Wyrok z dnia 2004-02-18 sygn. V CK 233/03
Numer BOS: 2222347
Data orzeczenia: 2004-02-18
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Obrót środkami pieniężnymi z obowiązkiem zwrotu na każde żądanie (art. 726 k.c.)
- Środki pieniężne; banknoty i bilony pieniężne jako rzecz w rozumieniu art. 45 k.c.
Sygn. akt V CK 233/03
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 18 lutego 2004 r.
Przewodniczący: Sędzia SN Stanisław Dąbrowski.
Sędziowie SN: Teresa Bielska-Sobkowicz, Maria Grzelka (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "D." Spółki Jawnej przeciwko Skarbowi Państwa - Urzędowi Skarbowemu o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 lutego 2004 r., kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 21 listopada 2002 r.,
1. oddala kasację,
2. zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanego kwotę 2.700,- (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji kasacyjnej.
Uzasadnienie
Powodowa "D." Spółka jawna domagała się zwolnienia od egzekucji administracyjnej kwoty. 74.588,60 złoty zajętej na rachunku bankowym spółki cywilnej "S.". W uzasadnieniu swego żądania podała, że w dniu 12 września 2001 r., działając z zamiarem spłaty długu należnego Spółce z o.o. "S.", pomyłkowo przelała ww. kwotę na rachunek spółki cywilnej "S.". Wobec tego, że powyższy rachunek był zajęty przez organ egzekucyjny, któremu bank przekazał przelaną kwotę, a wierzyciel egzekwujący, będący jednocześnie organem egzekucyjnym, tj. Urząd Skarbowy, odmówił zwolnienia zajętej kwoty od egzekucji administracyjnej, prawo powódki do kwoty 74.588,60 złotych zostało naruszone i usprawiedliwione było wystąpienie z powództwem przewidzianym w art. 842 k.p.c.
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 18 lipca 2002 r. zwolnił od egzekucji administracyjnej prowadzonej przez Urząd Skarbowy przeciwko firmie "S." s.c. kwotę 74.588,60 złotych zajętą na rachunku bankowym dłużnika i nakazał przelać ją na konto strony powodowej. Podzielił pogląd, że na skutek prowadzonej egzekucji naruszone zostało prawo własności powódki bezspornie przysługujące jej do zajętej kwoty pieniężnej. Wskazał, że powyższa kwota została przelana w wyniku pomyłki i że nie istniał tytuł prawny któryby uzasadniał dokonany przelew. Za bezzasadny uznał Sąd Okręgowy zarzut pozwanego Skarbu Państwa - Urzędu Skarbowego, że kwota 74.588,60 złotych została przeznaczona na zaspokojenie długu posiadacza zajętego rachunku bankowego i odpowiednio "rozksięgowana", w związku z czym przedmiot zajęcia przestał istnieć. Zdaniem Sądu Okręgowego, zajęciu podlegała pewna wartość majątkowa a nie zindywidualizowane banknoty czy monety, wobec czego uwzględnieniu powództwa nie stało na przeszkodzie przeznaczenie spornej kwoty na realizację zobowiązania posiadacza rachunku.
W wyniku apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego i powództwo oddalił. Sąd Apelacyjny uznał, że jakkolwiek środki pieniężne są przedmiotem w rozumieniu art. 841 i 842 k.p.c., a także rzeczą według art. 45 k.c., to jednak dla przeniesienia własności tych środków nie zachodzi potrzeba wprost przeniesienia posiadania. Wystarczy aby, stosownie do art. 348 k.c., właściciel zrealizował polecenie przelewu bankowego. Posiadacz rachunku staje się właścicielem przelanych środków pieniężnych, co jest równoznaczne z utratą ich własności przez wpłacającego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w świetle art. 725 i 726 k.c. oraz art. 841 i 842 k.p.c. rację należało przyznać pozwanemu, że z momentem wpływu na rachunek bankowy spółki cywilnej "S." kwoty 74.588,60 złotych powódka mogła swoje roszczenia, wywodzone z faktu własności ww. środków pieniężnych, kierować tylko do spółki i oceny tej nie zmienia okoliczność, mająca charakter przypadkowy, że konto spółki było zajęte, a przelane środki zostały przekazane wierzycielowi. Uzasadniało to zdaniem Sądu Apelacyjnego pogląd, że w rozpoznawanej sprawie roszczenie o wydanie środków pieniężnych skierowane do organu egzekucyjnego było bezpodstawne.
