Wyrok z dnia 1967-06-28 sygn. II CR 87/67
Numer BOS: 2221817
Data orzeczenia: 1967-06-28
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Powództwo o ustalenie nieistnienia uznania dziecka; bezwzględna nieważność uznania ojcostwa (art. 189 k.p.c.)
- Uznanie ojcostwa przez osobą nie będącą ojcem biologicznym (art. 73 k.r.o.)
Sygn. akt II CR 87/67
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 28 czerwca 1967 r.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Franciszka S. przeciwko
1) Danucie-Marii W. i 2) małol. Marii-Jolancie S. o ustalenie nieważności uznania na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi w Łodzi z dnia 19 grudnia 1966 r. rewizję oddalił.Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19.XII.1966 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Franciszka S. przeciwko Danucie-Marii W. i Marii-Jolancie S. o ustalenie nieważności uznania.
Sąd Wojewódzki ustalił, że powód dokonał w dniu 9.IV.1957 r. przed urzędem stanu cywilnego uznania Marii-Jolanty S. urodzonej 7.VII.1955 r. Zgodnie z art. 46 k.r., który ma w sprawie zastosowanie w myśl art. XII przep. wprow. k.r.o., powództwo o unieważnienie uznania mogło być wniesione tylko w ciągu 6 miesięcy od daty uznania. Tymczasem powód wystąpił z pozwem w dniu 15.VI.1966 r. Nie zachodzi natomiast twierdzona przez powoda tzw. bezwzględna nieważność uznania. Sam bowiem fakt, że powód nie jest ewentualnie biologicznym ojcem dziecka, o ile nie wynika z protokołu uznania, nie jest przesłanką do przyjęcia bezwzględnej nieważności uznania.
Sąd Najwyższych rozważył, co następuje:
Jeżeli powództwo w niniejszej sprawie traktować jako powództwo o unieważnienie uznania, to wbrew podglądowi Sądu Wojewódzkiego zastosowanie będą miały przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie zaś kodeksu rodzinnego. Zgodnie bowiem z art. X przep. wprow. k.r.o. decydujące znaczenie dla kwestii zastosowania w sprawie o unieważnienie uznania dziecka przepisów nowych bądź dotychczasowych ma data wszczęcia sprawy. Jeżeli powództwo zostało wytoczone przed dniem wejścia w życie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, stosuje się przepisy dotychczasowe, w przeciwnym razie zastosowanie mają nowe przepisy.
W danej więc sprawie, w której powództwo zostało wniesione w 1966 г., stosuje się przepisy nowego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Okoliczność powyższa nie ma jednak istotnego znaczenia o tyle, że zarówno w świetle przepisów dotychczasowych, jak i obecnie obowiązujących, powództwo o unieważnienie uznania dziecka jest w oczywisty sposób sprekludowane. Termin bowiem do wniesienia powództwa o unieważnienie uznania wynosił w świetle poprzednich przepisów 6 miesięcy (art. 46 k.r.), obecnie wynosi jeden rok (art. 80 k.r.o.), a pozew został wniesiony po upływie lat niemal dziesięciu.
Strona powodowa zdając sobie sprawę z powyższej okoliczności, próbuje konstruować swoje roszczenie, jako żądanie ustalenia bezwzględnej nieważności uznania. Sąd Wojewódzki prawidłowo jednak przyjął brak przesłanek do takiego ustalenia.
Tzw. bezwzględna nieważność uznania dziecka nie wynika wprost z przepisów ustawy, lecz została wyprowadzona przez doktrynę i orzecznictwo z ogólnych założeń prawa rodzinnego. Bezwzględna nieważność zachodzi w szczególności, jeżeli nie została zachowana forma wymagana do uznania albo jeżeli zostało uznane dziecko, którego ojcostwo zostało już ustalone (np. na skutek domniemania pochodzenia z małżeństwa lub na podstawie wyroku ustalającego ojcostwo).
Jeżeli chodzi o okoliczność, że mężczyzna uznający dziecko nie jest jego biologicznym ojcem, może ona być przesłanką nieważności uznania z samego prawa ale tylko wtedy, gdy wynika z samego aktu uznania. Jeżeli więc mężczyzna uznający dziecko jednocześnie oświadczy, że nie jest jego ojcem albo jeżeli zestawienie wieku mężczyzny uznającego dziecko z wiekiem tego dziecka wyklucza ojcostwo, uznanie jest bezwzględnie nieważne.
Inaczej przedstawia się kwestia, gdy mężczyzna, który uznał dziecko, twierdzi następnie, że nie jest jego ojcem i gdy okoliczność ta wymaga dopiero dowodu. Pod rządem kodeksu rodzinnego okoliczność ta - łącznie z wadą oświadczenia woli mężczyzny, który uznał dziecko - mogła być zgodnie z art. 46 podstawą powództwa o unieważnienie uznania. Wykluczyć należy przy tym wykładnię sugerowaną przez skarżącego, że ta sama okoliczność, która służyła za podstawę ściśle zakreślonego terminem powództwa o unieważnienie uznania dziecka, mogłaby jednocześnie stanowić o bezwzględnej nieważności uznania.
