Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1999-10-15 sygn. III CKN 388/98

Numer BOS: 947318
Data orzeczenia: 1999-10-15
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CKN 388/98

Wyrok z dnia 15 października 1999 r.

Ugoda sądowa, której zawarcie doprowadziło do umorzenia postępowania na podstawie art. 355 § 1 k.p.c., może być zaskarżona przez wierzyciela w drodze skargi pauliańskiej (art. 527 i nast. k.c.).

Przewodniczący: Sędzia SN Andrzej Wypiórkiewicz (sprawozdawca)

Sędziowie SN: Bronisław Czech, Zbigniew Kwaśniewski

Sąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka po rozpoznaniu w dniu 15 października 1999 r. na rozprawie sprawy z powództwa Zdzisława M. przeciwko Alicji R. i Adamowi R. o uznanie za bezskuteczną wobec powoda ugody sądowej zawartej przez pozwanych w dniu 5 maja 1995 r. przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie, na skutek kasacji pozwanej Alicji R. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 9 stycznia 1998 r.

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 23 listopada 1992 r. Sąd Wojewódzki w Rzeszowie zasądził solidarnie od Wandy R. i pozwanego Adama R. na rzecz powoda Zdzisława M. kwotę 60 525 000 zł z ustawowymi odsetkami tytułem zadośćuczynienia za krzywdę oraz wynagrodzenia szkód majątkowych w związku z pobiciem powoda przez pozwanych. Pozwany pozostaje w związku małżeńskim z Alicją R. Z dniem 1 stycznia 1992 r. Sąd Rejonowy w Rzeszowie zniósł w tym małżeństwie ustawową wspólność majątkową, po czym Alicja R. wystąpiła z wnioskiem o podział majątku dorobkowego. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu 5 maja 1995 r. wnioskodawczyni i jej małżonek Adam R. zawarli ugodę, ustalając w niej udziały w majątku dorobkowym (3/4 wnioskodawczyni, 1/4 uczestnik) i zgodnie dzieląc między sobą ten majątek w taki sposób, że na własność wnioskodawczyni Alicji R. przypadła zabudowana budynkiem mieszkalnym nieruchomość o łącznej powierzchni 37 arów, uregulowana w księdze wieczystej KW nr 45622, zaś na własność uczestnika postępowania Adama R. samochód marki toyota, telewizor oraz używane meble. Wobec zawarcia ugody Sąd Rejonowy, postanowieniem z dnia 5 maja 1995 r., umorzył postępowanie.

Prawomocnemu wyrokowi Sądu Wojewódzkiego z dnia 23 listopada 1992 r. nadana została klauzula wykonalności także przeciwko Alicji R. z ograniczeniem jej odpowiedzialności do majątku objętego małżeńską wspólnością majątkową. W pozwie z dnia 29 listopada 1996 r. Zdzisław M. wystąpił przeciwko małżonkom R. przed Sądem Wojewódzkim w Rzeszowie z powództwem o uznanie, że wymieniona wyżej ugoda sądowa jest bezskuteczna wobec powoda. Powód twierdzi, że pozwani zawarli ugodę w celu uniknięcia egzekucji jego należności, a przeto w celu pokrzywdzenia. Do procesu przystąpił prokurator, wspierając dochodzone roszczenie.

Sąd Wojewódzki, wyrokiem z dnia 15 października 1997 r., powództwo oddalił. Sąd ten przyjął, że roszczenie powoda nie może doznać ochrony przewidzianej w art. 527 i nast. k.c., gdyż postanowienie sądu dokonującego podziału majątku dorobkowego, m.in. w sprawie, w której zawarta została ugoda sądowa, ma charakter konstytutywny i jest skuteczne także wobec osób trzecich. Sąd jest też zobowiązany do poddania ugody ocenie z punktu widzenia jej zgodności z prawem i zasadami współżycia społecznego. Dla wsparcia swojego stanowiska Sąd Wojewódzki odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1995 r., III CRN 40/95 (OSNC 1996, nr 3, poz. 43).

