Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2002-03-26 sygn. I PKN 57/01

Numer BOS: 2222714
Data orzeczenia: 2002-03-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I PKN 57/01

W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 marca 2002 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Jerzy Kwaśniewski

SSN Andrzej Wróbel

Protokolant Anna Gryżniewska

w sprawie z powództwa W. K. przeciwko Skarbowi Państwa – […] Dyrekcji Lasów Państwowych w Ł. o odszkodowanie po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 26 marca 2002 r.

kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł.

z dnia 21 stycznia 1998 r., sygn. akt VII Pa […]

oddala kasację;

nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz strony pozwanej.

Uzasadnienie.

Sąd Rejonowy – Sąd Pracy w Ł. wyrokiem z 24 czerwca 1997 r. oddalił powództwo W. K. przeciwko […] Dyrekcji Lasów Państwowych w Ł. o odszkodowanie w kwocie 10.500 złotych tytułem naprawienia szkody spowodowanej „oszczerczym oskarżeniem” i związaną z nim przerwą w zatrudnieniu.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony u strony pozwanej w okresie od 1 lipca 1976 r. do 31 stycznia 1977 r. na stanowisku nadleśniczego Nadleśnictwa B. W związku z podejrzeniem o skłusowanie sarny, popartym doniesieniem o popełnieniu przestępstwa skierowanym do Prokuratury Rejonowej w T., powód został odwołany z zajmowanego stanowiska w dniu 1 listopada 1976 r. ze skutkiem na koniec stycznia 1977 r. Postępowanie karne prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w T. zostało umorzone, początkowo - postanowieniem z 22 lutego 1977 r. - z powodu znikomego społecznego niebezpieczeństwa czynu, a następnie po ponownym rozpoznaniu sprawy na skutek zażalenia powoda – postanowieniem z 12 października 1977 r. - z braku dowodów popełnienia przestępstwa. Ostatecznie Prokuratura Wojewódzka w P. umorzyła postępowanie postanowieniem z 24 marca 1978 r. z powodu niepopełnienia zarzucanego powodowi czynu. Po odwołaniu go ze stanowiska nadleśniczego powód od 31 stycznia 1977 r. do 30 czerwca 1977 r. pozostawał bez pracy. Z dniem 1 stycznia 1996 r. przeszedł na emeryturę. Kilkumiesięczny okres przerwy w zatrudnieniu w 1977 r. nie został uwzględniony przy obliczaniu wysokości świadczenia emerytalnego powoda. Oddalając powództwo, Sąd Rejonowy stwierdził, że roszczenie o odszkodowanie uległo przedawnieniu. Powód wywodził swoje roszczenie z faktu pozostawania bez pracy w okresie od 1 lutego do 30 czerwca 1997 r. na skutek prowadzenia przeciwko niemu postępowania karnego w związku z postawionym mu przez pracodawcę zarzutem kłusownictwa, który ostatecznie okazał się bezpodstawny. Według powoda skutkiem „oszczerczego oskarżenia” go przez byłego pracodawcę było pozostawanie bez pracy przez kilka miesięcy w 1977 r. i w efekcie niezaliczenie tego okresu do stażu zatrudnienia, od którego obliczana jest wysokość świadczeń emerytalnych. Sąd Rejonowy stwierdził, że chociaż roszczenie to ma pewne formalne związki ze stosunkiem pracy (powód kieruje je względem byłego pracodawcy, a w podstawie faktycznej roszczenia znajdują się okoliczności związane z łączącym niegdyś strony stosunkiem pracy), to faktycznie roszczenie to ma charakter cywilnoprawny i zgodnie z dyspozycją art. 300 KP powinno być rozpoznawane w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego. Podstawą prawną żądania powoda jest art. 415 KC. Ze względu na upływ terminu przedawnienia wskazanego w art. 442 § 1 KC Sąd Rejonowy nie badał zasadności (przesłanek) dochodzonego roszczenia. Powód wystąpił z pozwem 6 sierpnia 1996 r., a więc po upływie blisko 20 lat od zdarzenia wywołującego – jego zdaniem – szkodę, której naprawienia dochodził w niniejszym procesie.

W apelacji od powyższego wyroku powód zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia, że podstawą prawną żądań powoda jest art. 415 KC, a nie przepisy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, oraz wadliwe zastosowanie art. 442 § 1 KC, zamiast art. 291 KP. Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie odszkodowania w kwocie 10.500 zł jako rekompensaty za niezaliczenie mu okresu od 1 lutego do 30 czerwca 1977 r., kiedy pozostawał bez pracy, do okresu składkowego w rozumieniu przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, względnie uchylenia wyroku, przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz przywrócenia terminu z art. 442 § 1 KC. W piśmie uzupełniającym apelację powód – przekształcając pierwotne żądanie - wniósł o zasądzenie na jego rzecz dodatkowo kwoty 10.800 zł z tytułu rekompensaty szkody, jaką poniósł w wyniku utraty dodatku stażowego skutkiem przerwania ciągłości pracy, która nastąpiła z powodu fałszywego oskarżenia go o kłusownictwo, oraz uporczywego i złośliwego uniemożliwiania mu przez pracodawcę podjęcia jakiegokolwiek zatrudnienia.

Sąd Wojewódzki – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł. wyrokiem z 21 stycznia 1998 r. oddalił apelację w części dotyczącej odszkodowania oraz odrzucił apelację w pozostałej części.

Sąd drugiej instancji podzielił pogląd Sądu Rejonowego, że dochodzone przez powoda roszczenie, choć formalnie związane ze stosunkiem pracy łączącym strony w latach 1976-1977, w istocie rzeczy ma charakter roszczenia cywilnoprawnego i dlatego na podstawie art. 300 KP powinno być rozpoznane w oparciu o regulacje dotyczące odpowiedzialności deliktowej zawarte w Kodeksie cywilnym. Katalog roszczeń pracowniczych w stosunku do pracodawcy uregulowanych w Kodeksie pracy nie obejmuje roszczenia o odszkodowanie z tytułu „oszczerczego oskarżenia”. Powód dochodzi naprawienia szkody, jaką poniósł – jego zdaniem - z winy strony pozwanej w wyniku bezpodstawnego odwołania go w dniu 1 listopada 1976 r. ze stanowiska nadleśniczego. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym uległo przedawnieniu zgodnie z art. 442 § 1 KC. Powód był w latach 1976-1977 zatrudniony u strony pozwanej na podstawie powołania i ze stanowiska tego został odwołany w sposób równoznaczny z wypowiedzeniem umowy o pracę. Odwołanie mogło i może nastąpić w każdym czasie. Zarówno w ówczesnym (w 1976 r.), jak i w obecnym stanie prawnym, przy takim odwołaniu pracownikowi nie przysługiwały żadne roszczenia odszkodowawcze. Fakt odwołania powoda ze stanowiska ze skutkiem wypowiedzenia umowy o pracę nie rodził dla pracownika roszczenia o odszkodowanie.

Sąd drugiej instancji odrzucił apelację powoda w części dotyczącej odszkodowania w kwocie 10.800 zł z tytułu utraty dodatku stażowego, ponieważ roszczenie to – zgłoszone dopiero w postępowaniu apelacyjnym - nie było przedmiotem sporu i rozpoznania w postępowaniu przed Sądem Rejonowym, a orzeczenie tego Sądu nie zawiera rozstrzygnięcia w tym przedmiocie.

Powód wniósł kasację od wyroku Sąd Wojewódzkiego w części oddalającej jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego oddalającego jego powództwo o odszkodowanie w kwocie 10.500 zł. Taką też kwotę podał jako wartość przedmiotu zaskarżenia. Kasację oparto na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 415 KC w związku z art. 442 § 1 KC, w wyniku przyjęcia, że „roszczenie powoda o naprawienie szkody, wyrządzonej przez pozwanego w związku z bezpodstawnym rozwiązaniem z nim umowy o pracę, uległo przedawnieniu”. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że niesłuszne jest stanowisko Sądów obu instancji, zgodnie z którym, skoro wyrządzono powodowi szkodę 1 listopada 1976 r. (w dniu odwołania ze stanowiska nadleśniczego), to jego roszczenie o przyznanie mu odszkodowania w kwocie 10.500 zł tytułem rekompensaty za niezaliczenie okresu od 1 lutego 1977 r. do 30 czerwca 1977 r. jako okresu składkowego w rozumieniu przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin uległo przedawnieniu na podstawie art. 442 § 1 KC. Zdaniem powoda, roszczenie o naprawienie szkody w podanej formie nie istniało aż do czasu, kiedy przeszedł na emeryturę. Dopiero wówczas bezpodstawne rozwiązanie z nim stosunku pracy przez pracodawcę spowodowało szkodę w opisanej postaci i dopiero wówczas roszczenie powoda o naprawienie szkody stało się możliwe. Z uwagi na to, że powód przeszedł na emeryturę dopiero 1 stycznia 1996 r., jego zdaniem z tą datą powstało (stało się wymagalne) przedmiotowe roszczenie, zgłoszone do Sądu pierwszej instancji 6 sierpnia 1996 r., jeszcze przed upływem terminu przewidzianego w art. 442 § 1 KC. Uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 415 KC sprowadza się do tezy, że roszczenie powoda wprawdzie nie wynika wprost z treści przepisów prawa pracy, tym niemniej dotyczy naprawienia szkody, która wynikła bezpośrednio z naruszenia prawa pracy przez pozwanego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.

Dla oceny charakteru prawnego roszczenia powoda istotne znaczenie miała jego podstawa faktyczna. Powód dochodził odszkodowania w kwocie 10.500 zł jako naprawienia szkody spowodowanej „oszczerczym oskarżeniem” go przez pozwanego (byłego pracodawcę) o kłusownictwo i związaną z tym – według twierdzeń powoda - przerwą w zatrudnieniu w okresie od 1 lutego do 30 czerwca 1977 r. po odwołaniu go ze stanowiska nadleśniczego ze skutkiem takim jak przy wypowiedzeniu umowy o pracę. Tak skonstruowane roszczenie powoda prawidłowo zostało potraktowane przez Sądy obu instancji jako roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym. Okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie podane przez powoda (art. 187 § 1 pkt 2 KPC) dawały do tego pełne podstawy,

Roszczenie powoda dotyczyło rekompensaty szkody wiążącej się z zatrudnieniem powoda u strony pozwanej na stanowisku nadleśniczego jedynie w tym sensie, że wyrządził ją – według twierdzeń skarżącego – były pracodawca w związku z niesłusznym, bezpodstawnym przypisaniem powodowi czynu, którego powód nie popełnił (jak przyjęła Prokuratura Wojewódzka w P.), a mimo to został zwolniony z pracy (odwołany ze stanowiska nadleśniczego) i przez kilka miesięcy nie mógł znaleźć innego zatrudnienia. Sam powód w uzasadnieniu kasacji odnoszącym się do zarzutu naruszenia art. 415 KC przyznaje, że roszczenie jego nie wynika wprost z treści przepisów Kodeksu pracy, ale dotyczy naprawienia szkody, która wynikła z naruszenia prawa pracy przez pozwanego. Skarżący nie wskazuje przy tym, jakie przepisy prawa pracy (zwłaszcza Kodeksu pracy) naruszył pozwany. Być może przyczyną tego jest okoliczność, że Kodeks pracy nie reguluje sytuacji, w której pracodawca wyrządził szkodę pracownikowi w takich okolicznościach faktycznych, na jakie powołuje się powód konstruując faktyczną podstawę powództwa. Również ten argument przemawia za przyjęciem podstawy deliktowej z Kodeksu cywilnego jako ewentualnej podstawy odpowiedzialności strony pozwanej za szkodę doznaną przez powoda.

Roszczenia powoda należało uznać za związane ze stosunkiem pracy w rozumieniu art. 476 § 1 pkt 1 KPC, jednakże z uwagi na materialną (cywilnoprawną) podstawę ich formułowania niezasadne byłoby stosowanie do nich przepisów Kodeksu pracy dotyczących przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy, w tym zwłaszcza art. 291 § 1 KP. Do przedawnienia roszczeń powoda o naprawienie szkody należało zastosować art. 442 § 1 KC, co prawidłowo uczyniły Sądy obu instancji.

Zgodnie z powyższym przepisem, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia; jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.

Sąd Okręgowy prawidłowo zinterpretował ten przepis i właściwie go zastosował w odniesieniu do ustalonego stanu faktycznego. Zdarzenia powodujące szkodę – zawiadomienie Prokuratury Rejonowej o podejrzeniu, że powód dopuścił się kłusownictwa, odwołanie go ze stanowiska nadleśniczego – miały miejsce w listopadzie 1976 r. Powód wystąpił z pozwem w sierpniu 1996 r., po prawie dwudziestu latach od zdarzeń wyrządzających szkodę. Dzień, w którym wystąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę, nie może być utożsamiany – jak czyni to powód w kasacji – z dniem, w którym ujawniła się szkoda, a poszkodowany dowiedział się o samej szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Nie można zatem twierdzić, jak czyni to skarżący, że nie jest istotne, iż zdarzenie w postaci bezpodstawnego rozwiązania z powodem stosunku pracy miało miejsce w 1976 r., lecz ważne jest, iż szkoda będąca następstwem owego zdarzenia ujawniła się dopiero w 1996 r., z chwilą gdy powód przeszedł na emeryturę i okazało się, że kilkumiesięczny okres pozostawania bez pracy w 1977 r. nie zostanie zaliczony do stażu zatrudnienia, od którego zależy wysokość świadczeń emerytalnych. W żaden sposób nie można zatem przyjąć, że roszczenie o naprawienie szkody stało się wymagalne dopiero w 1996 r., z chwila przejścia powoda na emeryturę.

Przepis art. 442 § 1 KC in fine jest kategoryczny w swojej treści. Jednoznacznie wynika zeń, że roszczenie przedawnia się najpóźniej z upływem dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę, nie zaś od dnia, w którym ujawniły się następstwa owego zdarzenia a poszkodowany dowiedział się o szkodzie. Istota przedawnienia polega na tym, że ten, przeciwko komu jest skierowane roszczenie, może powołać się wobec drugiej strony na upływ terminu ustanowionego dla dochodzenia określonego roszczenia, czyli zgłosić zarzut, który uniemożliwia dochodzenie roszczenia w postępowaniu przed sądem.

W związku z tym, że Sądy obu instancji przyjęły przedawnienie roszczeń powoda, nie badały istnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, a mianowicie winy strony pozwanej (zarówno w aspekcie subiektywnego zawinienia, jak i obiektywnej bezprawności), szkody poniesionej przez powoda (jej rzeczywistego rozmiaru) oraz związku przyczynowego między zawinionym i bezprawnym działaniem pozwanego a szkodą poniesioną przez powoda. Również z tego względu zarzut naruszenia art. 415 KC jest bezzasadny.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.