Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2003-11-19 sygn. V CK 471/02

Numer BOS: 2221314
Data orzeczenia: 2003-11-19
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V CK 471/02

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 19 listopada 2003 r.

Przewodniczący: Sędzia SN Mirosława Wysocka (spr). Sędziowie: SN Maria Grzelka, SA Grzegorz Misiurek.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminy S. przeciwko Halinie i Stanisławowi małżonkom G. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 listopada 2003 r., kasacji pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 2 sierpnia 2002 r., uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu w K. do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 21 listopada 2001 r. Sąd Okręgowy w G. oddalił powództwo Gminy S. o zasądzenie od Haliny i Stanisława małżonków G. kwoty 606.057,12 zł z odsetkami. Sąd ten ustalił, że w dniu 17 stycznia 1997 r. strony zawarły w formie notarialnej przedwstępną umowę darowizny stanowiącej ich własność (ściśle - przedmiot wspólności małżeńskiej) nieruchomości obejmującej trzy działki gruntu; umowa miała zostać zawarta "w nieprzekraczalnym terminie do dnia 31 grudnia 1999 r.". Pozwani nie reagowali na kierowane przez powódkę wezwania do zawarcia umowy przyrzeczonej, a w dniu 30 grudnia 1999 r. sprzedali, między innymi wymienione działki Spółce Węglowej za cenę 606.057,12 zł. Powódka w tej sytuacji zażądała od pozwanych naprawienia szkody, która - w jej ocenie -co do wysokości odpowiada kwocie uzyskanej przez pozwanych ze sprzedaży działek, które miały jej być podarowane.

Sąd Okręgowy oddalając powództwo ocenił, że powódka mogłaby na podstawie art. 390 § 1 k.c. domagać się jedynie naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy (koszt opłat notarialnych, dojazdu i wydatków związanych z przygotowaniem dokumentów niezbędnych do zawarcia umowy), nie przysługuje jej natomiast roszczenie o zapłatę utraconego zysku.

Niesporny stan faktyczny inaczej pod względem prawnym ocenił Sąd Apelacyjny w K., który wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2002 r. zmienił orzeczenie Sądu pierwszej instancji i powództwo w całości uwzględnił. Sąd ten stwierdził, że właściwą podstawę rozstrzygnięcia powinien był stanowić nie art. 390 § 1 k.c. ale art. 475 § 2 k.c., czyli przepis regulujący skutki następczej niemożliwości świadczenia. Niemożliwość świadczenia po powstaniu zobowiązania jest szczególnie unormowanym przypadkiem niewykonania zobowiązania przez dłużnika. Taki przypadek, w ocenie Sądu, zaistniał w sprawie niniejszej. Wobec tego, że pozwani przed upływem terminu do zawarcia umowy przyrzeczonej sprzedali działki objęte tą umową osobie trzeciej, świadczenie przewidziane w art. 390 § 2 k.c. stało się niemożliwe z przyczyny, za którą pozwani ponoszą odpowiedzialność. W konkluzji Sąd Apelacyjny stwierdził, że "w takim przypadku (zbycia rzeczy będącej przedmiotem świadczenia) przepis art. 475 § 2 stanowi, że dłużnik zobowiązany jest wydać wszystko, co uzyskał w zamian za tę rzecz; w sprawie niniejszej zobowiązany jest zatem do zapłaty ceny rynkowej uzyskanej ze sprzedaży działek".

Kasację od tego wyroku pozwani oparli na podstawie naruszenia prawa materialnego polegającego na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu art. 475 k.c. w sytuacji, gdy podstawę rozstrzygnięcia winien stanowić art. 390 § 1 k.c.

Skarżący zakwestionowali przede wszystkim możliwość zastosowania art. 475 § 2 k.c. w sytuacji, gdy przedmiotem świadczenia pozwanych było złożenie oświadczenia woli, a nie rzecz. Podnieśli nadto, że w istocie w ogóle trudno mówić o niemożliwości świadczenia polegającego na złożeniu oświadczenia woli, a w każdym razie - nie można mówić o niemożliwości złożenia takiego oświadczenia przez pozwanych, nawet po sprzedaniu nieruchomości.

