Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy a zasady współżycia społecznego

Wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy po przywróceniu do pracy (art. 47 k.p. i art. 57 k.p.) Nadużycie prawa w stosunkach pracy (art. 8 k.p.)

Przepis art. 8 k.p. odwołuje się do reguł obowiązujących w społeczeństwie, nie można uznać za odpowiadającą regułom „współżycia” sytuacji, w której pracodawca bezprawnie rozwiązujący umowę o pracę będzie żądał obniżenia wynagrodzenia (odszkodowania) od pracownika, który zachował się zgodnie z obowiązującymi normami, a także na skutek działań zatrudniającego przez długi okres musiał radzić sobie na rynku pracy z „piętnem” rozwiązania umowy o pracę w trybie „dyscyplinarnym”. Inaczej rzecz ujmując, kierując się uznanym w społeczeństwie poczuciem sprawiedliwości, które koncentruje uwagę przede wszystkim na relacji pracownik – pracodawca, nie można uznać, że w sprawie wystąpiły okoliczności uzasadniające zmniejszenie (a według pozwanego całkowite zanegowanie) prawa do wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.

Wyrok SN z dnia 15 stycznia 2019 r., II PK 254/17

Standard: 21746 (pełna treść orzeczenia)

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 grudnia 2003 r., I PK 81/03, przyjął, że przyznanie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy za okres pobierania renty nie prowadzi do niesłusznego wzbogacenia. Gdyby pracownik świadczył pracę otrzymywałby zarówno wynagrodzenie za pracę, jak i rentę z tytułu niezdolności do pracy w pełnej wysokości, gdyż była to w tej sprawie renta wypadkowa. Nie ma też żadnych innych przyczyn pozwalających na uznanie żądania wynagrodzenia za pracę za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, które to prawo jest niezbywalnym prawem pracownika. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę tych poglądów nie podziela. Przede wszystkim roszczenie dotyczy wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, a nie wynagrodzenia za pracę wykonaną. To, że pra codawca naruszył przepisy o rozwiązywaniu umów o pracę jest przesłanką przywrócenia do pracy i pośrednio nabycia prawa do wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Roszczenie o to wynagrodzenie (prawo podmiotowe) w ogóle nie powstałoby, gdyby pracodawca rozwiązał umowę o pracę w sposób zgodny z przepisami. Nadużycie prawa podmiotowego (żądanie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy) można więc oceniać tylko w odniesieniu do przypadku bezprawnego rozwiązania umowy o pracę. Skutki uznania nadużycia prawa podmiotowego należy uwzględniać, ale to, że korzystanie z niego w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego powoduje negatywne konsekwencje (tak przecież jest z reguły) nie może być przesądzające dla oceny zaistnienia samego nadużycia prawa. Zwolnionego z pracy pracownika obciąża powinność podjęcia zatrudnienia odpowiadającego jego możliwościom i kwalifikacjom, bez wyczekiwania na zakończenie postępowania sądowego o przywrócenie do pracy (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: wyrok z dnia 5 października 1960 r., 2 CR 615/59, OSN 1962 nr I, poz. 19; wyrok składu siedmiu sędziów z dnia 26 października 1971 r., III PRN 88/71, OSNPG 1972 nr 3, poz. 21; uchwała z dnia 12 października 1976 r., I PZP 49/76, OSNCP 1977 nr 4, poz. 67; OSPiKA 1977 nr 5, poz. 96 z glosą J. Pacho; wyrok z dnia 16 maja 1972 r., I PR 132/72, niepublikowany; wyrok z dnia 30 października 1973 r., I PR 420/73, niepublikowany). Jeżeli więc powód był zdolny do świadczenia pracy (jak obecnie twierdzi), to powinien podjąć starania o zatrudnienie. Nieuczynienie tego, przy założeniu, że był zdolny do pracy, powodowałoby sprzeczność jego roszczenia o wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy z zasadami współżycia społecznego (tak wyżej wskazane orzeczenia). Jeżeli natomiast powód był niezdolny do pracy to oczywiście nie można mu postawić zarzutu, że nie poszukiwał pracy, a pobierał w tym czasie rentę z ubezpieczenia społecznego. Jednakże w takiej sytuacji żądanie zasądzenia za ten okres wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy byłoby sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości, gdyż prowadziłoby do „bezpodstawnego wzbogacenia" w wyżej przedstawionym rozumieniu. Powód otrzymałby bowiem za ten sam okres z różnych źródeł dwa świadczenia służące zaspokajaniu jego potrzeb życiowych. Powód nie deklaruje zwrotu renty otrzymanej z ubezpieczenia społecznego, choć uważa obecnie, że był zdolny do pracy, a więc, że w istocie nie było podstaw do przyznania mu prawa do renty. Żądanie przez organ rentowy zwrotu pobranego świadczenia jest praktycznie niemożliwe w świetle art. 138 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach, skoro powód twierdzi, że pobierał rentę w dobrej wierze (przeświadczeniu o niezdolności do pracy). Oznacza to, że powód chciałby otrzymać od pracodawcy wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy i zachować, otrzymaną z ubezpieczenia społecznego (z umniejszeniem środków funduszu przeznaczonego na zaspokojenie świadczeń wszystkich ubezpieczonych), za ten sam okres, rentę z tytułu niezdolności do pracy, mimo że uważa, iż był zdolny do pracy, a więc rentę pobierał nienależnie. Taka postawa nie zasługuje na aprobatę (jest sprzeczna) z punktu widzenia zasad współżycia społecznego i prowadzi do oceny, że żądanie zasądzenia wynagrodzenia za okres pobierania renty jest nadużyciem prawa. Pogląd taki jest prezentowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 9 lutego 2005, III PK 70/04 (OSNP 2005 nr 20, poz. 314), uznał, że wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy przysługujące działaczowi związkowemu przywróconemu do pracy może być - na podstawie art. 8 k.p. - zmniejszone o otrzymaną w tym czasie emeryturę. Prowadzi to do uznania zasadności zarzutów kasacji dotyczących naruszenia art. 8 oraz 57 k.p. i przyjęcia bezzasadności powództwa w zakresie dotyczącym wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, w którym powód pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Wyrok SN z dnia 16 sierpnia 2005 r. I PK 11/05

Standard: 21747 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.