Postanowienie z dnia 2021-08-26 sygn. I UZ 7/21
Numer BOS: 2222438
Data orzeczenia: 2021-08-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Wartość przedmiotu sporu (zaskarżenia) i kumulacja roszczeń w razie połączenia spraw do wspólnego rozpoznania
- Wezwanie do wskazania sposobu ustalenia (wyliczenia) wartości przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego
- Wartość przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego; odpowiednie zastosowanie m.in. art. 368 § 2 k.p.c. w postępowaniu kasacyjnym
- Procedura sprawdzenia wartości przedmiotu zaskarżenia w trybie określonym w art. 25 k.p.c.
Sygn. akt I UZ 7/21
POSTANOWIENIE
Dnia 26 sierpnia 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Bohdan Bieniek
SSN Dawid Miąsik
w sprawie z odwołania M. Spółki Akcyjnej w Ł.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Ł.
z udziałem zainteresowanych: A. S. i M. Z.
o wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz G., Fundusz P.,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 26 sierpnia 2021 r.,
zażalenia M. Spółki Akcyjnej w Ł. na postanowienie Sądu Apelacyjnego
w (…)
z dnia 31 grudnia 2020 r., sygn. akt III AUa (…),
uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w (…), pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego.
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł., decyzjami z 27 września 2017 r., ustalił miesięczne podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz G. oraz Fundusz P. dla ubezpieczonych A. S. oraz M. Z. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika składek M. S.A. w Ł..
Odwołanie od powyższych decyzji wniósł płatnik składek spółka M.S.A. w Ł..
Na rozprawie przed Sądem Okręgowym w dniu 8 maja 2019 r. pełnomocnik organu rentowego podał wartość przedmiotu sporu w sprawie ubezpieczenia A. S. na kwotę 19.990,27 zł, a w sprawie ubezpieczenia M. Z. na kwotę 4.597,94 zł. Co do Funduszu P. podał ogólną kwotę 1.694,37 zł, natomiast co do Funduszu G. kwotę 67,77 zł.
Sąd Okręgowy w Ł., wyrokiem z 22 maja 2019 r., oddalił odwołania i zasądził od M. S.A. w Ł. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w Ł. kwotę 5.490 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Płatnik składek wniósł apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji.
Pismem z 8 sierpnia 2019 r. apelująca spółka, wykonując zobowiązanie sądu, podała, że wartość przedmiotu zaskarżenia w odniesieniu do każdej ubezpieczonej wynosi 10.000 zł. Dodatkowo podniosła, że jeżeli Sąd powziął wątpliwości co do wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia, to płatnik składek wnosi o jej sprawdzenie. Do takiego sprawdzenia jednak nie doszło.
Sąd Apelacyjny w (…), wyrokiem z 10 marca 2020 r., oddalił apelację M. S.A. w Ł. od wyroku Sądu Okręgowego oraz zasądził do M. S.A. w Ł. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w Ł. kwotę 4.290 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) wniósł płatnik składek, zaskarżając wyrok ten w całości. Wartość przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego oznaczył jako „powyżej 10.000 zł”.
W wykonaniu wezwania Sądu Apelacyjnego do usunięcia braków formalnych skargi kasacyjnej przez oznaczenie wartości przedmiotu zaskarżenia odrębnie w odniesieniu do każdej z połączonych spraw, skarżąca spółka w piśmie z 14 września 2020 r. określiła „w odniesieniu do każdej z połączonych spraw wartość przedmiotu zaskarżenia na kwotę po 10.000 zł, t.j. 4 x 10.000 zł”. Strona skarżąca nie przedstawiła sposobu wyliczenia podanych wartości, argumentując, że wartość przedmiotu zaskarżenia została utrwalona w postępowaniu apelacyjnym i brak jest podstawy prawnej do nakładania na stronę skarżącą obowiązku przedstawienia sposobu wyliczenia tej wartości, tym bardziej pod rygorem odrzucenia skargi kasacyjnej.