Podkreślając, że powódka opierała żądanie na podstawie art. 390 k.c., skarżący zarzucili, że powódka dobrowolnie zrezygnowała z roszczenia o zawarcie umowy przyrzeczonej, a zatem mogła domagać się jedynie odszkodowania na podstawie art. 390 § 1 k.c., to zaś jest odszkodowanie jedynie w granicach ujemnego interesu umowy. Skarżący wyrazili nadto pogląd, że do skutków uchylenia się od zawarcia umowy przedwstępnej, które są uregulowane w art. 390 § 1 i 2 k.c., nie znajdują w ogóle zastosowania przepisy art. 471 i n. k.c. o skutkach niewykonania zobowiązań.

W konkluzji skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości, ze stosownym orzeczeniem o kosztach ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej albo pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Uzasadniony jest zarzut błędnego zastosowania przez Sąd Apelacyjny art. 475 § 2 k.c. jako podstawy zasądzenia kwoty odpowiadającej cenie sprzedaży działek, które w myśl umowy przedwstępnej miały być przedmiotem darowizny na rzecz powoda. Powołany przepis reguluje kwestię następczej niemożliwości świadczenia z przyczyn niezawinionych przez dłużnika. Skutki niemożliwości świadczenia z przyczyn zawinionych przez dłużnika podlegają ocenie na podstawie art. 471 k.c., co uzasadnia przyznanie wierzycielowi roszczenia odszkodowawczego. Tym niemniej, także w tym wypadku zasadniczo dopuszcza się (w oparciu o argument a maiori ad minus z przepisu art. 475 § 2 k.c.) możliwość żądania wydania surogatów niezależnie od odszkodowania (z odpowiednim rozliczeniem).

W każdym jednak razie, art. 475 § 2 k.c. stanowi przejaw zastosowania zasady surogacji, która w wypadku niemożliwości świadczenia wyraża się w tym, że zamiast rzeczy stanowiącej pierwotny przedmiot świadczenia dłużnika wchodzi wszystko, co w zamian za zbycie, uszkodzenie lub utratę tej rzeczy dłużnik uzyskał. Zasada surogacji ma zastosowanie wtedy, gdy niemożliwe stało się świadczenie polegające na wydaniu rzeczy, gdy przedmiotem świadczenia była rzecz. Surogat zostaje przez wierzyciela uzyskany za rzecz mającą być przedmiotem pierwotnego świadczenia. Zasada surogacji nie odnosi się do świadczeń innego rodzaju.

W wypadku umowy przedwstępnej świadczenie polega na złożeniu oświadczenia woli o zawarciu umowy przyrzeczonej; innymi słowy - zawarcie umowy przyrzeczonej (złożenie oświadczenia woli) jest świadczeniem (art. 353 k.c.), które stanowi przedmiot zobowiązania. Bez znaczenia jest natomiast z tego punktu widzenia, jaki miał być przedmiot oświadczenia; rzecz, której dotyczyć miało oświadczenie, nie jest przedmiotem świadczenia z umowy przedwstępnej. Dlatego skarżący zasadnie kwestionuje stanowisko Sądu, że "świadczenie przewidziane przepisem art. 390 § 2 k.c. stało się niemożliwe...", i że zachodzi tu przypadek "zbycia rzeczy będącej przedmiotem świadczenia...", co miałoby uzasadniać, w oparciu o art. 475 § 2 k.c., żądanie wydania wszystkiego, co dłużnik w zamian za rzecz uzyskał (w tym wypadku ceny sprzedaży działek).

Z tego, co wyżej powiedziano, wyraźnie wynika, że koncepcja prawna Sądu Apelacyjnego, która stanowiła podstawę uwzględnienia - z powołaniem się na art. 475 § 2 k.c. - żądania pozwu, była całkowicie chybiona.

