Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2003-11-07 sygn. I CZ 127/03

Numer BOS: 2221689
Data orzeczenia: 2003-11-07
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CZ 127/03

Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 7 listopada 2003 r.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Agencji A.D. Spółki z o.o. w likwidacji w Warszawie przeciwko Powszechnej Kasie Oszczędności Bankowi Polskiemu S.A. Oddział Regionalny w Warszawie o ustalenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 7 listopada 2003 r. zażalenia strony powodowej na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2003 r. I ACa 1237/02 - uchylił zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z 6.V.2003 r. Sąd Apelacyjny odrzucił apelację powodowej spółki wniesioną od wyroku Sądu Okręgowego, który przywrócił stronie powodowej termin do wniesienia apelacji. Sąd Apelacyjny badając - na podstawie art. 373 k.p.c. - zasadność tego postanowienia uznał, iż brak było podstaw do przywrócenia terminu. Sąd ten w szczególności stwierdził, że nie są uzasadnione przesłanki, które strona powodowa podniosła we wniosku o przywróceniu terminu, tj. iż nie była prawidłowo powiadomiona o wznowieniu postępowania oraz o terminie rozprawy w dniu 9.X.2000 r., po której został wydany zaskarżony wyrok. Wskazano bowiem, że stronę powodową reprezentowali adwokat K. S. i radca prawny R. T.-S., którzy złożyli pełnomocnictwo udzielone przez spółkę jeszcze przed ogłoszeniem jej upadłości.

W związku ze złożeniem przez syndyka odpisu postanowienia sądowego o ogłoszeniu upadłości spółki Sąd Okręgowy wezwał go do oświadczenia, czy wstępuje do sporu w miejsce upadłego. Syndyk mimo upływu zakreślonego terminu nie zajął stanowiska. W czerwcu 1996 r. adwokat K. S. poinformował Sąd Okręgowy o zaskarżeniu postanowienia o ogłoszeniu upadłości, zaś w marcu 1997 r. syndyk poinformował ten Sąd, iż został złożony wniosek o umorzenie postępowania upadłościowego, wobec czego Spółkę będzie mógł reprezentować jej zarząd. Sąd zawiesił postępowanie, a następnie postanowieniem z 30.VII.2000 r. podjął zawieszone postępowanie i odpis postanowienia przesłał radcy prawnemu R. T.-S. i Spółce na adres syndyka, zamiast na adres Spółki wskazany w pozwie, zaś adwokatowi K. S. na adres kancelarii. To ostatnie zawiadomienie wróciło z adnotacją poczty "adresat wyprowadził się". Tak samo zostały zaadresowane zawiadomienia o rozprawie na dzień 9.X.2000 r., po zamknięciu której został wydany zaskarżony wyrok. Sąd uznał bowiem zawiadomienie skierowane do adwokata K. S. za doręczone.

W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny uznał, iż brak było podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia apelacji przez powodową Spółkę, skoro prawidłowo uznano za skutecznie doręczone zawiadomienie o terminie rozprawy skierowane do adwokata K. S., a ten nie dopełnił obowiązku zawiadomienia sądu o zmianie adresu. Sąd ten odrzucił twierdzenie powodowej Spółki, iż syndyk wypowiedział pełnomocnictwo, skoro w aktach brak wypowiedzenia, a nadto syndyk nie przystąpił do sporu w miejsce Spółki i nie mógł wypowiedzieć pełnomocnictwa. Brak też podstaw do uznania, że pełnomocnictwo wygasło. W tym stanie rzeczy brak wiedzy o terminie rozprawy i niezaskarżeniu w terminie wyroku nastąpiło na skutek niedbalstwa pełnomocnika powodowej Spółki.

