Wyrok z dnia 2003-10-03 sygn. III CKN 402/01
Numer BOS: 2221631
Data orzeczenia: 2003-10-03
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Wymagalność roszczenia posiadacza o zwrot nakładów (art. 226 i 230 k.c.)
- Zasady ogólne rozliczenia nakładów posiadacza z właścicielem rzeczy; zakres zwrotu nakładów
Sygn. akt III CKN 402/01
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 3 października 2003 r.
Przewodniczący: Sędzia SN Antoni Górski. Sędziowie SN: Iwona Koper, Zbigniew Strus (spr.).
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej Domów Jednorodzinnych w K. przeciwko Przedsiębiorstwu "S" sp. z o.o. w K. przy interwencji ubocznej "PK" S.A. w K. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 października 2003 r., kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 20 lutego 2001 r., oddala kasację.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny rozpoznał sprawę na skutek apelacji obydwu stron. Powódka, na której rzecz Sąd Okręgowy zasądził tylko odsetki od zaległego czynszu dzierżawy oraz odsetki od zaległych kwot z tytułu bezumownego korzystania przez pozwaną Spółkę z nieruchomości powodowej Spółdzielni po upływie okresu dzierżawy, domagała się również zasądzenia należności głównych. Nie godziła się z zarzutem potrącenia wierzytelności pozwanej z tytułu dokonanych nakładów, ponieważ umowa dzierżawy zawierała zapis zakazujący dokonywać bez zgody wydzierżawiającej jakichkolwiek nakładów.
Pozwana, podważała wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, mającą oczywisty wpływ na wysokość odsetek, a poza tym z treści art. 499 zd. 2 k.c. i wstecznego działania zarzutu potrącenia wyprowadzała wniosek, że od umorzonej wierzytelności odsetki za opóźnienie w ogóle nie powstały.
Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację strony powodowej a oddalił apelację pozwanej. Podzielając w całości ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy, stwierdził, że od chwili zakończenia dzierżawy pozwana jest posiadaczem w złej wierze; w związku z tym zmienił zaskarżony wyrok i zasądził od pozwanej Spółki kwotę 26.750 zł (z odsetkami) w tym 11.000 zł tytułem czynszu dzierżawnego, a 15. 750 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości po wygaśnięciu dzierżawy. Poza tym orzekł o kosztach procesu należnych powódce i o należnościach Skarbu Państwa z tytułu nieuiszczonych wpisów sądowych.
Podstawą reformatoryjnego rozstrzygnięcia było uznanie bezskuteczności zarzutu potrącenia podniesionego przez pozwaną, a to ze względu na jego przedwczesność, ponieważ wymagalność roszczenia pozwanej o zwrot nakładów następuje z chwilą wydania nieruchomości powódce - uprawnionej do władania.
W kasacji od wyroku zaskarżonego w całości pozwana zarzuciła błędną wykładnię art. 226 § 2 w związku z art. 230 k.c. Domagając się zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenie w całości powództwa, wywodziła, że dopuszczalne jest żądanie zwrotu nakładów koniecznych przed wydaniem nieruchomości. Tym samym skuteczny byłby zarzut potrącenia i oddalenie powództwa również w zakresie uwzględnionym w wyroku Sądu pierwszej instancji.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Zagadnienie prawne rozstrzygające dla wyniku sprawy dotyczy wymagalności roszczeń o zwrot nakładów, rozumianej jako obiektywny stan, w którym nie ma przeszkód prawnych w żądaniu świadczenia, a na gruncie prawa procesowego w zgłoszeniu powództwa. Przepis art. 226 k.c. normujący rozliczenia między właścicielem rzeczy a czyniącym nakłady nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, skomplikowane dodatkowo sporami o charakter: obligacyjny albo rzeczowy, roszczeń z omawianego tytułu. Gdyby przyjąć charakter obligacyjny - a takie założenie, jako punkt wyjścia przyjmuje skarżący - może nawet powstać wątpliwość, czy stosunek prawny powstały po dokonaniu nakładów podlega jako zobowiązanie przepisom tytułu VII księgi trzeciej Kodeksu cywilnego, w tym dyspozycji przepisu art. 455 k.c. pozwalającego wierzycielowi przez wezwanie określić termin zapłaty. Ten wątek dla rozpoznania kasacji jest jednak bezużyteczny, ponieważ u źródła wątpliwości znajdowałoby się błędne utożsamienie wymagalności wierzytelności i terminu zapłaty świadczenia (por. uzasadnienie wyroku składu siedmiu sędziów S N z 12 lutego 1991 r. sygn. III CRN 500/90). W rozpoznawanej sprawie nie chodzi o to, kiedy upływał termin zwrotu równowartości nakładów lecz o to kiedy (najwcześniej) pozwana Spółka mogła skutecznie zgłosić roszczenie i określić termin zapłaty, gdyby nie określał...go przepis art. 455 k.c. Stan wymagalności wierzytelności - jak podkreśla się w literaturze przedmiotu - nie daje się określić wedle jednej reguły obejmującej wszelkie stosunki prawne. Na tle roszczenia o zwrot nakładów istotną cechą jest ich charakter uzupełniający, w stosunku do zasadniczego roszczenia windykacyjnego, które zapewnia ochronę właścicielowi pozbawionemu władztwa nad rzeczą. Ponieważ własność jest prawem podlegającym w porządku prawnym państwa silnej ochronie (art. 21 ust. 1 Konstytucji) dlatego uprawnienia posiadacza ingerującego w wykonywanie tego prawa powinny być koordynowane z prawem właściciela, aby wykonywanie posiadania i jego skutki nie pozbawiały treści prawa własności. Czynią temu zadość przepisy art. 226 § 1 i 2 k.c. określające zasady wyrównania uszczerbku poniesionego z własnej woli przez posiadacza w postaci nakładów. Wykładnia językowa i logiczna przepisu uzasadnia wniosek, że istotnym kryterium wyznaczającym zakres zwrotu nakładów są względy dobrej wiary i słuszności. Występowanie ich pozwala na stosunkowo pełne wyrównanie posiadaczowi uszczerbku, mimo że każdy nakład na rzecz cudzą stanowi ingerencję w jakimś stopniu nieuprawnioną w prawo własności innej osoby. Dlatego na pierwszym miejscu w art. 226 k.c. wymienione jest roszczenie posiadacza w dobrej wierze dokonującego nakładów koniecznych.