Organ rentowy wniósł o odrzucenie skargi kasacyjnej. Wyliczył wartości przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego odrębnie co do każdej z decyzji, podając, że wynoszą one:
(-) co do decyzji dotyczącej ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego A. S. 16.943,69 zł;
(-) odnośnie do decyzji dotyczącej ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego M. Z. 3.828,70 zł;
(-) co do decyzji dotyczącej składek na Fundusz P. 1.661 zł;
(-) odnośnie do decyzji dotyczącej składek na Fundusz G. 67,80 zł.
Sąd Apelacyjny w (…), postanowieniem z 31 grudnia 2020 r., odrzucił skargę kasacyjną oraz zasądził od M. S.A. w Ł. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w Ł. kwotę 2.940 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu wywołanym wniesieniem skargi kasacyjnej.
Sąd drugiej instancji argumentował, że przedmiotem zaskarżenia kasacyjnego jest wyrok wydany w warunkach art. 219 k.p.c. Spór dotyczy praw majątkowych, a zatem skarżący miał obowiązek oznaczyć w skardze kasacyjnej wartość przedmiotu zaskarżenia. W przypadku wyroku rozstrzygającego odwołanie od kilku decyzji, oznaczenie wartości przedmiotu zaskarżenia musi dotyczyć odrębnie każdej z nich. Ta jednostkowa wartość sprawy dotyczącej indywidualnej decyzji przesądza o dopuszczalności skargi kasacyjnej w rozumieniu art. 3982 § 1 k.p.c. Weryfikacja wartości przedmiotu zaskarżenia podanego w skardze kasacyjnej ma na celu sprawdzenie, czy skarga kasacyjna jest dopuszczalna ze względu na minimalną wartość zaskarżenia określoną w art. 3982 § 1 k.p.c. Nie może być utożsamiana ze sprawdzeniem wartości przedmiotu sporu w rozumieniu art. 25 k.p.c. i art. 26 k.p.c.
Sąd Apelacyjny przyznał rację skarżącemu, że rozumienie pojęcia „oznaczenie wartości przedmiotu zaskarżenia” może budzić wątpliwości. Argumentacja, którą przytacza skarżący, nawiązuje przy tym wprost do postanowienia Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2019 r., I UZ 5/19 (LEX nr 2647576). Jednakże nie może ona mieć przełożenia na okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy, w której skarżący w skardze kasacyjnej nie oznaczył wartości przedmiotu zaskarżenia odrębnie co do każdej z decyzji objętych sporem, a w odpowiedzi na wezwanie Sądu ograniczył się do pozornego wykonania obowiązku przez podanie granicznych kwot progu kasacyjności bez wykonania wezwania w pozostałym zakresie co do przedstawienia sposobu wyliczenia tych kwot.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, wezwanie strony skarżącej do uzupełnienia braku skargi kasacyjnej w trybie art. 3986 § 1 k.p.c. było dopuszczalne i uzasadnione. Wniesiona skarga kasacyjna nie zawierała oznaczenia wartości przedmiotu zaskarżenia odrębnie co do każdej z zaskarżonych decyzji. Brak ten nie został usunięty. Wbrew bowiem twierdzeniom skarżącego, obowiązek oznaczenia w postępowaniu kasacyjnym wartości przedmiotu zaskarżenia nie może ograniczać się jedynie do wskazania kwoty przekraczającej kwotę decydującą o dopuszczalności skargi kasacyjnej, lecz powinien być rozumiany jako zobowiązanie do wykazania podstaw, na których opiera się wyliczenie, adekwatnych do przedmiotu zaskarżenia skargą kasacyjną.
Sąd podjął działania nakierowane na ustalenie rzeczywistej wartości przedmiotu zaskarżenia co do każdej z decyzji, które jednoznacznie wykazały, że co do decyzji dotyczących składek od podstawy wymiaru ubezpieczonej M. Z. oraz co do składek na Fundusz P. i Fundusz G. nie został osiągnięty próg kasacyjności. Przedstawione przez organ rentowy wyliczenia dostatecznie to uprawdopodobniły a skarżący skutecznie ich nie zakwestionował.
Inaczej przedstawia się tylko sytuacja odnośnie do wysokości składek od podstawy wymiaru ubezpieczonej A. S., co jednak nie wpływa na treść rozstrzygnięcia. Należy bowiem mieć na uwadze, że sprawdzenie wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego jest działaniem wtórnym wobec pierwotnego obowiązku prawidłowego oznaczenia tej wartości w rozumieniu art. 3984 § 3 k.p.c. Skoro skarżący nie usunął, w wykonaniu wezwania Sądu, braku formalnego skargi kasacyjnej, nie przedstawiając sposobu wyliczenia podanych wartości odrębnie co do każdej z decyzji, to nie otworzyła się możliwość weryfikacji przywołanej wartości przedmiotu zaskarżenia.
Zażalenie na postanowienie Sądu Apelacyjnego w (...) wniósł płatnik składek, zaskarżając je w całość i wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 3986 § 2 k.p.c. w związku z art. 398 § 1 k.p.c. i art. 3984 § 3 k.p.c., polegające na nieprawidłowym zastosowaniu tych przepisów przez niesłuszne uznanie, że strona wnosząca skargę kasacyjną ma obowiązek przedstawienia sposobu wyliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia — podczas gdy obowiązek tego rodzaju nie wynika z obowiązujących przepisów ani z utrwalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, które to wadliwe założenie spowodowało ostatecznie niezasadne odrzucenie skargi kasacyjnej. Zaskarżył również rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, które zostało oparte na podstawie art. 98 k.p.c., przy czym Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił, w jaki sposób dokonał obliczenia kwoty kosztów zastępstwa procesowego zasądzanych na rzecz ZUS, co uniemożliwia stwierdzenie, jakie kwoty zostały przyjęte dla każdej z połączonych spraw.
Płatnik składek domagał się w zażaleniu zweryfikowania zasadności nałożonego na niego jako stronę skarżącą przez Sąd Apelacyjny zobowiązania do przedstawienia sposobu wyliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia, gdyż zobowiązanie to było niezasadne i nie istniało jakiekolwiek uzasadnienie dla nałożenia na stronę tego zobowiązania, a zatem nie występowały podstawy do odrzucenia skargi z uwagi na niewskazanie sposobu wyliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia.
Zarówno Sąd pierwszej instancji, jak też następczo Sąd drugiej instancji, mimo ewentualnych wątpliwości co do oznaczonej przez odwołującego się (skarżącego płatnika składek) wartości przedmiotu sporu i wartości przedmiotu zaskarżenia, nie podjęły się dokonania jej sprawdzenia. Odwołujący się w swoich pismach (z 8 sierpnia 2019 r. i z 14 września 2020 r.) wyraźnie akcentował uprawnienie Sądu do sprawdzenia wartości przedmiotu sporu i w związku z tym wartości przedmiotu zaskarżenia na etapie postępowania apelacyjnego. Mimo to Sąd Apelacyjny w (…) ostatecznie zdecydował o odrzuceniu skargi kasacyjnej, wywodząc, że strona skarżąca zobowiązana jest do wskazania sposobu wyliczenia podanej wartości przedmiotu zaskarżenia.
Płatnik podał również w wątpliwość prawidłowość czynności Sądu Apelacyjnego, który z jednej strony uchyla się od ustalenia wartości przedmiotu zaskarżenia, mimo obowiązujących go w tym względzie przepisów, a z drugiej strony zasądza na rzecz pełnomocnika ZUS koszty zastępstwa procesowego bez podstawowego nawet określenia wartości przedmiotu sporu i zaskarżenia, co samoistnie daje podstawę do stwierdzenia wady rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, które w chwili obecnej nie poddaje się nawet podstawowej weryfikacji z uwagi na niepowołanie kompletnej podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
W odpowiedzi na zażalenie organ rentowy wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie okazało się uzasadnione, chociaż nie można w pełni podzielić argumentacji strony składającej zażalenie.
