Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Niepowrót z zezwolenia na czasowe opuszczenie zakładu karnego lub aresztu śledczego bez dozoru albo zakładu psychiatrycznego (art. 242 § 2 k.k.)

Bezprawne samouwolnienie (art 242 k.k.)

Przy wykładni użytego na gruncie art. 242 § 2 k.k. pojęcia "dzień" konieczne jest odwołanie się do dyrektywy języka powszechnego i w konsekwencji przypisanie mu znaczenia, jakie ma ono właśnie w tym języku. Oznacza to, że pod pojęciem "dzień" należy rozumieć każdy 24-godzinny odcinek czasu, niezależnie od tego, w jakiej chwili rozpoczyna się jego liczenie.

Przepis art. 242 § 2 k.k. przewiduje odpowiedzialność karną tego, kto korzystając z zezwolenia na czasowe opuszczenie zakładu karnego lub aresztu śledczego bez dozoru albo zakładu psychiatrycznego dysponującego warunkami podstawowego zabezpieczenia, bez usprawiedliwionej przyczyny nie powróci najpóźniej w ciągu 3 dni po upływie wyznaczonego terminu. Korzystanie z zezwolenia na czasowe opuszczenie zakładu karnego lub aresztu śledczego bez dozoru, o którym mowa w tej regulacji, obejmuje swoim zakresem wszystkie legalne zwolnienia uregulowane w Kodeksie karnym wykonawczym, za wyjątkiem przerwy w odbywaniu kary, której dotyczy art. 242 § 3 k.k. W związku z tym, że w analizowanym przypadku oskarżony nie powrócił w wyznaczonym terminie do zakładu karnego po jego opuszczeniu na podstawie zezwolenia udzielonego na podstawie art. 91 pkt 3 k.k.w. należy uznać, że znamię to zostało spełnione. Co do tej kwestii nie miał zresztą wątpliwości ani sąd pierwszej ani sąd drugiej instancji.

Jak wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, zgodnie z udzielonym zwolnieniem, oskarżony miał powrócić do zakładu karnego najpóźniej w dniu 16 sierpnia 2014 r. o godzinie 23.00. Oznacza to, że trzydniowy niekryminalizowany okres pobytu bez zezwolenia poza zakładem karnym upływał w tym przypadku w dniu 19 sierpnia 2014r. o godz. 23.00. Po tym czasie rozpoczynał się więc czwarty dzień nielegalnego i od tej pory kryminalizowanego, na podstawie art. 242 § 2 k.k., pobytu oskarżonego poza zakładem karnym.

Powyższe wynika również jasno z powoływanego przez oba sądy postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2006 r. IV KK 417/06, gdzie stwierdzono, że zachowaniem kryminalizowanym w art. 242 § 2 k.k. jest cały czas bezprawnego pozostawania na wolności, a więc okres od czwartego dnia liczonego od upływu wyznaczonego terminu powrotu do chwili faktycznego powrotu do zakładu penitencjarnego (w wyniku zgłoszenia się lub zatrzymania).

Oczywistym jest, że użyte w przytoczonej tezie stwierdzenie „od czwartego dnia” oznacza „od początku czwartego dnia”, a nie „od upływu czwartego dnia”.

Przesądziwszy wspomnianą kwestię należy zatem jedynie wyjaśnić dlaczego jako moment, w którym upływał okres niekryminalizowanego choć nielegalnego – na skutek niedotrzymania warunków zwolnienia – pobytu oskarżonego na wolności Sąd Najwyższy przyjął dzień 19 sierpnia 2014 r. o godz. 23.00. Kwestia ta bynajmniej nie jest oczywista, a to z uwagi na fakt, że Kodeks karny nie zawiera regulacji określającej generalną zasadę obliczania wskazanych w jego przepisach terminów.

W doktrynie zostało wyrażone także i takie stanowisko, że „okres 3 dni liczy się stosownie do przepisów kodeksu postępowania karnego (art. 123 § 1 k.p.k.) nie wliczając dnia, w którym zwolniony miał wrócić do zakładu karnego lub aresztu śledczego). Z brzmienia dyspozycji art. 242 § 2 i 3 k. wynika, że termin powrotu mija 3. dnia o godzinie 24”. Z poglądem tym trudno się jednak zgodzić. Przepis art. 123 § 1 k.p.k. dotyczy wszak terminów procesowych i z tej racji nie można go stosować przy obliczaniu terminów materialnoprawnych.

Sąd Najwyższy nie podzielił także poglądu wyrażonego przez prokuratora Prokuratury Krajowej na rozprawie przed Sądem Najwyższym, że oceny tego, czy spełnione zostało ustawowe znamię występku stypizowanego w art. 242 § 2 k.k., figurujące w końcowej części tego przepisu, a więc tego, czy oskarżony powrócił „najpóźniej w ciągu 3 dni po upływie wyznaczonego terminu”, dokonywać należy z odwołaniem się do przepisu art. 111 § 1 Kodeksu cywilnego, w myśl którego „Termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia”. Sięganie do sposobu określonego w przepisie innej gałęzi prawa, a więc stosowanie sui generis analogii, nie jest sposobem godnym zalecenia przy dokonywaniu wykładni przepisów prawnomaterialnych, typizujących znamiona przestępstwa.

W tym stanie rzeczy, należało uznać, iż przy wykładni użytego na gruncie art. 242 § 2 k.k. pojęcia „dzień” konieczne jest odwołanie się do dyrektywy języka powszechnego i w konsekwencji przypisanie mu znaczenia, jakie ma ono właśnie w tym języku. Oznacza to, że pod pojęciem „dzień” należy rozumieć każdy 24 – godzinny odcinek czasu, niezależnie od tego, w jakiej chwili rozpoczyna się jego liczenie.

