Krytyka między lekarzami
Dobra osobiste pracownika (art. 23 k.c. i art. 11[1] k.p.) Pracownicy wykonującym zawód medyczny
Trybunał stwierdzał uprzednio, iż sprawy związane z praktyką zawodową nie są wyjęte spod ochrony Artykułu 10 Konwencji (zob.: paragraf 68 powyżej; zob. także Frankowicz przeciwko Polsce).
Trybunał zauważa, iż skarżąca, lekarz pracujący w publicznym szpitalu, w piśmie z dnia 16 września 2004 r. do konsultanta wojewódzkiego wyraziła zaniepokojenie odnośnie prawidłowości decyzji diagnostycznych i terapeutycznych podejmowanych przez przełożoną. Skarżąca wskazała na konkretne przypadki i przedstawiła szczegółowe uzasadnienie swojej opinii, zgodnie z którą jakość opieki medycznej udzielanej pacjentom podlegała krytyce.
Sądy dyscyplinarne uznały skarżącą winną nieetycznego postępowania naruszającego zasadę solidarności zawodowej i stanowiącego pogwałcenie kodeksu etyki lekarskiej. W zasadzie skarżąca została ukarana z powodu wyrażenia swego zaniepokojenia odnośnie jakości opieki medycznej udzielanej pacjentom na podstawie zaleceń przełożonej, wobec pracowników oddziału, władz szpitalnych oraz konsultanta wojewódzkiego.
Trybunał uprzednio przyznał, w kontekście prawników, że podczas oceny, czy ograniczenie prawa skarżącego służyło spełnieniu nagłej potrzeby, należy uwzględnić specjalny charakter zawodu wykonywanego przez skarżącego (zob. Steur przeciwko Holandii, nr 39657/98, ECHR 2003‑XI). Lekarze również mają specjalne relacje z pacjentami, które opierają się na zaufaniu, poufności i wierze, że lekarz wykorzysta całą dostępną wiedzę i środki dla zapewnienia dobra pacjenta. Może to stanowić implikację dla konieczności zachowania solidarności pomiędzy członkami tej profesji. (zob. Frankowicz przeciwko Polsce).
Trybunał zauważa jednakże, iż władze krajowe, uznając, że skarżący zdyskredytował innego lekarza, nie dokonały żadnej poważnej oceny prawdziwości twierdzeń zawartych w opinii (zob. Veraart przeciwko Holandii, nr 10807/04, 30 listopada 2006 r.). W trakcie postępowania przed władzami krajowymi nie dowiedziono, iż ocena kliniczna skarżącej była niewłaściwa lub że nie posiadała ona właściwych umiejętności zawodowych. Wprost przeciwnie, sąd pracy, w wyroku z dnia 22 grudnia 2005 r. stwierdził, iż skarżąca jest bardzo dobrym specjalistą. Ponadto, sądy dyscyplinarne nie badały, czy skarżąca wypowiadała się w dobrej wierze.
Sądy lekarskie w swoich orzeczeniach nie rozpatrywały, czy zaniepokojenie skarżącej było uzasadnione, skupiając się raczej na fakcie, że zgodnie z obowiązującym wówczas Kodeksem etyki lekarskiej krytykowanie innych lekarzy było zabronione.
Taka rygorystyczna interpretacja prawa krajowego przez sądy dyscyplinarne pociągająca za sobą zakaz wyrażania wszelkich krytycznych opinii w ramach wykonywania zawodu lekarza nie jest zgodna z prawem do wolności wyrażania opinii (zob. Stambuk). Trybunał uznał uprzednio, w innej sprawie przeciwko Polsce (Frankowicz przeciwko Polsce, cyt. powyżej) dotyczącej zastosowania art. 52 (2) Kodeksu etyki lekarskiej, iż takie podejście do sprawy wyrażania krytycznej opinii na temat kolegi, nawet w kontekście zawodu lekarza, pociąga za sobą ryzyko zniechęcania lekarzy do przekazywania swoim pacjentom obiektywnych opinii na temat ich stanu zdrowia i przeprowadzonego leczenia, co z kolei może narazić na szwank główny cel, jakiemu służy zawód lekarza – to znaczy ochronę zdrowia i życia pacjentów.
