Uchwała z dnia 2011-10-14 sygn. III CZP 49/11
Numer BOS: 37375
Data orzeczenia: 2011-10-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sędziowie: Józef Frąckowiak SSN, Katarzyna Tyczka-Rote SSN (autor uzasadnienia, przewodniczący, sprawozdawca), Marek Machnij SSA
Komentarze do orzeczenia; glosy i inne opracowania
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Dziedziczenie udziału spadkowego przez rodzeństwo spadkodawcy (art. 932 § 4 k.c.)
- Dziedziczenie ustawowe przez dziadków spadkodawcy (art. 934 k.c.)
Sygn. akt III CZP 49/11
Uchwała
z dnia 14 października 2011 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
Sędzia SN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący, sprawozdawca)
Sędzia SN Józef Frąckowiak
Sędzia SA Marek Machnij
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Janusza S. przy uczestnictwie Alfreda S., Romualda S., Janusza Andrzeja S., Wojciecha S., Beaty S. i Zdzisława S. o stwierdzenie nabycia spadku, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 14 października 2011 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Zamościu postanowieniem z dnia 13 stycznia 2011 r.:
"Czy w warunkach art. 932 § 4 k.p.c. udział spadkowy zmarłego rodzica spadkodawcy przypada także temu przyrodniemu rodzeństwu spadkodawcy, które nie jest biologicznym dzieckiem zmarłego rodzica spadkodawcy, czy też nie?"
podjął uchwałę:
Jeżeli jeden z rodziców spadkodawcy nie dożył otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, dziedziczy, na podstawie art. 932 § 4 k.c., w częściach równych rodzeństwo rodzone i przyrodnie spadkodawcy.
Uzasadnienie
Przedstawione zagadnienie prawne powstało przy rozpoznawaniu apelacji uczestnika Zdzisława S. od postanowienia Sądu Rejonowego w Krasnymstawie z dnia 8 kwietnia 2010 r., wydanego w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po Stanisławie S., zmarłym dnia 8 września 2009 r. Spadkodawca był kawalerem, nie miał dzieci, jego rodzice Jan i Rozalia S. zmarli przed nim. Miał sześcioro rodzeństwa, przy czym pięcioro z nich pochodziło od obojga tych samych rodziców co spadkodawca, a jedno – brat Tadeusz S., zmarły w 1992 r., miał wspólną ze spadkodawcą matkę, pochodził bowiem z jej pierwszego małżeństwa z Witoldem S. (bratem jej drugiego męża). Spadek po Stanisławie S. podlegał dziedziczeniu ustawowemu i Sąd Rejonowy – po ustaleniu, że spośród sześciorga rodzeństwa spadkodawcy żyje jedynie brat Zdzisław Sławomir S., że siostra Leokadia S. oraz brat Hieronim S. zmarli bezpotomnie, a pozostali bracia pozostawili zstępnych – przyjął porządek dziedziczenia przewidziany w art. 932 § 4 i 5 k.c. Potraktował przy tym rodzeństwo spadkodawcy jednakowo, niezależnie od tego, czy było przyrodnie, czy też rodzone. W konsekwencji dzieci przyrodniego brata spadkodawcy odziedziczyły jego udział określony na 1/4 część.