Gdyby ustawodawca chciał, aby liczyły się jedynie pełne dni, tj. „od północy do północy” posłużyłby się pojęciem „dzień kalendarzowy”, tak jak to uczynił na gruncie art. 303 § 1 k.k. Kodeksu karnego z 1969 r. Tożsamy pogląd wyrażono w doktrynie przy definiowaniu terminu „dzień” występującego w treści art. 338 § 2 i 3 k.k. (J. Majewski [w:] Kodeks karny. Komentarz, pod. red. A. Zolla i W. Wróbla, Warszawa 2016, Komentarz do art. 338, teza 24).

Ujmując zagadnienie od nieco innej strony, Sąd Najwyższy opowiedział się zatem za obliczaniem terminu relewantnego z punktu widzenia badania znamion czynu zabronionego, określonego w art. 242 § 2 k.k., według koncepcji computatio naturalis (a momento ad momentum), która nakazuje uwzględniać nie tylko dzień, ale także godzinę i minutę zdarzenia. Jest to koncepcja charakteryzująca się dużą precyzją, a w taki właśnie sposób powinny być interpretowane przepisy materialnoprawne. Na marginesie można wspomnieć, że zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie (zob. postanowienie SN z dnia 20 kwietnia 2017 r., II KK 116/17) za koncepcją computatio naturalis (a momento ad momentum) opowiedziano się ostatnio na użytek obliczania terminu przedawnienia karalności przestępstw. Konsekwencją opowiedzenia się za tym stanowiskiem musiało być więc uznanie, że trzydniowy okres nielegalnego, ale niekryminalizowanego pobytu oskarżonego na wolności na skutek niepowrócenia w wyznaczonym terminie do zakładu karnego, upływał 19 sierpnia 2014 r. o godz. 23.00, a nie o 24.00. W związku z tym, że oskarżony powrócił do zakładu karnego o godz. 11.20 w dniu 20 sierpnia 2014 r. kwestia metody obliczania tego terminu nie miała jednak decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia o przedmiocie procesu w niniejszej sprawie.

Niezależnie od metody liczenia oskarżony niewątpliwie od strony formalnej wypełnił ustawowe znamiona występku z art. 242 § 2 k.k. Niewątpliwie również przyczyny, które spowodowały, iż oskarżony powrócił do zakładu karnego dopiero po upływie trzech dni od wyznaczonego terminu w realiach przedmiotowej sprawy trudno uznać za usprawiedliwione.

Wyrok SN z dnia 28 czerwca 2017 r, III KK 35/17

Standard: 8145 (pełna treść orzeczenia)

Zachowaniem kryminalizowanym w art. 242 § 2 k.k. jest cały czas bezprawnego pozostawania na wolności, a więc okres od czwartego dnia liczonego od upływu wyznaczonego terminu powrotu do chwili faktycznego powrotu do zakładu penitencjarnego (w wyniku zgłoszenia się lub zatrzymania).

Wykładnia językowa, koncentrująca się przede wszystkim na ustaleniu znaczenia faktu, iż ustawodawca posłużył się w dyspozycji normy - dla określenia czynności czasownikowej - dokonaną formą czasownika, nie doprowadziła do jednoznacznych wniosków. Korzystając z tej metody interpretacji, można bowiem uzyskać argumenty wspierające stanowisko zarówno zwolenników, jak i przeciwników poglądu, zgodnie z którym art. 242 § 2 k.k. opisuje przestępstwo trwałe.

Uznając, że rezultaty wykładni językowej nie są wystarczające dla objaśnienia treści normy rozstrzygające znaczenie, przypisano wykładni celowościowej, a w szczególności ratio legis tego przepisu i stwierdzono, że określone w nim przestępstwo ma charakter przestępstwa trwałego.

Zachowaniem kryminalizowanym w art. 242 § 2 k.k. jest - w odróżnieniu od zachowania określonego w § 1 tego artykułu - cały czas bezprawnego pozostawania na wolności, a więc okres od czwartego dnia liczonego od upływu wyznaczonego terminu powrotu do chwili faktycznego powrotu do zakładu penitencjarnego (w wyniku zgłoszenia się lub zatrzymania).

Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 marca 2000 r., sygn. akt I KZP 58/99 oraz w uchwale podjętej w składzie powiększonym w dniu 7 września 2000 r., sygn. akt I KZP 22/00.

Krytyka tego stanowiska (vide: zdanie odrębne SSN P. Hofmańskiego i SSN W. Kozielewicza do drugiej z przytoczonych uchwał, i wraz z nią opublikowane - a także glosa A. Marek do tej uchwały, Prokuratura i Prawo 2001, nr 5, s. 108-112) ujawnia problemy wiążące się ze skutkami zaakceptowania poglądu wyrażonego w uchwałach, w szczególności w zakresie odpowiedzialności osób, które - jak w niniejszej sprawie - zwolnione czasowo z zakładu karnego, nie powróciły do niego przed dniem wejścia Kodeksu karnego w życie - niemniej skutki te nie mogą stanowić kryterium oceny w przedmiocie charakteru przestępstwa.

Postanowienie SN z dnia 29 listopada 2006 r., IV KK 417/06

Standard: 21653

Komentarz składa z 1097 słów. Wykup dostęp.

Standard: 21654

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.