Dzieło autorskie; relacje między dziełem a utworem
Umowa o dzieło (art. 627 k.c.) Pojęcie utworu jako przedmiotu prawa autorskiego (art. 1 Pr.Aut.)
Żeby zobaczyć pełną treść należy się zalogować i wykupić dostęp.
Nie ma podstaw do aprobaty dla tezy, że w przypadku utworu umowa o dzieło jest zawsze umową wyłączną (jedyną). Prawo autorskie nie reguluje rodzaju umów przewidzianych dla zamówienia utworu. Kwalifikacja zawartej umowy opiera się wówczas na przepisach Kodeksu cywilnego. Autorski charakter przedmiotu umowy w ogóle nie ma wpływu na rozróżnianie umów o dzieło od pozostałych umów cywilnoprawnych. Utwór w rozumieniu prawa autorskiego nie przesądza dzieła.
Art. 1 ust. 1 prawa autorskiego i art. 627 k.c. nie muszą mieć wspólnego zakresu. Dziełem mogą być umowy, które nie mają charakteru autorskiego. Prawo autorskie jest też samodzielną regulacją, z której wcale nie wynika, że o autorskim charakterze umowy przesądza tylko wykonanie jej w ramach umowy o dzieło.
Utwór w rozumieniu prawa autorskiego może być dziełem w rozumieniu art. 627 k.c., jeżeli powstał w ramach umowy o dzieło. Nie jest to reguła zamknięta, gdyż utwór może powstać również w wykonywaniu stosunku pracy (art. 12 i 14 prawa autorskiego) lub umowy o świadczenie usług. Utwór w rozumieniu prawa autorskiego nie determinuje bezwzględnie rodzaju umowy (o dzieło lub wykonywanie usługi).
Postanowienie SN z dnia 22 marca 2018 r., II UK 262/17
Standard: 61452 (pełna treść orzeczenia)
Przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Zgodnie z podzielanym przez Sąd Apelacyjny stanowiskiem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z 5 marca 2004 r. (I CK 329/03, ), zasadniczy w tej materii przepis art. 627 KC wskazuje tylko na potrzebę „oznaczenia dzieła” i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie, w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 KC).
Przy dziełach skomplikowanych, poza określeniem wszystkich istotnych cech dzieła niezbędna jest dalsza indywidualizacja jego przedmiotu w postaci rozwiniętego opisu rezultatu pod względem technicznym, funkcjonalnym bądź estetycznym. Oznaczenie dzieła może także nastąpić przez odwołanie się do obowiązujących norm lub standardów, ewentualnie do panujących zwyczajów.
Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu, który może mieć postać materialną i niematerialną. Rozróżnienie to ma szczególne znaczenie w kontekście tzw. umów o dzieło autorskie, będących efektem zjawiska przenikania się regulacji kodeksowej i autorskoprawnej. Rezultaty niematerialne mogą być „ucieleśnione” w przedmiocie materialnym (rzeczy), ale nie muszą.
Przykładem dzieła, które ma charakter niematerialny i nie jest ucieleśniony materialnie jest utwór i tutaj należy odnieść się do przepisów o prawie autorskim. W rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631) wskazano, że przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Ponadto, zgodnie z art. 85 pr. aut. każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (ust. 1). Artystycznymi wykonaniami, w rozumieniu ust. 1, są w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (ust. 2).
Trafnie zatem wskazał apelujący, że działania zainteresowanej w ramach zawartych umów są artystycznym wykonaniem własnego utworu (układu choreograficznego). Charakter twórczy ma zarówno wybranie utworu muzycznego jak i artystyczne wykonanie tego utworu, co potwierdza ustawodawca w art. 85 i n. pr. aut.
Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego przedmiotem prawa autorskiego może być np. wykład o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, spełniającym kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2012 r., III UZP 4/11, OSNP 2012 r. Nr 15-16, poz. 198, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2007 r., II CSK 207/07,, z dnia 28 listopada 2006 r., IV CSK 203/06,, z dnia 6 maja 2004 r., III CK 571/02, i z dnia 25 stycznia 2006 r., I CK 281/05, OSNC 2006 r. Nr 11, poz. 186 z glosą M. Barczewskiego, Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa z 2007 r. Nr 4, s. 69).
Należy również wskazać na pogląd zaprezentowany przez G. K., w „Komentarzu do art. 627 Kodeksu cywilnego” (stan prawny 1 sierpnia 2010 r.), a przywołany przez Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku. We wskazanym komentarzu autor wyróżnił szczególną kategorię umowy o dzieło, a mianowicie umowę o dzieło autorskie (obejmującą m.in. utwory muzyczne, sceniczne). Grzegorz Kozieł przyjął, że tego typu umowy posiadają następujące cechy szczególne:
1) przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło szczególne, oznaczone jako ”utwór”;
2) umowa o dzieło autorskie powinna wskazywać rodzaj utworu, postać jego ustalenia, formę rozporządzania, pola eksploatacji i wynagrodzenie;
3) utwór jest prawidłowo oznaczony, jeżeli przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest rezultat działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w określonej przez strony postaci;
4) zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia w wypadku umowy o dzieło autorskie”.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie jest przy tym konieczne, aby określać przy zawarciu umowy na wykonanie „dzieła autorskiego” konkretnych utworów muzycznych określonych wykonawców, które wykonane będą w ramach koncertu. Wystarczające jest samo określenie, że chodzi o przygotowanie (wybranie) i wykonanie muzyki „na żywo”. Mając na uwadze powyższe należy uznać, że przedmiotowe umowy i sposób ich realizacji spełniają szereg warunków, od których komentator uzależnia istnienie tzw. „umowy o dzieło autorskie”, będącej szczególnym rodzajem umowy o dzieło.
Faktem jest granica między usługami a dziełem bywa płynna, jednak Sąd Najwyższy w szeregu swoich orzeczeń, wskazywał na przykłady takich rezultatów, uzasadniające uznanie określonej umowy za umowę o dzieło. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę choćby na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1967 r., (sygn. akt I CR 500/66), którego wnioski Sąd Apelacyjny w obecnym składzie w pełni podziela. We wskazanym orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdza, że umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom.
Również akcentowana przez Sąd I instancji konieczność wystąpienia w przypadku umowy o dzieło „możliwości poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych”, nie odpowiada specyficznemu charakterowi umowy, której przedmiotem jest dzieło w postaci niematerialnej. Przy takim rozumieniu dzieła jego wadę stanowić mogło odejście od ustalonej konwencji, od tematyki konkretnego spotkania, zaplanowanej długości przedstawienia albo przygotowanie choreografii nieodpowiadającej charakterowi i nastrojowi spotkania oraz nieodzwierciedlającej tematu spotkania.
Wyrok SA w Szczecinie z dnia 2 czerwca 2015 r., III AUa 754/14
Standard: 19292 (pełna treść orzeczenia)