W kasacji od powyższego wyroku powódka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania art. 842 § 1 w zw. z art. 841 § 1, art. 321 § 1 w zw. z art. 391 i art. 328 § 2 k.p.c. przez błędne przyjęcie, że przedmiotem żądania pozwu była zapłata względnie wydanie, oraz uznanie, iż prawa powódki nie zostały naruszone w wyniku zajęcia pomyłkowo przelanej kwoty, a ponadto, przez niezamieszczenie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia jakiegokolwiek wywodu prawnego. Zarzuciła też naruszenie prawa materialnego - art. 58 § 2 k.c. przez nieuwzględnienie braku kauzy dla wpłaty kwoty 74.588,60 złotych, a w konsekwencji - nieważności tej czynności i braku przeniesienia własności pieniędzy, które podlegały wyłączeniu spod zajęcia - art. 84 w zw. z art. 88 k.c. przez pominięcie, że powódka skutecznie uchyliła się od skutków prawnych swojego pomyłkowego oświadczenia woli i to zarówno wobec spółki cywilnej "S." jak i wobec pozwanego skutkiem czego nie utraciła własności przedmiotowych środków pieniężnych, - art. 410 w zw. z art. 405 k.c. przez przyjęcie m.in. że powodowi nie przysługują żadne prawa podmiotowe do tych środków - art. 725 i 726 k.c. przez brak analizy skutków zajęcia rachunku bankowego spółki cywilnej "S.". Skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania lub o zmianę tego wyroku przez oddalenie apelacji pozwanego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 841 i 842 k.p.c. osoba trzecia, której prawa zostały naruszone wskutek zajęcia w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym określonego przedmiotu i której odmówiono w postępowaniu administracyjnym zwolnienia zajętego przedmiotu spod egzekucji, może żądać zwolnienia zajętego przedmiotu w postępowaniu cywilnym przed sądem. Jednym ze środków egzekucji administracyjnej jest zajęcie rachunku bankowego dłużnika (art. 80 § 1 w zw. z art. 1 "a" pkt 12 "a" ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (jedn. tekst. Dz. U. z 1991 r. Nr 36, poz. 161 ze zmianą wynikającą z ustawy z dnia 6 września 2004 r. (Dz. U. Nr 125, poz. 1368).
Instytucja rachunku bankowego uregulowana jest w art. 725 - 733 k.c. W myśl tych przepisów przez umowę rachunku bankowego bank zobowiązuje się względem posiadacza rachunku do przechowywania jego środków pieniężnych oraz do przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych. Może obracać czasowo wolne środki pieniężne zgromadzone na rachunku z obowiązkiem ich zwrotu, w całości lub w części, zasadniczo na każde żądanie posiadacza.
Ocena zasadności powództwa w rozpoznawanej sprawie wymagała wyjaśnienia, czy powódka jest osobą trzecią, czy przelane przez nią środki pieniężne były przedmiotem zajęcia w postępowaniu egzekucyjnym oraz, czy zajęcie naruszyło prawa powódki.
Bezsporne okazało się, że pozwany Skarb Państwa-Urząd Skarbowy był wierzycielem egzekwującym od wspólników spółki cywilnej "S." zaległości podatkowe w postępowaniu administracyjnym, w którym doszło do zajęcia rachunku wspólników w Banku Z. Było też bezsporne, że w dniu 12 września 2001 r. na zajęty rachunek bankowy wpłynęła kwota 74.588,60 złotych przelana na zlecenie powódki udzielone drogą elektroniczną, z jej konta w Banku Z. Kwota ta w dniu 14 września 2001 r. przekazana została przez Bank pozwanemu, który zaliczył ją na poczet egzekwowanej wierzytelności. Polecenie przelewu dotyczące zajętego rachunku udzielone zostało przez powódkę wbrew jej rzeczywistemu zamiarowi. Powódka pomyłkowo posłużyła się numerem konta spółki cywilnej "S." zamiast numerem rachunku Spółki z o.o., która to Spółka z o.o. była wierzycielem powódki z umowy sprzedaży złomu mosiądzu i brązu z dnia 27 sierpnia 2001 r. i na rzecz tej ostatniej powódka zamierzała dokonać przysporzenia kwoty 74.588,60 złotych. Między stronami nie było sporu, że powódka jest osobą trzecią w rozumieniu art. 842 w zw. z art. 841 k.p.c.
