Wyrok z dnia 1997-12-19 sygn. II CKN 531/97
Numer BOS: 2223868
Data orzeczenia: 1997-12-19
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II CKN 531/97
Wyrok
z dnia 19 grudnia 1997 r.
Przewodniczący: Sędzia SN F. Barczewska.
Sędziowie: SN Z. Kwaśniewski (spraw.), SA I. Gromska-Szuster.
Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 1997 r. na rozprawie sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Wielobranżowego przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu "P." w K. o zapłatę, na skutek kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 lutego 1997 r.,
oddala kasację i zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 600 zł (sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 7 listopada 1996 r. oddalił powództwo Przedsiębiorstwa Wielobranżowego przeciwko P.P. "P." w K. o zapłatę i orzekł o kosztach procesu.
Swoje roszczenie odszkodowawcze dochodzone w tym procesie powód opierał na twierdzeniu, że pozwany nienależycie wykonał umowę poprzez wadliwą naprawę samochodu, wskutek czego pojazd uległ spaleniu.
Sąd I instancji stwierdził, że przepis art. 6 k.c. obciąża powoda ciężarem udowodnienia faktu niewłaściwie wykonanej przez pozwanego naprawy gwarancyjnej, a nadto wystąpienia związku przyczynowego między tą naprawą a zaistniałą szkodą. W ocenie tegoż Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił na przyjęcie, że samozapalenie się samochodu było wynikiem wadliwie wykonanych napraw usterek, zgłoszonych pozwanemu w trakcie przeglądu samochodu w dniu 27 listopada 1991 r. Za błędne uznał tenże Sąd stanowisko powoda, iż w procesie toczącym się przed Sądem Wojewódzkim, XIV 3111/93/2 prawomocnie ustalono, że wada instalacji elektrycznej samochodu nie została skutecznie usunięta przez pozwanego w czasie naprawy gwarancyjnej.
Powyższy wyrok powód zaskarżył apelacją, którą Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 28 lutego 1997 r., oddalił, zasądzając od powoda koszty postępowania apelacyjnego.
W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd II instancji uznał ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Wojewódzki, za zgodne z zebranym materiałem dowodowym sprawy, a w szczególności zaaprobował ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że usunięto zgłoszone usterki w czasie przeglądu gwarancyjnego oraz że jednoznaczne ustalenie przyczyny pożaru nie jest możliwe.
Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się również podstaw mających uzasadniać zarzut naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 6 k.c., oraz wskazał na dwa aspekty charakteryzujące ciężar dowodu, a mianowicie na aspekt podmiotowy (która ze stron ma przeprowadzić dowód) i przedmiotowy (co wymaga udowodnienia).
W ocenie Sądu odwoławczego, w postępowaniu apelacyjnym nie zostały potwierdzone zarzuty skarżącego sprzeczności ustaleń Sądu z zebranym materiałem dowodowym i obrazy art. 6 k.c., co uzasadniało oddalenie apelacji.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyła strona powodowa, zarzucając w kasacji temu orzeczeniu naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 6 k.c., przez uznanie, że powód nie udowodnił niewłaściwie wykonanej naprawy gwarancyjnej, jak również związku przyczynowego między tą naprawą a zaistniałą szkodą.
Wskazując na tę podstawę kasacyjną powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu.
W uzasadnieniu kasacji powód uznał za ewidentny związek przyczynowy istniejący między dokonaną naprawą instalacji elektrycznej a szkodą, a zarazem wyraził pogląd, iż zgodnie z regułami dowodzenia pozwany winien wykazać, że wykonał naprawę prawidłowo i wadę instalacji elektrycznej skutecznie usunął. Zdaniem powoda, skoro pozwany tego nie uczynił, to jego odpowiedzialność oparta na umowie stron jest uzasadniona.
W odpowiedzi na kasację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego, kwestionując zasadność zarzutu powoda obrazy art. 6 k.c. Zdaniem pozwanego, powód wadliwie interpretuje art. 6 k.c., bowiem to on winien udowodnić, iż przyczyną spalenia pojazdu była wadliwie usunięta wada instalacji elektrycznej w samochodzie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja powoda nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Wobec przytoczenia w niej wyłącznie pierwszej z podstaw kasacyjnych, wymienionych w art. 3931 k.p.c., ocena zgłoszonego zarzutu naruszenia prawa materialnego musi więc być dokonana na podstawie dotychczas ustalonego stanu faktycznego, a będącego podstawą orzekania przez Sąd II instancji.
