Postanowienie z dnia 2017-04-26 sygn. I KZP 19/16
Numer BOS: 366034
Data orzeczenia: 2017-04-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sędziowie: Krzysztof Cesarz SSN (przewodniczący), Małgorzata Gierszon SSN, Rafał Malarski SSN (autor uzasadnienia)
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Zaskarżalność orzeczeń w postępowaniu odwoławczym (art. 426 k.p.k.)
- Zażalenie w kwestii właściwości (art. 35 § 3 k.p.k.)
Sygn. akt I KZP 19/16
POSTANOWIENIE
Dnia 26 kwietnia 2017 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Cesarz (przewodniczący)
SSN Małgorzata Gierszon
SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)
Protokolant Ewa Sokołowska
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Aleksandra Herzoga
w sprawie A. G.
z zażalenia prokuratora (...) Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w (…), po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 26 kwietnia 2017 r.,
przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Rejonowy w R., postanowieniem z dnia 6 grudnia 2016 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„1.Czy przysługuje zażalenie od postanowienia sądu rejonowego stwierdzającego swą niewłaściwość i przekazującego sprawę według właściwości innemu sądowi wydane w związku z przekazanym sądowi rejonowemu przez prokuratora zażaleniem na postanowienie w przedmiocie dowodów rzeczowych wydane przez urząd celny?
2. W razie uznania, że zażalenie nie przysługuje, czy należy:
-
a) stosując przez analogię przepis art. 429 § 1 k.p.k., zarządzeniem odmówić przyjęcia wniesionego zażalenia i czy na takie zarządzenie przysługuje zażalenie i do jakiego organu?
-
b) stosując bezpośrednio art. 430 § 1 k.p.k., postanowieniem pozostawić bez rozpoznania zażalenie od postanowienia w kwestii właściwości sądu?
-
c) zarządzeniem o charakterze administracyjno-porządkowym zdecydować o złożeniu pisma do akt sprawy bez nadania mu dalszego biegu i zawiadomić o tym wnoszącego pismo?”
p o s t a n o w i ł
odmówić podjęcia uchwały.
UZASADNIENIE
Zagadnienie prawne przedstawione do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu wyłoniło się na tle następującej sytuacji procesowej.
W ramach prowadzonego śledztwa o przestępstwo skarbowe z art. 107 § 1 k.k.s. Urząd Celny w L., postanowieniem z 5 października 2016 r., uznał za dowody rzeczowe zatrzymane środki pieniężne w kwocie 1190 zł oraz automat do gier. Na to postanowienie złożył do Sądu Rejonowego w R. zażalenie podejrzany. Sąd ten, postanowieniem z 28 listopada 2016 r., na postawie art. 35 § 1 k.p.k., stwierdził swoją niewłaściwość miejscową do rozpoznania zażalenia podejrzanego i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w L. „jako miejscowo i rzeczowo właściwemu”, pouczając na piśmie strony, że „na powyższe postanowienie nie służy zażalenie (art. 426 § 1 k.p.k.)”. Na to ostatnie postanowienie wniósł jednak zażalenie prokurator (...) Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w (…), wskazując jako podstawę prawną swojego środka odwoławczego art. 459 § 2 k.p.k. w zw. z art. 35 § 3 k.p.k., art. 425 k.p.k., art. 427 § 1 i 2 k.p.k. i art. 428 k.p.k.
Na posiedzeniu w dniu 6 grudnia 2016 r. Sąd Rejonowy w R., na podstawie art. 441 § 1 k.p.k., przekazał Sądowi Najwyższemu do rozpoznania przedstawione na wstępie zagadnienie prawne. W uzasadnieniu swojego orzeczenia wyraził niezachwiane przekonanie, że w przedstawionym układzie procesowym zażalenie na postanowienie sądu rejonowego w przedmiocie właściwości nie przysługuje, bowiem postanowienie to jest „orzeczeniem sądu odwoławczego”.
