Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1999-01-21 sygn. I CKN 955/97

Numer BOS: 907046
Data orzeczenia: 1999-01-21
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CKN 955/97

Wyrok z dnia 21 stycznia 1999 r.

W razie zastrzeżenia własności sprzedanej rzeczy, kupujący, któremu rzecz została wydana, traci uprawnienie do posiadania rzeczy już wskutek zwłoki w zapłacie ceny.

Jeżeli sprzedawca wystąpił na drogę sądową o zapłatę ceny, nie może następnie domagać się wydania mu sprzedanej rzeczy z powołaniem się na zastrzeżenie własności.

Przewodniczący: sędzia SN T. Domińczyk.

Sędziowie SN: M. Słoniewski, K. Zawada (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 1999 r. na rozprawie sprawy z powództwa SA IMD Societe (...), Belgia przeciwko Skarbowi Państwa - Urzędowi Celnemu w P. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 lipca 1997 r. sygn. akt (...)

oddalił kasację i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 1000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Z uzasadnienia:

Strona powodowa, spółka prawa belgijskiego, wniosła o zasądzenie od pozwanego, Skarbu Państwa - Urzędu Celnego w P., kwoty 114 476,28 zł; z czego 43 036,20 zł - tytułem odszkodowania, a pozostałą część-tytułem odsetek ustawowych od wymienionej sumy za okres od dnia 1 lutego 1992 r. do dnia 7 grudnia 1994 r. (tj. daty sporządzenia pozwu).

Sprawa była dwukrotnie rozstrzygana przez sąd pierwszej instancji. Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 25 października 1995 r. zasądził żądaną w pozwie sumę. Wyrok ten został uchylony przez Sąd Apelacyjny na skutek rewizji strony pozwanej. Uchylenie połączone było z zaleceniem wyjaśnienia, między innymi, kwestii podstawy prawnej odpowiedzialności strony pozwanej (art. 418 czy art. 417 k.c.).

Rozpoznając sprawę po raz drugi Sąd Wojewódzki, wyrokiem z dnia 6 listopada 1996 r., ponownie uwzględnił powództwo.

Sąd ten ustalił następujący stan faktyczny:

Dnia 16 stycznia 1991 r. strona powodowa zawarła umowę sprzedaży różnych napojów (piwo, napoje gazowane) ze Spółką z o.o. "R.(...)" w G.W. Umowa, a ściślej aneks do niej z dnia 15 marca 1991 r., zawierała zastrzeżenie prawa własności towaru na rzecz sprzedawcy do czasu zapłaty ceny przez kupującego. Zastrzeżenie to ma datę pewną od dnia 10 grudnia 1991 r. Pierwsza dostawa w wykonaniu umowy nastąpiła dnia 26 czerwca 1991 r. W związku z tym, że Spółka "R.(...)" zalegała z zapłatą różnych należności celnych, Urząd Celny w P. wszczął postępowanie egzekucyjne, w toku którego zostały zajęte napoje dostarczone przez stronę powodową. Dnia 23 października 1991 r. strona powodowa zwróciła się do Urzędu Celnego w P. o wydanie po 10 butelek każdego napoju w związku ze znalezieniem innych odbiorców. Wniosek został załatwiony odmownie, mimo że pełnomocnicy strony powodowej w okresie od października 1991 r. do marca 1992 r. przychodzili w tej sprawie do Urzędu Celnego w P. co drugi dzień. Pismem z dnia 17 lutego 1992 r. strona powodowa wystąpiła o zwolnienie zajętych napojów spod egzekucji. Dnia 4 marca 1992 r. dyrektor Urzędu Celnego w P. wyraził zgodę na wydanie towaru stronie powodowej, jeżeli zapłaci należności celne; strona powodowa nie miała jednak na to środków.