W uwzględnieniu apelacji Prokuratora Sąd Apelacyjny, wyrokiem z dnia 9 stycznia 1998 r., zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w części dotyczącej pozwanej Alicji R. w ten sposób, że uznał za bezskuteczną w stosunku do powoda ugodę sądową zawartą przez pozwanych przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie dnia 5 maja 1995 r., natomiast oddalił apelację w stosunku do pozwanego Adama R., przyjmując po jego stronie brak legitymacji. Dokonując oceny prawnej okoliczności stanu faktycznego, a także tej, że pozwany "dawno" już sprzedał przypadłe mu z podziału ruchomości, stwierdził, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem art. 527 k.c. Sąd drugiej instancji wskazał na dwoisty charakter ugody sądowej jako czynności procesowej, ale również czynności prawa materialnego (art. 917 k.c.), co prowadzi do konkluzji, że także do ugody sądowej mają zastosowanie przepisy o skardze pauliańskiej, wbrew temu, co przyjął Sąd Wojewódzki. Ponieważ zaś wszystkie przesłanki roszczenia uregulowanego w art. 527 k.c. zostały spełnione to dochodzone przez powoda roszczenie zasługuje na ochronę prawną. Powołanej przez Sąd pierwszej instancji orzeczenie Sądu Najwyższego zostało wydane w innym stanie faktycznym i nie odnosi się do ugody zawartej przed sądem.

W kasacji pozwana Alicja R. domagała się zmiany wyroku Sądu Apelacyjnego i oddalenia powództwa albo uchylenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Przytoczone podstawy zaskarżenia wywiedzione zostały z zarzutu naruszenia art. 527 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 203 § 4 k.p.c.

W odpowiedzi na kasację Prokurator wniósł o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ustawodawca, wprowadzając do treści art. 527 § 1 k.c. pojęcie czynności prawnej dłużnika, miał niewątpliwie na uwadze czynności prawne, określone w przepisach tytułu IV, części ogólnej, księgi pierwszej kodeksu cywilnego (por. art. 56 i następne k.c.). One mogą być przedmiotem zaskarżenia na podstawie wymienionego art. 527 § 1 k.c. Nie oznacza to wszakże - wbrew odmiennemu stanowisku skarżącej - że do ugody sądowej (por. art. 10 k.p.c.) art. 527 k.c. nie ma zastosowania. Trzeba bowiem mieć na uwadze dwoisty charakter ugody, co trafnie zauważył Sąd Apelacyjny. Zarówno w orzecznictwie sądowym, jak też w doktrynie przyjmuje się, że zawarta przed sądem ugoda jest czynnością procesową, skoro związany jest z nią skutek prawny w postaci odstąpienia od postępowania w odniesieniu do istoty sporu (por. art. 355 k.p.c.), ale także i to, że ugoda sądowa jest równocześnie czynnością w znaczeniu materialnoprawnym, która w drodze zgodnych oświadczeń woli wywołuje skutki w sferze prawa materialnego co do stosunku prawnego objętego przedmiotem postępowania.

Natomiast czynności o charakterze czysto procesowym nie są objęte dyspozycją art. 527 k.c., chociażby w jakimś zakresie wywoływały określony skutek także w sferze prawa materialnego (por. art. 123 § 1 pkt 1, art. 124 § 2, art. 175, 224 § 2, art. 482 § 1 k.c.). Do ich bowiem istoty zaliczyć należy zamiar wywołania skutku procesowego. Takie właśnie czynności miał na uwadze Sąd Najwyższy, który w powołanym przez stronę skarżącą wyroku z dnia 19 października 1995 r., III CRN 40/95 (OSNC 1996, nr 3, poz. 43) przyjął, że uznanie przez pozwanego dłużnika powództwa o zniesienie wspólności ustawowej oraz złożenie przez niego jako współuczestnika postępowania wniosku co do sposobu podziału majątku dorobkowego, nie podlegają zaskarżeniu przez wierzyciela w drodze skargi pauliańskiej. Te czynności nie wyłączały dalszego postępowania sądowego zmierzającego do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy w drodze orzeczenia sądu. W sprawie zaś obecnie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy stan faktyczny jest odmienny, gdyż w wyniku ugody sądowej doszło do umorzenia postępowania o podział majątku dorobkowego.