W art. 3931 pkt 1 k.p.c. ustawodawca wskazał na dwie postacie naruszenia prawa materialnego, spośród których zaistnienie conajmniej jednej przesądza już o wystąpieniu usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej. Należą do nich błędna wykładnia prawa materialnego lub jego niewłaściwe zastosowanie.
Wbrew stanowisku powoda, Sąd Apelacyjny nie dopuścił się naruszenia przepisu art. 6 k.c. w żadnej z wymienionych wyżej postaci. Rację ma Sąd II instancji twierdząc, że przepis art. 6 k.c. reguluje wyłącznie kwestię ciężaru dowodu w obu jego aspektach. Innymi słowy, przepis ten określa rozkład ciężaru dowodu, przez wskazanie zarówno podmiotu, na którym ciężar dowodzenia spoczywa, jak również przedmiotu dowodzenia, tj. takich faktów, których wystąpienie wywołuje skutki prawne. Przepis art. 6 k.c. reguluje więc tylko kwestię tego, kto ma dowodzić i czego ma dowieść.
Tymczasem powód dopatruje się naruszenia art. 6 k.c. w wadliwym - w jego ocenie - uznaniu przez Sąd Apelacyjny, iż nie udowodnił on niewłaściwie wykonanej naprawy oraz związku przyczynowego między tą naprawą, a zaistniałą szkodą. Takie uzasadnienie przytoczonej podstawy kasacyjnej dowodzi, iż tak określona podstawa kasacyjna nie wystąpiła. Zważyć bowiem należy, że roszczenie powoda jest roszczeniem odszkodowawczym, dochodzonym w ramach reżimu odpowiedzialności kontraktowej. Tak wskazana podstawa prawna dochodzonego roszczenia wymaga oczywiście wykazania zdarzenia świadczącego o nienależytym wykonaniu umowy, szkody, oraz adekwatnego związku przyczynowego między szkodą a zdarzeniem.
Zarzut powoda wadliwego uznania przez Sąd Apelacyjny, iż powód nie udowodnił niewłaściwie wykonanej naprawy oraz związku przyczynowego między taką naprawą a szkodą, oznacza więc w istocie zarzut braku wykazania wystąpienia dwóch, spośród trzech, przesłanek kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej. Jednakże nawet ewentualne uznanie tego zarzutu za zasadny nie dowodzi bynajmniej naruszenia przepisu art. 6 k.c.
Powyższy zarzut powoda, abstrahując od jego merytorycznej oceny, mógłby co najwyżej stanowić uzasadnienie dla zarzutu naruszenia przepisu art. 471 k.c.
Jednakże przytoczona przez powoda podstawa kasacyjna nie zawiera zarzutu naruszenia przepisu art. 471 k.c., a zgodnie z art. 39311 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach kasacji, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Całkowicie chybione jest stanowisko powoda, zawarte w uzasadnieniu kasacji, iż to pozwany winien wykazać, że wykonał naprawę prawidłowo i wadę instalacji usunął. Taki pogląd opiera się w istocie na błędnym założeniu istnienia domniemania wadliwego wykonania naprawy, a więc domniemania wystąpienia zdarzenia, będącego nienależytym wykonaniem umowy. Tymczasem istota normy zawartej w art. 471 k.c. wyraża się jedynie wykorzystaniem konstrukcji winy domniemanej, czego nie można bynajmniej utożsamiać z istnieniem domniemania wystąpienia przesłanek kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej, których udowodnienie musi oczywiście nastąpić zgodnie z regułą wynikającą z art. 6 k.c.
Skoro więc to powód wywodzi skutek prawny, w postaci obowiązku pozwanego zapłaty mu odszkodowania, z faktu nienależytego wykonania przez pozwanego umowy w postaci wadliwej naprawy, to zgodnie z przepisem art. 6 k.c., na nim właśnie spoczywa ciężar udowodnienia tego faktu, a nie na pozwanym. Sąd Apelacyjny nie dopuścił się więc naruszenia przepisu art. 6 k.c.
W tej sytuacji należało uznać, że kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw, wobec czego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, działając na podstawie art. 39312 k.p.c.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.