Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1997-01-14 sygn. I CKN 42/96

Numer BOS: 801589
Data orzeczenia: 1997-01-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CKN 42/96

Wyrok z dnia 14 stycznia 1997 r.

Spełnienie świadczenia do rąk jednego ze wspólników spółki cywilnej stanowi należyte wykonanie zobowiązania, chyba że z treści umowy spółki, która jest dłużnikowi znana, wynika, iż wspólnicy uregulowali sposób prowadzenia spraw spółki oraz jej reprezentację w inny sposób niż to stanowi art. 865 i 866 k.c.

Przewodniczący: sędzia SN T. Żyznowski.

Sędziowie SN: B. Czech. E. Skowrońska-Bocian (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 1997 r. sprawy z powództwa Andrzeja H. przeciwko Zakładom Przemysłu Spirytusowego "P.(...)" w T. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 16 lipca 1996 r. sygn. akt (...)

oddalił kasację.

Uzasadnienie:

Andrzej H., jeden z dwóch wspólników spółki cywilnej prowadzącej działalność gospodarczą jako "S.-R.(...)" s.c. Przedsiębiorstwo Produkcyjne Spirytusu Surowego, wystąpił z pozwem o zapłatę w postępowaniu nakazowym przeciwko Zakładom Przemysłu Spirytusowego "P(...)" w T. Powód domagał się zasądzenia na jego rzecz kwoty 280 979 600 starych złotych tytułem zapłaty za dostarczaną pozwanemu surówkę spirytusową. Sąd Rejonowy w Słupsku nakazem zapłaty z dnia 28 września 1995 r. sygn. akt (...) zasądził dochodzoną kwotę wraz z ustawowymi odsetkami. W zarzutach od nakazu zapłaty pozwany podniósł. że dochodzona kwota została przelana na konto wskazane przez Stanisława K., drugiego wspólnika Spółki "S. R.(...)", który załatwiał sprawę dostawy. Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 1996 r. sygn. akt (...) Sąd Wojewódzki w Koszalinie uchylił wydany nakaz zapłaty i oddalił powództwo w całości.

W uzasadnieniu wskazał, że wprawdzie w umowie spółki zapisano, iż do prowadzenia wszystkich spraw spółki potrzebna jest zgoda obu wspólników ale w praktyce nastąpił podział ról w spółce. W rozpoznawanej sprawie Stanisław K., za ustną zgodą Andrzeja H., dostarczył surowy spirytus pozwanemu. Pozwany przekazał resztę należności jednemu ze wspólników i tym samym zwolnił się z długu. Wspólnik spółki cywilnej uprawniony jest do przyjęcia należności przysługującej spółce.

W rewizji powód zakwestionował ten pogląd.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 16 lipca 1996 r. sygn. akt (...) oddalił rewizję. W uzasadnieniu podzielił stanowisko sądu I instancji. Podkreślono, że spółka cywilna nie ma zdolności prawnej także w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej, a zatem wierzycielem w rozpoznawanej sprawie nie była spółka. Majątek spółki to w rzeczywistości majątek wspólników mający charakter współwłasności łącznej. Wierzycielami strony pozwanej byli wspólnicy spółki "S.-R.(...)". W takiej sytuacji przekazanie reszty ceny przez pozwanego jednemu ze wspólników, Stanisławowi K., było spełnieniem świadczenia do rąk uprawnionego wierzyciela i pociągnęło za sobą wygaśnięcie zobowiązania na skutek jego wykonania w całości. Sąd wskazał, że każdy ze wspólników jako współwłaściciel współwłasności łącznej uprawniony jest do przyjęcia świadczenia od dłużnika. Jest to czynność w zakresie prowadzenia zwykłych spraw spółki, gdyż ma charakter przysparzający (art. 865 § 1 i 2 i art. 866 k.c.).

