego daty. Zgoda udzielona ex post sanuje więc "ułomną czynność prawną, którą do chwili udzielenia wymaganej zgody traktuje się jako bezskuteczną. Powstaje jednak problem, czy przepis art. 63 § 1 k.c. może być stosowany do sytuacji, gdy umowa spółki uzależnia możliwość zbycia udziałów od zezwolenia spółki. Wątpliwości dotyczyć mogą dwu kwestii:
- czy spółka może być uważana za "osobę trzecią" w stosunku do stron umowy zbycia oraz
- czy art. 63 § 1 k.c. dotyczyć może sytuacji, w której wymaganie zgody osoby trzeciej wynika z umowy spółki, a nie bezpośrednio z przepisu ustawy.
Na oba te pytania należy odpowiedzieć twierdząco. Wprawdzie między spółką i zbywcą istniał pewien stosunek prawny, jednakże na gruncie art. 63 § 1 k.c. za "osobę trzecią" należy uznać osobę nie będącą stroną danej czynności prawnej. Jest przy tym oczywiste, że spółka, udzielając zezwolenia, nie jest stroną umowy zbycia udziałów. Jednocześnie przepis art. 63 § 1 k.c. nie ogranicza zakresu swego zastosowania tylko do sytuacji, w której zgoda osoby trzeciej jest wymagana przez przepis prawa.
Jeżeli w analizowanej sytuacji ma zastosowanie art. 63 § 1 k.c., to należy konsekwentnie przyjąć, że umowa zbycia udziałów, zawarta bez zezwolenia spółki (do udzielenia którego właściwe jest zgromadzenie wspólników), stanowi czynność bezskuteczną, i to zarówno wobec spółki, jak i w stosunkach między stronami. Umowa taka może się stać skuteczna dopiero wtedy, gdy stosowne zezwolenie zostanie wyraźnie udzielone.
W niniejszej sprawie zezwolenie takie jednak nie zostało do tej pory udzielone. Nie może być nim uchwała z dnia 1 sierpnia 1991 r., gdyż nie ma w niej wyraźnego stwierdzenia, że zgromadzenie udzieliło zezwolenia ex post na transakcję, która już została dokonana.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 422 § 1 k.p.c., orzeczono jak w sentencji.
OSNC 1994 r., Nr 7-8, poz. 159
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN