Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2002-09-04 sygn. I CK 1/02

Numer BOS: 2223758
Data orzeczenia: 2002-09-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CK 1/02

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 września 2002 r. Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Bronisław Czech

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian

Protokolant Beata Rogalska

w sprawie z powództwa S. Z.

przeciwko Gminie T.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 września 2002 r., kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 10 października 2001 r., sygn. akt I ACa 273/01,

oddala kasację i zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 3000 zł (trzy tysiące złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa powód wnosił o zasądzenie od pozwanej Gminy T. kwoty 132 449,57 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 8 marca 2000 r. oraz ustawowych odsetek od kwoty 208 924,72 zł. od dnia 28 marca 1998 r. Roszczenia swoje wywodził z końcowego rozliczenia wykonanych na rzecz pozwanej robót budowlanych.

Strona pozwana początkowo uznała powództwo do kwoty 130 150,05 zł, następnie uznanie to cofnęła, jednak w toku procesu wypłaciła powodowi kwotę 100 000 zł tytułem ostatecznego rozliczenia robót. W pozostałej części wnosiła o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z dnia 12 października 2000 r. Sąd Okręgowy w R. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 132 449,57 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 8 marca 2000 r. oraz ustawowe odsetki od kwoty 208 924,72 zł. za okres od dnia 23 maja 1998 r. do dnia 7 marca 2000 r., rozstrzygając także o kosztach procesu.

Sąd ten ustalił, że strony w dniu 6 lipca 1994 r. zawarły umowę o roboty budowlane, w której powód zobowiązał się wykonać sieć gazową we wsi B.. Sieć ta, jako wykonana zgodnie z projektem technicznym, została odebrana w dniu 16 grudnia 1997 r. W toku wykonywania prac powód wystawiał faktury za wykonanie części robót, które strona pozwana zapłaciła. W dniu 15 maja 1998 r. wystawił fakturę końcową nr […] opartą na kosztorysie końcowym, którą strona pozwana w części zakwestionowała i która jest przedmiotem sporu. Przyczyną zakwestionowania tego rozliczenia przez stronę pozwaną, podobnie jak i części poprzednich, już zapłaconych faktur, było wyłączenie przez powoda z zakresu robót montażowych i objęcie cenami wyliczonymi w oparciu o cennik a nie cenami umownymi robót, które w ocenie strony pozwanej wchodzą, zgodnie z umową stron, do zakresu robót montażowych, objętych ustaloną w umowie ceną montażu jednego metra bieżącego gazociągu.

Sąd Okręgowy stanął na stanowisku prezentowanym przez powoda, iż wobec zapłacenia przez stronę pozwaną faktur częściowych, tę część robót należy uznać za rozliczoną, co sprawia, że przedmiotem oceny może być tylko sporna faktura końcowa a nie wynagrodzenie za wykonanie całości robót. Nie podzielił też stanowiska strony pozwanej ani opinii biegłego J. M. co do sposobu obliczenia wynagrodzenia za roboty montażowe uznając, że kwestionowane przez pozwaną prace nie wchodzą do pojęcia montażu gazociągu i powinny być rozliczone na podstawie cennika a nie przyjętych w umowie cen montażu metra bieżącego gazociągu. Opierając się na opinii biegłego J. L., który rozliczył tylko końcową fakturę nr.[…], Sąd Okręgowy zasądził dochodzoną należność powołując się na art. 647 k.c.

W wyniku apelacji strony pozwanej, Sąd Apelacyjny w […] zaskarżonym wyrokiem z dnia 10 października 2001 r. zmienił częściowo wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że umorzył postępowanie co do kwoty 4 144 zł., zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 13 957,37 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 8 marca 2000 r. oraz ustawowe odsetki od kwoty 113 957,35 zł. za okres od dnia 1 czerwca 1998 r. do dnia 7 marca 2000 r. a w pozostałej części oddalił powództwo i apelację rozstrzygając o kosztach postępowania.

Sąd odwoławczy wskazując, że strony łączyła umowa o roboty budowlane i spór między nimi należy oceniać na gruncie przepisów art. 647 i następne k.c., stwierdził, że podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia tego sporu ma ustalenie przedmiotu umowy stron zawartej dnia 6 lipca 1994 r. oraz umówionego wynagrodzenia. Wskazując, że zawarcie umowy poprzedzone było przetargiem, Sąd Apelacyjny dokonał wykładni woli stron wyrażonej w umowie nawiązując do ogłoszonych warunków przetargu i stwierdził, że strony w umowie określiły cenę robót montażowych, przejść pod drogami i robót ziemnych a tylko co do pozostałych prac, nie objętych przetargiem i cenami umownymi, odesłały do cen określonych we wskazanym w umowie cenniku. Uznał zatem, podzielając stanowisko strony pozwanej, że tylko te prace, nie objęte cenami umownymi, mogą być rozliczane według cennika. Jednocześnie nie podzielił także stanowiska Sądu pierwszej instancji, że pod pojęciem „montażu sieci gazowej” należy rozumieć normatywną definicję montażu gazociągu zawartą w powołanym przez Sąd Okręgowy rozporządzeniu Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 14 listopada 1995 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (Dz. U. Nr 139 poz. 686). Stwierdził bowiem, że ani to rozporządzenie ani żaden inny akt prawny nie zawierają definicji montażu gazociągu a zatem ustalenie, co rozumiały pod tym pojęciem strony, zależy od wykładni ich umowy w tym przedmiocie. Nawiązując do warunków przetargu, treści umowy oraz do opinii biegłego J. M., którą Sąd Apelacyjny podzielił, jako przekonywająco umotywowaną i bardzo dokładną, Sąd ten uznał, że umowną ceną za wykonanie prac montażowych, objęte zostały wszystkie prace związane z ułożeniem, połączeniem i zabezpieczeniem gazociągu, poza odrębnie wymienionymi w umowie robotami związanymi z wykonaniem i zasypaniem wykopu, wykonaniem przejścia pod drogami oraz sprawdzeniem i oznakowaniem gazociągu i pozostałymi pracami nie wymienionymi w umowie.

Sąd Apelacyjny nie podzielił też stanowiska Sądu pierwszej instancji, iż rozliczeniu w sprawie może podlegać tylko ostatnia faktura nr […]. Uznał bowiem, że określenie w umowie, iż rozliczenie wykonawcy będzie odbywało się fakturami częściowymi, oznacza jedynie przyjęcie przez strony formy rozliczeń częściowych, zgodnie z zasadami art. 654 k.c., co nie pozbawia je możliwości całościowego rozliczenia wszystkich robót po ich zakończeniu i taki właśnie charakter miała złożona przez powoda, wraz z kosztorysem końcowym, faktura nr […]. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny dokonał rozliczenia całościowego wykonanych robót, opierając się na opinii biegłego J. M., który jako jedyny z trzech biegłych wydających opinie w sprawie, rozliczył wszystkie wykonane prace i już zapłacone faktury dokonując ich korekty co do zakresu robót montażowych i ich cen. W wyniku takiego rozliczenia wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane, Sąd Apelacyjny zmienił odpowiednio wyrok Sądu pierwszej instancji.

Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego, w części oddalającej powództwo o kwotę 78437,27 zł, wniósł powód opierając ją na obu podstawach określonych w art. 393k.p.c

Zarzucając naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, wskazał na naruszenie art. 321 § 1 k.p.c., art. 213 § 2 k.p.c., art. 235 k.p.c. art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c Natomiast w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 654 k.c. przez jego błędną wykładnię.

Wnosił o odpowiednią zmianę zaskarżonego wyroku, ewentualnie jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem w obu przypadkach kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W rozpoznawanej sprawie decydujące znaczenie dla jej rozstrzygnięcia miało prawidłowe określenie zakresu końcowego rozliczenia stron w nawiązaniu do zgłoszonego przez powoda roszczenia oraz w świetle postanowień art. 654 k.c. i ustaleń umowy stron oraz dokonania przez nie częściowych rozliczeń a także ustalenie woli stron w łączącej je umowie, co do wynagrodzenia za poszczególne prace. Wobec braku zarzutów kasacyjnych dotyczących tej ostatniej kwestii, rozważenia wymagają już tylko zagadnienia wskazane na wstępie. Bezsporne jest, co prawidłowo przyjęły Sądy obu instancji, iż strony łączyła umowa o roboty budowlane, której jednym z postanowień było ustalenie rozliczania wykonawcy za roboty objęte umową fakturami częściowymi. Trafne jest stanowisko Sądu Apelacyjnego, iż takie postanowienie umowy nawiązuje do regulacji zawartej w art. 654 k.c. i uzasadnia zastosowanie tego przepisu do rozliczeń stron. W tej sytuacji zatem wykładnia powyższego przepisu ma decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy a w konsekwencji także dla oceny zasadności wszystkich pozostałych zarzutów kasacji, co sprawia, że w pierwszym rzędzie należy rozważyć zarzut dokonania przez Sąd błędnej wykładni tego przepisu.

Skarżący stawiając ten zarzut stoi na stanowisku, iż w świetle art. 654 k.c. przyjęcie przez inwestora części robót i zapłata za nie wynagrodzenia, powoduje wygaśnięcie zobowiązania w tej części, co oznacza, że końcowe rozliczenie robót nie może obejmować już odebranych i rozliczonych prac i inwestor ani wykonawca przy tym rozliczeniu nie mogą korygować swoich stanowisk co do już dokonanych rozliczeń częściowych. Taka wykładnia art. 654 k.c. nie jest uzasadniona, bowiem pomija określony w art. 674 k.c. charakter umowy o roboty budowlane, zakres zobowiązania i rodzaj świadczenia każdej ze stron. Przedmiotem umowy o roboty budowlane jest z jednej strony zobowiązanie wykonawcy do oddania przewidzianego w umowie obiektu a z drugiej strony zobowiązanie inwestora do odebrania tego obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Przedmiotem zobowiązania wykonawcy jest zatem oddanie całości obiektu a nie poszczególnych jego części, zaś przedmiotem zobowiązania inwestora jest odebranie całego obiektu, jego całościowe rozliczenie i zapłata całego umówionego wynagrodzenia. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem świadczenia wykonawcy było oddanie całej sieci gazowej (ułożenie całego gazociągu). Świadczenie to było świadczeniem niepodzielnym w rozumieniu art. 379 § 2 k.c., bowiem nie mogło być spełnione częściowo, bez istotnej zmiany przedmiotu. Oddanie części tylko gazociągu byłoby w ogóle dla wierzyciela bezużyteczne, gazociąg bowiem może być używany tylko wówczas, gdy stanowi pewną całość i tylko wówczas jest „obiektem” w rozumieniu art. 647 k.c. i stanowi świadczenie wykonawcy umowy o roboty budowlane. Świadczenie inwestora polegające na zapłacie wynagrodzenia za obiekt jest oczywiście świadczeniem podzielnym w rozumieniu art. 379 § 2 k.c., jednak jego zobowiązanie dotyczy zapłaty za cały oddany obiekt. Określony w art. 654 k.c. sposób częściowego rozliczania robót jest jedynie jednym z możliwych do przyjęcia przez strony, ale nie jedynym, sposobem rozliczania robót etapami. Jego przyjęcie w umowie nie zmienia jednak charakteru zobowiązań stron. Odbiór częściowy i zapłata części wynagrodzenia oznacza jedynie potwierdzenie przez inwestora faktu wykonania pewnej części robót w celu zapłaty części wynagrodzenia. Nie rozlicza natomiast stron z odpowiedniej części robót ze skutkiem w postaci wygaśnięcia tej części ich zobowiązań i nie pozbawia je możliwości całościowego rozliczenia robót po oddaniu całości obiektu przez wykonawcę i przyjęciu go przez inwestora. Jak twierdził bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 1979 r. II CR 433/79 (nie publ.) rozliczenie ze stosunku wynikającego z umowy o roboty budowlane ma charakter całościowy, finalny i dlatego, jeśli nawet twierdzenia pozwu dotyczą tylko jednego składnika przedmiotu umowy, to i wówczas zachodzi domniemanie, że żądaniem objęte jest rozliczenie z całości stosunku umownego, chyba, że strona wyraźnie zastrzegła, iż nie domaga się całego rozliczenia.

W rozpoznawanej sprawie wprawdzie powód w kasacji twierdzi, iż żądał tylko rozliczenia ostatniej faktury nr […] a nie całości robót, jednak nie odpowiada to ani treści pozwu i załączonej doń faktury z kosztorysem ani jego zeznaniom składanym w procesie. Sporna faktura wyraźnie w pozwie została określona jako końcowa, w przeciwieństwie do poprzednich faktur nazwanych „przejściowymi”. Do faktury tej dołączono, stanowiący jej podstawę, kosztorys końcowy, w którym powód dokonał rozliczenia całościowego wykonanych robót, umieszczając w nim także roboty wykonane znacznie wcześniej i odebrane przez inwestora ale, jak twierdzi powód, nie objęte zapłaconymi fakturami częściowymi. Z jego wyjaśnień składanych w toku procesu (np. k - 383 odwrót) jednoznacznie wynika, że nie umieszczał w fakturach przejściowych wszystkich wykonywanych wówczas robót, bowiem wiedział, że całość prac będzie rozliczona w fakturze i kosztorysie końcowym i dlatego dopiero w tych dokumentach zamieścił pewne, dawniej już wykonane prace. Wskazuje to bez wątpienia na to, że strony uzgodniły rozliczenie całości robót po ich zakończeniu i odbiorze z zaliczeniem wypłaconych już kwot tytułem wynagrodzenia częściowego oraz, że przedmiotem roszczeń powoda była zapłata za całość wykonanych robót według przedstawionego rozliczenia końcowego.

Z tych wszystkich względów za niezasadny należy uznać nie tylko kasacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 654 k.c., lecz także procesowy zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c Naruszenia ostatniego z przepisów skarżący upatrywał bowiem w rozliczeniu przez Sąd Apelacyjny w procesie całości wykonanych robót, w tym także robót objętych fakturami częściowymi stwierdzając, że stanowi to wyrokowanie co do przedmiotu nie objętego żądaniem pozwu, co do którego również strona pozwana nie zgłosiła zarzutu potrącenia ani powództwa wzajemnego. Zarzut ten wynika z przyjętej przez skarżącego i omówionej wyżej błędnej wykładni art. 654 k.c. Rozliczenie stron z całości wykonanych prac uzasadnione było zarówno przedmiotem pozwu jak i treścią umowy stron oraz przepisem art. 654 k.c. właściwie przez Sąd Apelacyjny wyłożonym i nie wymagało sformułowania przez stronę pozwaną ani zarzutu potrącenia ani powództwa wzajemnego.

Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 213 § 2 k.p.c., który skarżący upatruje w pominięciu przez Sąd uznania powództwa do kwoty 130150,05 zł, bez przeprowadzenia oceny, z punktu widzenia przepisów dotyczących wad oświadczeń woli, skuteczności cofnięcia tego oświadczenia. Uznanie powództwa stanowi bowiem czynność procesową strony i zawiera jej oświadczenie wywołujące określone w ustawie skutki procesowe. Dopóki oświadczenie to nie wywoła ostatecznych skutków procesowych, może być w każdej chwili cofnięte lub zmienione, bez potrzeby powoływania się na określone w prawie materialnym wady oświadczenia woli.

Nie są również skuteczne pozostałe procesowe zarzuty kasacji dotyczące oparcia wyroku Sądu Apelacyjnego na opinii biegłego J. M., mimo iż zawiera ona zdaniem skarżącego ustalenia faktyczne mające istotny wpływ na jej treść a poczynione przez biegłego w oparciu o informacje uzyskane od pracowników strony pozwanej i mieszkańców wsi B.., którzy nie byli przesłuchani przed Sądem (zarzut naruszenia art. 235 i 233 § 1 k.p.c.) oraz niedostateczne wyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z jakich przyczyn Sąd Apelacyjny uznał za wiarygodną opinię tego biegłego, bez rozważenia zarzutów zgłoszonych do niej przez powoda (zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.).

Oceniając powyższe zarzuty należy na wstępie stwierdzić, że powód nie wskazał, jakie ustalenia faktyczne w opinii biegłego poczynione zostały w oparciu o nie potwierdzone przez Sąd informacje, co pozbawia powyższy zarzut skuteczności. Ponadto w toku całego procesu nie zgłosił żadnych merytorycznych zarzutów do opinii biegłego J. M. a z oświadczenia zawartego w końcowym fragmencie kasacji wynika, iż zrezygnował z roszczenia w kwocie 54 012,30 zł. dochodzonego tytułem odrębnego wynagrodzenia za łączenie rur, które zakwestionował właśnie biegły J. M., jako wchodzące w zakres pojęcia montażu gazociągu, objętego wynagrodzeniem umownym za zamontowanie metra bieżącego gazociągu. Należy zatem uznać, że powód nie zgłasza merytorycznych zastrzeżeń do tej opinii, co oznacza, że zgłaszane przezeń zastrzeżenia natury osobowej, nie miały w istocie wpływu na treść opinii biegłego, a więc nie były istotne. Z tych względów należy też uznać, że nawet jeśli rzeczywiście Sąd Apelacyjny zbyt ogólnie ocenił opinię tego biegłego, nie odnosząc się do zgłoszonych przez powoda zarzutów natury personalnej, to choć narusza to wskazane w kasacji przepisy art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c., jednak uchybienie to nie miało wpływ na wynik sprawy, a zatem w świetle art. 393pkt 2 k.p.c. wywodzony zeń kasacyjny zarzut naruszenia przepisów postępowania nie może być skuteczny. Bezskuteczny jest także zarzut naruszenia art. 235 k.p.c, stanowiący o miejscu przeprowadzenia postępowania dowodowego. Skarżący bowiem nie wskazał w jaki sposób Sąd Apelacyjny przepis ten naruszył.

Biorąc wszystko to pod uwagę Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c. oddalił kasację, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw i orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego w oparciu o art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz art. 39319 k.p.c

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.