Wyrok z dnia 2012-04-05 sygn. II AKa 78/12
Numer BOS: 393667
Data orzeczenia: 2012-04-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Ciąg przestępstw jako odmiana rzeczywistego zbiegu przestępstw (art. 91 k.k.)
- Skład i właściwość sądu do przesłuchania pokrzywdzonego w trybie art. 185a § 2 k.p.k.
- Skład i właściwość sądu do przesłuchania pokrzywdzonego w trybie art. 185a § 2 k.p.k.
- Ponowne przesłuchanie świadka poniżej lat 15 (art. 185a § 1 k.p.k.)
- Pojęcie "całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy"
- Niedopuszczalność wartościowania dowodu ze względu na fazę procesu, w jakiej został przeprowadzony
Sygn. akt II AKa 78/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 kwietnia 2012 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: |
SSA Bogusław Tocicki (spr.) |
Sędziowie: |
SSA Witold Franckiewicz SSA Edward Stelmasik |
Protokolant: |
Beata Sienica |
przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Urszuli Piwowarczyk - Strugały
po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2012 r.
sprawy R. P.
oskarżonego z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 200 § 1 kk, art. 200 § 1 kk, art. 199 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk; art. 197 § 3 kk; art. 197 § 2 kk; art. 199 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk; art. 199 § 2 kk; art. 200 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk i art. 207 § 1 kk
z powodu apelacji wniesionej przez prokuratora i oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze
z dnia 22 grudnia 2011 r. sygn. akt III K 72/11
-
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że podstawę prawną orzeczenia środka karnego określonego w punkcie V części rozstrzygającej uzupełnia o przepis art. 91 § 1 kk;
-
II. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
-
III. zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego, obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze oskarżył R.P.o to, że:
w miesiącu lutym 2011 roku w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, poprzez nadużycie stosunku zależności, wynikającego z pokrewieństwa oraz wspólnego zamieszkania z pokrzywdzoną, usiłował doprowadzić, małoletnią poniżej 15 lat – B. K. do obcowania płciowego polegającego na odbyciu stosunku płciowego, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli wskutek oporu pokrzywdzonej, a nadto dopuścił się wobec innej czynności seksualnej w postaci dotykania jej w miejsca intymne,
- tj. o przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k., art. 200 § 1 k.k. i art. 199 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;
w dniu 14 lub 15 lutego 2011 roku w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, poprzez nadużycie stosunku zależności, wynikającego z pokrewieństwa oraz wspólnego zamieszkania z pokrzywdzoną, małoletnią poniżej 15 lat, B. K., stosując przemoc w postaci trzymania jej za rękę doprowadzili ją do obcowania płciowego polegającego na odbyciu stosunku płciowego przez R. P.,
- tj. o przestępstwo z art. 197 § 3 k.k., art. 197 § 2 k.k. i art. 199 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;
w połowie marca 2011 roku w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, poprzez nadużycie stosunku zależności, wynikającego z pokrewieństwa oraz wspólnego zamieszkania z pokrzywdzoną, małoletnią poniżej 15 lat – B. K., dopuścił się wobec niej innej czynności seksualnej w postaci dotykania jej w miejsca intymne oraz doprowadził do obycia z nią stosunku płciowego, a nadto w celu zaspokojenia seksualnego prezentowali jej wykonanie takiej czynności polegającej na odbyciu stosunku płciowego pomiędzy sobą,
- tj. o przestępstwo z art. 200 § 1 k.k. i art. 199 § 2 k.k. i art. 200 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;
w okresie od stycznia 2010 roku do kwietnia 2011 roku w J., znęcał się fizycznie i psychicznie nad dziećmi swojej konkubiny V. K.: Ł. K., E. K., B. K., R. K. w ten sposób, że wszczynał awantury domowe, w czasie których używał wobec nich słów wulgarnych i poniżających, używał przemocy, swoim postępowaniem spowodował, że Ł. i E. K. wyprowadzili się z mieszkania;
- tj. o przestępstwo z art. 207 § 1 k.k..
Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2011r. sygn. akt III K – 72/11 Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze orzekł następująco:
uznał oskarżonego R. P. za winnego tego, że w lutym 2011r. w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, będącą wstępnym wobec B. K., stosując podstęp i przemoc usiłował doprowadzić małoletnią, mającą poniżej 15 lat, B. K. do obcowania płciowego, polegającego na odbyciu stosunku płciowego w ten sposób, że nakłonił ją do spożycia alkoholu – piwa, lecz zamierzonego celu nie osiągnął wskutek oporu pokrzywdzonej, polegającego na krzyku, tj. przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k.;
uznał oskarżonego R. P. za winnego tego, że w połowie lutego 2011r. w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, będącą wstępnym wobec B. K., stosując podstęp i przemoc doprowadził małoletnią, mającą poniżej 15 lat, B. K. do obcowania płciowego w ten sposób, że nakłonił ją do spożycia alkoholu – piwa, uniemożliwił opuszczenie jej pokoju poprzez zamknięcie drzwi i przytrzymywanie za rękę, a następnie odbył z nią stosunek płciowy, tj. przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k.;
uznał oskarżonego R. P. za winnego tego, że w połowie marca 2011r. w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, będącą wstępnym wobec B. K., stosując podstęp i przemoc doprowadził małoletnią, mającą poniżej 15 lat, B. K. do obcowania płciowego w ten sposób, że nakłonił ją do spożycia alkoholu – piwa, uniemożliwił opuszczenie jej pokoju poprzez zamknięcie drzwi i przytrzymywanie za rękę, a następnie odbył z nią stosunek płciowy, tj. przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k.;
na podstawie art. 91 § 1 k.k. – z uwagi na to, że przestępstwa opisane w punktach: I, II i 111 części dyspozytywnej wyroku popełnione zostały w podobny sposób i w krótkich odstępach czasu – i art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. wymierzył oskarżonemu R. P. karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności;
na podstawie art. 41a § 2 k.k. i art. 43 § 1 k.k. orzekł wobec R. P. zakaz kontaktowania się z B. K. przez okres 10 (dziesięciu) lat;
uniewinnił R. P. od czynu opisanego w punkcie 4 części wstępnej wyroku;
na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył R. P. okres tymczasowego aresztowania od dnia 18 kwietnia 2011r. do dnia 22 grudnia 2011r. przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności;
na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił R. P. w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.
Powyższy wyrok zaskarżyli:
Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze – na niekorzyść oskarżonego R. P. w części dotyczącej:
• podstawy środka karnego zakazu kontaktowania się z małoletnią B. K., orzeczonego w punkcie V części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku;
• uniewinnienia oskarżonego R. P. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 207 § 1 k.k., zarzuconego w punkcie 4 części wstępnej zaskarżonego wyroku;
• kary orzeczonej za przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k., przypisane oskarżonemu w punktach I, II i III części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku.
obrońca oskarżonego R. P. – na korzyść oskarżonego w części skazującej za przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k., przypisane oskarżonemu w punktach I, II i III części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku.
Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze, powołując się na przepisy art. 427 § 1 i 2 k.p.k. i art. 438 pkt 1,3 i 4 k.p.k., zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
obrazę prawa materialnego art. 91 § 1 k.k., polegającą na niezastosowaniu w podstawie prawnej wymierzonego oskarżonemu R. P. środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną opisanego w punkcie V wyroku przepisu art. 91 § 1 k.k. w sytuacji, gdy zawarta w tym przepisie dyrektywa ma odpowiednie zastosowanie do orzekania o środkach karnych tego samego rodzaju i powinna mieć odzwierciedlenie w podstawie prawnej orzeczenia o środku karnym;
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, a polegający na wyrażeniu przez Sąd I instancji błędnego poglądu, że oskarżony R. P. nie dopuścił się zarzucanego mu czynu z art. 207 § 1 k.k., opisanego w punkcie IV części dyspozytywnej wyroku, podczas gdy prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności dowodów z przesłuchania świadków: B. K., M. S., E. K. i Ł. K. w toku postępowania, prowadzi do wprost przeciwnego wniosku;
rażącą niewspółmierność orzeczonej kary za czyny przypisane oskarżonemu R. P., polegającą na wymierzeniu oskarżonemu przy zastosowaniu ciągu przestępstw z art. 91 § 1 k.k. kary 5 lat pozbawienia wolności, co nastąpiło wskutek niedostatecznego uwzględnienia wysokiego stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz okoliczności obciążających istniejących po stronie oskarżonego, a zwłaszcza wielokrotnego działania oskarżonego wykorzystującego stałą zależność pokrzywdzonej od niego, faktu wspólnego zamieszkiwania, dokonywanie przestępstw w miejscu zamieszkania pokrzywdzonej, w którym miała ona prawo czuć się bezpiecznie, działania pod wpływem alkoholu, dostarczanie pokrzywdzonej alkoholu w celu przełamania jej oporu, doprowadzenia 14-letniej pokrzywdzonej do obcowania płciowego polegającego na jednorazowym usiłowaniu i dwukrotnym odbyciu z nią stosunku płciowego, uprzedniej karalności oskarżonego, co sprawia, że orzeczona kara jest rażąco łagodna i przemawia za wymierzeniem mu surowej kary pozbawienia wolności.