Z końcem marca 1992 r. upływał termin przydatności do spożycia zajętych napojów. W lipcu 1992 r. Urząd Celny w P. sprzedał zatrzymane towary za 300 000 000 (starych) zł, z czego 9 1027 000 zł przekazano stronie powodowej, a resztę na pokrycie należności celnych. Przed sprzedażą Urząd Celny w P. uzyskał w Sanepidzie orzeczenie o przedłużeniu terminu przydatności napojów do spożycia do końca lutego 1993 r. Nie zmieniono jednak etykiet na butelkach. Fakt sprzedaży napojów z etykietami wskazującymi na ich przeterminowanie sprawił, że uzyskana cena była dużo niższa od wartości towaru. Niezależnie od działań podjętych w stosunku do Urzędu Celnego w P., w dniu 29 listopada 1991 r. strona powodowa wystąpiła z powództwem wobec Spółki "R.(...)" o zapłatę ceny za dostarczone napoje. Nakaz zapłaty uwzględniający powództwo uprawomocnił się dnia 28 grudnia 1991 r. - ale egzekucja w stosunku do Spółki "R.(...)" okazała się bezskuteczna. W związku z zajęciem napojów dostarczonych przez stronę powodową toczyła się również sprawa karna przeciwko dyrektorowi Urzędu Celnego w P., któremu zarzucono popełnienie przestępstwa określonego w art. 246 § 1 k.k. z 1969 r.

W ocenie Sądu Wojewódzkiego dokonane ustalenia uzasadniały uwzględnienie powództwa. W związku z zastrzeżeniem własności na rzecz strony powodowej, zawierającym datę pewną, a zatem, zgodnie z art. 590 k.c., skutecznym wobec wierzycieli kupującego, Urząd Celny w P. zajął napoje należące nie do zobowiązanego [Spółki "R.(...)"], lecz będące własnością strony powodowej. Zwłoka Urzędu Celnego w P. w podjęciu decyzji zwalniającej napoje z zajęcia sprawiła, że strona powodowa nie mogła ich sprzedać, mimo że miała na nie nowych kupców. Miał zatem miejsce przypadek wyrządzenia szkody w wyniku tzw. milczenia administracji, uzasadniającego, zgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów SN z dnia 28 września 1990 r., III CZP 33/90 (OSNCP 1991, z. 1, poz. 3), odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, szkoda powoda wyraża się różnicą między wartością zajętych towarów, wynikającą z faktur towarowych i transportowych, a kwotą przekazaną stronie powodowej w wyniku sprzedaży napojów przez Urząd Celny w lipcu 1992 r. Sąd Wojewódzki przyjął, że gdyby napoje zostały zwolnione spod zajęcia we właściwym czasie mogły być sprzedane przed dniem 31 stycznia 1992 r. Dlatego, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, odsetki od sumy stanowiącej równowartość szkody należą się od dnia 1 lutego 1992 r.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23 lipca 1997 r., wydanym na skutek apelacji strony pozwanej, zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego z dnia 6 listopada 1996 r. i oddalił powództwo. Według Sądu Apelacyjnego kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miało ustalenie, czy strona pozwana była zobowiązana wydać powodowej spółce zajęty towar. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, na stronie pozwanej taki obowiązek nie ciążył. Z mocy zastrzeżenia własności, zamieszczonego w umowie sprzedaży zawartej ze Spółką "R.(...)", strona powodowa była wprawdzie, wobec nieotrzymania ceny, właścicielką sprzedanych napojów, jednakże jej roszczeniu windykacyjnemu, dotyczącemu napojów, skierowanemu przeciwko Spółce "R.(...)", Spółka mogła przeciwstawić uprawnienie do posiadania, wynikające ze stosunku łączącego ją ze stroną powodową. Uprawnienie to, niweczące roszczenie windykacyjne strony powodowej, Spółka "R.(...)" mogła utracić jedynie w razie odstąpienia strony powodowej od umowy sprzedaży napojów, na skutek nieotrzymania w terminie ceny - ale do odstąpienia tego nie doszło.

Skoro Spółka "R.(...)" - wywodzi dalej Sąd Apelacyjny - mogła się powołać na wspomniane uprawnienie niweczące roszczenie windykacyjne strony powodowej, to mógł się na nie skutecznie powołać również Urząd Celny w P. "jako osoba trzecia, która pozostaje w określonych stosunkach prawnych ze Spółką «R.(...)» z tytułu jego zobowiązań celnych wobec Państwa". Zdaniem Sądu Apelacyjnego, strona powodowa nie mogła odebrać zajętego towaru i sprzedać go w Polsce jeszcze z innego powodu. Stosownie do art. 4 i 24 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne (jedn. tekst: Dz. U. z 1994 r. Nr 71, poz. 312 ze zm.), przywóz towaru z zagranicy podlegał cłu i wprowadzenie go do obrotu na polskim obszarze celnym mogło nastąpić tylko po dokonaniu odprawy celnej. Strona powodowa zaś z braku środków nie była w stanie ani zapłacić cła, ani wywieźć towaru z powrotem za granicę. Sąd Apelacyjny zwrócił także uwagę na to, że wyrok karny, jaki zapadł w sprawie sygn. akt (...) przeciwko ówczesnemu dyrektorowi Urzędu Celnego w P. nie wiąże w procesie cywilnym, ponieważ nie jest wyrokiem skazującym (art. 11 k.p.c.). Jednocześnie podkreślił, że wyrok ten nie uwzględnia w dostatecznym stopniu "aspektu cywilnego sprawy".