Dla uznania nakładu za konieczny nie wystarczy wykazanie, że służy on normalnemu korzystaniu z rzeczy. Ponadto trzeba stwierdzić, że bez nakładu dana rzecz z istoty swej nie mogłaby służyć swemu przeznaczeniu (wyrok z 25 czerwca 1998 r. sygn. III CKN 430/98). W opisanej sytuacji posiadacz ma prawo do zwrotu nakładów pomniejszonych jedynie o korzyści, które uzyskał z rzeczy. Zmniejszenie nakładów o sumę korzyści, czyli wartość już uzyskaną, przy uwzględnieniu okoliczności, że samoistny posiadacz w dobrej wierze nie miał obowiązku wynagradzania właściciela za korzystanie z jego rzeczy, przekonuje, że spełnienie obydwu wymagań (dobrej wiary i "konieczności" nakładu) prowadzi do kompensacji uszczerbku ekonomicznego czyniącego nakład, chociaż wynik posiadania w dobrej wierze bez dokonywania nakładów może być dla niego jeszcze korzystniejszy, ze względu na treść art. 224 § 1 k.c.
Zwrot nakładów użytecznych dokonanych przez tegoż posiadacza (w dobrej wierze) został już ograniczony do przyrostu (zwiększenia) wartości rzeczy (art. 226 § 1 zd. drugie). Tym samym dokonywanie nakładów niekoniecznych, o ile zużycie lub pogorszenie obejmie również nakłady, w znacznej mierze uchyla przywilej zwalniający posiadacza w dobrej wierze od odpowiedzialności za zużycie, pogorszenie lub utratę rzeczy. Jeszcze gorszą sytuację ma posiadacz w dobrej wierze dokonujący nakładów po chwili, w której dowiedział się o wytoczeniu przeciw niemu powództwa o wydanie rzeczy. Ten bowiem traci w całości roszczenia o zwrot nakładów użytecznych (art. 226 § 1 zd. trzecie).
Posiadacz w złej wierze nie ma w ogóle prawa do zwrotu nakładów innych niż konieczne. Ponadto ciążą na nim obowiązki wymienione w art. 225 zdanie drugie k.c., a zwrot wydatków następuje tylko w granicach bezpodstawnego wzbogacenia się właściciela. Przedstawiona gradacja uprawnień posiadacza wskazuje na zmniejszanie się zakresu jego ochrony, wraz z utratą akceptowanych aksjologicznie okoliczności posiadania i czynienia nakładów. Brak zatem podstaw do poszukiwania wykładni art. 226 k.c., w myśl której zła wiara posiadacza w chwili dokonywania nakładów miałaby stanowić dla niego źródło dodatkowego uprawnienia a obciążenia dla właściciela. Wcześniejsze nadejście chwili wymagalności stanowiłoby takie uprawnienie, skoro otwiera ona drogę do poszukiwania ochrony sądowej.
W piśmiennictwie wskazuje się, że w art. 226 § 1 k.c. rozliczenie z tytułu nakładów powiązano z chwilą wydania tylko w zdaniu drugim tj. z nakładami innymi niż konieczne, z czego przez przeciwieństwo wywodzi się, że nakłady konieczne powstają i stają się wymagalne z chwilą dokonania. Przeciw takiemu zapatrywaniu (w zakresie wymagalności) przemawiają jednak poważne argumenty.
Na podstawie reguł logiki formalnej słusznie przestrzega się, że metoda wykładni a contrario może prowadzić do błędnych wniosków, zwłaszcza w przepisach o tak złożonej budowie jak art. 226 k.c.
