Wyrok z dnia 2002-11-12 sygn. V KKN 304/01
Numer BOS: 2136698
Data orzeczenia: 2002-11-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Kazirodztwo
- Pozbawienie praw publicznych (art. 39 pkt 1 i art. 40 k.k.)
- Strona przedmiotowa przestępstwa z art. 201 k.k.
- Dwuetapowość wymiaru kary łącznej
- Zbieg przestępstw z art. 200 k.k. z art. 199 k.k. i art. 201 k.k.
Sygn. akt V KKN 304/01
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 listopada 2002 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Halina Gordon-Krakowska (przewodniczący)
SSN Przemysław Kalinowski
SSN Rafał Malarski (spraw.)
Protokolant: Michał Wierzbowski
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Stefana Szustakiewicza
w sprawie Z. P.
skazanego z art. 197 § 1 kk i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 12 listopada 2002 r.
kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w P.
z dnia 8 marca 2001 r., sygn. akt IV Ka (…)
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w G.
z dnia 30 października 2000 r., sygn. akt II K (…)
- uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;
- zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. K. – Kancelaria Adwokacka w W. – kwotę 600 zł tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu kasacyjnym.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Rejonowy w G., wyrokiem z dnia 30 października 2000 r., uznał Z. P. za winnego tego, że: 1) od 1990 r. do kwietnia 1996 r. wielokrotnie w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru przemocą doprowadził swoją córkę E. P., urodzoną 10 grudnia 1976 r., do poddania się różnym czynnościom seksualnym, a od grudnia 1994 r. również do obcowania płciowego, a nadto usiłował ją doprowadzić do takiego obcowania, tj. przestępstwa z art. 197 § 1 i 2 kk, art. 200 § 1 kk i art. 201 kk oraz art. 13 § 1 kk w zw. z art. 197 § 1 kk i art. 201 kk w zw. z art. 11 § 2 kk i art. 12 kk; 2) w październiku 1997 r. przemocą usiłował doprowadzić swoją córkę E. P. do obcowania płciowego, tj. przestępstwa z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 197 § 1 kk i art. 201 kk w zw. z art. 11 § 2 kk; 3) w 1994 r. przemocą doprowadził swoją córkę B. P., urodzoną 18 listopada 1982 r., do poddania się czynności seksualnej, tj. przestępstwa z art. 197 § 2 kk i art. 200 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk; 4) w 1995 r. przemocą doprowadził swoją córkę B. P. do poddania się czynności seksualnej, tj. przestępstwa z art. 197 § 2 kk i art. 200 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk; 5) od 1995 r. do stycznia 1999 r. przemocą doprowadził swoją córkę B. P. do obcowania płciowego, a nadto wielokrotnie w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru również do poddania się innym czynnościom seksualnym, tj. przestępstwa z art. 197 § 1 i 2 kk, art. 200 § 1 i art. 201 kk w zw. z art. 11 § 2 kk i art. 12 kk. Za tak opisane przestępstwa wymierzył Z. P. kary pozbawienia wolności w rozmiarach – odpowiednio - 10, 3, 4, 4 i 8 lat, a następnie orzekł wobec niego karę łączną 12 lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 40 § 2 kk zastosował w stosunku do oskarżonego środek karny w postaci pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat.
Sąd Okręgowy w P., po rozpoznaniu w dniu 8 marca 2001 r. apelacji obrońcy oskarżonego, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że: a) przyjął, iż czyn na szkodę E. P., o którym mowa w pkt. 2, miał miejsce latem 1997 r.; b) wyeliminował z opisu przestępstwa, o którym mowa w pkt. 5, doprowadzenie B. P. do obcowania płciowego, a z jego podstawy skazania i wymiaru kary art. 197 § 1 kk oraz przyjął, iż czyny z pkt. 4 i 5 popełnione na szkodę B. P. stanowią jedno przestępstwo określone w art. 197 § 2 kk , art. 200 § 1 kk i art. 201 kk w zw. z art. 11 § 2 kk i art. 12 kk, i za to wymierzył oskarżonemu karę 7 lat pozbawienia wolności; c) wymierzył oskarżonemu nową karę łączną 12 lat pozbawienia wolności. W pozostałym zakresie utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego złożył kasację obrońca Z. P., Zarzucił w niej:
- rażące naruszenie przepisów postępowania:
- 437 § 2 kpk przez częściową zmianę wyroku sądu pierwszej instancji w sytuacji, gdy zachodziła konieczność uchylenia tegoż wyroku,