Zażalenie od postanowienia Sądu Apelacyjnego o odrzuceniu apelacji wniosła powodowa Spółka, domagając się jego uchylenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odrzucenie apelacji strony powodowej przez Sąd Apelacyjny oparte było na założeniu, iż zawiadomienie o terminie rozprawy, po której wydano zaskarżony wyrok, zostało prawidłowo uznane za doręczone dla adwokata K. S. - jednego z pełnomocników Spółki, a w konsekwencji niezaskarżenie wyroku w terminie wynikło z niedbalstwa tego pełnomocnika, który nie zawiadomił Sądu o zmianie adresu. W tych okolicznościach brak było podstaw do przywrócenia powodowej Spółce terminu do wniesienia apelacji. Sąd Apelacyjny trafnie uznał przy tym, iż pełnomocnictwo udzielone adwokatowi K. S. nie zostało wypowiedziane, jednak nie rozważył kwestii, czy pełnomocnictwo nie wygasło z chwilą ogłoszenia upadłości Spółki. W odniesieniu do tego zagadnienia Sąd Apelacyjny stwierdził jedynie, iż "Sąd Okręgowy podjął zawieszone postępowanie po uzyskaniu informacji o umorzeniu postępowania upadłościowego i odzyskanie przez upadłego swobodnego rozporządzania jego majątkiem; zatem brak było podstaw do przyjęcia, iż dotychczasowe pełnomocnictwo udzielone przez powodową Spółkę adwokatowi K. S. wygasło lub zostało mu wypowiedziane". To stwierdzenie nie jest jasne, gdyż nie wiadomo, czy Sąd Apelacyjny przyjął, iż ogłoszenie upadłości Spółki nie spowodowało wygaśnięcia pełnomocnictwa adwokata K. S., czy też pełnomocnictwo wygasło, lecz niejako "odżyło" w wyniku umorzenia postępowania upadłościowego.

Podejmując ten problem należy przede wszystkim zwrócić uwagę na obowiązujący w tym czasie art. 43 § 1 prawa upadłościowego. Zgodnie z tym przepisem zlecenia dane przez upadłego wygasają z ogłoszeniem upadłości. Na tle tego przepisu powstaje zatem pytanie, czy i w jakim zakresie ogłoszenie upadłości mocodawcy wpływa na pełnomocnictwo procesowe udzielone przez niego. Przyjmuje się, iż pełnomocnictwo procesowe jest stosunkiem prawnym niezależnym i samodzielnym, wszakże nie sposób zaprzeczyć, iż z reguły łączy się z innym (podstawowym) stosunkiem prawnym. Chodzi tu przeważnie o zlecenie lub umowę o pracę; w rachubę wchodzi też stosunek rodzinny. W konkretnej sytuacji w rachubę wchodzi prawdopodobnie umowa zlecenia (w tym przedmiocie sprawy nie wyjaśniono). Jeśli zatem przyjąć (co jest regułą), iż u podstaw pełnomocnictwa procesowego udzielonego przez Spółkę adwokatowi K. S. leży umowa zlecenia, to wygaśnięcie tego zlecenia pociąga za sobą wygaśnięcie pełnomocnictwa i to zarówno materialnego, jak i procesowego. Jakkolwiek brak w tym przedmiocie wyraźnego przepisu, to jednak w pełni uprawniony jest pogląd, że skutki ogłoszenia upadłości mocodawcy uniemożliwiają jego reprezentowanie nie tylko w sferze prawa materialnego, lecz również procesowego. Odmienne stanowisko koliduje z faktem, iż zarząd majątkiem upadłego obejmuje syndyk. W konsekwencji należy przyjąć, że jeśli u podstaw pełnomocnictwa udzielonego adwokatowi K. S. była umowa zlecenia (co należy wyjaśnić), to ogłoszenie upadłości powoduje nie tylko wygaśnięcie umowy zlecenia, lecz także pełnomocnictwa procesowego, którego podstawą było to zlecenie.

Umorzenie postępowania upadłościowego nie może reaktywować tego pełnomocnictwa. Skutki prawomocnego umorzenia postępowania określa bowiem wyczerpująco art. 221 i 222 prawa upadłościowego.

Z tych względów, na podstawie art. 39319 w związku z art. 397 § 2 i 386 § 4 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.

Informacja publiczna

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.