Podnosząc powyższe zarzuty, Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze, na podstawie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. wniósł:
w zakresie zarzutu opisanego w punkcie 1 – o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wskazanie jako podstawy wymierzenia środka karnego także art. 91 § 1 k.k. w punkcie V orzeczenia;
w zakresie zarzutu opisanego w punkcie 2 – o uchylenie wyroku w części dotyczącej czynu z art. 207 § 1 k.k. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji;
w zakresie zarzutu opisanego w punkcie 3 – o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze poprzez wymierzenie oskarżonemu R. P. kary zasadniczej w wymiarze 7 lat pozbawienia wolności.
Obrońca oskarżonego R. P., adw. J. J., powołując się na przepisy art. 427 § 2 k.p.k. i art. 438 pkt 2 k.p.k., zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 185a § 1 k.p.k. poprzez nieprzesłuchanie w toku postępowania sądowego w charakterze świadka pokrzywdzonej B. K., w sytuacji gdy:
• za pośrednictwem swojego obrońcy zażądał tego oskarżony, który nie miał obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonej,
• wyszły na jaw istotne okoliczności, których wyjaśnienie wymagało ponownego przesłuchania pokrzywdzonej, a w szczególności dotyczące sprzeczności występujące między zeznaniami: B. K., Ł. K. i E. K. w zakresie nakłaniania R. K. przez Ł., E. i B. K. do podjęcia działań mających na celu pozbycie się z miejsca zamieszkania R. P. oraz rozbieżności między zeznaniami B. K. i E. K. w zakresie czasu, miejsca i okoliczności, podczas których E. K. miała zostać poinformowana przez B. K. o rzekomych gwałtach dokonywanych na jej osobie przez oskarżonego, jak również okoliczności przebiegu wizyty pokrzywdzonej w Komisariacie Policji w dniu 18.04.2011r. i jej relacji, jakie przedstawiła funkcjonariuszom Policji,
obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 185a § 2 k.p.k., art. 329 § 1 k.p.k. oraz art. 25 § 1 pkt 1 k.p.k., poprzez dokonanie dwukrotnego przesłuchania pokrzywdzonej B. K. przez Sąd Rejonowy, w sytuacji gdy sądem właściwym do przeprowadzenia tej czynności był Sąd Okręgowy, co w konsekwencji doprowadziło do wydania orzeczenia w oparciu o zeznania pokrzywdzonej, która została przesłuchania w niewłaściwym trybie i z którą Sąd Okręgowy, właściwy do rozpoznania sprawy, nie miał żadnej styczności, co jednocześnie naruszyło fundamentalną zasadę bezpośredniości;
obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 170 § 1 pkt 1, 2 i 5 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych obrońcy o:
• dopuszczenie dowodu z przesłuchania lekarza (...) na okoliczność relacji, jakie uzyskał od B. K. w trakcie badania oraz charakteru uszkodzeń błony dziewiczej u pokrzywdzonej,
• dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu seksuologii na okoliczność ustalenia, czy pokrzywdzona B. K. była obiektem molestowania seksualnego i czy wykazuje cechy stosowania wobec niej przemocy seksualnej,
• dopuszczenie dowodu z bilingu rozmów z telefonu M. P., nagrania jej rozmowy z dyżurnym oraz notatki z interwencji Policji z dnia 17.03.2011r. na okoliczność m.in. utracenia przez oskarżonego telefonu oraz wygłaszanych przez E. K. i Ł. K. z telefonu oskarżonego gróźb pod adresem M. P.,
w sytuacji, gdy przedmiotowe wnioski miały istotne znaczenie dla realizowania prawa do obrony oskarżonego i wykazania braku sprawstwa w zakresie zarzucanych mu czynów;
obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego sprzeczną z doświadczeniem życiowym i logicznym rozumowaniem, co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych w zakresie sprawstwa oskarżonego.
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca oskarżonego R. P. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Jeleniej Górze do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Spośród wniesionych środków odwoławczych, tylko apelacja Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze zasługuje na uwzględnienie wyłącznie w tej części, w jakiej wskazywała na potrzebę uzupełnienia podstawy prawnej wymierzenia środka karnego zakazu kontaktowania się z małoletnią B. K., orzeczonego w punkcie V części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku o przepis art. 91 § 1 k.k.. W pozostałej części apelacja oskarżyciela publicznego była nieuzasadniona, gdyż Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze nie dopuścił się obrazy przepisów procesowych oraz błędu w ustaleniach faktycznych oceniając zebrany materiał dowodowy i uniewinniając oskarżonego R. P. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 207 § 1 k.k. (z punktu 4 części wstępnej wyroku). Podobnie, nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut o rażącej niewspółmierności kary 5 lat pozbawienia wolności wymierzonej kary orzeczonej za ciąg przestępstw z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k., przypisanych oskarżonemu w punktach I, II i III części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku.
Nie zasługiwała także na uwzględnienie apelacja obrońcy oskarżonego R. P., adw. J. J. w kontekście podniesionych w niej zarzutów obrazy przepisów procesowych.
Aby zapewnić przejrzystość argumentacji, Sąd Apelacyjny odniesienie się w pierwszej kolejności do zarzutów obrazy przepisów prawa materialnego i procesowego oraz błędów w ustaleniach faktycznych, formułowanych w zarzutach obu apelacji, zaś w dalszej kolejności oceni prawidłowość rozstrzygnięcia w przedmiocie kary pozbawienia wolności wymierzonej oskarżonemu R. P..
Zarzut obrazy art. 91 § 1 k.k. z apelacji prokuratora
W pełni zasadny był zarzut Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze odnoszący się do obrazy przepisu art. 91 § 1 k.k. przez pominięcie wskazanego przepisu w podstawie prawnej wymierzenia środka karnego zakazu kontaktowania się z małoletnią B. K. przez 10 lat, orzeczonego na podstawie art. 41a § 2 k.k. i art. 43 § 1 k.k. w punkcie V części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku.
W doktrynie i orzecznictwie zaakceptowano bowiem w pełni stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 26 września 2002r. sygn. I KZP – 21/02, zgodnie z którym: „w razie skazania za przestępstwa składające się na ciąg przestępstw przewidziany w art. 91 § 1 k.k., zawarta w tym przepisie dyrektywa nakazująca wymierzenie jednej kary za te wszystkie przestępstwa ma odpowiednie zastosowanie do orzekania środków karnych tego samego rodzaju” (OSNKW 2002, z. 11-12, poz. 90).
Stanowisko to rozwinął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 2005r. sygn. VKK – 133/05, stwierdzając, że z brzmienia § 2 art. 413 k.p.k., traktowanego integralnie, wynika, że rozstrzygnięcia co do kary i środków karnych powinny odnosić się do przypisanego oskarżonemu czynu wypełniającego znamiona określonego przestępstwa. Oznacza to, że ustawodawca nie dopuszcza wymierzenia kary ani środka karnego inaczej, jak tylko za popełnienie odrębnego przestępstwa (wyjątkowo – za popełnienie ciągu przestępstw w warunkach podanych w art. 91 § 1 k.k.). Odmienne postąpienie, przez orzeczenie środka karnego w wyroku skazującym oskarżonego za więcej niż jedno przestępstwo, ale bez wskazania, za które z nich wymierza się ten środek karny, narusza ustawową konstrukcję wyroku skazującego ustanowioną przepisem art. 413 § 2 k.p.k. i zarazem sprzeciwia się pryncypialnej zasadzie odpowiedzialności karnej za czyn zabroniony pod groźbą kary (art. 1 § 1 k.k.) (por. OSNwSK 2005, nr 1, poz. 2324).
Ponieważ z analizy zaskarżonego wyroku wynikało jednoznacznie, że środek karny zakazu kontaktowania się z małoletnią B. K., orzeczono w stosunku do oskarżonego R. P. za wszystkie przypisane mu przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, podstawą takiego rozstrzygnięcia powinien być dodatkowo przepis art. 91 § 1 k.k.. Mając powyższe na uwadze, zaakceptowano zarzut i wniosek apelacji prokuratora i zmieniono zaskarżony wyrok przez uzupełnienie podstawy orzeczenia środka karnego o przepis art. 91 § 1 k.k..
Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, postawiony w apelacji prokuratora, prowadzącego do uniewinnienia oskarżonego od zarzutu przestępstwa z art. 207 § 1 k.k.