Trybunał zauważa, że władze krajowe nie zbadały, czy skarżąca broniła interesów uzasadnionych ze społecznego punktu widzenia. Trybunał uważa, że opinia skarżącego nie stanowiła nieuzasadnionego osobistego ataku na innego lekarza, lecz krytyczną ocenę, dokonaną z medycznego punktu widzenia, leczenia, jakie przeprowadził inny lekarz na pacjencie, a zatem, dotyczyła kwestii związanych z interesem publicznym.
Sosinowska przeciwko Polsce (Skarga nr 10247/09)
Standard: 4595
Trybunał zauważa, że sankcja dyscyplinarna została nałożona na skarżącego w związku ze sporządzeniem opinii na temat leczenia pacjenta, która to opinia była krytyczna wobec innego lekarza.
Trybunał powtarza, że wbrew opinii Rządu, sprawy związane z praktyką zawodową nie są wyjęte spod ochrony artykułu 10 Konwencji (zobacz ustęp 39 powyżej). Trybunał uznaje zatem, że skazanie skarżącego oraz nałożenie na niego sankcji dyscyplinarnej za wyrażenie krytycznej opinii na temat leczenia pacjenta stanowiło ingerencję w jego prawo do wolności wyrażenia opinii. Ingerencja taka narusza Konwencję, jeżeli nie spełnia wymogów ustępu 2 artykułu 10.
Trybunał uprzednio przyznał, w kontekście prawników, członków Adwokatury, że podczas oceny, czy ograniczenie prawa skarżącego służyło spełnieniu nagłej potrzeby, należy uwzględnić specjalny charakter zwodu wykonywanego przez skarżącego (zobacz Steur p. Holandii, nr 39657/98, ECHR 2003‑XI). Lekarze również mają specjalne relacje z pacjentami, które opierają się na zaufaniu, poufności i wierze, że lekarz wykorzysta całą dostępną wiedzę i środki dla zapewnienia dobra pacjenta. Może to stanowić implikację dla konieczności zachowania solidarności pomiędzy członkami tej profesji. Z drugiej strony, Trybunał uznaje, że pacjent ma prawo skonsultować się z innym lekarzem w celu uzyskania dodatkowej opinii na temat przeprowadzonego leczenia, a także oczekiwać sprawiedliwej i obiektywnej oceny działań podejmowanych przez jego lekarza.
Fakt, że przedmiotowa opinia została wydana w ramach działalności gospodarczej skarżącego i była krytyczna w stosunku do innego lekarza nie pozbawia jej automatycznie szczerości lub obiektywności. Trybunał zauważa, że władze krajowe, uznając, że skarżący zdyskredytował innego lekarza, nie dokonały żadnej poważnej oceny prawdziwości twierdzeń zawartych w opinii (zobacz Veraart p. Holandii, nr 10807/04, 30 listopada 2006). Okręgowy Sąd Lekarski uznał, że skoro krytyka innego lekarza nie jest dozwolona, kwestia, czy raport skarżącego faktycznie odzwierciedlał rzeczywistość, była bez znaczenia.
Taka surowa interpretacja przez sądy dyscyplinarne prawa krajowego pociągająca za sobą zakaz wyrażania wszelkich krytycznych opinii w ramach wykonywania zawodu lekarza nie jest zgodna z prawem do wolności wyrażania opinii (zobacz Stambuk, cytowany powyżej). Takie podejście do sprawy wyrażania krytycznej opinii na temat kolegi, nawet w kontekście zawodu lekarza, pociąga za sobą ryzyko zniechęcania lekarzy do przekazywania swoim pacjentom obiektywnych opinii na temat ich stanu zdrowia i przeprowadzonego leczenia, co z kolei może narazić na szwank główny cel, jakiemu służy zawód lekarza - tzn. ochronę zdrowia i życia pacjentów.
Władze krajowe nie zbadały, czy skarżący bronił interesów uzasadnionych ze społecznego punktu widzenia. Trybunał uważa, że opinia skarżącego nie stanowiła nieuzasadnionego osobistego ataku na innego lekarza, lecz krytyczną ocenę, dokonaną z medycznego punktu widzenia, leczenia, jakie przeprowadził inny lekarz na pacjencie. A zatem, dotyczyła kwestii związanych z interesem publicznym.
Podsumowując, zaskarżona ingerencja nie była proporcjonalna do uzasadnionych realizowanych celów, a w związku z powyższym nie była „niezbędna w demokratycznym społeczeństwie” „dla ochrony praw innych”. W konsekwencji, spowodowała naruszenie artykułu 10 Konwencji.
Frankowicz przeciwko Polsce (Skarga nr 53025/99)
Standard: 4594
Standard: 1573