Prokurator Prokuratury Krajowej w swoim pisemnym wniosku wsparł stanowisko Sądu pytającego, wnosząc jednak o odmowę podjęcia uchwały.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skuteczne wystąpienie przez sąd odwoławczy z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. wymaga łącznego spełnienia następujących warunków: musi wyłonić się w postępowaniu odwoławczym „zagadnienie prawne”, czyli istotny problem interpretacyjny, a więc taki, który dotyczy przepisu lub przepisów rozbieżnie interpretowanych w praktyce sądowej lub przepisu o wadliwej redakcji albo niejasno sformułowanego, dającego możliwość różnych przeciwstawnych interpretacji; zagadnienie to wymaga „zasadniczej wykładni ustawy”, czyli przeciwdziałania rozbieżnościom interpretacyjnym już zaistniałym w orzecznictwie bądź mogącym w nim zaistnieć, które to rozbieżności są niekorzystne dla prawidłowego funkcjonowania prawa w praktyce; pojawiło się ono „przy rozpoznawaniu środka odwoławczego”, a więc jest powiązane z konkretną sprawą i to w taki sposób, że od rozstrzygnięcia tego zagadnienia prawnego zależy rozstrzygnięcie danej sprawy.
W konkretnym wypadku nie sposób przyjąć, że wystąpiły wszystkie przesłanki pozwalające najwyższemu organowi władzy sądowniczej podjąć uchwałę we wskazanej przez Sąd Rejonowy w R. kwestii. Po pierwsze – Sąd pytający ma już jasno ukształtowany pogląd na przedstawiony przez siebie problem, domagając się raczej potwierdzenia przez Sąd Najwyższy własnego przekonania, niż usunięcia wątpliwości; w istocie mamy do czynienia z próbą skłonienia Sądu Najwyższego do zmiany dotychczas prezentowanego przezeń poglądu. Po drugie – trudno nie dostrzec w postąpieniu Sądu pytającego swoistej niekonsekwencji: z jednej strony, uznając się za sąd odwoławczy, traktuje zażalenie prokuratora jako niedopuszczalne, a z drugiej bez żadnych zastrzeżeń czy wątpliwości sięga po instytucję określoną w art. 441 § 1 k.p.k. Warto tu przypomnieć, że rozstrzyganie pytania prawnego jest co do zasady bezprzedmiotowe w sytuacji niedopuszczalności środka odwoławczego.
W tych warunkach dokonywanie przez Sąd Najwyższy zasadniczej wykładni ustawy przez podjęcie uchwały – tu wypada wytknąć brak określenia w sentencji pytania prawnego przepisów, które wymagałyby wytłumaczenia ich znaczenia – oznaczałoby, ni mniej, ni więcej, wydanie rozstrzygnięcia o charakterze abstrakcyjnym, a przecież do zainicjowania postępowania w takiej materii uprawnione są wyłącznie podmioty wskazane w art. 60 § 1 i 2 ustawy z 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.).
Przechodząc do istoty sprawy, mimo że w gruncie rzeczy wolno byłoby powstrzymać się do merytorycznego skomentowania zaprezentowanej przez Sąd Rejonowy w R. argumentacji, należy przypomnieć, że problem, któremu poświęcono w pytaniu prawnym tak wiele uwagi, był już przedmiotem wnikliwej i przekonującej oceny Sądu Najwyższego, najpełniej zaprezentowanej w postanowieniach z 20 kwietnia 2005 r., I KZP 9/05 (OSNKW 2005, z. 4, poz. 41), i z 28 kwietnia 2008 r., I KZP 5/08 (OSNKW 2008, z. 6, poz. 41). Punktem wyjścia była uwaga, że art. 35 § 1 k.p.k. nakłada na każdy sąd obowiązek badania z urzędu zarówno swojej właściwości rzeczowej lub funkcjonalnej, jak i właściwości terytorialnej.
W pierwszym judykacie odnotowano, że „wprawdzie na skutek wniesienia środka odwoławczego dochodzi do wszczęcia postępowania odwoławczego, ale to nie przesądza właściwości organu uprawnionego do jego rozpoznania tylko z racji wskazania określonego organu jako adresata środka”. Zgodnie z tym wywodem, w konsekwencji, uznano: skoro orzeczenie w kwestii właściwości (art. 35 § 1 k.p.k.) nie jest orzeczeniem sądu odwoławczego, to nie dotyczy go zakaz określony w art. 426 § 2 k.p.k. Innymi słowy, orzeczenie w przedmiocie właściwości nie jest tym samym objęte wyjątkiem przewidzianym w § 2 in fine art. 426 k.p.k. Stąd konstatacja, że incydentalne orzeczenie sądu rozstrzygające w przedmiocie swej właściwości , do którego wpłynął środek odwoławczy, należy traktować jako orzeczenie, o którym mowa w art. 425 § 1 k.p.k., wydane tylko „w związku” z odwołaniem; przysługuje na nie zażalenie w myśl art. 35 § 3 k.p.k. w zw. z art. 459 § 2 in fine k.p.k.