Sporna była kwestia naruszenia praw powódki. Obydwa orzekające w niniejszej sprawie Sądy przyjęły, że prawem podlegającym rozważeniu w tym zakresie było prawo własności powódki w odniesieniu do kwoty 74.588,60 złotych przy czym sąd pierwszej instancji uznał, iż przedmiotem własności nie była rzecz lecz pewna wartość majątkowa podlegająca, zgodnie z zamiarem właściciela, obrotowi bezgotówkowemu, natomiast Sąd Apelacyjny stwierdził, że przelane pieniądze były przedmiotem zajęcia a także rzeczą a tylko z uwagi na ich szczególny rodzaj uzyskanie przez posiadacza rachunku bankowego władztwa nad nimi i prawa własności nie wymagało realnego przeniesienia posiadania. Odpowiednio, każdy z orzekających dotychczas Sądów uznał, że powódka nigdy nie utraciła własności swoich pieniędzy, względnie, że powódka utraciła to prawo na rzecz, nie uczestniczącej w niniejszej sprawie, spółki cywilnej "S.".
Nie podejmując szerszych rozważań na temat prawnego pojęcia pieniądza i jego funkcji w umowie rachunku bankowego należy zauważyć, że w obrocie bezgotówkowym (a z takim strony miały do czynienia w niniejszej sprawie) szczególnie wyraźnie uwidocznia się cecha abstrakcyjności jednostek pieniężnych wyrażających ekonomiczną wartość znaków pieniężnych, bez jednoczesnego istnienia samych tych znaków w postaci banknotów czy monet. Stoi to na przeszkodzie do traktowania środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku bankowym, w wyniku realizacji zlecenia rozliczeniowego, jako rzeczy w rozumieniu art. 45 k.c. Umieszczenie na rachunku bankowym środków pieniężnych w następstwie przelewu nie dotyczy przedmiotów materialnych, będących nośnikami jednostek pieniężnych, o których możnaby twierdzić, że stały się czyjąś własnością, lecz sprowadza się do odpowiednich zapisów wyrażających dobra majątkowe nie będące jednak rzeczami. Stąd, za chybione należało uznać przyjęcie za punkt wyjścia do rozważań na tle art. 842 w zw. z art. 841 k.p.c., że osoba zlecająca przelanie pieniędzy występuje w charakterze właściciela środków pieniężnych. W ślad za wypowiedziami przedstawicieli doktryny trzeba dodać, że również określenia "jego środki pieniężne", "przechowywać", "posiadacz" zawarte w art. 725 k.c. tylko w dużym uproszczeniu mogą być odczytywane jako wyrażające treści adekwatne do rzeczywistego ich znaczenia w przypadku bankowego obrotu bezgotówkowego.
Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, powódka, zlecając Bankowi w dniu 12 września 2001 r. dokonanie przelewu kwoty 74.588,60 złotych ze swojego rachunku na rachunek, którego posiadaczem okazali się być wspólnicy spółki cywilnej "S.", nie działała jako właściciel pieniędzy. Przedmiotem obrotu nie były znaki pieniężne (banknoty, monety papiery wartościowe) lecz abstrakcyjne jednostki pieniężne, przy pomocy których Bank, zawierając z powódką umowę rachunku bankowego, zobowiązał się do przeprowadzania rozliczeń pieniężnych na jej zlecenie. Istotą uregulowania przewidzianego w art. 725 i 726 k.c. jest powstanie po stronie posiadacza rachunku prawa do żądania zwrotu środków pieniężnych w gotówce oraz realizowania na jego zlecenie rozliczeń bezgotówkowych. Bez względu na to, czy wcześniej na rzecz banku nastąpiła wpłata gotówkowa, czy nie, a więc, czy bank stał się właścicielem określonych znaków pieniężnych czy nie, posiadacz konta ma wobec banku wierzytelność w zakresie wypłat gotówkowych lub bezgotówkowych na rzecz swoją lub osób trzecich. Wierzytelnością objęte są abstrakcyjne jednostki pieniężne, których wartość odnotowana jest w dokumentach rachunku bankowego. Wierzytelność powstaje z chwilą wpłynięcia środków pieniężnych niezależnie od tego kto był wpłacającym (posiadacz rachunku, czy osoba trzecia), oraz z czyjego majątku i z jakiego tytułu przekazanie nastąpiło. Przechowywanie środków pieniężnych, o którym mowa w art. 725 k.c., sprowadza się do stanu, w którym posiadacz rachunku aktualnie nie realizuje swojej wierzytelności, to znaczy, nie domaga się wypłaty gotówki ani nie poleca przeprowadzenia rozliczenia. W razie zwrotu gotówki wierzytelność posiadacza rachunku do "jego" banku wygasa. Taki sam skutek powstaje w przypadku zrealizowania polecenia rozliczeniowego z tym, że równocześnie z momentem uznania rachunku bankowego beneficjenta rozliczenia przekazywaną kwotę powstaje po stronie tegoż beneficjenta "jego własna" wierzytelność w stosunku do "jego" banku (którym może być ten sam bank) obejmująca wypłaty gotówkowe oraz "wypłaty" w formie rozliczeń bezgotówkowych.
Wymaga podkreślenia, że wierzytelność osoby, na rachunek której zostały przekazane środki pieniężne, powstaje w wyniku działania posiadacza, zlecającego przelanie środków, jednakże nie jest skutkiem przelewu wierzytelności w rozumieniu art. 509 k.c. Z punktu widzenia umowy rachunku bankowego pomiędzy beneficjentem rozliczenia i "jego" bankiem polecenie rozliczeniowe wpłacającego stanowi zdarzenie samoistne, niezależne od woli beneficjenta, które kreuje przedmiot zobowiązania pomiędzy "jego" bankiem i nim samym. Powstała, z momentem uznania rachunku beneficjenta, jego wierzytelność wobec banku stanowi prawo związane z jego umową rachunku bankowego i podlega jego dyspozycji. Ma to taki skutek, że zgodnie z art. 726 k.c., bez zlecenia beneficjenta bank nie mógłby zwrócić wpłacającemu przekazanych środków choćby przelew był wynikiem pomyłki wpłacającego. Nie narusza to praw wpłacającego w jego stosunkach z beneficjentem rozliczenia na tle sytuacji materialnoprawnej powstałej w wyniku pomyłkowej wpłaty. Ich realizacja może nastąpić z udziałem posiadacza rachunku, na który pomyłkowo dokonano wpłaty a nie w wyniku starań samego wpłacającego i banku beneficjenta. Prawem wpłacającego jest wierzytelność dotycząca jego rachunku. Wierzytelność ta wygasa po jej skonsumowaniu tj. po spełnieniu przez bank na zlecenie wpłacającego wskazanego przez niego świadczenia. Jest bez znaczenia, że polecenie przelewu nie ma tradycyjnej formy pisemnej lecz składane jest np. przy pomocy komputera z podpisem w postaci tzw. klucza. Jest to kwestia z dziedziny techniki kontaktowania się posiadacza rachunku z bankiem, która nie stwarza problemów jurydycznych natury materialnoprawnej.