Oceniając materiał dowodowy zebrany w zakresie postawionego oskarżonemu R. P. zarzutu przestępstwa z art. 207 § 1 k.k., a także analizując argumentację Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze odnoszącą się do uniewinnienia go od tego zarzutu, przedstawioną na stronach 1-3 oraz 18-20 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. 452-454, 469-471 akt sprawy) na tle zarzutów postawionych w apelacji Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze, należało zaakceptować stanowisko Sądu I instancji, że zachodzą poważne i niedające się usunąć wątpliwości dowodowe, by oskarżony dopuścił się przestępstwa znęcania nad dziećmi swojej konkubiny V. K.: Ł. K., E. K., B. K., R. K. w ten sposób, że wszczynał awantury domowe, w czasie których używał wobec nich słów wulgarnych i poniżających, a także używał przemocy i swoim postępowaniem spowodował, że Ł. i E. K. wyprowadzili się z mieszkania.
Analiza materiału dowodowego przeprowadzona w tym zakresie przez Sąd Okręgowy była pełna i przekonująca, a ponadto dotykała najistotniejszych zagadnień związanych z niewątpliwie patologicznym charakterem rodziny V. K., szczególnym stosunkiem do dzieci samej V. K., a nie R. P., jak również niewątpliwej niechęci starszych do wspólnego zamieszkania z matką i jej konkubentem oraz nieprzyjmowania przez Ł. K. i E. K. poleceń matki i R. P. podejmowanych w celach wychowawczych. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena nie unikała także kwestii wyjątkowej demoralizacji Ł. K., który również nadużywał alkoholu i wywoływał awantury w domu oraz dopuszczał się przestępstw na szkodę R. P. i młodszych dzieci.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego postaci zeznań świadków: E. K. (k. 3-4, 340-343v), B. K. (k. 26-35, 94-96), Ł. K. (k. 141-143, 314v-315), G. K. (k. 40-41, 313v-314), J. K. (k. 144-145v, 345v-346v), E. S. (k. 38-39, 311v-313), W. K. (k. 346v-347v), M. S. (k. 379v-380v) i L. P. (k. 381v) oraz meldunków informacyjnych z interwencji policyjnych w mieszkaniu przy ul . (...) w J. (k. 46-47) ustalono dość czytelnie, jak wyglądały stosunki w rodzinie K.. V. K. i R. P. nie pracowali, utrzymywali się głównie z alimentów na dzieci V. K. oraz z zasiłków z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Większość ich aktywności skupiała się na spożywaniu alkoholu, a po kilku miesiącach wspólnego zamieszkiwania przy ul . (...) w J. między konkubentami zaczęły się awantury, połączone z wzajemnym wyzywaniem i rękoczynami. Brak jednak jednoznacznych i przekonujących przesłanek, by przedmiotem wspomnianych awantur ze strony R. P. była chęć dokuczenia dzieciom V. K., pozbycia się ich z domu lub stosowania wobec nich przemocy.
Nie ulegało natomiast wątpliwości, że to sama V. K. z własnej inicjatywy ustaliła godziny, w jakich dzieci mogły przebywać w domu. Po podaniu dzieciom posiłku i czasie na odrobienie lekcji, nakazywała im wychodzić z mieszkania co powodowało, że wielokrotnie w różnych porach dnia były widywane przez sąsiadów do późnych godzin wieczornych na klatce schodowej lub na podwórku, gdyż matka nie pozwalała im wejść do mieszkania. Wobec skorzystania przez świadka V. K. z prawa do odmowy zeznań na podstawie art. 182 § 1 i 2 k.p.k. (k. 339v) nie zdołano ustalić jej wzajemnych relacji z konkubentem oraz zdecydowanie i jednoznacznie przyjąć, że był on inspiratorem takich zachowań matki. Co więcej, w śledztwie 3 Ds.172/11 prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Jeleniej Górze wobec V. K. (k. 529-532) nie postawiono jej zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 207 § 1 k.k. wspólnie z konkubentem.
Wskazywany wyżej materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, że w październiku 2010r. doszło pomiędzy oskarżonym R. P., spożywającym alkohol z Ł. K., a E. K. do awantury, podczas której R. P. zarzucał jej, że często wychodzi z domu i nie sprząta. Podczas wymiany zdań, E. K. wyszła do łazienki, aby się wykąpać, po czym udał się za nią wzburzony R. P., wymachując w jej kierunku rękami. E. K. wypchnęła go z łazienki i zamknęła drzwi i przytrzymywała je, jednak R. P. wyjął je z zawiasów i wszedł do łazienki. Oskarżony dopytywał E. K. czy „coś jej nie pasuje", a ta w odpowiedzi nakazała mu opuszczenie łazienki i naprawienie drzwi. Wówczas R. P. uspokoił się i po założeniu drzwi udał się do pokoju, gdzie w dalszym ciągu spożywał alkohol wspólnie z Ł. K.. Gdy E. K. się wykąpała, zdecydowała się opuścić mieszkanie i wyprowadziła się do swojego chłopaka. Przebieg tej awantury, zwłaszcza wobec obecności w mieszkaniu brata E. Ł. K., przemawiał za tym, że nie miała ona postaci znęcania, tylko konflikt na tle wymagań wychowawczych stawianych dziewczynie przez konkubenta matki. Praktycznie nieprawdopodobne było także to, że R. P. wszedł do łazienki, by ją wykorzystać seksualnie. Faktycznie takiego zarzutu nigdy mu nie postawiono i sama świadek E. K. nie złożyła w tym zakresie zawiadomienia o przestępstwie. Wprawdzie w rozmowach z członkami rodziny wskazywała, że taki mógł być powód wtargnięcia R. P. do łazienki, gdy miała się kąpać, lecz przeczy temu obecność w mieszkaniu Ł. K., do którego E. K. mogła się zwrócić o pomoc. Można zatem sądzić, że starała się w taki sposób uzasadnić powód opuszczenia rodzinnego domu i zamieszkania z chłopcem. Świadek E. K. na rozprawie głównej przedstawiła jako powód wyprowadzenia się: wzburzeni, zdenerwowanie wywołan zachowaniem R. P.. Zabrała z domu swoje rzeczy i zdecydowała się zamieszkać ze swoim chłopakiem (k. 340 - 343v).
Do podobnych wniosków prowadzi analiza zachowania świadka Ł. K. w domu rodzinnym. Wraz z oskarżonym R. P. wielokrotnie spożywali wspólnie alkohol i to najczęściej pod jego wpływem dochodziło pomiędzy nimi do awantur i rękoczynów. Oskarżony R. P., podobnie jak V. K., mieli pretensje do Ł. K., że okradał ich, wynosząc z domu cenniejsze sprzęty. W wyniku awantur na tym tle, R. P. i V. K. wyrzucili na śmietnik rzeczy Ł. K., który w odwecie uszkodził samochód R. P., czemu zresztą nie zaprzeczał (k. 324v). W styczniu 2011r. R. P. i V. K. nie wpuścili Ł. K. do mieszkania i od tego czasu nocował na klatce schodowej u swojego kolegi. Raz oskarżony R. P. uderzył paskiem R. K., gdyż niegrzecznie zwracał się do członków rodziny i odpowiadał na zadawane mu przez mężczyznę pytania. Opisane wyżej zachowania nie mogą być jednak podstawą do przyjęcia, że doszło do przestępstwa znęcania się oskarżonego R. P. nad dziećmi V. K..
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze przeanalizował materiał dowodowy zebrany w tym zakresie zwracając szczególną uwagę na to, że nawet świadek B. K., która zeznała o wykorzystaniu seksualnym jej przez konkubenta matki, w swoich relacjach nie wskazywała na to, że oskarżony znęcał się nad nią. Przeciwnie, podawała, że do czasu przemocy seksualnej, R. P. jej „nie zaczepiał", natomiast miał nieporozumienia z jej (...), najczęściej w trakcie awantur pod wpływem alkoholu, gdy obaj używali wobec siebie przemocy (k. 94-95).
Charakterystyczne, że znęcania oskarżonego R. P. nad dziećmi konkubiny nie potwierdzili świadkowie z rodziny K., którzy nie mieli powodu, by ukrywać agresywne zachowania oskarżonego, o ile by o nich słyszeli od dzieci V. K.. Świadek G. K. zeznał, że E. K. nigdy nie skarżyła się mu na to, aby oskarżony „robił krzywdę" dzieciom V. K. (k. 40v), zaś świadek J. K. podał, że córka E. K. nie opisywała zachowania oskarżonego jako szczególnie agresywnego lub dotkliwego i dlatego nie podejmował w związku z tym żadnych interwencji (k. 144v). Również babcia – świadek E. S. zeznała, że młodsze dzieci, B. i R. K. nigdy nie skarżyły się, aby oskarżony dopuszczał się wobec nich zachowań agresywnych i przejawów przemocy (k.39).