Nie ulega wątpliwości, że skoro zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego został wydany w wyniku połączenia do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia (art. 219 k.p.c.) czterech odwołań od czterech różnych decyzji organu rentowego, to w skardze kasacyjnej należało podać wartość przedmiotu zaskarżenia w odniesieniu do każdej z nich. Ponieważ w skardze kasacyjnej pełnomocnik strony skarżącej oznaczył wartość przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego w następujący sposób: „WPZ – powyżej 10.000 zł” (k. 374 v), prawidłowe i w pełni uzasadnione było wydanie zarządzenia o wezwaniu pełnomocnika do podania wartości przedmiotu zaskarżenia odrębnie w stosunku do każdej z połączonych spraw (k. 393). Kontrowersyjne było natomiast wezwanie do „wskazania sposobu ustalenia wartości przedmiotu zaskarżenia” (k. 393). Takiego wymagania nie stawia bowiem przed skarżącym ani art. 3984 § 3 k.p.c. (dotyczący bezpośrednio warunków formalnych skargi kasacyjnej i nakładający na skarżącego jedynie obowiązek oznaczenia wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawach o prawa majątkowe, ale już nie obowiązek wyjaśnienia przyczyn oznaczenia w taki właśnie sposób tej wartości), ani art. 1261 k.p.c. (ogólny przepis nakładający na wnoszącego pismo procesowe obowiązek podania wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia, jeżeli od tej wartości zależy właściwość rzeczowa sądu, wysokość opłaty lub dopuszczalność środka odwoławczego, a przedmiotem sprawy nie jest oznaczona kwota pieniężna).
Dlatego rację ma skarżący, kwestionując w zażaleniu odrzucenie skargi kasacyjnej z tej przyczyny, że jego pełnomocnik nie przedstawił na wezwanie Sądu Apelacyjnego „sposobu ustalenia wartości przedmiotu zaskarżenia”. Taki obowiązek na skarżącym nie spoczywał w sytuacji, gdy podał (oznaczył) na wezwanie Sądu wartość przedmiotu zaskarżenia, wyjaśniając, że: „konsekwentnie oznacza WPZ – w odniesieniu do każdej z poszczególnych spraw na kwotę po 10.000 zł, tj. 4 x 10.000 zł” (k. 395 v).
Samo jednak wezwanie pełnomocnika skarżącego do wskazania sposobu ustalenia (wyliczenia) wartości przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego nie było pozbawione racji i zasadności. Służyło bowiem skontrolowaniu, czy wartość podana przez skarżącego („4 x 10.000 zł”) jest rzeczywistą wartością przedmiotu zaskarżenia, co miało niebagatelne znaczenie dla ustalenia dopuszczalności skargi kasacyjnej ze względu na tę wartość (art. 3982 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.). Sąd drugiej instancji ma bowiem obowiązek sprawdzić (ustalić i ocenić), czy skarga kasacyjna jest dopuszczalna, a w razie stwierdzenia, że jej dopuszczalność jest wykluczona z przyczyn określanych jako ograniczenia ratione valoris, skargę tę odrzucić (art. 3986 § 2 k.p.c.). Sąd drugiej instancji nie jest bowiem związany oznaczeniem wartości przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego przez stronę wnoszącą skargę i może to oznaczenie poddać kontroli. Jednocześnie regulacja art. 26 nie uniemożliwia sprawdzenia wartości przedmiotu zaskarżenia przez sąd kontrolujący dopuszczalność kasacji (obecnie skargi kasacyjnej) ze względu na tę wartość (zob. w szczególności postanowienia Sądu Najwyższego: z 7 kwietnia 1997 r., III CKN 71/97, Wokanda 1997, nr 7, poz. 4; z 2 kwietnia 1998 r., II UZ 24/98, OSNP 1999, nr 8, poz. 291). W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny mógł przy tym mieć poważne i usprawiedliwione wątpliwości, czy faktycznie w każdej z czterech połączonych spraw (dotyczących różnych kwestii) wartość przedmiotu zaskarżenia wynosi akurat równe 10.000 zł.