Taki sposób ustalenia kręgu spadkobierców zakwestionował rodzony brat spadkodawcy, który w apelacji podniósł, że Tadeusz S. – jako brat przyrodni – nie może być spadkobiercą ustawowym Stanisława S.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że jego wątpliwości zrodziły się ze względu na zmianę uprawnień do dziedziczenia ustawowego rodzeństwa spadkodawcy, wprowadzoną w drodze nowelizacji art. 932-934 k.c., dokonanej ustawą z dnia 2 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 79, poz. 662). Znowelizowane przepisy weszły w życie dnia 28 czerwca 2009 r. i obowiązywały w chwili śmierci Stanisława S. Artykuł 932 § 1 k.c. w nowym brzmieniu powołuje do dziedziczenia ustawowego rodziców przed rodzeństwem, które zostaje powołane do spadku dopiero wtedy, gdy przynajmniej jeden z rodziców nie dożył otwarcia spadku (art. 932 § 4 k.c.). Sąd stwierdził, że taka formuła spadkobrania umożliwia dwie interpretacje; pierwszą, ujętą w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej, według której dokonana zmiana nie podważa dotychczas obowiązującej zasady równego traktowania rodzeństwa spadkodawcy, niezależnie od tego, czy miało ono wspólnych ze spadkodawcą oboje rodziców, czy tylko jednego z nich, i drugą, opierającą się na założeniu, że art. 932 § 4 k.c. realizuje tzw. prawo wstępowania, polegające na tym, iż w miejsce spadkobiercy ustawowego, który nie chce lub nie może dziedziczyć, wstępują jego spadkobiercy. W takim przypadku rodzeństwo przyrodnie nie nabywa udziału zmarłego rodzica spadkodawcy, który nie był rodzicem wspólnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przed dokonaną w 2009 r. nowelizacją przepisów kodeksu cywilnego dotyczących spadków rodzeństwo spadkodawcy oraz jego rodzice należeli do drugiej grupy spadkowej i na podstawie art. 932 § 1 k.c. dochodzili do dziedziczenia ustawowego – w braku zstępnych – wraz z małżonkiem zmarłego. Szczegółowe zasady podziału spadku między nimi określały art. 932 § 2 i art. 933 k.c. Również wówczas obowiązujący przepis nie precyzował pojęcia rodzeństwa, w drodze wykładni przyjęto jednak – i pogląd ten był powszechnie akceptowany – że rodzeństwo należy rozumieć szeroko, zaliczając do niego zarówno rodzeństwo spadkodawcy mające oboje tych samych rodziców (rodzone), jak też rodzeństwo mające wspólnego ze spadkodawcą tylko jednego rodzica (przyrodnie). W obu wypadkach stopień pokrewieństwa ze spadkodawcą był ten sam, różna była jedynie „intensywność” pokrewieństwa.
Zmiana porządku dziedziczenia ustawowego dokonana w 2009 r. poprzedzona była długim okresem prac legislacyjnych, ukazywały się publikacje poddające pod rozwagę różne warianty ustawowych rozwiązań spadkobrania. Przedmiotem dyskusji było również ukształtowanie relacji pomiędzy dziedziczeniem przez rodziców spadkodawcy a dziedziczeniem przez jego rodzeństwo. W pewnej fazie prac komisji przyjęto koncepcję dziedziczenia przez rodziców, w których miejsce – jeżeli nie dożyli otwarcia spadku – wstępowały ich dzieci. To postanowienie stało się przedmiotem wypowiedzi w publikacjach powoływanych przez Sąd Okręgowy i usprawiedliwiało pogląd o wyłączeniu z dziedziczenia rodzeństwa przyrodniego, które nie było dzieckiem tego z rodziców spadkodawcy, który nie żył już w chwili śmierci spadkodawcy.
Ostatecznie jednak w ustawie nowelizującej wprowadzony został art. 932 § 4 k.c. w innym brzmieniu niż w omawianym projekcie. Udział rodzica spadkodawcy, zmarłego przed otwarciem spadku, nie przypada „jego dzieciom”, lecz „rodzeństwu spadkodawcy”. Takie ujęcie wskazuje na powiązanie uprawnienia rodzeństwa do dziedziczenia udziału zmarłego rodzica (rodziców) spadkodawcy z pokrewieństwem ze spadkodawcą, a nie z pokrewieństwem z tym rodzicem spadkodawcy, którego udział podlega dziedziczeniu. Rodzeństwo ma więc własny tytuł do dziedziczenia udziału spadkowego zwolnionego przez zmarłego rodzica spadkodawcy i nie przejmuje jego udziału jako jego zstępny. Taki pogląd jest akceptowany w piśmiennictwie, a stanowisko przeciwne wyrażono jednostkowo, odwołując się do argumentów opartych na koncepcji, która ostatecznie nie została wykorzystana w ustawie nowelizującej.