Kwestionując w swojej apelacji prawidłowość uniewinnienia oskarżonego R. P. od zarzutu przestępstwa z art. 207 § 1 k.k., prokurator dostrzegł opisane wyżej okoliczności, lecz jednoznacznie czynił za nie odpowiedzialnym oskarżonego R. P., nie analizując w ogóle zachowania matki dzieci – V. K. oraz starszych dzieci: Ł. i E. K., powodów opuszczenia domu rodzinnego i dużej demoralizacji Ł. K. (k. 496-497). Bez takie analizy argumentacja apelacji jest jednostronna i sprzeczna z dyrektywą swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) i zasadą in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.p.k.). Co więcej, w pewnych stwierdzeniach autor apelacji na niekorzyść oskarżonego podniósł okoliczności, na poparcie których nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu. Mowa o stwierdzeniach: „W ocenie prokuratora oskarżony R. P. z całą pewnością systematycznie źle traktował pokrzywdzone dzieci , dokuczał im, stosował wobec nich przemoc fizyczną, a w przypadku nieposłuszeństwa jego agresja nie miała granic” (k. 496). Jednak jako przykład takich działań prokurator podał tylko jedno zachowanie oskarżonego R. P., który podczas konfliktu z E. K. zdjął drzwi z zawiasów łazienki. Ponadto prokurator stwierdził, że „pokrzywdzona B. K. także z powodu postępowania R. P. podjęła działania mające na celu zamieszkanie poza domem rodzinnym” (k. 496) odnosząc to do znęcania, podczas gdy zdecydowała się na opuszczenie domu z powodu wykorzystania seksualnego, a nie znęcania. W taki sam sposób autor apelacji ocenił nakaz, by dzieci w pewnych godzinach pozostawały poza domem, odnosząc to wyłącznie do działania oskarżonego R. P. i – bez należytych podstaw dowodowych – ignorując, że było to polecenie matki dzieci, V. K..
Z tych powodów apelacja Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze w tej części nie mogła zostać uwzględniona, zaś zaskarżony wyrok w tej części utrzymano w mocy.
Zarzuty obrazy przepisów procesowych postawione w apelacji obrońcy oskarżonego co do przypisania R. P. przestępstw z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k.,
-
I. W zakresie przypisanych oskarżonemu R. P. w punktach I-III części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku przestępstw z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k., wypada stwierdzić, że Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w sposób prawidłowy przeprowadził w tej sprawie postępowanie dowodowe i ujawnił wszystkie istotne dowody w celu ustalenia czy istnieją podstawy do przypisania oskarżonemu zarzuconych mu przestępstw. Podczas postępowania jurysdykcyjnego Sąd I instancji respektował zasady procesowe obowiązujące w polskim procesie karnym, a w szczególności zasadę prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.), zasadę bezstronności (art. 4 k.p.k.), zasadę in dubio pro reo (art. 5 k.p.k.), a także zasadę swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.). Dokonane w wyroku ustalenia faktyczne wolne są od błędów i uwzględniają całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy (art. 410 k.p.k.).
Sąd I instancji staranie ocenił ujawniony materiał dowodowy i słusznie doszedł do przekonania, że oskarżony R. P. dopuścili się ciągu przestępstw z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. (jednego w fazie usiłowania i dwóch w fazie dokonania), a mianowicie:
w lutym 2011r. w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, będącą wstępnym wobec B. K., stosując podstęp i przemoc usiłował doprowadzić małoletnią, mającą poniżej 15 lat, B. K. do obcowania płciowego, polegającego na odbyciu stosunku płciowego w ten sposób, że nakłonił ją do spożycia alkoholu – piwa, lecz zamierzonego celu nie osiągnął wskutek oporu pokrzywdzonej, polegającego na krzyku, tj. przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k.;
w połowie lutego 2011r. w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, będącą wstępnym wobec B. K., stosując podstęp i przemoc doprowadził małoletnią, mającą poniżej 15 lat, B. K. do obcowania płciowego w ten sposób, że nakłonił ją do spożycia alkoholu – piwa, uniemożliwił opuszczenie jej pokoju poprzez zamknięcie drzwi i przytrzymywanie za rękę, a następnie odbył z nią stosunek płciowy, tj. przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k.;
w połowie marca 2011r. w J., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, będącą wstępnym wobec B. K., stosując podstęp i przemoc doprowadził małoletnią, mającą poniżej 15 lat, B. K. do obcowania płciowego w ten sposób, że nakłonił ją do spożycia alkoholu – piwa, uniemożliwił opuszczenie jej pokoju poprzez zamknięcie drzwi i przytrzymywanie za rękę, a następnie odbył z nią stosunek płciowy, tj. przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k..
Podstawę do takich wniosków i ustaleń faktycznych dawały przede wszystkim zeznania świadka B. K. (k. 26-35, 94-96), złożone w trybie art. 185a § 1 k.p.k., uzupełnione pozostałym materiałem dowodowym w postaci: opinii sądowo-psychologicznych dot. B. K. (k. 49, 155-159), wyników oględzin i badania ginekologicznego pokrzywdzonej (k. 11), opinii biegłego lekarza ginekologa (k. 200), a także zeznań świadków, którzy uzyskali informacje na temat przebiegu przestępstw bezpośrednio od małoletniej B. K. lub członków jej rodziny. Mowa o zeznaniach świadków: E. K. (k. 3-4, 340-343v), Ł. K. (k. 141-143, 314v-315), J. K. (k. 144-145v, 345v-346v), E. S. (k. 38-39, 311v-313), G. K. (k. 40-41, 313v-314), W. K. (k. 346v-347v) i M. S. (k. 379v-380v).
Swoje stanowisko prowadzące do odrzucenia jako niewiarygodnych wyjaśnień oskarżonego R. P. i przyjęcia za wiarygodne zeznań małoletniej B. K. na tle przedstawionych wyżej dowodów, Sąd I instancji uzasadnił na tyle wyczerpująco i przekonująco, uwzględniając okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.), że wypełnione zostały wymogi określone dla uzasadnienia wyroku przewidziane w przepisie art. 424 k.p.k. i uzasadnienie to pozwala na kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku.
Na stronach 3-7 oraz 9-17 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. 454-457, 460-468 akt sprawy) Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze przeprowadził najpierw wnikliwą rekonstrukcję stanu faktycznego, a następnie poddał rzetelnej i przekonującej ocenie zebrany w tej sprawie materiał dowodowy. Nie pominął przy tym relacji rodzinnych, w jakich znajdowała się małoletnia B. K. i patologicznego charakteru rodziny K.. Mimo takich okoliczności, Sąd I instancji w sposób wręcz drobiazgowy przeanalizował zeznania małoletniej B. K. i doszedł do słusznego wniosku, że mówiła prawdę opisując przestępcze zachowania oskarżonego R. P. wobec niej, na które przyzwalała i w których brała udział matka dziewczynki.
Niewątpliwie, małoletnia B. K., mieszkając tylko z matką i jej konkubentem, którzy wykorzystywali ją seksualnie oraz z młodszym bratem, nie mogła liczyć na jakąkolwiek pomoc. W szczególności, takiej pomocy nie mogło jej udzielić starsze rodzeństwo (wyprowadzili się z domu), ojciec (odbywający karę pozbawienia wolności za znęcanie się nad rodziną) i dalsi krewni. Właśnie to przekonywało, że zwłoka w zawiadomieniu policji o przestępstwach popełnionych na jej szkodę przez oskarżonego R. P. była spowodowana z jednej strony niemożnością zwrócenia się do kogokolwiek z bliskich o pomoc, a z drugiej strony z poczuciem wstydu. Wspomniane poczucie wstydu było widoczne szczególnie w zeznaniach siostry małoletniej B. K. – świadka E. K. (k. 3-4, 340-343v), która podała, że początkowo siostra mówiła jej tylko o dotykaniu jej przez oskarżonego w miejsca intymne, a nie o odbywaniu stosunków płciowych. O tych ostatnich zachowaniach dowiedziała się dopiero, gdy wraz z B. K. udały się na policję i tam zostały przeprowadzone rozmowy z policjantkami przyjmującymi zgłoszenie.
Chociaż w swojej apelacji obrońca oskarżonego przywiązuje wiele wagi do rozbieżności między zeznaniami świadków: B. K. i E. K. co do czasu, miejsca i okoliczności, podczas których E. K. miała zostać poinformowana przez B. K. o gwałtach dokonywanych na jej osobie przez oskarżonego, jak również okoliczności przebiegu wizyty pokrzywdzonej w Komisariacie Policji w dniu 18 kwietnia 2011r. i relacji jaką przedstawiła funkcjonariuszom Policji, to jednak okoliczności te zostały bezspornie wyjaśnione.