W drugim judykacie, tym z 28 kwietnia 2008 r., wskazano, że przekazanie sprawy właściwemu sądowi nie stanowi samodzielnej decyzji procesowej. Warunkiem sine qua non przekazania sprawy według właściwości jest wszak uprzednie stwierdzenie swej niewłaściwości przez sąd, który następnie dokonuje przekazania. Dlatego – zgodnie z tym wywodem – przekazanie to cały czas lokuje się w obrębie art. 35 § 1 k.p.k., na które na podstawie art. 35 § 3 k.p.k. przysługuje zażalenie, a nie w obszarze „innych orzeczeń sądu odwoławczego”, o których mowa w art. 426 § 2 k.p.k. (nie objętych wyjątkami określonymi w końcowej części tego przepisu). Z tych powodów sformułowano tezę, że „postanowienie o przekazaniu sprawy w następstwie stwierdzenia niewłaściwości do jej rozpoznania nie jest orzeczeniem sądu odwoławczego, o którym mowa w art. 426 § 2 k.p.k.”
Trzeba dobitnie podkreślić, że wyrażony w obu przypomnianych judykatach pogląd prawny został w orzecznictwie sądowym zaakceptowany, choć nie bez wyjątków, i funkcjonuje w praktyce sądowej, w tym również po znowelizowaniu ustawą z 20 stycznia 2011 r. (Dz. U. Nr 48, poz. 246), obowiązującą od 22 marca 2011 r., przepisu art. 426 k.p.k. (zob. postanowienie SN z 21 kwietnia 2016 r., IV KZ 23/16, i z 9 grudnia 2015 r., IV KZ 72/15; postanowienia Sądów Apelacyjnych: w Katowicach z 5 września 2008 r., II AKa 661/08, i w Warszawie z 12 lipca 2005 r., II AKz 325/05). Dla porządku wypada zaznaczyć, że w judykaturze pojawiło się również stanowisko odmienne (zob. postanowienie SN z 15 lipca 2010 r., VI KZ 3/10, oraz postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 31 sierpnia 2011 r., II AKz 351/11), które jednak nie zyskało aprobaty składu oceniającego niniejsze pytanie prawne. W tym miejscu należy wspomnieć, że w polu zainteresowania Sądu Najwyższego nie znalazły się te orzeczenia sądów apelacyjnych, przywołane w uzasadnieniu postanowienia przedstawiającego pytanie prawne, które nie odnoszą się do kwestii zaskarżenia postanowienia w przedmiocie właściwości, wydanego przez sąd odwoławczy.
Z całą stanowczością trzeba stwierdzić, że zmiana normatywna, jaka zaszła w 2011 r. w obrębie art. 426 k.p.k., pozostaje bez wpływu - wbrew zapatrywaniu prokuratora Prokuratury Krajowej – na aktualność dotychczas dominującego poglądu. Ustawa nowelizująca art. 426 k.p.k. stanowiła wykonanie obowiązku dostosowania systemu prawa do wskazań zawartych w postanowieniu sygnalizacyjnym Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 listopada 2009 r. (sygn. akt S 7/09), wydanym na kanwie sprawy oznaczonej sygnaturą SK 46/08. W uzasadnieniu senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego (druk nr 3187 Sejm VI kadencji) wskazano m.in.: „Z uwagi na to, że dla dostosowania procedury karnej do standardów konstytucyjnych należy wprowadzić jeszcze jeden wyjątek (tym razem w zakresie objętym regulacją art. 426 § 1 k.p.k.), zasadne jest skorzystanie z techniki legislacyjnej zastosowanej na gruncie art. 426 § 2 k.p.k. Tym samym jednak jakiegokolwiek znaczenia – z punktu widzenia zaskarżalności zażaleniem – pozbawiony zostanie dotychczasowy podział na orzeczenia sądu drugiej instancji wydane w następstwie rozpoznania odwołania oraz postanowienia tego sądu mające charakter rozstrzygnięć wpadkowych. Obu wymienionych kategorii może wobec tego dotyczyć jedna jednostka redakcyjna, mianowicie art. 426 § 1 k.p.k. w nowym brzmieniu, z