Podstawy skargi kasacyjnej strony powodowej, kwestionującej w całości wyrok Sądu Apelacyjnego, stanowią: nieważność postępowania z przyczyny wskazanej w art. 379 pkt 5 k.p.c.; naruszenie art. 378 § 1, art. 382 i art. 386 § 6 k.p.c.; naruszenie art. 90, 92, 140, 417, 418, 535 i 589 k.c.; naruszenie art. 2 pkt 3, 5, 6 Prawa celnego; naruszenie art. 38 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (jedn. tekst: Dz. U. z 1991 r. Nr 36, poz. 161), cyt. dalej w skrócie "u.p.e.a."

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Istotą podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia art. 378 § 1 i art. 382 k.p.c. oraz zarzutu nieważności postępowania jest twierdzenie, że Sąd Apelacyjny, wbrew stanowisku strony powodowej, powołującej się na zgłaszany przez siebie wniosek, dotyczący jedynie zwolnienia zajętych towarów spod egzekucji, przyjął, iż istotne znaczenie w sprawie ma ustalenie, czy strona pozwana była zobowiązana wydać stronie powodowej zajęty towar. Tym samym miało dojść do wyjścia przez Sąd Apelacyjny poza granice zakreślone w art. 378 § 1 k.p.c., następnie - przyjęcia czegoś, co nie było przedmiotem ani badania dowodowego w dotychczasowym postępowaniu, ani nawet przedmiotem twierdzeń strony powodowej, wreszcie - do pozbawienia strony powodowej możliwości obrony swych praw przez uniemożliwienie jej ustosunkowania się do nowych ustaleń.

Z zapatrywaniem tym nie sposób się zgodzić. Wspomnianą kwestię Sąd Apelacyjny uznał za istotną dla rozstrzygnięcia o żądaniu pozwu i zajmując stanowisko, między innymi, co do tej kwestii rozstrzygnął o całym żądaniu pozwu. W związku z tym, że w apelacji strona pozwana skarżyła wyrok Sądu Wojewódzkiego w całości, nie można przyjąć, że rozstrzygnięcie to nie mieści się w granicach wniosków apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.). Kwestia, o której mowa, ma charakter materialnoprawny, łączy się ona z wykładnią przepisów regulujących sprzedaż z zastrzeżeniem własności, i uznanie jej za istotną oraz określone jej rozstrzygnięcie (obojętnie trafne, czy też nietrafne) nie upoważnia do twierdzenia o dokonaniu tym samym ustaleń faktycznych w sprawie. W rezultacie stanowisko Sądu Apelacyjnego w tej kwestii pozostaje bez związku z art. 382 k.p.c. Brak podstaw do przyjęcia, że Sąd Apelacyjny dokonał przypisywanych mu ustaleń faktycznych, przesądza jednocześnie o niezasadności podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu nieważności postępowania.

Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 27 lutego 1996 r., formułując zalecenia pod adresem sądu pierwszej instancji, nie wskazał, że w sprawie istnieją podstawy do przyjęcia odpowiedzialności strony pozwanej na podstawie art. 417 k.c., lecz nakazał jedynie - jak już zaznaczono - wyjaśnienie istnienia tych podstaw.