W rozpoznawanej sprawie powódce przysługiwała wierzytelność do Banku Z. o wypłatę gotówki lub przeprowadzenie rozliczenia pieniężnego z jej rachunku. W zakresie, w jakim dotyczyło to kwoty 74.588,60 złotych, ww. prawo powódki wygasło z momentem wykonania przez Bank jej polecenia, przekazanego drogą elektroniczną w dniu 12 września 2001 r., dotyczącego umieszczenia kwoty 74.588,60 na rachunku wspólników spółki cywilnej "S." Powstała z tym momentem wierzytelność spółki cywilnej "S." do Banku Z. nie była prawem powódki lecz tej spółki niezależnie od tego, czy powódka miała zamiar dokonania przysporzenia na rzecz spółki cywilnej czy nie. Ta też wierzytelność (a nie prawo własności) była przedmiotem zajęcia w postępowaniu egzekucyjnym. Zwraca uwagę, że w art. 1 "a" pkt 3 i art. 80 oraz 81 ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, (podobnie jak art. 889 i 890 k.p.c.) wyraźnie używa określenia "wierzytelność" a nie "własność". Zajęcie nie naruszyło praw powódki bo do zajętej wierzytelności powódka już wcześniej nie mogła rościć żadnych praw. Miało to przesądzające znaczenie dla oceny zasadności powództwa i usprawiedliwiało stanowisko Sądu Apelacyjnego, iż "przypadek sprawił, że konto tej spółki zajęte zostało wcześniej przez Urząd Skarbowy". Z punktu widzenia praw powódki do kwoty 74.588,60 zł po zrealizowaniu przez Bank jej polecenia rozliczeniowego obecność Urzędu Skarbowego, jako egzekutora lub wierzyciela, w ciągu zdarzeń wyczerpujących stan faktyczny w rozpoznawanej sprawie, była istotnie obojętna w tym sensie, że Urząd Skarbowy był tylko kolejnym, swego rodzaju, beneficjentem skutku wywołanego wcześniej przez samą powódkę. tj. wygaśnięcia jej praw. Niemożność domagania się przez powódkę przywrócenia przez Bank poprzedniego stanu posiadania przez nią wierzytelności w kwocie 74.588,60 złotych miałaby bowiem miejsce także wtedy gdyby rachunek spółki cywilnej "S." nie był zajęty. Nie mając praw do środków pieniężnych na rachunku bankowym spółki cywilnej powódka nie mogła skutecznie twierdzić, że zajęcie tych środków w postępowaniu egzekucyjnym naruszyło jej prawa. Pomyłkowe wpłacenie na rachunek spółki cywilnej "S." środków pieniężnych nienależnych tej spółce, zajętych następnie w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym przeciwko spółce, nie uprawniało powódki do żądania zwolnienia ww. środków spod zajęcia (art. 842 w zw. z art. 841 k.p.c.).
W zaskarżonym wyroku Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, że powódka utraciła na rzecz Spółki cywilnej "S." prawo własności kwoty 74.588,60 zł, a także w sposób wewnętrznie sprzeczny, stwierdził, że spółka cywilna stała się właścicielem tej kwoty a jednocześnie, że powódka mogłaby kierować do spółki swoje roszczenia oparte na twierdzeniu, że ona jest właścicielką pieniędzy. Jednak w rzeczy samej Sąd Apelacyjny uznał trafnie, że zajęcie nie naruszyło praw powódki. Mimo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu i, wbrew zarzutom kasacji, nie narusza art. 841, 842 k.p.c. ani art. 725 i 726 k.c.
Również nie można się zgodzić ze skarżącą, że zaskarżony wyrok narusza art. 328 § 2 k.p.c. Wprawdzie wyrok Sądu odwoławczego powinien zawierać pogłębioną analizę przyjętej koncepcji jurydycznej ale ma to służyć wyłożeniu motywów rozstrzygnięcia a nie dostarczeniu ewentualnych argumentów ułatwiających podjęcie przez stronę polemiki w środku odwoławczym. Jeżeli - jak w sprawie niniejszej - przyczyny rozstrzygnięcia są jasne, to niezależnie od ich poprawności merytorycznej, nie sposób w kasacji zarzucić Sądowi naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. (por. orzeczenie SN z dnia 26.11.1999 r. III CKN 460/98, OSNC 2000, nr 5, poz. 100).