Zróżnicowane hipotezy poszczególnych zdań składających się na treść art. 226 § 1 k.c. nie oznaczają, że części tego przepisu pozostają bez związku między sobą i przypadkowo zostały razem umieszczone. W związku z tym nieuprawniona jest supozycja, jakoby wyraźne zaakcentowanie w zdaniu drugim art. 226 § 1 k.c. chwili wydania oznaczało przeciwieństwo w stosunku do unormowania znajdującego się w zdaniu pierwszym i trzecim. Zdanie trzecie potwierdza bowiem uzupełniający charakter roszczeń o zwrot nakładów, o czym już była wyżej mowa. Ponieważ stanowią one konsekwencję wytoczenia powództwa windykacyjnego, to istnieje podstawa do odrzucenia zapatrywania, jakoby powstanie i wymagalność roszczeń posiadacza z tytułu nakładów zbiegały się w czasie. Natomiast rozwiązanie przyjęte w zdaniu pierwszym dopuszczające zmniejszanie wartości nakładów ulegającej zwrotowi o sumę uzyskanych korzyści osiąga pełną funkcjonalność dopiero po wydaniu rzeczy właścicielowi. Z taką sytuacją ustawodawca powiązał też konsekwentnie unormowanie przedawnienia roszczeń z tytułu rozliczeń między właścicielem a posiadaczem w art. 229 § 1 k.c.
Przyznanie posiadaczowi w złej wierze roszczenia o zwrot nakładów koniecznych wymagalnego w chwili ich dokonania naruszałoby zasady słuszności, ponieważ w takim wypadku posiadacz w złej wierze, władający rzeczą z przyczyn nie zasługujących na akceptację, uzyskiwałby możliwość decydowania o sposobie wykonywania cudzego prawa własności. Stan (zwłaszcza fizyczny) rzeczy ruchomej i nieruchomości usprawiedliwiające kwalifikację nakładów jako konieczne nie zawsze jest sprzeczny z prawem, natomiast uzyskanie z chwilą ich dokonania wymagalnego roszczenia o zwrot równowartości prowadziłoby niejednokrotnie do poważnych obciążeń ekonomicznych niezgodnych z interesem i wolą właściciela za którego decyzje inwestycyjne podejmowałby posiadacz w złej wierze.
Dlatego praktyka sądowa w znacznej części opiera się na wykładni art. 226 § 1 i 2 k.c. przyjmującej wydanie rzeczy właścicielowi jako chwilę wymagalności roszczeń posiadacza z tytułu wszelkich nakładów (por. uzasadnienie wyroku z 10 października 1997 r. sygn. II CKN 371/97) i powołane tam orzecznictwo.
Orzeczenia Sądu Najwyższego rozstrzygające to zagadnienie odmiennie, uzasadniane były szczególnymi okolicznościami usprawiedliwiającymi przyznanie posiadaczowi prawa dochodzenia roszczenia przed zwrotem rzeczy. W powołanych przez skarżącego wyrokach były to: brak zainteresowania właściciela odzyskaniem nieruchomości (wyrok z 10 sierpnia 1988 r., III CRN 229/88, OSNC 1990 nr 12, poz. 153), zwłoka wierzyciela w odbiorze nieruchomości (wyrok z 10 września 1993 r., I CRN 115/93, OSNC 1994/7-8/161) lub odmowę jej przyjęcia (wyrok z dnia 8 kwietnia 1971 r., III CRN 45/70,OSNCP 1972/1 poz. 9).
Pozostałe przykłady z orzeczeń Sądu Najwyższego wskazane przez skarżącego dotyczyły innego kontekstu normatywnego i nie wpływają na wykładnię art. 226 § 1 i 2 k.c. Skarżący nie wykazał istnienia okoliczności szczególnych wymagających uwzględnienia roszczenia o zwrot nakładów zgłoszonego w postaci zarzutu potrącenia, w szczególności nie wykazał, aby powodowa Spółdzielnia odmawiała przyjęcia nieruchomości zajmowanej przez pozwaną Spółkę. Nietrafne są również wywody kasacji sugerujące, że obligacyjny charakter roszczeń uzupełniających pozbawia posiadacza możliwości realizacji swego roszczenia. gdyby musiał z nimi wstrzymywać się do chwili wydania rzeczy właścicielowi, ponieważ może on wcześniej pozbyć się rzeczy. Okoliczność ta nie powoduje wygaśnięcia roszczenia, a poza tym od woli posiadacza zależy chwila zwrotu rzeczy.
Dlatego należy uznać, że zaskarżony wyrok oparty został na prawidłowej wykładni przepisów art. 226 § 1 k.c., a kasacja jako pozbawiona usprawiedliwionej podstawy podlega oddaleniu. O kosztach procesu w instancji kasacyjnej należnych powodowej Spółdzielni zastąpionej przez pełnomocnika orzeczono na podstawie stosowanego odpowiednio przepisu art. 99 k.p.c.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.