W tej sytuacji nie jest konieczne podejmowanie bliższej analizy podniesionych także w ramach podstawy naruszenia art. 475 § 2 k.c. zarzutów kasacji, opartych na tezie, że świadczenie polegające na złożeniu oświadczenia woli (zwłaszcza takiego, o jakie chodzi w sprawie) z zasady nie może być uznane za niemożliwe. W tej kwestii należy się ograniczyć jedynie do takich stwierdzeń, które mogą mieć znaczenie dla późniejszych rozważań. Niemożliwość świadczenia może być faktyczna lub prawna; prawna niemożliwość świadczenia zachodzi wtedy, gdy świadczenie jest niemożliwe z przyczyn natury prawnej, gdy jego spełnienie byłoby sprzeczne z prawem. Oznacza to, że nie można z zasady wykluczyć prawnej niemożliwości świadczenia polegającego na złożeniu oświadczenia woli. Rację ma natomiast skarżący, gdy twierdzi, że wypadek taki nie zachodził w sytuacji faktycznej będącej przedmiotem osądu w niniejszej sprawie. Jednocześnie jednak trzeba wyraźnie stwierdzić, że chociaż oświadczenie pozwanych o zawarciu umowy przyrzeczonej (dokonaniu darowizny nieruchomości) nie byłoby dotknięte sankcją nieważności, to byłoby oświadczeniem bezskutecznym. Wbrew temu, co na ten temat twierdzą pozwani, ta okoliczność nie jest bez znaczenia dla oceny skutków niewywiązania się przez nich z umowy przedwstępnej.

Skarżący podnoszą, że wobec braku podstaw do uwzględnienia żądania na podstawie art. 475 § 2 k.c., ocena tego żądania mogła nastąpić tylko na podstawie art. 390 k.c. Twierdzą również, że skoro odszkodowanie dochodzone przez uprawnionego z umowy przedwstępnej mieścić się musi - stosownie do art. 390 § 1 k.c. - w granicach ujemnego interesu umowy, to roszczenie sprowadza się do zwrotu wydatków i nakładów poniesionych w związku z zawarciem umowy przedwstępnej i nie obejmuje naprawienia innych szkód, a w szczególności - utraconych korzyści. Pogląd ten nie jest trafny. Brzmienie przepisu nie daje podstaw do twierdzenia, że stanowi on wyjątek od ogólnej zasady z art. 361 k.c., zgodnie z którą - przy braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy - naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Wyłączenie z zakresu szkody utraconych korzyści musiałoby mieć wyraźne oparcie w przepisie, a w art. 390 § 1 k.c. wyłączenia takiego nie ma. Natomiast zgodzić się trzeba ze skarżącymi, że odszkodowanie w ramach ujemnego interesu umowy nie odpowiada korzyści, którą strona uzyskałaby w razie zawarcia umowy. Stwierdzenie to nie wyczerpuje jednak ostatecznie kwestii istnienia (nieistnienia) podstaw żądania odszkodowawczego wynikającego z uchylenia się przez pozwanych - w ustalonych okolicznościach sprawy - od wykonania umowy przedwstępnej.

Za daleko posunięta jest teza skarżących, jakoby szczególny charakter przepisu art. 390 k.c. w ogóle wyłączał możliwość stosowania przepisów ogólnych dotyczących niewykonania zobowiązań (w tym art. 471 k.c. i n.). Umowa przedwstępna jest źródłem stosunku zobowiązaniowego o szczególnym charakterze, co nie stoi na przeszkodzie stosowaniu ogólnych zasad dotyczących niewykonania zobowiązania w kwestiach w tym przepisie nieuregulowanych.

Art. 390 k.c. normuje skutki uchylenia się od spełnienia świadczenia przez stronę zobowiązaną do zawarcia umowy przyrzeczonej. W wypadku, gdy umowa przedwstępna czyniła zadość wymaganiom, od których zależy ważność umowy przyrzeczonej, uprawniony może żądać zawarcia umowy (art. 390 § 2 k.c.) albo odszkodowania (art. 390 § 1 k.c.). Możliwość wyboru roszczenia jest prawem wierzyciela (uprawnionego z umowy przedwstępnej). Taka jest sytuacja objęta regulacją omawianego przepisu.

