Wyrok z dnia 2003-12-03 sygn. I CK 358/02
Numer BOS: 2224192
Data orzeczenia: 2003-12-03
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I CK 358/02
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 grudnia 2003 r. Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący)
SSN Henryk Pietrzkowski
SSN Tadeusz Żyznowski (sprawozdawca)
Protokolant Ewa Krentzel
w sprawie z powództwa Z. N., R. N. i R. P. wspólników Spółki Cywilnej "N." w L. przeciwko "A." Spółce z o.o. w W.
o nakazanie i zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 grudnia 2003 r., kasacji powodów
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 kwietnia 2001 r., sygn. akt I ACa 1184/00
oddala kasację i zasądza od powodów solidarnie na rzecz pozwanej Spółki 1.200 zł (jeden tysiąc dwieście złotych) kosztów procesu za instancję kasacyjną.
Uzasadnienie
Oddalając – zaskarżonym orzeczeniem – apelację powodów: R. N., Z. N. i R. P. – wspólników spółki cywilnej „N.” od wyroku Sądu Okręgowego oddalającego powództwo – Sąd Apelacyjny przytoczył nie kwestionowane w kasacji ustalenia. Do istotnych ustaleń faktycznych należą podjęcie przez strony w 1995 r. wspólnej akcji marketingowej „Razem […]”, w której uczestniczyło kilkanaście innych podmiotów związanych z branżą motoryzacyjną a pozwana Spółka wydała kasetę video, która w swojej treści i na obwolucie informowała o firmach współpracujących w ramach tej akcji. Powodowie zamieścili na filmie informację o produkowanych przez nich blokach oznaczonych pierwotnie pod nazwą „T.” a od lipca 1996 r. „N.”. Informacja ta miała charakter reklamy. Promowała wybór i montaż blokady produkowanej przez powodów. Strona pozwana nie była zobowiązana do montowania wyłącznie tej blokady. Strony nie ustaliły ograniczonego kręgu odbiorców tego filmu tylko do klientów, którzy zakupią samochód z zamontowaną blokadą produkowaną przez powodów. Zapłacili oni pozwanej Spółce kwotę 21.350 zł za zamieszczenie swojej reklamy na wyprodukowanym filmie. W ocenie Sądów obu instancji z tego faktu, ani też faktu zamieszczenia reklamy na filmie powodowie nie mogli skutecznie domagać się od pozwanej Spółki ograniczenia dystrybucji filmu. Reklama może sugerować nabywcy samochodu, że reklamowane – na jednej kasecie – blokady i inne urządzenia np. auto-alarmy może on zamontować w samochodzie nabytym w pozwanej Spółce. Klient – po zapoznaniu się z treścią kasety – nie pozostawał w błędzie mogącym wpłynąć na jego decyzję co do wyboru urządzenia. Nie istnieją – zdaniem Sądów obu instancji – podstawy do podzielenia twierdzeń i zarzutów skarżących o naruszeniu przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr 47, poz. 211 ze zm.).
Kasację złożyli powodowie R. N., Z. N. i R. P. Spółka Cywilna „N.”.
Skarżący zarzucili naruszenie prawa materialnego tj. art. 3 oraz 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr 47, poz. 211 ze zm.) przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego jej rozpoznania z zasądzeniem kosztów procesu.
Pozwana Spółka wnosiła o oddalenie kasacji z zasadzeniem kosztów procesu za instancję kasacyjną.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Niewątpliwie reklama stanowi element – wśród zróżnicowanych działań – pozwalający na zaistnienie a następnie utrzymanie się na konkurencyjnym rynku motoryzacyjnym w warunkach przewagi podaży nad popytem. Treść opracowanej informacji opatrzonej anonsem „Razem […]” wyróżniała się spośród wielości innych w tej branży ofert, a celem jej było działanie na nabywcę towaru, aby zachował się zgodnie z oczekiwaniami podmiotów w tej akcji uczestniczących. Spełniała wszystkie kryteria i elementy reklamy gospodarczej w postaci skierowania jej do nieograniczonego kręgu klientów, zawierała odniesienie do towarów (usług) nią objętych a celem jej było zachęcenie potencjalnych konsumentów do nabywania towaru i korzystanie z usług.