Nie ma żadnych rozbieżności w tym, że B. K. nie od razu powiedziała siostrze o stosunkach z oskarżonym R. P.. Podczas zgłoszenia o przestępstwie na policji w dniu 18 kwietnia 2011r., na które bezspornie E. K. zgłosiła się z małoletnią B. K., świadek E. K. zeznała: „postanowiłam dzisiaj przyjść na policję, ponieważ dowiedziałam się od siostry B., że R. dotyka ją po całym ciele, że wącha jej majtki, że grzebie w jej rzeczach. Moja siostra gdy o tym mówiła, to od razu zaczynała płakać. Jak zapytałam dlaczego mi o tym nie powiedziała, to ona odpowiedziała, że się boi i wstydzi” (k. 3v). W dalszej części przesłuchania świadek E. K. zeznała: „Wcześniej B. mówiła mi, że kilkakrotnie R. dotykał jej miejsc intymnych, obmacywał ją. Ona z obawy, że on może jej coś zrobić nikomu poza mną o tych sytuacjach nie mówiła. Ja nie wiem, czy moja siostra ma w tej chwili obrażenia ciała, za każdym razem, gdy próbuje o tym co się stało mówić, to zaczyna płakać” (k. 3v). Podczas tym samych zeznań świadek E. K. podała także: „Poza tym siostra powiedziała, że około miesiąca temu doszło do stosunku płciowego pomiędzy B. a R.. Siostra nie powiedziała mi dokładnie, gdzie to miało miejsce, ale przypuszczam, że on przyszedł do jej pokoju. Z tego co powiedziała siostra, to matka podobno była przy tym. Nie mówiła czy była przy tym bita. B. dokładnie mówiła, że R. odbył z nią stosunek płciowy w sumie trzy razy. Nie sprecyzowała dokładnie kiedy to było, powiedziała jedynie, że było to około miesiąca temu” (k. 3v).
Taka treść pierwszych zeznań świadka E. K. jednoznacznie wskazywała, że w pierwszym okresie małoletnia B. K. mówiła jej tylko o dotykaniu i nie ujawniała odbywania stosunków. Poza tym opis podany przez E. K. świadczył jednoznacznie, że podczas tych pierwszych relacji nie znała żadnych szczegółów o okolicznościach, w jakich doszło do odbywania stosunków płciowych B. K. i R. P., poza zdawkowymi informacjami siostry.
Prowadzi to do jednoznacznych wniosków, że pierwsze pełne relacje o okolicznościach wykorzystania seksualnego małoletniej przez konkubenta matki, świadek B. K. złożyła wobec sędziego Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze w dniu 19 kwietnia 2011r., podczas którego obecni byli prokurator i biegłe psycholog, natomiast nie brała udziału w tej czynności jej siostra – E. K. (k. 26-35).
Kiedy na wniosek obrońcy oskarżonego R. P. doszło do kolejnego przesłuchania małoletniej B. K. w dniu 21 kwietnia 2011r. przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze w obecności: prokuratora, biegłej psycholog, kuratora wyznaczonego jako przedstawiciel małoletniej i obrońcy oskarżonego, to także w czasie tej czynności nie brała udziału w tej czynności jej siostra – E. K. (k. 94-96).
Wspomniane okoliczności dowodziły jasno, że świadek E. K. nie kłamała podając, że nie zna szczegółów gwałtów, a siostra początkowo ze wstydu ukrywała przed nią te okoliczności, informując tylko o dotykaniu przez oskarżonego. W taki sam sposób opisała te szczegóły świadek E. K. na rozprawie głównej: „w poniedziałek zgłosiłam na policji, że R. P. molestował moją siostrę, a podczas przesłuchania siostry jeszcze wyszło, że ją zgwałcił. Ja się dowiedziałam wcześniej tylko o tym molestowaniu, tj. dotykaniu, a na policji o tym gwałcie. Ja później rozmawiałam z siostrą B. dlaczego nie powiedziała mi tego wcześniej o tym gwałcie, to ona powiedziała, że się bała, że się wstydzi i do tej pory ona ciężko o tym rozmawia” (k. 340-340v). Podała także: „Siostra, gdy była przesłuchiwana, to musiała być przesłuchiwana w obecności swojego opiekuna i ja byłam przy tym przesłuchaniu siostry. Pani policjantka powiedziała mi wtedy, że skoro siostra nie ma prawnego opiekuna, to żebym ja zeznała tak jak siostra powiedziała. Ja gdy szłam z siostrą na policję, to nie wiedziałam o żadnym gwałcie. Poszłam tylko zgłosić to, wtedy dowiedziałam się o tych gwałtach i dlatego w zeznaniach te okoliczności podałam” (k. 342). Skoro świadek E. K. nie brała udziału w przesłuchaniach B. K. przez Sąd Rejonowego w Jeleniej Górze w dniach 19 i 21 kwietnia 2011r., to mogła tylko opisywać wydarzenia z dnia 18 kwietnia 2011r. podczas zgłoszenia zawiadomienia o przestępstwie na policji. Zresztą właśnie małoletnia B. K. potwierdziła w swoich zeznaniach, że towarzyszyła siostrze w zgłoszeniu o przestępstwie na policji w poniedziałek, a zatem chodziło o 18.04.2011r. i siostra rozmawiała wówczas z policjantką (k. 96).
Także wykonująca czynności z udziałem obu sióstr policjantka – świadek K. R. po okazaniu notatki służbowej z przyjęcia zgłoszenia o przestępstwie zeznała: „Szczegółów rozmowy z E. K. nie przypominam sobie. Na pewno musiało dojść do rozmowy z małoletnią, bo przecież małoletnia była później badana przez ginekologa. Na temat szczegółów tej sprawy rozmawiałam tylko z jej siostrą – E. K., z tą osobą, od której przyjmowałam zawiadomienie o przestępstwie. Ja zdawałam sobie sprawę z tego, że B. jest małoletnia i zawiadomienie o przestępstwie przyjęłam od jej pełnoletniej siostry, z tego co sobie przypominam. Nie pamiętam czy weryfikowałam to co mówiła E. K. z jej siostrą, małoletnią (…) Nie było takiej sytuacji, aby małoletnia opowiadała mi przy przesłuchaniu o molestowaniu. Gdy te dwie panie przyszły na komisariat, to opowiadała ta starsza, ale nie wykluczam, że w czasie rozmowy ze starszą, ta młodsza coś mówiła i dopowiadała” (podkreśl. Sądu Apel.).
Co więcej, relacje wymienionych świadków korespondują także z wynikami oględzin i badania ginekologicznego pokrzywdzonej B. K. przez lek. med. W. C. (k. 11), które odbywały się na zlecenie policji w dniu 18 kwietnia 2011r. o godz. 18.30 w obecności policjantki K. R. i siostry, E. K.. Podczas tego badania małoletnia B. K. w wywiadzie podała, że była dwukrotnie zmuszona do odbycia stosunku płciowego – pochwowego, ostatni raz w połowie marca 2011r. i do zdarzenia doszło w obecności matki. Stwierdzono, że błona dziewicza ma linijne uszkodzenie długości 1 cm (k. 11), a z opinii biegłego lekarza ginekologa (k. 200) wynika, że z pokrzywdzona odbywano stosunki płciowe, a sposoby działania seksualnego opisane przez małoletnią mogły spowodować opisane obrażenia błony dziewiczej.
Wiarygodność relacji małoletniej B. K. potwierdziły opinie biegłych psychologów: A. B. (k. 49) i M. G. (k. 155-159). Biegła A. B. była obecna podczas dwukrotnego przesłuchania małoletniej. Biegłe stwierdziły, że małoletnia prezentuje sprawność umysłową w granicach normy i ma wystarczające zdolności umysłowe do poprawnego i wiernego odtwarzania spostrzeżeń, bez skłonności do konfabulacji. W sytuacjach trudnych dziewczynka przejawiała skłonności do zamykania się w sobie, unikania innych i bierności w kontaktach. Jest osobą skrytą. Podczas przesłuchania przed sądem świadek B. K. spontanicznie relacjonowała zachowania oskarżonego R. P. i swojej matki, nie stroniąc od opisów także niekorzystnych dla tej ostatniej.
W konkluzji swojej opinii biegła psycholog M. G. stwierdziła, że w badaniach psychometrycznych małoletnia B. K. nie ujawnia stosowania wobec niej przemocy seksualnej, co jednocześnie nie przesądza o braku jej wystąpienia. W zachowaniu i ujawnionych emocjach w trakcie opisu przemocy seksualnej, jak ją spotkała ujawniała negatywne emocje: wstyd, zażenowanie, obawy (k. 159).
Wreszcie, małoletnia B. K. na drugim przesłuchaniu (k. 94-96) odniosła się szczegółowo do okoliczności sporządzenia oświadczenia z dnia 21.04.2011r. (k. 75) ujawniając, że napisała je na wyraźna prośbę (polecenie) matki, V. K.. Nie zawierało ono prawdziwych treści.