- 452 § 2 kpk w zw. z art. 5 § 1 kpk i w zw. z art. 193 § 1 kpk poprzez nie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego seksuologa „na okoliczność występowania u oskarżonego skłonności dewiacyjnych w zakresie popędu płciowego”, mimo że sąd pierwszej instancji wiedzą z tej dziedziny posiłkował się m.in. przy uzasadnianiu motywów działania oskarżonego i sposobu jego działania;
- 2 § 2 kpk w zw. z art. 5 § 1 kpk poprzez przyjęcie na podstawie domniemania w uzasadnieniach sądów pierwszej i drugiej instancji, że oskarżony był ojcem dziecka pokrzywdzonej E. P., i poprzez pominięcie możliwego do przeprowadzenia dowodu przewidzianego w art. 210 kpk;
- rażące naruszenie prawa materialnego:
- 40 § 1 kk poprzez błędną interpretację tego przepisu, w szczególności pojęcia „niskie pobudki”,
- 85 kk poprzez błędną interpretację tego przepisu, polegającą na przyjęciu, że pozwala on na „globalną analizę kar wymierzanych za przypisane czyny”,
- 201 kk poprzez błędne jego zastosowanie w przyjętej przez sąd pierwszej instancji kwalifikacji prawnej czynu ciągłego popełnionego na szkodę B. P. i w kwalifikacji prawnej zastosowanej przez sąd odwoławczy.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty autor kasacji wniósł o: 1) „uchylenie zaskarżonego wyroku sądu II instancji oraz przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania”, ewentualnie 2) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanych mu czynów; 3) „a przy przyjęciu winy oskarżonego, zmianę oskarżonemu kar jednostkowych i kary łącznej oraz uchylenie wyroku w zakresie kary pozbawienia praw publicznych”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja w części zarzucającej obrazę przepisów postępowania, mianowicie art. 193 § 1 kpk i art. 452 § 2 kpk, polegającą na zaniechaniu przez sąd odwoławczy wezwania biegłych lekarzy psychiatrów do wypowiedzenia się na temat potrzeby skorzystania z opinii biegłego seksuologa, okazała się zasadna. Sąd drugiej instancji, stojąc wobec tezy autora apelacji, iż skłonności dewiacyjne Z. P. (chodzi o kazirodztwo, które przybrało formę zgwałceń nieletnich córek) były przyczyną znacznie zmniejszonej zdolności kierowania jego postępowaniem, zdecydował się samodzielnie, bez zasięgania opinii osób dysponujących w tej dziedzinie wiadomościami specjalnymi, zająć w omawianej kwestii stanowisko. W motywacyjnej części swego wyroku wyraził – ujmując rzecz skrótowo – przypuszczenie, że skoro lekarze psychiatrzy nie zgłosili potrzeby wspólnego – wraz z seksuologiem – zbadania oskarżonego i wydania tzw. ekspertyzy kombinowanej, to znaczy, iż taka konieczność nie zachodziła (k. 754, s. 9 uzasadnienia). Tak ujęte domniemanie, zdaniem Sądu Najwyższego, było zbyt daleko idące. Powinnością sądu ad quem było zażądanie od biegłych lekarzy psychiatrów precyzyjnego i jednoznacznego zajęcia stanowiska, czy rzeczywiście udział seksuologa w opracowywaniu opinii w przedmiocie poczytalności Z. P. w chwili czynów, zwłaszcza zdolności kierowania swoim postępowaniem, był niezbędny. Tego Sąd Okręgowy w P., niestety, nie uczynił. Wypowiadając się w kwestii zaburzeń w sferze popędu seksualnego Z. P., a więc na temat okoliczności, których ustalenie wymaga wiedzy specjalnej, rażąco naruszył prawo, co mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia (art. 523 § 1 kpk).
Dlatego właśnie Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym (art. 537 § 2 kpk). Podczas powtórnego rozpatrywania sprawy sąd drugiej instancji zobowiązany będzie najpierw wezwać biegłych lekarzy psychiatrów do wyrażenia poglądu, czy widzą potrzebę zaangażowania w konkretnym przypadku biegłego seksuologa, a następnie ocenić ich stanowisko i podjąć stosowne decyzje.
Trafny okazał się również zarzut obrazy przez sąd odwoławczy art. 201 kk poprzez błędne jego zastosowanie. Skoro bowiem w ramach konstrukcji przewidzianej w art. 12 kk przypisał Z. P. doprowadzenie przemocą małoletniej córki poniżej 15 lat do wielokrotnego poddania się czynnościom seksualnym innym niż obcowanie płciowe, to w kumulatywnej kwalifikacji prawnej tego przestępstwa nie powinien był powoływać art. 201 kk, który penalizuje jedynie czyny kazirodcze polegające na obcowaniu płciowym, obejmującym swym zakresem znaczeniowym akty spółkowania oraz jego surogaty.
Przedstawione wyżej zapatrywanie prawne nie powinno podczas ponownego rozpatrywania sprawy ujść uwagi sądu ad quem.
