Wyrok z dnia 2003-11-13 sygn. WK 19/03
Numer BOS: 393623
Data orzeczenia: 2003-11-13
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Kontrola harmonizacji zarzutów aktu oskarżenia z postanowieniem o przedstawieniu zarzutów (art. 337 k.p.k.)
- Doręczenie aktu oskarżenia jako gwarancja prawa do obrony
- Zasada skargowości
Sygn. akt: WK 19/03
POSTANOWIENIE
Dnia 13 listopada 2003 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Wiesław Błuś (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Bogdan Rychlicki
SSN Andrzej Tomczyk
Protokolant: Marcin Szlaga
w sprawie płk. w st. spocz. J. M. uniewinnionego od popełnienia przestępstw z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (sześciokrotnie), po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na posiedzeniu bez udziału stron w dniu 13 listopada 2003 r., kasacji, wniesionej przez prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 24 lipca 2003 r., sygn. akt: S.A. (...) utrzymującego w mocy wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w W. z dnia 14 października 2002 r., sygn. akt Sg. (...) na podstawie art. 531 § 1 k.p.k. w zw. z art. 530 § 2 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
pozostawić kasację bez rozpoznania.
U Z A S A D N I E N I E
Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w W. wniósł do Wojskowego Sądu Garnizonowego w W. akt oskarżenia przeciwko płk w st. spocz. J. M. oskarżając go o to, że:
- „w dniu 23 stycznia 1952 r. w W. jako sędzia zawodowy-asesor podporucznik Wojskowego Sądu Rejonowego w W., przewodniczący składu orzekającego w sprawie Sr (...) przeciwko oskarżonemu B. H. nie dopełnił swego obowiązku i wbrew zebranym w sprawie dowodom i ujawnionym okolicznościom uznał B. H. za winnego zarzucanego mu przestępstwa z art.23 § 1 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa, podczas gdy czyn oskarżonego nie wyczerpywał znamion wskazanego przestępstwa, albowiem zatrzymane u niego szablony druków z treścią : „Przecz z komunizmem ! Niech żyje Polska wolna i niepodległa ! Precz ze Stalinem gnębicielem narodów ! Nich żyje U.S.A !” czy „Rodacy” nie nawoływały do popełnienia zbrodni, ani nie mogły wyrządzić istotnej szkody interesom Państwa Polskiego, po czym działając w zamiarze długotrwałego pozbawienia wolności wymierzył za wskazane przestępstwo karę 3 lat więzienia, czym działał na szkodę wymienionego , dopuszczając się przestępstwa z art.248 § 2 i art.286 § 1 w zw. z art.36 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. Kodeks Karny”, tj. o czyn z art.231 § 1 k.k. i z art.189 § 2 k.k. w zw. z art.11 § 2 k.k.;
- „w dniu 29 lipca 1952 r. w W. jako sędzia zawodowy- asesor porucznik Wojskowego Sądu Rejonowego w W., przewodniczący składu orzekającego w sprawie Sr (...) przeciwko oskarżonemu F. P. nie dopełnił swego obowiązku i wbrew zebranym w sprawie dowodom i ujawnionym okolicznościom uznał K. T. za winnego zarzucanego mu przestępstwa z art.86 § 2 Dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 23 września 1944 r. Kodeks Karny Wojska Polskiego (Dz.U. z dnia 30 września 1944 r.), podczas gdy czyn oskarżonego nie wyczerpywał znamion wskazanego przestępstwa , albowiem działania K. T. w ramach organizacji „Rzeczpospolita Polska Walcząca” nie zmierzały do usiłowania zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego, po czym działając w zamiarze długotrwałego pozbawienia wolności wymierzył karę 13 lat więzienia, a nadto pozbawił go praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 4 lat oraz orzekł przepadek całego mienia skazanego, czym działał na jego szkodę, dopuszczając się przestępstwa z art.248 § 2 i art.286 § 1 w zw. z art. 36 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. Kodeks Karny”, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;