Analiza zeznań świadków: B. K. (k. 26-35, 94-96), E. K. (k. 3-4, 340-343v) i Ł. K. (k. 141-143, 314v-315), w połączeniu z pozostałymi zeznaniami świadków: J. K. (k. 144-145v, 345v-346v), E. S. (k. 38-39, 311v-313), G. K. (k. 40-41, 313v-314), W. K. (k. 346v-347v) i M. S. (k. 379v-380v) absolutnie wyklucza zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego, że dzieci V. K. umówiły się, by wyrzucić R. P. z mieszkania i – w domyśle – złożyły fałszywą relację o wykorzystaniu seksualnym małoletniej B. K.. Gdyby tak było, to zeznania świadków: B. K. (k. 26-35, 94-96), E. K. (k. 3-4, 340-343v) i Ł. K. (k. 141-143, 314v-315) byłyby wyczerpujące i niezmienne, z ustaloną z góry wspólną wersją co do gwałtów ze strony oskarżonego. Tymczasem wymienieni świadkowie opisywali w inny sposób przebieg wydarzeń, w tym zachowań oskarżonego R. P., nie ujawniali szeregu ważnych okoliczności i zachowań oskarżonego innym osobom, zaś świadek Ł. K. nie miał wiedzy o zgwałceniu B. K. (k. 325). Stąd wniosek, że zeznania na temat wykorzystania seksualnego małoletniej przez oskarżonego nie były fałszywe i przygotowane, by pozbyć się go z mieszkania.
Nie oznacza to, że nie mogło być rozmowy między dziećmi V. K. opisywanej przez małoletniego R. K., który zeznał: „Słyszałem rozmowę rodzeństwa B., E. i Ł., że chcą go (czyli R. P. – przyp. Sądu) wywalić z domu. Mówili to parę miesięcy temu.(...) Oni mówili, że chcą go wywalić z domu. Nie pytałem ich dlaczego chcą go wywalić z domu. Nie mówili, co zrobią żeby go wywalić z domu" (k. 205). Na podstawie zebranych dowodów jednoznaczne jest to, że nie akceptowali oni partnera matki i nie chcieli, by z nimi mieszkał. Nie oznacza to jednak, że z takich motywów spreparowali sprawę o molestowanie seksualne. Przeczą temu wskazane wyżej rozbieżności i brak konsekwencji w działaniach świadków.
Z tych względów, nie można było zaakceptować zarzutów apelacji, by Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze dopuścił się obrazy przepisów art. 7 k.p.k. lub art. 5 § 2 k.p.k.. Przeciwnie, po ujawnieniu wszelkich istotnych dla sprawy dowodów, Sąd I instancji odrzucił wyjaśnienia oskarżonego R. P. jako niewiarygodne.
-
II. Obrońca oskarżonego R. P. słusznie zwrócił w apelacji uwagę, że przesłuchanie małoletniej B. K. przez sędziego Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze nastąpiło wbrew art. 185a § 2 k.p.k. w zw. z art. 329 § 1 k.p.k., gdyż dwukrotnie przesłuchanie małoletniej B. K. przeprowadził Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze (k. 26-35, 94-96), podczas gdy oskarżonemu R. P. postawiono już zarzut popełnienia zbrodni z art. 197 § 3 k.k. (k. 61-62), co oznacza, że właściwym do dokonania tej czynności był Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze na podstawie art. 25 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 329 § 1 k.p.k..
Rzeczywiście, należy zgodzić się ze stanowiskami wyrażanymi w doktrynie i orzecznictwie, że przesłuchanie, o którym mowa w art. 185a § 2 k.p.k. przeprowadza sąd, a ponieważ ustawodawca nie określił bliżej właściwości rzeczowej sądu, to w tym zakresie ma zastosowanie ogólna klauzula wyrażona w art. 329 k.p.k., zgodnie z którą czynności sadowe w postępowaniu przygotowawczym przeprowadza sąd I instancji (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30.11.2004r. sygn. I KZP – 25/04 – OSNKW 2004, z. 11-12, poz. 101 oraz P. Świerk – Przesłuchanie małoletniego pokrzywdzonego na podstawie art. 185a kodeksu postępowania karnego – Prokuratura i Prawo 2004, nr 5, s. 151-152).
Po pierwsze, choć nie podnosił tego autor apelacji, naruszenie właściwości sądu do przesłuchania małoletniego w trybie art. 185a § 1 k.p.k. w postępowaniu przygotowawczym nie stanowi bezwzględnej przesłanki odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 4 k.p.k., gdyż nie doszło tu do sytuacji gdy sąd niższego rzędu orzekł w sprawie należącej do właściwości sądu wyższego rzędu. Przesłuchanie świadka w postępowaniu jest bowiem wyłącznie czynnością dowodową w postępowaniu przygotowawczym, a nie wydaniem „orzeczenia” w rozumieniu przepisu art. 439 § 1 pkt 4 k.p.k.. Wskazywał na to Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 20 stycznia 2004r. sygn. III K.K. – 226/03 (LEX nr 84457).
Po wtóre, nie można mówić również o bezwzględnej przesłance z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. związanej z nienależytą obsadą sądu. Jak słusznie stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 sierpnia 1999r. sygn. V KKN – 229/99: „gdyby w jakiejś incydentalnej kwestii zapadło nawet postanowienie przez sąd "nienależycie obsadzony", np. postanowienie o odroczeniu rozprawy, o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, o ukaraniu świadka grzywną, ale pozostałe czynności procesowe, które doprowadziły do wydania orzeczenia kończącego postępowanie, zostałyby wykonane przez sąd "należycie obsadzony", to absurdem byłoby przyjęcie, że to kończące orzeczenie miałoby podlegać uchyleniu na podstawie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. tylko dlatego, że przy podejmowaniu decyzji w jakiejś incydentalnej kwestii sąd był "nienależycie obsadzony". Stwierdzenie tego faktu mogłoby co najwyżej prowadzić do uchylenia tego właśnie incydentalnego orzeczenia, jeżeli - rzecz jasna - byłoby ono w ogóle zaskarżalne. Przepis art. 439 § 1 k.p.k. (art. 388 d.k.p.k.) dotyczy bowiem uchylenia jedynie zaskarżonego orzeczenia, a orzeczeniem zaskarżonym jest w danym wypadku wyrok, a nie postanowienie o wyznaczeniu sędziów do przeprowadzenia oględzin, które zaskarżalne nie jest” (OSNKW 1999, z. 9-10, poz. 60).
Po trzecie, nawet mimo niewątpliwej obrazy przepisów postępowania, a mianowicie art. 329 § 1 k.p.k. w zw. z art. 185a § 2 k.p.k. obrońca oskarżonego R. P. nie wykazał, by miało to jakiekolwiek wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Wspomnianą czynność dwukrotnie przeprowadził Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze na posiedzeniu w składzie jednego sędziego (a więc w takim trybie i w takim składzie sędziowskim, w jakim wykonywałby ją także sąd okręgowy), z udziałem prokuratora i biegłego psychologa. Co więcej, drugie przesłuchanie odbyło się także z udziałem obrońcy oskarżonego R. P. po uwzględnieniu wniosku obrońcy oskarżonego, złożonego w trybie art. 185a § 1 k.p.k.. Powodem tego przesłuchania było to, że oskarżony nie miał obrońcy podczas pierwszego przesłuchania małoletniej pokrzywdzonej.
W trakcie drugiego przesłuchania małoletniej, obrońca oskarżonego R. P. nie tylko przysłuchiwał się zeznaniom małoletniego świadka, lecz także aktywnie brał udział w tym przesłuchaniu, zadając szereg pytań (k. 94-96).
Również Sąd Apelacyjny nie dostrzega z urzędu jakiegokolwiek wpływu wspomnianego uchybienia na treść zapadłego wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, skoro – poza kwestią właściwości – w obu wypadkach zostały wypełnione wszelkie wymogi przesłuchania małoletniego świadka warunkach art. 185a § 1 k.p.k..
Obraza przepisów postępowania, a mianowicie art. 329 § 1 k.p.k. w zw. z art. 185a § 2 k.p.k. przez dwukrotne przesłuchanie małoletniego świadka przez sąd rejonowy, zamiast właściwy rzeczowo sąd okręgowy, nie miała jakiegokolwiek wpływu na treść zaskarżonego wyroku, gdyż przesłuchanie świadka odbyło się w warunkach pełnej swobody wypowiedzi świadka, z udziałem biegłego psychologa, a w drugim przesłuchaniu świadka uczestniczył także obrońca oskarżonego, który wnioskował o ponowne przeprowadzenie tej czynności na podstawie art. 185a § 1 k.p.k., mając pełne możliwości realizacji prawa do obrony oskarżonego przez zadawanie pytań i weryfikowanie prawdomówności małoletniego świadka.
Po czwarte, całkowicie bezpodstawny jest zarzut obrońcy oskarżonego o rażącym naruszenia zasady bezpośredniości przez wykonanie czynności przewidzianych w art. 185a § 1 k.p.k. przez sąd niewłaściwy rzeczowo. Zasada bezpośredniości, wyrażona w art. 410 k.p.k., nakazuje sądowi orzekającemu opierać swe ustalenia na dowodach przeprowadzonych na rozprawie, gdyż podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych na rozprawie.