2. Kodeks cywilny ujmuje zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej jako klauzulę umowy sprzedaży, uzależniającą skutek prawny w postaci przeniesienia własności rzeczy ruchomej ze sprzedawcy na kupującego (skutek rzeczowy) od uiszczenia sprzedawcy w terminie całej umówionej ceny. W razie wątpliwości poczytuje się, że przeniesienie własności rzeczy objętej zastrzeżeniem nastąpiło pod warunkiem zawieszającym (art. 589 k.c.). Gdyby zatem nie zastrzeżenie własności sprzedanej rzeczy, umowa sprzedaży ruchomości oznaczonej co do tożsamości przeniosłaby jej własność na kupującego z chwilą zawarcia (art. 155 § 1 k.c.), w wypadku zaś umowy sprzedaży ruchomości przyszłych lub oznaczonych co do gatunku, własność tych rzeczy przeszłaby na kupującego z chwilą przeniesienia na niego ich posiadania (art. 155 § 2), a praktycznie rzecz biorąc - wydania mu ich (art. 348 k.c.). W praktyce jest regułą, również w wypadku sprzedaży rzeczy oznaczonych co do tożsamości, zastrzeganie własności przez sprzedawcę, gdy umowa sprzedaży zakłada wydanie rzeczy kupującemu. W odniesieniu do wypadków, gdy rzecz zostaje kupującemu wydana, art. 590 k.c. wymaga stwierdzenia zastrzeżenia własności pismem (forma pisemna dla celów dowodowych), skuteczność zaś zastrzeżenia względem wierzycieli kupującego uzależnia od pisma z datą pewną (forma dla wywołania określonego skutku).

W świetle art. 590 k.c., zastrzeżenie własności sprzedanej rzeczy, która zostaje kupującemu wydana, jest zatem z punktu widzenia wierzycieli kupującego dokonane dopiero z chwilą zaopatrzenia pisma w datę pewną. Zastrzeżenie własności przez sprzedawcę ma na celu zabezpieczenie jego wierzytelności o zapłatę ceny. Kupujący, któremu rzecz została wydana, jest z mocy umowy sprzedaży uprawniony do posiadania rzeczy, mimo że nie stał się on jeszcze jej właścicielem. Jeżeliby zatem sprzedawca wystąpił wobec kupującego z roszczeniem windykacyjnym, kupujący mógłby mu przeciwstawić swoje uprawnienie do władania rzeczą. Sytuacja ulega wszelako zasadniczej zmianie w wypadku nieuiszczenia sprzedawcy w terminie ceny. Wyłaniającą się kontrowersję, czy w takim razie kupujący traci uprawnienie do posiadania rzeczy już wskutek samej zwłoki w zapłacie ceny, czy też dopiero wskutek odstąpienia sprzedawcy od umowy sprzedaży z powodu zwłoki kupującego w zapłacie ceny (art. 491 § 1 k.c.), można właściwie rozstrzygnąć, przyjmując, analogicznie do tego, jak zakładał art. 560 k.h. w zw. z art. 543 k.h., że kupujący traci uprawnienie do posiadania rzeczy już wskutek zwłoki w zapłacie ceny, samo zatem nastąpienie tej zwłoki umożliwia sprzedawcy odebranie kupującemu rzeczy; przez jej odebranie dochodzi wszelako jednocześnie do odstąpienia od umowy sprzedaży.

Za przyjęciem tego rozwiązania w obecnym stanie prawnym przemawiają następujące argumenty. Cel zastrzeżenia własności przez sprzedawcę uzasadnia umożliwienie mu odzyskania rzeczy już z tej przyczyny, że kupujący nie wywiązał się w terminie z obowiązku zapłaty ceny. Możliwość odstąpienia od umowy sprzedaży z powodu zwłoki kupującego ma on przecież i bez zastrzeżenia własności sprzedanej rzeczy (art. 491 § 1 k.c.). Stając się definitywnie właścicielem rzeczy, wobec nieziszczenia się w terminie warunku zawieszającego przeniesienie własności rzeczy na kupującego, i odzyskując następnie jej posiadanie, nie spełnia on jednak swego zasadniczego obowiązku wynikającego z umowy sprzedaży, przewidzianego w art. 535 k.c. Respektując ten rezultat, musi się, z uwagi na wzajemny charakter stosunku zobowiązaniowego wynikającego z umowy sprzedaży (art. 487 § 2 k.c.), przyjąć także jednoczesny upadek zobowiązania kupującego do zapłaty ceny. Innymi słowy, stosunek między sprzedawcą i kupującym powinien się wówczas kształtować tak, jak przewiduje art. 494 k.c.