- „w dniu 29 listopada 1952 r. w W. jako sędzia zawodowy- asesor porucznik Wojskowego Sądu Rejonowego w W., przewodniczący składu orzekającego w sprawie Sr (...) przeciwko oskarżonemu F. P. nie dopełnił swego obowiązku i wbrew zebranym w sprawie dowodom i ujawnionym okolicznościom uznał F. P. za winnego zarzucanego mu przestępstwa z art. 11 dekretu wskazanego w pkt 1, tj. przestępstwa publicznego nawoływania do czynów, skierowanych przeciwko jedności sojuszniczej Państwa Polskiego z państwem sprzymierzonym, podczas gdy czyn oskarżonego nie wyczerpywał znamion wskazanego przestępstwa, albowiem słowa wypowiadane przez niego nie nawoływały do żadnych czynów , a następnie w zamiarze długotrwałego pozbawienia wolności wymierzył za wskazane przestępstwo karę 7 lat więzienia, a nadto pozbawił go praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat, czym działał na jego szkodę , dopuszczając się przestępstwa z art. 248 § 2 i art. 286 § 1 w zw. z art.36 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. Kodeks Karny” , tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;
- „w miejscu , czasie , okolicznościach i warunkach jak w pkt 3 nie dopełnił swego obowiązku i wbrew zebranym w sprawie dowodom i ujawnionych w sprawie okolicznościom uznał F. P. za winnego zarzucanego mu przestępstwa z art.29 dekretu wskazanego w pkt 1, tj. poniżania ustroju Państwa Polskiego i pochwalania faszyzmu, podczas gdy czyn oskarżonego nie wyczerpywał znamion wskazanego przestępstwa, albowiem słowa wypowiadane przez niego nie poniżały ustroju państwowego ani nie pochwalały faszyzmu, a następnie w zamiarze długotrwałego pozbawienia wolności wymierzył za wskazane przestępstwo karę 6 lat wiezienia i pozbawił go praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat, czym działał na jego szkodę , dopuszczając się przestępstwa z art.248 § 2 i art.286 § 1 w zw. z art. 36 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. Kodeks Karny”, tj. o czyn z art.231 § 1 k.k. i art.189 § 2 k.k. w zw. z art.11 § 2 k.k.;
- „w miejscu, czasie, okolicznościach i warunkach określonych w pkt 3 nie dopełnił swego obowiązku i wbrew zebranym w sprawie dowodom i ujawnionym okolicznościom uznał F. P. za winnego zarzucanego mu przestępstwa z art. 22 dekretu wskazanego w pkt 1, tj. rozpowszechniania fałszywych wiadomości mogących wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego, bądź obniżyć powagę jego naczelnych organów, podczas gdy czyn oskarżonego nie wyczerpywał znamion wskazanego przestępstwa, albowiem słowa wypowiadane przez niego nie były fałszywe i nie mogły wyrządzić istotnej szkody interesom państwowym ani obniżyć powagi naczelnych organów Państwa, a następnie w zamiarze długotrwałego pozbawienia wolności wymierzył za wskazane przestępstwo karę 2 lat więzienia, a nadto pozbawił go praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 1 roku, czym działał na jego szkodę, dopuszczając się przestępstwa z art.248 § 2i art.286 § 1 w zw. z art.36 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. Kodeks Karny”, tj. o czyn z art.231 § 1 k.k. i art.189 §2 k.k. w zw. z art.11 § 2 k.k.;
- „w miejscu, czasie, okolicznościach i warunkach określonych w pkt 3 nie dopełnił swego obowiązku i wbrew zebranym w sprawie dowodom i ujawnionym okolicznościom uznał F. P. za winnego zarzucanego mu przestępstwa z art.137 § 1 dekretu wskazanego w pkt 2 , tj. wyrażania wśród innych milicjantów swojego niezadowolenia ze służby i ze swojego przełożonego, podczas gdy czyn oskarżonego nie wyczerpywał znamion wskazanego przestępstwa, albowiem słowa te nie mogły spowodować naruszenia dyscypliny milicyjnej, a następnie w zamiarze długotrwałego pozbawienia wolności wymierzył za wskazane przestępstwo karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia , a nadto zdegradował go ze stopnia chorążego działał na jego szkodę, dopuszczając się przestępstwa z art.248 § 2 i art.286 § 1 w zw. z art. 36 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. Kodeks Karny”, tj. o czyn z art.231 § 1 k.k. i art.189 § 2 k.k. w zw. z art.11 § 2 k.k.
Wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w W. z dnia 14 października 2002 r., sygn. akt (...), płk w st.spocz. J. M. został uniewinniony od popełnienia zarzucanych mu czynów.
Apelację od wyroku sądu pierwszej instancji wniósł prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i zarzucając temu orzeczeniu:
- „błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mający wpływ na jego treść, polegający na nieprawidłowym uznaniu, że zamiarem oskarżonego J. M. nie było skazanie F. P., B. H. i K. T. na kary więzienia pomimo braku dowodów popełnienia przez nich zarzucanych im czynów , podczas gdy z treści zeznań świadka E. B., treści uzasadnień wydawanych przez oskarżonego wyroków, a przede wszystkim zebranych w sprawach Sr (...), Sr (...) i Sr (...) materiałów wynika, że oskarżony jako członek składu orzekającego miał świadomość, że czyny, których dopuścili się oskarżeni nie były czynami zabronionymi przez obowiązującą ustawę lub co najmniej się na to godził” ,
- „obrazę przepisów postępowania, a mianowicie art.424 § 1 pkt 1 k.p.k. mającą wpływ na treść wyroku, poprzez zaniechanie poddania przeprowadzonych na rozprawie dowodów ich indywidualnej ocenie i ograniczeniu się w uzasadnieniu orzeczenia jedynie do „streszczenia dowodów” bez jednoznacznego wypowiedzenia się co do faktów , które sąd uznaje za udowodnione i na których dowodach się opiera pomimo istnienia dowodów przeciwnych, a zwłaszcza wobec sprzeczności pomiędzy wyjaśnieniami oskarżonego, a zeznaniami świadka B.”,
- „błąd w ustaleniach faktycznych mający istotny wpływ na treść orzeczenia, poprzez uznanie, że J. M. miał prawo wzięcia udziału w rozprawach głównych Wojskowego Sądu Rejonowego w W., o których mowa w zarzutach aktu oskarżenia, podczas gdy oskarżony jako asesor Wojskowego Sądu Rejonowego nie miał prawa wyrokowania , gdyż art.18 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 23 września 1944 r. Prawo o ustroju Sądów Wojskowych i Prokuratury Wojskowej ( Dz.U. z dnia 30 września 1944 r.) jednoznacznie przewidywał , że sądy wojskowe orzekają w składzie przewodniczącego i dwóch sędziów lub ławników , a oskarżony nie był sędzią ani ławnikiem, a zatem nie tylko nie miał obowiązku, ale i prawa do wzięcia udziału w rozprawach Wojskowego Sądu Rejonowego w W., co prowadzi do przyjęcia, że orzekając w składzie Sądu jako asesor przekraczał swoje uprawnienia oficera korpusu służby sprawiedliwości”,
- „obrazę przepisów prawa materialnego - art.231 § 3 k.k. polegającą na wyrażeniu poglądu, że przestępstwo „nadużycia władzy” określone w art.231 § 1-3 k.k. może zostać popełnione tylko z winy umyślnej podczas gdy wskazany przepis § 3 wyraźnie przewiduje byt przestępstwa „nieumyślnego nadużycia władzy”,
- „obrazę przepisów postępowania , a mianowicie art.404 § 1 k.p.k. naruszającą zasadę bezpośredniości i ciągłości rozprawy głównej, mającą istotny wpływ na treść orzeczenia, a polegającą na prowadzeniu w dniu 14 października 2002 r. rozprawy głównej Sg (...) w dalszym ciągu i wydaniu wyroku , po orzeczeniu w dniu 2 lipca 2002 r. zwrotu sprawy do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w W. w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego, pomimo upływu 104 dni od poprzedniego terminu rozprawy głównej, do której to daty wykonano wszystkie czynności dowodowe wnioskowane aktem oskarżenia do bezpośredniego przeprowadzenia przed sądem”,
wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojskowemu Sądowi Garnizonowemu w W. do ponownego rozpoznania.
Wojskowy Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 24 lipca 2003 r. , sygn. akt S.A. (...), utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji .
Kasację od tego orzeczenia wniósł prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodnii przeciwko Narodowi Polskiemu zarzucając wyrokowi sądu odwoławczego rażącą obrazę przepisów postępowania, a to art.92 k.p.k. i art.7 k.p.k., „poprzez uwzględnienie przy rozstrzyganiu sprawy okoliczności , która w postępowaniu nie została ujawniona, poprzez przyjęcie przez sąd, że w 1952 r. asesor sądu wojskowego był osobą uprawnioną do orzekania w Wojskowym Sądzie Rejonowym pomimo , że obowiązujące w chwili orzekania akty prawne, a zwłaszcza art.18 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 23 września 1944 r. prawo o ustroju Sądów wojskowych i Prokuratury Wojskowej stanowił, że sądy wojskowe orzekają w składzie przewodniczącego i dwóch sędziów lub ławników i w tym zakresie inny skład sądu nie był dopuszczalny, w konsekwencji czego sąd drugiej instancji, poprzez dowolną ocenę dowodów ustalił, że w działaniu oskarżonego J. M. polegającym na przewodniczeniu rozprawom Wojskowego Sądu Rejonowego w W. i wydawaniu wyroków w sprawach Sr (...), Sr (...) i Sr (...) brak było cech bezprawności, podczas gdy oskarżony zasiadając w składach sądu nie był osoba uprawnioną do orzekania, a zatem przekroczył uprawnienia funkcjonariusza publicznego- oficera korpusu służby sprawiedliwości, co miało istotny wpływ na treść zapadłego postanowienia”.
Podnosząc tak sformułowany zarzut, autor kasacji wniósł o uchylenie wyroku
Wojskowego Sądu Okręgowego w P. i utrzymanego nim w mocy wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy Wojskowemu Sądowi Garnizonowemu w W.
Sąd Najwyższy zważył , co następuje.
Szczegółowa analiza treści skargi kasacyjnej prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prowadzi do wniosku , że kasacja ta dotknięta jest uchybieniem o charakterze bezwzględnym , a więc nieusuwalnym , bowiem jest ona niedopuszczalna z mocy ustawy (art.429 §1 k.p.k.).
Zgodnie z treścią art.519 k.p.k. kasacja może być wniesiona od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie. Nie chodzi tutaj jednak o jakieś abstrakcyjne postępowanie, a o postępowanie sądowe prowadzone w określonej sprawie, wszczęte na żądanie uprawnionego oskarżyciela . Wyrażona w art.14 § 1 k.p.k. zasada skargowości oznacza , że żądanie uprawnionego podmiotu winno zakreślać granice postępowania sądowego, sąd zaś z zasady nie może wykraczać poza te granice, chyba że ustawa wyjątkowo na to zezwala. W postępowaniu przed sądem pierwszej instancji możliwe jest poszerzenie granic skargi przez oskarżyciela w trybie art.398 k.p.k., zaś w postępowaniu odwoławczym, zgodnie z treścią art.433 § 1 k.p.k. sąd może rozpoznać sprawę poza granicami zaskarżenia tylko gdy ustawa to przewiduje. (por. T. Grzegorczyk, Kodeks Postępowania Karnego wraz z komentarzem do ustawy o świadku koronnym, Kraków 2003 , str. 84).
Żądaniem wszczęcia postępowania przed sądem jest akt oskarżenia, który zakreśla podmiotowe i przedmiotowe granice tego postępowania. Z tych też powodów istotnego znaczenia dla określenia czy nie dochodzi w orzekaniu do wyjścia poza granice oskarżenia, nabiera zawarty w skardze opis czynu, który wprawdzie sam w sobie nie jest przedmiotem procesu, ale pozwala na ustalenie ram postępowania .
W sprawie będącej przedmiotem postępowania kasacyjnego wspomniane ramy postępowania zostały zakreślone aktem oskarżenia, jaki wpłynął do Wojskowego Sądu Garnizonowego w W. w dniu 4 grudnia 2001 r.