Jednak „całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy” nie odnosi się wyłącznie do bezpośrednich przesłuchań przeprowadzonych na rozprawie, lecz także do faktów, wynikających z dowodów przeprowadzonych bezpośrednio na rozprawie, odczytanych na rozprawie protokołów na podstawie art. 389 k.p.k., art. 391 k.p.k., art. 392 k.p.k. i art. 393 k.p.k., odczytanych na rozprawie czynności przeprowadzonych przez sędziego wyznaczonego lub sąd wezwany (art. 396 k.p.k.), a także dowodów ujawnionych na rozprawie bez odczytania (por. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 20 stycznia 2004r. sygn. III K.K. – 226/03 – LEX nr 84457).
Niewątpliwie podstawę wyroku stanowią nie tylko dowody zebrane na rozprawie, ale również dowody z postępowania przygotowawczego ujawnione na niej. W doktrynie i judykaturze panuje jednolity pogląd, że dla wartości dowodu nie ma żadnego znaczenia, w jakiej fazie procesu dowód został przeprowadzony. Istotne znaczenie ma właściwa ocena przez sąd wszystkich dowodów ujawnionych na rozprawie.
Zeznania świadka – małoletniej B. K. zostały ujawnione na rozprawie głównej zgodnie z treścią art. 410 k.p.k. w trybie art. 394 § 1 i 2 k.p.k. (k. 434v). Oznacza to, że zostały wprowadzone bezpośrednio do procesu karnego.
Po piąte, całkowicie bezpodstawny jest zarzut obrońcy oskarżonego o rażącym naruszenia zasady bezpośredniości przez to, że „w wyniku naruszenia właściwości rzeczowej doszło do sytuacji, w której Sąd Okręgowy nie miał żadnej „styczności" ze świadkiem, który był kluczowy dla ustalenia sprawstwa oskarżonego. Podkreślić należy z całą mocą, iż takiej styczności ze świadkiem – kluczowym dowodem w sprawie – nie mieli nie tylko sędziowie ławnicy, ale nawet sędzia przewodniczący składu orzekającego. Przedmiotowe naruszenie miało oczywisty wpływ na treść wydanego orzeczenia i dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zeznań pokrzywdzonej. Po to bowiem ustawodawca nakazał dokonywanie czynności przesłuchiwania małoletniego, który nie ukończył lat 15, sądowi powołanemu do rozpoznania sprawy, ażeby uczynić zadość spełnieniu zasady bezpośredniości, co w trybie art. 185a k.p.k. ma bardzo istotne znaczenie” (strona 5 apelacji obrońcy – k. 505 akt sprawy).
Przecież przepis art. 185a § 1 k.p.k. w żadnej mierze nie nakazuje, aby ten sam sędzia, który brał udział w przesłuchaniu małoletniego świadka w postępowaniu przygotowawczym, następnie występował w składzie orzekającym w postępowaniu rozpoznawczym. Gdyby taka była wola ustawodawcy, to nic nie stało na przeszkodzie wprowadzeniu takiej zasady, a poza tym byłoby to nieracjonalne, gdyż z uwagi na jednoosobowy skład sądu działającego w trybie art. 329 § 1 k.p.k., nawet w wypadku przesłuchania świadka w postępowaniu przygotowawczym przez sąd właściwy, to jest Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, Sąd ten rozpoznając sprawę na rozprawie w składzie trzyosobowym nie miałby możliwości korzystania ze spostrzeżeń dokonanych w czasie przesłuchania świadka w toku śledztwa (por. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 20 stycznia 2004r. sygn. III K.K. – 226/03 – LEX nr 84457).
-
III. Jak podkreślał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 30 listopada 2004r. sygn. I KZP – 25/04 (OSNKW 2004, z. 11-12, poz. 101) zasadą określoną w art. 185a k.p.k. jest przesłuchanie małoletniego świadka tylko jeden raz (co podkreślono użyciem słowa "tylko"). Od zasady tej przewidziano jednak dwa wyjątki. Po pierwsze: ujawnienie się okoliczności, których wyjaśnienie wymaga ponownego przesłuchania i po drugie: żądanie ponownego przesłuchania przez oskarżonego, który nie miał obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego. Użycie słowa: "oskarżony", a nie słowa: "podejrzany" przy określeniu owych wyjątków także świadczy o braku przeszkód do przeprowadzenia przesłuchania określonego w art. 185a k.p.k. w postępowaniu jurysdykcyjnym. Stanowisko, że przepis ten dotyczy zarówno postępowania przygotowawczego, jak i sądowego reprezentowane jest także w doktrynie (zob.: T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2003, s. 498; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. I, s. 801; R. A. Stefański w: J. Bratoszewski i inni, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2003, t. I, s. 856).
Potrzeba ponownego przesłuchania małoletniego świadka musi być oceniana niezwykle wstrzemięźliwie, by nie zwiększać jego traumatycznych przeżyć, co wielokrotnie podkreślano w doktrynie i orzecznictwie (por. choćby postanowienie SN z dnia 30.09.2010r. sygn. I KZP – 21/10 – LEX nr 612393 oraz wyrok SA we Wrocławiu z dnia 21.05.2008r. sygn. II AKa – 104/08 – Prokuratura i Prawo – wkładka 2009, nr 7-8, poz. 46). W art. 185a k.p.k. ustawodawca jednoznacznie określił zarówno zasady ochrony świadka pokrzywdzonego przestępstwami wymienionymi w tym przepisie, który w chwili przesłuchania nie ukończył 15 lat – przed powtórną wiktymizacją, jak i jej granice, uwzględniając przy tym obowiązek dotarcia do prawdy oraz konieczność zapewnienia podstawowych uprawnień do realizowania obrony przez oskarżonego. Temu ostatniemu stworzono możliwość skutecznego domagania się ponownego przesłuchania pokrzywdzonego o jakim mowa w powołanym przepisie – i to bez dodatkowych warunków – o ile nie miał obrońcy w czasie, gdy przeprowadzano pierwsze przesłuchanie takiego pokrzywdzonego. Z takiej możliwości skorzystał obrońca oskarżonego R. P. w niniejszej sprawie (k. 94-96).
Powodem kolejnego przesłuchania małoletniej B. K., zgodnie z wnioskiem obrońcy oskarżonego, miały być nowe istotne okoliczności, o których w momencie przesłuchiwania pokrzywdzonej nie było wiadomo, a mianowicie wyjaśnienie sprzeczności w zakresie nakłaniania R. K. (brata pokrzywdzonej) przez Ł., E. i B. K. do podjęcia działań mających na celu pozbycie się z miejsca zamieszkania R. P. oraz rozbieżności w zeznaniach B. i E. K. co do czasu, miejsca i okoliczności, podczas których E. K. miała być powiadomiona przez siostrę o gwałtach ze strony oskarżonego (k. 415, 434, 504). Wspomniane okoliczności niewątpliwie nie uzasadniały ponownego przesłuchania małoletniej B. K. i mogły zostać ocenione na podstawie innych dowodów zebranych w postępowaniu karnym, co zresztą uczynił Sąd I instancji.
Stąd wniosek, że Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w sposób prawidłowy oddalił wymieniony wniosek dowodowy na rozprawie głównej (k. 434). Wniosek o ponowne przesłuchanie świadka, który złożył już zeznania w trybie art. 185a k.p.k., można bowiem oddalić wówczas, gdy nie wyjdą na jaw, w trakcie postępowania prowadzonego po takim przesłuchaniu, istotne okoliczności, które wyjaśnić można tylko poprzez ponowne przesłuchanie pokrzywdzonego (por. wyrok SN z dnia 16.03.2011r. sygn. III KK – 278/10 – OSNKW 2011, z. 8, poz. 69).
-
IV. Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty obrońcy oskarżonego R. P., że Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze dopuścił się obrazy przepisów procesowych, mającej wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 170 § 1 pkt 1, 2 i 5 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych obrońcy o:
• dopuszczenie dowodu z przesłuchania lekarza (...) na okoliczność relacji, jakie uzyskał od B. K. w trakcie badania oraz charakteru uszkodzeń błony dziewiczej u pokrzywdzonej;
• dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu seksuologii na okoliczność ustalenia, czy pokrzywdzona B. K. była obiektem molestowania seksualnego i czy wykazuje cechy stosowania wobec niej przemocy seksualnej;
• dopuszczenie dowodu z bilingu rozmów z telefonu M. P., nagrania jej rozmowy z dyżurnym oraz notatki z interwencji Policji z dnia 17.03.201 Ir. na okoliczność m.in. utracenia przez oskarżonego telefonu oraz wygłaszanych przez E. K. i Ł. K. z telefonu oskarżonego gróźb pod adresem M. P..
Wskazane przez obrońcę dowody nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albo stały się już przedmiotem postępowania dowodowego, podczas którego wyjaśniono kwestie wskazywane przez obrońcę.
