Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1996-04-18 sygn. III CZP 30/96

Numer BOS: 774402
Data orzeczenia: 1996-04-18
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 30/96

Uchwała z dnia 18 kwietnia 1996 r.

Przewodniczący: sędzia SN: S. Dmowski.

Sędziowie SN: J. Majewska (sprawozdawca), M. Sychowicz.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Kazimierza R. przeciwko Wschodniemu Towarzystwu Leasingowemu - Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 18 kwietnia 1996 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku, postanowieniem z dnia 8 lutego 1996 r. sygn. akt. (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

1. "Czy do odpowiedzialności leasingodawcy za wadę prawną pojazdu będącego przedmiotem umowy leasingu może miej zastosowanie w drodze analogii przepis art. 575 k.c.?"

2. W wypadku odpowiedzi twierdzącej

"Czy w razie odstąpienia od umowy na podstawie tego przepisu leasingobiorca może żądać od leasingodawcy tylko zwrotu części uiszczonej ceny tego pojazdu, czy także wpłaconych równocześnie ubocznych świadczeń leasingowych ustalonych w umowie?"

podjął następującą uchwałę:

Artykuł 575 k.c. może w drodze analogii znaleźć zastosowanie do odpowiedzialności leasingodawcy z tytułu rękojmi za wadę prawną pojazdu będącego przedmiotem umowy leasingu finansowanego z opcją sprzedaży; przy zaistnieniu przesłanek przewidzianych w tym przepisie leasingodawca jest zobowiązany do zwrotu uiszczonych rat leasingowych w zakresie odpowiadającym cenie pojazdu.

Uzasadnienie:

Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne powstało na tle następującego stanu faktycznego:

Powód Kazimierz R. prowadząc działalność gospodarczą w formie Przedsiębiorstwa Produkcyjne-Handlowo-Usługowego "T.(...)" wniósł o zasądzenie od Wschodniego Towarzystwa Leasingowego - Spółka z o.o. w B. kwoty 41 234,08 zł tytułem zwrotu części rat leasingu. Uzasadniając roszczenie, stwierdził, że strony łączyła umowa leasingu z opcją sprzedaży, której przedmiotem był samochód marki Mercedes 814 D; samochód ten jako pochodzący z kradzieży został powodowi odebrany przez policję, w związku z czym powód odstąpił od umowy.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zarzucając, że pozostaje ono w sprzeczności z punktem 1.2 umowy, w którym strony postanowiły, iż powód nie może dochodzić wobec pozwanego roszczeń z tytułu jakichkolwiek wad przedmiotu leasingu.

Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, pozwany wniósł rewizję, a Sąd Apelacyjny przy jej rozpoznawaniu powziął poważne wątpliwości prawne, które skłoniły go do przedstawienia do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego sformułowanego w sentencji uchwały.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie należy zauważyć, że instytucja leasingu pojawiła się w obrocie krajowym na szerszą skalę dopiero w ostatnich latach wraz z rozwojem gospodarki rynkowej, brak orzecznictwa jej dotyczącego, a z nielicznych pozycji literatury wypływa wniosek, że przeważają poglądy zaliczające umowy leasingu do umów zobowiązaniowych nienazwanych, dwustronnie zobowiązujących, wzajemnych, znajdujących podstawę w art. 3531 k.c., umożliwiającym stronom swobodne kształtowanie stosunków umownych zgodnie z ich wolą, byleby ich treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zakwalifikowanie umowy leasingu do umów nienazwanych, a zatem do umów, z których wynikają stosunki zobowiązaniowe nie uregulowane nawet w zakresie essentialia negoti prawem obowiązującym, powoduje, że w myśl ogólnej zasady należy do nich stosować w drodze analogii przepisy dotyczące tych umów nazwanych, do których umowy leasingu są najbardziej zbliżone swym charakterem prawnym. Leasing finansowany z opcją sprzedaży, na tle którego powstało zagadnienie prawne, najczęściej wymienia się obok najmu, sprzedaży, pożyczki i zlecenia, wskazując, że połączenie w nim wszystkich lub niektórych elementów tych umów nie stanowi konglomeratu, lecz generuje swoistą strukturę zobowiązaniową. W rezultacie mogą do niego znaleźć zastosowanie w drodze analogii przepisy regulujące wspomniane umowy, jeżeli zachodzi podobieństwo treści świadczeń i obowiązków. W umowie leasingu podstawowym obowiązkiem leasingodawcy jest zakup rzeczy w celu oddania jej leasingobiorcy do używania i ewentualnie pobierania pożytków oraz wydania jej w stanie przydatnym do umówionego użytku, polegającego na przekazaniu leasingobiorcy faktycznego władztwa nad nią na czas zbliżony do okresu jej gospodarczej używalności.

