Postanowienie z dnia 2003-12-11 sygn. IV KK 49/03
Numer BOS: 2224815
Data orzeczenia: 2003-12-11
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Przedawnienie przestępstwa znęcania się
- Przedawnienie czynu ciągłego, w przestępstwach rozciągniętych w czasie, wieloczynowych, trwałych
Sygn. akt IV KK 49/03
P O S T A N O W I E N I E
Dnia 11 grudnia 2003 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący)
SSN Przemysław Kalinowski (spr.)
SSN Marek Sokołowski
Protokolant Ewa Sokołowska
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Józefa Piechoty
w sprawie P. I.
skazanego z art. 207 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 11 grudnia 2003 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach V Wydział Karny Zamiejscowy w Wodzisławiu Śl.
z dnia 20 czerwca 2002 r., sygn. akt V Ka 175/02 utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Rybniku
z dnia 11 czerwca 2001 r., sygn. akt III K 719/00
oddala kasację jako oczywiście bezzasadną, a kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża skazanego.
U Z A S A D N I E N I E
Sąd Rejonowy w Rybniku wyrokiem z dnia 11 czerwca 2001 r. sygn. akt III K 719/00 uznał P. I. za winnego tego, że od 1972 r. do 11 sierpnia 1998 r. w C. znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją żoną K., przy czym w dniu 12 sierpnia 1998 r. pobił ją, powodując obrażenia ciała w postaci licznych sińców, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonej na okres do 7 dni, tj. występku z art. 207 § 1 kk w zw. z art. 157 § 2 kk i 11 § 2 kk, za co na podstawie art. 207 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk skazał oskarżonego na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata.
Apelacje od tego wyroku wnieśli oskarżony i jego obrońca, zarzucając obrazę prawa materialnego polegającą na przypisaniu oskarżonemu czynu zarzuconego mu w akcie oskarżenia oraz naruszenie prawa procesowego w wyniku braku przeprowadzenia dowodu z akt sprawy cywilnej Sądu Okręgowego w Gliwicach.
Po rozpoznaniu apelacji wniesionych w tej sprawie Sąd Okręgowy w Gliwicach V Wydział Karny Zamiejscowy w Wodzisławiu Śl. wyrokiem z dnia 20 czerwca 2002 r. sygn. akt V Ka 175/02 utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Sądu I instancji.
Kasację w tej sprawie wniósł obrońca oskarżonego P. I. podnosząc w niej zarzuty naruszenia prawa materialnego (art. 207 § 1 kk, art. 157 § 1 kk, art. 11 § 2 kk, art. 101 § 1 kk) oraz prawa procesowego (art. 4 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 410 kpk, art. 177 kpk, art. 427 § 3 kpk) a także „błąd w ustaleniach faktycznych polegający na błędnej ocenie faktów, co miało istotny wpływ na wyrok, podczas gdy oskarżony czynu tego nie popełnił”.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie wyroków sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi rejonowemu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy oskarżonego P. I. żadną miarą nie mogła być uwzględniona. Jedyny zarzut, który czynił ją dopuszczalną, odwołujący się do treści art. 101 § 1 kk, a w konsekwencji – pośrednio również do art. 439 § 1 pkt 9 kpk (wg numeracji ustalonej ustawą z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnych – Dz. U. Nr 17, poz. 155), okazał się oczywiście chybiony. Oparty był on na tezie o niedopuszczalności tak szerokiego zakreślenia ram czasowych zachowania przypisanego skazanemu – poczynając od 1972 r. Zdaniem autora kasacji, nastąpiło już przedawnienie karalności czynów tak odległych w czasie.
Odnosząc się do tego twierdzenia, które nie zostało zresztą poparte szerszą argumentacją w części motywacyjnej, trzeba zwrócić uwagę na szczególną konstrukcję zastosowaną przez ustawodawcę w przepisie art. 207 § 1 kk. Przestępstwo znęcania się zostało w kodeksie skonstruowane jako zachowanie z reguły wielodziałaniowe. Pojęcie znęcania się w podstawowej postaci, ze swej istoty zakłada powtarzanie przez sprawcę w pewnym przedziale czasu zachowań skierowanych wobec pokrzywdzonego. Zatem, poza szczególnymi przypadkami, dopiero pewna suma tych zachowań decyduje o wyczerpaniu znamion przestępstwa z art. 207 § 1 kk. Przy tej konstrukcji przepisu, na gruncie niniejszej sprawy, jakkolwiek by nie oceniać długości okresu przyjętego w ustaleniach dotyczących zachowania skazanego, przypisanego mu w wyroku, nie można zasadnie twierdzić, że początkowe z tych działań, uznanych za zachowania wchodzące zakres pojęcia znęcania, uległy już przedawnieniu. W sytuacji, gdy ustawowe znamiona określają czyn w znaczeniu prawnym, na który składa się wiele działań rozciągniętych w czasie, bieg terminu przedawnienia liczy się od momentu zakończenia przestępnego zachowania sprawcy, a nie od chwili jego rozpoczęcia. Inaczej mogłoby dojść do sytuacji, w której przedawnienie zaczynałoby bieg jeszcze w czasie trwania przestępstwa.
W teorii prawa karnego zwraca się uwagę na to, że są takie czyny zabronione, w których realizacja znamion typu rozciągnięta jest w czasie i może trwać nieraz bardzo długo, a aktywność sprawcy może być rozciągnięta na całe lata (por. A. Zoll w: Kazimierz Buchała, Andrzej Zoll: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, s. 76). Określając więc czas popełnienia czynu zabronionego, trzeba poszukiwać ostatniego momentu działania sprawcy realizującego znamiona zarzuconego mu przestępstwa.
W niniejszej sprawie takim ostatnim momentem ustalonym przez sąd było zdarzenie z sierpnia 1998 r. Zatem, dopiero od tej chwili można mówić o biegu okresu przedawnienia. Samo porównanie okresu przedawnienia określonego w art. 101 § 1 kk, z okresem, który dzielił sierpień 1998 r. od dnia orzekania wskazuje na oczywistą bezzasadność powoływania się w kasacji na upływ okresu karalności przestępstwa przypisanego oskarżonemu P. I.
Powyższa konstatacja przesądzała o oddaleniu kasacji wniesionej przez obrońcę w/w. Pozostałe postawione w niej zarzuty, odwołujące się do poczynionych ustaleń faktycznych oraz oceny wartości poszczególnych źródeł dowodowych, nie odpowiadały standardom wymaganym przez ustawę od zarzutów kasacyjnych, a nadto nie należały do tej kategorii zarzutów, które czynią dopuszczalną kasację strony niezależnie od ograniczeń wynikających z art. 523 § 2 kpk. Z tego względu musiały pozostać poza zakresem rozważań w toku kontroli kasacyjnej, podobnie jak i „uzupełnienie kasacji” sporządzone przez samego skazanego.
Mając to na uwadze Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.