Po pierwsze, w toku badania ginekologicznego w dniu 18 kwietnia 2011r., połączonego z oględzinami ciała pokrzywdzonej z udziałem policjantki i siostry pokrzywdzonej (k. 11), lekarz (...) odnotował treść wywiadu lekarskiego na temat ostatnich miesiączek B. K., współżycia płciowego małoletniej, faktu dwukrotnego zmuszenia do odbycia stosunku płciowego – pochwowego i okresu w jakim doszło do ostatniego takiego wypadku (w obecności matki). Następnie przeprowadził oględziny ciała B. K., w tym stanu uszkodzeń błony dziewiczej.
Oznaczało to, że wszelkie dane, które miałyby się stać przedmiotem przesłuchania lekarza, zostały zamieszczone w dokumencie oznaczonym przez niego jako „Oględziny ciała i badania ginekologicznego B. K. na wniosek Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w J.” z dnia 18.04.2011r.. Dokument ten miał charakter dokumentu procesowego biegłego z zakresu ginekologii i został prawidłowo ujawniony na rozprawie głównej. Wobec tego, nie było potrzeby dodatkowego przesłuchania wystawiającego go lekarza.
Co więcej, wspomniany dokument stał się przedmiotem opinii biegłej (...) (k. 200) na okoliczność charakteru uszkodzeń błony dziewiczej i związku z zachowaniami zarzucanymi oskarżonemu. Dalsze czynności dowodowe w tym zakresie były nieuzasadnione, gdyż wnioskodawca, a później apelujący, nie wykazał, by zachodziły okoliczności z art. 201 k.p.k..
Po wtóre, okoliczności czy pokrzywdzona B. K. była obiektem molestowania seksualnego i czy wykazuje cechy stosowania wobec niej przemocy seksualnej były już przedmiotem opinii biegłej psycholog M. G. (k. 155-159), co czyniło nieuzasadnionym wniosek obrońcy oskarżonego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu seksuologii. Jak już wyżej podniesiono, w konkluzji swojej opinii biegła psycholog M. G. stwierdziła, że w badaniach psychometrycznych małoletnia B. K. nie ujawnia stosowania wobec niej przemocy seksualnej, co jednocześnie nie przesądza o braku jej wystąpienia. W zachowaniu i ujawnionych emocjach w trakcie opisu przemocy seksualnej, jak ją spotkała ujawnia negatywne emocje: wstyd, zażenowanie, obawy (k. 159).
W tej sytuacji, wobec niewykazania przez wnioskodawcę i późniejszego autora apelacji, by opinia biegłej psycholog M. G. (k. 155-159) była niejasna, niepełna lub wewnętrznie sprzeczna (art. 201 k.p.k.), należało uznać, że dowód z opinii sądowo-psychologicznej na wspomniane okoliczności był niedopuszczalny.
Należy przy tym zauważyć, że zgodnie przepis art. 192 k.p.k. wprowadza znaczące ograniczenia w możliwości poddania pokrzywdzonego badaniom i oględzinom. Art. 192 § 1 k.p.k. stanowi, że jeżeli karalność czynu zależy od stanu zdrowia pokrzywdzonego, nie może on sprzeciwić się oględzinom i badaniom nie połączonym z zabiegiem chirurgicznym lub obserwacją w zakładzie leczniczym. Natomiast jeżeli istnieje wątpliwość co do stanu psychicznego świadka, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania przez niego postrzeżeń, sąd lub prokurator może zarządzić przesłuchanie świadka z udziałem biegłego lekarza lub biegłego psychologa, a świadek nie może się temu sprzeciwić (art. 192 § 2 k.p.k.). Dla celów dowodowych można również świadka, za jego zgodą, poddać oględzinom ciała i badaniu lekarskiemu lub psychologicznemu (art. 192 § 4 k.p.k.). Wspomniany przepis nie zakreśla wprost obowiązku poddania się pokrzywdzonego (świadka) badaniu seksuologicznemu.
Po trzecie, dowód z bilingu rozmów z telefonu M. P., nagrania jej rozmowy z dyżurnym oraz notatki z interwencji Policji z dnia 17.03.2011r. na okoliczność m.in. utracenia przez oskarżonego telefonu oraz wygłaszanych przez E. K. i Ł. K. z telefonu oskarżonego gróźb pod adresem M. P. nie miał znaczenia dla czynów przypisanych oskarżonemu R. P. na szkodę małoletniej B. K.. Ponadto okoliczności wynikające z tez dowodowych, jak wskazał Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w postanowieniu o oddaleniu wniosków dowodowych z dnia 15.12.2011r. (k. 434) zostały udowodnione zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy i wynikają z zeznań świadka M. P. (k. 344-345), a wniosek w sposób oczywisty zmierzał do przedłużenia postępowania karnego.
Mając powyższe na uwadze, należało odrzucić jako niezasadne zarzuty obrazy przepisów procesowych formułowane w apelacji obrońcy oskarżonego R. P. i zaskarżone orzeczenie co do przypisania mu przestępstw z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. (jednego w fazie usiłowania i dwóch w fazie dokonania) utrzymać w mocy.
Zarzut rażącej niewspółmierności kary z apelacji prokuratora i ocena prawidłowości kary na gruncie art. 447 § 1 k.p.k.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze o rażącej niewspółmierności kary 5 lat pozbawienia wolności orzeczonej za ciąg przestępstw z art. 197 § 3 pkt 1, 2 i 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. wobec oskarżonego R. P.. Również analiza prawidłowości wymierzonej kary na gruncie art. 447 § 1 k.p.k., w odniesieniu do apelacji obrońcy oskarżonego, wskazywała, że kara ta była sprawiedliwa i nie raziła nadmierną surowością.
Oceniając orzeczenie, o karze za czyny przypisane oskarżonemu R. P. należy zdecydowanie uznać, że nie była to kara rażąco surowa i przez to niesprawiedliwa.
Po pierwsze, należy się zgodzić z Sądem I instancji, że szkodliwość społeczna przestępstw popełnionych przez oskarżonego R. P. była wysoka, o czym świadczyło współdziałanie z matką 14-letniej dziewczyny w jej seksualnym wykorzystaniu. Oskarżony nadużył przy tym autorytetu konkubenta matki i wykorzystał postawę V. K., która poświęciła swoje dziecko, by realizować seksualne zachcianki konkubenta. Niewątpliwie społeczną szkodliwość czynów oskarżonego powiększało popełnienie przestępstwa w domu rodzinnym pokrzywdzonej, gdzie miała prawo czuć się bezpiecznie i wykorzystanie środków służących szczególnej demoralizacji dziecka (udział matki, podawanie piwa, by pokonać opór dziewczynki). Na wysoką szkodliwość społeczną rzutowała umyślność działania oskarżonego i powtarzalność jego przestępczych zachowań.
Po drugie, na podstawie opinii sądowo – psychiatrycznej (k. 172-173) można jednoznacznie stwierdzić, że oskarżony R. P. miał na tyle ukształtowaną osobowość że zdawał sobie sprawę z naganności swojego postępowania, mając zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem. Jednocześnie był już uprzednio karany za przestępstwo umyślne (k. 138-139).
Po trzecie, oskarżony R. P. dopuścił się ciągu przestępstw przypisanych w niniejszym postępowaniu w krótkim czasie, wykorzystując te same sprzyjające okoliczności. Zachowanie oskarżonego świadczy o braku jakiejkolwiek empatii wobec dziecka i refleksji o skrzywdzeniu 14-letniego dziecka także na przyszłość, co wskazuje na wysoką demoralizację.
Po czwarte, charakter popełnionych przez oskarżonego R. P. przestępstw objętych niniejszym postępowaniem, cechujących się wysokim stopniem społecznej szkodliwości, a także sposób jego działania wskazują na głęboką demoralizację i potrzebę orzeczenia wobec niego bezwzględnej kary pozbawienia wolności, gdyż tylko taka kara zrealizuje cele z art. 53 k.k.. W szczególności taka kara będzie zrozumiała przez oskarżonego jako przestroga, by nie wchodził w przyszłości na drogę przestępstwa.
Jednak dalsze pogłębianie surowości kary, w realiach niniejszej sprawy nie było celowe, gdyż wszelkie okoliczności przedmiotowo-podmiotowe przypisanych czynów, a także warunki i właściwości oskarżonego, sposób jego życia przed przestępstwami i po ich popełnieniu, zostały uwzględnione przez Sąd I instancji przy orzeczeniu kary 5 lat pozbawienia wolności.
Mając powyższe na uwadze, zaskarżone orzeczenie Sądu I instancji w stosunku do oskarżonego R. P. w odniesieniu do wymierzonej kary pozbawienia wolności należało utrzymać w mocy.
Orzeczenie o kosztach sądowych
Na podstawie art. 635 k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. zwolniono oskarżonego R. P. od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając nimi Skarb Państwa.
Przy wspomnianym orzeczeniu wzięto pod uwagę stan majątkowy, rodzinny i osobisty oskarżonego, jego możliwości zarobkowe, jak również fakt orzeczenia bezwzględnej kary pozbawienia wolności, która w istotny sposób ograniczy możliwości poniesienia przez niego kosztów sądowych.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.