Możliwość odebrania rzeczy przez sprzedawcę, który zastrzegł jej własność, w razie dopuszczenia się przez kupującego zwłoki w zapłacie ceny, ze wskazanymi konsekwencjami, nie wyklucza oczywiście skorzystania w takim wypadku przez sprzedawcę z innych środków prawnych, przysługujących mu na zasadach ogólnych. Może on więc, np. wystąpić przeciwko kupującemu z roszczeniem o zapłatę ceny. W związku z tym powstaje pytanie, czy sprzedawca, który skorzystał z jednego środka, może następnie skorzystać z innego. W piśmiennictwie trafnie wskazuje się, że przysługujące sprzedawcy w rozpatrywanej sytuacji środki prawne wzajemnie się wykluczają, dlatego odpowiedź na postawione pytanie powinna być negatywna. Jeżeli zatem sprzedawca wystąpił na drogę sądową o zasądzenie zapłaty ceny, nie może następnie domagać się wydania mu sprzedanej rzeczy, z powołaniem się na zastrzeżenie własności.

Wobec tego, że o zajęciu rzeczy w toku egzekucji decydują okoliczności faktyczne, a nie stan prawny (art. 97 u.p.e.a., art. 845 k.p.c.), może się zdarzyć, że w toku egzekucji prowadzonej przeciwko kupującemu dojdzie do zajęcia rzeczy wydanych mu przez sprzedawcę z zastrzeżeniem własności z datą pewną.

Może się tak stać w szczególności przed nadejściem terminu zapłaty ceny. Wówczas sprzedawca władny jest wystąpić o zwolnienie zajętych rzeczy, objętych zastrzeżeniem, spod egzekucji (art. 38 i 40 u.p.e.a. oraz art. 841 i 842 k.p.c.). To, że możliwa jest utrata ich własności przez sprzedawcę, w wypadku ziszczenia się warunku, tj. na skutek zapłaty ceny, nie sprzeciwia się dopuszczalności żądania ich zwolnienia spod egzekucji. Zastrzeżenie własności sprzedanej rzeczy zapewnia sprzedawcy uzyskanie pozycji pozwalającej mu na korzystanie z pełni praw właścicielskich w wypadku nieziszczenia się wspomnianego warunku. Osiągnięcie tego celu nie byłoby możliwe bez zwolnienia zajętych rzeczy spod egzekucji.

Do zajęcia rzeczy wydanych kupującemu przez sprzedawcę, z zastrzeżeniem własności z datą pewną, może dojść także po nadejściu terminu zapłaty ceny. W tym wypadku uwagi poczynione w odniesieniu do sytuacji uprzednio wyróżnionej zachowują odpowiednio aktualność o tyle, o ile sprzedawca nie skorzystał z innego środka prawnego, powodując tym samym utratę możliwości domagania się wydania rzeczy z powołaniem się na zastrzeżenie własności.

Poczynione uwagi pozwalają stwierdzić, że istotą zabezpieczenia, jakie stanowi zastrzeżenie własności, jest możliwość odzyskania przez sprzedawcę objętych transakcją rzeczy już w następstwie samej zwłoki kupującego w zapłacie ceny. Zwolnienie spod egzekucji, prowadzonej przeciwko kupującemu, rzeczy objętych zastrzeżeniem dokonanym pismem z datą pewną gwarantuje sprzedawcy realizację tej właśnie możliwości.

3. Z dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, wynika, że towary, których dotyczy spór, były niewątpliwie zajęte już w dniu 23 października 1991 r., kiedy to strona powodowa wystąpiła do Urzędu Celnego o wydanie jej po 10 butelek każdego napoju. Zaopatrzenie zastrzeżenia własności sprzedanych towarów na rzecz strony powodowej w datę pewną nastąpiło natomiast dopiero dnia 10 grudnia 1991 r. W chwili zatem zajęcia spornych towarów zastrzeżenie to było nieskuteczne względem wierzycieli kupującego.