Przyjętą interpretację art. 932 § 4 k.c. potwierdza porównanie art. 932 § 4 z art. 934 k.c., także znowelizowanego w 2009 r. i wyznaczającego zasady dziedziczenia przez dziadków spadkodawcy oraz konsekwencje niedożycia przez nich otwarcia spadku. Artykuł 934 § 2 k.c. przewiduje, że jeżeli któryś z dziadków nie dożył otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał przypada jego zstępnym i jest dzielony według zasad ogólnych podziału między zstępnych spadkodawcy. Następny paragraf tego przepisu określa losy udziału, który by przypadł zmarłemu dziadkowi, w razie braku jego zstępnych; wówczas udział ten przypada pozostałym dziadkom w częściach równych. W tym przepisie ustawodawca zastosował więc jako pierwszy porządek dziedziczenia wstąpienie w miejsce zmarłego uprawnionego do spadku jego zstępnych, po czym oznaczył sposób dziedziczenia, jeśli pierwszy sposób nie ma zastosowania z powodu braku zstępnych. Pozostali dziadkowie, którzy mają dziedziczyć udział zmarłego dziadka niemającego zstępnych, uzyskali własne prawo do jego części spadku, wywodzące się z pokrewieństwa ze spadkodawcą, nie zaś z dziadkiem, który otwarcia spadku nie dożył. Zestawienie dwóch ostatnich paragrafów art. 934 k.c. dowodzi, że ustawodawca, chcąc wprowadzić dziedziczenie przez zstępnych uprawnionego, który nie dożył otwarcia spadku, posługuje się sformułowaniami wyraźnie ujawniającymi taki zamysł (por. także art. 931 § 2 k.c.). Jeśli natomiast jego zamiarem jest ustanowienie odrębnej grupy uprawnionych do zwolnionego udziału, indywidualizuje ich przez odwołanie się do pokrewieństwa lub powinowactwa ze spadkodawcą (por. art. 9341 k.c.).
Stanowisko łączące uprawnienie rodzeństwa do dziedziczenia z pokrewieństwem ze spadkodawcą, a nie z rodzicem spadkodawcy, który nie dożył otwarcia spadku, a w rezultacie równe traktowanie rodzeństwa rodzonego i przyrodniego niezależnie od tego, czy dziedziczenie dotyczy udziału zwolnionego przez rodzica wspólnego, czy przez drugiego z rodziców, którego przyrodnia siostra lub brat nie jest zstępnym, pozostaje w zgodzie z zamierzeniami projektodawców ustawy nowelizującej. Potwierdza to uzasadnienie ustawy, w którym wskazano, że wprowadzana zmiana spadkobrania przez rodziców i rodzeństwo zmarłego zakłada dziedziczenie przez rodzeństwo części spadku, która przypadałaby zmarłemu wcześniej rodzicowi w częściach równych, przy czym nie ma znaczenia, czy jest to rodzeństwo rodzone, czy przyrodnie. Zasadę jednakowego traktowania rodzeństwa uznano za utrwaloną i zaznaczono, że projektowane zmiany jej nie naruszają (Sejm VI kadencji, druk nr 1541). Dokonana nowelizacja zmieniała kolejność dziedziczenia, jednak nie zacieśniała kręgu osób powołanych do dziedziczenia, przeciwnie, rozszerzyła ten krąg, włączając do kręgu spadkobierców także pasierbów (art. 9341 k.c.).
Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie, jak w uchwale.
Glosy
Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 10/2013
Jeżeli jeden z rodziców spadkodawcy nie dożył otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, dziedziczy, na podstawie art. 932 § 4 k.c., w częściach równych rodzeństwo rodzone i przyrodnie spadkodawcy.
(uchwała z dnia 14 października 2011 r., III CZP 49/11, K. Tyczka-Rote, J. Frąckowiak, M. Machnij, OSNC 2012, nr 3, poz. 35; OSP 2012, nr 6, poz. 60; BSN 2011, nr 10, s. 4; Rej. 2011, nr 11, s. 129; NPN 2011, nr 3, s. 121; Rej. 2012,
nr 3, s. 196)
Glosa
Grzegorza Wolaka, Monitor Prawniczy 2013, nr 18, s. 994
Zdaniem autora, wykładnia art. 932 § 4 k.c. dokonana przez Sąd Najwyższy w glosowanej uchwale zasługuje w pełni na aprobatę, a za jej trafnością przemawiają argumenty wykładni językowej, systemowej, funkcjonalnej oraz historycznej.