W myśl art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (jedn. tekst Dz. U. z 2003 r., Nr 153, poz. 1503), czynem nieuczciwej konkurencji jest reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi. Ocena reklamy wprowadzającej w błąd, na który powołują się powodowie, powinna uwzględniać wszystkie jej elementy, zwłaszcza dotyczące ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy lub konserwacji reklamowanych towarów lub usług, a także zachowanie się klienta. Są to elementy, jak trafnie podkreśla się w literaturze przedmiotu, uzupełniające art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy, które w każdym wypadku mogą wywołać skutek w postacie wprowadzenia w błąd i jednocześnie potwierdzają znaczenie wiedzy o poziomie percepcji danego rynku towarów. Wymienione elementy mogące mieć zastosowanie na rynku motoryzacyjnym w szczególności co do jakości, sposobu wykonania, przydatności i możliwości zastosowania należy taktować jako mające charakter informacji sprawdzalnych. Kwestia braku właściwości, obniżenia stopnia użyteczności, czy innych pozytywnych cech oczekiwanych przez nabywcę w ogóle nie wchodzi w rachubę w przedmiotowej sprawie. Skarżący nie podważają także dokonanych ustaleń, że pozwana Spółka poza blokadami powodów montowała takie urządzenia pochodzące od innych producentów. Była to dodatkowa usługa, co było wiadome dla każdego klienta i mogła być wykonana w każdym przez niego wskazanym zakładzie.
Kwestia, czy w ustalonym stanie faktycznym mogło nastąpić wprowadzenie klienta w błąd, czyli kształtować decyzję co do wyboru produktu (usługi), podlega ocenie z punktu widzenia przeciętnego konsumenta. Na rynku motoryzacyjnym, zwłaszcza w odniesieniu do nabywców samochodów, odrzucić należy lansowany w doktrynie model mało krytycznego, jeżeli nie wręcz, nierozważnego konsumenta wykazującego brak edukacji rynkowej i doświadczeń w tym zakresie będących następstwem specyfiki krajowego marketingu. Sama wysokość ceny nabywanego samochodu wyklucza potraktowanie nabywcy jako nieostrożnego konsumenta bezkrytycznie odnoszącego się do haseł reklamowych i nie posiadającego podstawowych informacji. Polski odbiorca reklamy w tym segmencie rynku samochodowego posiadł umiejętność odczytywania informacji reklamowych. Nie można potraktować go jako mało uważnego i łatwo poddającego się – jak to zdaje lansować kasacja – sugestii płynącej z otrzymanego przekazu o wielości podmiotów dbających o jego samochód. Przeciwnie, można przyjmować model konsumenta rozsądnie krytycznego, który jest osobą dojrzałą i należycie poinformowaną oraz przezorną i ostrożną. Tak rozumiany poziom krytycyzmu odbiory wypowiedzi reklamowych, wyklucza, co zasadnie przyjęły Sądy obu instancji, wywołanie u klienta niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy wyobrażenia o towarze (usłudze) lub też podjęcia pod wpływem błędu decyzji o nabyciu towaru lub usługi. Dlatego zarzutu kasacji o naruszeniu art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie można podzielić. Powołany w kasacji art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji odnosi się do wszystkich czynów, w tym także to reklamy. Treść art. 16 omawianej ustawy wprowadzającej stypizowane czyny nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy stanowi niewątpliwe i oczywiste – ze względu na jego brzmienie – ograniczenie pola oddziaływania art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Podzielić należy zapatrywanie, stwierdzające, iż reklama jest wprawdzie szczególną sferą aktywności gospodarczej, jednak nie na tyle odrębną, aby można było dowodzić i przyjmować różne rozumienie tych samych zwrotów. Odniesienie dobrych obyczajów do stosunków gospodarczych na tle ustalonego oraz niekwestiowanego stanu faktycznego, prowadzi do stwierdzenia, że nie istnieje podstawa do przyjęcia jakoby działanie i zachowanie się strony pozwanej – jako kontrahenta naruszało interes innych, w tym także powodów, przedsiębiorców lub klientów.
Wykorzystując niedookreślone zwroty, skarżący powołują kryteria i wartości z oderwaniem ich od zwyczajów funkcjonujących w działalności gospodarczej w określonym środowisku. Niewątpliwie uczestnicy akcji marketingowej „Razem […]” obdarzali się zaufaniem, a okoliczność, że strona powodowa stawia wysokie wymagania i nieustalone w umowie powinności liczenia się z jej interesami lokuje taką motywację w płaszczyźnie obowiązku lojalności i zaufania, a nie naruszenia przepisów omawianej ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Dlatego kasacja jako nie zawierająca uzasadnionych podstaw podlega oddaleniu z zasądzeniem kosztów procesu za instancję kasacyjną (art. 39313 k.p.c., art. 391, 108 § 1, 98 § 1 i 3 oraz 99 k.p.c.).
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.