Zgodzić się natomiast można, że w części obejmującej stwierdzenie, iż roszczenie powódki o wydanie musi być uznane za bezzasadne Sąd Apelacyjny zdaje się postrzegać żądanie powódki jako roszczenie windykacyjne. Jednakże, zdaniem Sądu Najwyższego, na tle pozostałych wywodów uzasadnienia zaskarżonego wyroku, zawierających odniesienie do powództwa o zwolnienie spod zajęcia i powołujących art. 841 i 842 k.p.c., oraz wskazujących na organ egzekucyjny jako ten podmiot, który praktycznie miałby "wydać" przedmiot zajęcia należało przyjąć, że określenie "roszczenie o wydanie" stanowi swego rodzaju skrót myślowy obejmujący w istocie roszczenie z art. 842 k.p.c., o którym też Sąd Apelacyjny orzekł. Brak wiec było podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 321 § 1 w zw. z art. 391 k.p.c.
Pozostałe zarzuty kasacji były bezzasadne. Brak przyczyny prawnej przysporzenia na rzecz spółki cywilnej "S." mający skutkować nieważnością czynności prawnej (art. 58 § 2 k.c.) względnie bezpodstawnym wzbogaceniem (art. 410 w zw. z art. 405 k.c.) oraz uchylenie się powódki od skutków prawnych oświadczenia woli (art. 84 w zw. z art. 88 k.c.) mogłyby mieć znaczenie wyłącznie w ewentualnym sporze pomiędzy powódką i spółką cywilną "S.". Wobec pozwanego Skarbu Państwa - Urzędu Skarbowego powódka nie złożyła oświadczenia woli, nie podjęła też innej czynności prawnej ani w ogóle nie pozostawała z tą stroną w stosunkach, z których wynikałby obowiązek pozwanego odstąpienia od zajęcia. Wbrew sugestiom skarżącej, które zdają się wynikać z faktu powołania się na zarzut naruszenia art. 410 w zw. z art. 405 k.c., również kwestia ewentualnego bezpodstawnego wzbogacenia się pozwanego nie mogłaby podlegać rozważeniu w sprawie o zwolnienie spod zajęcia. Samo zajęcie w postępowaniu egzekucyjnym nie stwarza stanu przesunięcia określonego przedmiotu do majątku wierzyciela, co -niezależnie od braku wystąpienia ze stosownym powództwem o wydanie lub zapłatę - przesądzało o nieskuteczności powoływania się powódki w niniejszej sprawie na zarzut bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego.
W nawiązaniu do ostatnio poruszonej kwestii należy zauważyć, że za prawidłowością rozstrzygnięcia w zaskarżonym wyroku przemawiała okoliczność, której Sąd Apelacyjny nie poświęcił uwagi, a która w istocie była najdalej idąca. Wierzytelność w kwocie 74.588,60 złotych nie tylko została zajęta ale również wyegzekwowana ze skutkiem w postaci zaspokojenia pozwanego wierzyciela. Zajęcie w części dotyczącej kwoty 74.588,60 złotych zostało skonsumowane i postępowanie egzekucyjne w tym zakresie należało uznać za zakończone. Wprawdzie ww. kwota w sensie abstrakcyjnych jednostek pieniężnych nie przestała istnieć (jak to zauważył Sąd pierwszej instancji) ale przestała być przedmiotem zajęcia i w ogóle - postępowania egzekucyjnego, bo weszła w skład majątku wierzyciela. Nie mogło być do niej skierowane powództwo interwencyjne z art. 841 k.p.c. Powództwo to ma na celu wyjęcie spod egzekucji, a więc zapobieżenie możliwości zaspokojenia się wierzyciela. Staje się bezprzedmiotowe po zaspokojeniu wierzyciela. Niemożność wytoczenia powództwa z art. 841 k.p.c. na skutek zakończenia postępowania egzekucyjnego otwiera drogę do rozważenia ewentualności domagania się przez osobę trzecią, której prawa zostały naruszone, wydania przedmiotu zaspokojenia, jego równowartości lub odszkodowania, ale rozstrzygnięcie tego rodzaju żądań nie jest dopuszczalne w sprawie z powództwa o zwolnienie zajętego przedmiotu spod egzekucji (art. 321 § 1 k.p.c.).
Uwzględniając powyższe Sąd Najwyższy oddalił kasację (art. 39312 k.p.c.). O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 i 108 § 1 k.p.c.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.