Pod rządem kodeksu rodzinnego i opiekuńczego sytuacja zmieniła się o tyle, że art. 80 § 1, jako jedyną przesłankę żądania unieważnienia uznania przez mężczyznę, który dziecko uznał, ustanawia wadę jego oświadczenia woli. Wystarczy więc udowodnienie istnienia wady oświadczenia woli dla obalenia uznania, choćby mężczyzna, który dziecko uznał, był w rzeczywistości jego biologicznym ojcem.
Niezależnie od celowości tego rodzaju unormowania, które doprowadza do tego, że po unieważnieniu uznania dziecka ten sam mężczyzna może być uznany za ojca w trybie sądowego ustalenia ojcostwa, w każdym razie nie płynie z niego wniosek, aby okoliczność, że mężczyzna, który uznał dziecko, nie jest jego ojcem, mogła być przesłanką do przyjęcia bezwzględnej nieważności uznania. Brak bowiem w tym wypadku logicznego i niezbędnego iunetim między pominięciem przez ustawodawcę jednej z przesłanek koniecznych poprzednio do unieważnienia uznania a uznaniem tejże przesłanki za prowadzącą do bezwzględnej nieważności.
Wszelkie zresztą wątpliwości w tym względzie usuwa kolejny przepis art. 81 § 1 k.r.o., który przyznaje pełnoletniemu dziecku prawo żądania unieważnienia uznania z tej przyczyny, że mężczyzna, który je uznał, nie jest jego ojcem. Skoro więc okoliczność, czy mężczyzna, który uznał dziecko, jest jego biologicznym ojcem, może być przedmiotem postępowania tylko w ściśle określonej sprawie wszczętej przez dziecko po osiągnięciu przez nie pełnoletniości, nie może ona jednocześnie być przesłanką nieważności uznania z mocy samego prawa.
Przeciwko wnioskom płynącym z wykładni art. 60 i 81 k.r.o. można wysunąć argument, że spróbuje ona milcząco kreowanie stosunku ojcostwa między osobami nie połączonymi ze sobą węzłem krwi i przenosi w ten sposób na instytucję uznania dziecka cechy właściwe przysposobieniu. Rozwiązanie jednak przeciwne prowadzące do możliwości zakwestionowania uznania o każdym czasie i w każdym trybie (nawet w drodze zarzutu), byłoby nie do przyjęcia z punktu widzenia dobra dziecka. Właściwym i wystarczającym środkiem zaradczym w sytuacjach jaskrawych, gdy ewidentne jest, że dziecko zostało uznane przez mężczyznę nie będącego jego ojcem, może być powództwo o unieważnienie uznania wytoczone przez prokuratora w trybie art. 86 k.r.o.
Na rozprawie rewizyjnej pełnomocnik powoda podniósł ponadto zarzut, że uznanie dziecka jest nieważne także i z tego względu, że zgodę na uznanie dziecka wyraziła jego matka nie będąca wówczas pełnoletnią. Zarzut ten jest nietrafny. Pod rządem kodeksu rodzinnego (a zgodnie z art. XII przep. wpr. k.r.o. przesłanki ważności uznania ocenia się według przepisów obowiązujących w chwili dokonania uznania (przyjmowano - inaczej niż to wynika z wyraźnego brzmienia art. 77 § 1 k.r.o. - że zgoda na uznanie dziecka jako czynność ściśle osobista mogła być wyrażona także przez matkę niepełnoletnią). Gdyby zaś nawet zająć stanowisko odmienne, prowadziłoby ono do wniosku, że wyrażenie zgody przez matkę było zbędne. Ponieważ zaś kodeks rodzinny - znów inaczej niż art. 77 § 1 k.r.o. - w przypadku istnienia po stronie matki przeszkód do wyrażenia zgody na uznanie dziecka nie wymagał w to miejsce niczyjej innej zgody, przeto ewentualne superfluum w postaci wyrażenia zgody przez matkę, której zgoda nie była wymagana, nie może stanowić przesłanki nieważności uznania.
Powoływanie się wreszcie przez skarżącego na okoliczność, iż nie jest on ewidentnie ojcem uznanego przez siebie dziecka, gdyż przeprowadzone w sprawie grupowane badanie krwi wykluczyło jego ojcostwo, stanowi potitio principi. Skoro bowiem twierdzenie powoda, że nie jest ojcem dziecka, nie mogło stwarzać przesłanki do bezwzględnej nieważności uznania, a powództwo o unieważnienie uznania uległo prekluzji, sąd nie powinien był dopuścić w sprawie żadnych dowodów na okoliczność, czy powód jest lub nie jest ojcem uznanego przez siebie dziecka. Podstawą rewizji nie może więc być powoływanie się na takie dowody.
Z tych przyczyn i na zasadzie art. 387 k.p.с. Sąd Najwyższy orzekł jak sentencji.
Informacja publiczna