Wątpliwe są także podstawy do uznania jego skuteczności względem wierzycieli kupującego od dnia 10 grudnia, tj. od dnia istnienia daty pewnej. Może się temu sprzeciwiać zakaz rozporządzania zajętymi przedmiotami (prawami), znajdujący wyraz w wielu przepisach ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (art. 72 § 1, art. 79 § 1, art. 80 § 1, art. 89 § 2) i art. 252 k.k. z 1969 r. Ratio legis tego zakazu jest aktualne również w odniesieniu do zastrzeżenia własności z datą pewną. Za jego bowiem pomocą można osiągnąć takie same skutki, jak te, którym zakaz ten ma przeciwdziałać.

Co jednak istotniejsze, strona powodowa utraciła w tym czasie, na skutek wytoczenia kupującemu [Spółce "R.(...)"] powództwa o zapłatę ceny, w ogóle możliwość powoływania się, wobec kogokolwiek, na zastrzeżenie własności. Gdy we wrześniu 1991 r. nadszedł ostateczny termin płatności za napoje i cena nie została uiszczona, wówczas strona powodowa mogła skorzystać z zabezpieczenia, jakie daje zastrzeżenie własności. Skoro tego nie zrobiła, wybrała inny środek ochrony swych interesów, to wynikły stąd wspomniane konsekwencje.

Wreszcie jeżeliby nawet przyjąć, że strona powodowa dokonała skutecznego wobec wierzycieli kupującego zastrzeżenia własności, i zastrzeżenie to nie wygasłoby, to i tak nie mogłaby ona na podstawie tego zastrzeżenia uzyskać zwolnienia towarów spod egzekucji, a to wobec niezachowania terminu przewidzianego w art. 38 u.p.e.a. do wystąpienia z żądaniem o wyłączenie. Przepis ten stanowi, że żądanie takie, poparte stosownymi dowodami, można zgłosić w terminie 14 dni od dnia uzyskania wiadomości o czynności egzekucyjnej skierowanej do rzeczy lub prawa. Strona powodowa o zajęciu towaru wiedziała co najmniej od dnia 23 października 1991 r., wniosek zaś o jego wyłączenie spod egzekucji złożyła dopiero dnia 17 lutego 1992 r.

4. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1990 r., III CZP 33/90 (OSNCP 1991, z. 1, poz. 3), mającą moc zasady prawnej, podstawę odpowiedzialności za tzw. milczenie administracji stanowi art. 417 k.c. Sąd rozpoznający sprawę o naprawienie szkody wynikłej z opieszałości organu administracji państwowej, powinien więc ustalić wszystkie przesłanki odpowiedzialności statuowanej tym przepisem.

Niewątpliwie Urząd Celny w P. nie rozpoznał wniosku strony powodowej z dnia 17 lutego 1992 r. o wyłączenie napojów spod egzekucji zgodnie z treścią tego wniosku. Podstawą żądania pozwu nie było jednak niewydanie przez ten Urząd jakiejkolwiek decyzji, lecz decyzji zwalniającej sporne napoje spod egzekucji. Jak zaś wynika z dotychczasowych wywodów, Urząd Celny w P., postępując zgodnie z prawem (art. 6 k.p.a.), nie mógł w ustalonych okolicznościach wydać takiej właśnie decyzji. W rezultacie nie ma podstaw do przyjęcia spełnienia się zasadniczej przesłanki, na której oparte jest żądanie pozwu. To zaś czyni niemożliwym uwzględnienie powództwa z powołaniem się na art. 417 k.c. Wymaga on bowiem dowiedzenia tego zachowania, które jest przypisywane funkcjonariuszowi, jako zdarzenia wyrządzającego szkodę.

Wymienienie w skardze kasacyjnej wśród naruszonych przepisów art. 418 k.c. jest, jak można sądzić, wynikiem pomyłki, ponieważ Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku nie rozważał zastosowania tego przepisu. Wobec wykazania, że Urząd Celny w P. nie mógł wydać decyzji zwalniającej sporne napoje spod zajęcia, bezprzedmiotowe stało się rozpatrywanie zarzutów naruszenia art. 90, 92, 535 i 589 k.c. oraz art. 2 pkt 3, 5 i 6 Prawa celnego, zmierzających do dowiedzenia, że w razie zwolnienia napojów spod egzekucji, strona powodowa mogła nimi rozporządzić bez konieczności posiadania ich i bez konieczności uprzedniego uiszczenia cła.

Z przytoczonych powodów na podstawie art. 393[12] k.p.c. należało kasację oddalić.

OSNC 1999 r., Nr 10, poz. 169

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.