Natomiast podstawowym obowiązkiem leasingobiorcy jest zapłata rat leasingu, których suma w zasadniczej części odpowiada wartości rzeczy określonej ceną jej zakupu przez leasingodawcę, a w pozostałej części stanowi zapłatę prowizji i premii za zwiększone ryzyko udzielenia leasingobiorcy kredytu rzeczowego, oraz zwrotu wydatków poniesionych przez leasingodawcę w związku z zawarciem umowy leasingu i wykonaniem przez niego wynikającego z niej zobowiązania. Dalszym składnikiem rat są odsetki stanowiące wynagrodzenie za korzystanie z wartości rzeczy, które, w przeciwieństwie do poprzednio wymienionych elementów rat leasingowych, nie stanowią części jednorazowego świadczenia, jako że ich globalny rozmiar zależy od czasu trwania leasingu.

Obowiązek zapłaty przez leasingobiorcę częściami sumy pieniężnej odpowiadającej cenie jej zakupu przez finansującego zwolennicy zaliczenia leasingu finansowanego do sprzedaży uznają za taki sam ekwiwalent substancji rzeczy, jakim jest cena sprzedaży i, między innymi, uważają, że stanowisko to uzasadnia pogląd o tożsamości leasingu finansowanego ze sprzedażą. Taki pogląd na naturę świadczenia leasingobiorcy jest także akceptowany przez zwolenników kwalifikowania leasingu jako umowy nienazwanej. Wskazuje się na nią jako na podstawę stosowania w drodze analogii przepisów o sprzedaży regulujących skutki przedterminowej zapłaty rat oraz skutki uchybienia terminom poszczególnych rat. Potwierdzeniem dalszego podobieństwa leasingu ze sprzedażą jest także stanowisko, że do obowiązków ponoszenia przez korzystającego niebezpieczeństwa przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy oraz ponoszenia ciężarów i opłat związanych z rzeczą powinien znaleźć analogiczne zastosowanie art. 548 k.c., określający chwilę przejścia na kupującego niebezpieczeństwa oraz podatków i ciężarów związanych z przedmiotem sprzedaży.