Kasacja powoda oparta została na zarzucie naruszenia prawa materialnego, tj. art. 452 i 464 k.c., przez przyjęcie, że: powód skorzystał ze świadczenia spełnionego do rąk wspólnika; pozwany mógł przekazać sporną kwotę na inne konto niż wskazane w fakturze V AT. pozwany działał w dobrej wierze, chociaż nie zachował zwykłej staranności przy spełnianiu świadczenia. Skarżący zarzucił także naruszenie prawa procesowego, tj. art. 235 k.p.c., przez przyjęcie, że zeznania świadków złożone w sprawie karnej toczącej się przeciwko Stanisławowi K. mogą stanowić dowód w postępowaniu cywilnym. Wniósł o uchylenie wyroków sądów obu instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie. Nie znalazły potwierdzenia zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i prawa procesowego. Wspólnik w spółce cywilnej nie może być uważany za osobę nieuprawnioną do przyjęcia świadczenia od dłużnika. Zgodnie z art. 865 § 2 k.c., każdy wspólnik może bez uprzedniej uchwały wspólników prowadzić sprawy, które nie przekraczają zakresu zwykłych czynności spółki. Zgodnie zaś z art. 866 k.c., w braku odmiennej umowy lub uchwały wspólników każdy wspólnik jest umocowany do reprezentowania spółki w takich granicach, w jakich jest uprawniony do prowadzenia jej spraw. Przyjęcie świadczenia przez jednego ze wspólników spółki cywilnej pozostaje, co do zasady, w granicach wyznaczonych przez powołane przepisy. Prawidłowo zatem przyjęły Sądy orzekające, że spełnienie przez dłużnika świadczenia do rąk jednego ze wspólników spółki cywilnej stanowi należyte wykonanie zobowiązania. Zwalnia zatem dłużnika z obowiązku świadczenia.

Skutki spełnienia świadczenia przez dłużnika do rąk jednego ze wspólników spółki cywilnej należałoby ocenić odmiennie jedynie w sytuacji, gdy z umowy spółki wynika, że uprawnienia i zobowiązania do prowadzenia spraw spółki, a także umocowanie do reprezentacji spółki zostały określone odmiennie niż to wynika z art. 865 i 866 k.c., a treść tej umowy była znana dłużnikowi. Postanowienie umowy spółki, tak jak postanowienie innych umów, rodzą skutki inter partes. W stosunku do innych podmiotów mogą rodzić skutki prawne tylko wtedy, gdy podmioty te zostały poinformowane o treści umowy. Tylko w sytuacji, gdy umowa spółki przewiduje wymóg działania np. wszystkich wspólników, a wiedzący o tym dłużnik spełnia świadczenie do rąk jednego, znalazłby zastosowanie art. 452 k.c.

Jako nieporozumienie należy ocenić zarzut naruszenia art. 464 k.c. W przedmiotowej sprawie nie wystąpiła bowiem w ogóle sytuacja objęta hipotezą tego przepisu. Skarżący zarzucił także naruszenie art. 235 k.p.c. Jego zdaniem Sąd meriti pogwałcił zasadę bezpośredniości, przyjmując, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie karnej może stanowić podstawę orzeczenia wydanego w postępowaniu cywilnym. Zarzut ten wymaga nieco szerszego omówienia. Po pierwsze, należy zauważyć. że w rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie powód nie podniósł zarzutu naruszenia zasady bezpośredniości. Podniesienie go dopiero w kasacji należy ocenić jako niedopuszczalne. Sąd kasacyjny musiałby bowiem ustosunkować się do zarzutu. co do którego nie miał możliwości ustosunkować się sąd II instancji.

Po drugie, co do zasady nie jest wyłączona możliwość zaliczenia w poczet materiału dowodowego w postępowaniu cywilnym dowodów zgromadzonych w innym postępowaniu, także karnym. Zaliczenie to nie może jednak zostać dokonane w sposób całościowy. Narusza zasadę bezpośredniości (art. 235 k.p.c.) zaliczenie w poczet materiału dowodowego np. akt zakończonej sprawy karnej. Dopuszczalne jest natomiast i pozostaje w zgodzie z art. 235 k.p.c. zaliczenie poszczególnych, ściśle określonych dokumentów, czy też zeznań świadków. Tylko przy takim trybie postępowania strony będą miały możliwość ustosunkowania się do zaliczenia poszczególnych dokumentów czy też zeznań świadków w poczet materiału dowodowego (tak orzecz. SN z dnia 10 listopada 1966 r. II PK 269/66 z notką M. P. NP 1967, nr 6).

Niezależnie jednak od tego, czy w rozpoznawanej sprawie miało miejsce pogwałcenie zasady bezpośredniości, ten zarzut skarżącego, jak już wskazano, nie może zostać rozważony, gdyż po raz pierwszy podniesiony został w kasacji.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.