Glosator stwierdził, że ustawodawca nie wskazał wprost, czy pod pojęciem „rodzeństwa”, zawartym w art. 932 § 4 k.c., należy rozumieć także rodzeństwo przyrodnie. W słowniku języka polskiego termin „rodzeństwo” definiuje się jako „dzieci tych samych rodziców w stosunku do siebie, przy czym przy haśle „rodzeństwo” podana jest też definicja terminu „przyrodnie rodzeństwo”, przez które rozumie się dzieci mające tego samego ojca i inną matkę lub tę samą matkę a innego ojca. Dyrektywy wykładni językowej nie sprzeciwiają się zatem wykładni art. 932 § 4 k.c., jakiej dokonał Sąd Najwyższy. Nie ma żadnych przekonujących argumentów, by na gruncie omawianego przepisu odstępować od ustalonego i utrwalonego na gruncie przepisów prawa cywilnego językowego rozumienia pojęcia „rodzeństwo”, obejmującego także osoby mającego wspólnego jedynie jednego rodzica. Jest tak tym bardziej, że stosunek prawny rodzeństwa powstaje także między dziećmi przysposobionymi w ramach przysposobienia całkowitego oraz pełnego przez tych samych przysposabiających oraz między dziećmi naturalnymi osób przysposabiających w ramach przysposobienia całkowitego oraz pełnego a dziećmi przez nich przysposobionymi.
Według glosatora, także analiza procesu legislacyjnego prowadzi do przyjęcia takiego wniosku, jaki wyraża teza glosowanej uchwały. Autor wskazał, że w uzasadnieniu rządowego projektu ustawy z dnia 2 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 79, poz. 662) podniesiono, że: „według projektu (art. 932 § 4), jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, jego miejsce zajmują bracia i siostry spadkodawcy (jego rodzeństwo). Dziedziczą oni część spadku, która przypadałaby zmarłemu (wcześniej) rodzicowi, w częściach równych. Nie ma przy tym znaczenia czy chodzi o rodzeństwo przyrodnie, czy rodzone”. Glosator podkreślił, że zasada jednakowego traktowania rodzeństwa jest już utrwalona w naszym prawie i projekt ją podtrzymuje.
Interpretację art. 932 § 4 k.c. przyjętą przez Sąd Najwyższy potwierdza także porównanie tego przepisu z art. 934 k.c., wyznaczającym zasady dziedziczenia przez dziadków spadkodawcy oraz konsekwencje niedożycia przez nich otwarcia spadku. Wskazany przepis przewiduje, że jeżeli któreś z dziadków nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał przypada jego zstępnym i jest dzielony według zasad ogólnych podziału między zstępnych spadkodawcy, zatem w przepisie tym ustawodawca zastosował jako pierwszy porządek dziedziczenia wstąpienie w miejsce zmarłego uprawnionego do spadku jego zstępnych, po czym oznaczył sposób dziedziczenia, jeśli pierwszy sposób zawiedzie z powodu braku zstępnych. Pozostali dziadkowie, którzy mają dziedziczyć udział zmarłego dziadka niemającego zstępnych, uzyskują własne prawo do jego części spadku, wywodzące się z pokrewieństwa ze spadkodawcą, nie zaś z dziadkiem który otwarcia spadku nie dożył.
Przywołując argumenty pochodzące z wykładni celowościowej autor podniósł, że w nauce prawa cywilnego od dawna dominował pogląd, że w kodeksie cywilnym krąg spadkobierców ustawowych jest ujęty zbyt wąsko, w wyniku czego zbyt często dochodziło do dziedziczenia ustawowego gminy lub Skarbu Państwa, pomimo pozostawania przy życiu w chwili śmierci spadkodawcy członków jego rodziny, niemieszczących się jednak wśród osób zaliczonych przez ustawodawcę do kręgu spadkobierców ustawowych. W ramach nowelizacji przepisów kodeksu cyeilnego wyznaczających porządek dziedziczenia ustawowego zmieniono nie tylko kolejność dziedziczenia, ale rozszerzono krąg osób powołanych do tego dziedziczenia, włączając do kręgu spadkobierców – jak wynika z regulacji art. 9341 k.c. - pasierbów. Zatem skoro do porządku dziedziczenia ustawowego włączono osoby niespokrewnione ze spadkobiercą, to tym bardziej winno to dotyczyć rodzeństwa przyrodniego, będącego razem ze spadkodawcą krewnymi w linii bocznej.