Jak łatwo dostrzec, przytoczone przykłady przemawiają za zastosowaniem do obowiązku leasingobiorcy przepisów regulujących obowiązki kupującego, co jednak nie usuwa jeszcze wątpliwości dotyczących stosowania w drodze analogii art. 575 k.c., stanowiącego, że jeżeli z powodu wady prawnej rzeczy sprzedanej kupujący jest zmuszony wydać rzecz osobie trzeciej, umowne wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi nie zwalnia sprzedawcy od obowiązku zwrotu otrzymanej ceny, chyba że kupujący wiedział, iż prawa sprzedawcy były sporne, albo że nabył rzecz na własne niebezpieczeństwo. Przedmiotem bowiem jego regulacji nie jest obowiązek kupującego, lecz obowiązek sprzedawcy, w szczególności obowiązek zwrotu ceny kupującemu w sytuacji, gdy ten z powodu wady prawnej sprzedanej rzeczy był zmuszony wydać ją osobie trzeciej. Nie może budzić wątpliwości, że jest to przepis bezwzględnie obowiązujący. Ponieważ fakt, że przepisy bezwzględnie obowiązujące nie są w prawie zobowiązaniowym tak liczne, jak w prawie rzeczowym czy spadkowym, nie daje podstaw do uznania ich za przepisy szczególne i stosowanie ich w drodze analogii jest dopuszczalne; sam charakter art. 575 k.c. nie może stanowić przeszkody do stosowania go w drodze analogii, a wręcz odwrotnie, może za takim stosowaniem dodatkowo przemawiać. Przewidziany w powołanym przepisie obowiązek sprzedawcy zwrotu kupującemu otrzymanej ceny stanowi bez wątpienia wyraz udzielenia ochrony interesowi majątkowemu kupującego. Nie ma żadnych względów. które by uzasadniały odmówienie analogicznej ochrony interesowi leasingobiorcy. Wprawdzie nie nabywa on jak kupujący własności rzeczy, ale jest uprawniony do jej posiadania oraz używania i ewentualnie pobierania pożytków, ponosi niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy, płaci raty leasingowe

stanowiące ekwiwalent substancji rzeczy, oraz przez czas leasingu wykorzystuje całą lub znaczną wartość substancji rzeczy, a w wypadku leasingu połączonego z opcją zakupu, po upływie terminu leasingu od niego tylko zależy nabycie jej własności. Pozycja jego jest zatem podobna do pozycji kupującego, zwłaszcza kupującego na raty, co uzasadniałoby wniosek o udzielenie mu ochrony podobnej do tej, jaka przysługuje kupującemu.

Nie można też pominąć, że sprzedaż w swojej istocie stanowi instrument prawny realizacji przez sprzedawcę wartości rzeczy. Podobnym instrumentem jest leasing także służący leasingobiorcy nie do czego innego, jak do realizacji wartości jego przedmiotu. Z tego punktu widzenia między obu wspomnianymi umowami zachodzi nie podlegające dyskusji podobieństwo. Jeżeli zatem ustawodawca uznał za niesłuszne, aby sprzedawca pozostał przy tym, co uzyskał od kupującego w wyniku realizacji wartości przedmiotu sprzedaży, gdy z powodu wady prawnej tego przedmiotu był zmuszony wydać go osobie trzeciej, byłoby równie niesłuszne, aby leasingobiorca w takiej samej sytuacji zatrzymał to, co w wyniku realizacji wartości przedmiotu leasingu otrzymał od leasingobiorcy. Wymaga jednak dostrzeżenia, że odmiennie, niż w umowach sprzedaży, w leasingu zasadą jest pełne wyłączenie rękojmi leasingobiorcy. W związku z tym, że zastosowanie w drodze analogii art. 575 k.c. oznacza, iż zasada ta nie może funkcjonować w takim zakresie, w jakim pozostawałaby w sprzeczności z wolą ustawodawcy inkorporowaną w powołanym przepisie, uprawnione staje się przyjęcie, że w sytuacjach wymienionych w tym przepisie odpowiedzialność leasingobiorcy jest odpowiedzialnością z tytułu rękojmi, a nie odpowiedzialnością szczególną, ustanowioną poza tą rękojmią. Odpowiedzialność szczególna łączy się bowiem z przypadkami szczególnymi, a nie z zasadami.

Na koniec wyjaśnić należy, że skoro art. 575 k.c. przewiduje obowiązek zwrotu ceny, a raty leasingowe, jak poprzednio przyjęto, tylko w części stanowią spłatę wartości rzeczy określonej ceną, byłoby nieuzasadnione obciążenie leasingobiorcy obowiązkiem zwrotu uiszczonych rat leasingowych w całości.

Mając powyższe względy na uwadze orzeczono jak w sentencji.

OSNC 1996 r., Nr 9, poz. 112)

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.