Sytuacja wywołana zachowaniem pozwanych była jednak inna. Zbycie działek, które miały być przedmiotem darowizny, doprowadziło do stanu, w którym wierzyciel utracił prawny sens egzekwowania skutku "silniejszego", o którym mowa w art. 390 § 2 k.c. Zawarcie umowy od początku bezskutecznej nie mogło spełniać celu zobowiązania i zaspokoić roszczenia uprawnionych. Działanie podjęte przez dłużników z umowy przedwstępnej wykraczało w swych skutkach ponad uchylenie się od zawarcia umowy, o którym traktuje art. 390 k.c. W istocie bowiem pozbawiło ono uprawnionego przysługującego mu prawa wyboru roszczeń (świadczenie czy odszkodowanie) oraz prawnie skutecznej możliwości egzekwowania zawarcia umowy przyrzeczonej. Wywody pozwanych o "dobrowolnym" zrezygnowaniu przez powoda z dochodzenia tego roszczenia, są tak jawnie nieodpowiednie do ustalonych okoliczności sprawy, że nie mogły mieć znaczenia przy dokonywaniu prawnej oceny stosunku zobowiązaniowego powstałego pomiędzy stronami.

Z tego co powiedziano wynika, że z przyczyn leżących po stronie pozwanych powodowie zostali pozbawieni możliwości skutecznej realizacji świadczenia z umowy przedwstępnej o skutku silniejszym. Jest to stan wykraczający poza ściśle rozumianą hipotezę art. 390 § 1 k.c., co uprawnia do podjęcia rozważań, czy także w takiej sytuacji rozmiar odszkodowania jest ograniczony ramami tego przepisu (musi się mieścić w granicach ujemnego interesu umowy), czy też otwiera się możliwość żądania odszkodowania według ogólnych zasad regulujących skutki niewykonania zobowiązań. W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę, że trudno byłoby zaakceptować rozwiązanie, które w takiej sytuacji miałoby prowadzić do ograniczenia uprawnień wierzyciela przez pozostawienie mu jedynie możliwości dochodzenia odszkodowania w granicach ujemnego interesu umowy i wykluczenia możliwości wejścia w miejsce roszczenia o spełnienie świadczenia zgodnie z treścią zobowiązania, roszczenia o naprawienie szkody wynikłej z niewykonania tego zobowiązania.

Ten aspekt sprawy pozostał całkowicie poza rozważaniami obu Sądów. Sąd Apelacyjny wskazał co prawda, że sąd rozpoznający sprawę winien zastosować odpowiednią do podstawy faktycznej żądania podstawę prawną, jednak ograniczył się do rozważenia i przyjęcia - jak wyżej omówiono, błędnej - podstawy oceny roszczenia powoda, której dopatrzył się w art. 475 § 2 k.c. Z tego względu nie odniósł się ani do kwestii rozmiaru roszczenia przysługującego w granicach ujemnego interesu umowy, ani do kwestii możliwości domagania się odszkodowania z tytułu pozbawienia uprawnionego możliwości skutecznej realizacji roszczenia o skutku silniejszym, ani do podnoszonych przez strony innych kwestii prawnych, które nie były obojętne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Jednocześnie, dość złożona podstawa faktyczna żądania została poddana ocenie w zakresie ograniczonym ze względu na koncepcje prawne rozstrzygnięcia, przyjęte przez Sądy pierwszej i drugiej instancji.

Z omówionych względów zaskarżony wyrok należało uchylić (art. 39313 § 1 k.p.c.). Dla porządku należy zaznaczyć, że ocena prawna stosunku zobowiązaniowego stron dokonywana była w sprawie przy uwzględnieniu przepisu art. 390 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed zmianą wprowadzoną przez ustawę z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy - kodeks cywilny ... (Dz. U. Nr 49, poz. 408).

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.