kolei odstępstwa od ustalonej w nim zasady wskazane będą w drugim paragrafie znowelizowanego art. 426 k.p.k. – obok orzeczeń wymienionych w obecnie obowiązującym art. 426 § 3 k.p.k. (tzn. wydanych w toku postępowania odwoławczego postanowień o przeprowadzeniu obserwacji w zakładzie leczniczym, zastosowaniu środka zapobiegawczego oraz nałożeniu kary porządkowej, a więc pozytywnych rozstrzygnięć odnośnie do kwestii incydentalnych, w tym m.in. również co do przedłużenia tymczasowego aresztowania) w projektowanym przepisie ujęte zostaną także postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania zapadłe w wyniku rozpoznania zażalenia prokuratora na orzeczenie odmawiające uwzględnienia wniosku, o którym mowa w art. 250 § 2 k.p.k.” Przeprowadzona w 2011 r. zmiana sprowadzała się zatem do ujęcia w jednej jednostce redakcyjnej art. 426 k.p.k. dwóch kategorii orzeczeń, które do tego momentu zawarte były w odrębnych paragrafach (w pierwotnym § 1 – chodziło o orzeczenia sądu odwoławczego wydane na skutek odwołania, a w pierwotnym § 2 – o inne orzeczenia sądu odwoławczego), do jednej kategorii postanowień, zbiorczo nazwanych „orzeczeniami sądu odwoławczego” (art. 426 § 1 k.p.k.); wyjątki ujęte zostały w art. 426 § 2 k.p.k. Jeśli więc chodzi o zasadę niezaskarżalności orzeczeń sądu odwoławczego, to jasno widać, że ustawa nowelizacyjna z 2011 r. nie wprowadziła żadnych modyfikacji w kierunku jej rozszerzenia, a dodała jedynie kolejny od niej wyjątek. Brak w związku z tym podstaw, aby w sądzie, do którego skierowano zażalenie i który wydał postanowienie o stwierdzeniu swojej niewłaściwości do jego rozpoznania i przekazaniu sprawy innemu sądowi, upatrywać przymiotu sądu odwoławczego. Z tych racji art. 426 k.p.k. – niezależnie od tego w jakim brzmieniu – nie miał do tej kategorii orzeczeń zastosowania; są to orzeczenia, o których mowa w art. 425 § 1 k.p.k., na które – stosownie do art. 459 § 2 in fine k.p.k. w zw. z art. 35 § 3 k.p.k. – przysługuje zażalenie. Przyjęte zapatrywanie znajduje silne wsparcie w zasadzie zakazującej wykładni rozszerzającej wyjątków (exceptiones non sunt extendendae); ogólną regułę zaskarżalności formułuje art. 425 § 1 k.p.k., natomiast odstępstwo od niej statuuje art. 426 § 1 k.p.k.
Za bezpodstawne należy uznać wątpliwości Sądu Rejonowego w R. co do tego, jaki organ jest kompetentny do rozpoznania zażaleń na postanowienia w kwestii właściwości zapadłe w komentowanym układzie procesowym. Skoro mamy tu do czynienia z orzeczeniami, o których mowa w art. 425 § 1 k.p.k., to zażalenia od takich postanowień wydanych przez sąd rejonowy rozpoznawać powinien sąd okręgowy (art. 25 § 3 k.p.k.), a wydanych przez sąd okręgowy – sąd apelacyjny (art. 26 k.p.k.).
W podsumowaniu, nie znajdując argumentów przemawiając ych za potrzebą odstąpienia od dotychczasowej dominującej linii orzeczniczej, mimo zmian wprowadzonych do art. 426 k.p.k. przez ustawę nowelizującą z 20 stycznia 2011 r., Sąd Najwyższy wyraża następujące zapatrywanie prawne: Na postanowienie sądu rejonowego w przedmiocie właściwości (art. 35 § 1 k.p.k.), któremu przekazano do rozpoznania środek odwoławczy od rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu przygotowawczym, przysługuje zażalenie (art. 35 § 3 k.p.k.); nie ma w tym wypadku zastosowania ograniczenie przewidziane w art. 426 § 1 k.p.k.
r.g.
Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.