Z dokumentu tego wynika , że płk w st. spocz. J. M. stanął pod zarzutem dokonania 6 czynów, które miały miejsce w dniach: 23 stycznia 1952 r., 29 lipca 1952 r. i 29 listopada 1952 r., z tym że tego ostatniego dnia miałby oskarżony dopuścić się przestępstwa czterokrotnie. Czyny te polegać miały na skazaniu trzech osób bez jakichkolwiek dowodów przemawiających za istnieniem po ich stronie winy. Oskarżony miał uczynić to jako sędzia zawodowy-asesor podporucznik (w pierwszym przypadku , później zaś jako porucznik) Wojskowego Sądu Rejonowego w W., przewodniczący składu orzekającego. Zarówno z opisu czynów zawartych w akcie oskarżenia, jak i z treści jego uzasadnienia wynika jasno i wyraźnie , że autor tego dokumentu nie miał najmniejszych wątpliwości , że oskarżony był osobą uprawnioną do orzekania i przewodniczenia w sprawach karnych . Stosowny wywód w tym zakresie zawarł na k. 22-23 aktu oskarżenia. Dokument procesowy o takiej właśnie treści został doręczony nie tylko sądowi mającemu rozpoznać sprawę, ale również oskarżonemu. Doręczenie aktu oskarżenia nie jest czynnością tylko techniczną, ale wiąże się z określonymi uprawnieniami osoby, której postawiono zarzuty (art. 338 § 1 i 2 k.p.k.). Uprawnienia te związane są z fundamentalnym prawem każdej osoby oskarżonej o popełnienie przestępstwa - prawem do obrony. Osoba ta, aby móc zrealizować te uprawnienia musi wiedzieć o co jest oskarżona , jakiego zdarzenia faktycznego dotyczą stawiane jej zarzuty.
Tak więc w akcie oskarżenia określono dokładnie i wyraźnie zdarzenie faktyczne zakreślające ramy mającego nastąpić postępowania przed sądem i w tych granicach postępowanie w sądzie pierwszej instancji toczyło się. Dopiero w apelacji prokurator wywiódł, a później w kasacji powtórzył , że oskarżony jako asesor nie był osobą w ogóle uprawnioną do orzekania i zażądał uznania go za winnego czynów polegających na wydawaniu wyroków bez uprawnień. Rzecz jednak w tym, iż tego rodzaju zarzut oznacza dla sądu konieczność procedowania w zupełnie nowej sprawie , bowiem , już na pierwszy rzut oka widać , że mamy do czynienia z innym zdarzeniem faktycznym niż opisane w akcie oskarżenia . Wprawdzie osoba oskarżonego pozostawałaby ta sama, to jednak już pozostałe istotne elementy zarzucanych czynów, ewentualnie czynu musiałyby być inne. Ogólnie rzecz ujmując, gdyż Sąd Najwyższy nie może pełnić roli oskarżyciela, co z uwagi na oczywistość nie wymaga uzasadnienia, należy stwierdzić, że ramy czasowe takiego czynu(czynów) musiałyby obejmować cały okres pełnienia przez oskarżonego funkcji asesora, zarzuty zaś powinny obejmować wszystkie decyzje jakie w tym czasie podjął ze wskazaniem ewentualnych pokrzywdzonych , tak jak to nakazuje art.9 k.p.k. formułujący zasadę oficjalności , czyli działania organów procesowych z urzędu.
Zajęcie przez sąd stanowiska w tej sprawie , bez względu na uznanie, czy oskarżony był uprawniony do orzekania czy też nie , byłoby wydaniem orzeczenia z pogwałceniem niemalże wszystkich przepisów postępowania . Z jednej strony, gdyby decyzja Sądu Najwyższego była zgodna z wnioskiem skarżącego, oskarżony zostałby pozbawiony wszystkich tych uprawnień jakie przysługiwałyby mu w toku postępowania przygotowawczego, z drugiej zaś strony, gdyby Sąd Najwyższy, rozpoznając merytorycznie kasację, nie podzielił poglądu autora skargi kasacyjnej, oskarżyciel byłby pozbawiony możliwości prowadzenia jakichkolwiek spraw karnych związanych z działalnością oskarżonego w czasie kiedy był on asesorem (art.17 § 1 pkt 7 k.p.k.).
Reasumując, należy stwierdzić , że kasacja prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu jako wykraczająca poza ramy postępowania sądowego, zakreślone zdarzeniami faktycznymi opisanymi w akcie oskarżenia, jest niedopuszczalna z mocy ustawy i jako taka powinna być pozostawiona bez rozpoznania.
Z tych względów Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie .
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.