W sytuacji, gdy pełnomocnik strony skarżącej faktycznie odmówił przedstawienia sposobu obliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia (pismo z 14 września 2020 r. – k. 395), jedynym sposobem na ustalenie rzeczywistej wartości przedmiotu zaskarżenia kasacyjnego było uruchomienie formalnej procedury sprawdzenia wartości przedmiotu zaskarżenia w trybie określonym w art. 25 w związku z art. 368 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c. Wymagało to wydania formalnego postanowienia Sądu Apelacyjnego o sprawdzeniu wartości przedmiotu zaskarżenia i zarządzeniu ewentualnego dochodzenia (art. 25 § 1 k.p.c.), a następnie postanowienia ustalającego wartość przedmiotu zaskarżenia i dalsze procesowe konsekwencje tego ustalenia (w tym również ewentualnego częściowego odrzucenia skargi kasacyjnej). W ramach zarządzenia takiego dochodzenia usprawiedliwione było zażądanie przez Sąd Apelacyjny od pełnomocnika skarżącego przedstawienia sposobu wyliczenia podanej przez niego wartości przedmiotu zaskarżenia – pod rygorem ustalenia tej wartości na podstawie informacji i wyliczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (por. pismo ZUS z 6 października 2020 r. – k. 411), a nie pod rygorem odrzucenia skargi kasacyjnej.
Można odnieść wrażenie, że Sąd Apelacyjny zamierzał wszcząć postępowanie incydentalne mające na celu formalne sprawdzenie wartości przedmiotu zaskarżenia (vide: zarządzenie z 29 września 2020 r. k. 397), jednak nie doprowadził do końca tej procedury.
Należy zgodzić się ze skarżącym, który słusznie (i krytycznie) podnosi w zażaleniu, że zarówno Sąd pierwszej instancji, jak też następnie Sąd drugiej instancji, mimo ujawnionych wątpliwości co do oznaczonej przez odwołującego się (skarżącego płatnika składek) wartości przedmiotu sporu i wartości przedmiotu zaskarżenia, nie podjęły się formalnego jej sprawdzenia. Odwołujący się płatnik składek zwracał uwagę na uprawnienie Sądu do sprawdzenia wartości przedmiotu sporu i w związku z tym wartości przedmiotu zaskarżenia już na etapie postępowania apelacyjnego. Mimo to Sąd Apelacyjny w (...) zdecydował o odrzuceniu skargi kasacyjnej bez formalnego sprawdzenia tej wartości, błędnie przyjmując, że strona skarżąca zobowiązana jest do przedstawienia sposobu wyliczenia podanej przez siebie wartości przedmiotu zaskarżenia.
Z dotychczasowych ustaleń Sądu Apelacyjnego zdaje się wynikać, że przynajmniej co do niektórych decyzji organu rentowego, od których skarżący wniósł odwołanie do sądu ubezpieczeń społecznych, wartość przedmiotu sporu (oraz konsekwentnie wartość przedmiotu zaskarżenia) nie przekracza kwoty 10.000 zł, co może sugerować niedopuszczalność skargi kasacyjnej w pewnym zakresie. Podlegałaby ona wówczas odrzuceniu, lecz z innych przyczyn niż przyjęte przez Sąd Apelacyjny.
Ponieważ zażalenie okazało się uzasadnione, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, przekazując do ponownego rozważenia Sądowi Apelacyjnemu kwestię dopuszczalności skargi kasacyjnej ze względu na rzeczywistą wartość przedmiotu zaskarżenia ustaloną odrębnie w odniesieniu do każdej z zaskarżonych decyzji po uprzednim formalnym sprawdzeniu wartości przedmiotu zaskarżenia.
Kwestia wysokości wynagrodzenia pełnomocnika procesowego jest pochodną wartości przedmiotu zaskarżenia, dlatego przed formalnym ustaleniem tej wartości nie można odnieść się do zasadności zarzutów zażalenia w tym zakresie.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 3941 § 3 k.p.c. w związku z art. 39815 § 1 k.p.c.
Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.