Skarżąca utrzymuje również, że o niedopuszczalności zaskarżenia ugody sądowej skargą pauliańską przesądza podejmowana przez sąd na podstawie art. 203 § 4 k.p.c. w związku z art. 223 § 2 k.p.c. kontrola ugody sądowej z punktu widzenia jej zgodności z prawem, zasadami współżycia społecznego oraz zamiaru obejścia prawa. W związku z takim stanowiskiem należy stwierdzić, że również i ta kontrola ma podwójny charakter. Wprawdzie przeprowadzana jest w ramach procesowej powinności sądu, ale jej przedmiot nawiązuje do dziedziny prawa materialnego. Nie można jednak z tej czynności sądu wyprowadzać prawidłowo wniosku, że odbiera ona ugodzie sądowej cechę czynności prawnej. Sprawdzana przez sąd ugoda zachowuje własny byt, pozostając w obrocie prawnym czynnością, która w obrębie sprawy rozpoznawanej jest czynnością dłużnika, o jakiej mowa w art. 527 k.c., wywołującą skutki prawne właściwe dla prawa materialnego.

Umorzenie postępowania na skutek zawarcia przez strony ugody oznacza tyle, że sąd uznał za zbędne wydanie orzeczenia merytorycznego, rozstrzygającego spór z uwagi na umowne uregulowanie przez strony (uczestników) stosunku prawnego stanowiącego przedmiot postępowania. Jest to rozstrzygnięcie o skutku procesowym powodowanym ugodą sądową, nie zaś rozstrzygnięciem o skutkach materialnych ugody. Umorzenie postępowania na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. nie zamyka drogi do podważenia w odrębnym procesie ważności zawartej ugody. Cel czynności sądu poprzedzających ugodę ma charakter zapobiegawczy i mieści się w zasadniczym zadaniu sądu, jakim jest przestrzeganie, aby wynik postępowania był zgodny zarówno z przepisami tego postępowania, jak też przepisami prawa materialnego.

Jeżeli natomiast sąd dojdzie do przekonania, że ugoda sądowa reguluje przedmiot postępowania w sposób sprzeczny z prawem i odstępuje od umorzenia postępowania oraz wydaje wyrok (postanowienie merytoryczne) rozstrzygające sprawę, to w takim stanie rzeczy ugoda sądowa nie wywołuje skutków zarówno procesowych, jak też skutków na obszarze prawa materialnego. Ugoda nie wchodzi wówczas do obrotu prawnego, będąc w uregulowaniu stosunku prawnego "wyręczona" przez orzeczenia sądu. Nie może być zatem odnoszona do dyspozycji art. 527 § 1 k.c.

Z tych zasad podstawa kasacyjna wywiedziona z art. 393[1] pkt 1 k.p.c. nie jest uzasadniona. Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w odniesieniu do materiału dowodowego istotnego dla oceny, czy spełnione zostały wszystkie przesłanki dopuszczające skargę pauliańską. Na pozwanej spoczywał ciężar udowodnienia, że pomimo tego, że jest małżonką dłużnika, nie wiedziała, że działał one ze świadomością uniemożliwienia wierzycielowi zaspokojenia roszczenia odszkodowawczego. Art. 527 § 3 k.c, wprowadził domniemanie, że osoba trzecia będąca w bliskim stosunku z dłużnikiem, która uzyskała korzyść majątkową z jego czynności, wiedziała o takim działaniu dłużnika. Skarżąca nie może również zasadnie utrzymywać, że z ugody sądowej nie odniosła korzyści majątkowej, skoro na jej podstawie uzyskała na własność nieruchomość bez obowiązku spłacenia małżonka z jego udziału w majątku dorobkowym.

W związku z powyższym Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 393[12] k.p.c.

OSNC 2000 r., Nr 4, poz. 75

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.