Glosator zwrócił również uwagę na to, że po nowelizacji art. 932-934 k.c. sytuacja rodzeństwa spadkodawcy w porządku ustawowego dziedziczenia uległa pogorszeniu w stosunku do stanu prawnego sprzed zmiany i nie powinno się dodatkowo pogarszać statusu tej grupy dziedziców ustawowych, interpretując art. 932 § 4 k.c. w sposób odmienny niż uczynił to Sąd Najwyższy.
********************************************
Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 01/2013
Glosa
Macieja Rzewuskiego, Przegląd Sądowy 2012, nr 11–12, s. 178
Glosa ma charakter aprobujący.
Podzielając stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy w omawianej uchwale, glosator podjął próbę wskazania dalszej argumentacji wzmacniającej przyjęte zapatrywanie.
Po pierwsze, pod rządami przepisów art. 932 § 2 i art. 933 k.c. sprzed nowelizacji kodeksu cywilnego dokonanej ustawą z dnia 2 kwietnia 2009 r., przedstawiciele doktryny praktycznie pozostawali zgodni co do potrzeby równego traktowania rodzeństwa spadkodawcy, zarówno rodzonego, jak i przyrodniego. Zgodność w doktrynie w analizowanej materii to argument, który – zdaniem autora – przemawia na rzecz poglądu zaprezentowanego przez Sąd Najwyższy.
Po drugie, nie sposób pomijać wykładni językowej art. 932 § 4 i § 5 zdanie drugie k.c. W ramach wskazanej regulacji prawnej brak ustawowego rozróżnienia rodzeństwa na przyrodnie i rodzone. Glosator stwierdził, że fakt ten, w zestawieniu z zasadą racjonalności polskiego prawodawcy oraz regułą lege non distinquente nec nostrum est distinquere, stanowi asumpt do uznania konieczności równego traktowania rodzeństwa spadkodawcy.
Po trzecie, za koncepcją przedstawioną przez Sąd Najwyższy przemawiają nie tylko wyniki wykładni historycznej i językowej powołanej regulacji prawnej, ale także efekt wykładni funkcjonalnej przepisu art. 932 § 4 i 5 k.c.
*****************************************
Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 07-08/2012
Glosa
Anny Sylwestrzak, Orzecznictwo Sądów Polskich 2012, nr 6, poz. 60
Glosa ma charakter aprobujący.
Autorka wskazała na korelację między normami prawa spadkowego i rodzinnego, która wynika z dążenia do umocnienia i ochrony więzi rodzinnych. Zauważyła, że równouprawnienie wszystkich dzieci pochodzących od danego rodzica jest podnoszone do jednej z podstawowych zasad prawa rodzinnego, przed którą ustępuje w razie konfliktu interesów dążenie do umocnienia więzi małżonków. Podniosła następnie, że kryteria przyjmowanych w prawie cywilnym rozwiązań dotyczących rodzeństwa są zróżnicowane. Stwierdziła, że cel przepisów o dziedziczeniu ustawowym, jakim jest wyznaczenie kręgu spadkobierców w sposób niewątpliwy i stanowczy, wyklucza posłużenie się kryteriami elastycznymi.
W dalszej części opracowania autorka uznała, że abstrakcyjny spadkobierca, stanowiący uśrednioną wypadkową wyborów dokonywanych przez społeczeństwo, powołałby do dziedziczenia rodzeństwo rodzone przed przyrodnim. W jej ocenie, przyjęciu takiego założenia sprzeciwiają się jednak względy ideologiczne, gdyż zrównanie prawnospadkowej pozycji rodzeństwa rodzonego i przyrodniego pozwala wyrównać sytuację majątkową dzieci pochodzących od różnych ojców lub matek, co wiąże się równolegle z szansą wyrównania praw dzieci małżeńskich i pozamałżeńskich. Autorka zauważyła ponadto, że wszędzie tam, gdzie ustawa różnicuje sytuację rodzeństwa rodzonego i przyrodniego, przepisy wyraźnie zaznaczają taką dystynkcję.
W końcowym fragmencie glosy wyrażony został pogląd, że zrzeczenie się dziedziczenia powoduje wyłączenie od dziedziczenia zstępnych zrzekającego się, nawet jeśli są rodzeństwem spadkodawcy. Autorka sprecyzowała jednak, że skutek ten dotyczy tylko zstępnych zrzekającego się, a nie zstępnych drugiego rodzica, którzy dziedziczą z ustawy jako rodzeństwo spadkodawcy.
Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.