Trudno odmówić racji skarżącemu, iż wymiar kary za zbiegające się przestępstwa powinien odbywać się niejako dwuetapowo. W pierwszym etapie muszą być orzeczone kary za poszczególne przestępstwa, a w etapie drugim – kara łączna. Co za tym idzie, uzasadnienie wyroku powinno wskazywać, jakie okoliczności zadecydowały o rozmiarach kar jednostkowych, a jakie wpłynęły na wysokość kary łącznej. Tym wymogom – wynikającym z art. 85 kk – nie sprostały sądy obu instancji, ale z uwagi na ścisły związek zachodzący między poszczególnymi czynami przypisanymi Z. P. nie sposób było uchybienie polegające na globalnym uzasadnieniu poziomu represji karnej uznać za rażące. Tym niemniej powyższe uwagi na temat uzasadnienia wymiaru kary winny zostać uwzględnione w trakcie ponownego rozpoznawania sprawy.
Rozważania autora kasacji na temat przesłanek stosowania środka karnego w postaci pozbawienia praw publicznych (określone są one nie w § 1 – jak utrzymuje skarżący – lecz w § 2 art. 40 kk) zdają się świadczyć o nie do końca wnikliwym przestudiowaniu regulacji prawnej poświęconej tej instytucji. Obrońca wciąż posługuje się pojęciem „niskie pobudki” (art. 40 § 2 kk z 1969 r.), które przecież zastąpione zostało w nowej ustawie karnej z 1997 r. ocennym pojęciem „motywacji zasługującej na szczególne potępienie”. Choć nowy zwrot jest bardziej poprawny niż stary i ma charakter węższy niż „niskie pobudki”, to jednak – według Sądu Najwyższego – krytyki wymaga pogląd, jakoby motywacja seksualna nigdy nie zasługiwała na szczególne potępienie. Głoszący tak skrajną interpretację nie dostrzegają, że motywacja skłaniająca do atakowania wolności w sferze seksualnej własnego małoletniego dziecka i do kaleczenia jego rozwoju psycho-fizycznego budzi wyjątkowe oburzenie. Jest ona – co jest oczywiste – jaskrawo naganna, jako że wywołuje w społeczeństwie odrazę, gniew i potępienie. W konkretnej sprawie nie było przeszkód, aby motywacja sprawcy, leżąca u podłoża przypisanych oskarżonemu zachowań, uznana została za „zasługującą na szczególne potępienie” w rozumieniu art. 40 § 2 kk.
Mimo że orzekanie środków karnych powinno wyraźnie nawiązywać do poszczególnych przypisanych przestępstw, w konkretnej sprawie doszło do orzeczenia pozbawienia praw publicznych po karze łącznej, co ewidentnie obraża prawo materialne i uniemożliwia wręcz zrozumienie treści wyroku, jako że nawet w uzasadnieniach sądów obu instancji nie wspomniano, za jakie przestępstwo orzeczono wobec oskarżonego ów środek. Wadliwość powyższa nie legła jednak u podstaw rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, gdyż zarzutu tej treści w kasacji nie podniesiono. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że granice orzekania sądu kasacyjnego określa przepis art. 536 kpk, zgodnie z którym rozpoznanie kasacji następuje w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów, a w zakresie szerszym – tylko w wypadkach określonych w art. 435, 439 i 455 kpk.
Pozostałe zarzuty kasacyjne cechuje oczywista bezzasadność. Wprawdzie obrońca odnotował, że doszło do rażącego naruszenia art. 2 § 2 kpk, art. 5 § 1 kpk, art. 210 kpk i art. 437 § 2 kpk, jednak w rzeczywistości jego intencją, zresztą nieskrywaną, było zakwestionowanie dokonanych przez orzekające w sprawie sądy ustaleń faktycznych, a dokładniej wykazanie, że Z. P. nie dopuścił się żadnych przestępnych czynów na szkodę córek. Ponieważ jednak błędne ustalenia faktyczne nie stanowią podstawy kasacji, to zupełnie jasne jest, ze nieprawidłowe nazwanie przez skarżącego wadliwości polegającej na przyjęciu za podstawę wyroku błędnych ustaleń faktycznych – „naruszeniem przepisów postępowania” nie mogło prowadzić do ignorowania ustawowej regulacji podstaw kasacji (zob. wyrok SN z 19 grudnia 1996 r., V KKN 116/96, OSNKW 1997, nr 3-4, poz. 34). Nie mogło zatem takie postępowanie obrońcy ani zobowiązywać, ani też uprawniać instancji kasacyjnej do badania – pod pozorem rozpoznania zarzutów „naruszenia prawa” – zasadności ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, czyli ustaleń, iż Z. P. jest sprawcą wszystkich przypisanych mu czynów.
Wysokość wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu kasacyjnym ustalono zgodnie z § 14 ust. 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348).
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.